Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Październik10 - 19
- 2026, Wrzesień12 - 28
- 2026, Sierpień18 - 39
- 2026, Lipiec14 - 27
- 2026, Czerwiec18 - 41
- 2026, Maj14 - 36
- 2026, Kwiecień15 - 31
- 2026, Marzec12 - 26
- 2026, Luty8 - 16
- 2026, Styczeń7 - 6
- 2025, Grudzień10 - 15
- 2025, Listopad12 - 26
- 2025, Październik11 - 13
- 2025, Wrzesień10 - 16
- 2025, Sierpień16 - 18
- 2025, Lipiec9 - 10
- 2025, Czerwiec22 - 15
- 2025, Maj12 - 18
- 2025, Kwiecień9 - 15
- 2025, Marzec20 - 17
- 2025, Luty21 - 4
- 2025, Styczeń19 - 8
- 2024, Grudzień12 - 12
- 2024, Listopad8 - 10
- 2024, Październik13 - 22
- 2024, Wrzesień14 - 27
- 2024, Sierpień17 - 26
- 2024, Lipiec14 - 33
- 2024, Czerwiec20 - 49
- 2024, Maj13 - 24
- 2024, Kwiecień11 - 24
- 2024, Marzec12 - 27
- 2024, Luty7 - 13
- 2024, Styczeń5 - 15
- 2023, Grudzień8 - 18
- 2023, Listopad8 - 15
- 2023, Październik10 - 15
- 2023, Wrzesień14 - 35
- 2023, Sierpień12 - 21
- 2023, Lipiec13 - 35
- 2023, Czerwiec23 - 48
- 2023, Maj17 - 38
- 2023, Kwiecień12 - 33
- 2023, Marzec8 - 17
- 2023, Luty11 - 21
- 2023, Styczeń11 - 20
- 2022, Grudzień9 - 20
- 2022, Listopad10 - 24
- 2022, Październik13 - 27
- 2022, Wrzesień14 - 28
- 2022, Sierpień11 - 20
- 2022, Lipiec12 - 18
- 2022, Czerwiec18 - 31
- 2022, Maj13 - 32
- 2022, Kwiecień16 - 27
- 2022, Marzec11 - 24
- 2022, Luty11 - 17
- 2022, Styczeń9 - 12
- 2021, Grudzień3 - 4
- 2021, Listopad8 - 15
- 2021, Październik10 - 24
- 2021, Wrzesień15 - 29
- 2021, Sierpień13 - 24
- 2021, Lipiec16 - 35
- 2021, Czerwiec24 - 46
- 2021, Maj14 - 29
- 2021, Kwiecień11 - 40
- 2021, Marzec12 - 31
- 2021, Luty8 - 20
- 2021, Styczeń8 - 18
- 2020, Grudzień17 - 50
- 2020, Listopad16 - 71
- 2020, Październik15 - 54
- 2020, Wrzesień17 - 55
- 2020, Sierpień16 - 46
- 2020, Lipiec12 - 40
- 2020, Czerwiec18 - 56
- 2020, Maj17 - 70
- 2020, Kwiecień16 - 86
- 2020, Marzec15 - 70
- 2020, Luty13 - 32
- 2020, Styczeń15 - 41
- 2019, Grudzień15 - 41
- 2019, Listopad14 - 28
- 2019, Październik16 - 43
- 2019, Wrzesień14 - 31
- 2019, Sierpień19 - 47
- 2019, Lipiec11 - 27
- 2019, Czerwiec20 - 50
- 2019, Maj14 - 63
- 2019, Kwiecień14 - 56
- 2019, Marzec14 - 47
- 2019, Luty13 - 34
- 2019, Styczeń11 - 34
- 2018, Grudzień12 - 42
- 2018, Listopad15 - 84
- 2018, Październik12 - 64
- 2018, Wrzesień14 - 60
- 2018, Sierpień16 - 50
- 2018, Lipiec14 - 50
- 2018, Czerwiec15 - 64
- 2018, Maj18 - 70
- 2018, Kwiecień17 - 77
- 2018, Marzec13 - 60
- 2018, Luty10 - 40
- 2018, Styczeń13 - 64
- 2017, Grudzień14 - 53
- 2017, Listopad14 - 52
- 2017, Październik13 - 43
- 2017, Wrzesień12 - 39
- 2017, Sierpień14 - 45
- 2017, Lipiec11 - 47
- 2017, Czerwiec16 - 63
- 2017, Maj4 - 20
- 2017, Kwiecień5 - 19
- 2017, Marzec14 - 47
- 2017, Luty6 - 22
- 2017, Styczeń10 - 26
- 2016, Grudzień10 - 34
- 2016, Listopad11 - 30
- 2016, Październik10 - 30
- 2016, Wrzesień12 - 47
- 2016, Sierpień7 - 31
- 2016, Lipiec8 - 24
- 2016, Czerwiec12 - 48
- 2016, Maj17 - 76
- 2016, Kwiecień11 - 74
- 2016, Marzec12 - 57
- 2016, Luty11 - 40
- 2016, Styczeń12 - 25
- 2015, Grudzień11 - 40
- 2015, Listopad13 - 41
- 2015, Październik15 - 60
- 2015, Wrzesień15 - 74
- 2015, Sierpień16 - 58
- 2015, Lipiec15 - 49
- 2015, Czerwiec12 - 51
- 2015, Maj13 - 55
- 2015, Kwiecień15 - 63
- 2015, Marzec12 - 57
- 2015, Luty13 - 39
- 2015, Styczeń8 - 29
- 2014, Grudzień12 - 30
- 2014, Listopad12 - 32
- 2014, Październik11 - 23
- 2014, Wrzesień10 - 34
- 2014, Sierpień15 - 28
- 2014, Lipiec12 - 29
- 2014, Czerwiec12 - 33
- 2014, Maj12 - 33
- 2014, Kwiecień14 - 41
- 2014, Marzec16 - 51
- 2014, Luty10 - 31
- 2014, Styczeń10 - 38
- 2013, Grudzień10 - 34
- 2013, Listopad11 - 34
- 2013, Październik11 - 36
- 2013, Wrzesień12 - 26
- 2013, Sierpień15 - 24
- 2013, Lipiec7 - 10
- 2013, Czerwiec11 - 17
- 2013, Maj13 - 16
- 2013, Kwiecień11 - 6
- 2013, Marzec6 - 3
- 2013, Luty2 - 1
- 2013, Styczeń3 - 1
- 2012, Grudzień4 - 3
- 2012, Listopad8 - 2
- 2012, Październik12 - 4
- 2012, Wrzesień12 - 17
- 2012, Sierpień13 - 8
- 2012, Lipiec10 - 6
- 2012, Czerwiec12 - 4
- 2012, Maj15 - 1
- 2012, Kwiecień14 - 3
- 2012, Marzec12 - 0
- 2012, Luty1 - 0
- 2011, Grudzień3 - 1
- 2011, Listopad11 - 7
- 2011, Październik11 - 0
- 2011, Marzec1 - 0
- DST 50.00km
- Teren 8.00km
- Czas 02:11
- VAVG 22.90km/h
- Temperatura 10.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Wielkosobotnia 50-tka po pracy.
Sobota, 4 kwietnia 2015 · dodano: 04.04.2015 | Komentarze 2
Wczoraj kończyłem jazdę w kroplach deszczu a dziś rozpoczynałem a na dodatek na DDR-ce do Żarowa od Kossaka do przejazdu przez tory w gratisie dostałem grad.Myślałem że wiatr już sobie odpuścił bo w mieście było spokojnie ale się myliłem po za nim był dokuczliwy.
Jezioro Miedwie w Morzyczynie © strus

Do Kobylanki jadę przez promenadę a dalej terenowo przez Jęczydół i zaliczam jeszcz drogę Michałową z Motańca a nastepnie DDR-ką jadę w stronę Stargardu żeby odbić na Skalin przez Wierzchląd.

Leśna droga do Jęczydołu © strus

Niebieska polanka © strus
Droga po odbiciu na Wierzchląd aż do Kluczewa prawie cała z wiaterkiem w plecy dopiero od Bridgestona do łuku na DDR-ce w kierunku Giżynka pod wiatr gdy podjeżdżałem nad DK 10 prędkość na szczycie była zaledwie 14km/h.

Panorama Kunowa od strony Skalina © strus
TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Jęczydół,Kobylanka,Motaniec,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Kunowo,
Wierzchląd,Skalin,Kluczewo,Golczewo,Giżynek,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/55...





Zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych
W prawdziwie wiosennym nastroju
Smacznego jajka i pogody ducha
życzę wszystkim.
Kategoria PO PRACY
- DST 51.00km
- Teren 28.00km
- Czas 02:22
- VAVG 21.55km/h
- Temperatura 10.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Terenowa 50-tka po pracy .
Piątek, 3 kwietnia 2015 · dodano: 03.04.2015 | Komentarze 2
Słoneczny i wietrzny dzień prawie bez opadów przynajmniej podczas mojego pobytu na rowerze ,jedynie ostatnie kilkaset metrów w kroplach deszczu.Na początku miałem zadanie pojechać na cmentarz w Grzędzicach ,wybrałem się tam gruntową ulicą Podmiejską.Po krótkiej wizycie przez Majątek jadę do Cisewa a przed wioską wpadam na zwierzynę płową.Droga z Grzędzić pokryta dużą ilością kawałków gałęzi a odcinek przy bobrowym "tartaku" bardzo błotnisty z duża ilość wielkich kałuż.
Płowe w Cisewie © strus

Gdy już znalazłem się w Reptowie postanowiłem pojechać do Wielgowa ,droga z Reptowa do krzyżówki leśnej po ostatnich opadach tragiczna jeszcze w tak złym stanie jej nie widziałem ,cała jak ser szwajcarski.Trzeba było cały czas patrzeć pod koła bo na drodze duża ilość pokruszonych cegieł.

Reptowo - leśna krzyżówka © strus
Po rundce po puszczy wracam początkowo tą samą drogą co wczoraj ze Zdunowa do Niedźwiedzia a dalej na drugą stronę DK 10 i do stacji paliw w Motańcu żeby zawitać na DDR-ce do Stargardu.

Dzięcioł w okolicach Niedźwiedzia © strus
Po 34 -ech cięższych kilometrach w końcu dostałem wiaterek w plecy do samego domu a gdy przejeżdżałem nad DK 10 nad Stargard nadciągały czarne chmurki z których popadał deszcz a na pre kropel też ja się załapałem.

Czarne chmury © strus
TRASA:
Stargard,Grzedzice,Grzędzice Majątek,Cisewo,Reptowo,Wielgowo,Zdunowo,Niedźwiedź,Motaniec,Kobylanka,Morzyczyn,
Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/55...
Kategoria PO PRACY
- DST 80.00km
- Teren 18.00km
- Czas 03:27
- VAVG 23.19km/h
- Temperatura 5.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Borzysławiec.
Czwartek, 2 kwietnia 2015 · dodano: 02.04.2015 | Komentarze 5
Wczoraj musiałem sobie odmówić rowerku na koszt historycznego zwycięstwa Błękitnych nad Lechem Poznań - GRATULUJĘ .Ledwie wyprowadziłem maszynę z "garażu" a to na zewnątrz pierwsza niespodzianka.

Na początku wycieczki było tak © strus
Zmienne warunki pogodowe trwały do Sowna ,kolejno zaliczałem śnieg,deszcz,słońce,grad i oczywiście wiatr.Przed Żarowa widzę przelatującą parę bocianów z pól w Lubowie i jednego na kościele w Żarowie.

Bocian w Żarowie © strus
Gdy robiłem zdjęcie bocianowi jakiś oszołom z Centrum Budowlanego Kluczewo oblał mnie wodą a przecież dziś nie lany poniedziałek a wystarczyło nie jechać przy samym krawężniku.Z Żarowa wyjeżdżam w deszczu z myślami że chyba będzie konieczność skrócenia wycieczki a tu w Smogolicach zaczęło świecić słońce ale nie na długo.Jak przed Sownem wyjechałem z lasu to od lewej strony nadciągnęła raptownie nawałnica gradu ,dobrze że bez deszczu to kulki gradowe ładnie się odbijały od odzieży i nie zmokłem.Jak się okazało po całej wyprawie więcej opadów nie było nade mną, utrudnieniem jedynie była woda zalegająca w dziurach na szlaku do Klinisk. Asfalt do Klinisk to masakra nie wiem jak kiedyś jeździłem po nim na spiderze ,dziś przemierzałem go całą szerokością.Do Warcisławca walczyłem tylko z wiatrem który ostro szalał chodź nie tak jak poprzednie dni.Nad J.Dąbie jakiś opady które były widoczne z daleka.

Chmurki nad J.Dąbie © strus
Te warunki nad jeziorem mnie trochę wystraszyły i w drodze powrotnej zrezygnowałem z jazdy wałem przeciwpowodziowym a drogę do Lubczyny wydłużyłem jadąc przez Borzysławiec który wita mnie ciepłym słońcem.

Kościół parafialny p.w. św. Piotra i Pawła - Borzysławiec © strus
W drodze do Lubczyny w końcu mijam pierwszego rowerzystę a jadąc przez Lubczynę nie widziałem żywej duszy oprócz radiowozu Straży Miejskiej z Goleniowa.

Plaża w Lubczynie © strus

Wóz strażacki w Lubczynie © strus
Teraz w końcu poczułem że jadę z wiaterkiem w plecy chodź miałem ochotę wjechać na drogę jumbo w stronę jeziora ale wybrałem łatwiznę kierując się szosą do Załomia

Kolejny bunkier na terenie fabryki kabli w Załomiu © strus

Wyjazd z Załomia © strus
Pierwszy odcinek leśnej ścieżki w kierunku Wielgowa był OK dopiero po zjeździe z nad S3 zaczęły się "schody" przez błoto zaklejające bieżnik opon i ślizganie się.Raz przy sosence musiałem patykiem usunąć błotko.Przed wyjechaniem z lasu na ostatnim 300 metrowym odcinku około 100 metrów pokonywałem pieszo przez zarośla bo oprócz błota było dużo wody za to gdy wyjechałem z lasu na Fioletową to zaskoczenie - brak piachu a jest ala asfalt.

Sosenka © strus
Jak wjeżdżałem w las w Zdunowie skończyła się wycieczka w słońcu i znowu zrobiło się ciemno i ponuro i tylko czekałem kiedy znowu coś z nieba spadnie ale tak się nie stało jak wcześniej pisałem i pojechałem do domu.Wrzucam fotkę nieba z poniedziałku zrobioną jadąc autem.

Poniedziałkowe niebo nad Sułkowem © strus
TRASA:
Stargard,Żarowo,Smogolice,Sowno,Strumiany,Kliniska Małe,Kliniska Wielkie,Rurzyca,Dobroszyn,Warcisławiec,Smolno, Kępy Lubczyńskie,Borzysławiec,Lubczyna,Bystra,Czarna Łąka,Pucice,Załom,Wielgowo,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,
Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/55...
Kategoria SOLO
- DST 50.00km
- Teren 9.00km
- Czas 02:12
- VAVG 22.73km/h
- Temperatura 12.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Ulewa w Kobylance.
Niedziela, 29 marca 2015 · dodano: 29.03.2015 | Komentarze 8
Zapowiadane opady deszczu pokrzyżowały mi plany na dzisiejszy dzień ale po późnym śniadaniu gdy za oknem uspokoiło się postanowiłem zrobić chodź parę kilometrów jeżdżąc blisko Stargardu.Na początek wybrałem Kurcewo przez Witkowa ,w mieście wiatru nie czułem ale gdy minąłem Oś.Pyrzyckie i znalazłem się w polu to wiatr dawał się we znaki a najbardziej na żużlówce z Witkowa do Kurcewa i na dodatek jadąc pod wiatr okropny smród z pól na które niedawno coś spółdzielnia wylewała.
Składowisko słomy © strus
Po nawrocie w Kurcewie całkiem inny komfort jazdy jedynie bardzo duża ilość dziur dokuczała w płynnej jeździe więc przejeżdżam przez Strzyżno i wjeżdżam żużlówką do Kluczewa.

Pałac neoklasycystyczny z poł. XIX w w Strzyżnie © strus
Przy cmentarzu w Kluczewie zaczyna padać deszcz i myślałem że w Zieleniewie odbiję w kierunku domu ale przed Kunowem przestał więc jadę dalej w poszukiwaniu kolejnych kilometrów.

Kościół filialny p.w. MB Królowej Polski w Kunowie © strus
Wyjeżdżając z Kunowa nad głowa przeleciały mi dwa bociany to pierwsze jakie w tym roku widziałem,leciały jakby z Lipnika a wylądowały za domami w Kunowie.

Jezioro Miedwie w Morzyczynie © strus

Wiosenny koteczek © strus
Jadąc promenadą a dalej terenem docieram najpierw do Jęczydołu a następnie do Kobylanki.Wjeżdżając na asfalt przy Gminnym Ośrodku Kultury w Kobylance nagle zaczyna bardzo mocno padać deszcz więc kieruje się do wiaty przystankowej żeby przeczekać.

Ulewa w Kobylance © strus

Niestety zdjęcia nie oddają tego co się działo w czasie opadu ,para która były w wiacie na przeciwko uciekło do sklepu "pod lipami' moja wiata na szczęście ochroniła mnie od wody i bardzo silnego wiatru.Po deszczu nie spodziewałem się że najgorsze dopiero przede mną a to przez wodę na DDR-ce do Zieleniewa która wyglądała jak tor pływacki.

Droga rowerowa z Kobylanki do Morzyczyna © strus
Gdy wjechałem w wodę która zalała mi nogi prawie do kolan od razu odechciało mi się jazdy dopóki pogoda pozwoli i postanowiłem wracać do domu bo minimum będę miał wykręcone.Częściowo jechałem szosą ale jak zobaczyłem jak z pod auta na przeciwko wylewa się woda na drugi pas uciekłem na DDR-kę i przemieszczałem się wolno a jak to było możliwe to po trawie.
Przy Osiedlu Kryształowym mijam się z Danielem [4gotten] ,zatrzymałem się ale on pociął dalej i zostało mi kilka kilometrów do domu.
TRASA:
Stargard,Witkowo Drugie,Witkowo Pierwsze,Kurcewo,Strzyżno,Kluczewo,Golczewo,Skalin,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,Morzyczyn,
Jęczydół,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/55...
Kategoria SOLO
- DST 50.00km
- Teren 9.00km
- Czas 02:07
- VAVG 23.62km/h
- Temperatura 9.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
50-tka po pracy.
Sobota, 28 marca 2015 · dodano: 28.03.2015 | Komentarze 3
Szybka jazda bez postojów jedynie przymusowe zatrzymania spowodowane ruchem na drodze i na zrobienie kilku fotek.Trasa nieco inna niż przeważnie po pracy na początku z Lipnika do Zieleniewa pojechałem przez Kunowo.
Droga z Lipnika do Kunowa © strus
DDR-ką jadę za stacje paliw w Motańcu ,wjeżdżam w las,po kilometrze odbijam w kierunku przejazdu pod DK 10 i kieruję się w stronę Niedźwiedzia i po drodze spotykam wiewiórkę.

Wiewiórka © strus

Las w okolicy Niedźwiedzia © strus
Wracając z Kobylanki przejeżdżam promenadą nad Miedwiem i wracam do domu na obiad.

Jezioro Miedwie w Zieleniewie © strus
TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Kunowo,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,
Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/55...
Kategoria PO PRACY
- DST 50.00km
- Teren 15.00km
- Czas 02:14
- VAVG 22.39km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
50-tka po pracy.
Środa, 25 marca 2015 · dodano: 25.03.2015 | Komentarze 5
Pierwszy raz w tym roku w środę zaliczam pracę rower i na18.30 hale z basenem i sauną i na dodatek po wczorajszej wyprawie do Niemiec ,ciekawe jak będę się czuł jutro.Dziś ruszyłem do Poczernina droga nad Iną a dalej drogą przy ośrodku pomocy dla osób szukających uwolnienia spod przemocy złego ducha wjeżdżam w las i śmigam do Sowna.
Dąb w Poczerninie © strus
Droga z Sowna do Wielgowa jakby się polepszyła ale pracowników przy niej nie widać jadę nia do krzyżówki i ruszam w stronę Reptowa ale wydłużoną drogą przez Wielichówko i Cisewo.

Droga z Sowna do Wielgowa © strus
W każdej wiosce wypatruje bocianów w gniazdach ale niestety wszystkie były puste ,w zeszłym roku pierwszego widziałem w Cisewie.
Jadę do Kobylanki i kieruje się DDR-ka w stronę domu,spojrzałem na licznik i widzę że będzie mi brakowało trochę do pięćdziesiątki więc w Lipniku odbijam na Grzędzice i przed torami udaje się lasem do Stargardu.

Zazieleniło się w lesie w Grzędzicach © strus

Obecny Eurocash © strus
TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Sowno,Wielichówko,Cisewo,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,
Grzędzice,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/55...
Kategoria PO PRACY
- DST 126.00km
- Teren 24.00km
- Czas 05:26
- VAVG 23.19km/h
- Temperatura 12.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Viper nach Deutschland.
Wtorek, 24 marca 2015 · dodano: 24.03.2015 | Komentarze 8
Po czwartkowej nie udanej wyprawie na Niemiecką ziemię dziś postanowiłem tam pojechać tylko inna trasą ponieważ wybrałem Vipera więc nie musiałem uważać na drogi żeby były w dobrym stanie.Chciałem w miarę możliwości dojechać jak najszybciej do Ustowa przez nielubianą ruchliwą Autostradę Poznańska po nowemu ulicę Floriana Krygiera. Jak już dotarłem do Ustowa byłem zadowolony że nie jadę Speederem by bym się w kurzył i zawrócił na Kołbaskowo.W Siadło Dolne zobaczyłem reklamę dworku więc tam pojechałem i zobaczyłem tylko mur i zjechałem do nowej drogi wzdłuż Odry która szybko się zmieniła na terenowa DDR-kę.
DDR do Moczyły © strus
Gdy przejechałem pod A6 po krótkim czasie miałem nie małą niespodziankę a raczej mega podjazd który na moim rowerze podjechał by chyba tylko R.Majka. Poszedłem pieszo pod górę bo za szybko chciałem podjechać i padłem.Na fotce ostatnie metry do szczytu.

Droga wspinaczkowa © strus

Ruiny przeprawy nad A6 © strus

Żurawie przed Moczyłami © strus
DDR -ka wjeżdżam do Moczył do brzegu Odry Zachodniej i drogą brukowo - płytową wracam na szlak ku granicy.

Witamy w Moczyłach © strus

Ruina kościoła z 2 poł. XIII w w Moczyłach © strus
Żeby wrócić na asfalt musiałem pokonać stromy podjazd po płytach a na dodatek pościł mnie przodem pojazd z DHL obciach by było nie podjechać i tak do granicy została mi tylko miejscowość Kamieniec.

Kościół filialny p.w. Bożego Ciała z k. XIII w. w kamieńcu © strus

Granica w Rosówku © strus
Jak Rosówek to i trzeba zaliczyć Rosow z pięknie odbudowanym kościołem żeby udać się w dalszą drogę jak na razie według planu z wczorajszego dnia.

Fontanna w Rosow © strus

Ewangelicki kościół w Rosow © strus

Pomnik w Rosow © strus
A że byłem pierwszy raz viperem za granicą postanowiłem wypróbować drogi z płyt które okazały się o niebo lepiej położone niż w Polsce którymi jechałem.Na początku za Rosow odbiłem w prawo na Radekow.

Płytówka z Rosow do Radekow © strus

Kościół z XIII w. w Radekow © strus
W planach z Radekow była droga gruntowa którą miałem dojechać w okolice Storkow ,okazała się dość kiepska na początku. Plany zmieniłem gdy ujrzałem dość ciemne chmury nadchodzące z zachodu i trochę się obawiałem że może popadać deszcz a ja nic na taka pogodę nie miałem ze sobą więc zawróciłem i jechałem nadal płytówka do Damitzow.

Kościół z XIII w. w Damitzow © strus

Budynek w Damitzow [chyba stara szkoła] © strus
Około 63 kilometra wracam na szosę i widząc radiowóz zjeżdżam na DDR- ke która jadę do samego Tantow bez przejazdu przez Keesow .

Budynek na Dworcowej w Tantow © strus
Wyjeżdżając rzuciło mi się w oko ogłoszenie o sprzedaży mieszkania dwupokojowego za 80-tyś zł ,taniej niż w Polsce.Jeszcze przepakowałem napoje z plecaka do koszyka i puszkę do bluzy i jazda ku granicy w Mescherin.


Wieża widokowa w Mescherin © strus

Droga między Odrami © strus
Gdy już byłem w Gryfinie została droga powrotna do domu wielokrotnie przejechana więc unikałem zatrzymań poza trzema.

Widok na Bukowa przed Glinną © strus
Jestem ciekaw jak długo będzie przeprowadzany remont drogi wylotowej na Glinną bo już nowe chodniki się zapadają a szosy brak od pół roku :(.

Nowy chodnik w Starym Czarnowie w kilku miejscach już uszkodzony © strus
Kiedyś jadąc do Starego Czarnowa myślałem że budują DDR -kę a według opisu na tablicy w starym Czarnowie to ma być lepsza woda dla Szczecina.

Będąc w Jęczydole nawet nie chciało mi się jechać trasa maratonu MTB tylko po mieście pokręciłem żeby przekroczyć 125 km i żałowałem że nie pojechałem przez Grzędzice.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Jezierzyce,Płonia,Kijewko,Klęskowo,Bukowe,Zdroje,Dziewoklicz,Ustowo,
Kurów,Siadło Dolne,Moczyły,Kamieniec,Rosówek,Rosow,Radekow,Damitzow,Kessow,Tantow,Mescherin,Gryfino,Wełtyń,Gardno,Żelisławiec,Kartno,
Glinna,Stare Czarnowo,Kołbacz,Nieznań,Bielkowo,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/55...
Kategoria SOLO
- DST 51.00km
- Teren 16.00km
- Czas 02:17
- VAVG 22.34km/h
- Temperatura 12.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
50-tka po pracy.
Piątek, 20 marca 2015 · dodano: 20.03.2015 | Komentarze 3
Wyruszyłem DK 20 do Kiczarowa żeby obrać kierunek na Pęzino i zwiedzic okolice tamtejszego kościoła czego wcześniej nie robiłem a poniżej tego efekty.
Nagrobek z XVIII w. członków rodziny Puttkammer w Pęzinie © strus

Herby v. SCHMALENSEE i v. PUTTKAMMER w Pęzinie © strus

Nagrobek poświęcony pastorowi Justusowi Sagenbaumowi w Pęzinie © strus

Zamek w Pęzinie z przełomu XIV i XV w © strus
Po krótkiej wizycie ruszam w kierunku Krąpiela przez Trzebiatów gdzie znajduję się odnowiony Dwór Akacjowy ze SPA.

Dwór Akacjowy w Trzebiatowie © strus
Jak już dotarłem do DK 10 w Krąpielu miałem zamiar początkowo jechać w stronę Stargardu ale po drugiej stronie zobaczyłem że jest szosa w miarę szeroka więc ruszyłem tym szlakiem i tak natrafiłem na drogę Wojtka Trendix.

Wojtkowa płytówka do Tychowa z Krąpiela © strus
Tak jak na fotce to cały czas nie było bo po około 2 km zaczęły się płyty tym razem jumbo w różnym stanie technicznym i i ułożone w dziwny sposób.Płytami męczyłem się 10 km do samego Witkowa Pierwszego.

Farma wiatrowa w Krąpielu © strus
Zbliżając się do Witkowa w pewnym chwili przestraszyła mnie czapla siwa która wzbiła się z rowu z wodą i odleciała w okolice drzew na poniższym zdjęciu.

Na łąkach w okolicy Witkowa © strus
Z Witkowa Pierwszego drogą wczoraj przejechaną do Kurcewa odbijam i pierwszy raz jadę do Strzyżna wokół śmierdzących pól świeżo polewanych czymś z beczkowozów - fuuu co za smród.Wracam do Stargardu a do domu jadę przez Osiedle Lotnisko i Giżynek.
TRASA:
Stargard,Kiczarowo,Ulikowo,Pęzino,Trzebiatów,Krąpiel,Tychowo,Witkowo Pierwsze,Strzyżno,Kluczewo,Golczewo,Giżynek,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/55...
Kategoria PO PRACY
- DST 83.00km
- Teren 11.00km
- Czas 03:24
- VAVG 24.41km/h
- Temperatura 12.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Na dwóch rowerach.
Czwartek, 19 marca 2015 · dodano: 19.03.2015 | Komentarze 2
Dawno tak nie byłem przygotowany jak dzisiejszego dnia żeby zrobić ponad 100 km i zawitać pierwszy raz w tym roku na Niemiecką ziemię. W plecaku miałem zapas napojów ,jedzenia dodatkową dętkę ,szprychy i nawet aparat fotograficzny. Plan był taki ,dojechać szybko do Ustowa a dalej przez Kurów do granicy ,zaliczyć kilka kilometrów po Niemczech i wrócić przez Gryfino.Plan planem a w Kobylance niespodzianka.
Niespodzianka na DDR-ce w Kobylance © strus

Wróciłem do wiaty przystankowej gdzie dokonałem wymiany dętki która okazała się wielka lipą bo zawór był uszkodzony i trzeba było założyć ostatnią dobrą. Po naprawie postanowiłem wrócić po drugi rower.Dziurę od wewnątrz zabezpieczyłem łatką żeby nie szczypała dętki ostatnią kroplą kleju mimo że wcześniej go nie używałem - chyba wyparował.Żeby nie ta dziura pewnie był pojechał według założeń i po drodze kupił dętki u Turowskiego. Po powrocie nawet nie umyłem dłoni ,zamieniłem rower i pojechałem z myślą że mam czas do 16-tej. Nawet zapomniałem zabrać plecak . Po dotarciu do Witkowa Drugiego od razu zjeżdżam na gruntową drogę a raczej piaskową i zryta od kół ciągnika prawie dwa kilometry.Dopiero od krzyżówki z ulicą Spółdzielców w Witkowie Pierwszym było można jechać szybciej aż do Kurcewa. Wyjeżdżając z Kurcewa stała tablica informacyjna że do Barnimia jest jeden kilometr a było trzy - mała różnica :).
Skierowałem się na Stary Przylep a dalej do Wierzbna.

Grędziec wjazd od DW 106 © strus

J.Miedwie w Wierzbnie © strus

Kościół pw. św. Józefa w Wierzbnie © strus
Żeby wydłużyć drogę do Koszewa jadę przez Dębice i jakiś "baran z PKS-u" prawie mnie zepchną z szosy chodź miał dużo miejsca.Dalszą drogę wybrałem w stronę Giżynka żeby trzeci raz nie jechać przez Lipnik.Gdy zatrzymałem się na rondzie przy Bridgestone usłyszałem dużo odgłosów żurawi ,rozglądam się po polach a one w górze ,dwa stada.

Żurawie w locie © strus

Bridgestone w Stargardzie od strony Skalina. © strus

Remont ul.Spokojnej w Giżynku © strus
Jadąc z Oś.Letniego przejeżdżam przez Pl.Majdanek ,gdzie boisko za dzieciństwa był moim placem zabaw i rozrywki - to były czasy.

Wilhelme und Karow Hospital na pl.Majdanek ,obecnie SP 7 © strus
Jadąc przez osiedle dostałem SMS że paczka oczekuje na mnie w paczkomacie więc trzeba było przy okazji ja odebrać i wrócić na obiad do domu.

Odbiór przesyłki © strus
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard,Witkowo Drugie,Kurcewo,Barnim,Obryta,Stary Przylep,Czernice,Grędziec,Wierzbno,Debica,Koszewo,Koszewko,Skalin,Kluczewo,Golczewo,Giżynek,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/55...
Kategoria SOLO
- DST 71.00km
- Teren 28.00km
- Czas 03:19
- VAVG 21.41km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Bukowa po pracy.
Wtorek, 17 marca 2015 · dodano: 17.03.2015 | Komentarze 3
Po sobotniej jeździe chyba mnie delikatnie przewiało i niedzielny wyjazd sobie odpuściłem bo trochę bolał mnie kręgosłup a dzisiejszego dnia miałem wyjątkowo więcej czasu po pracy bo rodzinka wracała dopiero około 18 -tej. W najcieplejszy dzień w tym roku ruszyłem do Puszczy Bukowej.W Morzyczynie dogoniłem kilku kolarzy z STC w tym dwóch znajomych z którymi jechałem parę kilometrów ich tempem aby rozstać się przy stacji paliw w Motańcu.
Wąwóz w Jezierzycach © strus
Jadąc do Sosnówka trochę inna drogą nieoczekiwanie się skończyła i kawałek musiałem się wrócić żeby następnie zacząć wspinaczkę drogą pożarową nr 17 i na szczycie na moment się zatrzymać na nawodnienie i fotkę w nowych ciuszkach.

Nowe ciuszki © strus

Kołowo - staw i kościółek © strus

Nadajnik TV w Kołowie © strus
Jadąc z Kołowa za Sercem Puszczy wjeżdżam na Drogę Górską przy której postawiono nowy znak ostrzegawczy i zjeżdżam do Klęskowa.Na górskiej sporo biegaczy którzy którzy trochę utrudniali szybki zjazd.

Nowy ostrzegawczy na Bukowej © strus

Droga Górska z Kołowa © strus
Mała rundka przez Michałowe osiedle i wracam w teren ponownie jadąc do Płoni a następnie zaliczam kolejne dzielnice Szczecina i udaje się drogą z Wielgowa na Sowno odbijając na Wielichówko.

Krokusy na Michałowym osiedlu © strus

Wyjeżdżając z lasy na odkryty teren i jazda pod wiatr do Wielichówka to chyba odcinek drogi który dzisiejszego dnia najbardziej był męczący oraz odcinek z Cisewa do Grzędzic na którym pojawiło się dużo piachu.W czwartek mam dzień wolny od pracy i mam w planie zmienic rower i wykręcić drugą setkę w tym roku ,oby pogoda dopisała i zdrowie.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Jezierzyce,Sonówko,Kołówko,Kołowo,Klęskowo,Kijewko,Płonia,Zdunowo,
Wielgowo,Wielichówko,Cisewo,Grzędzice Majątek,Grzedzice,Żarowo,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/55...
Kategoria PO PRACY






