Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Sierpień17 - 37
- 2026, Lipiec14 - 27
- 2026, Czerwiec18 - 41
- 2026, Maj14 - 36
- 2026, Kwiecień15 - 31
- 2026, Marzec12 - 26
- 2026, Luty8 - 16
- 2026, Styczeń7 - 6
- 2025, Grudzień10 - 15
- 2025, Listopad12 - 26
- 2025, Październik11 - 13
- 2025, Wrzesień10 - 16
- 2025, Sierpień16 - 18
- 2025, Lipiec9 - 10
- 2025, Czerwiec22 - 15
- 2025, Maj12 - 18
- 2025, Kwiecień9 - 15
- 2025, Marzec20 - 17
- 2025, Luty21 - 4
- 2025, Styczeń19 - 8
- 2024, Grudzień12 - 12
- 2024, Listopad8 - 10
- 2024, Październik13 - 22
- 2024, Wrzesień14 - 27
- 2024, Sierpień17 - 26
- 2024, Lipiec14 - 33
- 2024, Czerwiec20 - 49
- 2024, Maj13 - 24
- 2024, Kwiecień11 - 24
- 2024, Marzec12 - 27
- 2024, Luty7 - 13
- 2024, Styczeń5 - 15
- 2023, Grudzień8 - 18
- 2023, Listopad8 - 15
- 2023, Październik10 - 15
- 2023, Wrzesień14 - 35
- 2023, Sierpień12 - 21
- 2023, Lipiec13 - 35
- 2023, Czerwiec23 - 48
- 2023, Maj17 - 38
- 2023, Kwiecień12 - 33
- 2023, Marzec8 - 17
- 2023, Luty11 - 21
- 2023, Styczeń11 - 20
- 2022, Grudzień9 - 20
- 2022, Listopad10 - 24
- 2022, Październik13 - 27
- 2022, Wrzesień14 - 28
- 2022, Sierpień11 - 20
- 2022, Lipiec12 - 18
- 2022, Czerwiec18 - 31
- 2022, Maj13 - 32
- 2022, Kwiecień16 - 27
- 2022, Marzec11 - 24
- 2022, Luty11 - 17
- 2022, Styczeń9 - 12
- 2021, Grudzień3 - 4
- 2021, Listopad8 - 15
- 2021, Październik10 - 24
- 2021, Wrzesień15 - 29
- 2021, Sierpień13 - 24
- 2021, Lipiec16 - 35
- 2021, Czerwiec24 - 46
- 2021, Maj14 - 29
- 2021, Kwiecień11 - 40
- 2021, Marzec12 - 31
- 2021, Luty8 - 20
- 2021, Styczeń8 - 18
- 2020, Grudzień17 - 50
- 2020, Listopad16 - 71
- 2020, Październik15 - 54
- 2020, Wrzesień17 - 55
- 2020, Sierpień16 - 46
- 2020, Lipiec12 - 40
- 2020, Czerwiec18 - 56
- 2020, Maj17 - 70
- 2020, Kwiecień16 - 86
- 2020, Marzec15 - 70
- 2020, Luty13 - 32
- 2020, Styczeń15 - 41
- 2019, Grudzień15 - 41
- 2019, Listopad14 - 28
- 2019, Październik16 - 43
- 2019, Wrzesień14 - 31
- 2019, Sierpień19 - 47
- 2019, Lipiec11 - 27
- 2019, Czerwiec20 - 50
- 2019, Maj14 - 63
- 2019, Kwiecień14 - 56
- 2019, Marzec14 - 47
- 2019, Luty13 - 34
- 2019, Styczeń11 - 34
- 2018, Grudzień12 - 42
- 2018, Listopad15 - 84
- 2018, Październik12 - 64
- 2018, Wrzesień14 - 60
- 2018, Sierpień16 - 50
- 2018, Lipiec14 - 50
- 2018, Czerwiec15 - 64
- 2018, Maj18 - 70
- 2018, Kwiecień17 - 77
- 2018, Marzec13 - 60
- 2018, Luty10 - 40
- 2018, Styczeń13 - 64
- 2017, Grudzień14 - 53
- 2017, Listopad14 - 52
- 2017, Październik13 - 43
- 2017, Wrzesień12 - 39
- 2017, Sierpień14 - 45
- 2017, Lipiec11 - 47
- 2017, Czerwiec16 - 63
- 2017, Maj4 - 20
- 2017, Kwiecień5 - 19
- 2017, Marzec14 - 47
- 2017, Luty6 - 22
- 2017, Styczeń10 - 26
- 2016, Grudzień10 - 34
- 2016, Listopad11 - 30
- 2016, Październik10 - 30
- 2016, Wrzesień12 - 47
- 2016, Sierpień7 - 31
- 2016, Lipiec8 - 24
- 2016, Czerwiec12 - 48
- 2016, Maj17 - 76
- 2016, Kwiecień11 - 74
- 2016, Marzec12 - 57
- 2016, Luty11 - 40
- 2016, Styczeń12 - 25
- 2015, Grudzień11 - 40
- 2015, Listopad13 - 41
- 2015, Październik15 - 60
- 2015, Wrzesień15 - 74
- 2015, Sierpień16 - 58
- 2015, Lipiec15 - 49
- 2015, Czerwiec12 - 51
- 2015, Maj13 - 55
- 2015, Kwiecień15 - 63
- 2015, Marzec12 - 57
- 2015, Luty13 - 39
- 2015, Styczeń8 - 29
- 2014, Grudzień12 - 30
- 2014, Listopad12 - 32
- 2014, Październik11 - 23
- 2014, Wrzesień10 - 34
- 2014, Sierpień15 - 28
- 2014, Lipiec12 - 29
- 2014, Czerwiec12 - 33
- 2014, Maj12 - 33
- 2014, Kwiecień14 - 41
- 2014, Marzec16 - 51
- 2014, Luty10 - 31
- 2014, Styczeń10 - 38
- 2013, Grudzień10 - 34
- 2013, Listopad11 - 34
- 2013, Październik11 - 36
- 2013, Wrzesień12 - 26
- 2013, Sierpień15 - 24
- 2013, Lipiec7 - 10
- 2013, Czerwiec11 - 17
- 2013, Maj13 - 16
- 2013, Kwiecień11 - 6
- 2013, Marzec6 - 3
- 2013, Luty2 - 1
- 2013, Styczeń3 - 1
- 2012, Grudzień4 - 3
- 2012, Listopad8 - 2
- 2012, Październik12 - 4
- 2012, Wrzesień12 - 17
- 2012, Sierpień13 - 8
- 2012, Lipiec10 - 6
- 2012, Czerwiec12 - 4
- 2012, Maj15 - 1
- 2012, Kwiecień14 - 3
- 2012, Marzec12 - 0
- 2012, Luty1 - 0
- 2011, Grudzień3 - 1
- 2011, Listopad11 - 7
- 2011, Październik11 - 0
- 2011, Marzec1 - 0
- DST 80.00km
- Teren 24.00km
- Czas 03:19
- VAVG 24.12km/h
- Temperatura 11.0°C
- Podjazdy 838m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Bukowa tylko na dużym blacie.
Niedziela, 7 lutego 2016 · dodano: 07.02.2016 | Komentarze 4
W słoneczną niedzielę przy początkowej temperaturze plus siedem stopni wyruszyłem przez Golczewo do Zieleniewa a następnie za stacja paliw wjeżdżam na cztery kilometry w las do Jezierzyc.Po drodze dołączam do innego bikera ze Stargardu i jedziemy razem do Kołowa przez Sosnówko czyli Drogą Bieszczadzką.Podczas wspinaczki do tarasu gdy po raz pierwszy zrzuciłem na średni blat okazało się że coś jest nie tak bo przerzutki tylko rzęźły i nie mogłem jechać więc wróciłem na największy blat i umęczony wjechałem do ławeczki ale musiałem się przy niej zatrzymać i wyregulować oddech.Związku z zaistniałą sytuacją żeby uniknąć dwóch ciężkich podjazdów na Falskiego i Olkuskiej kieruje się do Klęskowa Drogą Górską.
Droga Górska na Bukowej © strus
Dalej wybieram jazdę przez Dąbie w kierunku Wielgowa żeby skierować się za szpitalem w Zdunowie do Niedźwiedzia.Na przejeździe kolejowym w Dąbiu musiałem odstać trochę czasu mimo że jechał tylko jeden pociąg i to nowy Flirt.

Flirt w Dąbiu © strus
Zapomniałem wcześniej dodać że dzisiejszego dnia w Puszczy Bukowej było bardzo dużo osób biegających i jeżdżących na rowerach jak i spacerowiczów.Do Morzyczyna chciałem sobie skrócić drogę pomijając Kobylankę przez las którym jechałem tydzień temu i później żałowałem bo dzisiejszego dnia ten dwu kilometrowy odcinek był ciężki przez luźny piach a od Morzyczyna tylko DDR-ka do Stargardu która była dość zatłoczona dziś.W nadchodzącym tygodniu mam aż pięć popołudniowych zmian to nici z jazdy to może oddam do jakiegoś serwisu rower bo mam dość usterek.
TRASA:
Stargard,Giżynek,Golczewo,Skalin,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Jezierzyce,Śmierdnica,Sosnówko,
Kołówko,Kołowo,Klęskowo,Kijewo,Dąbie,Wielgowo,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO
- DST 42.00km
- Teren 4.00km
- Czas 01:47
- VAVG 23.55km/h
- Temperatura 10.0°C
- Podjazdy 251m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Serwisowo.
Sobota, 6 lutego 2016 · dodano: 06.02.2016 | Komentarze 2
Jak ja nie lubię takich sytuacja jak zostawiał sprawny rower a gdy chcę pojechać następnym razem są problemy.Tak właśnie miałem dziś gdy wróciłem po pracy szybko chciałem wyjechać ale miałem problem z napędem i jakoś tym razem nie mogłę sobie dać rady więc dzwonie do kolegi czy jest w domu i ruszam na Oś.Lotnisko na serwis przez Giżynek i Golczewo.Bogdan pomógł ale trzeba jeszcze zmienić linkę i pancerz w tylnej przerzutce ,w lince dwa druty się oddzieliły a w pancerzu znaleźliśmy kryształki soli.Straciłem trochę czasu który miałem do 17-tej więc ruszając po serwisie gdy sprawdziłem godzinę to wiedziałem że nie dam rady wykręcić 50-tki.Do Golczewa wracam przez płytę lotniska a następnie kieruje się do DDR-ki w Zieleniewie przez Skalin,Wierzchląd i Kunowo.Żeby zrobić jakąś fotkę zajechałem na promenadę nad Jeziorem Miedwie.

Jezioro Miedwie w Morzyczynie © strus

Nad jeziorem piękne słońce i duża ilość spacerujących osób a ja na wysokości amfiteatru wyjeżdżam w stronę ścieżki rowerowej i wracam do domu przez Grzędzice i Żarowo.
TRASA:
Stargard,Giżynek,Golczewo,Kluczewo,Golczewo,Skalin,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,Żarowo,
Stargard.
M A P A
Kategoria PO PRACY
- DST 50.00km
- Teren 12.00km
- Czas 02:08
- VAVG 23.44km/h
- Temperatura 10.0°C
- Podjazdy 417m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
50 - tka po pracy.
Wtorek, 2 lutego 2016 · dodano: 02.02.2016 | Komentarze 3
Weekendowa jazda w ostrym wietrze wyszła mi dziś bokiem ,gdy rano się obudziłem masakrycznie bolały mnie lędźwie że aż kulałem prawie do śniadania w pracy i myślałem że dziś będę musiał sobie od puścić rower po pracy ale gdy wracałem już do domu było prawie dobrze.Temperatura wysoka bo 10 stopni chodź kolejny dzień szaleje wiatr i to jeszcze mocniejszy niż w weekend.
Wiedząc po ostatnim razie że w lesie nie ma tragedii to ruszyłem do Sowna przez Poczernin i było bardzo ciężko albo po prostu odczuwałem jazdę w weekend i pomyślałem że w Sownie skieruje się główną drogą w kierunku Wielgowa.

Poczernin - Kościół parafialny p.w. Michała Archanioła z XV w © strus
Tak mi ten wiatr dziś dokuczał że tym razem z Poczerina nie pojechałem w okolice "Chociwelki" tylko za kościołem odbiłem w lewo w kierunku głównej drogi do Sowna która jest osłoniona po obu stronach drzewami i dała mi trochę odpocząć i hulającego wiatru.Zaraz gdy zawitałem do Sowna kieruję się do głównej drogi w kierunku Wielgowa która jest wolna od wody i błota ale za to z dużą ilością nowych dziur. Dojeżdżam do krzyżówki Reptowo - Wielgowo i wybieram kierunek na Reptowo.

Krzyżówka Reptowo - Wielgowo © strus
Z Reptowa kieruje się do DDR-ki w Motańcu wydłużoną drogą przez Niedźwiedź i Kałęgę wjeżdżając na nią po przejechaniu pod DK 10.
Ścieżką rowerową jadę do Stargardu i krótkim przystankiem w Lipniku na wykonanie dwóch pilnych telefonów.Zapomniałem zabrać dziś ze sobą picia i kasy i na koniec jazdy bardzo byłem spragniony że gdy dotarłem do domu wypiłem w ciągu 15 minut jednego literka.

Lipnik - DDR -ka kierunek Stargard © strus
Niby dziesięć stopni na plusie ale jakoś tego nie odczułem pewnie przez "wichurkę"
TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Sowno,Reptowo,Niedźwiedź,Kałęga,Motaniec,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,
Stargard.
M A P A
Kategoria PO PRACY
- DST 52.00km
- Teren 12.00km
- Czas 02:21
- VAVG 22.13km/h
- Temperatura 4.0°C
- Podjazdy 485m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Wietrznie ale sucho.
Niedziela, 31 stycznia 2016 · dodano: 31.01.2016 | Komentarze 1
Jak wczoraj "Krecik" zapowiadał że na zachodzie będzie ostro wiało to ledwo dojechałem do DDR-ki na Spokojnej w kierunku Giżynka od razu poczułem moc wroga rowerzystów.Może był lżejszy niż wczoraj ale na pewno bardziej dokuczał ,wczoraj to były ostre porywy dziś wiał non stop.
Do Zieleniewa jadę krótszą drogą niż wczoraj o około 10 kilometrów wiatr mocno przeszkadza ciężko się jedzie aż do Wierzchlądu tam zmiana kierunku i można trochę odpocząć.Zajeżdżam nad Jezioro Miedwie zobaczyć czy dziś jezioro też tak wygląda jak wczoraj a tu niespodzianka ,nie ma tak dużej fali i na dodatek dużo spacerujących ludzi i ćwiczących na siłowni pod chmurką.

Jezioro Miedwie w Morzyczynie © strus
Gdy już miałem kierować się do DDR-ki spojrzałem w gruntową drogę w kierunku Jęczydołu i była czysta od wody więc spróbowałem w jechać w las i tu wielkie zaskoczenie zupełnie czysto bez wody i błota na całym dwukilometrowym odcinku.Droga do Bielkowa po wyjechaniu z lasu to znowu walka z wiatrem.Jadąc do Kobylanki pomyślałem żeby sprawdzić jak się ma droga do Jezierzyc najwyżej zawrócę.Daleką nią nie jechałem bo odbiłem w kierunku Niedźwiedzia ale było OK na całym 4 km odcinku dopóki nie wjechałem na szosę.

Droga do Jezierzyc © strus
Od Niedźwiedzia z wiatrem w plecy śmigam do Reptowa a dalej kolejnym odcinek leśnej drogi do Morzyczyna żeby przy stacji paliw wjechać na DDR-kę do Stargardu.Mimo że było sucho to ten wiatr dał mi dziś popalić ,w takich warunkach zawsze uciekałem do lasu ale dziś myślałem że będzie w nim błoto tym bardziej że wczoraj cały dzień padało
TRASA:
Stargard,Giżynek,Golczewo,Skalin,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,Morzyczyn,Jęczydół,Bielkowo,Kobylanka,Motaniec,Niedźwiedź,
Reptowo,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO
- DST 60.00km
- Teren 2.00km
- Czas 02:36
- VAVG 23.08km/h
- Temperatura 7.0°C
- Podjazdy 502m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Wszechobecny deszcz , wiatr gratis.
Sobota, 30 stycznia 2016 · dodano: 30.01.2016 | Komentarze 2
Wyruszam w mżawce na Niepodległości po nowe buty Sidi a od Warszawskiej to już lało.Była okazja kupić za 250 zł to zawsze taniej niż w sklepie,dojeżdżam a tu wielkie rozczarowanie rozmiar niby ten sam co mam Shimano a są za duże i to sporo.Po przymiarce na zewnątrz deszcz się uspokoił więc jadę przez Witkowo do Kluczewa i kolejny raz jak tylko opuściłem Stargard poczułem siłę wiatru przy podjeździe nad S 10.Do Golczewa jadę dłuższą drogą przez Oś.Lotnisko i strefę przemysłową aby skierować się przez Wierzchląd do DDR - ki w Zieleniewie gdy jechałem do Skalina kilkukrotnie porywy wiatru przestawiły mnie z rowerem o dobre dwa metry w bok. Starałem się jak tylko było to możliwe jechać blisko osi jezdni żeby nie wylądować w trawie gdy ostro zawieje.
Bridgestone od strony ronda w Kluczewie © strus
Gdy od Kluczewa jechałem w mżawce to za Skalinem zaczęło mocniej padać ale deszcz jakoś mi nie przeszkadzał i to zła oznaka bo wcześniej bym nawet nie wyjechał w takich warunkach a na dodatek wiatr o sile hu..wie ile , jak wróciłem to sprawdziłem i okazało się że wiało około 65 km/h.Chyba czas coś brać na cykloze bo jeszcze minie trochę czasu i będę jeździł nocami.W Zieleniewie zajeżdżam nad jezioro podziwiać sztorm nad Miedwiem.

"Sztorm" na J.Miedwie © strus
Po krótkim pobycie w okolicy jeziora Miedwia w końcu udaje mi się "dopłynąć" DDR-ka do Motańca przez Kobylankę która jest zalane w 80% wodą.Wracam do Kobylanki przez Niedźwiedź i Reptowo i znowu przeprawa wodna DDR-ką do Morzyczyna dalsza jazda ścieżką rowerową do Lipnika to już inny komfort.W Lipniku odbijam w kierunku Żarowa przez Grzędzice z przystankiem koło zagrody ze zwierzętami.

Kłapouchy © strus

Koteczki © strus
Podczas dzisiejszej jazdy jechałem w 80% w deszczu i gdy wróciłem do domu miałem mokro w butach ale skarpety były suche jeszcze.
TRASA:
Stargard,Witkowo Drugie,Kluczewo,Golczewo,Skalin,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Kałęga,
Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,Żarowo,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO
- DST 42.00km
- Czas 01:44
- VAVG 24.23km/h
- Temperatura 10.0°C
- Podjazdy 345m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Maraton po pracy.
Wtorek, 26 stycznia 2016 · dodano: 26.01.2016 | Komentarze 2
Po raz pierwszy w tym roku udało mi się wyskoczyć na rower po pracy , ciemno robi się dopiero około siedemnastej a przede wszystkim zachęcała mnie wysoka temperatura jak na styczeń czyli PLUS 10 STOPNI.Udałem się do "Chociwelki" ale tym razem główna drogą przez Smogolice i Sowno żeby po drodze nie pokonywać basenów wodnych .Zajrzałem jak się ma rowerostrada do Bącznika ale na niejjeszcze są lodowe łaty i ruszyłem na 10 kilometrowy odcinek po DW 142 do zakrętu na Storkówko.

Rowerostrada do Bącznika © strus
Na "Chociwelce" na pół pasie w okolicy drzew jeszcze leżały kawałki lodu i spływała woda więc jechałem po szosie dopiero przed Poczerninem zjechałem na pobocze.Do Małkocina to już komfortowa droga z niespodzianka po zrobieniu zdjęcia jednego z wielu drzew podziurawionym przez dzięcioły.

Smaczne drzewko dla dzięciołów © strus

Droga do Małkocina ze Storkówka © strus
Gdy ruszam w dalszą drogę nagle coś mnie zarzuciło sprawdzam i okazało że mam mało powietrza w tylnym kole,szybko dopompowałem i heja na przód ale niestety nie na długo bo po przejechaniu około dwóch kilometrów wymieniam dętkę na nową i jak to najczęściej u mnie bywa po kapciu od razu wracam do domu przez Klępino żeby nie jechać znowu po płytach
TRASA:
Stargard,Żarowo,Smogolice,Sowno,Storkówko,Małkocin,Klępino,Stargard.
M A P A
Kategoria PO PRACY
- DST 50.00km
- Teren 2.00km
- Czas 02:08
- VAVG 23.44km/h
- Temperatura 7.0°C
- Podjazdy 423m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Wszechobecna woda.
Poniedziałek, 25 stycznia 2016 · dodano: 25.01.2016 | Komentarze 2
Wszechobecna woda to podsumowanie dzisiejszej przejażdżki chodź po dwóch dniach myślałem że na drogach już nie zobaczę lodu ale niestety myliłem się , po początkowej jeżdżąc po mieście przypomniałem sobie że nie mam włączonej aplikacji w telefonie do zapisywania mapki więc zatrzymałem się na moment a następnie ruszyłem w stronę Skalina przez Giżynek i Golczewo.Jadąc do Golczewa musiałem zdjąć okulary bo gęsta mżawka osadzała się na okularach co powodowało utratę widoczności.Miałem ochotę zaliczyć pierwszy raz w tym roku gminę Kobylanka ale jadąc DDR-ką w Zieleniewie nagle za wjazdem na główną plażę nad J,Miedwie na ścieżce bardzo duże ilości lodu pokryte wodą.
DDR-ka w Zieleniewie © strus
Zawróciłem w kierunku Lipnika i jadąc DDR-ką przed wspinaczką pod kładkę nad S10 musiałem zejść z roweru bo nie tylko jazda była nie możliwa ale prowadząc rower trzymałem się barierek żeby bezpiecznie pokonać 20 m taflę lodu.

Podjazd do kładki nad S10 © strus

Nawet w koleinach była bardzo cienka warstwa lodu na szczęście za kładką do Lipnika było już można bezpiecznie jechać jak również na drodze do Żarowa przez Grzędzice nie było żadnych lodowych przeszkód za to przed torami w drodze do Lubowa musiałem "przepłynąć" sto metrową kałużę.Jadąc do Rogowa słyszałem odgłosy żurawi myślę że to tych co widziałem lecących w grudniu.Miałem ochotę dojechać do "Chocilwelki" żeby nią dotrzeć do Storkówka ,po drodze myślałem czy lód przed Poczerninem puścił i będzie możliwy przejazd i tak wywołałem wilka z lasu.

Droga do Poczernina © strus

Zdjęć nie sprawdziłem i trochę kiepsko wyszły ,przejazd był nie możliwy droga anie lasem i tym bardziej polem na którym były bardzo duże ilości wody ,białe miejsce na zdjęciu z prawej strony to wszystko woda więc musiałem po raz drugi zawrócić.Gdy minąłem Inę w Lubowie zauważyłem lądującego żurawia przy samej Inie przy gruntowej drodze do małego lasku ale jechać tą drogą dziś było niemożliwe ale po raz drugi musiałem pokonać basen z wodą przy Gościńcu nad Iną.Po raz pierwszy w tym roku udało mi się do Stargardu wrócić DDR-ką która była na całym odcinku do miasta czysta od lodu.Na koniec jazdy znowu pokręciłem się po mieście.
TRASA:
Stargard,Giżynek,Golczewo,Skalin,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Lubowo,Żarowo,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO
- DST 54.00km
- Teren 26.00km
- Czas 02:52
- VAVG 18.84km/h
- Temperatura -2.0°C
- Podjazdy 557m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Do grzybków dornfeld-a.
Czwartek, 21 stycznia 2016 · dodano: 21.01.2016 | Komentarze 1
Dzisiejszego dnia postanowiłem dotrzeć do miejsca do którego zachęcił dornfeld czyli na zimowe grzybobranie.Czarną szosą dość szybko docieram do Sowna i odbijam na Strumiany za którymi kończy się dobra droga tuż za leśniczówką.Dojazd do krzyżówki Kliniska - Stawno na drodze bardzo kiepskiej przez duże ilości lodu na asfalcie za to droga do Klinisk w lepszym stanie bo była posypana piaskiemi widoczne czarne pasy ale na nich miejscami cienka warstwa lodu.

Droga do Klinisk © strus
Przed S6 odbijam w lewo i dojeżdżam do miejsca docelowego w którym byłem już kilkakrotnie ale grzybków nie widziałem ale dziś bez problemu je znalazłem.

Grzybki w styczniu © strus

Po małym posiłku postanowiłem do domu wracać przez leśne drogi przykryte śniegiem i to nie był dobry pomysł i to dość szybko się przekonałem a mianowicie około kilometra od grzybków miałem bliskie spotkanie z drzewem po tym jak pod śniegiem zapadł się pode mną lód i wpadłem w poślizg że moja głowa zatrzymała się około 20 cm przed pniem.

Bliskie spotkanie z drzewem © strus
Od zaliczenia gleby jechałem bardzo ostrożnie i wolno a mimo to i tak wielokrotnie wpadałem w dziury które pod warstwo śniegu są nie widoczne nawet na ostatniej prostej do DW 142 jadąc po śladach auta wielokrotnie podpierałem się żeby uniknąć upadku.Tak na prawdę to od miejsca upadku do wjazdu na DDR-kę w Zieleniewie jechałem z wypiętym lewym butem z zatrzasku pedała.

Śnieżna droga do DW 142 © strus
Zawitałem na chwilę na czarnej DW 142 i nią przejechałem kilkaset metrów żeby odpocząć od śniegu chodź miałem tylko przejechać na drugą stronę żeby dalej jechać przez lasy do głównej drogi Sowno - Wielgowo.

Czarna DW 142 © strus
W końcu jestem na znanych drogach i wybieram jadę do Zieleniewa przez Wielichówko i Cisewa.Droga przez las do pierwszej wioski ciężka przez bardzo duże ilości lodu na drodze ale dalej już OK tak samą z drogą leśną do Cisewa.

Droga do Wielichówka © strus
Od krzyżówki w Cisewie do lasu znowu trochę czystego asfaltu żeby odpocząć, przez ten śnieg na drogach bardzo mnie bolały dłonie od mocnego trzymania kierownicy dopiero ulgę poczułem od ronda przy Tesco.

Szosa w Cisewie © strus
Cała DDR-ka do Stargardu na całej szerokości w śniegu poza kładką nad S 10 ale można już bezpiecznie jechać chodź nie za szybko.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Smogolice,Sowno,Strumiany,Kliniska,Pucko,Wielichówko,Cisewo,Miedwiecko,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO
- DST 60.00km
- Teren 6.00km
- Czas 02:33
- VAVG 23.53km/h
- Temperatura 0.0°C
- Podjazdy 389m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
W śniegu.
Niedziela, 17 stycznia 2016 · dodano: 17.01.2016 | Komentarze 4
Gdy tylko wstałem za oknem padał śnieg a na termometrze zero stopni ,wczoraj łatwo nie było a po śniegu w tym roku ne jeździłem jeszcze więc pora w trasę na początek do Kurcewa przez dwa Witkowa .
Nad S 10 w kierunku Witkowa Drugiego © strus
Wjeżdżając do Witkowa zobaczyłem że droga do Witkowa Pierwszego jest czarna więc tam się udałem i to nie był dobry pomysł ponieważ droga owszem czarna ale za zakrętem od DDR-ki która była cała biała szosa to istna tarka a dołka mnóstwo wody przez co musiałem wolno jechać żeby nie zamoczyć butów i zadka.Gdy odbiłem w kierunku żużlówki na Kurcewo jechałem już tylko po śniegu aż do szosy na Barnim.

Żużlówka do Kurcewa,dziś śniegowa © strus
Od Barnimia do Dębicy szosa czarna więc liczyłem że już do końca tak będzie ale się myliłem bo Dębica to lodowisko a droga do Koszewa była różna ale w miarę bezpieczna jedynie bardzo mocne opady śniegu ograniczały widoczność,od momentu zrobienia poniższego zdjęcia do Koszewa czyściłem trzy razy okulary .

Droga do Koszewa z Dębicy © strus
Tylko opuściłem Koszewo to znowu zawitałem na czarnej szosie i jakby śnieg osłab , przed Wierzchlądem dogoniłem dwóch bikerów wymiana pozdrowień i jazda dalej w kierunku Stargardu przez Golczewo i Giżynek.W Giżynku sprawdzam godzinę i okazuje się że mam sporo jeszcze czasu do rodzinnego obiadku to ruszam w dalszą drogę bo jestem spragniony jazdy bez stresowej.Początek DDR-ki w kierunku Lipnika miejscami oblodzony do stacji paliw BP później ujdzie w tłoku.Przejazd do Żarowa przez Grzędzice również po czarnej szosie jedynie objazd stawu po śniegu.

Droga do Żarowa z Grzędzic © strus

DDR-ka z Żarowa do Stargardu na całym odcinku cała w śniegu więc jadę szosą ,po drodze mijam biegnącą po ścieżce koleżankę,wymiana pozdrowień i jazda na małą rundkę po mieście i mimo że kilka razy ostatnio jechałem ul.Składową to dopiero dziś zobaczyłem nową inwestycje w mieście a mianowicie budowa hali do badmintona i squasha.

Budowa hali sportowej © strus
Po rundce po mieście wracam z wynikiem 60 km do domu i aż żal było wracać bo następny wolny dzień dopiero w czwartek.
TRASA:
Stargard,Witkowo Drugie,Witkowo Pierwsze,Kurcewo,Barnim,Warnice,Dębica,Koszewo,Koszewko,Wierzchląd,Skalin,Golczewo,
Giżynek,Stargard,Lipnik,Grzędzice,Żarowo,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO
- DST 41.00km
- Czas 01:45
- VAVG 23.43km/h
- Temperatura 0.0°C
- Podjazdy 306m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Po przejezdnych drogach .
Sobota, 16 stycznia 2016 · dodano: 16.01.2016 | Komentarze 1
Dość że po czterech dniach pracy miałem w końcu pojeździć to małżonka ograniczyła mi czas do 14-tej ,bo o tej miałem być gotów do wyjazdu do stolicy województwa na małe zakupy.ruszyłem w kierunku Żarowa ,DDR-ka nadal jak dla mnie nieprzejezdna więc jadę szosą.Odbijam w kierunku Poczernina przez Lubowo i wszystko z drogą OK do momentu wyjazdu z Rogowa.Pierwsze łaty lodu na drodze ale jakoś przejeżdżam a gdy wjeżdżam pod drzewa przed Poczerninem to zaczyna się masakra ,po prostu tafla lodu i brak możliwości jazdy więc prowadzę rower pod górkę a potem postanawiam jechać polem.
Jazda po polu © strus
Gdy wyjeżdżam z pod drzew wracam na szosę i po przejeździe przez wioskę kieruje sie do Sowna z obawami że do głównej drogi może być tak samo na drodze i się nie mylę.

Lodowisko w okolicy Poczernina © strus
Zawracam i kieruję się w stronę "Chociwelki" czyli DW 142 którą jadę cztery kilometry w większości główną drogą bo półpas w większości w lodzie.Po 4 km odbijam na Storkówko i cała droga do Stargardu już czarna jadąc przez Małkocin i Klępino.Krążę jeszcze trochę po mieście i jestem na mecie dystansu zimowego w tym roku czyli ponownie 41 km.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczerni,Storkówko,Małkocin,Klępino,po Stargardzie.
M A P A
Kategoria SOLO






