Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi strus z miasteczka Stargard . Mam przejechane 131293.02 kilometrów w tym 12430.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.18 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Widget Pogodowy
YoWindow.com yr.no

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy strus.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

SOLO

Dystans całkowity:111178.81 km (w terenie 10075.45 km; 9.06%)
Czas w ruchu:4443:51
Średnia prędkość:24.99 km/h
Maksymalna prędkość:3529.00 km/h
Suma podjazdów:302903 m
Suma kalorii:3336932 kcal
Liczba aktywności:1784
Średnio na aktywność:62.32 km i 2h 29m
Więcej statystyk

Brak przyjemności z jazdy po lodzie.

Niedziela, 10 stycznia 2016 · dodano: 10.01.2016 | Komentarze 2

Dzięki Wojtkowi ze "Stargard na rowery"  już popołudniu miałem swoje opony w domu i rano przed pracą rower był gotowy do jazdy.
Wolne od pracy przesunęło mi się z piątku na niedzielę no i dobrze bo w zaspach tak bym nie pojeździł a dziś na początku było super ale tylko do Skalina.
Lodowisko w Skalinie
Lodowisko w Skalinie © strus
Jadąc do Skalina przez Giżynek i Golczewo szosa na całym odcinku czysta aż do krzyżówki w Skalinie i od tego momentu zaczęła się moja męczarnia z lodem na drogach do wyjazdu z Kunowa na nową część drogi do DDR-ki w Zieleniewie. Jak zobaczyłem w jakim stanie jest ścieżka rowerowa od razu odechciało mi się jazdy ,zajechałem nad J.Miedwie gdzie po plaży i trawie się lepiej jechało niż po ścieżkach pełnych lodu i wody.
Jezioro Miedwie w Zieleniewie
Jezioro Miedwie w Zieleniewie © strus

Postanowiłem nie męczyć się jazdą po DDR-ce i mimo zakazu pociąłem do Lipnika szosą czyli starą DK 10 i gdy ujrzałem czarną szosę do Grzędzic tam się udałem.Długo się nie cieszyłem czarną szosą bo ledwie do przejazdu kolejowego i znowu męczarnia że nawet  nie objeżdżałem stawu tylko powoli do wyjazdu z Grzedzić gdy wjechałem pod górkę droga do Żarowa na szczęście w dobrym stanie.
Z Żarowa podjechałem ledwie do Iny w Lubowie i to nie bez problemów.
Lubowo - Ina
Lubowo - Ina © strus

Nawrotka  do Żarowa i jazda do końca wioski i ponownie nawrotka i wracam do Stargardu szosą bo DDR-ką jazda nie możliwa i jeszcze spokojna przejażdżka po mieście żeby kolejny raz zakończyć jazdę w tym roku z wynikiem ledwie 41 km.
TRASA:
Stargard,Giżynek,Golczewo,Skalin,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,Żarowo,Lubowo,Żarowo,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO


Mroźne i słonecznie.

Środa, 6 stycznia 2016 · dodano: 06.01.2016 | Komentarze 4

Rano siedziałem przy komputerze i czekałem na ocieplanie ale gdy zobaczyłem że Janusz [jotwu] jedzie w kierunku Niemiec i mam już na liczniku ponad dwadzieścia kilometrów mimo temperatury minus dziesięć ubrałem się prawie tak samo jak ostatnim razem dodałem jedynie między skarpety woreczki śniadaniowe na palce stóp i postanowiłem przetestować nową kurtkę.
Minus dziesięć i jadę
Minus dziesięć i jadę © strus
Długo zadowolony z jazdy nie byłem bo jadąc DDR-ka do Golczewa przednie koło zaczęło się dziwnie zachowywać jakby było krzywe,zatrzymałem się żeby znaleźć powód i okazało się że to dawna usterka powstała 22 listopada 2015 roku się powiększyła a mianowicie dziura w oponie.Na pierwszym zdjęciu to stan z listopada a na drugim z dziś.
Dziurka w oponie
Dziurka w oponie © strus
Powiększona dziurka
Powiększona dziurka © strus
Zdjęcie nie ukazuje tego że w opona przez tą dziurę jest krzywa i dlatego jadąc podskakuje   i wtedy postanowiłem można powiedzieć jeździć po mieście po uprzednim kontakcie z synem czy będzie mógł po mnie przyjechać w razie kapcia.Od tego momentu jachałem tylko po równych DDR-kach i szosach patrząc żeby nawet na najmniejszy kamyk nie wjechać żeby prawie wystająca dętka nie pękła.
Na początku pojechałem do ronda przy Carcotecu i z powrotem w kierunku  kolejnego ronda za Bridgestonem z przerwą na higienę.
Viper przy Bridgestone
Viper przy Bridgestone © strus
Z ronda kieruję się na małą rundkę po Oś.Lotnisko i wracam do Kluczewa żeby przez Oś.Pyrzyckie wrócić do Stargardu wydłużoną drogą przez Starówkę kierować się do DDR-ki na Żarowo.
Zamarznięta Ina przy C.Skłodowskiej
Zamarznięta Ina przy C.Skłodowskiej © strus
Na ścieżce rowerowej do Żarowa zaledwie dwie panie biegnące a wcześnie widziałem około dwudziestu osób biegających po DDR-kach w Kluczewie i zaledwie dwa rowery :( .Zajeżdżam do Lubowa do mostu nad Ina zobaczyć jak tam połowy troci.Na drodze w kierunku Bobrowej Polany widzę trzy osoby i jedną w okolicy mostu.
Połów troci
Połów troci © strus
Poczekałem na pana który szedł w moim kierunku - na fotce koło zwalonego drzewa żeby zapytać jak połowy i pokazać mu filmik jak kolega wyciągnął 70 cm troć.  LINK DO FILMU
Wracając z "Gościńca nad Iną" wychodzili kolejny wędkarze kierujący się z uzbrojonymi wędkami w stronę Iny.I tak wracam do domu nie za bardzo szczęśliwy bo muszę kupić nowe opony a w piątek i poniedziałek mam wolne i myślałem że w końcu porządnie pojeżdżę,spróbuje od wewnątrz zakleić dziurę żeby chodź na piątek wystarczyło .Na ostatnich dwóch kilometrach miałem problem z okularami bo pojawiał się na nich szron i ograniczał widoczność a woreczki śniadaniowe miedzy dwoma parami skarpet pomogły.
Gdy wróciłem to było już cieplej na termometrze widniała temperatura minus siedem.

Właśnie zdjąłem oponę i masakra , nawet nie próbowałem jej zrobić żeby pojechała choć raz ,ja nie wiem jak dziś nie złapałem kapcia?
Opona po demontażu
Opona po demontażu © strus
TRASA:
Stargard,Giżynek,Golczewo,Kluczewo,Golczewo,Kluczewo,Stargard,Żarowo,Lubowo,Żarowo,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO


Mroźne kółko.

Sobota, 2 stycznia 2016 · dodano: 02.01.2016 | Komentarze 3

W związku z wizytą duszpasterska o 14-tej musiałem szybo wrócić żeby zdążyć się wykapać po jeździe,gdy poszedłem po rower sprawdzam w telefonie pogodę i trochę się zdziwiłem że jest tak zimno aż zadzwoniłem do Iwonki żeby zobaczyła na termometr za oknem i temperatura była taka sama czyli - 7.
Minus siedem i pojechałem
Minus siedem i pojechałem © strus
Drogę do Żarowa pokonałem jadąc w większości szosą bo na DDR-ce były duże ilości lodu a dalej do Smogolic było OK jedynie zjazd z górki do samej wioski na hamulcu bo jakoś bałem się rozpędzić.Od Żarowa tak jak w ubiegłą zimę mam problem z trzema palcami w prawej dłoni szybko mi marzną że po wspinaczce pod górkę przed Smogolicami zatrzymuje się żeby rozmasować jej,trochę pomogło.Za Smogolicami do krzyżówki do Poczernina prawa strona z dużą ilością zamarzniętych kałuż więc jechałem blisko osi jezdni.W Sownie delikatnie prószy śnieg a ja wjeżdżam na leśna drogę do Wielgowa.
Główna droga z Sowna do Wielgowa
Główna droga z Sowna do Wielgowa © strus
Leśna droga  w dobrym stanie do krzyżówki Reptowo - Wielichówko - Wielgowo bo później na drodze do Reptowa prawa strona prawie na całej długości od dużego lasu cała w lodzie.Z Reptowa do Zieleniewa jadę przez Cisewo i stację Miedwiecko. Zdziwiłem się jak kolega co mieszka przy stacji w dokumentach ma miejsce meldunku Zieleniewo tylko stacja ma inna nazwę.
Miedwiecko
Miedwiecko © strus
Jak dotarłem do DDR-ki w Zieleniewie zaraz za krzyżówką na Koszewo zaczął się dzisiejszy najgorszy odcinek drogi ze względu na jazdę pod silny mroźny wiatr i jakby mi łańcuch zamarzał bo ciężko mi się jechało. Jak już chyba wszyscy wiedzą Stargard skrócił swoją nazwę i widać to już na tablicach.
S t a r g a r d
S t a r g a r d © strus
Po ukończonej jeździe chciałem się napić isotonika ale niestety zamarzł.
Napój mi zamarzł
Napój mi zamarzł © strus
TRASA:
Stargard,Żarowo,Smogolice,Sowno,Reptowo,Cisewo,Miedwiecko,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO


Czas na nowy sezon 2016.

Piątek, 1 stycznia 2016 · dodano: 01.01.2016 | Komentarze 2

Nowy sezon 2016 który dla mnie źle się rozpoczął a to przez warunki atmosferyczne przy małym mrozie w nocy deszcz padał i wszędzie była szklanka.Po jedenastej postanowiłem pojechać ,do szosy doprowadziłem rower i ruszyłem do DDR-ki na Żarowo i gdy na nią wjeżdżałem to od razu leżałem ,Ścieżka rowerowa była pokryta cienką warstwą przezroczystego lodu po który nie dało się jechać mało tego miałem problem po upadku wstać na nogi .
Pierwsza gleba na
Pierwsza gleba na "szklance" © strus
Po trawie doszedłem do jezdni i ruszyłem we mgle do Żarowa szosą i odbiłem w stronę Lubowa.Droga przejezdna do gościńca później lód na drodze więc pojechałem po trawie i przed Lubowem postanowiłem że szkoda nerw i stresu więc wracam terenem który wydawał mi się bardziej bezpieczny do jazdy.Wzdłuż Ina stało kilkunastu wędkarzy dla który od dziś rozpoczął się sezon na troć.Do momentu wjazdu do lasu droga była OK później było gorzej na głównym szlaku do Stargardu na bocznych drogach były liście i się lepiej jechało wiec zaliczyłem "Bobrową Polanę" i "Żabie Uroczysko".
Bobrowa polana w małym lasku
Bobrowa polana w małym lasku © strus

Żabie Uroczysko
Żabie Uroczysko © strus

Najgorsze było przede mną bo po upuszczeniu lasu jazda była niemożliwa prawie do płytówki na Klępino i dopiero gdy znalazłem się na
Reymonta jazda była możliwa ale nie lubię jeździć po mieści to wróciłem do domu.To była chyba moja najgorsza wycieczka w życiu a plan był powtórzyć trasę z 01.01.2015 , a co do planów na 2016 rok to zrobić 11.000 km i w końcu przejechać 200 km plus mały plan żeby z kolegami z pracy objechać Zalew Szczeciński.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Mokrzyca,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO


Zakończenie sezonu 2015.

Czwartek, 31 grudnia 2015 · dodano: 31.12.2015 | Komentarze 2

Ostatnią w tym roku wycieczkę a pierwszą przy małym mrozie przejechałem w dużej ilości przez Puszczę Goleniowską zaczynając za Poczerninem jazdę w terenie.Do Poczernina jechałem z wiaterkiem w plecy i bez żadnego wysiłku a zanurzając się w las moja średnia miała prawie 28km/h.Dziś się zatrzymałem koło kamiennego drogowskazu w lesie ale z żadnej strony nie zachowały się napisy.
Kamienny drogowskaz w okolicy Sowna
Kamienny drogowskaz w okolicy Sowna © strus
Szronik na mchu
Szronik na mchu © strus
Po 4 kilometrach wjeżdżam z lasu w okolicy "Chociwelki" i kieruje się szosą do Sowna żeby ponownie wjechać w las do którego słońce nie dochodzi bo jest zbyt nisko ale za to nie czuć zimnego wiatru.Na całym odcinku do Wielgowa spotkałem tylko jednego biegacza czyżby wszyscy przygotowywali się do "Sylwka"
Główna droga z Sowna do Wielgowa
Główna droga z Sowna do Wielgowa © strus
Grzybki w okolicy Wielgowa
Grzybki w okolicy Wielgowa © strus
Z Wielgowa do Zdunowa szosą i kolejny raz na 3 km wjeżdżam w las i planuję dalszą jazdę ale moje plany pokrzyżował zimny wiatr przez którego zaczęły mi marznąć duże palce u stóp że aż jadąc Michałowym skrótem do Kobylanki zatrzymałem się żeby pobiegać sobie  w okół roweru i rozgrzać palce.
Grzybki na Michałowej drodze
Grzybki na Michałowej drodze © strus
Trucht pomógł i ruszyłem w dalszą drogę którą skróciłem bo postanowiłem wracać do domu DDR-ka z Kobylanki zajeżdżając na promenadę i to był dobry pomysł bo nad jeziorem było już widać zimę mimo że nie ma śniegu.
Zima nad J.Miedwie
Zima nad J.Miedwie © strus


Jadąc wzdłuż jeziora można było co kawałek się zatrzymywać żeby robić jakieś zdjęcia w niektórych miejscach było niebezpiecznie przez lód na pomostach i kamieniach a spacerowiczów z aparatami trochę chodziło.
Zima nad J.Miedwie
Zima nad J.Miedwie © strus

Po sesji fotograficznej zmarzła mi tym razem prawa dłoń przez zimno podczas robienia zdjęć i pora wracać do domu zauważyłem też że muszę sobie kopić nowe ochraniacze bo te po trzech sezonach chyba się zużyły i smar na mroźne warunki do napędu.

I na koniec wszystkim znajomym i nie znajomym żeby Nowy 2016 rok  przyniósł wiele niezapomnianych chwil spędzonych na rowerowych ścieżkach, wiele emocji i sukcesów podczas sportowej rywalizacji, a przede wszystkim nową, niespożytą energię, która pozwoli nam wspólnie szerzyć "cyklozę".


TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Sowno,Wielgowo,Zdunowo,Niedźwiedź,Kałęga,Motaniec,Kobylanka,Morzyczyn,
Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P A


Kategoria SOLO


Polana Psie Pole.

Wtorek, 29 grudnia 2015 · dodano: 29.12.2015 | Komentarze 6

Zanim sam wyruszyłem na szlak postanowiłem przez chwilę poobserwować Janusza [jotwu] gdzie aktualnie się znajduje i czy może wypuścił się w okolice Zdunowa? Niestety pewnie do cieplejszych dni w moich okolicach go nie zobaczę a dziś śmigał po Europejskiej.
Live Janusza
Live Janusza © strus
Ostatni raz w tym roku postanowiłem  pojechać do Puszczy Bukowej , wahałem się którą drogę wybrać czy jak zawsze przez Jezierzyce czy Stare Czarnowo i Dobropole bo ostatnim razem droga do Jezierzyc była w błotnistym stanie.Na początku po drodze dopiero w trzecim sklepie udało mi się kupić Oshee i będąc w sklepie w Kobylance spotkałem kolegę który wracał z Jezierzyc i powiedział mi że droga jest OK więc nią pojechałem.Z Jezierzyc gdy dotarłem do Pyrzyckiej od razu w jechałem na gruntowa drogę do Sosnówka żeby zawitać na "Bieszczadzkiej" na której pojawiły się nowe kamienne drogowskazy.
Nowe kamienne drogowskazy
Nowe kamienne drogowskazy © strus

W Kołówku przy leśniczówce również leżały dwa drogowskazy jeszcze nie umiejscowione na właściwym miejscu a w Kołowie w okół kościoła usunięto drzewa które rosły w murze.
Kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kołowie
Kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kołowie © strus
Z Kołowa jadę "Kołowską" żeby odbić na zaproponowany szlak przez Michała czyli na początku "Chojnowską" żeby w pewnym momencie odbić w lewo żeby dotrzeć do Drogi Granicznej i polany Psie Pole.Przy wjeździe na Drogę Chojnowską dostrzegłem stary kamienny drogowskaz  z napisem "Drems Weg -  Droga Marzeń" ?
Stary kamienny drogowskaz
Stary kamienny drogowskaz © strus
Droga Chojnowska
Droga Chojnowska © strus
Chojnowska lepiej się jechało mi niż w zeszłym roku bo nie było dużej ilości liści na bruku ale ledwo co skręciłem w lewo w kierunku polany zaliczyłem glebę przez ukrytą mokrą gałązkę pod liśćmi aż pod górkę do polany podszedłem na pieszo.
Polana Psie Pole
Polana Psie Pole © strus
Droga Graniczna
Droga Graniczna © strus
Dąb Myśliwych
Dąb Myśliwych © strus
Zamiast kontynuować jazdę drogą polecaną przez Michała wybrałem żółty szlak który prowadzi do Szwedzkiego Głazu teraz ja polecam tą drogę ale może wiosną albo latem bo na drodze było masa liści i gałęzi przez co bardzo wolno zjeżdżałem ale widoki EXTRA !!!!!
Żółty szlak do
Żółty szlak do "Chojnowskiej" © strus

Wjeżdżam ponownie na "Chojnowską" która na odcinku do krzyżówki z Drogą Grońskiego w kiepskim stanie  na kilku krótkich odcinka duża ilość błota.
Szwedzki Młyn
Szwedzki Młyn © strus
Schody do restauracji Burmeistera
Schody do restauracji Burmeistera © strus
Jak wyjeżdżam z puszczy po jeździe po ciężkich drogach to przeważnie czuje ulgę że nie muszę uważnie patrzeć pod koło a dziś patrzeć nie musiałem ale droga powrotna to walka z wiatrem dlatego skróciłem zaplanowany powrót przez Dąbie i wróciłem do Płoni przez Kozią a dalej do Zdunowa i terenem do Niedźwiedzia a gdy zawitałem na szosie to do domu non stop pod mocny wiatr z wyjątkiem odcinka gruntowego z Reptowa do Morzyczyna z pominięciem Kobylanki.
Droga z Reptowa do Morzyczyna
Droga z Reptowa do Morzyczyna © strus
Mech w okolicy Reptowa
Mech w okolicy Reptowa © strus
Podsumowując dzisiejsze kilometry po "Bukowej" mam powody ponownie tam przyjechać i śmignąć dalszym proponowanym odcinkiem przez Michała i drogą nad jeziorem.
TRASA:
Stargard.Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motanieec,Jezierzyce,Płonia,Sosnówko,Kołówko,Kołowo,Zdroje,Bukowe,Klęskowo,
Kijewko,Płonia,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO


I po świętach.

Niedziela, 27 grudnia 2015 · dodano: 27.12.2015 | Komentarze 2

Nadal piękna pogoda jak na koniec grudnia i to już na pewno ostania przejażdżka bez ciepłej kurtki tylko w bluzie w tym roku bo jutro muszę sobie zrobić wolne od roweru a od wtorku temperatura w dzień ma wynosić trzy stopnie.Dzisiejszego dnia wyruszyłem na północne tereny od Stargardu bo wiatr już zmalał i nie trzeba się kryć w lasach ,do Klępina ruszyłem przez Mokrzycę gdzie przed Iną przebiegł mi przed nosem dość spory lis i schował się pod mostem i niestety nie udało mi się mu zrobić zdjęcia.
Rzeka Ina w okolicy Klępina
Rzeka Ina w okolicy Klępina © strus
Następnie obrałem kierunek na DW 142 do której chciałem dojechać przez Storkówko ,drogę którą wielokrotnie pokonywałem ale dziś wyjeżdżając ze Storkówka przez torami dostrzegłem ruiny fontanny której nigdy wcześniej nie widziałem pewnie przez zarośla.
Zniszczona fontanna w Storkówku
Zniszczona fontanna w Storkówku © strus
Po krótkiej wizycie na "Chociwelce" obieram kierunek na Chlebówko przez Tolcz i Białuń całą drogę pokonuję w samotności na szosie nie widziałem do Białunia żadnego auta ani innego pojazdu.
Dwór Tolcz z 1835 r
Dwór Tolcz z 1835 r © strus
Można powiedzieć że dzisiejszego dnia jeździłem w okolicy dwóch dużych szos a mianowicie DW 142 i DW 106 krążąc po pobliskich wioskach.Docierając do Chlebówka od razu odbijam w prawo na drogę która doprowadzi mnie do Nowej Dąbrowy przez Rokicie.Teraz na skróty mogłem jechać do Kiczarowa ale chciałem zrobić jak ostatnimi razy minimum 60 kilometrów więc pojechałem przez Starą Dąbrowę i Kicko zaliczając trochę terenu.
Droga z Kicka do Kiczarowa
Droga z Kicka do Kiczarowa © strus
Terenem  można powiedzieć jadę  aż do DK 20 bo oprócz dróg gruntowych,brukowych to przejazd przez dziurawe Kiczarowo można zaliczyć do dróg terenowych.
Jeziorko w Kiczarowie
Jeziorko w Kiczarowie © strus
Grzybek nad jeziorem w Kiczarowie
Grzybek nad jeziorem w Kiczarowie © strus
Ostatnie kilometry to odcinek drogi jaki pokonywałem po pracy w ostatnia środę czyli przez Ulikowo do Strachocina a dalej wzdłuż Krąpieli do Stargardu.
TRASA:
Stargard,Mokrzyca,Klępino,Małkocin,Storkówko,Łęczyca,Tolcz,Białuń,Chlebówko,Rokicie,Krzywnica,Nowa Dąbrowa,Stara Dąbrowa,
Kicko,Kiczarowo,Ulikowo,Ulikowo Kolonia,Strachocin,Mroczeń,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO


Świąteczne kółeczko.

Sobota, 26 grudnia 2015 · dodano: 26.12.2015 | Komentarze 4

Pogoda nadal sprzyja a dziś jak zobaczyłem że jest plus 14 stopni i nie zwróciłem uwagi na zapowiadany wiatr a odczułem go szybko gdy dojechałem na DDR-kę przy Spokojnej i od razu postanowiłem zmienić kierunek jazdy bo miałem dość po ostatnich razach jazdy w szczerym polu i dlatego skierowałem się do DDR-ki na Żarowo.W Poczerninie zawitałem na terenowych szlakach dojeżdżając do "Chociwelki" -   DW 142.
Wiaduk nad DW 142 - Sowno
Wiadukt nad DW 142 - Sowno © strus
Po dwóch kilometrach wjeżdżam na rowerostradę na której tak dużej ilości osób jeszcze nie widziałem i to w obsadzie między narodowej z dwóch camperów i dwóch terenówek wyłoniło się ponad 10 osób i ruszyło w las a ja śmigam do Bącznika.
Wyremontowana rowerostrada do Bącznika
Wyremontowana rowerostrada do Bącznika © strus
Jak już byłem na szosie w kierunku krzyżówki Kliniska - Strumiany po drodze zatrzymałem się na krótką przerwę na parkingu przed Łęskiem na batona i głębszy łyk isotonika.
Parking przed Łęskiem
Parking przed Łęskiem © strus
Na wszystkich drogach leśnych którymi dziś jechałem panują extra warunki ,żadnego błota i wody tylko korzystać do póki to się nie zmieni.Za krzyżówką Kliniska - Strumiany zmiana warunków na szosie jakby nie dawno padał deszcz i tak aż do Sowna do póki nie schowałem się ponownie w lesie.
Droga do krzyżówki Kliniska - Strumiany
Droga do krzyżówki Kliniska - Strumiany © strus
Z Sowna kieruję się leśnymi ścieżkami do DDR-ki w Zieleniewie przez Miedwiecko żeby nią wrócić do domu.Miałem wolny czas do 14.30  i jakie było moje zdziwienie jak zatrzymałem się przed klatką żeby wyłączyć sports trackera że na zegarku jest właśnie ta godzina a przejechane kilometry są takie same jak w Wigilię.
Świąteczny wynik
Świąteczny wynik © strus

TRASA:
Stargard,Giżynek,Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Bącznik,Łęsko,Strumiany,Sowno,Miedwiecko,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO


Wigilijne kółko.

Czwartek, 24 grudnia 2015 · dodano: 24.12.2015 | Komentarze 2

Dostałem od małżonki trzy godziny wolnego więc szybko się przebrałem i na rower żeby nie zmieniła zdania ,ponownie jak wczoraj trudności z wydostaniem się z miasta najpierw w korku do Pl.Wolności a później musiałem zrezygnować z jazdy w kierunku Giżynka bo cała Bogusława IV zakorkowana więc odbiłem w kierunku Oś.Pyrzyckiego i pojechałem do Kluczewa żeby przez Oś.Lotnisko pojechać do strefy przemysłowej a dalej do Koszewa przez Dębicę.
Bridgestone od strony
Bridgestone od strony "zadka" © strus
Cargotec w Kluczewie
Cargotec i Brukbet  w Kluczewie © strus
Droga przez lotnisko w dobrym stanie jedynie ostatni odcinek z płyt jumbo zalany wodą żeby dostać się na drogę do Koszewa którą jechałem w pełnym słońcu aż mi było w kurtce za ciepło.
Droga do Koszewa
Droga do Koszewa © strus
Z Koszewa z wiaterkiem w plecy śmigam w kierunku DDR-ki w Zieleniewie żeby nią pojechać do drogi Michałowej w Kobylance i zawitać w Motańcu i zrobić fotkę na tym samym pieńku co w zeszłym roku.
Grzybki na Michałowej drodze
Grzybki na Michałowej drodze © strus
Dzisiejszego dnia jadąc spotkałem wiele grzybków niejadalnych i żeby nie wigilia to bym nazwał dzisiejszą wycieczkę na grzybowym szlaku.
Grzybki w Reptowie
Grzybki w Reptowie © strus

Po rundce po gminie Kobylanka kieruję się do Cisewa żeby lasami dotrzeć do Grzędzic i gdy zatrzymałem się przez wioską na sik... w okół mnie znowu pełno różnego rodzaju niejadalnych grzybów,wybrałem te najmniejsze na gałązce.
Droga do Grzędzic
Droga do Grzędzic © strus
Małe grzybki na gałązce
Małe grzybki na gałązce © strus
Gdy już dotarłem do Grzedzic sprawdziłem ile czasu mi zostało i okazało się że mam czas żeby dokręcić do 60 km i się nie spóźnić ....
Mam wolne aż do 04.01 2016 to mam nadzieję że pogoda się utrzyma żeby kilka razy jeszcze w tym roku wyskoczyć na rowerek.

Wszystkiego Najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia dla wszystkich znajomych i nieznajomych lubiących rowery.

TRASA:
Stargard,Kluczewo,Dębica,Koszewo,Koszewko,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Kałęga,Niedźwiedź,
Reptowo,Cisewo,Grzedzice,Lipnik,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO


Rowerostrada przez Kliniska.

Niedziela, 20 grudnia 2015 · dodano: 20.12.2015 | Komentarze 5

Miała być ponownie "Bukowa" ale gdy wjechałem w las za stacją paliw zaczęła się walka z błotem które mnie spowalniało i zaklejało bieżnik na oponach więc przy pierwszej okazji po około jednym kilometrze odbijam w kierunku Dk 10 pod którą przejeżdżam i kieruje się do Niedźwiedzia.Po drugiej stronie leśne drogi całkowicie w innym stanie ,bez problemowy przejazd do Zdunowa i wówczas postanowiłem jechać w kierunku rowerostrady.
Najlepsza droga do Zdunowa
Najlepsza droga do Zdunowa © strus
Po przejechaniu nad A 6 za Wielgowem zawitałem w Dąbiu w którym skierowałem się w kierunku Klinisk rozmyślając czy nie zaliczyć jeszcze Goleniowa ? W ostatniej chwili zrezygnowałem z Goleniowa ponieważ pomyślałem że oprócz króciutkiego wypadu we wtorek to prawie dwa tygodnie nie jeździłem i od razu setka to za dużo.Po bezproblemowym przejechaniu na drugą stronę S6 w Kliniskach zaczynam walkę z dziurami na gorszym odcinku drogi do Stawna.Prawie całą drogę do krzyżówki Strumiany - Stawno jechałem lewą stroną jezdni bo jest w lepszym stanie oglądając się co chwila czy nic z tyłu nie nadjeżdża.
Rzeka Ina w okolicy Łęska
Rzeka Ina w okolicy Łęska © strus
Dojechałem do rowerostrady w Bączniku i spojrzałem czy jest sen wjeżdżać w las czy lepiej pojechać dalej do Stawna ,błota i wody nie widać więc ruszam w las w kierunku krzyżówki DW 141 z DW 142.
Odcinek nie remontowanej rowerostrady
Odcinek nie remontowanej rowerostrady © strus
Grzybki prz rowerostradzie
Grzybki przy rowerostradzie © strus
Cały odcinek rowerostrady w extra suchej nawierzchni nawet na pierwszych starych trzech kilometrach a na nowej części to już bajka .
Z Sowna nie jadę do Żarowa lecz przez Poczernin żeby w Lubowie odbić w kierunku Klępina .Po błotnistym kilometrze za Motańcem droga jak ser z Klępina do Stargardu to dziś najgorszy odcinek bo na dodatek pod wiatr a przy wyjeździe z wioski na trawie przy szosie leżał niestety martwy borsuk to już kolejny jakiego widziałem ,tym razem jakiś mały.
Borsuk przy Klępinie
Borsuk przy Klępinie © strus
W Stargardzie zajeżdżam na starówkę na której dawno nie byłem.
Kolegiata Najświętszej Marii Panny Królowej Świata w Stargardzie
Kolegiata Najświętszej Marii Panny Królowej Świata w Stargardzie © strus

PS: Zapomniałem dopisać że jadąc z Rogowa do Lubowa widziałem anomalię a mianowicie przeleciał nad moją głową żuraw.

TRASA
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Niedźwiedź,Zdunowo,Wielgowo,Dąbie,Załom,Pucice,Kliniska Wielkie,Kliniska Małe,Łęsko,Bącznik,Sowno,Poczernin,Rogowo,Lubowo,Klępino,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO