Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Lipiec9 - 14
- 2026, Czerwiec18 - 41
- 2026, Maj14 - 36
- 2026, Kwiecień15 - 31
- 2026, Marzec12 - 26
- 2026, Luty8 - 16
- 2026, Styczeń7 - 6
- 2025, Grudzień10 - 15
- 2025, Listopad12 - 26
- 2025, Październik11 - 13
- 2025, Wrzesień10 - 16
- 2025, Sierpień16 - 18
- 2025, Lipiec9 - 10
- 2025, Czerwiec22 - 15
- 2025, Maj12 - 18
- 2025, Kwiecień9 - 15
- 2025, Marzec20 - 17
- 2025, Luty21 - 4
- 2025, Styczeń19 - 8
- 2024, Grudzień12 - 12
- 2024, Listopad8 - 10
- 2024, Październik13 - 22
- 2024, Wrzesień14 - 27
- 2024, Sierpień17 - 26
- 2024, Lipiec14 - 33
- 2024, Czerwiec20 - 49
- 2024, Maj13 - 24
- 2024, Kwiecień11 - 24
- 2024, Marzec12 - 27
- 2024, Luty7 - 13
- 2024, Styczeń5 - 15
- 2023, Grudzień8 - 18
- 2023, Listopad8 - 15
- 2023, Październik10 - 15
- 2023, Wrzesień14 - 35
- 2023, Sierpień12 - 21
- 2023, Lipiec13 - 35
- 2023, Czerwiec23 - 48
- 2023, Maj17 - 38
- 2023, Kwiecień12 - 33
- 2023, Marzec8 - 17
- 2023, Luty11 - 21
- 2023, Styczeń11 - 20
- 2022, Grudzień9 - 20
- 2022, Listopad10 - 24
- 2022, Październik13 - 27
- 2022, Wrzesień14 - 28
- 2022, Sierpień11 - 20
- 2022, Lipiec12 - 18
- 2022, Czerwiec18 - 31
- 2022, Maj13 - 32
- 2022, Kwiecień16 - 27
- 2022, Marzec11 - 24
- 2022, Luty11 - 17
- 2022, Styczeń9 - 12
- 2021, Grudzień3 - 4
- 2021, Listopad8 - 15
- 2021, Październik10 - 24
- 2021, Wrzesień15 - 29
- 2021, Sierpień13 - 24
- 2021, Lipiec16 - 35
- 2021, Czerwiec24 - 46
- 2021, Maj14 - 29
- 2021, Kwiecień11 - 40
- 2021, Marzec12 - 31
- 2021, Luty8 - 20
- 2021, Styczeń8 - 18
- 2020, Grudzień17 - 50
- 2020, Listopad16 - 71
- 2020, Październik15 - 54
- 2020, Wrzesień17 - 55
- 2020, Sierpień16 - 46
- 2020, Lipiec12 - 40
- 2020, Czerwiec18 - 56
- 2020, Maj17 - 70
- 2020, Kwiecień16 - 86
- 2020, Marzec15 - 70
- 2020, Luty13 - 32
- 2020, Styczeń15 - 41
- 2019, Grudzień15 - 41
- 2019, Listopad14 - 28
- 2019, Październik16 - 43
- 2019, Wrzesień14 - 31
- 2019, Sierpień19 - 47
- 2019, Lipiec11 - 27
- 2019, Czerwiec20 - 50
- 2019, Maj14 - 63
- 2019, Kwiecień14 - 56
- 2019, Marzec14 - 47
- 2019, Luty13 - 34
- 2019, Styczeń11 - 34
- 2018, Grudzień12 - 42
- 2018, Listopad15 - 84
- 2018, Październik12 - 64
- 2018, Wrzesień14 - 60
- 2018, Sierpień16 - 50
- 2018, Lipiec14 - 50
- 2018, Czerwiec15 - 64
- 2018, Maj18 - 70
- 2018, Kwiecień17 - 77
- 2018, Marzec13 - 60
- 2018, Luty10 - 40
- 2018, Styczeń13 - 64
- 2017, Grudzień14 - 53
- 2017, Listopad14 - 52
- 2017, Październik13 - 43
- 2017, Wrzesień12 - 39
- 2017, Sierpień14 - 45
- 2017, Lipiec11 - 47
- 2017, Czerwiec16 - 63
- 2017, Maj4 - 20
- 2017, Kwiecień5 - 19
- 2017, Marzec14 - 47
- 2017, Luty6 - 22
- 2017, Styczeń10 - 26
- 2016, Grudzień10 - 34
- 2016, Listopad11 - 30
- 2016, Październik10 - 30
- 2016, Wrzesień12 - 47
- 2016, Sierpień7 - 31
- 2016, Lipiec8 - 24
- 2016, Czerwiec12 - 48
- 2016, Maj17 - 76
- 2016, Kwiecień11 - 74
- 2016, Marzec12 - 57
- 2016, Luty11 - 40
- 2016, Styczeń12 - 25
- 2015, Grudzień11 - 40
- 2015, Listopad13 - 41
- 2015, Październik15 - 60
- 2015, Wrzesień15 - 74
- 2015, Sierpień16 - 58
- 2015, Lipiec15 - 49
- 2015, Czerwiec12 - 51
- 2015, Maj13 - 55
- 2015, Kwiecień15 - 63
- 2015, Marzec12 - 57
- 2015, Luty13 - 39
- 2015, Styczeń8 - 29
- 2014, Grudzień12 - 30
- 2014, Listopad12 - 32
- 2014, Październik11 - 23
- 2014, Wrzesień10 - 34
- 2014, Sierpień15 - 28
- 2014, Lipiec12 - 29
- 2014, Czerwiec12 - 33
- 2014, Maj12 - 33
- 2014, Kwiecień14 - 41
- 2014, Marzec16 - 51
- 2014, Luty10 - 31
- 2014, Styczeń10 - 38
- 2013, Grudzień10 - 34
- 2013, Listopad11 - 34
- 2013, Październik11 - 36
- 2013, Wrzesień12 - 26
- 2013, Sierpień15 - 24
- 2013, Lipiec7 - 10
- 2013, Czerwiec11 - 17
- 2013, Maj13 - 16
- 2013, Kwiecień11 - 6
- 2013, Marzec6 - 3
- 2013, Luty2 - 1
- 2013, Styczeń3 - 1
- 2012, Grudzień4 - 3
- 2012, Listopad8 - 2
- 2012, Październik12 - 4
- 2012, Wrzesień12 - 17
- 2012, Sierpień13 - 8
- 2012, Lipiec10 - 6
- 2012, Czerwiec12 - 4
- 2012, Maj15 - 1
- 2012, Kwiecień14 - 3
- 2012, Marzec12 - 0
- 2012, Luty1 - 0
- 2011, Grudzień3 - 1
- 2011, Listopad11 - 7
- 2011, Październik11 - 0
- 2011, Marzec1 - 0
- DST 48.00km
- Czas 02:54
- VAVG 16.55km/h
- Temperatura 6.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Wyprawa z małżonką.
Piątek, 27 grudnia 2013 · dodano: 27.12.2013 | Komentarze 3
Dziś po śniadaniu małżonka oświadczyła że chce ze mną się przejechać kilkanaście kilometrów ,ilość uzależniła od chłodu i formy dłoni.
Postanowiłem pojechać tą samą rundkę co robiłem ostatnio sam ,i tak do Grzędzic wjechaliśmy od Podmiejskiej tam zajechaliśmy na cmentarz i dalej ruszyliśmy w kierunku Wielichówka przez Cisewo.Po drodze zebraliśmy troszkę mchu do ozdobień.
Małżonka pojechała w zwykłych adidasach z dwoma parami grubaśnych skarpet i mimo że jest zmarźluchem w Cisewie zdjęła jedna parę i udaliśmy się w dalszą trasę.Gdy dojechaliśmy do leśnej krzyżówki małżonka miała się określić czy wracamy przez Reptowo czy jedziemy dalej w kierunku Zdunowa, decyzja żony mnie troszkę zaskoczyła że chce jechać do Szczecina więc tam się udaliśmy.

Przed Wielgowem żona zaczęła narzekać na ból nadgarstków więc dalsza droga do domu była z przerwami dwu,trzy minutowymi co 5 kilometrów i jakoś szło.W sklepie w Zdunowie zakupiliśmy po batonie i chleb do domu bo syn dzwonił że się kończy i wzdłuż szpitala pojechaliśmy do Niedźwiedzia.

Wjeżdżając do Reptowa słońce powoli zachodziło i małżonka oznajmiła że zaczyna jej być chłodno w stopy ,zaproponowałem inną drogę niż standard przez Kobylankę i pojechaliśmy przez las do Morzyczyna a dalej jak najkrótszą drogą do domu.Wycieczka extra chodź żona oświadczyła że o tej porze roku woli jechać po szosie niż po lasach.
TRASA:
Stargard,Grzędzice,Grzędzice Majątek,Cisewo,Wielichówek,Wielgowo,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik, Stargard.
- DST 50.00km
- Czas 02:04
- VAVG 24.19km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Świąteczna pięćdziesiątka.
Środa, 25 grudnia 2013 · dodano: 25.12.2013 | Komentarze 1
Obudziłem się prawie o 10 -tej ,czyli zaspałem ,zjadłem jedną kanapkę i wyruszyłem spalić wigilijne kalorie.czasu nie miałem za dużo więc zaplanowałem 50 km aby zdążyć na czas do domu i wyruszyć na święta.Jak góralem to najlepiej w Puszczę Goleniowską i tam się udałem ulicą Podmiejską do Grzędzic.Następnie zaliczyłem Cisewo i Wielichówek ,dalej lasami w kierunku Zdunowa dotarłem do krzyżówki gdzie zawsze wybieram kolejny kierunek jazdy.

Tym razem obrałem kierunek Wielgowo do ulicy Wiślanej , tam spotykam kilku bikerów jadących z naprzeciwka ,wymieniamy pozdrowienia i jestem na miejscu,ostatnio mam pecha w Zdunowie na przejeździe kolejowym,znowu postój.
Za szpitalem w las i szybko do Niedżwiedzia , po drodze jedna fotka brzozy.

Jadąc z Reptowa do Kobylanki zobaczyłem widok jaki jest rzadko spotykany na DK 10 nawet nocą.

Miałem czas zaledwie do 12.30 na jazdę ,bo o 13.30 było zaplanowane wyjście na cmentarz i dalej na świąteczny obiad na 15-stą,trzeba było się sprężyć dlatego pojechałem dalej szosą i zameldowałem się 5 minut przed czasem.Szkoda że na jutro zapowiadają opady deszczu.
TRASA:Stargard,Grzędzice,Grzędzice Majątek,Cisewo,Wielichówek,Wielgowo,Zdunowo,Niedźwiedź,reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik i po Stargardzie do 50 km.
- DST 78.00km
- Czas 03:14
- VAVG 24.12km/h
- Temperatura 7.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Strumiany przez Rzęśnicę.
Niedziela, 22 grudnia 2013 · dodano: 22.12.2013 | Komentarze 1
Po ostatniej wycieczce założyłem pedały Shimano PD-M520 do górala i przyszedł czas na test,takie same mam w Spiderze i dlatego kupiłem drugie takie. Już po kilkuset metrach zauważyłem że są bardziej ustawione na twardo i lepiej się tak jedzie ,będę musiał w meridzie dokręcić śrubę.Pojechałem tą samą trasą do Wielgowa co ostatnio wracałem ,było nawet dość sucho mimo nocnych opadów.

Stojąc przed przejazdem kolejowym w Zdunowie postanowiłem że nie odbije na Sowno tylko pojadę odcinkiem którym jeszcze nie jechałem a mianowicie w Wielgowie skręciłem w prawo w Bryczkowskiego a dalej w Borową i dotarłem do węzła S6 i Dk 142,zrobiłem pętelkę i wylądowałem na DK 142 w kierunku Chociwla,po około 8 km dotarłem do drugiego wiaduktu gdzie pojechałem do Strumian.

Po rundce w Strumianach udałem się w drogę powrotną na początku z Sowna miałem jechać w kierunku Grzędzic przez las, ale szkoda mi było tak dobrej pogody aby tak szybko wrócić do domu.I tak wybrałem szlak rowerowy oznaczony tabliczkami z Sowna w kierunku Wielgowa.

Po drodze w wielu miejscach były świeże składy drewna ,pewnie po Ksawerym.

Do Wielgowa tylko odcinek drogi był kiepski ze względu na błotko,w większości było sucho bo była inny rodzaj gruntu.I tak ponownie zawitałem w Szczecinie ,że by droga powrotna ze Zdunowa się nie pokrywała to pojechałem inaczej w kierunku bobrowego tartaku.
I jak zawsze są czujne i nie dają się namierzyć ,na koniec dopiero trafiłem na ciężki osty wiatr na ścieżce rowerowej z Żarowa do Stargardu.
TRASA: Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Kałęga,Niedźwiedź,Zdunowo,Wielgowo,Rzęśnica,Strumiany,Sowno,Klępinka,
Wielgowo,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Cisewo,Grzędzice Majątek,Grzędzice,Żarowo,Stargard.
- DST 75.00km
- Czas 02:52
- VAVG 26.16km/h
- Temperatura 3.0°C
- Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
- Aktywność Jazda na rowerze
Środowy triatlon - Glinna.
Środa, 18 grudnia 2013 · dodano: 18.12.2013 | Komentarze 2
W końcu jak mam wolne to nie pada deszcz i tak na początek w celach serwisu komputerowego pojechałem na Oś.Lotnisko przez Broniewskiego a przed cukrownią odbiłem na ścieżkę która doprowadziła mnie do Tańskiego.
Cukrownia Kluczewo© strus
Serwis trwał może 2 minuty jak to u blondynek i wróciłem do ronda w kierunku Bridgeston-a a dalej na Skalin.

Kościół pw. Matki Boskiej Różańcowej w Skalinie© strus
W okolicy kościoła nie dawno spłonął budynek mieszkalny - dramat dla 22 osób którzy stracili dach nad głową i to tuż przed świętami.

Skalin - tragedia 6-ciu rodzin© strus
A że dzisiejszego dnia wybrałem się spiderem to przejazd przez Kunowo to był horror do momentu dojechania do nowej szosy i wtedy postanowiłem że odwiedzę gminę Stare Czarnowo.W kierunku Starego Czarnowa pojechałem przez Kobylankę ,jak to na tą porę roku ciężki podjazd pod wiatr na DK 120 do Starego Czarnowa dał mi trochę w kość ,tam spojrzałem na czasomierz i postanowiłem dorzucić jeszcze kilka kilometrów i pojechałem do Glinnej.

Glinna - pałacyk???© strus
Tam chwila przerwy i ruszam w drogę powrotną.W domu nie mogłem nic wyszukać w necie na temat obiektu powyżej dlatego są znaki ???? w opisie.
W Puszczy Bukowej wiele oznak działania Ksawerego .

Odcinek leśny przed Starym Czarnowem© strus
Dalsza trasa z pominięciem Kobylanki i przejazdem przez promenadę w Morzyczynie na której ostro powiewało aż mi rower przewróciło który był oparty o beczkę .

Spider nad Miedwiem© strus
Jak dotarłem do domu to założyłem w końcu w Kellys -ie nowe pedały Shimano PD-M520 i chyba w niedziele przetestuje.A teraz pora pakować torbę i iść na hale i basen.
TRASA:
Stargard [Oś.Pyrzyckie,Kluczewo,Oś.Lotnisko,Bridgeston]Skalin,Kunowo,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Bielkowo,Nieznań,Kołbacz,Stare Czarnowo,Glinna,Stare Czarnowo,Kołbacz,Nieznań,Bielkowo,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
- DST 62.00km
- Czas 02:26
- VAVG 25.48km/h
- Temperatura 2.0°C
- Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
- Aktywność Jazda na rowerze
Relaks do Tczewskiej.
Piątek, 13 grudnia 2013 · dodano: 13.12.2013 | Komentarze 8
Po tygodniu bez roweru w końcu wolne bez deszczu które trzeba było wykorzystać na mały relaks.Wczoraj odebrałem pedały Shimano PD-M520 przeznaczone dla Kellys-a ale nie udało mi się ich zamontować bo gdzieś zapodział się klucz więc wybrałem Spider-a.Po załatwieniu dwóch spraw na mieście ruszyłem w kierunku gminy Kobylanka.Gdy zaledwie dojechałem do Moniuszki postanowiłem założyć tunel aby osłonić twarz od zimnego wiatru.Dopiero w Kobylance postanowiłem że pojadę w stronę Szczecina ,gdy dotarłem do Płoni odbiłem na Zdunowo a dalej Wielgowo i dotarłem do Tczewskiej

Tczewska w remoncie© strus
Prace trwają i nie ma możliwości przejechania na drugą stronę ani podjechania do wiaduktu.

Brak możliwości przejazdu© strus
Trzeba było zawrócić i udać się w drogę powrotną ,a że nie lubię wracać tą samą drogą miałem tylko jedną opcje pojechać przez las do Niedźwiedzia ,szkoda że nie byłem na góralu to ruszył bym na Sowno.Mijając szpital zorientowałem się dopiero że w razie laczka nie mam czym napompować nowej dętki.Odcinek 3 km przez las jechałem bardzo ostrożnie i uważnie i dojechałem do zawalidrogi.

Zawalidroga między Zdunowem i Niedźwiedziem© strus
Wyjeżdżając w Niedźwiedziu dopiero się extra jechało bez wysiłku jadąc z wiatrem.
Dalsza trasa w kierunku domu bez przygód i bez historii jak u Michała.
Trasa:Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Płonia,Zdunowo,Wielgowo,Zdunowo,Niedźwiedź,Kałęga,
Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
- DST 41.00km
- Czas 01:31
- VAVG 27.03km/h
- Temperatura 3.0°C
- Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
- Aktywność Jazda na rowerze
Test ochraniaczy Shimano - Niedźwiedź.
Czwartek, 5 grudnia 2013 · dodano: 05.12.2013 | Komentarze 8
Dziś po pracy postanowiłem w końcu przetestować ochraniacze na buty Shimano Classic,pogoda sprzyjała bo bardzo mocno wiało ,zbliżał się zapowiedziany w TV orkan Ksawery.Wiatr bardzo szybko dał mi się we znaki już na ul.Przemysłowej,całą drogę do Niedźwiedzia zmagałem się z orkanem Ksawery.Zjeżdżając z Lipnik zdmuchnęło mnie na druga stronę ścieżki co mi dało do myślenia, chłopie zwolnij!!!Mimo że miałem na sobie nie za grube skarpety ochraniacze dawały radę ,sprawdziły się podczas jazdy ale uważam że powinny być inaczej rozwiązany sposób zakładania bo ciężko się to robi,bałem się że je rozerwie.Po nawrocie wiatr pomagał ,jechało się extra do Reptowa i od Kobylanki w kierunku Stargardu ,po drodze zajechałem na promenadę.

Jezioro Miedwie od strony Morzyczyna© strus
Wyruszając z ostatniego pomostu podjechała kobieta rowerem którą otoczyło ponad 10 kotów chętnych na jej mleko i inne łakocie.Wiatr przy wodzie był tak silny że nie mogłem utrzymać telefonu w dłoniach przez to zdjęcia okazały się nie ostre.

Jezioro Miedwie - ostro wiało© strus
Na całej promenadzie spotkałem tylko panią od kotów nie było chętnych do spacerów nad pięknym jeziorem.Na molo jak wjechałem to po kilkunastu metrach wróciłem na ląd.W miejscu gdzie jest wypożyczalnia sprzętu wodnego woda przelewała się około 4-6 metrów jak dobrze zawiało.

Jezioro Miedwie - przy wypożyczalni sprzetu wodnego© strus
Rower zaliczył glebę mimo że stał stabilnie miedzy rurkami.Według dwóch stron z prognozą pogony w godzinach w których jechałem wiatr wiał w porywach nawet do 80 km/h.Dzisiejszego dnia pobiłem zeszłoroczny dystans przejechanych kilometrów w ciągu roku kalendarzowego.
Trasa:Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn[promenada],
Zieleniewo,Lipnik, po Stargardzie.
- DST 53.00km
- Czas 02:20
- VAVG 22.71km/h
- Temperatura 2.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Błotna przygoda - Żelewo.
Poniedziałek, 2 grudnia 2013 · dodano: 02.12.2013 | Komentarze 7
Stracone dwa dni weekendu przez zła pogodę spowodowało że dzisiejsze słońce zachęcało aby po pracy wykręcić parę kilometrów.Gdy wróciłem po pracy to po 20 minutach byłem już na rowerze wraz z tylnym kołem od Spidera udałem się na Wielkopolską do Blanki w celach serwisowych.Dalej ruszyłem już na szlak w kierunku Dębiny przez Kobylankę i Rekowo .W drodze od Kołbacza pierwszy raz tej jesieni spotkałem się z babim latem.
Babie lato w okolicach Dębiny.© strus
Wjeżdżając do Dębiny zmieniłem trasę i odbiłem w kierunku Żelewa nie wiedząc co mnie czeka ,na początek delikatne po burakowe błotko a następnie to co na zdjęciu poniżej.

Droga do Żelewa z Dębiny© strus
Ale nie poddałem się w końcu musiałem przejechać ten odcinek którym wcześniej nie jeździłem ,po błotnym odcinku zobaczyłem drogę z płyt odbijającą w prawo i tam się udałem i jak się okazało że to była droga do Żelewa a gdybym pojechał prosto to był dojechał do jeziorka .

Viperek po pokonaniu błotnego odcinka© strus
Dojechałem do szerszej drogi z płyt z prawej strony miałem jakieś jeziorko.

Jeziorko między Dębiną a Żelewem© strus
I tak dotarłem do miejsca w którym byłem z małżonka latem to jest gdzie rzeka Płonia wypływa z J.Miedwie.

Płonia z J.Miedwie© strus
W Płoni było mnóstwo małych rybek które chciałem z bliska z fotografować ,gdy zszedłem na dół one odpłynęły i został mi jeszcze kawałek...do Żelewa.

To jeszcze kawałek© strus
W Żelewie jak zawsze zajechałem do J.Miedwie gdzie podziwiałem widoki.

Jezioro Miedwie od strony Żelewa© strus

Viper-ek nad jeziorem© strus
Wyjeżdżając z Żelewa zdziwiłem się że trawa po obu stron szosy mimo że było po 15-tej była cała oszroniona i od razu począłem chłód na sobie ale grzybka dojrzałem mimo że był mały.

Grzybek w szronie© strus
Błoto które mi pokryło buty i spodnie zaczęło dawało się w oznaki ,więc chciałem jak najszybciej dojechać do domu.Już mam neopranowe ochraniacze na stopy ale muszę jeszcze kupić pedały aby z nich korzystać w góralu.Tydzień temu za uwarzyłem że na moście nad DK 10 między Zieleniewem a Lipnikiem nie ma kratek na studzienkach teraz są za to słupki.

Przejezd nad DK 10© strus
Jak już dojechałem do Usługowej zobaczyłem piękny zachód słońca nad Oś.Chopina.

Zachód słońca© strus
Gdy chowałem rower po zakończeniu przejażdżki byłem w szoku jak wygląda mój rower,był cały oklejony błociskiem ,jutro chyba skorzystam z myjki bo już nie mam ochoty na ręczne czyszczenie jak sobotę co mi zajęło dużo czasu.Jutro odbiore koło od Spidera i chyba pośmigam nim bo dawno tego nie robiłem.
Trasa:Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Bielkowo,Rekowo,Kołbacz,Dębina,Żelewo,Nieznań,
Bielkowo,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
- DST 42.00km
- Czas 01:48
- VAVG 23.33km/h
- Temperatura 1.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Krótko po pracy.
Wtorek, 26 listopada 2013 · dodano: 26.11.2013 | Komentarze 2
Mając około trzech godzin wolnego po pracy ruszyłem na początek w kierunku Motańca,gdy dotarłem do Lipnika pękło siedem tysięcy w tym roku.Jeszcze 71 km i wyrównam zeszłoroczny przebieg i będzie OK.W Kobylance spotkałem kolegę z pracy który był dziś szczęśliwy że miał cały dzień dla siebie i przeznaczył go na rower.Dłuższą chwilę porozmawialiśmy i rozjechaliśmy się w swoich kierunkach,ja przy stacji paliw w Motańcu odbiłem pod DK 10 i zawitałem do Kałęgi.Kolejne kilometry po gminie Kobylanka to Niedźwiedź i Reptowo.W Reptowie przy stacji PKP nie było chwilowo przejazdu ,duża grupa robotników coś robiła przy torach więc przeniosłem rower na drugą stronę torów i ruszyłem drogą w kierunku Wielgowo,Sowno.Wjeżdżając w las poczułem mocny chłód ,najbardziej w stopy na drodze leżał pierwszy śnieg.
Pierwszy śnieg© strus
Jak dojechałem do leśnej krzyżówki Wielgowo,Sowno,Wielichówko udałem się do tego ostatniego a następnie obrałem kierunek na Cisewo.

Brzona pod Wielichówkiem© strus
Z Cisewa postanowiłem zajrzeć do tartaku bobrowego który był pokryty całkowicie lodem ,stopy z zimna zaczęły mi dokuczać.Wczoraj nie miałem tego problemu chyba dlatego że miałem ubrane dwie pary ciepłych ,grubych skarpet a dziś jedną grubą zastąpiłem cienką.Dziś siadam przed allegro i muszę sobie wybrać jakieś ochraniacze albo przestać jeździć ......
Trasa:Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec CPN,Kałęga,Niedźwiedź,Reptowo PKP,Puszcza Goleniowska,Wielichówek,Cisewo,Grzędzice Majątek,Grzędzice,Żarowo,Stargard
- DST 67.00km
- Czas 03:10
- VAVG 21.16km/h
- Temperatura -1.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Sulino
Poniedziałek, 25 listopada 2013 · dodano: 25.11.2013 | Komentarze 3
Po załatwieniu dwóch spraw w mieście udałem się w kierunku Strachocina Aleją Dębową a dalej polem po sforsowaniu górki pod wiaduktem kolejowym.
Wiadukt Stargard - Ulikowo koło Bydgoskiej od Al.Dębowej© strus
Na początku źle pojechałem bo kierowałem się w lewo ku DK 20 ale droga była bardzo ciężka przebijałem się przez krzaki jak na zdjęciu poniżej.

Droga do Strachocina© strus
Dojechałem do jakiegoś domu i dalej drogi nie było więc wróciłem do wiaduktu i pojechałem w prawo i dojechałem do rzeki Krąpiel i wzdłuż niej wyjechałem w Starachocinie.Do Suchania chciałem dotrzeć mijając DK 10 i na początek zaliczyłem Tychowo i zobaczyłem że ktoś zrobił sobie domek ze starego wiatraka.

Korpus starego wiatrak w Tychowie© strus

Kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Tychowie© strus
Nie wiem dlaczego myślałem że do Suchania dotrę bez wjazdu na DK 10 ale się myliłem.Po przejechaniu przez całe Tychowo wjechałem na 3km na DK 10 przy farmie wiatraków i dotarłem do Krąpiela i od razu odbiłem w kierunku Żukowa.
Dzisiejszego dnia dwukrotnie rozczarowały mnie kościoły pierwszy w Krąpielu.

Kościół pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Krąpielu© strus
Przed kościołem znajduje się głaz narzutowy o obwodzie 8 metrów poświęcony poległym żołnierzom z Krąpiela.

Głaz narzutowy o obwodzie 8 metrów w Krąpielu© strus
Opis do głazu poniżej.

Opis do głazu© strus
Szkoda że nie rozejrzałem się bardziej tylko udałem się do Żukowa a później dowiedziałem się że w Krąpielu jest kilka starych budynków w dobrym stanie.
Przez Żukowo szybko przejechałem i jedynie kolejny kościół do zaliczenia.

Kościół św. Antoniego w Żukowie© strus
Z Żukowa płytami pojechałem do Sadłowa ,jechało się znośnie ale trzeba było być czujnym bo niektóre były uniesione do góry i łatwo o kapcia.

Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sadłowie© strus
Innym rodzajem płyt udałem się w kierunku Suchania ,po okołu kilometrze płyty się skończyły i zaczęła droga polna w jeszcze gorszym stanie jak jechałem ze Stróżewa do Okunicy ,olbrzymie błoto, na szczęście mróz trzymał wszystko lecz ciężko się jechało przez zamarznięte wysokie koleiny i dojechałem do Suchania.

Kościół Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Suchaniu© strus

Zegar na Rynku w Suchaniu© strus
Po krótkiej wizycie ,posileniu się ruszyłem w dalszą drogę w kierunku Sulina ale po drodze jeszcze było Słodkowo.

Kościół św. Józefa w Słodkowie© strus
I tak dotarłem do celu i zawitałem do Sulina ,na początku odbiłem od razu Golinkę ale po chwili zawróciłem do Sulina.

Straż Pożarna w Sulinie© strus
Drugim rozczarowaniem dzisiejszego dnia był właśnie kościół w Sulinie.

Kościół pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Sulinie© strus
Wracam do krzyżówki i widzę kilka ciekawych starych zabudowań ale nie było jak zrobić fotek pod ostre słońce telefonem bo kompakcie siadła bateria.
Po minięciu Golinki zawitałem w Barzkowicach pod widocznym z daleka wiatrakiem.

Wiatrak prądotwórczy w Barzkowicach© strus
W parku znalazłem nieczynny pałac i jakieś stawy które były pokryte lodem,na zdjęciu mało widoczne bo cienka warstwa lodu.

Pałac w Barzkowicach© strus

W parku w Barzkowicach© strus
Z parku wyjechałem prawie na prost małego kościółka a dalej kierunek na Brudzewice.

Kościół pw. św. Piotra i Pawła w Barzkowicach© strus
W Brudzewicach obrałem kierunek na Pęzino i tak sobie jadę dojeżdżam do zamku
i sam siebie pytam dlaczego nie skręciłeś na Trzebiatów? Jak już tu jestem to fotka zamku tym razem z innej strony.

Zamek Pęzino© strus
Przez Trzebiatów chciałem wracać bo słyszałem że tam odremontowano dworek z 1850r

Dworek w Trzebiatowie© strus
Przed dworkiem znajduje się kolejny kościółek do kolekcji.

Kościół pw. Narodzenia NMP w Trzebiatowie© strus
Z Trzebiatowa jadąc między wiatrakami docieram do koloni Tychowo.

Farma wiatrowa od Trzebiatowa© strus
Po następnych kilkuset metrach jestem już w Sułkowie.

Jeziorko w Sułkowie© strus
Jadąc z Sułkowa do Koloni Ulikowo jest extra zjazd ale dziś był pokryty cienką warstwą lodu więc bez szaleństw.

Krąpiel - Kolonia Ulikowo© strus
Wcześniej planowałem że wyjeżdżając ze Starchocina przetnę DK 20 i pojadę terenowo do Nowowiejskiej ale zrezygnowałem z tego i najkrótszą drogą pojechałem do domu.
TRASA:Stargard,Strachocin,Święte,Tychowo,Krąpiel,Żukowo,Sadłowo,Suchań,Słodkowo,Sulino,Golinka,Barzkowice,
Brudzewice,Brudzewice Kolonia,Pęzino,Trzebiatów,Tychowo Kolonia,Sułkowo,Ulikowo Kolonia,Strachocin,Stargard.
- DST 84.00km
- Czas 03:42
- VAVG 22.70km/h
- Temperatura 7.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Przelewice
Wtorek, 19 listopada 2013 · dodano: 19.11.2013 | Komentarze 4
Dziś miałem wolne więc wyruszyłem w kierunku Przelewic ale nie najkrótszą trasą na początek kierunek Kluczewo przez Giżynek i Golczewo.
Golczewo - osada© strus
Mijając kolejno Bridgestone,Cargotec wjechałem na prawy pas lotniska miałem w planach zrobić zdjęcia hangarów ale okazało się że z tej strony już nie ma nic co zwróciło by moją uwagę ,poza jednym który był zasłonięty przez dużą ciężarówkę zapakowaną w rurami i tak dotarłem do Burzykowa.

Burzykowo - schron w HDR© strus
Dalej miałem ochotę dojechać do Warnic ale zobaczyłem inna drogę i byłem ciekaw dokąd mnie zaprowadzi i wylądowałem w Dębicy następnie ruszyłem terenowo wzdłuż torów i dojechałem do Reńska to już było blisko do Obryty.

Kościół filialny pw. Najświętszej Marii Panny Łaskawej - Obryta© strus
Chwila moment i już widziałem kolejne stare kościółki widoczne z daleka.
Pierwszym był w Starym Przylepie a kolejny w Zaborsku.

Kościół parafialny pw św. Michała Archanioła - Stary Przylep© strus

Kościół pw. Św.Jana Chrzciciela -Zaborsko© strus
W kolejnej miejscowość to Lubiatowo ,tu nie robiłem zdjęcia kościoła bo mi się nie podobał ale wypatrzyłem coś starego.

Gołębnik z 1902 r - Lubiatowo© strus
Obok znajdował się również zabytkowy pałac wybudowany w drugiej połowie XIX w. przez rodzinę V. Schöning.

Pałac z 2. połowy XIX w. - Lubiatowo© strus
I jeszcze jedno zdjęcie gołębnika w wersji HDR.
![Lubiatowo - gołębnik [HDR]](http://images.photo.bikestats.eu/zdjecie,600,446317,20131119,lubiatowo-golebnik-hdr.jpg)
Lubiatowo - gołębnik [HDR]© strus
Z Lubiatowa wylądowałem na DK 122 i szybko z niej zjechałem na gorszą drogę prowadzącą do Przelewic przez trzy miejscowości ,pierwszą jest Oćwieka w której musiałem zrobić fotkę tego starego domu i ciekawą tablicę informacyjną.

Dom - Oćwieka© strus

Oćwieka - tablica informacyjna© strus
Na drodze do kolejnej miejscowości sporo błota, są prowadzone jakieś roboty ziemne i tak zawitałem do Kluk.

Kościół filialny pw św.Teresy od Dzieciątka Jezus - Kluki© strus
Jeszcze Kosin i zawitałem w końcu w Przelewicach.

Kościół p.w. Matki Bożej Królowej Polski - Przelewice© strus
To sprawdziłem czas i okazało się że jest już późno i długo tu nie mogę być więc został obrany kierunek na pałac.

Pałac w Przelewicach© strus
Na placu przed pałacem znajduje się kilka obiektów godne poświęcenia czasu na utrwalanie ich ,ale ja nie miałem tego czasu i zrobiłem zaledwie kilka.

Zabytkowa gorzelnia w Przelewicach z 1912 r© strus

Zabytkowa mleczarnia z 1820r. w Przelewicach© strus
W przyszłym roku będę tu musiał wpaść z rodzinką aby pozostałe obiekty uwiecznić
i zwiedzić ,kiedyś tu byłem ale z wycieczka ale jakoś tych zabudowań nie pamiętam.

Gorzelnia w Przelewicach z 1912 r© strus
Powrót do Kosin i kierunek na Pyrzyce ale przed Mechowem odbiłem w drogę na Stróżewo której nie polecam ponieważ dużo jest na niej dużych kamieni i cegieł,
a od Stróżewa do Okunice na przemian piach i błoto.

Droga ze Stróżewa do Okunicy© strus
Na Dk 106 duży ruch więc pojechałem trasą maratonu MTB w przeciwnym kierunku ale za to z wiatrem i tak dotarłem do ostatniego przystanku w Koszewie.
![Pałac w Koszewie .[HDR]](http://images.photo.bikestats.eu/zdjecie,600,446340,20131119,palac-w-koszewie-hdr.jpg)
Pałac w Koszewie .[HDR]© strus
W Kunowie odbiłem na Lipnik polnym szlakiem aby zaliczyć jeszcze trochę terenu.
Trasa:Stargard,Kluczewo,Burzykowo,Dębica,Reńsko,Obryta,Stary Przylep,Cieszysław,Zaborsko,Lubiatowo,Oćwieka,Kluki,Kosin,Przelewice,Kosin,Brzesko Kolonia,Stróżewo,Okunica,Grędziec,Wierzbno,Koszewo,Koszewko,Wierzchląd,Kunowo,Lipnik,Stargard






