Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Kwiecień15 - 31
- 2026, Marzec12 - 26
- 2026, Luty8 - 16
- 2026, Styczeń7 - 6
- 2025, Grudzień10 - 15
- 2025, Listopad12 - 26
- 2025, Październik11 - 13
- 2025, Wrzesień10 - 16
- 2025, Sierpień16 - 18
- 2025, Lipiec9 - 10
- 2025, Czerwiec22 - 15
- 2025, Maj12 - 18
- 2025, Kwiecień9 - 15
- 2025, Marzec20 - 17
- 2025, Luty21 - 4
- 2025, Styczeń19 - 8
- 2024, Grudzień12 - 12
- 2024, Listopad8 - 10
- 2024, Październik13 - 22
- 2024, Wrzesień14 - 27
- 2024, Sierpień17 - 26
- 2024, Lipiec14 - 33
- 2024, Czerwiec20 - 49
- 2024, Maj13 - 24
- 2024, Kwiecień11 - 24
- 2024, Marzec12 - 27
- 2024, Luty7 - 13
- 2024, Styczeń5 - 15
- 2023, Grudzień8 - 18
- 2023, Listopad8 - 15
- 2023, Październik10 - 15
- 2023, Wrzesień14 - 35
- 2023, Sierpień12 - 21
- 2023, Lipiec13 - 35
- 2023, Czerwiec23 - 48
- 2023, Maj17 - 38
- 2023, Kwiecień12 - 33
- 2023, Marzec8 - 17
- 2023, Luty11 - 21
- 2023, Styczeń11 - 20
- 2022, Grudzień9 - 20
- 2022, Listopad10 - 24
- 2022, Październik13 - 27
- 2022, Wrzesień14 - 28
- 2022, Sierpień11 - 20
- 2022, Lipiec12 - 18
- 2022, Czerwiec18 - 31
- 2022, Maj13 - 32
- 2022, Kwiecień16 - 27
- 2022, Marzec11 - 24
- 2022, Luty11 - 17
- 2022, Styczeń9 - 12
- 2021, Grudzień3 - 4
- 2021, Listopad8 - 15
- 2021, Październik10 - 24
- 2021, Wrzesień15 - 29
- 2021, Sierpień13 - 24
- 2021, Lipiec16 - 35
- 2021, Czerwiec24 - 46
- 2021, Maj14 - 29
- 2021, Kwiecień11 - 40
- 2021, Marzec12 - 31
- 2021, Luty8 - 20
- 2021, Styczeń8 - 18
- 2020, Grudzień17 - 50
- 2020, Listopad16 - 71
- 2020, Październik15 - 54
- 2020, Wrzesień17 - 55
- 2020, Sierpień16 - 46
- 2020, Lipiec12 - 40
- 2020, Czerwiec18 - 56
- 2020, Maj17 - 70
- 2020, Kwiecień16 - 86
- 2020, Marzec15 - 70
- 2020, Luty13 - 32
- 2020, Styczeń15 - 41
- 2019, Grudzień15 - 41
- 2019, Listopad14 - 28
- 2019, Październik16 - 43
- 2019, Wrzesień14 - 31
- 2019, Sierpień19 - 47
- 2019, Lipiec11 - 27
- 2019, Czerwiec20 - 50
- 2019, Maj14 - 63
- 2019, Kwiecień14 - 56
- 2019, Marzec14 - 47
- 2019, Luty13 - 34
- 2019, Styczeń11 - 34
- 2018, Grudzień12 - 42
- 2018, Listopad15 - 84
- 2018, Październik12 - 64
- 2018, Wrzesień14 - 60
- 2018, Sierpień16 - 50
- 2018, Lipiec14 - 50
- 2018, Czerwiec15 - 64
- 2018, Maj18 - 70
- 2018, Kwiecień17 - 77
- 2018, Marzec13 - 60
- 2018, Luty10 - 40
- 2018, Styczeń13 - 64
- 2017, Grudzień14 - 53
- 2017, Listopad14 - 52
- 2017, Październik13 - 43
- 2017, Wrzesień12 - 39
- 2017, Sierpień14 - 45
- 2017, Lipiec11 - 47
- 2017, Czerwiec16 - 63
- 2017, Maj4 - 20
- 2017, Kwiecień5 - 19
- 2017, Marzec14 - 47
- 2017, Luty6 - 22
- 2017, Styczeń10 - 26
- 2016, Grudzień10 - 34
- 2016, Listopad11 - 30
- 2016, Październik10 - 30
- 2016, Wrzesień12 - 47
- 2016, Sierpień7 - 31
- 2016, Lipiec8 - 24
- 2016, Czerwiec12 - 48
- 2016, Maj17 - 76
- 2016, Kwiecień11 - 74
- 2016, Marzec12 - 57
- 2016, Luty11 - 40
- 2016, Styczeń12 - 25
- 2015, Grudzień11 - 40
- 2015, Listopad13 - 41
- 2015, Październik15 - 60
- 2015, Wrzesień15 - 74
- 2015, Sierpień16 - 58
- 2015, Lipiec15 - 49
- 2015, Czerwiec12 - 51
- 2015, Maj13 - 55
- 2015, Kwiecień15 - 63
- 2015, Marzec12 - 57
- 2015, Luty13 - 39
- 2015, Styczeń8 - 29
- 2014, Grudzień12 - 30
- 2014, Listopad12 - 32
- 2014, Październik11 - 23
- 2014, Wrzesień10 - 34
- 2014, Sierpień15 - 28
- 2014, Lipiec12 - 29
- 2014, Czerwiec12 - 33
- 2014, Maj12 - 33
- 2014, Kwiecień14 - 41
- 2014, Marzec16 - 51
- 2014, Luty10 - 31
- 2014, Styczeń10 - 38
- 2013, Grudzień10 - 34
- 2013, Listopad11 - 34
- 2013, Październik11 - 36
- 2013, Wrzesień12 - 26
- 2013, Sierpień15 - 24
- 2013, Lipiec7 - 10
- 2013, Czerwiec11 - 17
- 2013, Maj13 - 16
- 2013, Kwiecień11 - 6
- 2013, Marzec6 - 3
- 2013, Luty2 - 1
- 2013, Styczeń3 - 1
- 2012, Grudzień4 - 3
- 2012, Listopad8 - 2
- 2012, Październik12 - 4
- 2012, Wrzesień12 - 17
- 2012, Sierpień13 - 8
- 2012, Lipiec10 - 6
- 2012, Czerwiec12 - 4
- 2012, Maj15 - 1
- 2012, Kwiecień14 - 3
- 2012, Marzec12 - 0
- 2012, Luty1 - 0
- 2011, Grudzień3 - 1
- 2011, Listopad11 - 7
- 2011, Październik11 - 0
- 2011, Marzec1 - 0
Wpisy archiwalne w kategorii
SOLO
| Dystans całkowity: | 111178.81 km (w terenie 10075.45 km; 9.06%) |
| Czas w ruchu: | 4443:51 |
| Średnia prędkość: | 24.99 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 3529.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 302903 m |
| Suma kalorii: | 3336932 kcal |
| Liczba aktywności: | 1784 |
| Średnio na aktywność: | 62.32 km i 2h 29m |
| Więcej statystyk | |
- DST 90.00km
- Czas 03:24
- VAVG 26.47km/h
- Temperatura 16.0°C
- Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
- Aktywność Jazda na rowerze
Gardno przez Parsów.
Piątek, 21 marca 2014 · dodano: 21.03.2014 | Komentarze 4
Rano jak na wolny dzień to wcześnie wstałem bo o 7.30 zrobiłem parę zaległych spraw i poszedłem usunąć usterki w obu rowerach.Dziś w TV widziałem że ma być u nas 18 stopni ,czekałem na ta temperaturę i słońce i prawie do 12-stej sie nie doczekałem a miałem ochotę na krótkie spodenki na szczęście dobrze że ich nie założyłem bo dość mocno wiało w/g wetteronline.de 50km/h.
Przy Rodzie 15 Południk zażółciło się od forsycji więc jak na pierwszy dzień wiosny wszystko jest na dobrej drodze.

Gdy ciężko się jechało do Kołbacza rozmyślałem jak dodać parę kilometrów i żeby nie jechać do Gardna i z powrotem tą samą trasą ,na początku w Kołbaczu dorzuciłem troszke metrów jadąc do Dębiny.

"Koteczek" © strus
Wjeżdżając do Starego Czarnowa wymyśliłem że pojadę na początku w stronę Pyrzyc aby przed Lukoil-em odbić na Chabowo.
Nadal choroba mnie trzyma choć już się o wiele lepiej czuję ale gdybym dziś wybrał górala to bym na pewno skrócił dystans przez ten wiatr albo kręcił kółka aby nie jechać długo pod wiatr tylko na przemian.

"Domek"w Chabowie © strus
W kolejnych miejscowościach nie dawno byłem lecz wjeżdżałem od innej strony ,tak minąłem Babin i Parsów aby przejechać odcinek drogi do Gardna przez Drzenin którym jeszcze nigdy nie jechałem.i tak zawitałem w Gminie Gryfino w której dawno nie byłem i na dodatek słońce w końcu przebiło się za chmur.

Pozostał mi przejazd na S3 żeby zawitać w Gardnie ,zauważyłem że można skrócić kawałek drogi i pominąć dwukrotny przejazd nad S3 ale trzeba było kawałek trasy pokonać wyłożonej płytami jumbo żeby zawitać w Strefie Przemysłowej.Po 49 kilometrach jazdy pod wiatr dojechałem w końcu do obranego celu ,sprawdziłem średnią która wyniosła 23,6 km/h co do wczorajszych 27 km/s to mało.

Kościół parafialny p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gardnie © strus
Od ronda w Gardnie zacząłem lajtowy powrót do domu z wiatrem ,w strefie przemysłowej nadal się nic nie dzieje.

Lubię takie powroty bez żadnego wysiłku w miarę z dużą prędkością i z małym ruchem pojazdów na drodze nawet nie zauważyłem że jestem już w Kartnie a miałem uzupełnić napoje w Żelisławcu jakoś pominąłem sklep a ten w Kartnie był zamknięty.

Kościół filialny p.w. Podwyższenia Krzyża Św w Kartnie © strus
Jadąc szybkim tempem zatrzymałem się w Glinnej żeby zrobić fotkę odremontowanego dworka, bo były lepsze warunki niż 18 grudnia ze słońcem nad obiektem.

Glinna dwór z 1830 roku © strus
Przed sklepem "śmietanka" tubylców że strach zostawić na chwilę rower ,isotoniki musiałem uzupełnić w Starym Czarnowie a na dodatek był dostępny mój ulubiony blok bakaliowy SKRZAT ,wykupiłem cały zapas [szt.3]Gdy dotarłem ponownie do Kołbacza i wiedziałem że od krzyżówki do Dębiny mam 22 km do domu pomyślałem żeby dokręcić do pierwszej w końcu w tym roku setki ,niestety nie udało się, bo podczas przejazdu nad DK 10 zabrzmiał telefon po odebraniu usłyszałem czy mam zamiar być na smacznym obiedzie? Obiecałem że tak i jak pantoflarz pojechałem do domu.Dzięki wiaterkowi w plecy przez 40 km średnia podskoczyła .
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Bielkowo,Nieznań,Kołbacz,Dębina,Stare Czarnowo,Chabowo,Babin,Parsów,Drzenin,Gardno,Żelisławiec,Kartno,Glinna,Stare Czarnowo,Kołbacz,Nieznań,Bielkowo,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
Kategoria SOLO
- DST 62.00km
- Czas 02:18
- VAVG 26.96km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
- Aktywność Jazda na rowerze
Cisewo + Żarowo po pracy.
Czwartek, 20 marca 2014 · dodano: 20.03.2014 | Komentarze 1
Coś mam pecha ostatnio do szprych ,dziś po pracy szybko się przebrałem ,wpadłem po rower do piwnicy i patrze i nie wierzę wisi jeden kawałek i od strony kasety .Żeby nie tracić czasu podczas słonecznej pogody wziąłem dawno nie jeżdżonego Speedera i trzeba było ruszyć do gminy Kobylanka.Pierwszy koniec szosy to Niedźwiedź przed wjazdem do lasu w kierunku Zdunowa.
Nawrót i kierunek na Cisewo przez Reptowo bo inaczej na tym rowerze się nie da dojechać do lapidarium ,gdzie jest kolejny nawrót.

Po drodze dziwnie zachowywał się mi rower na początku zwalałem na nie równą drogę później nie chciało mi się zejść aby zobaczyć dlaczego podskakuje a okazało się że gdy ostatnio jak uzupełniałem szprychy nie równo nałożyłem na obręcz oponę i po napompowaniu wygląda jak poniżej.

A na dodatek nie mogłem jej poprawić bo zapomniałem przełożyć pompkę i nie było by czy ponownie na pompować koła.Trzeba było nadal podskakiwać i modlić się żeby nie złapać laczka po w torebce pod siodłem była dętka ale od górala i brak pompki.Jutro idę kupić drugą żeby nie przekładać i klucz do wolnobiegu.Wracając do Stargardu w Lipniku sprawdziłem godzinę i postanowiłem dokręcić kilka kilometrów jadąc do Żarowa.

Przy torach w pobliżu Gościńca ostatni nawrót i kierunek do domu ,po drodze zawitałem do sklepu z akcesoriami rowerowymi na Reja.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Niedźwiedź [Zdunowo],Reptowo,Cisewo,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard,Żarowo,Stargard.
Kategoria SOLO
- DST 68.00km
- Czas 03:20
- VAVG 20.40km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Jezioro Będgoszcz - okolice.
Środa, 19 marca 2014 · dodano: 19.03.2014 | Komentarze 2
Wracając wieczorem z pracy cieszyłem się że w końcu wiatr uspokoił się i będę mógł rano mimo że choroba nadal mi nie odpuszcza zrobić troszkę kilometrów.Rano myślałem nawet o pierwszych 100 -tu ale gdy dojechałem zaledwie do Lipnika wiedziałem że to będzie nie możliwe.Mój zapchany nos dawał się we znaki ,ciężko mi się oddychało tylko ustami,czułem się jak karp.Zaliczyłem promenadę i Oś.Zielone aby lasem i polem pojechać do Bielkowia ,po drodze znowu zgubiłem w lesie nowe okulary 4F. Powiesiłem na kierownicy okulary aby wysmarkać porządnie nosa ,po tym zabiegu wsiadłem i ruszyłem w dalszą drogę po przejechaniu ok 300 m zorientowałem się że czegoś mi brakuje i wróciłem na szczęście leżały na drodze nie uszkodzone.
Po wyjechaniu z lasu musiałem jechać polem aby dotrzeć do drogi w kierunku Bielkowa.Żeby nie jechać dwa razy przez Nieznań do Kołbacza pojechałem przez Rekowo.Z Kołbacza obrałem kierunek na Dębinę a następnie przed Komorówkiem płytami jumbo wzdłuż Jeziora Będgoszcz wyjechałem przy zamkniętym lokalu Czarny Bawół.

Odcinek był miejscami bardzo ciężki przez błoto zalegające na płytach na niesione przez duże ciągniki rolnicze że gdy wjechałem na szczyt ostatniego wzniesienia musiałem na chwile się zatrzymać bo serce w gardle miałem.Do Kołbacza wróciłem przez Stare Czarnowo w którym zastał mnie delikatnie padający deszcz.Mijając Płonie usłyszałem że drogą w prawo dojadę do Żelewa więc skręciłem i ponownie po płytach a następnie po trawiastej drodze dojechałem ....

do drogi przez trzciny i nagle ZONK koniec trasy bo ta droga prowadziła do Jeziora Żelewko.

Trzeba było zawrócić , jak się okazało podczas posiłku nie zauważyłem skrętu na Żelewo.Objechałem jezioro ale do wioski nie wjeżdżałem bo coraz bardziej padał deszcz i udałem się już w drogę powrotna do domu mijając "Wodę dla Szczecina"

DK 120 udałem się do Kobylanki a dalej DDR do Stargardu gdzie od Lipniki to już porządnie padało przez co odechciało mi się dokrecania po mieście do pełnych 70 km a że dziś środa to jeszcze trzeba mieć siły na hale i basen.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Oś.Zielone,ok.Jęczydołu,Bielkowo,Rekowo,Kołbacz,Dębina,J.Będgoszcz,Stare Czarnowo,Kołbacz,ok.Żelewa,Nieznań,Bielkowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
Kategoria SOLO
- DST 50.00km
- Czas 02:26
- VAVG 20.55km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
50 - tka po pracy w terenie.
Piątek, 14 marca 2014 · dodano: 14.03.2014 | Komentarze 3
Po wczorajszej wycieczce zaaplikowałem pierwszą dawkę leków ,rano gdy wstałem do pracy czułem się trochę lepiej ,bo nie leciała mi już woda z nosa ale za to prawie straciłem głos .Gdy już byłem w domu po pracy wahałem się czy iść na rower czy nie ale za chmur zaczęło się przebijać słońce co mnie zachęciło do wyjścia i ruszyłem bez jakiegokolwiek planu jazdy, na początku w stronę Kobylanki.
Na DDR-ce odbiłem w nowe osiedle a dalej już lasem aby wyjechać za Jęczydołem na szosę do Bielkowa.

Skoro dawno nie padało to postanowiłem pojechać w las gdzie zostawiłem kiedyś okulary ,droga była sucha ale po okularach ani śladu pewnie dlatego że w tych okolicach prowadzoną wyrąb drzew i ktoś je znalazł.Przejechałem na drugą stronę DK 10 i po wielokrotnie przejechanej trasie udałem się do Grzędzic.Tam spojrzałem na licznik dodałem kilometry pozostałe do przejechania i brakowało mi 4 -ch do 50 -tki.Trzeba było gdzieś je znaleźć , na początku miałem pojechać do Klępina ale przed Lubowem spojrzałem na drogę do Mokrzycy i w tamtym kierunku się udałem.

Ten odcinek jechałem tylko raz z żona i to starym rowerem Meridą Freeway 9100 ale wtedy nie wiedziałem o istnieniu żabiego uroczyska a dzięki Wojtkowi [Tredix ] się o nim dowiedziałem.

Będę tu musiał rodzinkę przyprowadzić podczas żabich godów.


Jeszcze musiałem się pokręcić po mieście aby była pełna 50 -tka.Przez te leki bardzo mocno się spociłem ,koszulka była jakbym ja z wody wyciągnął a temperatura to zaledwie 8 stopni.Jestem ciekaw jak się sprawdzi zapowiadana pogoda na weekend, mam wolny ciekawe czy uda mi się coś wykręcić na pewno w deszcz nie wyruszę.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Jęczydół,Bielkowo,Rekowo,Niedźwiedź,Reptowo,Cisewo,Grzędzice,Lubowo,Mokrzyca,Stargard.
Kategoria SOLO
- DST 51.00km
- Czas 02:23
- VAVG 21.40km/h
- Temperatura 12.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
50-tka po pracy w chorobie.
Czwartek, 13 marca 2014 · dodano: 13.03.2014 | Komentarze 4
Jak tu sobie coś planować? We wtorek planowałem że po pracy pojadę w czwartek i piątek a tu wczoraj gdy wróciłem wieczorem z sali zaczęło mnie "rozbierać". Na początku ból gardła a rano już z nosa woda leciała.Chciałem sobie dziś odpuścić i poleżeć pod kocykiem ale gdy sprawdziłem prognozę pogody na weekend że ma być deszczowa to szkoda dzisiejszego słońca.Pogoda wyśmienita,wiatr mało dokuczliwy tylko jechać ,na początku do Lubowa przez Klępino gdzie po drodze zgubiłem łyżki do ściągania opon przez awarię zamka w torebce.Później pod Przemocze lasami gdzie za DW 142 znalazłem fajne miejsce na odpoczynek.
Gdy dojechałem przed Przemoczem do DW 141 pojechałem na drugą stronę i jechałem jak mnie droga w lesie prowadziła.

Miałem nadzieję że wyjadę gdzieś w okolicy Strumian ,niestety gdy dojechałem do jakieś szerszej drogi za szybko skręciłem w lewo i zawitałem na krzyżówce w/w dróg.Jadąc pod słońce przez chorobę bardzo łzawiły mi oczy co mi przeszkadzało i lejąca się woda z prawej dziurki nosa.Gdy kończyłem drugą paczkę chusteczek a wjechałem ponownie w las w Sownie zrobiłem sobie tampon i zakorkowałem dokuczliwy otwór.Dobrze że lewa była drożna i mogłem w miarę dobrze oddychać.

Rundka po Puszczy Goleniowskiej do Reptowa a następnie kierunek do DDR w Kobylance i prosto do domu.W domu opierdziel że nie szanuje zdrowia a przecież to tylko przeziębienie :).
TRASA:Stargard,Mokrzyca,Klępino,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Przemocze,Sowno,Wielichówko,Cisewo,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,
Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
Kategoria SOLO
- DST 50.00km
- Czas 02:18
- VAVG 21.74km/h
- Temperatura 12.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
50 -tka po pracy.
Wtorek, 11 marca 2014 · dodano: 11.03.2014 | Komentarze 2
Po pracy krótki wypad podobna trasą co ostatnio z małżonka , tylko w gorszych warunkach przez porywisty wiatr.Na początek Lipnik przez Żarowo i dalej Zieleniewo przez Kunowo.W Zieleniewie zajechałem na promenadę i wyasfaltowana ulicą Jeziorną na DDR do Motańca.
Na promenadzie sporo osób na rowerach w starszym wieku pochłaniających na ławkach promienie słoneczne .Do Niedżwiedzia trasą leśną pod DK 10.

Również do Cisewa pojechałem inna trasą niż przeważnie jeżdżę ale przez Reptowo PKP jak to sobie nazywa ten przejazd.

Wczoraj chyba musieli na leśnym odcinku przez Reptowo na rzucać gruzu i piachu z kamykami bo wcześniej tego nie było i się lepiej jechało.Prawdopodobnie rzuca cienką warstwę asfaltu jak na odcinku do Sowna.Z Cisewa żeby uciułać 50 -tkę pojechałem w kierunku DDR do Stargardu.Mam nadzieje że w tym tygodniu dzięki słonecznej pogodzie zaliczę po pracy po parę kilometrów tak jak dziś bo mam same ranki ,no może sobie jutro odpuszczę bo to środa więc sala i basen.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Kunowo,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Niedźwiedź,Reptowo,Cisewo,Miedwiecko,
Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
Kategoria SOLO
- DST 41.00km
- Czas 01:44
- VAVG 23.65km/h
- Temperatura 12.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
W bagno po pracy.
Sobota, 8 marca 2014 · dodano: 08.03.2014 | Komentarze 3
Taka słoneczna pogoda aż żal siedzieć w domu,po pracy wpadłem do domu przebrałem się i gdy już wychodziłem wróciła małżonka i powiedziała "w Dzień Kobiet uciekasz na rower?" Obiecałem że bardzo szybko wrócę max 2,5h i po życzeniach wyruszyłem.W Lipniku dojrzałem wielu rowerzystów niedzielnych więc żeby nie jechać w tłoku odbiłem w teren w kierunku Kunowa.
Po zrobionej fotce nad DK 10 przy chowaniu telefonu do kieszeni musiałem zatrzymać SportsTracker gdy ekran się nie wygasił ,zauważyłem to przy robieniu kolejnej fotki.Z Kunowa pojechałem w kierunku Miedwiecka ,po przejechaniu tym razem pod DK 10 zmieniłem zdanie i chciałem sprawdzić dokon mnie zaprowadzi asfalt w lewą stronę.Minąłem antenę GSM i pojechałem jak droga prowadziła w lewo i dotarłem do torów.

Teraz rozpocząłem wycieczkę pieszą ,najpierw pokonałem rów ,tory i byłem na drugiej stronie tam zobaczyłem trzy słupki betonowe ,myślałem że za nimi jest droga ale nie było jej.Postanowiłem przedostać się przez łąkę do brzózek jak na zdjęciu poniżej.

Po przejściu ok 30 metrów w moich butach po czułem wodę ,pod ciężarem moim zapadałem się co raz głębiej a do brzózek jeszcze daleko i coraz więcej wody której nie było jak ominąć więc zawróciłem do nadajnika i pojechałem do Miedwiecka a dalej do Cisewa.Na zdjęciu ta ciemniejsza sucha trawa to już normalne bagna.Za tablicą Reptowo pojechałem ponownie w teren i chciałem pojechać w stronę mojej ulubionej leśnej krzyżówki ale mokro w butach zaczęło mi przeszkadzać , normalnie było mi zimno w stopy ,przydały by się suche skarpety a na dodatek miałem zwykłe bawełniane.Nie chciałem ryzykować i postanowiłem skrócić wypad i pojechać do domu.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Kunowo,Zieleniewo,Miedwiecko,Cisewo,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
Kategoria SOLO
- DST 90.00km
- Czas 03:55
- VAVG 22.98km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Bielice.
Piątek, 7 marca 2014 · dodano: 07.03.2014 | Komentarze 3
Do Skalina pojechałem przez Giżynek w którym rozpoczęły się prace przy nowym odcinku drogi i DDR -ki do Golczewa.
Za Wierzchlądem na łuku drogi w jechałem w las w kierunku jeziora ,pierwszy raz byłem w tym miejscu ,zdziwiłem się że na jeziorze jest jeszcze cienka warstwa lodu.

Również na plaży w Wierzbnie byłem pierwszy raz dziś ,kiedyś chciałem tam podjechać ale nie wpuściła mnie woda i błoto.Ładnie tam zrobili ,będzie trzeba wpaść latem ,na razie woda jest krystalicznie czysta.Dojazd mogli by poprawić.

Jezioro Miedwie w Wierzbnie © strus
Jak od Wierzchlądu zacząłem jechać pod wiatr tak nadal wieje ,w Okunicu z lewej strony dojrzałem jakiegoś miłośnika rowerów który miał ich dużo w okół domu na różnych poziomach.

Miałem pominąć Pyrzyce ale gdy jechałem do Ryszewa zauważyłem dość wysoki kościół więc ruszyłem w jego kierunku z myślą że później pojadę w kierunku drogi na Stare Czarnowo.Wylądowałem w Brzezinach a później w Pyrzycach.

Kościół filialny p.w. MB Częstochowskiej - Brzezin © strus
Przed samym Żabowem odbiłem w lewo w kierunku Bielic ,ale po drodze były dwie miejscowości ,pierwsze to Stare Chrapowo.

Kościół filialny p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Starym Chrapowie © strus

Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej -Stare Chrapowo © strus
Kolejną to Linie w której starego kościoła nie ma bo został zburzony a ten nowy który jest jeszcze nie skończony mnie nie interesuje ale za to pałac tak.Pałac zajmuje w raz z innymi budynkami dużo miejsca i jest otoczona cała posiadłość kamiennym ogrodzeniem.

Pałac w Linie © strus
Uwaga na dużą ilość psów ,jedne są uwiązane inne chodzą luzem ,nawet budę widziałem w stodole.Tylko ciekawe po co ta kotwica?
W końcu dotarłem do celu ,tam jedna fotka ,odnalezienie sklepu,uzupełnienie isotoników i krotka przerwa na batona.

Kościół filialny p.w. MB Królowej Polski w Bielicach © strus
Teraz pora wracać do domu ,przez wjazd do Pyrzyc straciłem trochę czasu którego już od startu miałem mało,zaplanowałem powrót do 15.10 jak już wszyscy wrócą do domu na obiad ale pewny będę o której wrócę do domu gdy dotrę do Starego Czarnowa z którego wiem ile mi zostało km do pokonania ale mam jeszcze do zaliczenia kilka wiosek zanim dotrę do DK 120.Przez Parsów szybko przejechałem i dotarłem do Babinia.

Kościół pw. Wniebowzięcia NMP - Babin © strus
Na drodze mam jeszcze Chabowo i docieram do DK 120 i zaczyna szybszą jazdę.

Kościół filialny p.w. Najświętszej Marii Panny Matki Kościoła w Chabowie © strus
Jadąc szybciej pobiłem swój rekord prędkości na Viper-ze dwukrotnie ,oczywiście było z górki.Pierwszy raz to ostatni zjazd przez Starym Czarnowem , wynik to 52,9 km/h. Później przejazd przez Stare Czarnowo w tempie relaksowy aby po ponownym wjechaniu na DK 120 wykręciłem 56,4 km/h.Mimo szybkiej jazdy w domu miałem 20 min. spóźnienia. :(

Trasa:Stargard,Giżynek,Golczewo,Kluczewo,Skalin,Wierzchląd,Koszewko,Koszewo,Wierzbno,Grędziec,Okunica,Ryszewo,Brzezin,
Pyrzyce,Stare Chrapowo,Linie,Bielice,Parsów,Babin,Chabowo,Będgoszcz,Stare Czarnowo,Kołbacz,Nieznań,Bielkowo,Jeczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
Kategoria SOLO
- DST 64.00km
- Teren 44.00km
- Czas 03:12
- VAVG 20.00km/h
- Temperatura 5.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Załom terenowo.
Poniedziałek, 3 marca 2014 · dodano: 03.03.2014 | Komentarze 1
Trzeci dzień wolny od pracy również jak poprzednie dwa chciałem wykorzystać na wykręcenie paru kilometrów ,chodź nie tylu co sobie zaplanowałem w piątek bo musiałem być do 13 -tej w domu.Już raz miałem zamiar pojechać do Załomia terenowo ale w noc poprzedzająca wyjazd ostro lało i dałem sobie spokój.Dziś odrazy za Tradisem zmieniłem szosę na grunt i pojechałem do Grzędzic na początku za ogródkami działkowymi później kawałek szosą i można powiedzieć później tylko teren.
Zaraz za tablicą Reptowo odbiłem w prawo i dojechałem do drogi na Wielgowo i Sowno ,wcześniej była pokryta dużą ilością pokruszonej cegły teraz jakby na to została położona cienka warstwa masy bitumicznej prawie do mojej krzyżówki leśnej.

W Wielgowie odszukałem ulicę Fiołkową żeby dotrzeć bezpośrednio do Załomia ,po drodze w lesie przyczepił się do mnie pies i biegł za mną aż do przeprawy nad S 3 na szczęście tylko biegł nawet nie szczekał.

Przeprawa nad S3 koło Załomia © strus
W sumie po 23 km czystego terenu dojechałem do szosy z oznaczeniem SZCZECIN.


Kompleks bunkrów z czasów II Wojny Światowej © strus
Gdy opuściłem Pucice dopiero poczułem jak dzisiaj wieje ,dawno tak nie wiało ,wjeżdżając do Klinisk dostrzegłem że za krzakami kryje się radiowóz i co chwilę policjant wystawia głowę.

Kliniska Wielkie - Kościół filialny pw bł. Michała Kozala BM © strus
Teraz został powrót do domu ,w Sownie nie jechałem szosą tylko za domami gruntem i natknąłem się na dom z niemieckimi napisami
chyba tu mieszkał rzeżnik.

Sowno - chyba dom rzeźnika © strus
Odcinek Sowno - Grzędzice miejscami nadal się ciężko pokonuje ,chwilami prędkość spadała do 10 km i dwukrotnie stanąłem w miejscu
że musiałem się podeprzeć nogą.I tak przed majątkiem w Grzędzicach na chwile ślad sportstrackera nakładał się ale wróciłem inną drogą.

Dom w Grzędzicach © strus
Inną to znaczy drogą polną w kierunku ul.Podmiejskiej pod górę i porywisty wiatr to były najgorsze 4 km w dniu dzisiejszym.
TRASA:
Stargard,Grzędzice,Cisewo,Reptowo,Zdunowo,Wielgowo,Załom,Pucice,Kliniska Wielkie,Kliniska Małe,Strumiany,Sowno,Grzędzice,Grzędzice Majątek,Stargard.
Kategoria SOLO
- DST 68.00km
- Teren 24.00km
- Czas 03:15
- VAVG 20.92km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Tolcz.
Niedziela, 2 marca 2014 · dodano: 02.03.2014 | Komentarze 2
Dziś postanowiłem że w końcu pojadę drogą Michała z Klępina do Grabowa ale zanim tam dotarłem jeszcze chciałem przejechać wcześniej nie z penetrowany odcinek z Żarowa do Rogowa drogą gruntową.Po 7km w Żarowie odbiłem w las w kierunku Rogowa i rozpocząłem jazdę w terenie.
Chwila moment i dotarłem do przeprawy przez Inę aby po drugiej stronie zawitać w Rogowie.

Nawrót do Lubowa a dalej do Klępina aby pojechać do Grabowa.W Klępinie źle skręciłem zaraz za kościołem w prawo , ale po kilkudziesieciu metrach sprawdziłem mapę i okazało się że trzeba zawrócić.Nie wiem dlaczego wcześniej myślałem że ta prawidłowa jest dojazdem tylko do domostw a nie do Grabowa.

Grunt - Klępino - Grabowo © strus
Droga polecana przez Michała okazała się OK ,takie lubię.W Grabowie na drugą stronę DW 106 w kierunku do Nowej Dąbrowy przez Kiczarowo.Szosa w stanie terenowym ,lepiej było pokonywać wcześniejszy odcinek.Od Kiczarowa ciężki teren aż momentu gdy dojechałem do wielkiej farmy norek.

Ferma norek w okolicy Nowej Dąbrowy © strus
Ten odcinek pokonywałem 14 listopada zeszłego roku i był w gorszym stanie ,błoto i woda aż nie można było się zatrzymać bo nie było suchego miejsca.W wjeździe do Nowej Dąbrowy z prawej strony coś zobaczyłem ,myślałem że to jakiś pamiątkowy obelisk a to był grobowiec rodziny Erdmann.

Nowa Dąbrowa - Erdmann Ernest - nekropolia rodowa © strus
Przed grobowcem strach się poruszać bo grozi zawaleniem już są widoczne trzy głębokie dziury.

Z Nowej Dąbrowy z wiatrem w plecy udałem się do wcześniej nie odwiedzanych miejscowości ,na początek zawitałem do Krzywnicy.

Dwór w Krzywnicy © strus

Kościół św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Krzywnicy © strus
Przejazd nad DW 142 i zawitałem w Rokicie i dalej do Chlebówka ,mała rundka po wiosce i powrót do Białunia i w końcu zawitałem do celu jakim jest Tolcz.Przedostałem się przez krzaki i stanąłem przed dworem.

Dwór w Tolczu © strus

Kościół p.w. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tolczu © strus
Nawrót i kierunek Łęczyna ,tam objechałem wioskę i dotarłem do bramy za której był widoczny jakiś dworek ale brama była zamknięta i wróciłem na główna drogę. Zamiast jechać Łęczycy wylądowałem przy DW142 1km od Starej Dąbrowy.Wjechałem na nią i szybko zrezygnowałem z jazdy po niej mimo że do Łęczycy było ok 4 km z powodu bardzo dużego ruchu pojazdów ciężkich ,miedzy innymi konwój aut wojskowych.Wróciłem do Starej Dąbrowy i znanym mi szlakiem przez Kicko pojechałem do Grabowa a tam ponownie gruntem lecz do Małkocina.

Grunt - Grabowo - Małkocin © strus
Po drodze napotkałem na zadbany grób rodziny z Warszawy która zginęła tu w 1945 roku i duże stado saren z jeleniami.Przejeżdżając przez Klępino zrezygnowałem z przejazdu płytówką do Stargardu i to był błąd po wyjeździe z wioski znowu musiałem się zmagać z jazdą pod górę i mocny wiatr ale zobaczyłem za to kolorowego bażanta.Nie wiem jak to się stało ale SportsTracker wyłączył mi się na DW 142 a ja to zobaczyłem przy robieniu ostatniego zdjęcia i włączyłem nową trasę bo kontynuować nie było można
Trasa:Stargard,Żarowo,Rogowo,Lubowo,Klępino,Grabowo,Kiczarowo,Nowa Dąbrowa,Krzywnica,Rokicie.Chlebówko,Białuń,Tolcz,Łęczyna,Stara Dąbrowa,Kicko,Grabowo,Małkocin,Klepino,Stargard.
SPORTS TRACKER cz1.
SPORTS TRACKER cz2
Kategoria SOLO






