Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Październik10 - 18
- 2026, Wrzesień12 - 28
- 2026, Sierpień18 - 39
- 2026, Lipiec14 - 27
- 2026, Czerwiec18 - 41
- 2026, Maj14 - 36
- 2026, Kwiecień15 - 31
- 2026, Marzec12 - 26
- 2026, Luty8 - 16
- 2026, Styczeń7 - 6
- 2025, Grudzień10 - 15
- 2025, Listopad12 - 26
- 2025, Październik11 - 13
- 2025, Wrzesień10 - 16
- 2025, Sierpień16 - 18
- 2025, Lipiec9 - 10
- 2025, Czerwiec22 - 15
- 2025, Maj12 - 18
- 2025, Kwiecień9 - 15
- 2025, Marzec20 - 17
- 2025, Luty21 - 4
- 2025, Styczeń19 - 8
- 2024, Grudzień12 - 12
- 2024, Listopad8 - 10
- 2024, Październik13 - 22
- 2024, Wrzesień14 - 27
- 2024, Sierpień17 - 26
- 2024, Lipiec14 - 33
- 2024, Czerwiec20 - 49
- 2024, Maj13 - 24
- 2024, Kwiecień11 - 24
- 2024, Marzec12 - 27
- 2024, Luty7 - 13
- 2024, Styczeń5 - 15
- 2023, Grudzień8 - 18
- 2023, Listopad8 - 15
- 2023, Październik10 - 15
- 2023, Wrzesień14 - 35
- 2023, Sierpień12 - 21
- 2023, Lipiec13 - 35
- 2023, Czerwiec23 - 48
- 2023, Maj17 - 38
- 2023, Kwiecień12 - 33
- 2023, Marzec8 - 17
- 2023, Luty11 - 21
- 2023, Styczeń11 - 20
- 2022, Grudzień9 - 20
- 2022, Listopad10 - 24
- 2022, Październik13 - 27
- 2022, Wrzesień14 - 28
- 2022, Sierpień11 - 20
- 2022, Lipiec12 - 18
- 2022, Czerwiec18 - 31
- 2022, Maj13 - 32
- 2022, Kwiecień16 - 27
- 2022, Marzec11 - 24
- 2022, Luty11 - 17
- 2022, Styczeń9 - 12
- 2021, Grudzień3 - 4
- 2021, Listopad8 - 15
- 2021, Październik10 - 24
- 2021, Wrzesień15 - 29
- 2021, Sierpień13 - 24
- 2021, Lipiec16 - 35
- 2021, Czerwiec24 - 46
- 2021, Maj14 - 29
- 2021, Kwiecień11 - 40
- 2021, Marzec12 - 31
- 2021, Luty8 - 20
- 2021, Styczeń8 - 18
- 2020, Grudzień17 - 50
- 2020, Listopad16 - 71
- 2020, Październik15 - 54
- 2020, Wrzesień17 - 55
- 2020, Sierpień16 - 46
- 2020, Lipiec12 - 40
- 2020, Czerwiec18 - 56
- 2020, Maj17 - 70
- 2020, Kwiecień16 - 86
- 2020, Marzec15 - 70
- 2020, Luty13 - 32
- 2020, Styczeń15 - 41
- 2019, Grudzień15 - 41
- 2019, Listopad14 - 28
- 2019, Październik16 - 43
- 2019, Wrzesień14 - 31
- 2019, Sierpień19 - 47
- 2019, Lipiec11 - 27
- 2019, Czerwiec20 - 50
- 2019, Maj14 - 63
- 2019, Kwiecień14 - 56
- 2019, Marzec14 - 47
- 2019, Luty13 - 34
- 2019, Styczeń11 - 34
- 2018, Grudzień12 - 42
- 2018, Listopad15 - 84
- 2018, Październik12 - 64
- 2018, Wrzesień14 - 60
- 2018, Sierpień16 - 50
- 2018, Lipiec14 - 50
- 2018, Czerwiec15 - 64
- 2018, Maj18 - 70
- 2018, Kwiecień17 - 77
- 2018, Marzec13 - 60
- 2018, Luty10 - 40
- 2018, Styczeń13 - 64
- 2017, Grudzień14 - 53
- 2017, Listopad14 - 52
- 2017, Październik13 - 43
- 2017, Wrzesień12 - 39
- 2017, Sierpień14 - 45
- 2017, Lipiec11 - 47
- 2017, Czerwiec16 - 63
- 2017, Maj4 - 20
- 2017, Kwiecień5 - 19
- 2017, Marzec14 - 47
- 2017, Luty6 - 22
- 2017, Styczeń10 - 26
- 2016, Grudzień10 - 34
- 2016, Listopad11 - 30
- 2016, Październik10 - 30
- 2016, Wrzesień12 - 47
- 2016, Sierpień7 - 31
- 2016, Lipiec8 - 24
- 2016, Czerwiec12 - 48
- 2016, Maj17 - 76
- 2016, Kwiecień11 - 74
- 2016, Marzec12 - 57
- 2016, Luty11 - 40
- 2016, Styczeń12 - 25
- 2015, Grudzień11 - 40
- 2015, Listopad13 - 41
- 2015, Październik15 - 60
- 2015, Wrzesień15 - 74
- 2015, Sierpień16 - 58
- 2015, Lipiec15 - 49
- 2015, Czerwiec12 - 51
- 2015, Maj13 - 55
- 2015, Kwiecień15 - 63
- 2015, Marzec12 - 57
- 2015, Luty13 - 39
- 2015, Styczeń8 - 29
- 2014, Grudzień12 - 30
- 2014, Listopad12 - 32
- 2014, Październik11 - 23
- 2014, Wrzesień10 - 34
- 2014, Sierpień15 - 28
- 2014, Lipiec12 - 29
- 2014, Czerwiec12 - 33
- 2014, Maj12 - 33
- 2014, Kwiecień14 - 41
- 2014, Marzec16 - 51
- 2014, Luty10 - 31
- 2014, Styczeń10 - 38
- 2013, Grudzień10 - 34
- 2013, Listopad11 - 34
- 2013, Październik11 - 36
- 2013, Wrzesień12 - 26
- 2013, Sierpień15 - 24
- 2013, Lipiec7 - 10
- 2013, Czerwiec11 - 17
- 2013, Maj13 - 16
- 2013, Kwiecień11 - 6
- 2013, Marzec6 - 3
- 2013, Luty2 - 1
- 2013, Styczeń3 - 1
- 2012, Grudzień4 - 3
- 2012, Listopad8 - 2
- 2012, Październik12 - 4
- 2012, Wrzesień12 - 17
- 2012, Sierpień13 - 8
- 2012, Lipiec10 - 6
- 2012, Czerwiec12 - 4
- 2012, Maj15 - 1
- 2012, Kwiecień14 - 3
- 2012, Marzec12 - 0
- 2012, Luty1 - 0
- 2011, Grudzień3 - 1
- 2011, Listopad11 - 7
- 2011, Październik11 - 0
- 2011, Marzec1 - 0
- DST 63.00km
- Teren 15.00km
- Czas 02:31
- VAVG 25.03km/h
- Temperatura 23.0°C
- Podjazdy 593m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
50-tka po pracy z plusem.
Wtorek, 5 kwietnia 2016 · dodano: 05.04.2016 | Komentarze 11
Dziś pierwszy raz w tym roku ubrany na krótko góra i dół ,temperatura 23 stopnie trzeba było wykorzystać popołudnie po pracy.Gdy dojechałem do Lipnika i zobaczyłem nadal puste gniazdo bocianie postanowiłem sprawdzić inne w okolicy Stargardu dla Janusza.Na początek sukces bo w Grzędzicach w okolicy kościoła para jest jak wcześniej pisałem w Żarowie i Rogowie też.
Bocian w Grzędzicach © strus
W końcu nie zapomniałem wjechać odrobinę w las za Rogowem i odnaleźć pomnik z czasów przedwojennych którego raz szukałem i mimo że jest duży nie zauważyłem wśród drzew.

Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej w Rogowie © strus
W dalszym poszukiwaniu bocianów same porażki w kolejnej wiosce a mianowicie w Poczerninie cztery gniazda puste jak i w Sownie.
Po leśnych wojażach zamiast od razu do Reptowa przymusowa kontrola gniazd w Wielichówko i Cisewie i znowu pusto i niestety kolejne w Reptowie ,Niedźwiedziu też bez ptaków.Z Motańca do Kobylanki jadę kolejny raz Michałowym skrótem i zanim wjechałem na DDR-kę zrobiłem dwie fotki z oznakami pełnej wiosny.

Wiosna wiosna kolorowa © strus

W związku że moja druga połowa po 21 latach pracy w tej samej firmie zaczęła od poniedziałku pracę na dwie zmiany przez to mam więcej czasu dla siebie i dlatego pojechałem nieco ponad standard po pracy a mianowicie w Zieleniewie odbijam na Golczewo ale tylko przez Kunowo i Skalin.

DDR-ka wzdłuż Bridgestona © strus
Dzisiejszego dnia dziwnie mi się jechało jak bym miał za duże buty po przyjeździe okazało się że po prostu po kilku latach eksploatacji zrobiły się w ich dziury.Najgorsze że postanowiłem zaszaleć i kupić sobie nowe Sidi Buvel a nie ma nigdzie rozmiaru 47.

Dziura w bucie © strus
TRASA:
Stargard,Lipnik,Grzędzice,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Sowno,Wielichówko,Cisewo,Reptowo,Niedźwiedź,Kałęga,Motaniec,
Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Kunowo,Skalin,Golczewo,Giżynek,Stargard.
M A P A
Kategoria PO PRACY
- DST 140.00km
- Teren 19.00km
- Czas 05:40
- VAVG 24.71km/h
- Temperatura 20.0°C
- Podjazdy 1922m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Blankensee .
Poniedziałek, 4 kwietnia 2016 · dodano: 04.04.2016 | Komentarze 11
Po załatwieniu jednej sprawy w mieście i zakupach w Kobylance ruszam jak mi się wydaję najkrótszą bezpieczną drogą do Szczecina, do momentu robienia pierwszego zdjęcia jazda non - stop bez planu bo początkowo miałem obawy czy się dobrze ubrałem i miałem wrócić do domu jak się pokaże słonko i przebrać na krótko ale po zakupach to już poszło do przodu.Punkt pierwszy dotrzeć do Jeziora Głębokiego.
Baltonowski grzybek © strus

Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie © strus

Wały Chrobrego © strus
Na Trasie Zamkowej gdy zjechałem na dół pod Wały Chrobrego moja średnia chyba najwyższa w drodze do Szczecina gdy jechałem Viperem ,wyniosła - 25,7 km/h.Do Jeziora Głębokiego jadę przez Jasne Błonia i Park Kasprowicza z myślą że może spotkam Janusza z Kubą.

Na tyłach Urzędu Miasta Szczecin © strus

Rzeźba Ogniste Ptaki Hasiora © strus

Jezioro Głębokie w Szczecinie © strus
Jadąc do Głębokiego nie mogłem się zdecydować na dalszą drogę a to przez Janusza i Kubę i ich zdjęcia lapidarium w Policach. Postanowiłem postawić na los czyli jechać w takim kierunku w którym będę miał zielone światło na krzyżówce przy jeziorze i zielone było na wprost kierunek Dobra.Od tej chwili znajduję się na terenach mi nie znanych i obieram kierunek na granicę polsko-niemiecką.
Po drodze zaliczam nowe kościółki do mojej kolekcji na pierwszy rzut Wołczkowo.

Wołoczkowo - Kościół parafialny p.w. MB Szkaplerznej z 2 poł. XIII-XIVw © strus
Gdy opuszczam teren kościoła na szosie dostrzegam Agnieszkę Michała śmigającą na Meridzie Walecznej a za nią jakiś facet ale nie michuss? Ja wsiadam na Vipera i jadę w dalszą drogę i zaliczam w końcu nowa gminę jaką jest Dobra.

Dobra - Kościół parafialny p.w. MB Królowej Świata z 2 poł. XIII w © strus

Kamienna stela – element upamiętnienia poświęconego mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej © strus
Ostatnim przystankiem przed ziemia niemiecka jest Buk a później szybko do granicy.

Buk - Kościół filialny p.w. św. Antoniego z 2 poł. XIII w © strus

Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej © strus

Granica Polsko - Niemiecka © strus
Po przekroczeniu granicy na polach widzę kilkanaście par żurawi ale nie dają się bestie podejść od razu uciekają i po chwili jestem u celu dzisiejszej wyprawy.


Blankensee - kościół © strus

Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej © strus
Przez cała wycieczkę brak słońca co mnie bardzo zaskoczyło bo widziałem prognozy inne a z drugiej strony to dobrze bo byłem ubrany w długie spodnie i bluzę.Kieruje się ku drodze B 104 wjeżdżając na nią w miejscowości w której już raz byłem a mianowicie Bismark

Bismark - Kosciół © strus

Mogiła przy kościele w Bismark © strus
Żeby znowu się nie przebijać przez Szczecin od strony Lubieszyna postanawia pojechać jeszcze po niemieckiej ziemi DDR-ką od Linken. Na odcinku od Grambow wzdłuż drogi budowana jest nowa ścieżka rowerowa do Schwennez a ja swoje wystałem na czerwonym świetle to jest z pięć minut i na takim pojechałem bo ile można czekać a z naprzeciwka nic nie jechało.

Budowa DDR-ki Grambow - Schwennez © strus
Gdy pierwszy raz jechałem to widziałem mały drewniany drogowskaz informujący o zielonej granicy i tym szlakiem dziś podążyłem.

Granica Polsko - Niemiecka ( Schwennez- Bobolin) © strus
Obieram kierunek Stobno a kolejno łykam miejscowości Przylep,Ostoja ,Rajkowo w których nie udało mi się kupić coś do picia a na ramie już pusto.
Stobno - Kościół filialny p.w. MB Fatimskiej z XVIw © strus

Z tych suchości gdy zobaczyłem logo McDonald’s i ruszyłem w jego kierunku i nic nie kupiłem bo była duża kolejka dla zmotoryzowanych
i zakupy zrobiłem kawałek dalej w Decathlon-ie. Od razu wypiłem na miejscu całą butelkę i ruszyłem najgorsze 10 kilometrów czyli przejazd od Floriana Krygiera do ronda Reagana. A dalej ty samym odcinkiem do Płoni co w sobotę żeby zawitać trochę na dłużej na DK 10 i odbić do Jezierzyc wzdłuż Płoni i przez las dotrzeć do DDR-ki w Motańcu.Jeszcze ostatnie zakup w Kobylance napoju i szybko do domu dzięki chłopakowi na Ksoss-ie któremu usiadłem na koło do Stargardu.Objazd przez Przemysłową i meta z wynikiem 140 km.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Kałęga,Niedźwiedź,Zdunowo,Wielgowo,Dąbie,Centrum,Łękno,Osowice,
Wołczkowo,Dobra,Buk,Blankensee,Bismark,Linken,Neu-Grambow,Grambow,Schwennez,Bobolin,Stobno,Przylep,Ostoja ,Rajkowo,
Gumieńce,Ustowo,Podjuchy,Zdroje,Bukowe,Klęskowo,Kijewko,Płonia,Jezierzyce,Motaniec,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,
Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO
- DST 120.00km
- Teren 29.00km
- Czas 05:57
- VAVG 20.17km/h
- Temperatura 15.0°C
- Podjazdy 1798m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Trzy w jednym.
Sobota, 2 kwietnia 2016 · dodano: 02.04.2016 | Komentarze 4
Nie mam pojęcia co jest grany dwa razy się napisałem zrobiłem jak zawsze a opisu nie mam to teraz będzie bardzo krótko.Trzy w jednym czyli pierwsza część to10 km dojazd do pracy a druga to z trzema kolegami z pracy pojechaliśmy do Puszczy Bukowej bo jeden z nas nigdy tam nie był czyli Andrzej. Jak to z debiutantem to przez Sosnówko Drogą Bieszczadzką i oczywiście przerwa przy ławeczce.
Czwórka na Bieszczadzkiej © strus
Zjazd do Klęskowa Drogą Górską remontowaną przez naszego wspólnego kolegę Waldka.Wracamy do Płoni a następnie przez Zdunowo do Niedźwiedzia gdzie uzupełniamy płyny i skrótem Michała do Kobylanki. Na rondzie przy Tesco roztajemy się a ja jadę po małżonkę do domu żeby w końcu i ona zadebiutowała w tym roku.Dwadzieścia minut od przyjazdu zajął mi przegląd roweru Iwonki i znowu na szlaku .Jedziemy do Kobylanki gdzie robię małe zakupu bo od śniadania o 08.30 nic nie jadłem.Posilam się przy fontannie a małżonką pochłania promienie słoneczne.

Koziołek przy DDR-ce © strus

Fontanna w Kobylance © strus
Po posiłku wracając zajeżdżamy na ulubiony pomost na Miedwiem i niestety trzeba było uciekać z promenady na DDR-kę bo na promenadzie bardzo ciasno.

"Konie" na ulubionym pomoście © strus
Wydłużamy powrotną drogę do domu jadąc z Lipnika do Żarowa przez Grzędzice.Na DDR-ce jedziemy do Stargardu pod bardzo silny wiatr co małżonka odczuła gdy byliśmy już w domu.
MAPA 1 - BUKOWA
MAPA 2 - DEBIUT IWONKI
Kategoria MIX [SOLO RODZINA]
- DST 70.00km
- Teren 28.00km
- Czas 02:50
- VAVG 24.71km/h
- Temperatura 14.0°C
- Podjazdy 911m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Świąteczne kółko.
Poniedziałek, 28 marca 2016 · dodano: 28.03.2016 | Komentarze 7
Chyba ostatni teren mi zaszkodził bo na drugi dzień kręgosłup dokuczał mi tak mocno że po świątecznym śniadaniu kiedy wyruszyliśmy na spacer po około 6 km musiałem wracać do domu TAXI :(. Dziś ruszyłem przez miasto i gdy widziałem kilka grupek niedzielno - słonecznych rowerzystów zrezygnowałem z jazdy DDR-ka do Motańca i postanowiłem przejechać spory odcinek drogi z ostatniej jazdy i zobaczyć czy nie przybyło bocianów.Dobrze się zaczęło bo w Rogowie parka siedziała w gnieździe i była sobą zajęta.
Bociany w Rogowie © strus
W Poczerninie trzy gniazda puste a ja kieruję się przez las do rowerostrady ale tym razem przejeżdżam nad DW 142 i jadę w kierunku Bącznika.

Przejazd nad "Chociwelką" © strus
Runda po leśnych drogach i kieruję się w stronę Sowna a w oddali gdy jechałem do Strumian widziałem dużą grupę na rowerach próbowałem ich dogonić ale doszedłem jednego i był na szosówce i wszystko wyjaśnia dlaczego nie dogoniłem grupy.
W Sownie obieram kierunek na Cisewo obok szkoły przy której gniazdo też jest puste jedynie koniki się wygrzewały w słońcu.

Koniki w Sownie © strus

Z Cisewa kieruję się do DDR-ki w Kobylance żeby wrócić do Stargardu i jakoś zapomniałem żeby nie jechać dziś ścieżką wzdłuż
Miedwie bo pewnie będzie na niej duży ruch w taki piękny dzień,trzeba było się wolno przedzierać między ludźmi którym wielokrotnie zwracałem uwagę że obok jest chodnik i jakość wszyscy byli mili i przepraszali.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Bącznik,Łęsko,Strumiany,Sownow,Cisewo,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,
Stargard,Giżynek,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO
- DST 102.00km
- Teren 28.00km
- Czas 04:24
- VAVG 23.18km/h
- Temperatura 12.0°C
- Podjazdy 1165m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Pierwsza seta i pierwszy bocian.
Sobota, 26 marca 2016 · dodano: 26.03.2016 | Komentarze 10
Żeby nie przeszkadzać Iwonce po załatwieniu ostatnich spraw przed świętami doczekałem się pięknej słonecznej pogody i wybrałem się na początek DDR-ką do Motańca.
Jajeczka w Motańcu © strus
Jadąc w słońcu postanowiłem że zrobię w końcu pierwszą setkę w tym roku ,miało być szybko i szosami ,po prostu Dąbie-Goleniów-Stargard ale gdy już dotarłem przez Niedźwiedź do Wielgowa przypomniała mi się wyprawa Jarro po pisanki więc docieram do tego samego miejsca.

Selfi z drobiem © strus

Koniki w Wielgowie © strus
Zaciekawiła mnie droga za leśniczówką i w ten sposób plany zostały zmienione bo jadę drogami małych prędkości i docieram do DOL Kliniska w okolicy węzła Rzęśnica i chwilę jadę DW 142 żeby odpocząć od ciężkiego terenu którym jechałem .Gdy ponownie wkraczam w las po chwili zorientowałem się że nie mam okularów więc wracam czego nie lubię aby je odnaleźć,leżały przy poniemieckiej DDR-ce.

Poniemiecka DDR-ka © strus
Kolejnymi w ślepo wybranymi drogami małych prędkości ,liczyła się tylko szerokość drogi zmierzam w kierunku Klinisk a wcześniej docieram do Pucka i dornfeld-owych grzybków.

Grzybki - Pucko © strus

Na rondzie w Kliniskach na liczniku ledwie 40 km a ja obieram wcześniej zaplanowany kierunek Goleniów i pierwszy raz przejeżdżam przez strefę przemysłową wcześniej jeździłem na jej obrzeżach i wrażenie zrobiła na mnie wielkość śmigła dla farm wiatrowych [ok.40m]

Części do wiatraka © strus

Po przejeździe nad S3 zawitałem w Goleniowie i zanim go opuściłem zrobiłem zakupy na dalszą część trasy bo dalej po drodze z isotonikami było by krucho przynajmniej do Sowna.Z głównej drogi zjeżdżam żeby do Tarnówka wjechać pierwszy raz od innej strony.

Tarnówko © strus
Teraz przez Stawno kieruję się do rowerostrady którą docieram do "Chociwelki" przekraczam nią po chwili znowu jestem na leśnej drodze do Poczernina.

Kapliczka w Poczerninie © strus
Gdy jechałem zamyślony z Rogowa do Lubowa przy mijaniu krzaczków wypłoszyłem stojącego dwa metry od drogi bociana a sam się przestraszyłem jak się wzbił w górę.Obserwowałem go a on leciał w stronę Żarowa od razu pomyślałem że pewnie do gniazda na kościele więc jadę tam i był ale ja chciałem zrobić dobrą fotkę objeżdżam kościół a bocian odlatuje i nie ma pierwszego zdjęcia z ptaszkiem.Jeszcze mi trochę brakuję do setki więc do Stargardu jadę przez Grzędzice i Lipnik i jeszcze mała rundka po mieście aż nie chce się wracać do domu.

Wesołych świąt wielkanocnych dla wszystkich rowerzystów © strus
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Niedźwiedź,Zdunowo,Wielgowo,Rzęśnica,Pucko,Kliniska Małe,Kliniska Wielkie,Rurzyca,Dobroszyn,Warcisławiec,Łozienica,Goleniów,Podańsko,Tarnówko,Stawno,Łęsko,Poczernin,Rogowo,Lubowo,Żarowo,
Grzędzice,Lipnik,Stargard,Giżynek,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO
- DST 50.00km
- Teren 12.00km
- Czas 02:10
- VAVG 23.08km/h
- Temperatura 8.0°C
- Podjazdy 474m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Jezierzyce.
Piątek, 25 marca 2016 · dodano: 25.03.2016 | Komentarze 2
Ja to mam pecha trzy dni pracowałem popołudniu i świeciło słońce od dziś cztery dni wolnego a tu znowu z nieba woda leci ale udało mi się wyskoczyć na 50-tkę po porannych zakupach.3/4 trasy jechałem w deszczu i pewnie bym nie pojechał wcale ale po trzech dniach bez roweru nogi same ciągną na świeże powietrze.Bardzo trudne było opuszczenie centrum jak to zawsze bywa przed świętami i w okolicy godziny 15-tej ale potrzebowałem skorzystać z bankomatu.Przez ten deszcz nie szukałem żadnych nowych odcinków dróg tylko zrobiłem pętelkę po znanych drogach czyli do DDR-ki w Zieleniewie jadę przez Golczewo,Wierzchląd a następnie promenadą nad Miedwiem i leśną drogą do Jęczydołu żeby udać się do Jezierzyc przez Rekowo.
Droga leśna do Jęczydołu © strus

Kłobucko © strus

Podjazd do Jezierzyc © strus
Od Bielkowa pada non - stop ale dobrze że nie lało tylko mi roweru szkoda bo po ostatniej jeździe zaliczyłem myjkę a następnie pełne smarowanie a to starczyło ledwie na jeden wyjazd jutro znowu przed wyjazdem zacznę od sprzątania.Z Jezierzyc wracam do DDR-ki w Motańcu dojazdem pożarowym 48 i prosto do domu .
TRASA:
Stargard,Giżynek,Golczewo,Skalin,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,Morzyczyn,Jęczydół,Bielkowo,Rekowo,Jezierzyce,Motaniec,Kobylanka,
Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO
- DST 64.00km
- Teren 30.00km
- Czas 02:52
- VAVG 22.33km/h
- Temperatura 6.0°C
- Podjazdy 541m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Wielgowo
Niedziela, 20 marca 2016 · dodano: 20.03.2016 | Komentarze 6
Gdy Iwonce w piątek wieczorem pokazałem zdjęcia krokusów wykonane przez Janusza [jotwu] cały wieczór mi truła żeby w sobotę jechać do Szczecina na spacer i zobaczyć na własne oczy piękne kwiaty,poświeciłem rower dla małżonki a pogoda dopisała.
Krokusy na Jasnych Błoniach w Szczecinie © strus

Dzisiaj z pogodą było była kiepska jeszcze nie zdążyłem wyjechać z miasta a z nieba leciała woda aż do Skalina ,później trochę się uspokoiły aż do momentu gdy w Bielkowie odbijam na gruntową drogę którą jeszcze nigdy nie jechałem i kieruje się w stronę Jezierzyc.
Droga o różnych stopniach trudności ale za to w kilku miejscach widziałem przebiegającą zwierzynę płową która raz to mnie nawet przestraszyła gdy musiałem "odcedzić kartofelki" wyskoczył mi jeleń około 5 metrów od opartego roweru o drzewo.

Droga do Jezierzyc © strus

Po 3 km docieram do krzyżówki Rekowo - Jezierzyce od której jadę już znanym odcinkiem drogi ale dziś w kilku miejscach droga była przeorana przez dziki lub jelenie aż bardzo ciężko się jechało a rower dwukrotnie mi się zatrzymał.W Jezierzycach nie wjeżdżam na szosę tylko obieram kierunek na dojazd pożarowy 47 żeby wjechać na chwile na DK 10 w Płoni.

Rzeka Płonia w okolicy dojazdu pożarowego 47 © strus
Początkowo gdy jechałem do Zdunowa miałem zamiar wracać przez Niedźwiedź ale wymyśliłem że udam się do berlinki czyli DW 142
i tam się skierowałem jak już zbliżyłem się do ostatnie prostej czyli ulicy Borowej to zaczął lać deszcz który od razu wybił mi dalszą jazdę z głowy po odkrytym terenie więc kieruje się w stronę głównego szlaku do Sowna.Deszcz lał do czasu kiedy dojechałem do odcinka brukowego po opuszczeniu na chwile lasu.Przy okazji zrobiłem zdjęcie krzyżówki Sowno - Reptowo dla kolegi .

Leśna krzyżówka © strus
Gdy dotarłem do Sowna kolejna woda z nieba ale na szczęście to tylko mżawka ale na szosie w Sownie duże ilości wody więc kieruję się do Stargardu drogą przez las.Odcinek do Grzędzic w kilku miejscach był bardzo ciężki bo piach zaklejał bieżnik opony a przez to wielokrotnie driftowałem i trzeba było bardzo ostrożnie jechać.

Dojazd pożarowy 36 do Grzędzic © strus

Zaklejona opona przez piach © strus
Z Grzędzic wybrałem tym razem dojazd do DDR-ki w Lipniku a dalej prosto do domu z myślą że jutro po pracy uda mi się zrobić 50-tkę w warunkach bez deszczu bo inaczej zostanę w domu i będe mógł następny raz wyjechać w dopiero piątek bo od wtorki mam trzy razy na 13-tą do pracy.
MAPA Runtastic
TRASA:
Stargard,Giżynek,Golczewo,Skalin,Kunowo,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Bielkowo,Jezierzyce,Płonia,Zdunowo,Wielgowo,Sowno,
Grzędzice Majątek,Grzędzice,Lipnik,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO
- DST 50.00km
- Teren 11.00km
- Czas 02:01
- VAVG 24.79km/h
- Temperatura 11.0°C
- Podjazdy 315m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
50-tka po pracy.
Czwartek, 17 marca 2016 · dodano: 17.03.2016 | Komentarze 3
Wczoraj mimo słonecznej pogody odpuściłem rower ponieważ obiecałem sobie że w tym roku nie będę w środy gdy pracuje chodził na rower a później jeszcze na halę ale za to dziś również w słoneczny dzień zaraz po pracy przebrałem się i ruszyłem do Sowna a następnie przez Puszczę Goleniowską do Reptowa a przed przejazdem kolejowym dziś musiałem odstać swoje.
W oczekiwaniu na zielone © strus
Dalej przejazd po gminie Kobylanka i DDR-ka śmigam do domu.

Odremontowana poczta w Kobylance © strus
TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Sowno,Reptowo,Kobylanka,Bielkowo,Jęczydół.Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P A
Kategoria PO PRACY
- DST 60.00km
- Teren 15.00km
- Czas 02:39
- VAVG 22.64km/h
- Temperatura 4.0°C
- Podjazdy 369m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Po otwarty terenie.
Poniedziałek, 14 marca 2016 · dodano: 14.03.2016 | Komentarze 2
Dziś miałem wolne bo miałem jechać z synem na egzamin na prawo jazdy ale wczoraj pomyślałem że w końcu ma 18-cie lat niech jedzie sam to może będzie się mniej stresował a ja sobie w tym czasie wyskoczę na rowerek.Dziś gapiłem się w mapę do jakiej wioski pojechać w promieniu 30 km w której nie byłem ale nic nie mogłem znaleźć więc bez planu ruszyłem drogą gruntową wzdłuż rzeki Krąpiel do Strachocina a następnie do Tychowa gdzie odbijam na drogę z płyt jumbo w kierunku Witkowa.Zanim to zrobiłem załatwiłem jedną sprawę w banku a drugą w meblowym. Przed przeprawą nad Iną sprawdzam która godzina czy syn już jedzie?
Droga jumbo do Witkowa © strus
Ledwie przejechałem około 600 m i słyszę dzwonek telefonu przypisany Maćkowi zanim odebrałem spojrzałem na godzinę i była 12.20 a egzaminy zaczęły się o 11.30 od razu pomyślałem że negatywny wynik a okazało się że jechał pierwszy i po 45 min zdał.Pogratulowałem
i powiedziałem że niech pomyśli sobie w drodze do domu co by chciał dostać w prezencie za pozytywny wynik.

Miejsce otrzymania pozytywnej wiadomości © strus
Do Kurcewa wybrałem inną drogę żużlową którą wcześniej nie jechałem a na końcu łączy się z drogą wcześniej wielokrotnie przejechaną a taka mała zmiana.

Po zniszczonym kościele pozostał szczątkowy mur okalający plac przykościelny w Kurcewie © strus
W drodze do Barnimia doszedłem do wniosku że dziś jazda po terenie odkrytym to zły wybór ,mimo że mocnego wiatru nie było ale był jakiś mroźny i długa jazda między polami do miłych nie należała aż jadąc do Warnic odbiłem do Warnic B żeby chwilę jechać między budynkami i drzewami.Dalsza trasa to do Koszewa przez Dębice i ponownie ukrywam się między drzewami na gruntowej drodze do Wierzchlądu.

Do Wierzchlądu © strus
Gdy już dotarłem do DDR-ki w Zieleniewie i spojrzałem na licznik to od razu wiedziałem jaką drogą muszę wracać do domu żeby zaliczyć pełne 60 km.
TRASA:
Stargard,Strachocin,Święte,Tychowo,Witkowo Pierwsze,Kurcewo,Barnim,Warnice B,Warnice,Dębica,Koszewo,Koszewko,Wierzchląd,
Kunowo,Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,Żarowo,Stargard.
M A P A
TRASA
Kategoria SOLO
- DST 51.00km
- Teren 15.00km
- Czas 02:10
- VAVG 23.54km/h
- Temperatura 5.0°C
- Podjazdy 478m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
50-tka po pracy.
Niedziela, 13 marca 2016 · dodano: 13.03.2016 | Komentarze 6
Niestety ten weekend w pracy ale dziś musiałem wyskoczyć na 50-tkę gdyż dzisiejszego dnia szybko skończyłem i zostało mi trochę czasu wolnego.Jadę DDR-ka do Motańca a następnie do Jezierzyc lekko wydłużona drogą ,początkowo odbiłem na Rekowo a później w nową drogę poszerzoną o różnej nawierzchni do Jezierzyc .
Droga do Jezierzyc © strus

Z Jezierzyc śmigam do DK 10 na której jadę chwile ale przed odbiciem na Zdunowo zjeżdżam w prawo do rzeki Płonia gdzie z szosy widać jakieś hydro obiekty ale nigdy przy nich nie byłem ,więc pora to zrobić.

Jaz "UNIKON" na Płoni © strus

Po krótkim zwiedzaniu a warto kieruję się do Zdunowa a dalej przez Reptowo do Cisewa .Dużo dzisiaj terenu nie było ale ten przejechany był w dobrych warunkach a mianowicie bez błota i wody co dla mnie jest najważniejsze.Na mokradłach w okolicy Cisewa dziś o dziwo nie widziałem żadnego żurawia ale za to duże ilości białych kwiatków - przebiśniegów.Wiosna coraz bardziej widoczna.

Przebiśniegi w Cisewie © strus

Tym razem wybrałem drogę z Cisewa przez las do Grzędzic a dalej do Stargardu przez lasek w którym zaczyna się zielenić i wyjeżdżam na Przemysłowej.

Idzie wiosna © strus
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Jezierzyce,Płonia,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Cisewo,Grzędzice,Grzędzice Majątek,Stargard.
M A P A
Kategoria PO PRACY






