Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi strus z miasteczka Stargard . Mam przejechane 131293.02 kilometrów w tym 12430.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.18 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Widget Pogodowy
YoWindow.com yr.no

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy strus.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

SOLO

Dystans całkowity:111178.81 km (w terenie 10075.45 km; 9.06%)
Czas w ruchu:4443:51
Średnia prędkość:24.99 km/h
Maksymalna prędkość:3529.00 km/h
Suma podjazdów:302903 m
Suma kalorii:3336932 kcal
Liczba aktywności:1784
Średnio na aktywność:62.32 km i 2h 29m
Więcej statystyk

Puszcza Goleniowska po pracy.

Piątek, 18 kwietnia 2014 · dodano: 18.04.2014 | Komentarze 0

Po pracy miałem być potrzebny w domu ale po objedzie dowiedziałem się że będę potrzebny dopiero około osiemnastej to nie czekałem aż małżonka zmieni zdanie przebrałem się i taki pełny ruszyłem w drogę.Niestety dziś miałem kłopoty z kartą SD w telefonie ,telefon naglę przestał ją widzieć i się wyłączał samoczynnie przez to nie mam zapisu z sports-tracker i brak fotek.Pierwsze kilometry to takie same jak poprzednie dwie wyprawy w kierunku Bukowego do Płoni przez Jezierzyce następnie na drugą stronę DK 10 i w drugi leśny szlak w prawo w kierunku Niedźwiedzia gdzie wyjechałem z lasu w okolicy krzyża.Dalsza trasa to nadal teren w kierunku  Stargardu przez Cisewo ,Grzędzice aby wyjechać do miasta ulicą Podmiejską i jeszcze kółeczko w okolicy centrum aby dokręcić do 50 km.

TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Jezierzyce,Płonia,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Cisewo,Grzędzice Majątek,Grzędzice, po Stargardzie.
Kategoria SOLO


Lipiany + sala.

Środa, 16 kwietnia 2014 · dodano: 16.04.2014 | Komentarze 3

Mimo że dziś środa i idę wieczorem na piłkę i basen postanowiłem wyruszyć do Lipian ,po śniadaniu popatrzałem na mapę aby wybrać trasę taką żeby nie jechać w dwie strony tą samą i ruszyłem.Szybko dzięki sprzyjającemu wiaterkowi do Pyrzyc.
Brama Bańska w Pyrzycach
Brama Bańska w Pyrzycach © strus
Za drugim rondem odbiłem w drogę DK 122 w kierunku Suchania aby skierować się na Obromino.
Kościół filialny p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP - Obromino
Kościół filialny p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP - Obromino © strus
W Obrominie dałem babola bo pojechałem jak główna droga prowadzi a powinienem zaraz odbić w prawo i wylądowałem we wsi Letnin.
Kościół filialny p.w. Narodzenia NMP - Letnin
Kościół filialny p.w. Narodzenia NMP - Letnin © strus
Tu sprawdziłem mapę i postanowiłem nie kombinować tylko wrócić na szlak zaplanowany ,więc powrót do Obromina a dalej do Pstrowic.Droga jak na razie Ok bez dziur co się rzadko zdarza na bocznych szlakach ,jedynie do Pstrowic nieco za wąska.
Kościół filialny p.w. św. Maksymiliana Marii Kolbe - Pstrowice
Kościół filialny p.w. św. Maksymiliana Marii Kolbe - Pstrowice © strus
Tu dobre się skończyło i następne 4 km to droga prawie jak w Kunowie ,mijam Nowice ,Batowo i przy wjeżdzie do Skrzynko droga już Ok do samych Lipian do których wjeżdżam Bramą Myśliborską.
Brama Myśliborska (Mostowa) w Lipianach
Brama Myśliborska (Mostowa) w Lipianach © strus
Pokrążyłem troszkę po uliczkach aby odnaleźć  kilka obiektów które przedstawiam poniżej.
Dom, obecnie biblioteka w Lipianach
Dom, obecnie biblioteka w Lipianach © strus
Ratusz Miejski w Lipianach
Ratusz Miejski w Lipianach © strus
Mieszczanie pijący piwo w Lipianach na studzience
Mieszczanie pijący piwo w Lipianach na studzience © strus
Kościół parafialny p.w. Wniebowzięcia NMP w Lipianach
Kościół parafialny p.w. Wniebowzięcia NMP w Lipianach © strus
Brama Pyrzycka w Lipianach
Brama Pyrzycka w Lipianach © strus
Za bramą nad Jeziorem Wądół  zrobiłem sobie przerwę na batona i większy łyk isotonika żeby wyruszyć w drogę powrotną.Miasteczko bardzo mi się podobało tylko wadą dla mnie były ulice pokryte brukiem ,chodź słyszałem że on jest chroniony przez konserwatora zabytków.W końcu wylądowałem na szosie asfaltowej prowadzącej mnie do Pyrzyc.Od razu poczułem chłodny wiatr na twarzy z którym musiałem walczyć aż 40 kilometrów.Minąłem Dębiec,Mielęcinek aby w Mielęcinie dostrzec jakiś pałac.
Pałac Mielęcin
Pałac Mielęcin © strus
Kościół parafialny p.w. Nawiedzenia NMP - Mielęcin
Kościół parafialny p.w. Nawiedzenia NMP - Mielęcin © strus
Mówiłem sobie wcześniej że nie będę już szybko jeździł a dziś coś mi odbiło ,mimo że od Lipian jechałem pod zimny wiatr cisnąłem jak koks .W Żabowie przy sklepie gdzie miałem kolejną przerwę na konsumpcje założyłem czapkę bo mnie aż głowa bolała od wiatru i dalej w drogę przez Stare Czarnowo do Kołbacza.Gdy zmieniłem kierunek gdy zjechałem na Kołbacz to aż lepiej się poczułem.Niestety ta jazda jak koks pod wiatr dała mi się we znaki gdy wyjeżdżałem z Nieznania ,gdy prawie byłem na szczycie górki nagle złapał mnie w tylną częśc uda tak mocny skurcz że się musiałem zatrzymać ale z roweru nie mogłem zejść.Chwilę posiedziałem na ramie jak odpuściło to usiadłem na trawę i posiedziałem ok 10 minut aby ruszyć w dalszą drogę do domu.Pod kolejne wzniesienia jechałem ostrożnie zaledwie na 4 -tym biegu i na szczęście dotarłem bez kolejnych niespodzianek do domu. Po osiemnastej ruszyłem na halę ,basen i saunę.
TRASA:
Stargard,Warnice,Barnim,Obryta,Okunica,Pyrzyce,Obromino ,Letnin,Obromino,Pstrowice,Nowice,Batowo,Skrzynka,Wądół,Lipiany,Dębiec,Mielęcinek,Mielęcin,Pyrzyce,Żabów,Będgoszcz,Stare Czarnowo,Kołbacz,Nieznań,Bielkowo,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.


Kategoria SOLO


Pomnik Carla Ludwiga Gené - Bukowe.

Piątek, 11 kwietnia 2014 · dodano: 11.04.2014 | Komentarze 4

Dzień wcześniej szukałem pomnika wymienionego  w tytule ale go nie znalazłem,gdy wróciłem do domu porównałem mapki przejazdu mojego i dojazdu do pomnika i okazało się że dobrze jechałem i go przeoczyłem , więc postanowiłem ponownie pojechać na poszukiwania.Pierwsze kilometry to kopia wczorajszego dnia aż do ulicy Deszczowej ,tam mała modyfikacja tym razem wspinaczka pod stromą ulicę Senną która nadaje się na treningi dla Daniela,wymagająca ja trochę za szybko chciałem ją pokonać i dała mi w kość.I tak dotarłem do Mazurkowa.Tam miałem wybór szlaku trawa albo błoto wybrałem trawę.
Bukowe - żółty szlak
Bukowe - żółty szlak © strus
Żółty szlak zamienił się w drogę bez szlaku ,jedynie oznaczenia na drzewach bo na drodze nie było żadnych śladów że to jakiś szlak po prostu jechałem przez las pilnując strzałek na drzewach aby dotrzeć do czerwonego szlaku.
Żółty szlak  bez szlaku.
Żółty szlak bez szlaku. © strus
Gdy w końcu można było szybciej pojechać to tak się rozpędziłem że minąłem zakręt i ku mojemu zdziwieniu zawitałem w Kołówku.
Żeby nie krążyć bo nie miałem dziś czasu na to , bo miałem zaplanowany wyjazd do Gryfina na basen postanowiłem przez Kołowo obok nadajnika zjechać brukówką w okolice pomnika.
Nadajniki w Kołowie
Nadajniki w Kołowie © strus
Trzy kolory kolejno tym razem czas na niebieski szlak aż do miejsca w okolice Pomnik Carla Ludwiga Gené ,jak zjechałem na dół to dalsze poszukiwania postanowiłem zrobić prowadząc rower żeby znowu nie przeoczyć.Po kilko dziesięciu metrach dojrzałem na drzewie strzałę w kierunku sporego wzniesienia , na szczycie coś zauważyłem.
Droga do pomnika Carla Ludwiga Gené
Droga do pomnika Carla Ludwiga Gené © strus
Rozpocząłem wspinaczkę z rowerem ku mojemu celowi ,po kilku metrach byłem już pewien że to.Po opadach deszczu droga była wilgotna a na nich suche liście przez to było ślisko ,pod koniec było tak stromo że zostawiłem rower i do celu dotarłem sam.

Pomnik Carla Ludwiga Gené
Pomnik Carla Ludwiga Gené © strus
Czas na drogę powrotną po drodze zabieram rower schodzę na czerwony szlak i ruszam do domu.

Droga powrotna na początku nie różniła się do pokonywanej dzień wcześnie dopiero w Zdunowie od razu po przejechaniu przez Dk 10 ruszyłem w las a od Niedźwiedzia ten sam szlak do domu z wyjątkiem że nie Szczecińską tylko na ooło przez Przemysłową.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Jezierzyce,Płonia,Puszcza Bukowa,Kołówko,Kołowo,Puszcza Bukowa,
Płonia,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.

Kategoria SOLO


Bukowiec - czarny szlak.

Wtorek, 8 kwietnia 2014 · dodano: 08.04.2014 | Komentarze 6

Na dzisiejszy dzień zapowiadali opady deszczu i myślałem że do wyjazdu nie dojdzie ale gdy sobie pospałem , wstałem, zobaczyłem że świeci słońce ,szybkie śniadanie i na rower.Postanowiłem że pomęczę się w Puszczy Bukowej.Jak  najwięcej terenu miał dzisiejszy wypad zawierać chodź do końca plan nie został wykonany z braku czasu którego mi zabrakło przez częściowe prowadzenie roweru na czarnym szlaku.DDR -ką do Motańca i w las aby dojechać do Jezierzyc.
Kozy w Jezierzycach
Kozy w Jezierzycach © strus
Tym razem do puszczy wjechałem ulicą Deszczową i chciałem zobaczyć pomnik Gene ale jakoś go przeoczyłem.Po krótkim odcinku gruntowej drogi i dużej ilości białych kwiatków dojechałem do nawierzchni nielubianej  jakim jest bruk.

Białe kwiatki
Białe kwiatki © strus
Pokręciłem się po puszczy i pojechałem innym szlakiem niż poprzednie razy do Kołowa i wjechałem od strony pola.

Kołowo -  pozostałości grobów sprzed 1945 r
Kołowo - pozostałości grobów sprzed 1945 r © strus
W końcu trochę szosy w dobrym stanie aby udać się do Bukowieca po drodze przystając na batona przy Sercu Puszczy.
Głaz Serce Puszczy i ja
Głaz Serce Puszczy i ja © strus
Bukowiec - Stalowa wieża obserwacyjna ochrony przeciwpożarowej lasów
Bukowiec - Stalowa wieża obserwacyjna ochrony przeciwpożarowej lasów © strus
Do wieży wchodził jakiś pan którego prosiłem o wejście - odmówił a chciałem zrobić tylko jedną fotkę.Przez tą odmowę coś mi chyba odbiło i pojechałem czarnym szlakiem. Przesadziłem bo nie jechałem cały czas bo po prostu się nie dało bo było okropnie stromo.
Zdjęcia niestety tej przestrzeni nie oddają ,na początku musiałem zejść ,rower sprowadzałem na dwóch hamulcach.
Czarny szlak - zjazd od Bukowca
Czarny szlak - zjazd od Bukowca © strus
Na dole przywitał mnie drogowskaz Siodło Doliny Zielawy i trochę się zastanawiałem czy nie zmienić kierunku wspinaczki bo przecież nie wiem co mnie czeka na górze.
Siodło Doliny Zielawy
Siodło Doliny Zielawy © strus
Wspinaczka dała mi popalić ,przypomniały mi się treningi biegowe w górach za czasów Spójni.Jeszcze raz tylko sprowadziłem rower ale duży odcinek jechałem z wypiętą jedną stopą z zatrzasku pedała bo bałem się że zaliczę glebę i dotarłem do dużego głazu co przypominał mi serce ,jak się później okazało właśnie nosi taką nazwę.
Głaz Serce leży na Królewskiej Ścieżce (czarny szlak) między os. Bukowym a Bukowcem
Głaz Serce leży na Królewskiej Ścieżce (czarny szlak) między os. Bukowym a Bukowcem © strus
Po raz pierwszy wyjechałem z puszczy w okolicach Klęskowa przed S3,mimo że dostałem ostro w kość i ponownie ruszyłem w puszczę.
Klęskowo - S3
Klęskowo - S3 © strus
Myślę że to był najbardziej wymagający teren w moim życiu rowerowym.Po chwili dojechałem do remontowanej Drogi Górskiej do Kołowa.
Wjazd na Drogę Górską
Wjazd na Drogę Górską © strus
Droga nowa ale nawierzchnia różna ,trochę grubego kamienia jakiego nie lubię bo boje się o laczka.
Krzyżówka na Drodzę Górskiej
Krzyżówka na Drodzę Górskiej © strus
Na powyższej krzyżówce  odbiłem na Kijewko aby dojechać do brukowej drogi do Kołowa i po chwili zaskoczyłem że w nie tą stronę jadę.Nawrót i jazda w kierunku Płoni po chwili dotarłem krzyżówki na której wcześniej skręciłem w lewo szukając pomnika.Żeby nie wracać ta samą drogą pojechałem do Zdunowa a dalej znanym wszystkim szlakiem do domu.dużo dziś terenu zaliczyłem chodź mogłem więcej jadąc z Reptowa mogłem zaliczyć Cisewo i Grzędzice ale gdy przy kościele w Reptowie sprawdziłem godzinę była już 14.30 a obiecałem że będzie obiad na 15.30 jak wszyscy wrócą do domu .Ale terenu trochę jeszcze zaliczyłem jadąc bezpośrednio  do Zieleniewa  z Reptowa.Wjeżdżając na DDR zobaczyłem że jest mocno mokra a mnie jakoś opady wcześniej omijały ,dopiero gdy zjechałem z nad DK 10 zaczęło mocniej padać.Ostatnie kilometry w deszczu że plecak musiał też udać się z pozostałą odzieżą do pralki.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Jezierzyce,Płonia,Puszcza Bukowa,Kołowo,Klęskowo,Puszcza Bukowa,
Płonia,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.

Kategoria SOLO


50 - tka po pracy na szosie.

Piątek, 4 kwietnia 2014 · dodano: 04.04.2014 | Komentarze 6

Jak na razie brak formy ,postanowiłem że po pracy jak będę miał czas to nie będę kręcił dużych dystansów ,max ok 60 km.Dziś wybrałem  Speedera bo miałem około 2,5 h wolnego czasu, jak tak mało to jazda blisko domu czyli gmina Kobylanka.Stała trasa ,wszystkie dziury i nierówności znane na pamięć nawet osoba przy kamerze w Reptowie na przejeździe do Cisewa otwiera mi przejazd jak to możliwe bez naciskania przycisku.Pierwszy nawrót to za tablicą Niedźwiedź i jazda w kieruneku Cisewo przez Reptowo.
Robaczek w Cisewie
Robaczek w Cisewie © strus
W Cisewie przy lapidarium drugi nawrót i jadę do Kobylanki na DDR -kę aby udać się do domu jak w większości razy przez Przemysłową.
Budowa zakładu Van Heyghen Staal w Stargardzie
Budowa zakładu Van Heyghen Staal w Stargardzie © strus
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Kałęga,Niedźwiedź [Zdunowo],Reptowo,Cisewo,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.

Kategoria SOLO


Barlinek przez Pełczyce.

Czwartek, 3 kwietnia 2014 · dodano: 03.04.2014 | Komentarze 2

Droga do Dolice kilkakrotnie pokonywana bez historii ,dalsza droga to dziewictwo na szlaku z pierwszym przystankiem w Dopropolu Pyrzyckim.Oczywiście odcinek z Witkowa do Kolina maskara przez to wybrałem Kellysa a nie Meride.
Kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Dobropolu Pyrzyckim
Kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Dobropolu Pyrzyckim © strus
Następnej miejscowości dostałem okrzan jak chciałem wjechać na teren starych zabudowań folwarcznych z  XIX-w prze dwie panie które w biegły za mną z krzykiem że to teren prywatny i coś tam coś tam.Żałuje tylko że nie zrobiłem fotki domu przed bramą.
Kościół filialny pw. Ducha Świętego - Brzezina
Kościół filialny pw. Ducha Świętego - Brzezina © strus
Następna miejscowość znana z nazwy jako Sułkowo ale to ma może 200 m długości i zaledwie kilka domów.Po minięciu kilku jezior dotarłem do pierwszej większej miejscowości z dużą ilością wąskim jednokierunkowych uliczek - Pełczyce
Kościół parafialny p.w. Narodzenia NMP w Pełczycach
Kościół parafialny p.w. Narodzenia NMP w Pełczycach © strus
Plebania w Pełczycach z XIX w. w miejscu zamku Schloss Bernstein
Plebania w Pełczycach z XIX w. w miejscu zamku Schloss Bernstein © strus

oraz studnia za plebanią o dziwo zwiedziłem sobie całe obejście i nikt mnie nie pogonił.Z daleka zauważyłem jakiś pomnik do którego postanowiłem pojechać jak zobaczyłem nazwę parku to już wiedziałem czyj on będzie.
Pomnik jana Pawła II w Pełczycach
Pomnik Jana Pawła II w Pełczycach © strus
Pełczyce pożegnały mnie kwitnące drzewa i drogowskaz z liczba 9 km do Barlinka co mnie zdziwiło bo myślałem że jest dalej.
Wyjazd z Pełczyc w kierunku Barlinka
Wyjazd z Pełczyc w kierunku Barlinka © strus
Gmina Barlinek Wita
Gmina Barlinek Wita © strus
Barlinek wita również wieloma jeziorami ,bardzo mi sie podobało przy ulicy Pełczyckiej ale nie było można zrobić fotki bo duży ruch na szosie a z drugiej strony nie znalazłem dojazdu tylko kolejny kościół.
Kościół Świętego Bonifacego w Barlinku
Kościół Świętego Bonifacego w Barlinku © strus
Trochę pokrążyłem po centrum zrobiłem kilka zdjęć które zamieszczam poniżej.w domu zobaczyłem że mogłem objechać Jezioro Barlineckie ,będzie tu trzeba wrócić.
Pomnik gęsiarki na barlineckim rynku
Pomnik gęsiarki na barlineckim rynku © strus

Fragment murów obronnych z XIV i XV wieku w Barlinku
Fragment murów obronnych z XIV i XV wieku w Barlinku © strus
Pomnik Jana Pawła II w Barlinku
Pomnik Jana Pawła II w Barlinku © strus
Kosciół Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Barlinku
Kościół Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Barlinku © strus
Pora wracać do domu ,najpierw musiałem namierzyć wyjazd z miasta aby udać się w kierunku Przelewic.Po pewnym czasie dojechałem do miejscowości Równo spojrzałem na licznik i pomyślałem że może to połowa drogi ale później zapomniałem liczbe kilometrów przejechanych do tej miejscowości.

W końcu natrafiłem na coś innego jak kościółek w miejscowości Laskowo przy drodze jest piękny pałac w remoncie z dużą ilością zabudować folwarcznych i pięknym parkiem.
Pałac - Laskowo
Pałac - Laskowo © strus

Kościół filialny pw Najświętszego Serca Pana Jezusa w Laskowie
Kościół filialny pw Najświętszego Serca Pana Jezusa w Laskowie © strus
Żeby dotrzeć do Przelewic mam po drodze trzy małe wioski w których robiłem jak zawsze to co najstarsze czyli kościółki w kolejności  Płońsko,Rosiny,Kłodzino.
Ruina kościoła z XV/XVI w Płońsko
Ruina kościoła z XV/XVI w Płońsko © strus
Kościół parafialny p.w. św. Michała Archanioła w Rosinach
Kościół parafialny p.w. św. Michała Archanioła w Rosinach © strus
Kościół filialny p.w. św. Antoniego w Kłodzinie
Kościół filialny p.w. św. Antoniego w Kłodzinie © strus
Gdy dotarłem do Przelewic zakończyły się tereny nie znane ,pierwszy raz jeżdżone teraz pozostał tylko powrót do domu ale jeszcze zajechałem w okolice OGRODU DENDROLOGICZNEGO.
Oranżeria w Przelewicach
Oranżeria w Przelewicach © strus
Pałac z XIX wieku w Przelewicach
Pałac z XIX wieku w Przelewicach © strus
W drodze do Lubiatowa w którym uzupełniłem zapasy które mi się skończyły w plecaku zrobiłem jedną fotkę bocianów. W sklepie nie było żadnych isotoników więc wybrałem wodę i snickersa.
Bociany - Oćwieka
Bociany - Oćwieka © strus
W Lubiatowie podczas spożywania batona spokoju nie miałem jaki pilot myśliwca szalał nad głową ,wielokrotnie przelatywał ,ciekawe z jakiej bazy tu dotarł.
Kościół filialny p.w. MB Nieustającej Pomocy w Lubiatowie
Kościół filialny p.w. MB Nieustającej Pomocy w Lubiatowie © strus
Dalszą drogę postanowiłem przejechać do domu już bez postojów na zdjęcia bo po drodze zostały tylko miejscowości już wcześniej zaliczone , w końcu dotarłem do mojej nie lubianej drogi DW 106 w Obrycie.W Warnicach zawróciłem aby pojechać trochę terenowo i dotrzeć do lotniska w Kluczewie.Odkryłem miejsce dojazdu Daniela  Hydroline,tej firmy nie widziałem wcześniej.Przez Golczewo i terenowo do Giżynka a dalej już prosto do domu.

TRASA:
Stargard,Witkowo,Kolin,Morzyca,Dolice,Dobropole Pyrzyckie,Brzezina,Sułkowo,Pełczyce,Łyskowo,Wierzchno,Barlinek,Jaromierki,Osina,Lutkowo,Równo,Laskowo,Płońsko,Rosiny,Kłodzino,
Przelewice,Kosin,Kluki,Oćwieka,Lubiatowo,Zaborsko,Cieszysław,Stary Przylep,Obryta,Barnim,Warnice,Burzykowo,Kluczewo,Golczewo,Giżynek,Stargard.


Kategoria SOLO


50 - tka po pracy.

Wtorek, 1 kwietnia 2014 · dodano: 01.04.2014 | Komentarze 3

Dziś wahałem się czy mam iść po pracy na rower a to dlatego że wczoraj pracowałem do 21-szej a dziś na rano do 13 -tej i trochę byłem zmęczony ale postanowiłem przejechać nie duży dystans.Przez Mokrzycę pojechałem do Klępina z myślą o Lubowie ale przy kościele zmieniłem decyzję na Małkocin przez Grabowo ,żeby zaliczyć więcej terenu.Wyruszyłem bez jakiegokolwiek planu z wyjątkiem zaliczenia ok 50 km.Gdy chciałem zrobić fotkę w Grabowie bocianom zauważyłem że telefon nie załapał sygnału GPS ,czekałem na sygnał a bociany dały nogę do ogrodu ale za to koniki nie uciekły.

Konie w Grabowie
Konie w Grabowie © strus
Znanym już szlakiem gruntowym ruszyłem z Grabowa w stronę Małkocina ,po drodzę napotkałem ponownie mogiłę z 1945 roku tym razem zrobiłem zdjęcie tabliczki.

Jadąc przez Małkocin dojrzałem jakiś stary dom z 1922-1923 roku z zegarem więc podjechałem.
Zabytkowy Bydynek z Zegarem
Zabytkowy Młyn z zegarem © strus
Następnie pojechałem w kierunku DW 142 aby chwile na niej pojechać i odbić do Poczernina ,przy kościele w bocianim gnieździe jeden siedział a ja prosto ponownie obok ośrodek pomocy dla osób szukających uwolnienia spod przemocy złego ducha terenem znowu ku DW 142 aby na krzyżówce odbić na Sowno.Z Sowna do mojej krzyżówki leśnej w Puszczy Goleniowskiej jechałem dziś najgorszym odcinkiem dzisiejszego dnia ,bardzo dużo dziur ,nie można się rozpędzić.Gdy dotarłem do krzyżówki leśnej tym razem nie na Cisewo tylko do Reptowa.Jakoś mi dziś się ciężko jechało chyba przez ten chłód a już tak dobrze było z tym słońcem ,do dobrego człowiek szybko się przyzwyczaja.Wcześniej cieszyłem się z każdej temperatury powyżej 5 -ciu stopni bez deszczu i mówiłem że to luxus.
Przez Kobylankę do DDR i prosto do domu.

TRASA:
Stargard,Mokrzyca,Klępino,Grabowo,Małkocin,Śiwkowo,Poczernin,Sowno,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargrd.

Kategoria SOLO


Po chorobie.

Sobota, 29 marca 2014 · dodano: 29.03.2014 | Komentarze 4

Miałem  nie ruszać roweru dopóki nie będę całkowicie zdrowy ale dziś już nie wytrzymałem jak widziałem piękna pogodę za oknem i po trzynastej wyruszyłem na parę kilometrów ,początkowo miało to być max 50.Ubrałem się na świeżego ogórka  [patrz zdjęcie nr 2] i ruszyłem do Motańca  i dalej w kierunku Jezierzyc aby przejechać na wysokości Niedźwiedzia pod DK 10 i spróbować jechać lasem wzdłuż szosy do Płoni. Gdy jechałem w ostatnia niedzielę "10"-tką  pomyślałem że będzie trzeba sprawdzić czy istnieje taka możliwość.
Droga zachęcała do jazdy  i  była dla mnie nowa i miałem zamiar nie używać mapy tylko jechać jak mnie poprowadzi.
Kierunek Płonia wzdłuż DK 10
Kierunek Płonia wzdłuż DK 10 © strus
Droga doprowadziła mnie do ulicy Profesora Tomasza Żuka bardzo blisko DK 10 ,teraz pora udać się w Puszczę Goleniowską i obrałem
kierunek na Sowno , po drodze przerwa na batona i ogórkowe zdjęcie.
Ogórek w Puszczy Goleniowskiej
Ogórek w Puszczy Goleniowskiej © strus
Nie byłem pewien czy na krótkie spodenki nie będzie mi zimno ,przede wszystkim w lesie ale było OK , i mam nadzieje że jutro też będzie słoneczny dzień.W lesie odbiłem na Reptowo przez Wielichówko i Cisewo w którym dziś zobaczyłem pierwszego bociana w 2014 roku , wcześniej w Lipniku gniazdo było puste jak przejeżdżałem.

Pierwszy bocian w 2014 roku - Cisewo
Pierwszy bocian w 2014 roku - Cisewo © strus
Rundka po Reptowie a dalej  terenowo w kierunku Zieleniewa  i   decyzja na dodatkowe kilometry do domu przez Skalin.
Przed samym Skalinem poczułem luz pod prawym butem ,okazało się że blok został w zatrzasku wraz z śrubami.
Blok w zatrzasku
Blok w zatrzasku © strus
Wydłubałem go aby przykręcić ponownie ,niestety jedna śruba była już zużyta ,łapała chyba tylko dwoma zwojami .I tu nagle słyszę znajomy głos mojego mechanika rowerowego zachęcającego do jazdy z nim i pewnie bym nie odmówił bo od dawna się nie możemy razem wybrać żeby nie awaria buta.Nie pojechałem dalej jak planowałem wzdłuż DK 10 do Lipnika z Golczewa tylko do Giżynka wzdłuż nowo budowanego odcinka drogi.
Droga Golczewo - Giżynek
Droga Golczewo - Giżynek © strus
W pewnym momencie nie ma już dwóch rzędów płyt jumbo a ostatni odcinek do cmentarz trzeba jechać polem.

TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Płonia ,Zdunowo,Wielgowo,Wielichówko,Cisewo,Repotowo,Morzyczyn,
Zieleniewo,Kunowo,Skalin,Stargard,Golczewo,Giżynek,Stargard.



Kategoria SOLO


  • DST 102.00km
  • Teren 6.00km
  • Czas 04:06
  • VAVG 24.88km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Żółwia Błoć i torowa przygoda.

Poniedziałek, 24 marca 2014 · dodano: 24.03.2014 | Komentarze 6

Rano postanowiłem pojechać w okolice Goleniowa , na początku była to wielokrotnie pokonywana trasa do Helenowa ,nastepnie wjechałem w głąb miasta żeby zobaczyć Mig-a 21  przed Urzędem Miejskim ale po drodze trafił się mały zwierzaczek.
Dinozaur w Goleniowie
Dinozaur w Goleniowie © strus
Ledwo siadłem na rower i dotarłem  pod UM w Goleniowie.
MiG-21 w Goleniowie
MiG-21 w Goleniowie © strus
Spojrzałem na mapę aby zlokalizować ulicę Wolińską którą miałem się udać w dalszą trasę aby wyjechać z miasta , na rogatkach pożegnał mnie pomnik z 1948 roku.
Pomnik z 1948 roku postawiony przez Tow.Przyjaźni Polsko - Radzieckiej
Pomnik z 1948 roku postawiony przez Tow.Przyjaźni Polsko - Radzieckiej © strus
Żeby przeprawić się nad DK6  trzeba było czekać na zielone światło ,chwile to trwało bo przejeżdżały z naprzeciwka auta ,dalsza droga to równolegle do S3 i w końcu zmiana kierunku jazdy i jestem w Miękowie.
Kościół filialny p.w. Świętej Trójcy w Miękowie
Kościół filialny p.w. Świętej Trójcy w Miękowie © strus
Przed kościołem namierzyłem kierunek dalszej jazdy a mianowicie Białuń ale to nie ten koło Starej Dąbrowy.
W końcu dojechałem do celu jakim była Żółwia Błoć.
Żółwia Błoć
Żółwia Błoć © strus
Kościół filialny p.w. św. Antoniego z Padwy - Żółwia Błoć
Kościół filialny p.w. św. Antoniego z Padwy - Żółwia Błoć © strus
Gdy już miałem opuszczać mój cel wycieczki dostrzegłem jeszcze jakieś ruiny starego kościoła i lapidarium.
Żółwia Błoć - Pamięci wszystkich, którzy żyli tu przed nami. Czerwiec 2009 rok
Żółwia Błoć - Pamięci wszystkich, którzy żyli tu przed nami. Czerwiec 2009 rok © strus
Gdy dojechałem do DK 6 zobaczyłem znak z kierunkiem na lotnisko ,skoro jestem tak blisko pomyślałem to zajadę.
Port Lotniczy Szczecin Goleniów
Port Lotniczy Szczecin Goleniów © strus
Port Lotniczy Szczecin Goleniów. - PKP
Port Lotniczy Szczecin Goleniów - PKP © strus
TU POPEŁNIŁEM NAJWIĘKSZĄ BABOLA - od kiedy jeżdżę rowerem i mam nawigacje w telefonie ,zamiast sprawdzić to zapytałem się ochroniarz czy jak pojadę prosto to dojadę w okolice Mostów - odpowiedział że tak i jak skończył się asfalt jechałem ok 2 km gruntem a następnie  niosłem ,prowadziłem rower po torach kolejowych bo się droga skończyła.
Tory do Goleniowa
Tory do Goleniowa © strus
I tak czas leci a ja sobie klnę że nie chciało mi się wracać do DW 113  jak ujrzałem słupki przy torach i wieżę kościoła to myślałem że jestem w okolicach Mostów.Najbardziej cieszyłem się z drogi poniżej że będę mógł wsiąść na rower i jechać.
Szlak do Marszewa
Szlak do Marszewa © strus
Grunt a cieszy kiedyś jadąc Spiderem na taka drogę bym nie wjechał a teraz czuje zadowolenie że jadę i dojechałem nie do Mostów a do Marszewa.
Kościół filialny p.w. Wniebowstąpienia Pańskiego w Marszewie
Kościół filialny p.w. Wniebowstąpienia Pańskiego w Marszewie © strus
W domu zobaczyłem że gdybym pojechał w przeciwnym kierunku od torów to bym wylądował w Imnie i bym miał bliżej do domu , atak DW 113 dojechałem do Żółwia i dalej do Mostów aby kierować się do DW 141.Jak byłem w Zagórce na moment zatrzymałem się bo dojrzałem dobrą gruntową drogę prowadzącą do w/w drogi i tam pojechałem.Jadąc sobie dojrzałem żabę ,aby na nią nie najechać odbiłem lekko w lewo i złapałem zająca.
Zagórce
Zagórce © strus
Na dodatek uszkodził mi się przy upadku zamek w kurtce , walczyłem z nim z 10 minut aby móc ponownie go zasunąć a już myślałem że wstąpię do kogoś i  poproszę pomoc [lekko zszyć aby dojechać do domu]. Gdy już byłem na asfalcie to poczułem moc ponownie ,przed Stargardem na DDR z Żarowa jechałem ponad 50 km/h.Przez te przypadkowe wydłużenie  drogi pokonałem pierwszą setkę w tym roku.Dziś coś dziwnego zrobiło mi się z Sport Trackerem ,gdy juz byłem pod blokiem wcisnąłem Stop i  End a gdy w domy chciałem nadać tytuł na głównym ekranie miałem komunikat "Crash Tacker" jedynie zdjęcia zostały a tak chciałem żeby inni zobaczyli mój babol.

TRASA:
Stargard,Żarowo,Smogolice,Sowno,Przemocze,Tarnowiec,Tarnówko,Podańsko,Goleniów,Miekowo,Białuń,Żółwia Błoć,Port Lotniczy Goleniów,Marszewo,Goleniów,Żółwia,Budno,Mosty,Danowo,Tarnowo,Zagórce,Tarnowiec,Przemocze,Sowno,Smogolice,Żarowo,Stargrd.

Kategoria SOLO


  • DST 85.00km
  • Teren 4.00km
  • Czas 03:15
  • VAVG 26.15km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Regalica.

Niedziela, 23 marca 2014 · dodano: 23.03.2014 | Komentarze 3

Przez skoki narciarski wyjazd się opóźnił ,postanowiłem sprawdzić co tam słychać z przeprawą do Dąbia przez Tczewską bo następny weekend mamy wolny z żoną i może ją namówię na Szczecin ,  jak na razie zapowiadają słoneczną pogodę.Pojechałem nie najkrótszą drogą przez las do Zdunowa   lecz DK 10 do Płoni a dopiero przez Zdunowo do Wielgowa aby dotrzeć do miejsca zamknięcia drogi.

Dojechałem do końca asfaltu i miałem zamiar wracać gdy nagle z prawej strony wyjechało kilku rowerzystów i zapytałem się czy można dojechać na druga stronę ,odpowiedź otrzymałem zachęcającą do przejechania na drugą stronę S3.Po pokonaniu na pieszo jak inni około 100 m po głębokim piachu zjechałem na dół.

Teraz na dwa razy pokonałem S3 i popełniłem babola zamiast objechać aby znaleźć się na górze to wybrałem schody :(  .

Po drugiej stronie zachęciła mnie nowa ulica do dalszej jazdy w stronę Dąbia ,tylko nie wiem jak się ona nazywa bo na mapy google nosi nazwę Nowoprzestrzena a na SportTrackerze Junaków?

Po drodze jakieś chyba pozostałości po wojenne i powrót na drogę w kierunku ulicy Goleniowskiej.

Ostatni odcinek do wiaduktu nad przejazdem kolejowym był dość zanieczyszczony piachem i gdy już się wspiąłem na niego okazało się że muszę wrócić bo dalej brak drogi nawet pieszo nie było można na dół zejść.

Zjechałem na dół i terenem dostałem się do przejazdu przez tory , chwila moment  byłem  na Goleniowskiej.

I tak z wycieczki która miała na celu tylko sprawdzić przejazd nad S3 zrobiła się pierwsza wycieczka do Szczecina od momenty gdy nie skręciłem z Goleniowskiej przy pizzeri na Tczewską i pojechałem w kierunku Przestrzennej.Gdy przejeżdżałem przez Most Cłowy dotarło do mnie że za daleko się rozpędzam bo mam jeszcze dziś ważną sprawę do załatwienia z małżonką więc trzeba było zawrócić przy pierwszej możliwej okazji.
Regalica
Regalica © strus
W ten sposób rozpocząłem drogę powrotną do domu na początku przej Zdroje żeby nie wracać tą samą drogą.Pierwszy raz na Regalicy widziałem tak małą ilość wędkarzy ,chyba było im zimno.Wokół widać coraz więcej oznak że wiosna nadeszła  na stałe.

Kwitnące drzewko
Kwitnące drzewko © strus
Kościół św. Ducha w Szczecin Zdrojach
Kościół św. Ducha w Szczecin Zdrojach © strus
Mimo że dziś niedziela na ulicy Pszennej dość duży ruch ,przed rondem RR wjechałem na DDR -ke  i ruszyłem w kierunku Zwierzynieckiej.Po drodze rozmyślałem którą droga wracać do domu Tczewską czy DK 10 którą do Płoni jeszcze nigdy nie jechałem.
Ewangielicki Cmentarz zamknięty w Szczecinie
Ewangelicki Cmentarz zamknięty w Szczecinie © strus
Wybrałem dłuższą wersję i skierowałem się w kierunku Goleniowskiej.Jak powtórnie dotarłem do przeprawy przy S3 na nowych odcinkach drogi było dużo osób z rowerami .Pewnie też nie mogą się doczekać kiedy droga będzie skończona.
Tczewska od strony Dąbia
Tczewska od strony Dąbia © strus
W Zdunowie wybrałem dawno nie pokonywany 3 km odcinek leśny Spiderem ,chyba dzisiejszy przejazd był najmniej stresujący a to dzięki dobrej nawierzchni gruntowej ,braku luźnego piachu.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Płonia,Zdunowo,Wielgowo,Dąbie,Zdroje,Bukowe,Klęskowo,Dąbie,Wielgowo,
Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.

Kategoria SOLO