Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi strus z miasteczka Stargard . Mam przejechane 135150.46 kilometrów w tym 12663.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.21 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Widget Pogodowy
YoWindow.com yr.no

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy strus.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dąbie.

Wtorek, 16 grudnia 2014 · dodano: 16.12.2014 | Komentarze 1

Od środy pierwszy raz na rowerze ,miałem pecha ostatnio bo gdy miałem wolne to padał deszcz i przesiedziałem wolny czas przed Tv i kompem ale w końcu się doczekałem pogody a nawet chwile świeciło słońce. Na początku pojechałem załatwić dwie sprawy na mieście a dalej  do Morzyczyna do prywatnego mechanika , a tam zostałem zaskoczony bo kolega zmienił pracę na Cargotec.W Kobylance zrobiłem małe zakupy i ruszyłem na Dąbie przez Kozią.
Końcówka Koziej
Końcówka Koziej © strus
W terenie byłem miło zaskoczony bo drogi były przejezdne mimo ostatnich opadów ,żadnego błota i większych kałuż  i tym razem nie zapomniałem podjechać pod Jeleni Staw.
Jeleni Staw
Jeleni Staw © strus
Za przejazdem kolejowym w Dąbiu odbijam na małą rundkę po dzielnicy drogami który jeszcze nie jechałem a mianowicie DDR-ka od Przestrzennej do końca Szybowcowej.
Lokomotywa w Dąbiu
Lokomotywa w Dąbiu © strus
Elewator w Dąbiu
Elewator w Dąbiu © strus
Gdy dotarłem do Goleniowskiej  pojechałem skrótem do Nowoprzestrzennej ale przejazd kolejowy został przebudowany i musiałem tory pokonać pieszo niosąc rower i przy okazji zauważyłem   że kilka studzienek w okolicy zostały pozbawione zamknięć.
Brak przejazdu przez torowisko
Brak przejazdu przez torowisko © strus
Jadąc Tczewską za A6 z prawej strony trwała duża wycinka drzew i aż do krzyżówki na Calesco.
Wycinka drzew na Tczewskiej
Wycinka drzew na Tczewskiej © strus
Gdy wyjechałem z lasu w Niedźwiedziu postanowiłem że dziś dzięki dobrej pogodzie zrobię 70 km i żałuje że za późno wyjechałem bo dzisiejsze warunki sprzyjały żeby zrobić 100km ale niestety miałem  zadanie domowe zrobić obiad.Dziś do butów włożyłem dodatkowe wkładki z aluminiowym spodem i się sprawdziły bo nie zmarzłem w palce u stóp.[ chyba że dzisiejsze 5 stopni to sprawiły]
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Jezierzyce,Płonia,Kijewo,Dąbie,Wielgowo,Zdunowo,Niedźwiedź,
Reptowo,Cisewo,Grzędzice Majątek,Grzędzice,Żarowo,Stargard.

http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/54...

Kategoria SOLO


Deszcz, śnieg i "Aleksandera"

Środa, 10 grudnia 2014 · dodano: 10.12.2014 | Komentarze 3

Deszcz, śnieg i początki  "Aleksandry"  tak można podsumować cała wycieczkę chodź na początku było wszystko Ok. Do Lubowa zawitałem przez żabie uroczysko na którym dużo się zmieniło od ostatniej wizyty ,bardzo widoczna praca bobrów.
Żabie uroczysko
Żabie uroczysko © strus

Przez Poczernin docieram do krzyżówki DW 141i DW142 żeby zrobić kilka obiecanych fotek dla Mirka [srk23] na rowerostradzie do Bącznika bo był ciekawy jaka jest tam droga.
Rowerostrada do Bącznika
Rowerostrada do Bącznika © strus


Gdy zmieniłem kierunek jazdy na Kiliniska zmieniła się również pogoda ,na początku delikatnie zaczął padać marznący deszcz ,chciałem uciec na krzyżowce w las jak podejrzałem u dornfeld. Jadąc po trawie i korzeniach dotarłem do piachów  i zawróciłem.
Piachy
Piachy © strus
Droga na Strumiany pokryta w całości marznącym śniegiem i zaczęło być ślisko  i wiatr dawał się we znaki to chyba początki nadchodzącego orkana "Aleksandry''
Droga na Strumiany
Droga na Strumiany © strus
W Sownie zmiana z deszczu na mokry śnieg który oklejał mi okulary przez co utrudniana miałem widoczność,w końcu pojechałem drogą przez Sosnówko do Wielichówka.Ciężka droga piaszczysta ,dwukrotnie przegrałem z głębokim piachem ,po prostu mi się rower zatrzymał i postanowiłem jechać trawą przy samych drzewach.
Wielichówko i ja
Wielichówko i ja © strus
Przez ten porywisty deszcz, klejący śnieg i  nasiąknięte woda ochraniacze i zaczęło mi po prostu być zimno w stopy. Odechciało mi się więcej kilometrów i postanowiłem wracać do domu i oczywiście dziś środowa hala z basenem i sauną.
TRASA:
Stargard,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Bącznik,Łęsko,Strumiany,Sowno,Sosnówko,Wielichówko,Cisewo,Miedwiecko,Zieleniewo,
Lipnik,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...


Kategoria SOLO


50-tka po pracy .

Wtorek, 9 grudnia 2014 · dodano: 09.12.2014 | Komentarze 0

Wracając po pracy do domu robię zakupy w trzech sklepach i szybko się przebieram żeby zrobić pięćdziesiątkę i wrócić na obiad rodzinny.Że zakupy zabrały mi trochę czasu wybrałem szybszy rower żeby po prostu szybko przejechać zaplanowany dystans.
Jazda bez postojów jedynie przymusowe  zatrzymania spowodowane ruchem na drodze.Zauważyłem jadąc z Kobylanki do Bielkowa że tablica z napisem BIELKOWO została przesunięta około 500 m do Kobylanki, w ten sposób skrócił się dystans między wioskami.

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,
Bielkowo,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...

Kategoria SOLO


  • DST 50.00km
  • Teren 19.00km
  • Czas 02:12
  • VAVG 22.73km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ograniczona widoczność.

Niedziela, 7 grudnia 2014 · dodano: 07.12.2014 | Komentarze 0

Ograniczoną widoczność miałem przez zamarzającą na okularach mgłę aż do okolic J.Miedwia ,co parę kilometrów musiałem czyścić okulary bo wyglądały jak trawy na poniższym zdjęciu.
Oblodzone trawy
Oblodzone trawy © strus
W okolicach jeziora jakby cieplej i już nie miałem problemów z okularami które się powtórzyły na DDR -ce z Kobylanki do stacji paliw w Motańcu.
J.Miedwie - okolice Wierzchlądu
J.Miedwie - okolice Wierzchlądu © strus

Warunki o wiele gorsze niż wczorajszego dnia a wyjeżdżając miałem ochotę na większy kilometraż który zredukowałem do 50 km i takie dystansy chyba będę pokonywał przez zimowy okres . Na całym odcinku spotkałem zaledwie trzech bikerów jak na niedziele to marny wynik ,albo po prostu mijaliśmy się na szlaku.
TRASA:
Stargard,Giżynek,Golczewo,Kluczewo,Skalin,Wierzchląd ,Kunowo,Zieleniewo,Morzyczyn,Jeczydół,Kobylanka,Motaniec,Niedźwiedź,Reptowo,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.

http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...

Kategoria SOLO


Limit czasu wolnego.

Sobota, 6 grudnia 2014 · dodano: 06.12.2014 | Komentarze 1

Limit czasu wolnego postanowiłem wykorzystać na minimum 50 kilometrów i tak zrobiłem chodź spóźniłem się z powrotem do domu o 9 minut niż obiecałem małżonce  i tak zdążyłem na wcześniejszy obiad  niż normalnie i nawet mi została chwila na kompa przed Szczecinem.Dzisiejszego dnia wyruszając miałem w planie pokonać trzy odcinki drogi wcześniej nieprzejechane. Pierwszy to z Grzędzic do Smogolic ,gdy robiłem  pierwsze zdjęcie to musiałem przez przypadek jak chowałem telefon zatrzymać sporttracker dlatego źle pokazuje przejechaną drogę.
Grzędzice - Smogolice
Grzędzice - Smogolice © strus
Ze Smogolic szosą jadę do Poczernina i odbijam w kierunku Iny gdzie pokonuje zaplanowany drugi odcinek drogi który kończy się w pobliżu DW 142. Ledwie wyjechałem z Poczernina i musiałem pokonać ciężki 150 m błota które na szczęście było jeszcze usztywnione przez mróz.
Początek sztywnego błotka
Początek sztywnego błotka © strus
Gdyby nie ten mróz bym musiał zawrócić bo brzegami nie było możliwości nawet prowadzić roweru i jeszcze jedna przeszkoda ,strumyk płynący w poprzek drogi ,pomogły gałęzie i deski leżące przy drodze.
Strumyk płynący do Iny
Strumyk płynący do Iny © strus
Z  Sowna  przemierzam standardową droga przez Puszcze Goleniowską żeby wyjechać w Reptowie przy dworcu PKP.
Późnojesienny grzybek
Późnojesienny grzybek © strus
Gdy już jestem w Reptowie zaczynam liczenie kilometrów których potrzebuje do pięćdziesiątki , dlatego do Motańca gdzie był mój trzeci odcinek zaplanowany na dzień dzisiejszy jadę przez Niedźwiedź i jestem na drodze podpatrzonej u Michała [Michuss] do Kobylanki.
Przejezd pod DK 10 z Motańca do Kobylanki
Przejazd pod DK 10 z Motańca do Kobylanki © strus
Dalsze szukanie metrów jadąc promenadą nad Miedwiem i kawałem po mieście.Pogoda jak dla mnie super żeby więcej pojeźszić ale niestety obowiązki rodzinne na to dziś nie pozwoliły ,może jutro .
TRASA:
Stargard,Grzędzice,Smogolice,Poczernin,Sowno,Reptowo,Niedźwiedź,Kałęga Motaniec,Kobylankaq,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.


http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...
Kategoria SOLO


Pierwszy śnieg .

Środa, 3 grudnia 2014 · dodano: 03.12.2014 | Komentarze 4

Gdy wyłoniłem się z piwnicy z rowerem na zewnątrz a tu mały zook - pierwszy śnieg i pierwsze stresy z jazdą z myślą co się kryję pod warstwą śniegu.Dość szybko się o tym przekonałem ,ledwie wjechałem na DDR na Podleśnej i prawie leżałem od razu zwolniłem i spokojnie jechałem aż do drogi gruntowej w Poczerninie.
Pierwszy śnieg w okolicy Poczernina
Pierwszy śnieg w okolicy Poczernina © strus
Ostatnim razem spodobała mi się rowerostrada więc dziś znowu postanowiłem tam pojechać, ale się gorzej jechało niż poprzednim razem bo wszystkie nierówności były przykryte śniegiem .Chyba moje ciepłe skarpety przestały działać bo czułem zimno na dwóch największych palcach i przez to zrezygnowałem z jazdy z Łęcka do Zabród i po zobaczeniu kierunku wydmy w tamtym kierunku pojechałem.
Wydmy - Łęsko
Wydmy - Łęsko © strus
Dojechałem do posesji i nie wiedziałem gdzie jechać dalej ,żadnej wskazówki nie dojrzałem więc wróciłem na drogę do Klinisk i pojechałem do Reptowa standardową drogą by zawitać nad DK 10 po remoncie.

DK 10 Z barieją linową
DK 10 Z barierą linową © strus
Wracając do domu zajechałem jeszcze na promenadę nad Miedwiem i wjechałem na molo w ławki bo mimo hamowania rower jechał jak po lodzie na deskach mola.
Molo nad J.Miedwie i ja
Molo nad J.Miedwie i ja © strus

Oczywiście że dziś środa to popołudniu hala ,basen,sauna.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Bącznik,Łęsko,Strumiany,Sowno,Kępinka,Wielichówko,Cisewo,Reptowo,Morzyczyn,
Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...
Kategoria SOLO


Lotnisko Goleniów ,terenem.

Piątek, 28 listopada 2014 · dodano: 28.11.2014 | Komentarze 4

Dzisiejszego poranka przeglądałem mapę żeby coś wybrać na dzień dzisiejszy i postanowiłem pojechać na goleniowskie lotnisko od strony Mostów żeby wracając pojechać dwoma odcinkami drogi które mnie zainteresowały tz. z Podańska do Zabród i z Bacznika do Sowna leśną drogą.Jadąc do Małkocina wiatr silny i zimny że miałem ochotę zmienić plany na dzień dzisiejszy i ukryć się w lasach Puszczy Goleniowskiej  ale  okazało się że po prostu nie byłem rozgrzany i dlatego było mi chłodno a w Małkocinie już było OK.
Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej w Małkocinie
Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej w Małkocinie © strus
Miłą niespodziankę miałem na drodze z Warchlina do Dąbrowicy bo droga gruntowa była w bardzo dobrym stanie ,unikałem tego odcinka po tym jak w lutym walczyłem z koleinami i ciężką ziemią.
Warchlino - Dąbrowica
Warchlino - Dąbrowica © strus

Wyjeżdżając z Rożnowa postanowiłem skrócić sobie drogę do Tarnowa  i pojechałem drogą która zapowiadała się dobrze
a później okazała się ścieżką ale na na mojej mapie MAPS.ME world offline map była zaznaczona a wcześnie wymienione dwa odcinki nie a były  o wiele lepszej jakości.
Skrót do Tarnowa
Skrót do Tarnowa © strus
Droga z Tarnowa do Mostów jak i z Budna do Podańska w bardzo złym stanie że policzyłem sobie jako teren  ,jechałem całe te odcinka na miękkim amortyzatorze.
Kościół filialny p.w. MB Częstochowskiej w Danowie
Kościół filialny p.w. MB Częstochowskiej w Danowie © strus
Mini lapidarium w Danowie
Mini lapidarium w Danowie © strus
W Mostach mała przygoda z ochroniarzami  którym nie spodobało się że zrobiłem zdjęcie pałacu i prosili żebym opuścił teren puki nie ma szefa - pojechałem dalej ale żałuje że nie zrobiłem jeszcze budynków gospodarczych.
Pałac rodziny von Flügge w Mostach
Pałac rodziny von Flügge w Mostach © strus
Przy lotnisku przez tory i szlabany trochę zamotałem się bo nagle droga którą początkowo wybrałem bo była najszersza skończyła się i musiałem zawrócić.
Szlabany i torowiska
Szlabany i torowiska © strus
Koniec drogi
Koniec drogi © strus
Już kiedyś w tym rejonie też się pogubiłem i szedłem z rowerem torowiskiem ,tym razem jechałem do Marszewa ale też z małymi kłopotami bo brama była zamknięta na szczęście furtka dziurawa.
Lotnisko Goleniów
Lotnisko Goleniów © strus

Żeby nie jechać w stronę Goleniowa z Marszewa jechałem nadal terenem w stronę DW 133 żeby przez Budno dojechać do Podańska i tam spenetrować  pierwszy zaplanowany odcinek drogi żeby dotrzeć do Zabród.cały odcinek drogi w super stanie jak na drogę której nie ma na większości map.
Podańsko - Zabród
Podańsko - Zabród © strus
Gdy już byłem na szosie zauważyłem jeszcze dwie drogi w las które chyba doprowadziły by mnie do Łęska ale nie chciałem próbować bo wiedziałem że w okolicy płynie Ina i nie wiedziałem czy będzie możliwość przeprawy na drugi brzeg więc pojechałem do Bącznika przez Bolechowo.
Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej w Bolechowie
Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej w Bolechowie © strus
Ruiny młyna wodnego w Bączniku
Ruiny młyna wodnego w Bączniku © strus
Z Bącznika jadę na wprost szeroką prostą leśną drogą która dziś było można pokonać szosówką bez problemu ,lepiej się nią jechało niż bym miał jechać szosą do Sowna przez Strumiany ,tyle razy koło niej przejeżdżałem i nie w padłem żeby spróbować pojechać aż do dziś.Droga na zimowe wyprawy wymarzona.
Bącznik - Krzyżówka DW 142 z DW 141
Bącznik - Krzyżówka DW 142 z DW 141 © strus
Trochę szosy i dalej za szkołą w Sownie ciężkim piachem jadę do Grzędzic spotykając dwa duże stada płowej zwierzyny.Pierwsze było dosłownie 200 m za wioską a drugie przebiegło mi przez drogę w okolicy ostoi dla zwierząt pozostawiając okropny smród za sobą. Można powiedzieć że gdy w Warchlinie wjechałem w teren to wyjechałem za Tradisa na Przemysłowej.Prawdo podobnie do środy nie będę miał możliwości skorzystania z roweru :(   ....szkoda.
TRASA:
Stargard,Klępino,Małkocin,Warchlino,Dąbrowica,Rożnowo Nowogardzkie,Tarnowo,Danowo,Mosty,Mosty Osiedle,Lotnisko ,Marszewo,Budno,Podańsko,Zabród,Bolechowo,Bącznik,Sowno,Grzędzice Majątek,Grzędzice,Stargard
http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...
Kategoria SOLO


Listopadowa setka.

Środa, 26 listopada 2014 · dodano: 26.11.2014 | Komentarze 2

W związku z przeoczeniem w Płoni pomnika poległych w I wojnie światowej dziś prawie taką samą droga jak ostatnim razem jadę go odnaleźć. Myślałem że znajduje się po drugiej stronie kościoła ale myliłem się i poszukałem cmentarza.
Lipa św. Ottona w Płoni
Lipa św. Ottona w Płoni © strus
Pomnik poległych w I wojnie światowej w Płoni
Pomnik poległych w I wojnie światowej w Płoni © strus
Wspinaczkę do Kołówka rozpocząłem od ulicy Deszczowej  którą dawno już nie jechałem ,droga jest bardziej wymagająca niż ta przez Sosnówko i na dodatek dużo nielubianego  bruku przysypanego po brzegach liśćmi które zasłaniają czekające pod nimi niespodzianki.
Brukowa droga do Kołowa
Brukowa droga do Kołowa © strus
Żeby sobie jeszcze bardziej utrudnić drogę odbijam w kierunku pomnika Gene i oczywiście wdrapuję się do niego z wielkim  trudem bo trawa była bardzo mokra i moje ochraniacze na butach się ślizgały ale dzięki rosnącym krzakom z boku ścieżki miałem czego się przytrzymać.
Pomnik Carla Ludwiga Gene nadleśniczego ze Śmierdnicy
Pomnik Carla Ludwiga Gene nadleśniczego ze Śmierdnicy © strus
Od pomnika do Kołówka to chyba dzisiejszy najbardziej wymagający odcinek drogi ,w pewnym momencie podjazd był tak stromy i chciałem go pokonać na dość dużej prędkości i zostałem pokonany że aż musiałem chwilę odpocząć ,zachciało mi się szarżować.
Do Binowa nie jadę z Kołowa tylko odbijam na przeciwko Serca Puszczy i zaglądam na cmentarz.
Wejście na cmentarz w Binowie
Wejście na cmentarz w Binowie © strus
Jedyny nagrobek przedwojenny
Jedyny nagrobek przedwojenny © strus
Udając się do Żelisławca drogą brukową bardzo odczułem zmęczenie dłoni przez te telapawki i przypomniało mi się że Michał pisał że jest droga polna do Babinka i postanowiłem jeszcze w tamte strony ruszyć i zaliczyć trzy wioski w których nie byłem.
Fragmenty starej ławki na cmentarzu w Żelisławcu
Fragmenty starej ławki na cmentarzu w Żelisławcu © strus
Wioski zaliczyłem takie jak Babinek ,Nowe Linie i Nieborowo i w tej ostatniej źle pojechałem zapomniałem że są dwa wyjazdy i przez to nie zaliczyłem kościółka.Chwilę jechałem drogą w stronę Pyrzyc aby odbić na szlak MTB Miedwie i pojechałem w przeciwnym kierunku jak maraton do Wierzbna zatrzymując się przy kościele w Turze.
Pomnik poległych w I wojnie światowej w Turze
Pomnik poległych w I wojnie światowej w Turze © strus
Z Wierzbna udałem się terenem do Dębicy i jadąc lotniskiem pomyślałem że do kręcę dziś do setki .Zatrzymałem się przy Metalowej żeby wykonać telefon i jak zobaczyłem w jakim stanie jest rower to pomyślałem sobie i po co prawie godzinę jechałem szmatą że po jednym razie wyglądał gorzej niż przed czyszczeniem.
Viper w błocie
Viper w błocie © strus
I oczywiście że jako dziś środa idę na sale ,basen i saunę.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Jezierzyce,Płonia,Kołówko,Kołowo,Binowo,Żelisławiec,Kartno,Babinek,
Babin,Chabowo,Nowe Linie,Nieborowo,Ryszewko,Młyny,Turze,Ryszewo,Okunica,Gredziec,Wierzbno,Dębica,Kluczewo,Golczewo,Giżynek,Stargard.

http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...

Kategoria SOLO


Fontanna Rudolfa .

Niedziela, 23 listopada 2014 · dodano: 23.11.2014 | Komentarze 5

Fontanna Rudolfa była dziś moim celem oraz kościółek w Płoni koło którego wielokrotnie przejeżdżałem a fotki nie cyknąłem. Jadąc do Jezierzyc na DDR-ce pusto aż głupio dopiero za stacją paliw w Motańcu w lesie spotkałem kilku rowerzystów jadących z przeciwka.Mimo nocnego opadu deszczu w terenie bez żadnych błotnych przeszkód a za to od Płoni jadę w słońcu chodź go na sobie czuć nie było ale zawsze to się przyjemniej się jedzie niż w pochmurny dzień.
Kościół  p.w. Najświętszej Rodziny w Płoni
Kościół p.w. Najświętszej Rodziny w Płoni © strus
Lipa Św. Ottona w Płoni
Lipa Św. Ottona w Płoni © strus
Brzegiem Klęskowa i Bukowego jadę do fontanny myląc drogę i na koniec rozczarowanie bo liczyłem na coś więcej. Chodząc pieszo w okolicy resztek fontanny w pewnym momencie moje  stopy  zapadają się w błoto i wodę.Woda dostaje się do mojego prawego buta bo nie zabezpieczyłem otworów pod blokami.
Fontanna Rudolfa
Fontanna Rudolfa © strus

Napisy są już prawie nieczytelne dlatego postanowiłem wstawić nie moje zdjęcie które wykonane było wcześniej i stara pocztówkę z tego miejsca.
Kamieni z napisem „Rudolf Brunnen” (fontanna Rudolfa)
Kamień z napisem „Rudolf Brunnen” (fontanna Rudolfa) © strus

Będąc w Zdrojach pomyślałem że podjadę jeszcze zobaczyć jak stoi w nowym miejscu Willi Gruneberga która była przeszkodą dla Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju.
Willa Barnima Gruneberga w Szczecinie po przeprowadce
Willa Barnima Gruneberga w Szczecinie po przeprowadzce © strus

Jadąc przez Dąbie pojechałem nie standardowo co za owocowało spotkaniem w realu Jarro chodź nie zdążyłem krzyknąć bo schował się w klatce schodowej.Gdy wyjechałem z lasu do Niedźwiedzia poczułem jak to dziś mocniej powiewa i wiedziałem że będzie mi to towarzyszyło aż do samego domu więc pomyślałem że pojadę przez las ale w Reptowie wpadłem na inny pomysł.Skoro DK 10 jest zamknięta dla pojazdów przez remont i modernizację to chciałem wykorzystać ten fakt i jadąc z Reptowa do Morzyczyna zjeżdżam z wiaduktu i wjeżdżam na DK 10 .
DK 10 - Morzyczyn
DK 10 - Morzyczyn © strus
To była jedyna okazja żeby ten odcinek drogi pokonać na rowerze ponieważ wiadomo że na niej jest zakaz poruszania się dwuśladem napędzanym mięśniami.
DK 10 - Stargard Szcz  -  Zachód
DK 10 - Stargard Szcz - Zachód © strus

Zdziwiłem się pokonując drogę że w niedziele trwały na niej prace jakbym wiedział to pewnie bym nie pojechał ale na szczęście nie miałem problemów ze strony robotników.Ciężko mi było jedynie wyjechać z niej żeby dostać się na DDR-kę w stronę Stargardu.

TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Jezierzyce,Płonia,Kijewko,Klęskowo,Bukowe,Zdroje,Dąbie,Wielgowo,Zdunowo,
Niedźwiedź,Reptowo,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...

Kategoria SOLO


50-tka po pracy .

Piątek, 21 listopada 2014 · dodano: 21.11.2014 | Komentarze 2

Kolejna rundka po przyjściu z pracy i na dodatek część trasy pokonywałem w słoneczku które wyszło gdy dojechałem do Lipnika.Na tak krótki dystans wybrałem jak to przeważnie bywa tereny w gminie Kobylanka.W Kobylance nie udało mi się przejechać na drugą stronę jezdni żeby zakupić coś do picia bo zapomniałem zabrać z domu ,sznur pojazdów w obu kierunkach przez zamkniety odcinek DK 10.Za to bez problemu z DDR wjechałem na wiadukt w kierunku Motańca. Isotonik zakupiłem w Niedźwiedziu i ruszyłem w dalszą drogę żeby na chwilę zatrzymać się na wiadukcie nad DK 10 między Reptowem a Kobylanką i zobaczyć jak montują barierki miedzy pasami ruchu.
Montaż barierek na DK 10.
Montaż barierek na DK 10. © strus
Wracając w stronę Stargardu odbijam na promenadę nad J.Miedwie zobaczyć jak tam nowa siłownia na świeżym powietrzu dopiero co oddana do użytku.
Siłownia w Zieleniewie
Siłownia w Zieleniewie © strus

Wracając do domu trafiłem na złą porę i długo czekałem żeby z Ceglanej włączyć się do ruchu na I Brygady,żaden kulturalny kierowca nie chciał mnie wpuścić mimo że sam stałem dopiero sąsiad mi pomógł.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,Bielkowo,Jęczydół,Morzyczyn,
Zieleniewo,Lipnik,Stargard.

http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...

Kategoria SOLO