Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi strus z miasteczka Stargard . Mam przejechane 135150.46 kilometrów w tym 12663.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.21 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Widget Pogodowy
YoWindow.com yr.no

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy strus.bikestats.pl

Archiwum bloga

Letnin.

Czwartek, 20 listopada 2014 · dodano: 20.11.2014 | Komentarze 2

Ledwie dojechałem za Giżynek a tam cały teren we mgle i na dodatek coś mi zimno  było w dłonie. Na szczęście w plecaku miałem cieplejsze rękawice na zmianę które założyłem i ruszyłem dalej w kierunku DW 106 przez Wierzbno.W miejscu gdzie tydzień temu było dużo dzikich gęsi dziś je zastąpiły łabędzie.W Okunicy odbiłem w stronę Stróżewa a dalej kierowałem się na Mechowo, jechałem bez spoglądania na mapę a wybierałem jakościowa najlepszy grunt który zaprowadził mnie do rowu i musiałem zawrócić jadąc polem docieram do DW 122 i Mechowa.
Kościół filialny p.w. św. Św. Michała Archanioła w Mechowie
Kościół filialny p.w. św. Św. Michała Archanioła w Mechowie © strus
Z pod kościoła zawracam i po kilku minutach jestem przed dworkiem Letnin Górne który należał do młynarza Ottona i Liny Haberle.
Dwór (neogotycki dom młynarza) we wsi Letnin
Dwór (neogotycki dom młynarza) we wsi Letnin © strus
Dopiero gdy wjechałem do środka wioski przypomniałem sobie że tu już byłem jadąc do Lipian ,szkoda że tego nie pamiętałem bo bym wybrał inne tereny.
Kościół filialny p.w. Narodzenia NMP w Letninie
Kościół filialny p.w. Narodzenia NMP w Letninie © strus
Jedynym plusem dzisiejszej wycieczki że przejechałem przez całe Brzesko a nie obrzeża i w końcu zobaczyłem z bliska Sanktuarium Matki Bożej Brzeskiej.Żałuje jedynie że nie próbowałem wejść do środka bo ponoć ma piękny drewniany strop  .
Panorama wewnątrz kościoła.
Kościół parafialny p.w. Narodzenia NMP w Brzesku
Kościół parafialny p.w. Narodzenia NMP w Brzesku © strus
Średniowieczna brama w kierunku cmentarza w Brzesku
Średniowieczna brama w kierunku cmentarza w Brzesku © strus
Zanim udałem się w drogę powrotną zrobiłem jeszcze jedna korektę w ubiorze a mianowicie czapkę zamieniłem na kominiarke bo coś mi w szuje zaczęło być zimno.droga powrotna z tych terenów to standartowo przez Lubiatowo ale jak najkrótsza drogą a nie przez Kluki.
Powtórnie wjeżdżam dziś na poradzieckie lotnisko żeby  podjechać do wieży kontroli lotów bo jeszcze tam nie byłem.
Wieża Kontroli Lotów w Kluczewie
Wieża Kontroli Lotów w Kluczewie © strus
Wracając z Kluczewa do domu odkryłem co jest powodem gęstej mgły w okolicach Stargardu . :)  :)  :) - cukrownia.
Cukrownia Kluczewo
Cukrownia Kluczewo © strus

TRASA:
Stargard,Giżynek,Golczewo,Kluczewo,Dębica,Wierzbno,Grędziec, Okunica,Stróżewo,Mechowo,Letnin,Brzesko,Lubiatowo,Zaborsko,Cieszysław,Stary Przylep,Obryta,Reńsko,Warnice,Kluczewo,Stargard.

http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...


Kategoria SOLO


W terenie.

Niedziela, 16 listopada 2014 · dodano: 16.11.2014 | Komentarze 4

W związku z prognozami pogody na dzień dzisiejszy zapowiadające opady deszczu nie oddalałem się daleko od domu .W początkowym planie jazdy chciałem rozpocząć jazdę od Witkowa ,ledwo co dojechałem do Pl.Wolności jaki we mnie uderzył kilka razy silny wiatr od razu na rondzie zawróciłem o 180 stopni i skierowałem się w kierunku Klępina przez betonówkę.W Poczerninie miałem ochotę przy kapliczce odbić w lewo ,zatrzymałem się sprawdzić dokąd ta droga mnie doprowadzi,niestety na mojej mapie  w pewnym momencie się kończy i nie łączy się z inną więc nie ryzykowałem i pojechałem w kierunku Sowna.Trochę szosy i zanurzam się w teren czyli Puszczę Goleniowską.

Droga z Sowna do Wielgowa
Droga z Sowna do Wielgowa © strus
Z Sowna głównym szlakiem jadę do Wielgowa gdzie przy szkole witają mnie Policjanci pilnujący spokoju podczas dzisiejszych wyborów.
Grzybki w Puszczy Goleniowskiej
Grzybki w Puszczy Goleniowskiej © strus

Gdy wyjechałem z lasu w Niedźwiedziu przy krzyżu skręcam w kierunku DK 10 żeby pod nią przejechać i pojechać pierwszy raz bezpośrednio do Bielkowa ,po drugiej stronie DK 10 niektóre odcinki ścieżek leśnych były szczelnie przykryte buczynowymi liśćmi aż ścieżki były nie widoczne ale na szczęście były jeszcze oznaczenia na drzewach.

W Bielkowie zajeżdżam do pamiątkowego głazu żeby go oznaczyć w SportTrackerze dla kolegi który nie może go namierzyć.
Pamiątkowy głaz z wyrytymi na nim wizerunkiem żelaznego krzyża i datami
Pamiątkowy głaz z wyrytymi na nim wizerunkiem żelaznego krzyża i datami © strus
Żeby przekroczyć 60 km w Zieleniewie odbijam na Kunowo i obok kamieniarza w ostatniej chwili wybrałem drogę do Golczewa,jak się okazało to był dzisiaj na cięższy odcinek ze względu że jechałem bezpośrednio pod wiatr w szczerym polu po bruku,piachu i gruncie.
Droga Kunowo - Golczewo
Droga Kunowo - Golczewo © strus
Ciężkie te ostatnie kilometry nawet gdy już byłem na nowej drodze do Giżynka wiat tak był dokuczliwy że postanowiłem się ukryć od niego przejeżdżając przez Cmentarz i Park Batorego.
TRASA:
Stargard,Klępino,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Sowno,Wielgowo,Zdunowo,Niedźwiedź,Bielkowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Kunowo,
Golczewo,Giżynek,Stargard.

http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...

Kategoria SOLO


Małe kółko po pracy .

Środa, 12 listopada 2014 · dodano: 12.11.2014 | Komentarze 2

Wracając z pracy pomyślałem że szkoda stracić słoneczne popołudnie i mimo że idę na 18.30 na halę jak co środę postanawiam natychmiast się przebrać i zrobić małe kółeczko żeby wrócić na rodzinny obiad. Do ronda przy Cargotec -u jechało się spokojnie a później na  nowym odcinku ulicy  i  pozostałościach po pasie startowym jechałem pod wiatr a obok odpoczywało spore stado dzikich gęsi.
Dzikie gęsi w Kluczewie
Dzikie gęsi w Kluczewie © strus
Jak dotarłem do Dębicy to zmieniłem plan jazdy bo chciałem wykorzystać lekki wiaterek co pozwala na bez wysiłkową jazdę a przede mną jeszcze hala i oszczędzać siły.
Buraczana ulica w strone Koszewa
Buraczana ulica w stronę Koszewa © strus
Z Dębicy mocno ubitą drogą żużlową sunę do Wierzbna zobaczyć co tam słychać na J.Miedwie i robię sobie krótką przerwę na wypatrywanie w czystej wodzie ryb , nawet kilka sporych widziałem.
Wierzbno - molo
Wierzbno - molo © strus

Po chwili odpoczynku wracam do domu przez Koszewo ,odcinek od Wierzbna dzisiejszego dnia najtrudniejszy pod względem nawierzchni.Przy pałacu zatrzymuje się na chwilę żeby zrobić fotkę.
Pałac w Koszewie
Pałac w Koszewie © strus

Z pod pałacu ile sił w nogach pojechałem przez Zieleniewo do domu ,szkoda że w Lipniku przegapiłem że będzie mi brakowało do 50 km bo był odbił na Żarowa żeby dokręcić brakujące 5km a po mieście o 15-tej nie chciałem krążyć.

TRASA:
Stargard,Giżynek,Golczewo,Kluczewo,Dębica,Wierzbno,Koszewo,Koszewko,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...

Kategoria SOLO


Głaz Grońskiego.

Wtorek, 11 listopada 2014 · dodano: 11.11.2014 | Komentarze 2

Na Bukowe jak zwykle jadę przez Sosnówko ,wyruszam w słońcu które towarzyszy mi zaledwie do Tesco a dalej poruszam się w mgle gdzie widoczność  dochodzi do max 80 metrów.Przejeżdżam promenadą wzdłuż Miedwia gdzie mimo chłodu sporo spacerowiczów.Pojechałem w pobliże jeziora bo myślałem że mgła będzie jeszcze większa niż na DDR-ce ,niestety tak nie było.

Miedwie we mgle
Miedwie we mgle © strus
Za Sosnówkiem znowu troszkę słońca , brak mgły i duży ruch rowerów jakiego nawet latem nie widziałem na drodze przeciwpożarowej do Głazu Lewandowskiego.
Głaz Józefa Lewandowskiego
Głaz Józefa Lewandowskiego © strus
Kołowo
Kołowo © strus
Dzisiejszego dnia ciekawie prezentował się masz telewizyjny w Kołowie ,niestety zdjęcie z telefonu tego zjawiska dobrze nie pokazało.Po prostu mgła jakby odbijała się od szczytów drzew i zawracała na dół.
Mgła nad drzewami w Kołowie - ta szarość
Mgła nad drzewami w Kołowie - ta szarość © strus
Głaz Serce Puszczy
Głaz Serce Puszczy © strus
Te dwa kamyki wielokrotnie mijałem a w planie miałem inne dwa do odnalezienia ,pierwszy znajdował się w okolicy Drogi Górskiej ,ledwie wjechałem za szlaban i mały kamyczek z napisem "Lipa Pokoju 1871"
Lipa Pokoju 1871
Lipa Pokoju 1871 © strus
Pierwszego zaplanowanego głazu jaki miałem znaleźć  to  Głaz Krajoznawców ,nałaziłem się po krzakach i lipa.... tak się dobrze ukrył.
Droga Górska z Kołowa
Droga Górska z Kołowa © strus
Przed autostradą odbijam w prawo i pojechałem trochę za daleko,zawracam i zaczyna się ciężki podjazd aż użyłem najmniejszej tarczy przy pedałach a po wdrapaniu się w ciszy słyszałem swoje serce jakby dwa metry przed mną było,ze zmęczenia źle odczytałem mapę i zamiast jechać w prawo włóczyłem się po lewym wzniesieniu aż w końcu znalazłem kamyczek - Głaz Grońskiego i jego drogę.
Głaz Grońskiego
Głaz Grońskiego © strus
Droga Grońskiego
Droga Grońskiego © strus
Drogą Grońskiego docieram do brukowej Drogi Chojnowskiej i wyjeżdżam na Mącznej w Zdrojach.Dalsza droga to po prostu kilometry do domu przez Dąbie Zdunowo i zakupy małe w Kobylance bo w domu zabrakło małe co nieco.

TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Jezierzyce,Sosnówko,Kołówko,Kołowo,Zdroje,Bukowe,Klęskowo,Kijewo,
Dąbie,Wielgowo,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.

http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...

Kategoria SOLO


Jumbo bruk i dziurawce .

Niedziela, 9 listopada 2014 · dodano: 09.11.2014 | Komentarze 2

Jumbo , bruk i dziurawe szosy dziś mi towarzyszyły w większości pokonywanych odcinków drogi i na dodatek wiało  dość mocno aż do Morzycy . Do Kurcewa jadę przez dwa Witkowa i drogą żużlową którą już raz pokonywałem ale następnym razem na żużlówkę wjadę wcześniej w Witkowie Drugim.
Poniemieckie silosy w Kurcewie
Poniemieckie silosy w Kurcewie © strus
Jadąc pod zimny wiatr przypomniało mi się że w Krępcewie przeoczyłem kamienna płytę o nazwie Stella Dziękczynna ,jakie moje zdziwienie było gdy jadąc ze Strzebielewa do Krępcewa na skrzyżowaniu dróg ją dojrzałem gdy patrzałem w lewo czy coś nie jedzie z Radziszewa.O dziwo na tej krzyżówce byłem kilka razy i nie widziałem Stteli.
Stella Dziękczynna - Krępcewo
Stella Dziękczynna - Krępcewo © strus

W Kępcewie przed kościołem zobaczyłem drogę  brukową do żwirowni ,sprawdziłem na mapie dokąd mnie zaprowadzi  i ruszyłem wcześniej nie pokonywanym odcinkiem do Kolina.
Żwirownia Krępcewo
Żwirownia Krępcewo © strus
Owa żwirownia nosiła nazwę Zakład Górniczy ....... nie pamiętam dalej.Od Kolina jadę extra szosą ale nadal pod zimny wiatr który dość dokucza aż sobie dwa razy krzyknąłem niecenzuralnie .Na za kręcie dostrzegłem kościół wcześniej pomijany więc uzupełniam zaległości ,chodź on mi się nie podobał z zewnątrz.
Kościół parafialny p.w. Przemienienia Pańskiego w Kolinie
Kościół parafialny p.w. Przemienienia Pańskiego w Kolinie © strus
Kolin - Dzwon z 1925r. z herbem von Schöning
Kolin - Dzwon z 1925r. z herbem von Schöning © strus
Żeby nie jechać do Dolic w Morzycy odbijam na Trzebień w którym jeszcze nie byłem i więcej nie będę , jak dla mnie kolejne miejsce z typu jak oni tam żyją?
Budynek gospodarczy - Trzebień
Budynek gospodarczy - Trzebień © strus
Wracając do Krępcewa zaliczam kolejne miejsce wcześniej przeoczone jakim są megality.

Krępcewo  – grobowiec megalityczny
Krępcewo – grobowiec megalityczny © strus

Wyjeżdżając z Krepcewa przed Stella była z prawej strony droga z płyt  na której posilało się małżeństwo ,oni byli również na rowerach,krótka rozmowa z nimi na temat płytowej drogi.Na mojej mapie nie było jej a oni dopiero chcą ją zbadać gdzie ich zaprowadzi ,ja już nie miałem czasu na badanie nowych odcinków wiedząc że  na przeszkodzie jest Ina  i jadę do Tychowa przez Witkowo.
Ina w drodze do Tychowa
Ina w drodze do Tychowa © strus
W drodze do Tychowa napotykam przeszkodę którą myślałem że już zakopali,przenoszę rower na druga stronę i odganiam od siebie wrednego psa na szczęście małego.
Przeszkoda na drodze do Tychowa
Przeszkoda na drodze do Tychowa © strus
Sprzęt specjalistyczny
Sprzęt specjalistyczny © strus
W Tychowie popatrzałem sobie chwile na mecz tutejszej drużyny popijając mocno schłodzone przez wiatr Oshee i jedząc twardego snickersa.Wyjeżdżając z Tychowa objeżdżam wcześniej napotkana rurę i zajeżdżam w Strachocinie do mini wodospadu.
Wodospad w Strachocinie
Wodospad w Strachocinie © strus
Wracam do domu  Bydgoską a nie jak przeważnie Na Grobli.Mimo że przejechałem zaledwie 56 km jakoś czułem się zmęczony to chyba przez wiatr i trudne nawierzchnie.

TRASA:
Stargard,Witkowo Drugie,Witkowo Pierwsze,Kurcewo,Strzebielewo,Krępcewo,Kolin,Morzyca,Trzebień,Krępcewo,Radziszewo,Witkowo Pierwsze,Tychowo,Święte,Strachocin,Stargard.

http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...


Kategoria SOLO


Słoneczny dzień w terenie .

Sobota, 8 listopada 2014 · dodano: 08.11.2014 | Komentarze 3

Iwonka do 14-tej w pracy więc chciałem wolny czas wykorzystać na rower ,bo żal siedzieć w domu kiedy za oknem słońce świeci.
Postanowiłem zrobić małe kółko z jak największą ilością terenu ,i tak w Grzędzicach wjeżdżam do lasu z obranym kierunkiem na Wielichówko.
Droga z Grzędzic do Cisewa
Droga z Grzędzic do Cisewa © strus
Przez Wielichówko docieram do drogi Sowno - Wielgowo i dalej jadę na Sławociesze.Gdy wjechałem w las nie mijałem się z nikim dopiero około 150 metrów przed Wiślana nadjechał z przeciwka samochód.Cały las był dla mnie. Michał kiedyś mi napisał że ulicą Stary Szlak dojadę tylko do zwalonego mosty przed autostradą A6 i tam się udałem żeby ujrzeć to na własne oczy.
Zwalony most przed A6 - Sławociesze
Zwalony most przed A6 - Sławociesze © strus

Żeby nie wracać ta sama droga do  ulicy Przylesie jadę na oślep wzdłuż rzeki Płoni. Droga kiepska ,więcej razy na niej nie zawitam a to przez duże ilości wystających korzeni które były niewidoczne przez przykrywające je liście.
Sławociesze - Płonia
Sławociesze - Płonia © strus
W pewnym momencie musiałem zawrócić bo droga którą jechałem zamieniła się w wielkie bagno, ledwie ominąłem jedna przeszkodę a tu nagle druga przeszkoda - rzeczka Chełszcząca. Myślałem że znowu będę zawracał ale gdy dojechałem za uwarzyłem w dole że jest zrobiona jakaś kładka po której przeszedłem na druga stronę i chwile później byłem już na szosie.Krótka wizyta na DK 10 i znowu w las ale tym razem do Jezierzyc jadę inaczej i jak to często bywa gorzej a zmyliło mnie miejsce do wypoczynku i szeroka ścieżka.
Miejsce na odpoczynek w Płoni
Miejsce na odpoczynek w Płoni © strus
Ścieżkami którymi jechałem nawet nie są zaznaczone na moich mapach ,jechałem na czuja ,droga w pewnym momencie była szczelnie przykryta liśćmi że jej nie zauważyłem i przez to źle pojechałem. Na szczęście szybko się z orientowałem i odnalazłem ścieżkę do Jezierzyc w których znalazłem blisko drogi lapidarium.
Lapidarium w Jezierzycach
Lapidarium w Jezierzycach © strus

Do Bielkowa jadę z Jezierzyc przez Rekowo i Nieznań tam sprawdzam ile mam jeszcze czasu i postanawiam zaliczyć jeszcze trochę terenu jadąc strzałkami maratonu MTB.
Jęczydół - J.Miedwie
Jęczydół - J.Miedwie © strus
Mała rundka wzdłuż jeziora  i promenadą na której było dziś tłoczno od spacerowiczów.Krótkie przeliczenie czasu jaki mi pozostał i postanawiam do kręcić do siedemdziesiątki jadąc przez Kunowo i Giżynek i małą rundkę po mieście.

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Grzędzice Majątek,Cisewo,Wielichówko,Wielgowo,Sławociesze,Płonia,Jezierzyce,Rekowo,Nieznań,Bielkowo,Jeczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,
Kunowo,Skalin,Golczewo,Giżynek,Stargard.

http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...

Kategoria SOLO


Święta.

Środa, 5 listopada 2014 · dodano: 05.11.2014 | Komentarze 2

Wczoraj popatrzałem na mapę i wybrałem miejscowość ŚWIĘTA  za cel wycieczki.Drogę do tej miejscowości wybrałem z jak największą ilością terenu ,za teren uznałem również odcinek drogi z Sowna do Klinisk ze względu na bardzo kiepską nawierzchnię.
Na drodze z Grzędzic do Sowna  tylko ostatni odcinek 100 metrowy był dość ciężki przez to że ciągniki wywoziły drzewo z lasu.
Grzybki w okolicy Sowna
Grzybki w okolicy Sowna © strus
Ale za to pierwszy raz udało mi się przejechać z marszu przez S3 a nie jak wcześniejsze razy przechodziłem przez pasy na druga stronę drogi.W Kliniskach świeżutkim asfalt  docieram do Rurzycy i wybieram inną drogę do Lubczyny przez Iwno.W większości to droga z dość wysoka  trawą  która nie pomagała w jeździe.
Z Rurzycy do Iwno.
Z Rurzycy do Iwno. © strus
W  Lubczynie nie zajeżdżam nad plażę bo chciałem to zrobić wracająca do domu ,za to zaglądam ponownie do lapidarium.
Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej w Lubczynie
Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej w Lubczynie © strus
Lapidarium w Lubczynie
Lapidarium w Lubczynie © strus
Do Borzysławca droga bardzo dobra ,dopiero we wsi jadę płytami jumbo i zaczyna się mój najgorszy odcinek trasy do momentu kiedy zawitam na drodze DW 111.
Kościół parafialny p.w. św. Piotra i Pawła - Borzysławiec
Kościół parafialny p.w. św. Piotra i Pawła - Borzysławiec © strus
Takimi płytami złej jakości nigdy w życiu jeszcze nie jechałem ,miejscami płyty wystawały ponad 10 cm nad kolejna że zatrzymywałem się żeby jechać dalej.Płyty koło Giżyna to w porównaniu do tych co dziś pokonywałem to luksus droga.Tak do nich się zniechęciłem że zmieniłem drogę powrotu ,zamiast przez Lubczyne i Załom wracać będę przez Goleniów.W końcu dojeżdżam do przeprawy przez Inę.
Prawie Inoujście
Prawie Inoujście © strus
Docieram do DW 111 i w końcu szosa jadę do mojego dzisiejszego celu - ŚWIĘTA.Przed wioska zachodzę na kolejne dziś lapidarium.
Święta - lapidarium
Święta - lapidarium © strus
Pamieci dawnym mieszkańcom wsi Langenberg
Pamięci dawnym mieszkańcom wsi Langenberg © strus

Cel wycieczki - Święta
Cel wycieczki - Święta © strus
Gdy wjechałem na szosę do samej Odry nie minął mnie żaden pojazd ,cała droga była dla mnie :) Oczywiście dojeżdżam brukiem do Odry i tam podziwiam widoki i Police po drogiej stronie rzeki.
Święta - Odra
Święta - Odra © strus

Zaraz przy Odrze zaczyna się wał przeciw powodziowy którego wcześniej widziałem przed przeprawa ciekawe czy można po nim jechać rowerem? W drodze powrotnej w miejscowości Modrzewie trwał wyrąb i pakowanie w siatki srebrnych świerków ,chyba coś za szybko? Telefon mi pikał że mam mało prądu dlatego w drodze powrotnej miałem go na maksa ściemnionego i nie robiłem zdjęć poza jednym .Przez Goleniów od szkoły z dinozaurem przebijałem się po chodnikach i poboczach jak chodniki nie istniały bo na szosie lano świeży asfalt aż do torów .W Podańsku wyciągam z plecaka pokarm i kolejne poidło i robie ostatnia fotkę ulubionego zabytku.
Kościół filialny w Podańsku, pw. św. Stanisława Kostki
Kościół filialny w Podańsku, pw. św. Stanisława Kostki © strus
Po krótkiej przerwie kontynuuję szybsza jazdę do domu żeby zdążyć na rodziny obiad a późnij sala i sauna z basenem.

TRASA:
Stargard,Grzędzice,Grzędzice Majątek,Sowno,Strumiany,Kliniska Wielkie Rurzyca,Iwno,Lubczyna,Borzysławiec,Dębinki,Bolesławice,
Święta,Bolesławice,Modrzewie,Goleniów,Podańsko,Tarnówko,Tarnowiec,Przemocze,Sowno,Smogolice,Żarowo,Stargard.

http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...
Kategoria SOLO


Z Iwonką w teren.

Niedziela, 2 listopada 2014 · dodano: 02.11.2014 | Komentarze 2

Zamiast siedzieć w domu trzeba było wykorzystać ciepły dzień na trochę ruchu,jedynym zaplanowanym miejscem gdzie chcieliśmy dojechać to był cmentarz w Grzędzicach a dalej droga wybierana na bieżąco.Jazda z dwoma zatrzymaniami na sik... i zakup pieczywa w Kobylance.

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Cisewo,Reptowo,Wielgowo,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.

http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...
Kategoria RODZINNA


Droga Chojnowska

Środa, 29 października 2014 · dodano: 29.10.2014 | Komentarze 1

Dziś chciałem przejechać zaplanowany wcześniej odcinek drogi czyli zielony szlak za Bukowcem do Mącznej tj.Drogą Chojnowską.Jadę jak ostatnie razy do Kołowa przez Sosnówko.Przed  "tarasem" wyrąb drzew ,kilka leżało na drodze więc rower pod pachę i 50 m na pieszo.Jak się okazało to nie pierwsza wędrówka piesza, druga to przez błoto na Drodze Chojnowskiej i trzeba było lasem się przedzierać około 20 metrów.Za Sercem Puszczy buczynowe żniwa trwają nadal ,stały dwa auta a pracownicy zbierali buczynę w worki.
Buczynowe żniwa trwają
Buczynowe żniwa trwają © strus
Docieram do zielonego szlaku spodziewałem się że to będzie bruk ale przykryty liśćmi  był bardzo trudny do bezpiecznego pokonania,mimo że w większości z górki jechałem max.15 km/h. Parę razy mnie zarzuciło ,raz dostałem sporym kamieniem spod koła,w głowie tylko jedno żeby nie złapać kapcia.Widoki super ,wydaje mi się że to  najładniejsze krajobrazy na bukowym do których na razie dotarłem.Z prawej strony dostrzegam duży głaz ,wiec wdrapuje się do niego i okazuje się że to Szwedzki Kamień.
Szwedzki Kamień
Szwedzki Kamień © strus

Po drugiej stronie wiele powalonych drzew, podziwiam cudowne widoki mimo złości na drogę ,ruszam dalej w poszukiwaniu Szwedzkiego  Młyna.

Chojnówka dziś głośna a w lesie cisza wiec nie było można przeoczyć kolejnego punktu zaplanowanego na dzień dzisiejszy jakim jest Szwedzki Młyn.
Szwedzki Młyn
Szwedzki Młyn © strus

Sklepienie piwnicy przy zboczu Młyńskiej Góry
Sklepienie piwnicy przy zboczu Młyńskiej Góry © strus
Zaraz za młynem błotnisty odcinek i bardzo błotnisty ,jak wcześniej pisałem przedzierałem się lasem ,błota dużo pewnie przez maszyny które prowadziły porządki z powalonymi drzewami .
Małe błotko z Szwedzkim Młynem
Małe błotko z Szwedzkim Młynem © strus
Kamienny drogowskaz
Kamienny drogowskaz © strus
Przed autostradą odbijam w lewo do ruin Sanatorium BismarckHohe ,podjechac nie mogłem więc idę pieszo.
Sanatorium BismarckHohe - ruiny
Sanatorium BismarckHohe - ruiny © strus
Sanatorium BismarckHohe - mostek będący kiedyś podjazdem dla niepełnosprawnych
Sanatorium BismarckHohe - mostek będący kiedyś podjazdem dla niepełnosprawnych © strus
Wracając na szlak do Mącznej gdy zjeżdżałem z górki od sanatorium tylne koło zaczęło mnie z boku wyprzedzać ,na szczęście buty nie były zatrzaśnięte w pedałach i udało mi się uniknąć upadku, ale strachu się najadłem.Dojeżdżam do Pszennej a dalej wracam do domu przez Dąbie i Grzędzice żeby dokręcić do 80 km.a na 18.30 wybieram się jak co środę na halę i basen z sauną.

TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Motaniec,Jezierzyce,Sosnówko,Kołówko,Kołowo,Zdroje ,Słoneczne,Bukowe,Klęskowo,Kijewo,Dąbie,Wielgowo,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,
Żarowo,Stargard.

http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...

Kategoria SOLO


  • DST 115.00km
  • Teren 7.00km
  • Czas 04:15
  • VAVG 27.06km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Krzywy las.

Wtorek, 28 października 2014 · dodano: 28.10.2014 | Komentarze 2

Dzisiejszego dnia chciałem wykorzystać słoneczny dzień żeby w końcu dotrzeć do krzywego lasu za Gryfinem.Dla odmiany wyruszyłem Spederem żeby kółeczko zrobić w krótszym czasie.Wyruszyłem przy temperaturze 8 stopni i miałem problem jak się ubrać bo zapowiadali około 13.Na kurtkę jak dla mnie za ciepło a osiem stopni w bluzie za zimno więc założyłem dwie koszulki i w drogę żeby jak najszybciej dojechać do Gryfina. DDR od Morzyczyna do Kobylanki czyściutka świeżo po sprzątana.
Widok na Bukowe z Glinnej
Widok na Bukowe z Glinnej © strus
W Gryfinie zaraz po wjeździe odbijam w Jana Pawła II i jadę w kierunku Grajdołka.Zamiast jechać bezpośrednio do lasu zachciało mi się nieco dłuższa drogą. Drogą na Wirów odbijam na Szczawno i nagle kończy się szosa i zaczyna bruk.Na początku mogłem jechać poboczem ale po pokonaniu drewnianego mostu byłem zmuszony prowadzić rower około 500 m.
Szczawno
Szczawno © strus
Droga z bruku zamienia się na szuter i na kamienną i na koniec trochę piachu i płyt ,to na moje wąskie koła było mordęgą jak i dla mnie.Dopiero gdy zobaczyłem tablicę koniec miejscowości Żórawie pokazał się asfalt.
Żórawie
Żórawie © strus
W Pniewie za daleko pojechałem i wylądowałem na stacjo PKP Dolna Odra.Tory na pieszo i znowu droga piaszczysta i 100 metrów asfaltu i wjeżdżam w las.
Dolna Odra - PKP
Dolna Odra - PKP © strus
Zobaczyłem kierunkowskaz 300 m do krzywego lasu i nie zauważyłem że zaraz po wjeździe jest na drzewie biała strzałka do lasu i docieram do wody.Tam próbuje u wędkarzy dowiedzieć się gdzie te krzywe drzewa ale oni byli ze Szczecina i powiedzieli że gdzieś tu w bliskiej okolicy.Wracam do głównej drogi i dostrzegam napis na drzewie i jestem u celu.
Krzywy Las
Krzywy Las © strus

Przez te terenowe kółko i błąkanie w lesie straciłem trochę czasu, więc postanawiam jak najszybciej dotrzeć do domu na rodzinny objadek.W okolicach Lidla w Gryfinie  wypadek i duży korek odbijam w prawo w Pogodna i górą jadę do wyjazdu z miasta do drogi DW 120.W Wełtyniu uzupełniam zapasy picia i bez zatrzymania wracam do domu.Niestety mapy z Sport Trackera nie mam bo zmieniłem telefon i zapomniałem przesłać na serwer.

TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Bielkowo,Nieznań,Kołbacz,Stare Czarnowo,Glinna,Kartno,Żelisławiec,Gardno,Wełtyń,Gryfino,Szczawno,Żórawie,Pniewo,Dolna Odra,Krzywy Las,Pniewo,Gryfino,Wełtyń,Gardno,Żelisławiec,Kartno,Glinna,Stare Czarnowo,Kołbacz,Nieznań,Bielkowo,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.

Kategoria SOLO