Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Lipiec9 - 14
- 2026, Czerwiec18 - 41
- 2026, Maj14 - 36
- 2026, Kwiecień15 - 31
- 2026, Marzec12 - 26
- 2026, Luty8 - 16
- 2026, Styczeń7 - 6
- 2025, Grudzień10 - 15
- 2025, Listopad12 - 26
- 2025, Październik11 - 13
- 2025, Wrzesień10 - 16
- 2025, Sierpień16 - 18
- 2025, Lipiec9 - 10
- 2025, Czerwiec22 - 15
- 2025, Maj12 - 18
- 2025, Kwiecień9 - 15
- 2025, Marzec20 - 17
- 2025, Luty21 - 4
- 2025, Styczeń19 - 8
- 2024, Grudzień12 - 12
- 2024, Listopad8 - 10
- 2024, Październik13 - 22
- 2024, Wrzesień14 - 27
- 2024, Sierpień17 - 26
- 2024, Lipiec14 - 33
- 2024, Czerwiec20 - 49
- 2024, Maj13 - 24
- 2024, Kwiecień11 - 24
- 2024, Marzec12 - 27
- 2024, Luty7 - 13
- 2024, Styczeń5 - 15
- 2023, Grudzień8 - 18
- 2023, Listopad8 - 15
- 2023, Październik10 - 15
- 2023, Wrzesień14 - 35
- 2023, Sierpień12 - 21
- 2023, Lipiec13 - 35
- 2023, Czerwiec23 - 48
- 2023, Maj17 - 38
- 2023, Kwiecień12 - 33
- 2023, Marzec8 - 17
- 2023, Luty11 - 21
- 2023, Styczeń11 - 20
- 2022, Grudzień9 - 20
- 2022, Listopad10 - 24
- 2022, Październik13 - 27
- 2022, Wrzesień14 - 28
- 2022, Sierpień11 - 20
- 2022, Lipiec12 - 18
- 2022, Czerwiec18 - 31
- 2022, Maj13 - 32
- 2022, Kwiecień16 - 27
- 2022, Marzec11 - 24
- 2022, Luty11 - 17
- 2022, Styczeń9 - 12
- 2021, Grudzień3 - 4
- 2021, Listopad8 - 15
- 2021, Październik10 - 24
- 2021, Wrzesień15 - 29
- 2021, Sierpień13 - 24
- 2021, Lipiec16 - 35
- 2021, Czerwiec24 - 46
- 2021, Maj14 - 29
- 2021, Kwiecień11 - 40
- 2021, Marzec12 - 31
- 2021, Luty8 - 20
- 2021, Styczeń8 - 18
- 2020, Grudzień17 - 50
- 2020, Listopad16 - 71
- 2020, Październik15 - 54
- 2020, Wrzesień17 - 55
- 2020, Sierpień16 - 46
- 2020, Lipiec12 - 40
- 2020, Czerwiec18 - 56
- 2020, Maj17 - 70
- 2020, Kwiecień16 - 86
- 2020, Marzec15 - 70
- 2020, Luty13 - 32
- 2020, Styczeń15 - 41
- 2019, Grudzień15 - 41
- 2019, Listopad14 - 28
- 2019, Październik16 - 43
- 2019, Wrzesień14 - 31
- 2019, Sierpień19 - 47
- 2019, Lipiec11 - 27
- 2019, Czerwiec20 - 50
- 2019, Maj14 - 63
- 2019, Kwiecień14 - 56
- 2019, Marzec14 - 47
- 2019, Luty13 - 34
- 2019, Styczeń11 - 34
- 2018, Grudzień12 - 42
- 2018, Listopad15 - 84
- 2018, Październik12 - 64
- 2018, Wrzesień14 - 60
- 2018, Sierpień16 - 50
- 2018, Lipiec14 - 50
- 2018, Czerwiec15 - 64
- 2018, Maj18 - 70
- 2018, Kwiecień17 - 77
- 2018, Marzec13 - 60
- 2018, Luty10 - 40
- 2018, Styczeń13 - 64
- 2017, Grudzień14 - 53
- 2017, Listopad14 - 52
- 2017, Październik13 - 43
- 2017, Wrzesień12 - 39
- 2017, Sierpień14 - 45
- 2017, Lipiec11 - 47
- 2017, Czerwiec16 - 63
- 2017, Maj4 - 20
- 2017, Kwiecień5 - 19
- 2017, Marzec14 - 47
- 2017, Luty6 - 22
- 2017, Styczeń10 - 26
- 2016, Grudzień10 - 34
- 2016, Listopad11 - 30
- 2016, Październik10 - 30
- 2016, Wrzesień12 - 47
- 2016, Sierpień7 - 31
- 2016, Lipiec8 - 24
- 2016, Czerwiec12 - 48
- 2016, Maj17 - 76
- 2016, Kwiecień11 - 74
- 2016, Marzec12 - 57
- 2016, Luty11 - 40
- 2016, Styczeń12 - 25
- 2015, Grudzień11 - 40
- 2015, Listopad13 - 41
- 2015, Październik15 - 60
- 2015, Wrzesień15 - 74
- 2015, Sierpień16 - 58
- 2015, Lipiec15 - 49
- 2015, Czerwiec12 - 51
- 2015, Maj13 - 55
- 2015, Kwiecień15 - 63
- 2015, Marzec12 - 57
- 2015, Luty13 - 39
- 2015, Styczeń8 - 29
- 2014, Grudzień12 - 30
- 2014, Listopad12 - 32
- 2014, Październik11 - 23
- 2014, Wrzesień10 - 34
- 2014, Sierpień15 - 28
- 2014, Lipiec12 - 29
- 2014, Czerwiec12 - 33
- 2014, Maj12 - 33
- 2014, Kwiecień14 - 41
- 2014, Marzec16 - 51
- 2014, Luty10 - 31
- 2014, Styczeń10 - 38
- 2013, Grudzień10 - 34
- 2013, Listopad11 - 34
- 2013, Październik11 - 36
- 2013, Wrzesień12 - 26
- 2013, Sierpień15 - 24
- 2013, Lipiec7 - 10
- 2013, Czerwiec11 - 17
- 2013, Maj13 - 16
- 2013, Kwiecień11 - 6
- 2013, Marzec6 - 3
- 2013, Luty2 - 1
- 2013, Styczeń3 - 1
- 2012, Grudzień4 - 3
- 2012, Listopad8 - 2
- 2012, Październik12 - 4
- 2012, Wrzesień12 - 17
- 2012, Sierpień13 - 8
- 2012, Lipiec10 - 6
- 2012, Czerwiec12 - 4
- 2012, Maj15 - 1
- 2012, Kwiecień14 - 3
- 2012, Marzec12 - 0
- 2012, Luty1 - 0
- 2011, Grudzień3 - 1
- 2011, Listopad11 - 7
- 2011, Październik11 - 0
- 2011, Marzec1 - 0
- DST 60.00km
- Czas 02:50
- VAVG 21.18km/h
- Temperatura 5.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
We mgle do Starej Dąbrowy.
Czwartek, 14 listopada 2013 · dodano: 14.11.2013 | Komentarze 4
Dzięki Wojtkowi[Trendix] w końcu dojechałem do młyna za Poczerninem chodź go z bliska nie widziałem bo cały obszar jest ogrodzony płotem,więc go nie przekraczałem
Ośrodek Odnowy Życia Duchowego w Poczerninie© strus
Wróciłem się do Figura Maryi Bożej Światłości żeby ją uwiecznić ,takiej w okolicy jeszcze nigdzie nie widziałem .

Figura Maryi Bożej Światłości w Poczerninie© strus
Jadąc do DK 142 w lesie trwał wyrób drzew tylko zdziwiło mnie że na autach i ciągnikach widniały nalepki Agrofirmy Witkowo.Przed wjazdem ustawiłem oświetlenia na maxa i poprułem poboczem na nielubianych przez mnie płytach.Aby trasa nie była nudna odbiłem na Małkocin gdzie poprzednim razem ominąłem dwa miejsca godne fotografii.

Murowany gołębnik w Małkocinie© strus
Mgła nie tylko przeszkadzała w jeździe ale i w robieniu fotek ,widoczność była dość mała a ja liczyłem na taką pogodę jak była wczoraj.

Kościół pw. św. Józefa Oblubieńca w Małkocinie© strus
Dalsza trasa to szybki dojazd do Storkówka a następnie terenowo do Starej Dąbrowy przez Moskorze.Tu pierwsze trudności od Storkówka do wyjazdu na DK 106 w Łęczycy Pomorskiej trwały wykopki buraków i gruntowa droga była ostro naruszona przez ciężkie ciągniki ,tu przydały się szerokie opony w moim rowerze.Z Moskorza do St.Dąbrowy grunt utwardzony i było można się rozbujać i tak zawitałem po raz pierwszy w życiu do Starej Dąbrowy. Nie mogłem odnaleźć kościoła więc trzeba było się kogoś zapytać.Gdy już dotarłem a tam szok - coś małego stoi.

Kościół św. Józefa w Starej Dąbrowie© strus
Bardziej podobała mi się kapliczka stojąca obok na terenie kościoła.

Kaplica grobowa z drugiej połowy XIX w. w St.Dąbrowie© strus
Jak się jest w Starej to trzeba jechać też do Nowej Dąbrowy gdzie ujrzałem piękny kościół co zmusiło mnie do sprawdzenia historii miejscowości ,nazwa mnie zmyliła,myślałem że to już powojenna osada.

Kościół pw. Matki Bożej Pocieszenia w Nowej Dąbrowie© strus

Kościół w Nowej Dąbrowie - wersja HDR© strus
Dalej terenowo miałem dojechać do Dalewa a wylądowałem w Kiczarowie i to najtrudniejszym odcinkiem w moich terenowych przygodach.Ostatnie 3 km to grunt bardzo mokry , było dużo wody i błota bałem się że rower mi ugrzęźnie i wpadnę w błoto ,ciężko było ale się udało i to z prędkością poniżej 10 km.Po drodze mijałem jakąś mega dużą fermę ale nie było jak zatrzymać się żeby zrobić fotkę dopiero przy kościele.

Kościół pw. Świętej Rodziny w Kiczarowie© strus
Teraz na drugą stronę DK 20 i do Ulikowa tam wybrałem drogę na prost i dojechałem do Sułkowa gdzie sprawdziłem godzinę i darowałem sobie Tychowo bo obiecałem zrobić dziś obiad i skierowałem się do Strachocina.

Kościół pw. św. siostry Faustyny Kowalskiej w Strachocinie© strus
Ze Strachocina ruszyłem w kierunku domu zmyślą że dojadę już bez przystanków ale jeszcze jeden na ul.Nadbrzeżnej dla uzupełnienia kolekcji.

Kościół Przemienienia Pańskiego w Stargardzie© strus
Mam nadzieje że jutro uda mi się po pracy pokręcić trochę bo następny wolny termin to wtorek.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Siwkowo,Małkocin,Storkówko,Moskorze,Stara Dąbrowa,Nowa Dąbrowa,Kiczarowo,Ulikowo,Sułkowo,Strachocin,Stargard.
Kategoria SOLO
- DST 55.00km
- Czas 02:24
- VAVG 22.92km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Środowy triathlon - Warchlino.
Środa, 13 listopada 2013 · dodano: 13.11.2013 | Komentarze 4
Wracając z pracy od razu wiedziałem że pojadę zrobić parę kilometrów przed halą i basenem tylko nie przypuszczałem że początki będą ciężkie.Wystawiłem dziś Spidera i pięknie go wyczyściłem i przejechałem zaledwie 100 m jak władowałem się w dziurę której jeszcze godzinę temu nie było i przymusowy powrót po drugi rower.A miałem zamiar powtórzyć niedzielne kółko i porównać wyniki ,niestety nie udało się.Wyjechałem prawie z godzinnym opóźnieniem jak sobie zaplanowałem ,gdy dojechałem do ul.Konponickiej zobaczyłem że pod wiaduktem jest duża kolejka i są postawione tymczasowe światła więc odbiłem w kierunku Żarowa a dalej na Poczernin przez Rogowo.Słyszałem że tam się znajduje stary młyn wodny ale jadąc powoli jakoś go nie znalazłem a i nie było się też kogo spytać,za kościołem pojechałem drogą jeszcze przez moja osobę niezaliczoną i tak dotarłem do Warchlinka.
Kościół pw. Chrystusa Króla w Warchlinku© strus
Dojechałem do końca wioski i wróciłem do krzyżówki i udałem się do Warchlina a dalej leśnymi drogami w kierunku Przemocze.Wyjechałem między Przemoczem a Sownem na DK 141 i udałem się w drogę powrotna do Sowna a tam kierunek Wielgowo.Jak dojechałem do krzyżówki Reptowo,Wielgowo,Wielichówko odbiłem w lewo i pojechałem do tej ostatniej miejscowości aby dalej pojechać do Reptowa przez Cisewo.Żeby zaliczyć więcej terenu ominąłem Kobylankę i pojechałem bezpośrednio do Morzyczyna.Nad S 10 zatrzymałem się że pstryknąć telefonem zachód słońca.

Zachód słońca nad J.Miedwie© strus
Jeszcze dopiłem resztki i szybko na mały obiad bo 18.15 wyruszam na dalsze części triathlonu.
TRASA:Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Warchlinko,Warchlino,Sowono,Wielichówek,Cisewo,Reptowo,Morzyczyn,
Zieleniewo,Lipnik,po Stargardzie.
Kategoria SOLO
- DST 70.00km
- Czas 03:10
- VAVG 22.11km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Bolechowo.
Poniedziałek, 11 listopada 2013 · dodano: 11.11.2013 | Komentarze 4
Małżonka chodź obiecała wspólny wyjazd,dziś zrezygnowała więc ruszyłem sam z kłopotami na początku.Znowu problemy z oświetlenie na szczęście jeszcze w piwnicy,uszkodziły mi się zapięcia oświetlenia a dzwonka latało w koło kierownicy.Przełożyłem od Spidera oświetlenie i ruszyłem na szlak.Do Grzędzic wjechałem tym razem od Przemysłowej a dalej lasem w stronę Sowna .Zaraz za Majątkiem jest drzewo które wcześniej chciałem z fotografować ale zawsze było pod słońce a telefonem ciężko zrobić w takich warunkach dobre zdjęcie.Jest to drzewo myślę że przez dzięcioły po dziurawione.
Martwa natura© strus
A dzięciołów dziś tak dużo widziałem że przez całe życie tylu nie widziałem,szkoda że nie udało mi się im zrobić chodź jednego zdjęcia,latało ich dużo aż do Sowna.Jadąc dalej nagle zobaczyłem znak "zakaz wjazdu - wyrąb drzew" myślę skoro dziś święto to chyba tego nie robią ,a już sporo usunęli.

Leśny szlak przed Sownem© strus
I tak dotarłem do szosy w Sownie dalej udałem się do Strumian i Łęska po drodze robię fotki leśniczówek w tych osadach.

Leśniczówka w Strumianach© strus
W Łęsku zobaczyłem że to nie leśniczówka tylko kwatera myśliwska.

Kwatera Myśliwska w Łęsku© strus
Jak już zaliczyłem dwie leśniczówki jadę dalej i za uwarzyłem strzałkę z napisem Leśniczówka w Bączniku ,niestety jakoś ją przeoczyłem ale za to dojrzałem chyba ruiny młyna wodnego i zajrzałem do środka.

Ruiny młyna wodnego w Bączniku© strus
Ciężko było się zbliżyć do ruin w butach z blokami a to przez śliskie omszone kamienie i liście mokre.

Ruiny młyna wodnego w Bączniku nad rzeczką Wisełką© strus
Kilka set metrów dalej i jestem w Bolechowie a następnie docieram do Stawna i tak sobie jadę i przeoczyłem kościół i wracałem się z pod Tarnówka do centrum Stawna.

Kościół pw. Opieki św. Józefa w Stawnie© strus
I tak dwa kilometry przejechałem gratis ale dzięki nim końcowy wynik ustaliłem na 70 km.Obrałem kierunek na Przemocze i zrobiłem fotkę kościoła który ma już remont za sobą bynajmniej na zewnątrz.

Kościół p.w. MB Królowej Korony Polskiej w Przemoczu© strus
Gdy byłem już ponownie w Sownie obrałem leśny kierunek na Wielgowo ,niestety nie dojechałem tam bo coś robiło mi się zimno w dużego palca u prawej stopy i postanowiłem skrócić trasę.Trzeba będzie kupić w końcu jakieś ochraniacze na buty rowerowe.I tak wylądowałem w Reptowie w którym jechałem wzdłuż torów do rogatek na Cisewo a następnie ulicą Chrobrego w kierunku na Morzyczyn a dalej najkrótszą drogą do domu.
TRASA:Stargard,Grzędzice,Grzędzice Majątek,Sowno,Strumiany,Łęsko,Bącznik,Bolechowo,Stawno,Tarnówko,Tarnowiec,Przemocze,Sowno,Reptowo,Morzyczyn,
Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
Kategoria SOLO
- DST 62.00km
- Czas 02:38
- VAVG 23.54km/h
- VMAX 50.30km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Stare Czarnowo.
Niedziela, 10 listopada 2013 · dodano: 10.11.2013 | Komentarze 3
Po wczorajszych wichura dziś komfort jazdy ,pierwszy odcinek dzisiejszej trasy taki sam co wczoraj do Kołbacza dalej kierunek do Dębiny gdzie mijałem wielu rowerzystów jadących z naprzeciwka w kilku grupkach.
Kościół filialny pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Dębinie© strus
Pierwszy raz pokonywałem górkę w Dębinie na góralu jednak to nie to samo co Spiderem ,czuć było w nogach ,cały czas obserwowałem niebo ,pierwsze kilometry do Kobylanki pokonywałem w deszczu i miałem ochotę wrócić do domu.Powiedziałem sobie jak do Bielkowa nie przestanie to wracam do domu ,na szczęście jadąc Szkolną deszcz odpuścił.Jadąc dalej do Starego Czarnowa kilka razy mocniej powiało ale to nie to co wczoraj.W Czarnowie jakieś pustki przejeżdżając przez miejscowość widziałem jedynie dwóch spragnionych panów pod sklepem.W obu miejscowościach fotki brakujących do mojej kolekcji kościołów.

Kościół Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Starym Czarnowie© strus
Wracając do Kołbacza na DK 120 pobiłem swój rekord prędkości na Kellys-ie ,który wynosi teraz 50,3 km/h .

Rekordowy zjazd na góalu na DK 120© strus
W Kołbaczu przy Gotyckiej wieży więziennej z XIV wieku w przeciwnym kierunku jechał Michał - michuss ,zatrzymaliśmy się na chwile rozmowy ,"szerokiej drogi" i ruszyliśmy dalej w swoich kierunkach.Wycieczka zapowiadała się na dość krótką więc w Lipniku odbiłem na Grzędzice ,zatrzymując się na sprawdzenie czasu przy "parku rozrywki".

Park rozrywki przed Grzędzicami© strus
Wyjeżdżając z Grzędzic pomyślałem jeszcze o Rogowie żeby dokręcić do 70 km ale gdy dojechałem do Żarowa zadzwoniła małżonka z pytaniem czy dojadę na obiad na 14 -stą ,zgodziłem się i wróciłem prosto do domu.
TRASA:Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Bielkowo,Rekowo,Kołbacz,Dębina,Stare Czarnowo,Kołbacz,Nieznań,Bielkowo,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,Żarowo po Stargardzie.
Kategoria SOLO
- DST 74.00km
- Czas 03:39
- VAVG 20.27km/h
- Temperatura 10.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Wichrowe wzgórza.
Sobota, 9 listopada 2013 · dodano: 09.11.2013 | Komentarze 4
Pierwszym błędem dzisiejszego dnia był wybór roweru ,jak dojechałem do Ceglanej to dopiero poczułem extra wiatry.Dzisiejszego dnia to nie był mocny wiatr ale czasami wichury.Jadąc Przemysłową z górki nie mogłem przekroczyć 20km/h a wspinając się do Rekowa z Bielkowa na szczycie na liczniku widniała prędkość 11 km/h.Tak ciężko to mi chyba się w mojej karierze nie jechało , na pewno na góralu aż postanowiłem przejechać mniej kilometrów podarowałem sobie Binowo,i tak wiało aż zanurzyłem się w lesie a to było dopiero po przejechaniu ponad 20 kilometrów.A było to gdy zjechałem DK 120 w kierunku Dobropola Gryfińskiego i od razu nie miły widok.
Droga do Dobropola Gryfińskiego - ekologiczna© strus
Droga do samej miejscowości dość ciężka a to przez dużą ilość liści i dość strome podjazdy ale jakoś poszło ,chodź raz na piachu mnie zatrzymało ale jakoś dojechałem.

Kościół pw. Podwyższenia Krzyża w Dobropolu Gryfińskim© strus
Wyjeżdżając dojrzałem sad z pięknymi kolorami jabłek i dobrą szosę do Kołowa.

Ostatnie kolory jesieni© strus
Jeszcze mała wspinaczka i dotarłem do Kołówka i Kołowa.

Kościół filialny pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kołowie© strus
Z Kołowa postanowiłem z jechać inna trasą ,podjechałem pod sam masz ,droga dobra ale jak ominąłem masz to zaczął się koszmar BRUK a droga prowadziła większości w dół.Nie dało się szybciej zjeżdżać niż 15 km/h,próbowałem po liściach ale jak prawie zaliczyłem glebę przez ukryty kamień więcej nie próbowałem.Po obu stronach drogi za to ładne widoki ,doliny i przebiegł mi drogę olbrzymi jeleń ,kiedyś podobnego widziałem w Strumianach na wiadukcie nad DK 142.

Doliny w puszczy© strus
Gdy poczułem w końcu grunt od razu prędkość się bardzo zwiększyła do okolic Stawu Kiełpińskiego gdzie był czarnoziem i dużo wody więc jechałem ostrożnie żeby jak najmniej zostało na mnie i tak dotarłem do S3 w Kijewie.Jak dojechałem do DK 10 ruszyłem na drugą stronę i pojechałem prosto ulicą Kurzą aż dotarłem do strzelnicy o której istnieniu nie wiedziałem a dalej wzdłuż torów do Pomorskiej.
Dalsza droga to standard ,Tczewska do Wielgowa ,gdy dojechałem do wiaduktu nad DK6 lewego pasa już nie było oraz barierek na zamkniętym odcinku, leżały z boku i mijały mnie trzy auta w tym karetka pogotowia.Gdy wjeżdżałem w las w Zdunowie dopiero zauważyłem że jestem bardzo brudny ale tylko z prawej strony a torebka pod siodłem cała zaklejona błotem a dopiero po praniu dziś założona.

Brudny rowerek© strus
Wracając ominąłem Kobylankę jadąc z Reptowa lasem do Morzyczyna w którym spotkałem swojego mechanika od roweru i wprowadził pierwsze korekty w Viper -że.
Został tylko szybki powrót do domu na obiadek i mecz Borussii który mnie rozczarował.Na koniec okazało się że to był najwolniejszy solowy wypad.
TRASA:Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Bielkowo,Rekowo,Kołbacz,Dobropole Gryfińskie,Kołówko,Kołowo,Kijewo,Dąbie,Wielgowo,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
Kategoria SOLO
- DST 55.00km
- Czas 02:29
- VAVG 22.15km/h
- Temperatura 10.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Po pracy ... w teren.
Wtorek, 5 listopada 2013 · dodano: 05.11.2013 | Komentarze 3
Ciężko się rano wstaje, ale za to jak jest o 13-tej już po pracy i świeci słońce o tej porze roku to żal nie wykręcić kilu kilometrów.Miałem inne plany na dzisiejszy dzień bo zapowiadali opady ,więc jeden telefon i serwis kompa przełożyłem na jutro w drodze na halę a dziś na rower ,oczywiście jak najwięcej terenu.Do Zieleniewa docieram przez Kunowo i dalej przy kościele w Morzyczynie odbiłem na Reptowo.
Kościół pw. św. Dominika Savio w Morzyczynie© strus
Drogę na Reptowa raz pokonywałem ale Spiderem i to większości prowadziłem go tym razem nie było o tym mowy.
![Przejazd nad DK 10 [Morzyczyn - Reptowo]](http://images.photo.bikestats.eu/zdjecie,600,443425,20131105,przejazd-nad-dk-10-morzyczyn-reptowo.jpg)
Przejazd nad DK 10 [Morzyczyn - Reptowo]© strus
Z Reptowa udałem się drogą na Wielgowo - Sowno ,na krzyżówce wybrałem Wielgowo i dotarłem do szlabanu z 31km na liczniku.Ostatnio bardzo spodobały mi się leśne trakty a to chyba dlatego że jest ich dużo w lesie i staram się za każdym razem zmieniać pokonywane odcinki.W Zdunowie przymusowa przerwa na szlabanie i dalej kierunek Niedźwiedź,teraz troszkę szosy przez Niedźwiedź i Reptowo i znowu przejazd przez tory i od razu w las i kierunek Cisewo a następnie Grzędzice.
Zatrzymałem się przy bobrowych żeremiach ale znowu nic , tylko chwilę wcześnie martwa natura i to dosłownie martwa.

Martwa natura,dosłownie© strus
Przez majątek w Grzędzicach i Podmiejską udałem się w kierunku domu,będąc już w Stargardzie zrobiłem jeszcze małą rundkę.
TRASA:Stargard,Lipnik,Kunowo,Zieleniewo,Morzyczyn,Reptowo,Wielgowo,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Cisewo,Grzędzice Majątek,Grzedzice i po Stargardzie.
- DST 37.00km
- Czas 02:11
- VAVG 16.95km/h
- Temperatura 10.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Terenowo z małżonką.
Niedziela, 3 listopada 2013 · dodano: 03.11.2013 | Komentarze 2
Prawie miesiąc razem nie jeździliśmy,ostatnio zawsze nam pogoda psuła plany a tu dziś niespodzianka !!!Zapowiadane obfite opady deszczu się nie sprawdziły i tak po obiedzie postanowiliśmy zrobić kilkanaście kilometrów.Jedyną sprawą przy okazji było zajechanie na cmentarz w Grzędzicach ,następnie chciałem pokazać żonie siedlisko bobrów i leśne trasy do Cisewa od strony Grzędzić.
Grzybki blisko Cisewa© strus
Po przejechaniu przez Cisewo ponownie ruszyliśmy w las i wyjechaliśmy przy przejeździe kolejowym do Reptowa.

Nasze bryczki© strus
Chodź krótka wycieczka to fajnie było, po drodze chyba pierwszy raz przejechaliśmy przez promenadę w Morzyczynie w tym sezonie gdzie było już ciemno.Tam lampki przełączyliśmy na tryb pciągłego świecenia i ruszyliśmy do domu.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Grzędzice,Grzędzice Majątek,CisewoReptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
Kategoria RODZINNA
- DST 62.00km
- Czas 02:42
- VAVG 22.96km/h
- Temperatura 10.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Terenowo do DK 6.
Piątek, 1 listopada 2013 · dodano: 01.11.2013 | Komentarze 1
Po czterech dniach wstawania do pracy o 4.00 dziś nie mogłem spać , wstałem chwilę po siódmej posiedziałem przy kompie ,później zrobiłem śniadanko dla rodziny i zapytałem się małżonki o której wychodzimy na cmentarz ,usłyszałem że po obiedzie więc po obejrzeniu prognozy na weekend z zapowiedziami deszczu to szkoda dzisiejszego dnia zmarnować.Pojechałem do DK 6 trasą leśną z małymi korektami.Wyruszyłem na początek do Żarowa dalej przez Grzędzice Majątek do Sowna i tam korekta poprzednich tras odbiłem na Wielichówek i miałem zamiar ruszyć do Cisewa na krzyżówce w Wielichówku spodobała mi się droga w prawo ,sprawdziłem na mapie dokąd mnie poprowadzi i ruszyłem na Wielgowo.Gdy dojechałem do strefy odpoczynku ,zaparkowałem i ruszyłem w las zobaczyć czy są jeszcze grzyby ,niestety znalazłem tylko te poniżej.
Grzybki blisko Wielgowa© strus
Chwilę posiedziałem na ławce i zrobił mi telefon fotkę podczas relaksu.

Strefa wypoczynku© strus
Gdy dojechałem do Wiślanej odbiłem zaraz w lewo i wyjechałem prawie na końcu Bałtyckiej i dalej naprzód do DK 6,gdy dojeżdżałem do miejsca gdzie jest zakaz ,podjechały trzy auta ,znaki przestawili i pojechali dalej,zdziwiło mnie że jak przejechał ostatni to pasażer ustawił zaporę na swoje miejsce.

DK6 przebudowa© strus
Chwilkę postałem na wiadukcie i ruszyłem w drogę powrotna bo obiecałem że przed 13-ta będę w domu.Wracając zajechałem do mrowiska ale dziś nie było w okolicy niego żadnej mrówki ,kilka dni temu była ich masa że nie mogłem się zbliżyć.

Mrowisko w okolicy Cisewa© strus
Do Cisewa zajechałem przez las ,zaraz za przejazdem od Reptowa wjechałem na leśne drogi i spodobała mi sie mała skarpa z mchem.

Skarpa z mchem ,okolice Cisewa© strus
Żeby nie wracać znowu przez Grzędzice skręciłem na Miedwiecko i dalej do DDR przy DK 10 i dalej najkrótszą droga do domu.
Zapomniałem dodać na koniec we wczorajszych zapowiedziach prognozy pogody na dzisiejszy dzień zapowiadano bez wietrzny dzień oczywiście się bardzo mylili bo wiało jak przez ostatnie kilka dni.
Trasa:Stargard,Żarowo,Grzędzice,GrzedziceMajątek,Sowno,Wielichówek,Wielgowo,DK6,Wielgowo,Zdunowo,Niedżwiedź,
Reptowo,Cisewo,Miedwiecko,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,po Stargardzie.
Kategoria SOLO
- DST 64.00km
- Czas 02:51
- VAVG 22.46km/h
- Temperatura 11.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Terenowo po pracy.
Czwartek, 31 października 2013 · dodano: 31.10.2013 | Komentarze 3
Gdy wróciłem do domu po pracy nikogo nie było,za oknem słońce świeci tylko przebrać się i ruszyć gdzieś w lasy.Wiatr nadal dokuczliwy ,wyruszyłem bez żadnego planu na trasę po prostu jechać przed siebie i tak gdy byłem kilkanaście metrów za Lipnikiem zaświtała mi myśl a może dziś znajdę zgubę i tak zawróciłem i obrałem kierunek na Grzędzice Majątek.Poszukiwania nie przyniosły rezultatu ,lasem dojechałem do Cisewa.
Leśna droga do Cisewa© strus
Kolejny etap to Reptowa i nigdy nie fotografowany kościół owej mieścinie.

Kościół Parafialny pw. Wniebowzięcia NMP w Reptowie© strus
Gdy jechałem w kierunku Kobylanki pierwszą myślą był nieprzejechany odcinek z Dębiny do Żelewa ale do tego chciałem dojechać inna drogą i tak z Kobylanki pojechałem do Jęczydołu obok oś.Zielonego i dotarłem do Bielkowa.

Kościół pw. św. Anny w Bielkowie© strus
Kolejnym etapem jest Rekowo gdzie miałem nie miłe zdarzenie w zeszłym roku i gdy dojechałem nagle zmieniły mi się plany kierunku jazdy ,sprawdziłem na mapie i zamiast Dębiny wybrałem Jezierzyce , ale jeszcze kilka fotek w Rekowie.

Ogród w Rekowie© strus
Po kościele jak myślę to tylko pusty plac został otoczony murem z kamienia.

Sowa w Rekowie© strus
Nawet nie wiedziałem że z Rekowa do Jezierzyc jest tak blisko i extra droga lasem ,oczywiście nie dla szosówek.Minąłem stawy i obrałem kierunek przez ulicę Buczynową do Płoni.

Stawy w Jezierzycach© strus
I tak byłem już w Szczecinie i pora wracać oczywiście lasem więc kierunek Zdunowo a następnie Niedźwiedź i kościół chyba zrobiony z domu.

Kaplica filialna pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Niedźwiedziu© strus
Ponownie zawitałem do Reptowa i Cisewa aby dziś kolejny raz zawitać w Grzedzicach
a tusz przed nimi napotkałem na siedzibę bobrów.

Ozaki pobytu bobrów© strus
Na odcinku 100 metrów było dużo drzew uszkodzonych przez te gryzonie.

Bobrowe drzewa© strus
Do domu wróciłem terenowo prze Podmiejską.
Trasa:Stargard,Lipnik,Grzędzice,Grzędzice Majątek,Cisewo,Reptowo,Kobylanka,Jęczydół,Bielkowo,Rekowo,Jezierzyce,Płonia,Zdunowo,Niedźwiedź,
Reptowo,Cisewo,Grzędzice Majątek,Grzędzice,Stargard.
Kategoria SOLO
- DST 51.00km
- Czas 02:16
- VAVG 22.50km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Terenowo po pracy.
Wtorek, 29 października 2013 · dodano: 29.10.2013 | Komentarze 4
Wczoraj obserwowałem o której po zmianie czasu robi się ciemno i zaraz po powrocie z pracy przebrałem się odpaliłem górala i wyruszyłem w drogę którą zaplanowałem jak najwięcej w terenie,myślę że z przejechanych 51 km w terenie było ok 35km. Teren zaczął się od ul.Podmiejskiej w kierunku Grzędzic przez które wielokrotnie przejeżdżałem ale nigdy zdjęcia kościółka nie robiłem więc zaległą lekcję odrobiłem
Kościół p.w. św. Ap. Piotra i Pawła w Grzędzicach© strus
Pierwszy raz wyruszyłem droga na Grzędzice Majątek i miałem zamiar udać się przez Cisewo do Reptowa ,wiał boczny bardzo mocny wiatr dzięki któremu wyszło ciekawe zdjęcie.

Grzędzice Majątek© strus
W lesie zgubiłem przednie oświetlenie taki byłem wkurzony że przeoczyłem krzyżówkę i wylądowałem w Sownie więc jak już tu dotarłem to postanowiłem jechać do Zdunowa oczywiście lasem.W połowie drogi do Wielgowa niespodzianka ,jazda pod ostre słońce a tu nagle ulewa!!!!Miałem ochotę odbić do Reptowa i wrócić do domu ale z prawej strony zobaczyłem bardzo gęsty las i schowałem się w nim i przeczekałem deszcz i ruszyłem dalej.Jak miałem na liczniku 27 km przejechanych dotarłem do Wielgowa,tam odcinek szosą i dalej ternem do Niedźwiedzia.Jadąc przez Reptowo pomyślałem że lampkę mogłem zgubić gdy robiłem te powyżej dwie fotki bo więcej razy się nie zatrzymywałem więc udałem się do Cisewa i dalej lasem do Grzędzic ,gdy zbliżałem się do pierwszego miejsca ponownie zaczęło padać na szczęście mało intensywnie ,lampki nie było ,również koło kościoła i tak poniosłem straty i na dodatek miała załadowane nówki baterie na które nie żałowałem grosza.Pierwszy raz jechałem ścieżką wzdłuż ulicy Piłsudskiego a to ze względu na brak przedniego oświetlenia a było już ciemno .
Trasa:Stargard,Grzędzice,Sowno,Wielgowo,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Cisewo,Grzędzice,Stargard.
Kategoria SOLO






