Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi strus z miasteczka Stargard . Mam przejechane 133864.28 kilometrów w tym 12490.90 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.20 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Widget Pogodowy
YoWindow.com yr.no

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy strus.bikestats.pl

Archiwum bloga

50-tka po pracy.

Czwartek, 12 listopada 2015 · dodano: 12.11.2015 | Komentarze 3

Wracając z pracy zrobiłem małe zakupy i szybo do domu bo słoneczko za chmur się wydostało i szkoda stracić takiego listopadowego ciepłego dnia.Szybko się przebrałem i ruszyłem do Kobylanki przez Żarowo i tym razem z Morzyczyna jadę do Bielkowa i w końcu zachodzę pod pamiątkowy głaz przy którym postawiono tablice z opisem.
W 100 - ną rocznice zwycięstwa nad Armii Pruskiej nad Napoleonem pod Lipskiem w 1813r
W 100 - ną rocznice zwycięstwa  Armii Pruskiej nad Napoleonem pod Lipskiem w 1813r © strus

Runda po gminie  i jestem po raz drugi w Kobylance na DDR-ce przy której są prowadzone roboty ziemne i trzeba ostrożnie się przemieszczać po wąskim pasie ścieżki.
DDR-ka w Morzyczynie
DDR-ka w Morzyczynie © strus
Około 200 m od Lipnika na szosie korek do Tesco przez prace tym razem przez  budowę stacji paliw BP.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Jęczydół,Bielkowo,Kobylanka,Motaniec,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,
Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P A
Kategoria PO PRACY


Krótko bo w deszczu.

Środa, 11 listopada 2015 · dodano: 11.11.2015 | Komentarze 2

Jak na listopad to dziś bardzo ciepły dzień bo termometr za oknem wskazywał 15 stopni ,przed wyruszeniem sprawdziłem godzinową prognozę pogody która już po 30 minut się nie sprawdziła ,miało nie padać a ja ledwie dojechałem do Starówki i pojawiły się pierwsze krople.Na krótkim odcinku ul.Portowej miałem dwa zdarzenia jedno oszołom wyprzedzając mnie wjechał w kałużę z której woda porządnie mnie oblała ,a chwile później gdy wjechałem w brukową zatokę dla autobusów prawie leżałem.Miałem szczęście że mocno trzymałem kierownicę a nie byłem na  niej oparty i w ostatniej chwili wypiął mi się but z zatrzasku a chciałem się zatrzymać na moment bo zobaczyłem kolegę z pracy.Po krótkiej rozmowie pora jechać ,deszcz zaczyna padać co raz mocniej to już nie mżawka. Postanawiam jechać DK 20 bo na niej nigdy nie widziałem zalegającej wody do krzyżówki na Marianowo.
Nowa nawierzchnia na DK 20 przed Dzwonowem
Nowa nawierzchnia na DK 20 przed Dzwonowem © strus
Kilkadziesiąt metrów wcześnie gdy robiłem powyższe zdjęcie na szosie nowa gruba warstwa asfaltu do krzyżówki na Marianowo przy której stały maszyny drogowe i było widać że do Dzwonowa raczej jest droga zrobiona.Musiałem zdjąć okulary bo nie nadążałem oczyszczać ich z wody przez co widoczność była zbyt słaba .Dzięki ciepłu nie odczuwałem dyskomfortu jazdy przez deszcz ale zapomniałem ochraniacze popryskać impregnatorem jak się później okazało skarpety miałem mokre.Gdy już byłem w Marianowie byłem przekonany że wracam do domu przez Pęzino bo woda nie odpuszczała.
Rzeka Krępa w Marianowie
Rzeka Krępa w Marianowie © strus
Ledwie wyjechałem z Marianowa deszcz w końcu odpuścił chodź nie na długo bo przed Pęzinem znowu zaczęło kapać i tak do samego Stargardu.
Nie lubię jeździć w deszczu
Nie lubię jeździć w deszczu © strus
Żółte pola w okolicy Ulikowa
Żółte pola w okolicy Ulikowa © strus
Jak już dotarłem przez Strachocin do Stargardu ponownie nie padało i zrobiło się jakby jaśniej a że trochę brakowało by mi do 50 -tki gdy bym pojechał prosto do domu chciałem początkowo dokręcić po mieście ale brak opadów zachęcał do dalszej jazdy więc przez Witkowo docieram do Kluczewa i gdy musiałem zatrzymać się na skrzyżowaniu poczułem że mam mokro w butach więc ograniczyłem się do powrotu do domu nie przez Zieleniewo tylko przez Golczewo i Giżynek.
Przejazd nad S 10 w Golczewie
Przejazd nad S 10 w Golczewie © strus
Rower po dzisiejszej jeździe wyglądał masakrycznie dla tego postanowiłem zawitać na myjce przy Pierwszej Brygady i zrobić z tym porządek resztę kosmetyki zrobiłem w domu.
TRASA:
Stargard,Gogolewo,Dalewo,Trąbki,Marianowo,Czarnkowo,Pęzino,Ulikowo,Ulikowo Kolonia,Strachocin,Stargard,Witkowo Drugie,
Kluczewo,Golczewo,Giżynek,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO


Goleniów przez Dąbie.

Niedziela, 8 listopada 2015 · dodano: 08.11.2015 | Komentarze 4

Dzisiejszego dnia miałem szczęście , los sprawił że Viper stał na laczku a mi się nie chciało zmieniać dętki więc wybrałem się Speederem dzięki któremu lżej się jechało pod bardzo mocny wiatr a odczułem go wcześniej gdy byłem po pieczywo w sklepie i miałem zamiar dzisiejszego dnia pojeździć po lasach ale wyszło jak wyszło.

Przez wymuszoną zmianę roweru wyjechałem bez planu ,początkowo myślałem o Gardnie ale gdy dotarłem do DDR-ki przy Tesco i rozpocząłem walkę z mega wiatrem postanowiłem dojechać na początku do końca ścieżki rowerowej w Motańcu i dopiero podjąć decyzję gdzie jechać.
DDR-ka Kobylanka - Motaniec
DDR-ka Kobylanka - Motaniec © strus
Jadąc DK 10 nadal wiatr nie dawał odpocząć ,dawno już nie jechałem gdy tak powiewało,jak po 23 km w Płoni odbiłem na Zdunowo wówczas dopiero podjąłem decyzję że udam się przez Dąbie do Goleniowa i przez 4 km odpocząłem od wiatru a ponownie go poczułem gdy znalazłem się na Tczewskiej .
Wielgowo - buczynowa pierzynka
Wielgowo - buczynowa pierzynka © strus
Jak już miałem prawie 32 km na liczniku dotarłem do ronda w Dąbiu i po skierowaniu się w kierunku Pucic w końcu mogłem jechać w komfortowych warunkach tylko jeszcze nawierzchnia mogła być lepsza.Ostatnio Speederem jechałem miesiąc temu i odzwyczaiłem się
patrzeć pod koło przednie żeby nie wpaść w jakąś dziurę i przed Załomiem zaliczyłem jedną aż myślałem że laczka złapałem ,na szczęście nie.
Rondo w Dąbiu
Rondo w Dąbiu © strus
Odcinek drogi do Goleniowa bardzo szybko pokonałem aż się zdziwiłem że jestem już w strefie przemysłowej Goleniowa nie to co w piątek w przeciwnym kierunku z Goleniowa do Załomia.
Goleniów - Krzewno
Goleniów - Krzewno © strus
Rondo w Goleniowie
Rondo w Goleniowie © strus
Jak już byłem w Helenowie sprawdziłem godzinę i  mimo trudnych warunków miałem dobry czas żeby wykręcić 100 km dzisiejszego dnia ale odcinek do domu nie dawał tego dystansu.W Żarowie odbijam w prawo żeby przez Grzędzice ponownie zameldować się w Lipniku.Znowu jak w piątek jadę przez Giżynek i mała pętelka po mieście i jestem zadowolony z dystansu i słoneczka.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Płonia,Zdunowo,Wielgowo,Dąbie,Załom,Pucice,Kliniska Wielkie,Rurzyca,
Dobroszyn,Warcisławiec,Łozienica,Goleniów,Podańsko,Tarnówko,Tarnowo,Tarnowiec,Przemocze,Sowno,Smogolice,Żarowo,Grzędzice,
Lipnik,Stargard,Giżynek,Stargard,
M A P A
Kategoria SOLO


Lubczyna przez Goleniów.

Piątek, 6 listopada 2015 · dodano: 06.11.2015 | Komentarze 4

Wilgoć i zapowiadane opady deszczu nie zachęcały mnie do szukania nie zdobytych terenów  więc na początku ruszyłem przez leśne ścieżki do Sowna zaczynając od gruntowej drogi ze Stargardu do Grzędzic.
Dojazd pożarowy nr 36 do Sowna
Dojazd pożarowy nr 36 do Sowna © strus
Jako że już mamy listopad pojechałem zobaczyć jak tam remont rowerostrady czyli dojazdu pożarowego 18 który miał być ukończony do końca października i okazało się że mimo sprzyjającej aury prace nadal trwają ale bez problemu udało mi się przejechać.Odcinek remontowany to nie całe 4 kilometry.
Wyremontowana rowerostrada
Wyremontowana rowerostrada © strus
Przeszkoda dla aut
Przeszkoda dla aut © strus
Stary odcinek rowerostrady
Stary odcinek rowerostrady © strus
Jakoś starym odcinkiem rowerostrady jechało mi się przyjemniej po dużej ilości liściach że z Bącznika nie odbiłem w prawo a dopiero na szosę wyjechałem przy tablicy żegnając Boleechowo.Od tego momentu aura bardzo się popsuła,mglisto i delikatny opad deszczu towarzyszył mi do strefy przemysłowej w Goleniowie gdy przejechałem nad S3.Głównym szlakiem z Goleniowa pojechałem do Lubczyny
Jezioro Dąbie w Lubczynie
Jezioro Dąbie w Lubczynie © strus

Po krótkiej wizycie ruszyłem w stronę Załomia przez Czarną Łąkę ,po kolejnym przejeździe nad S3 w drodze do Wielgowa w lesie powstała nowa szutrowa droga której wcześniej tu nie było ale nie miałem czasu sprawdzić dokąd prowadzi ,może innym razem albo do niej blisko ma Jarro to jako pierwszy to zrobi.
Nowa szutrówka między Załomiem i Wielgowem
Nowa szutrówka między Załomiem i Wielgowem © strus
Przejazd przez Wielgowo i kieruję się przy szpitalu w Zdunowie do Niedźwiedzia a dalej przez Reptowo do DDR-ki w Kobylance.
Droga ze Zdunowa do Niedźwiedzia
Droga ze Zdunowa do Niedźwiedzia © strus
DDR-ką wracam do Stargardu a przy Biedronce odbijam w stronę Giżynka przez Oś.Letnie żeby dojechać podobno do drugiego ronda w Polsce gdzie bezpośrednio ze ścieżki rowerowej można na nie wjechać ,pierwsze jest w Krakowie.
Nowe rondo przy Spokojnej
Nowe rondo przy Spokojnej © strus
TRASA:
Stargard,Grzędzice,Grzędzice Majątek,Sowno,Bącznik,Bolechowo,Zabród,Goleniów,Lubczyna,Czarna Łąka,Pucice,Załom,Wielgowo,
Zdunowo,Niedżwiedź,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO


50-tka po pracy.

Wtorek, 3 listopada 2015 · dodano: 03.11.2015 | Komentarze 4

Wczoraj przez pochmurne niebo nie chciało mi się po pracy nigdzie jechać ale dziś całkowicie inna pogoda gdy wróciłem z pracy od razu szybko się przebrałem i ruszyłem DDR-ką  w kierunku Poczernina przez Żarowo.
Kolory jesieni w drodze do Rogowa
Kolory jesieni w drodze do Rogowa © strus

Za Poczerninem wjechałem na tereny Puszczy Goleniowskiej którymi dojechałem do prawie do krzyżówki DW 141 i DW 142 żeby w Sownie przez Kępinke jechać w kierunku Wielgowa i w odpowiednim miejscu odbić na Wielichówek.
Okolice Kępinki
Okolice Kępinki © strus

Jadąc dojazdem pożarowym 32 poczułem mocny chłód a niskie oślepiające słońce utrudniało widoczność dość skutecznie ale jechać trzeba ,wybrałem wydłużoną drogę do Reptowa przez Cisewo a następnie do DDR-ki w Kobylance.W Morzyczynie zajeżdżam na promenadę którą śmigam wzdłuż jeziora do wyjazdu w Zieleniewie.
Jesień na promenadzie w Morzyczynie
Jesień na promenadzie w Morzyczynie © strus
Zachód słońca nad J.Miedwie
Zachód słońca nad J.Miedwie © strus
Chyba już niedługo będzie mi się udawać po pracy pokręcić bo co raz szybciej robi się ciemno a ja nie jestem zwolennikiem takiej jazdy.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Sowno,Wielichówko,Cisewo,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard
M A P A
Kategoria PO PRACY


Przed cmentarzem.

Niedziela, 1 listopada 2015 · dodano: 01.11.2015 | Komentarze 2

Przed obiadem i wyjściem na cmentarz po dłuższym spaniu postanowiłem w nowym miesiącu wykręcić małe kółeczko ,na początku nie odczuwałem wiatru dopóki nie wyjechałem z miasta. Poczułem go ledwie opuściłem Oś.Pyrzyckie i walczyłem do opuszczenia Dębicy.
Do Barnimia pojechałem przez Kurcewo żużlówkami ,pierwsza z Witkowa do Kurcewa była w kilku miejscach naprawiana świeżym żużlem który spowalniał jazdę wraz z czołowym wiatrem.
Kurcewo
Kurcewo © strus
Ze DW 106 odbiłem do Warnic B i za daleko się wypuściłem , zobaczyłem szeroką żużlówkę  która mnie doprowadziła do jakiś oczek
wodnych a dalej znowu polami do normalnej drogi.
Oczko wodne w okolicy Warnic B
Oczko wodne w okolicy Warnic B © strus
Po walce z polem i wyjechaniu z dziurawej Dębicy gdy miałem już ponad 50% przejazdu w końcu wiatr zaczął powoli sprzyjać mi a nie ze mną walczyć.Jadę wzdłuż Jeziora Miedwie szlakiem maratonu a przed Wierzchlądem zajeżdżam na  jego brzeg żeby tam ze smakiem zjeść batona musli patrząc na wodę.
Jezioro Miedwie w okolicy Wierzchlądu
Jezioro Miedwie w okolicy Wierzchlądu © strus

Po drobnym posiłku kieruję się do DDR-ki w Zieleniewie i w słoneczku wracam do domu przez Grzędzice , miałem czas do 13.30 i prawie go w całości wykorzystałem.

T R A S A:
Stargard,Witkowo Drugie,Kurcewo,Barnim,Warnice B,Dębica,Koszewo,Koszewko,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,
Lipnik,Grzędzice,Żarowo,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO


W czwórkę po ciemaku.

Sobota, 31 października 2015 · dodano: 31.10.2015 | Komentarze 3

W dzisiejszy piękny sobotni dzień musiałem być w pracy do 17-tej ale wcześniej zaplanowaliśmy że jak wrócę to pojedziemy tylko na cmentarz w Grzędzicach. Ruszyliśmy w czwórkę bo syn  dołączył do nas z koleżanką ,pierwszy raz jechałem DDR-ką przez Piłsudskiego bo zawsze jeżdżę szosą ten odcinek do Podleśnej.Za Kossaka gdy już wzdłuż ulicy nie było lamp jechaliśmy w całkowitej ciemności,odcinek z Żarowa do Grzędzic z bardzo dużą ilością dziur przygotowanych do wypełnienia ciągnął się jakby nie wiem jaki był długi ale w końcu dojechaliśmy na miejsce.
Bryczyki w czasie odpoczynku
Bryczyki w czasie odpoczynku © strus
Po krótkim pobycie na cmentarzu ruszamy w drogę powrotna ,wracamy tym samym szlakiem,jakoś dziwnie się czułem jadąc po ciemku jak dla mnie za bardzo stresujące ze względu na mała widoczność za to młodym się bardzo podobało.
DDR-ka do Żarowa nocą
DDR-ka do Żarowa nocą © strus

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Żarowo,Stargard plus DDP.
M A P A
Kategoria RODZINNA


Stare Brynki.

Czwartek, 29 października 2015 · dodano: 29.10.2015 | Komentarze 5

Po wczorajszym triathlonie postanowiłem dziś pojechać do Puszczy Bukowej żeby odnaleźć jeden głaz w okolicy Binowa i zaliczyć odcinek terenowy miedzy Raczkami a Wełtyniem. DDR-ką na początku jadę do Motańca żeby leśnym traktem pojechać do Jezierzyc.
Grzybki w okolicy Kobylanki
Grzybki w okolicy Kobylanki © strus
Droga do Jezierzyc
Droga do Jezierzyc © strus
Na drodze do Jezierzyc żadnych prac budowlanych nie widać jedynie przybywa materiałów budowlanych ,około 800 m od stacji paliw w Motańcu na drodze przybyło kilkadziesiąt górek z piaskiem.Do Kołowa jak zwykle udaję się Drogą Bieszczadzką żeby przy Sercu Puszczy skierować się w okolice Binowa.
Masz w Kołowie
Masz w Kołowie © strus
Jadąc w stronę Binowa chciałem znaleźć Głaz Kołyska  i jak się okazało trudno nie było jedynie musiałem do niego podejść pieszo bo rowerem podjechać nie dałem rady.
Głaz Kołyska w Puszczy Bukowej
Głaz Kołyska w Puszczy Bukowej © strus

Teraz pora zjechać do Chlebowa Drogą Furmańską która dziwnie wyglądała jakby ktoś posprzątał wszystkie liście i dzięki temu było bezpieczniej.
Droga Furmańska
Droga Furmańska © strus

Odcinek drogi z Chlebowa do Starych Brynek po przejechaniu nad S3 z dużą ilością wymagających podjazdów w wietrznym otwartym terenie dały trochę popalić.
Nad S3
Nad S3 © strus
Po kilku podjazdach i zjazdach docieram do docelowego miejsca na dzień dzisiejszy czyli Stare Brynki i zaraz przy wjeździe stary pomnik i odbudowany kościół chodź nie do końca ,będzie powód żeby tu jeszcze raz przyjechać.
Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej
Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej © strus

Odbudowywany kościół w Starych Brynkach
Odbudowywany kościół w Starych Brynkach © strus
Po krótkiej wizycie ruszam w kierunku DW 120 przez Raczki a dalej polnymi bardzo dziś wymagającymi drogami z bardzo dużą ilością mokrego luźnego piachu i odcinkami z wysypanymi kawałkami cegieł.Gdy dotarłem do szosy pozostało wracać do domu ale musiałem jeszcze uzupełnić isotonik który mi się kończył ,zakup udany dopiero w Starym Czarnowie.
Gorczyca w okolicy Nieznania
Gorczyca w okolicy Nieznania © strus
Po drodze zajechałem jeszcze na promenadę nad Jeziorem Miedwie która była cała moja na całym odcinku do Zieleniewa.
Molo nad J.Miedwie w Zieleniewie
Molo nad J.Miedwie w Zieleniewie © strus
Nie udało mi się dziś przekroczyć setki bo musiałem być na 15-ta w domu bo junior chciał zjeść obiad wcześniej bo trening miał na 16.30
i po prostu zabrakło mi czasu, z Zieleniewa do domu wróciłem przez Żarowo.
DDR-ka do Żarowa w barwach jesieni
DDR-ka do Żarowa w barwach jesieni © strus
Jedynym wielkim minusem dzisiejszej jazdy był brak słońca chodź podczas śniadania w w TVN 24 zapowiadali 13 stopni i słoneczko .
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Jezierzyce,Sosnówko,Kołówko,Kołowo,Binowo,Chlebowo,Stare Brynki,
Raczki,Wełtyń,Gardno,Żelisławiec,Kartno,Glinna,Stare Czarnowo,Kołbacz,Nieznań,Bielkowo,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,
Grzędzice,Żarowo,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO


Kościuszki - środowy triathlon.

Środa, 28 października 2015 · dodano: 28.10.2015 | Komentarze 4

Aby uniknąć jazdy ze Stargardu do Parlina DW 106 wybrałem dojazd przez Małkocin i Storkówko i tak pojawiłem się na "Chociwelce "
którą miałem jechać do Łęczycy ale aromaty jakie docierały do mnie z wysypiska spowodowały że polami pojechałem do Parlina z pominięciem Łęczycy.Do Maciejewa jechałem bez żadnych zatrzymań bo okolicznymi drogami już wielokrotnie jechałem a chciałem jak najszybciej dotrzeć do miejscowości Kościuszko którą obrałem za docelowy dojazd ze względu na nazwę.
Pałac z k. XIX w. należał  do rodu von Flemming w Maciejewie
Pałac z k. XIX w. należał do rodu von Flemming w Maciejewie © strus
Kościół filialny p.w. św. Kazimierza w Maciejewie
Kościół filialny p.w. św. Kazimierza w Maciejewie © strus
Gdy stałem przy kościele z drogi gruntowej wjechała do Maciejewa kobieta która zapytałem do kąt ona prowadzi gdy usłyszałem że do Osiny bez zerkania na mapę ruszyłem w teren.Gdy dojechałem do leśnej krzyżówki okazało się że na mojej mapie oprócz ścieżki w prawo która wraca w okolice Maciejewa innych zaznaczonych nie ma.Po około 300 m kolejna krzyżówka ,wybrałem drogę z prawej bo na polu był wyjeżdżony szlak który musiał gdzieś mnie doprowadzić i doprowadził do miejscowości Węgorzyce.
Kolory jesieni w drodze do Węgorzyc
Kolory jesieni w drodze do Węgorzyc © strus
Odbudowany Kościół w Węgorzycach
Odbudowany Kościół w Węgorzycach © strus
Węgorzyce - Cmentarz przy kościelny przed II wojenny światowej
Węgorzyce - Cmentarz przy kościelny przed II wojenny światowej © strus
Teraz kieruje się ku DK 6 na której byłem tylko raz gdy jechałem z Nowogardu teraz jadę do niej przez Osinę i Kikorze żeby w Olechowie odbić na docelową miejscowość Kościuszki.
Po 44 km u celu - Kościuszki
Po 44 km u celu - Kościuszki © strus
Kosciuszki - Kościół filialny p.w. św. Stanisława Kostki
Kosciuszki - Kościół filialny p.w. św. Stanisława Kostki © strus
Zanim zawitałem ponownie na DK 6 odwiedziłem jeszcze dwie miejscowości w których byłem  po raz pierwszy w życiu do obu wiosek
droga w dobrym stanie,dopiero psuję się po opuszczeniu Bodzęcina aż do szóstki.Pierwsza miejscowość do Węgorza.
Węgorza -  Kościół filialny p.w. św. Jana Chrzciciela
Węgorza - Kościół filialny p.w. św. Jana Chrzciciela © strus

Koleją miejscowością na moim dziewiczym odcinku nad S6 to Bodzęcin.
Bodzęcin - Kościół filialny p.w. św. Mikołaja
Bodzęcin - Kościół filialny p.w. św. Mikołaja © strus
Bodzęcin -  grób leśnika z elementami myśliwskiego wyposażenia
Bodzęcin - grób leśnika z elementami myśliwskiego wyposażenia © strus
Po krótkim drugim dziś pobycie na DK 6 postanawiam w skierować się przez Glewnice do Mostów przez leśne ścieżki wzdłuż terenów wojskowych o których słyszałem od kolegi.
Glewice - Kościół filialny p.w. św. Stanisława Biskupa
Glewice - Kościół filialny p.w. św. Stanisława Biskupa © strus
Kolory jesieni w drodze do Mostów
Kolory jesieni w drodze do Mostów © strus
Gdy już dotarłem do torów przed jednostką wojskową w Mostach ruszyłem w kierunku domu kierując się na początku przez Danowo do Tarnowa.W Tarnowie wahałem się którą drogę wybrać ,myślałem o Dąbrowicy ale w butelce pusto a w Przemoczu na pewno sklep otwarty więc ruszam tam przez Tarnówko.
Wieża przy kościelna z XV w. w Tarnówku
Wieża przy kościelna z XV w. w Tarnówku © strus
Po udanych zakupach ruszam do domu ale nie szosą tylko w Sownie dojazdem pożarowym 36 kieruje się do Grzędzic,tym razem nie zaglądam w las tylko w miarę szybko jadę.
Kolory jesieni w drodze do Grzędzic
Kolory jesieni w drodze do Grzędzic © strus

Z Grzędzic wracam do Stargardu inną drogą niż przeważnie,docieram polem do ul.Przemysłowej i pozostał tylko przejazd przez miasto
i oczywiście że dziś środa to śmigam na hale ,basen z sauną.Jutro też ma być dobra pogoda i mam wolne :)
Panorama Stargardu z okolic Grzędzic
Panorama Stargardu z okolic Grzędzic © strus
TRASA:
Stargard,Mokrzyca,Klępino,Małkocin,Storkówko,Parlino,Maszewo,Kolonia Radzanek,Jarosławki,Maciejewo,Wegorzyce,Osina,Kikorze,Olechowo,Kościuszki,Węgorza,Bodzęcin,Glewice,Mosty Osiedle,Mosty,
Danowo,Tarnowo,Tarnówko,Tarnowiec,Przemocze,Sowno,Grzędzice Majątek,Grzedzice,Stargard.
M A P A

Kategoria SOLO


Mix rodzinny.

Niedziela, 25 października 2015 · dodano: 25.10.2015 | Komentarze 5

Rano dzisiejsza niedziela nie zapowiadała że Iwonka też pojedzie w teren bo za oknem pochmurno i chłodniej niż wczoraj więc umówiliśmy się na 13.30 i że wcześniej się zdzwonimy a na pierwsze 60 km pojechałem solo.Do Świętego pojechałem przez Mroczeń wzdłuż Krąpieli a następnie obrałem kierunek na Witkowo przez Tychowo.Gdy minąłem w Tychowie "stadion"  od razu zauważyłem że droga się zmieniała. Na całej drodze którą pokonałem nie było jednej uszkodzonej płyty jumbo i były równo ułożone i co kilkanaście metrów były porobione miejsca do mijania się większych pojazdów niż rower.
Nowa płytówka do Witkowa z Tychowa
Nowa płytówka do Witkowa z Tychowa © strus
Jumbo dojechałem do Iny później kawałek żużlówki i końcówka do Witkowa aż do torów równo położonymi płytami jumbo aż się jechać chciało nie co to kiedyś było krzywo położone i pokruszone.
Przeprawa nad Iną
Przeprawa nad Iną © strus
Drogę którą dziś wybrałem była nudna bo brakowało mi barw jesieni przez co nie było co fotografować a przejeżdżana było wielokrotnie
i w kolejnych wioskach nie ma nic już ciekawego.Jadąc ze Starego Przylepu do Czernic droga non stop w dół , miałem na niej odpocząć ale jadąc pod wiatr bez pedałowanie nie było można się poruszać.Przed Czernicami usłyszałem telefon więc zatrzymałem się i przy okazji zdjęcie.
Czernice
Czernice © strus
Przejeżdżając przez Wierzbno rzadko kiedy nie zajeżdżam na Miedwie bo gdy zrobili tam molo jest extra tak jak moja ulubiona żużlówka z Wierzbna do Dębicy którą dziś też zaliczyłem a na polach już były widoczne stada zwierzyny płowej.
Jezioro Miedwie w Wierzbnie
Jezioro Miedwie w Wierzbnie © strus
Ulubiona żużlówka z Dębicy do Wierzbna
Ulubiona żużlówka z Dębicy do Wierzbna © strus
W okolicy lotniska zdzwoniłem do Iwonki  z pytanie czy nie zmieniła zdania i nadal chce się poruszać po obiedzie , zdziwiło mnie że mimo braku słońca odpowiedź brzmiała TAK a ja już snułem  plany dalszej jazdy, więc trzeba było jechać po małżonkę wybrałem drogę
przez lotnisko w Kluczewie i Giżynek.
Park 3-go Maja
Park 3-go Maja © strus
Gdy dotarłem pod dom postanowiłem wejść do mieszkania żeby przebrać się trochę bo koszulka termalna była mokra i bluza częściowo też a przy okazji zjadłem mały obiad i po około 30 minutach byłem ponownie na szlaku lecz teraz miałem przy sobie małżonkę i ruszyliśmy w kierunku "małego lasku"
Wjazd do małego lasku
Wjazd do małego lasku © strus
Gdy dojeżdżaliśmy do "Bobrowej Polany"  doszły do nas głośne odgłosy jakieś imprezy więc pojechaliśmy dalej a gdy wyjechaliśmy z lasu ujrzeliśmy dwie pogody ,nad Stargardem rozpogodzenie a na nas padał drobny deszczyk i piękne kolory jesieni po prawej stronie.
Trzmielina pospolita
Trzmielina pospolita © strus

Jadąc wielokrotnie do Sowna zawsze interesowała mnie szeroka droga z lewej której nie ma na żadnej mapie ale nie chodzi mi o dojazd pożarowy 30 którym już kilka razy jechałem.Droga szeroka aż do końca lasu a później brak możliwości przejechania przez łąkę i jedyna droga w prawo która była o wiele gorszej jakości ale była i nią wracamy na szosę i od razu Sowno przywitało nas słońcem.
W końcu słońce, w Sownie
W końcu słońce, w Sownie © strus
W Sownie kierujemy się obok szkoły na dojazd pożarowy 36 którym jedziemy do Miedwiecka a po drodze zatrzymujemy się dwa razy żeby zajrzeć do lasu za jakimiś grzybkami.Podczas poszukiwania spłoszyłem na terenie siedliska dla zwierząt parę sarenek a jadalnych nie znalazłem.
Grzybki w okolicy Sowna
Grzybki w okolicy Sowna © strus
Droga do Miedwiecka
Droga do Miedwiecka © strus
Wyremontowaną drogą z Miedwiecka jedziemy do DDR-ki w Zieleniewie a słońce już coraz niżej i już tak nie grzeje w plecki jak wcześniej.Na drodze do Stargardu kilkanaście rowerów mijaliśmy o czym świadczy że ludzie nadal są spragnieni jazdy.
Ja w blasku słońca
Ja w blasku słońca © strus
TRASA:
Stargard,Mroczeń,Święte,Tychowo,Witkowo Pierwsze,Kurcewo,Barnim,Wójcin,Kłęby,Zaborsko,Cieszysław,Stary Przylep,Czernice,
Grędziec,Wierzbno,Debica,Kluczewo,Golczewo,Giżynek,Stargard,Mokrzyca,Lubowo,Żarowo,Smogolice,Sowno,Miedwiecko,Zieleniewo,
Lipnik,Stargard.
M A P A cz.1

 M A P A cz.2