Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi strus z miasteczka Stargard . Mam przejechane 135150.46 kilometrów w tym 12663.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.21 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Widget Pogodowy
YoWindow.com yr.no

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy strus.bikestats.pl

Archiwum bloga

50-tka po pracy.

Wtorek, 24 listopada 2015 · dodano: 24.11.2015 | Komentarze 5

W końcu suchy dzień chodź chłodny ale mi temperatura nie przeszkadza w jeździe chyba że jest minus dziesięć ale i przy takiej temperaturze można na chwilę wyjechać.Viper stał pierwszy więc nim pojechałem do Poczernina przez Małkocin ,później chwila na "Chociwelce" żeby dziurawą szosą dojechać do głównej drogi na Sowno.
Grzybki w okolicy Sowna
Grzybki w okolicy Sowna © strus

W Sownie zanurzam się w lesie i wielokrotnie przetartym szlakiem jadę do Reptowa przez Wielichówko i Cisewo żeby później pojechać
na DDR-kę w Kobylance i skierować się do domu.

TRASA:
Stargard,Mokrzyca,Klępino,Małkocin,Siwkowo,Poczernin,Sowno,Wielichówko,Cisewo,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,
Lipnik,Stargard.
M A P A
Kategoria PO PRACY


Tylko minimum.

Niedziela, 22 listopada 2015 · dodano: 22.11.2015 | Komentarze 2

Tylko minimum a miało być inaczej, a to wszystko przez pogodę i laczka którego złapałem na rogatkach Poczernina.Ledwo dojechałem do Moniuszki a tu nagle ulewa i odbijam w stronę Oś.Chopina żeby się gdzieś skryć ale gdy dojechałem i było po deszczu.Pomyślałem że pojadę do rowerostrady za Sownem i tam się udałem i niestety nie dojechałem .Dość że po raz drugi złapał mnie deszcz w odkrytym terenie i na dodatek nagle słyszę jak lecą bąble z przedniego koła i trzeba było się zatrzymać w kiepskim miejscu i w opadach.
Przygotowanie do wymiany
Przygotowanie do wymiany © strus
Dziurka w oponie
Dziurka w oponie © strus
W miarę szybka wymiana dętki i zabezpieczenie opony od wewnętrznej strony i kieruję się w drogę powrotną do domu.Podczas wymiany dłonie zmarzły mi przez zimno,mokro i wiatr ale trzeba jechać.Wiedziałem że nie mogę skorzystać z drugiego roweru a i zapasu nie miałem w domu więc zadzwoniłem do syna czy będzie dostępny z autem i postanowiłem jeździć w bardzo bliskiej okolicy Stargardu żeby przejechać chodź minimum czyli 50 km.Krążyłem trochę po mieście żeby pojechać do strefy przemysłowej w Kluczewie przez Witkowo Drugie i znowu trochę po mieście żeby po przybyciu zobaczyć że przekroczyłem o jeden kilometr zeszłoroczny wynik więc co wykręcę do końca roku to wszystko na plus.
Kolegiata Najświętszej Marii Panny Królowej Świata w Stargardzie
Kolegiata Najświętszej Marii Panny Królowej Świata w Stargardzie © strus
Wycieczka krótka to gdy wróciłem to zrobiłem porządki z oba rowerami doprowadziłem oba do sprawności i połatałem trzy dętki które miały po jednej dziurce to szkoda wyrzucać.

TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,prawie Poczernin,Rogowo,Lubowo,Żarowo,Stargard,Witkowo Drugie,Kluczewo,Golczewo,Giżynek,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO


Do Anny.

Piątek, 20 listopada 2015 · dodano: 20.11.2015 | Komentarze 3

Po środowej hali miałem mały problem z prawą łydką nie wiedziałem jak się będzie sprawować podczas jazdy na rowerze więc na początek zrobiłem małą rundkę po mieście załatwiając dwie sprawy a następnie pojechałem przez Oś.Pyrzyckie do Witkowa Drugiego.Gdy byłem nad S 10 to się zatrzymałem bo na drodze do Witkowa padał mocny deszcz a w miejscu którym stałem było już po opadach a nad Kluczewem piękne słońce.
Nad S 10 w okolicach Witkowa Drugiego
Nad S 10 w okolicach Witkowa Drugiego © strus

Początkowo chciałem jechać żużlówką do Kurcewa ale czarne chmury nad tamtymi okolicami zniechęciły mnie do tego i pojechałem wydłużoną drogą do Zieleniewa przez lotnisko i strefę przemysłową żeby zajechać na promenadę nad Jezioro Miedwie.Jadąc nad jezioro pod ostre słońce które minąłem się z jakimś bikerem nie wiem czy to nie był czasem Wojtek - Trendix w ostatniej chwili zauważyłem znajomy rower.Jak na razie deszcz mnie omijał aż do momentu gdy wyjeżdżałem z Jęczydołu w kierunku Bielkowa ale skryłem się pod drzewami i podziwiałem piękną tęczę.
Tęcza nad Jęczydołem
Tęcza nad Jęczydołem © strus
Jadąc do Bielkowa pomyślałem że mam zaznaczonych kilka głazów na mapie w Puszczy Bukowej to bym jej odwiedził ,pamiętałem że jeden jest blisko Glinnej i tam się udałem.Odcinek po wyjechaniu z lasu w kierunku Bielkowa i dalej aż do Starego Czarnowa to dzisiejszego dnia najcięższa droga ze względu na walkę z czołowym wiatrem .W Starym Czarnowie dokupuję isotonik i batona i śmigam ku puszczy.Na drodze do Cmentarza Żołnierzy Niemieckich mijam się z olbrzymimi trzema ciągnikami które miały zawieszone pługi minimum dwudziesto skibowe które na wąskiej drodze robiły wrażenie i chwila po tym jestem przy pierwszym głazie a kilkadziesiąt metrów jest drugi.
Głaz Schwappacha
Głaz Schwappacha © strus
Głaz Anna
Głaz Anna © strus
Mokrym Glinnieckim Brukiem docieram do Drogi Kołowskiej  żeby skierować się na Drogę Bieszczadzką i po raz pierwszy nią zjechać w dół do Sosnówka a nie tylko pod górę tym szlakiem. Większości drogi do Sosnówka stoczyłem się bez używania korby czyli nie pedałowałem a nawet wielokrotnie hamowałem.Ledwie zanurzyłem się w lesie w Jezierzycach w kierunku Motańca a tam wielka wycinka drzew a racze po wycince teraz tylko wywózka i pewnie zniszczenie drogi przez ciężki sprzęt.
Po wycince za Jezierzycami
Po wycince za Jezierzycami © strus

W drodze do Motańca wcześniej były duże góry szutru ,piasku itp.niektóre znikły i prawdopodobnie jest robiona droga do Rekowa tak wynika zauważonego odcinka wyraźnie z lepszą nawierzchnią.
Ostatnie grzybki w drodze do Motańca
Ostatnie grzybki w drodze do Motańca © strus
Krzyżówka do Rekowa
Krzyżówka do Rekowa © strus
Dwa razy przejechałem pod DK 10 i droga Michałową zawitałem w Kobylance i jak wjechałem na DDR-kę już posprzątaną i poczułem pierwszy raz dziś wiatr w plecy i w ten sposób z wielkim luzem jechałem do domu.
TRASA:
Stargard,Witkowo Drugie,Kluczewo,Golczewo,Skalin,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,Morzyczyn,Jęczydół,Bielkowo,Nieznań,Kołbacz,
Stare Czarnowo,Glinna,Sosnówko,Śmierdnica,Jezierzyce,Motaniec,Kałęga,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO


Mokra 50-tka po pracy.

Wtorek, 17 listopada 2015 · dodano: 17.11.2015 | Komentarze 2

Ostatnio nie miałem szczęścia do wolnego czasu bez deszczu a tu masz idę z pracy i nie pada ,długo się nie namyślałem żeby wykorzystać to bo do soboty mam popołudniowe zmiany i na rower nie będzie czasu. Ruszyłem do gminy Kobylanka i to był błąd ponieważ na DDR-ce z Morzyczyna do samej Kobylanki "wykopki" i trzeba ostrożnie jechać i na dodatek jak to po opadach na większości
ścieżki rowerowej duże ilości wody chodź były odcinki jak na poniższym zdjęciu.
DDR do Motańca
DDR do Motańca © strus
Dzisiejszego dnia pojechałem po gminie troszkę inaczej jadąc dwu krotnie z Motańca do Reptowa,na drodze z Reptowa do Niedżwiedzia  zaczyna padać kapuśniaczek który towarzyszył mi prawie do Stargardu.
Droga Motaniec - Reptowo
Droga Motaniec - Reptowo © strus

Ubiór jak i sprzęt po wycieczce cały w błocie które trzeba było usunąć zanim poszło do prania a sprzęt zaliczył myjkę zanim zaparkował na kilka dni.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Reptowo,Niedźwiedź,Kałęga,Motaniec,Reptowo,Kobylanka,Bielkowo,
Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P A
Kategoria PO PRACY


50-tka po pracy.

Czwartek, 12 listopada 2015 · dodano: 12.11.2015 | Komentarze 3

Wracając z pracy zrobiłem małe zakupy i szybo do domu bo słoneczko za chmur się wydostało i szkoda stracić takiego listopadowego ciepłego dnia.Szybko się przebrałem i ruszyłem do Kobylanki przez Żarowo i tym razem z Morzyczyna jadę do Bielkowa i w końcu zachodzę pod pamiątkowy głaz przy którym postawiono tablice z opisem.
W 100 - ną rocznice zwycięstwa nad Armii Pruskiej nad Napoleonem pod Lipskiem w 1813r
W 100 - ną rocznice zwycięstwa  Armii Pruskiej nad Napoleonem pod Lipskiem w 1813r © strus

Runda po gminie  i jestem po raz drugi w Kobylance na DDR-ce przy której są prowadzone roboty ziemne i trzeba ostrożnie się przemieszczać po wąskim pasie ścieżki.
DDR-ka w Morzyczynie
DDR-ka w Morzyczynie © strus
Około 200 m od Lipnika na szosie korek do Tesco przez prace tym razem przez  budowę stacji paliw BP.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Jęczydół,Bielkowo,Kobylanka,Motaniec,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,
Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P A
Kategoria PO PRACY


Krótko bo w deszczu.

Środa, 11 listopada 2015 · dodano: 11.11.2015 | Komentarze 2

Jak na listopad to dziś bardzo ciepły dzień bo termometr za oknem wskazywał 15 stopni ,przed wyruszeniem sprawdziłem godzinową prognozę pogody która już po 30 minut się nie sprawdziła ,miało nie padać a ja ledwie dojechałem do Starówki i pojawiły się pierwsze krople.Na krótkim odcinku ul.Portowej miałem dwa zdarzenia jedno oszołom wyprzedzając mnie wjechał w kałużę z której woda porządnie mnie oblała ,a chwile później gdy wjechałem w brukową zatokę dla autobusów prawie leżałem.Miałem szczęście że mocno trzymałem kierownicę a nie byłem na  niej oparty i w ostatniej chwili wypiął mi się but z zatrzasku a chciałem się zatrzymać na moment bo zobaczyłem kolegę z pracy.Po krótkiej rozmowie pora jechać ,deszcz zaczyna padać co raz mocniej to już nie mżawka. Postanawiam jechać DK 20 bo na niej nigdy nie widziałem zalegającej wody do krzyżówki na Marianowo.
Nowa nawierzchnia na DK 20 przed Dzwonowem
Nowa nawierzchnia na DK 20 przed Dzwonowem © strus
Kilkadziesiąt metrów wcześnie gdy robiłem powyższe zdjęcie na szosie nowa gruba warstwa asfaltu do krzyżówki na Marianowo przy której stały maszyny drogowe i było widać że do Dzwonowa raczej jest droga zrobiona.Musiałem zdjąć okulary bo nie nadążałem oczyszczać ich z wody przez co widoczność była zbyt słaba .Dzięki ciepłu nie odczuwałem dyskomfortu jazdy przez deszcz ale zapomniałem ochraniacze popryskać impregnatorem jak się później okazało skarpety miałem mokre.Gdy już byłem w Marianowie byłem przekonany że wracam do domu przez Pęzino bo woda nie odpuszczała.
Rzeka Krępa w Marianowie
Rzeka Krępa w Marianowie © strus
Ledwie wyjechałem z Marianowa deszcz w końcu odpuścił chodź nie na długo bo przed Pęzinem znowu zaczęło kapać i tak do samego Stargardu.
Nie lubię jeździć w deszczu
Nie lubię jeździć w deszczu © strus
Żółte pola w okolicy Ulikowa
Żółte pola w okolicy Ulikowa © strus
Jak już dotarłem przez Strachocin do Stargardu ponownie nie padało i zrobiło się jakby jaśniej a że trochę brakowało by mi do 50 -tki gdy bym pojechał prosto do domu chciałem początkowo dokręcić po mieście ale brak opadów zachęcał do dalszej jazdy więc przez Witkowo docieram do Kluczewa i gdy musiałem zatrzymać się na skrzyżowaniu poczułem że mam mokro w butach więc ograniczyłem się do powrotu do domu nie przez Zieleniewo tylko przez Golczewo i Giżynek.
Przejazd nad S 10 w Golczewie
Przejazd nad S 10 w Golczewie © strus
Rower po dzisiejszej jeździe wyglądał masakrycznie dla tego postanowiłem zawitać na myjce przy Pierwszej Brygady i zrobić z tym porządek resztę kosmetyki zrobiłem w domu.
TRASA:
Stargard,Gogolewo,Dalewo,Trąbki,Marianowo,Czarnkowo,Pęzino,Ulikowo,Ulikowo Kolonia,Strachocin,Stargard,Witkowo Drugie,
Kluczewo,Golczewo,Giżynek,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO


Goleniów przez Dąbie.

Niedziela, 8 listopada 2015 · dodano: 08.11.2015 | Komentarze 4

Dzisiejszego dnia miałem szczęście , los sprawił że Viper stał na laczku a mi się nie chciało zmieniać dętki więc wybrałem się Speederem dzięki któremu lżej się jechało pod bardzo mocny wiatr a odczułem go wcześniej gdy byłem po pieczywo w sklepie i miałem zamiar dzisiejszego dnia pojeździć po lasach ale wyszło jak wyszło.

Przez wymuszoną zmianę roweru wyjechałem bez planu ,początkowo myślałem o Gardnie ale gdy dotarłem do DDR-ki przy Tesco i rozpocząłem walkę z mega wiatrem postanowiłem dojechać na początku do końca ścieżki rowerowej w Motańcu i dopiero podjąć decyzję gdzie jechać.
DDR-ka Kobylanka - Motaniec
DDR-ka Kobylanka - Motaniec © strus
Jadąc DK 10 nadal wiatr nie dawał odpocząć ,dawno już nie jechałem gdy tak powiewało,jak po 23 km w Płoni odbiłem na Zdunowo wówczas dopiero podjąłem decyzję że udam się przez Dąbie do Goleniowa i przez 4 km odpocząłem od wiatru a ponownie go poczułem gdy znalazłem się na Tczewskiej .
Wielgowo - buczynowa pierzynka
Wielgowo - buczynowa pierzynka © strus
Jak już miałem prawie 32 km na liczniku dotarłem do ronda w Dąbiu i po skierowaniu się w kierunku Pucic w końcu mogłem jechać w komfortowych warunkach tylko jeszcze nawierzchnia mogła być lepsza.Ostatnio Speederem jechałem miesiąc temu i odzwyczaiłem się
patrzeć pod koło przednie żeby nie wpaść w jakąś dziurę i przed Załomiem zaliczyłem jedną aż myślałem że laczka złapałem ,na szczęście nie.
Rondo w Dąbiu
Rondo w Dąbiu © strus
Odcinek drogi do Goleniowa bardzo szybko pokonałem aż się zdziwiłem że jestem już w strefie przemysłowej Goleniowa nie to co w piątek w przeciwnym kierunku z Goleniowa do Załomia.
Goleniów - Krzewno
Goleniów - Krzewno © strus
Rondo w Goleniowie
Rondo w Goleniowie © strus
Jak już byłem w Helenowie sprawdziłem godzinę i  mimo trudnych warunków miałem dobry czas żeby wykręcić 100 km dzisiejszego dnia ale odcinek do domu nie dawał tego dystansu.W Żarowie odbijam w prawo żeby przez Grzędzice ponownie zameldować się w Lipniku.Znowu jak w piątek jadę przez Giżynek i mała pętelka po mieście i jestem zadowolony z dystansu i słoneczka.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Płonia,Zdunowo,Wielgowo,Dąbie,Załom,Pucice,Kliniska Wielkie,Rurzyca,
Dobroszyn,Warcisławiec,Łozienica,Goleniów,Podańsko,Tarnówko,Tarnowo,Tarnowiec,Przemocze,Sowno,Smogolice,Żarowo,Grzędzice,
Lipnik,Stargard,Giżynek,Stargard,
M A P A
Kategoria SOLO


Lubczyna przez Goleniów.

Piątek, 6 listopada 2015 · dodano: 06.11.2015 | Komentarze 4

Wilgoć i zapowiadane opady deszczu nie zachęcały mnie do szukania nie zdobytych terenów  więc na początku ruszyłem przez leśne ścieżki do Sowna zaczynając od gruntowej drogi ze Stargardu do Grzędzic.
Dojazd pożarowy nr 36 do Sowna
Dojazd pożarowy nr 36 do Sowna © strus
Jako że już mamy listopad pojechałem zobaczyć jak tam remont rowerostrady czyli dojazdu pożarowego 18 który miał być ukończony do końca października i okazało się że mimo sprzyjającej aury prace nadal trwają ale bez problemu udało mi się przejechać.Odcinek remontowany to nie całe 4 kilometry.
Wyremontowana rowerostrada
Wyremontowana rowerostrada © strus
Przeszkoda dla aut
Przeszkoda dla aut © strus
Stary odcinek rowerostrady
Stary odcinek rowerostrady © strus
Jakoś starym odcinkiem rowerostrady jechało mi się przyjemniej po dużej ilości liściach że z Bącznika nie odbiłem w prawo a dopiero na szosę wyjechałem przy tablicy żegnając Boleechowo.Od tego momentu aura bardzo się popsuła,mglisto i delikatny opad deszczu towarzyszył mi do strefy przemysłowej w Goleniowie gdy przejechałem nad S3.Głównym szlakiem z Goleniowa pojechałem do Lubczyny
Jezioro Dąbie w Lubczynie
Jezioro Dąbie w Lubczynie © strus

Po krótkiej wizycie ruszyłem w stronę Załomia przez Czarną Łąkę ,po kolejnym przejeździe nad S3 w drodze do Wielgowa w lesie powstała nowa szutrowa droga której wcześniej tu nie było ale nie miałem czasu sprawdzić dokąd prowadzi ,może innym razem albo do niej blisko ma Jarro to jako pierwszy to zrobi.
Nowa szutrówka między Załomiem i Wielgowem
Nowa szutrówka między Załomiem i Wielgowem © strus
Przejazd przez Wielgowo i kieruję się przy szpitalu w Zdunowie do Niedźwiedzia a dalej przez Reptowo do DDR-ki w Kobylance.
Droga ze Zdunowa do Niedźwiedzia
Droga ze Zdunowa do Niedźwiedzia © strus
DDR-ką wracam do Stargardu a przy Biedronce odbijam w stronę Giżynka przez Oś.Letnie żeby dojechać podobno do drugiego ronda w Polsce gdzie bezpośrednio ze ścieżki rowerowej można na nie wjechać ,pierwsze jest w Krakowie.
Nowe rondo przy Spokojnej
Nowe rondo przy Spokojnej © strus
TRASA:
Stargard,Grzędzice,Grzędzice Majątek,Sowno,Bącznik,Bolechowo,Zabród,Goleniów,Lubczyna,Czarna Łąka,Pucice,Załom,Wielgowo,
Zdunowo,Niedżwiedź,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO


50-tka po pracy.

Wtorek, 3 listopada 2015 · dodano: 03.11.2015 | Komentarze 4

Wczoraj przez pochmurne niebo nie chciało mi się po pracy nigdzie jechać ale dziś całkowicie inna pogoda gdy wróciłem z pracy od razu szybko się przebrałem i ruszyłem DDR-ką  w kierunku Poczernina przez Żarowo.
Kolory jesieni w drodze do Rogowa
Kolory jesieni w drodze do Rogowa © strus

Za Poczerninem wjechałem na tereny Puszczy Goleniowskiej którymi dojechałem do prawie do krzyżówki DW 141 i DW 142 żeby w Sownie przez Kępinke jechać w kierunku Wielgowa i w odpowiednim miejscu odbić na Wielichówek.
Okolice Kępinki
Okolice Kępinki © strus

Jadąc dojazdem pożarowym 32 poczułem mocny chłód a niskie oślepiające słońce utrudniało widoczność dość skutecznie ale jechać trzeba ,wybrałem wydłużoną drogę do Reptowa przez Cisewo a następnie do DDR-ki w Kobylance.W Morzyczynie zajeżdżam na promenadę którą śmigam wzdłuż jeziora do wyjazdu w Zieleniewie.
Jesień na promenadzie w Morzyczynie
Jesień na promenadzie w Morzyczynie © strus
Zachód słońca nad J.Miedwie
Zachód słońca nad J.Miedwie © strus
Chyba już niedługo będzie mi się udawać po pracy pokręcić bo co raz szybciej robi się ciemno a ja nie jestem zwolennikiem takiej jazdy.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Sowno,Wielichówko,Cisewo,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard
M A P A
Kategoria PO PRACY


Przed cmentarzem.

Niedziela, 1 listopada 2015 · dodano: 01.11.2015 | Komentarze 2

Przed obiadem i wyjściem na cmentarz po dłuższym spaniu postanowiłem w nowym miesiącu wykręcić małe kółeczko ,na początku nie odczuwałem wiatru dopóki nie wyjechałem z miasta. Poczułem go ledwie opuściłem Oś.Pyrzyckie i walczyłem do opuszczenia Dębicy.
Do Barnimia pojechałem przez Kurcewo żużlówkami ,pierwsza z Witkowa do Kurcewa była w kilku miejscach naprawiana świeżym żużlem który spowalniał jazdę wraz z czołowym wiatrem.
Kurcewo
Kurcewo © strus
Ze DW 106 odbiłem do Warnic B i za daleko się wypuściłem , zobaczyłem szeroką żużlówkę  która mnie doprowadziła do jakiś oczek
wodnych a dalej znowu polami do normalnej drogi.
Oczko wodne w okolicy Warnic B
Oczko wodne w okolicy Warnic B © strus
Po walce z polem i wyjechaniu z dziurawej Dębicy gdy miałem już ponad 50% przejazdu w końcu wiatr zaczął powoli sprzyjać mi a nie ze mną walczyć.Jadę wzdłuż Jeziora Miedwie szlakiem maratonu a przed Wierzchlądem zajeżdżam na  jego brzeg żeby tam ze smakiem zjeść batona musli patrząc na wodę.
Jezioro Miedwie w okolicy Wierzchlądu
Jezioro Miedwie w okolicy Wierzchlądu © strus

Po drobnym posiłku kieruję się do DDR-ki w Zieleniewie i w słoneczku wracam do domu przez Grzędzice , miałem czas do 13.30 i prawie go w całości wykorzystałem.

T R A S A:
Stargard,Witkowo Drugie,Kurcewo,Barnim,Warnice B,Dębica,Koszewo,Koszewko,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,
Lipnik,Grzędzice,Żarowo,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO