Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi strus z miasteczka Stargard . Mam przejechane 131293.02 kilometrów w tym 12430.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.18 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Widget Pogodowy
YoWindow.com yr.no

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy strus.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

SOLO

Dystans całkowity:111178.81 km (w terenie 10075.45 km; 9.06%)
Czas w ruchu:4443:51
Średnia prędkość:24.99 km/h
Maksymalna prędkość:3529.00 km/h
Suma podjazdów:302903 m
Suma kalorii:3336932 kcal
Liczba aktywności:1784
Średnio na aktywność:62.32 km i 2h 29m
Więcej statystyk
  • DST 100.00km
  • Teren 16.00km
  • Czas 04:04
  • VAVG 24.59km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 3390kcal
  • Podjazdy 1224m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

Śladami Trendixa - Krzemień

Czwartek, 12 maja 2016 · dodano: 12.05.2016 | Komentarze 5

Zainspirowany niedzielnym wypadem Wojtka postanowiłem dzisiejszy wolny dzień poświęcić na odwiedzenie tych terenów a najbardziej interesował mnie odcinek od Tarnowa do Grabnicy.DK 20 jadę w kierunku Ulikowa a następnie docieram do Pęzina i postanawiam coś zmienić na drodze do Barzkowic żeby nie było standardowo.
Krzyżówka w Pęzinie
Krzyżówka w Pęzinie © strus
Drogowskaz nakazuję odbić w prawo a ja jadę prosto obok szkoły i drogami gruntowymi najpierw docieram do Barzkowic a po około kilometrze odbijam na kolejną drogę która doprowadziła mnie do Sulina.
Droga do Barzkowic z Pęzina
Droga do Barzkowic z Pęzina © strus
Droga Barzkowice - Sulino
Droga Barzkowice - Sulino © strus
OSP Sulino
OSP Sulino © strus
Żeby nie jechać tak jak Wojtek  postanowiłem pojechać w przeciwną stronę  i to chyba nie był dobry pomysł .Od Sulina szosy w dość kiepskim stanie ale jechać trzeba ,docieram do Tarnowa w którym raz byłem ale nie pamiętam tej wioski i w końcu na dziewiczym szlaku docieram do pierwszej wioski w której jestem po raz pierwszy - Modrzewo w którym drewniana wieża kościoła jest z desek wagonów PKP.
Modrzewo -  Kościół filialny p.w. Matki Bożej Różańcowej
Modrzewo - Kościół filialny p.w. Matki Bożej Różańcowej © strus
W Sierakowie przeoczyłem stary przedwojenny cmentarz  a gdy wyjechałem z wioski przed drogą Ognica - Wapnica przy drodze jakiś głaz.
Sierakowo - przydrożny kamień?
Sierakowo - przydrożny kamień? © strus
Jezioro Sierakowskie
Jezioro Sierakowskie © strus
Zanim skierowałem się do Błotna zajechałem nad J.Sierakowskie i  do Ognicy bo nie pamiętałem czy odwiedzałem tą mieścinę.
Ognica - Kościół filialny p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła z 1600 r
Ognica - Kościół filialny p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła z 1600 r © strus
Pomnik poległych w I wojnie światowej w Błotnie
Pomnik poległych w I wojnie światowej w Błotnie © strus
Teraz kolej na dwie miejscowości przez które wybrałem się w te okolice a mianowicie pierwsza to Bytowo a to wszystko przez pałac o którym się z wycieczki Wojtka  - SZLAK WOJTKA
Pałac w Bytowie
Pałac w Bytowie © strus

Bytowo - Kościół filialny p.w. św. Wojciecha Biskupa Męczennika z XVII w
Bytowo - Kościół filialny p.w. św. Wojciecha Biskupa Męczennika z XVII w © strus
Czas na miejsce docelowe dzisiejszego wypadu czyli Jezioro Krzemieńskie ale zanim nad wodę najpierw pod kościółek i miałem zrobić jeszcze fotkę starej lipy ale zagadał mnie jakiś dziadek i później pojechałem dalej nad jezioro.
Krzemień - Kościół filialny p.w. Wniebowzięcia NMP z 1 poł. XIX w
Krzemień - Kościół filialny p.w. Wniebowzięcia NMP z 1 poł. XIX w © strus
Jezioro Krzemieńskie - plaża
Jezioro Krzemieńskie - plaża © strus
Po krótkiej przerwie pora wracać do domu bo około 15-tej mają być ponoć burze a ja nie mam ochoty zmoknąć więc ruszam do Dobrzan na zakupy bo w ostatniej butelce pusto ,zanim dojechałem do sklepu zahaczyłem o cmentarz.
Pomnik poległych w I wojnie światowej w Dobrzanach
Pomnik poległych w I wojnie światowej w Dobrzanach © strus
Na ostanie kilometry kupiłem jeszcze 1,7l napojów ,oshee do koszyka wodę do kieszeni i małą cole wypijam na miejscu ,przez cała drogę zjadłem zaledwie jednego batona musli oshee i dwie tabletki magnezu z potasem.Ostanie kilometry to ucieczka przed opadami które dopadły mnie w Wiechowie co prawda to kilka kropel ale niebo było ciemne a chciałem zaliczyć setkę a gdybym jechał od razu do domu to by mi zabrakło kilometrów.Tym razem w Marianowie nie zapomniałem zrobić fotki starego auta czyli Forda.
Ford w Marianowie
Ford w Marianowie © strus
Miałem w planach z Czarnkowa pojechać do Gogolewa a dalej przez Kiczarowo i Klępino wrócić do domu ale te czarne chmury mnie przestraszyły ale gdy zawitałem po raz drugi w Pęzinie słoneczko zaświeciło i do Stargardu pojechałem zaliczając jeszcze Trzebiatów i Sułkowo żeby wylądować w Strachocinie a dalej wzdłuż bardzo płytkiej Krąpieli  aż ukazała mi się chyba jakaś stara przeprawa na drugą
stronę rzeczki.
Stara przeprawa
Stara przeprawa © strus
TRASA:
Stargard,Ulikowo,Pęzino,Barzkowice,Luboń,Sulino,Tarnowo,Modrzewo,Sierakowo,Ognica,Błotno,Bytowo,Krzemień,Grabnica,Dobrzany,
Kępno,Wiechowo,Marianowo,Czarnkowo,Pęzino,Trzebiatów,Tychowo Kolonia,Sułkowo,Ulikowo Kolonia,Strachocin,Stargard.
M A P A


Kategoria SOLO


  • DST 50.00km
  • Teren 7.00km
  • Czas 01:56
  • VAVG 25.86km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 1612kcal
  • Podjazdy 393m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

50-tka przed zakupami w Szczecinie.

Sobota, 7 maja 2016 · dodano: 07.05.2016 | Komentarze 4

Dziś około 14-tej z małżonką wybieramy się na zakupy do Szczecina a wcześniej chciałem zrobić szybkie kółeczko żeby zaliczyć 50 km
bo szkoda tracić takiego słonecznego ciepłego dnia.Do Strzyżna śmigam przez dwa Witkowa i kieruje się do strefy przemysłowej przez Kluczewo.
Rzepak w okolicy Witkowa
Rzepak w okolicy Witkowa © strus

Na dalszej trasie jakoś zapomniałem o obserwacji okolic i po prostu jechałem i spoglądałem ile mam przejechanych km i gdzie mam jechać dalej.Od Golczewa kieruję się zimową trasą do Kobylanki i powrót przez Grzędzice a jutro prawdopodobnie
TRASA:
Stargard,Witkowo Drugie,Witkowo Pierwsze,Strzyżno,Kluczewo,Golczewo,Skalin,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,
Jeczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,Żarowo,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO


  • DST 61.00km
  • Teren 17.00km
  • Czas 02:24
  • VAVG 25.42km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 2027kcal
  • Podjazdy 853m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bukowa przed pracą.

Piątek, 6 maja 2016 · dodano: 06.05.2016 | Komentarze 3

Żeby Wojtek [Trendix] nie pisał czy mi się nudzi jazda po pracy po tych samych trasach więc dziś gdy wyjątkowo idę na późniejszą godzinę do pracy postanowiłem wykorzystać poranny czas na rower i ruszyłem w kierunku Starego Czarnowa z myślą że wrócę przez
Dębinę ,gdy dojechałem do drogi Płonia - Pyrzyce zatrzymałem się żeby zdjąć rękawki bo zrobiło mi się za ciepło i przy okazją zrobiłem fotkę żółtego pola czyli rzepaku.
Rzepak za Kołbaczem
Rzepak za Kołbaczem © strus
Jadąc przez Stare Czarnowo zobaczyłem że mam jeszcze sporo wolnego czasu to postanowiłem zahaczyć o Puszczę Bukową od strony Dopropola Gryfińskiego.Gdy już zjeżdżam z DW 120 słyszę dzwoniący telefon i otrzymuję propozycje wspólnej jazdy ale niestety nie tym razem ,zerkam na licznik i widzę dobrą średnią  .
Średnia przed rozpoczęciem wspinaczki
Średnia przed rozpoczęciem wspinaczki © strus
Trochę przesadziłem z próbą szybkiego podjazdu pod Dobropole i dostałem małej zadyszki na następnej hopce ,dojeżdżam do Drogi Kołowskiej  i zatrzymuje się przy głazie Lewandowskiego bo tym razem dzwoni małżonka.
Głaz Lewandowskiego
Głaz Lewandowskiego © strus
Z pod głazu zjeżdżam do Śmierdnicy drogą Bieszczadzką a dalej przez Jezierzyce do Motańca w których melduję się po 30 minutach gdy ruszyłem od głazu.
Kwiatki przy Drodze Bieszczadzkiej
Kwiatki przy Drodze Bieszczadzkiej © strus
Po wynurzniu się z lasu w Motańcu wjeżdżam na DDR-kę i śmigam do Stargardu  z małą przygodą w Lipniku ,małolat wyjechał mi z Lipnika patrząc w moim kierunku bez możliwości  wjazdu na główna drogę ,przez chwilę był agresywny ale gdy stanąłem mu przed maską i zrobiłem zdjęcia jego i auta to zaczął przepraszać,ale gdy zobaczyłem że auto na niemieckich blachach odpuściłem i ruszyłem w miasto załatwić dwie sprawy.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Jęczydół,Bielkowo,Nieznań,Kołbacz,Stare Czarnowo,Dopropole Gryfińskie,Sosnówko,Śmierdnica,
Jezierzyce,Motaniec,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO


  • DST 42.00km
  • Czas 01:39
  • VAVG 25.45km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Kalorie 1630kcal
  • Podjazdy 287m
  • Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po jelitówce.

Niedziela, 24 kwietnia 2016 · dodano: 24.04.2016 | Komentarze 6

Od wtorku wieczorem do soboty w południe można powiedzieć że byłem skazany na WC dziś nadal na dietce ale postanowiłem zrobić małe kółeczko bez żadnych szarż tylko bardzo spokojny przejazd.Ruszyłem z myślą że może uda mi się przejechać 50 kilometrów po bliskiej okolicy ale ledwo dotarłem do DDR-ki na Żarowo i z nieba posypał się śnieg z deszczem po raz pierwszy.Obejrzałem niebo i najjaśniej było gdzieś nad Poczerninem więc tam dojechałem.
Okolice Poczernina
Okolice Poczernina © strus
Żeby nie tłuc się po dziurach Poczernina na Speederze zawracam do Stargardu i kieruje się przez strefę przemysłową do DDR-ki wiodącej nad jezioro Miedwie.
Rzepak w strefie przemysłowej
Rzepak w strefie przemysłowej © strus
Wieża wiertnicza na Przemysłowej
Wieża wiertnicza na Przemysłowej © strus
Jadąc już ścieżką rowerową niebo nad jeziorem i okolicami było bardzo ciemne i nie zachęcało  do jazdy w tym kierunku a z nieba znowu
sypał śnieg z deszczem odbiłem w głąb Lipnika i dojechałem do końca asfaltu i wróciłem ponownie do miasta żeby skierować się przez trzy osiedla do trzeciej DDR-ki w Giżynku.Tu miało być odbicie w kierunku Golczewa ale coś bardzo zimno zrobiło mi się w dłonie i mimo dobrego samopoczucia postanowiłem skrócić trasę bo nie mam ochoty być tym razem przeziębiony.Podsumowując mini kółeczko gdy wyjeżdżałem na termometrze widziałem plus 10 stopni a gdy wróciłem to ledwie 7 w takich warunkach to zawsze miałem kurtkę a nie bluzę i zdecydowanie cieplejsze rękawiczki a w mieście kolejne raz dopadł mnie opad.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Rogowo,Lubowo,Żarowo,Stargard,Lipnik,Stargard,Giżynek,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO


  • DST 152.00km
  • Czas 05:45
  • VAVG 26.43km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 6411kcal
  • Podjazdy 1288m
  • Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Storkow - 85 km walki z wiatrem.

Poniedziałek, 18 kwietnia 2016 · dodano: 18.04.2016 | Komentarze 12

Iwonka zaczęła się szykować do pracy na druga zmianę a ja na rower żeby wykręcić minimum 100 kilometrów i tak w Kobylance postanowiłem że zrobię najazd na Niemcy może kogoś ze znajomych tam spotkam i tak jechałem non-stop do Bulwaru Piastowskiego w Szczecinie wzdłuż Odry do dworca PKP i kładką przedostałem się na drugą stronę bo ulica Kolumba była zakorkowana.
Bulwar Piastowski w Szczecinie
Bulwar Piastowski w Szczecinie © strus
Nowy Dworzec PKP w Szczecinie
Nowy Dworzec PKP w Szczecinie © strus
Michał chyba wykrakał , bo dziś właśnie miałem takie zdarzenie z nowymi butami co on gdy jechałem Narutowicza i chciałem się zatrzymać na znaku Stop  podczas próby wypięcia buta z pedału zaczął obracać się w zatrzasku od razu zszedłem z roweru i dokręciłem dwa bloki ale będę musiał w domu poprawić po prostu smaruję śruby lakierem do paznokci i dokręcam na maxa.Jedna przygoda a za chwilę druga gdy chciałem skręcić w prawo z Alej Piastów na Ku Słońcu jakaś gruba małolatka w czarnej Tigrze o rejestracji ZPL najechała na mnie od tyłu że mi rower obróciło o 180 stopni ale o dziwo upadku nie było a pączek składał dłonie i przepraszał  a ja z wrażenia zatrzymałem się dopiero przy liczniku rowerowym.
Licznik rowerzystów na Ku Słońcu
Licznik rowerzystów na Ku Słońcu © strus
Gdy skończyła się DDR-ka za CH Ster zaczął się mój koszmar droga cała zakorkowana ,auto poruszają się chyba z prędkością 10 km/h
więc ja wjeżdżam na chodnik i ruszam do przodu i jadę szybciej niż auta ulica ale trzeba jechać ostrożnie bo dużo pieszych i tak prawie do Skarbimierzyc a z chodnika zjeżdżam dopiero gdy docieram do mieściny Dołuje .
Skarbimierzyce - Folwark
Skarbimierzyce - Folwark © strus
Gdy dojechałem do granicy w Lubieszynie zrobiłem sobie krótką przerwę na batona i puszeczkę Oshee i miałem nadzieję że gdy ruszę w kierunku Gryfina w końcu odpocznę od wiatru który do tej pory bardzo mi dał popalić ale niestety się myliłem.
Przerwa na granicy
Przerwa na granicy © strus
Z Linken drogą B 113 ruszam w dalszą bitwę z wiatrem który odbiera ochotę do szybszej jazdy bo drogi są w szczerym polu i na dodatek
jechałem DDR-ka zamiast szosy a tam dużo stromych podjazdów i docieram do Leben gdzie już raz byłem.
DDR-ka do Lebehen
DDR-ka do Lebehn © strus
Lebehn - pałac w remoncie
Lebehn - pałac w remoncie © strus
Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej w Lebehn
Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej w Lebehn © strus
Kontynuuje jazdę B 113 i docieram do Krakowa czyli Krackow na krótko żeby w końcu udać się do miejsca docelowego jakim na dzień dzisiejszy jest Storkow.
Die Kirche Krackow im Landkreis Uecker-Randow
Die Kirche Krackow im Landkreis Uecker-Randow © strus
Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej w Krackow
Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej w Krackow © strus
Przed przejazdem pod A 11 budują nowe rondo a ja pojechałem za autem polskim i się okazało że kierowca się pomylił a ja zanim i trzeba było kawałek wracać ,gdy już byłem po drugie stronie miałem ochotę zajrzeć jeszcze do Penkun ale bym musiał wracać a moim celem głównym był wiatrak w Storkow.
Die Kirche Storkow im Landkreis Uecker-Randow
Die Kirche Storkow im Landkreis Uecker-Randow © strus
Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej w Storkow
Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej w Storkow © strus
Storkow - wiatrak
Storkow - wiatrak © strus
Gdy minąłem drogę na Büssow po 85 kilometrach walki z wiatrem w końcu jedzie się lżej mimo że pod stromy podjazd ,za Tantow zatrzymałem się żeby zaaplikować sobie dwie tabletki magnezu z potasem żeby czasem na szlaku nie złapały mnie skurcze a przy ostatniej krzyżówce przed granica niespodzianka stary kamienny drogowskaz.
Drogowskaz przy krzyżówce B 113 z B 2
Drogowskaz przy krzyżówce B 113 z B 2 © strus
Miałem ochotę zrobić zdjęcie ze słupkiem granicznym w Mescherin ale gdy zamierzałem wjechać za barierkę na chodnik z zarośli wyskoczył na chodnik lis i mnie przestraszył że zostałem na szosie i fotkę zrobiłem już za mostem.
Droga z Mescherin do Gryfina
Droga z Mescherin do Gryfina © strus
Nie udało mi się uzupełnić zapasów na dalszą drogę w sklepiku za mostem w Gryfinie bo był zamknięty i zrobiłem to dopiero w Wełtyniu i od razu co nieco zjadłem i ruszyłem w drogę do domu i jak z moich obliczeń wynikało po rekordową pod względem kilometrów wycieczkę w tym roku.Za Gardnem zad Puszczą Bukową zrobiło się jakość ciemno co mnie zaniepokoiło bo nie miałem ochoty na wodę z nieba.Od Gryfina do Bielkowa cały czas jechałem DW 120 a następnie przez Jeczydół do DDR-ki w Morzyczynie i prosto do domu.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Płonia,Zdunowo,Wielgowo,Dąbie,Stare Miasto,Kaliny,Mierzyn,Skarbimierzyce,
Dołuje,Lubieszyn,Linken,Marienhof,Neu-Grambow,Grambow,Schwennenz,Lebehn,Hohenholz,Krackow,Storkow,Tantow,Mescherin,
Gryfino,Wełtyń,Gardno,Żelisławiec,Kartno,Glinna,Stare Czarnowo,Kołbacz,Nieznań,Bielkwo,Jeczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,
Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO


  • DST 80.00km
  • Teren 1.00km
  • Czas 02:48
  • VAVG 28.57km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Podjazdy 376m
  • Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Test nowych butów.

Sobota, 16 kwietnia 2016 · dodano: 16.04.2016 | Komentarze 6

Po czterech dniach pracy na popołudniowe zmiany w końcu na rowerze ale wyjechałem zbyt późno żeby zaliczyć setkę  bo prognozy zapowiadały opady deszczu około godziny czternastej więc nie wypuszczałem się za daleko.Wczoraj kupiłem w końcu buty uzbroiłem je w bloki i pora dziś przetestować.
Nowe buty MTB SIDI Buvel
Nowe buty MTB SIDI Buvel © strus
Po założeniu zauważyłem że buty są mniej stabilne niż poprzednie Shimano pewnie przez to że bieżnik jest bliżej środka butów.Ruszam do gminy Kobylanka przez Żarowo i Grzędzice wjeżdżając na DDR-kę w Lipniku i śmigam do jej końca.Na wrotka na końcu DDR-ki i odbijam przez Motaniec do Niedźwiedzia jadąc do końca szosy i tak jak ostatnim razem nie mam zamiaru jechać Speederem przez las kieruje się do Cisewa również do końca asfaltu w dwóch wyjazdowych miejscach wioski.
Drogi wyjazdowe z Cisewa
Drogi wyjazdowe z Cisewa © strus

Z Cisewa wracam do Reptowa a dalej obieram kierunek na Kołbacz przez Kobylankę i Bielkowo jadąc pod mocny wiatr wspinając się pod Nieznań ,gdy już miałem zjeżdżać do Kołbacza nagle poczułem zapach deszczu aż się zatrzymałem, obejrzałem dokładnie niebo w okół mnie i postanowiłem odpuścić rundkę do Starego Czarnowa przez Dębinę i wracać w okolice domu żeby nie zmoknąć.
Ciemne chmury za Kołbaczem
Ciemne chmury za Kołbaczem © strus
Wracając za Bielkowem zatrzymałem się bo zauważyłem że coś mi przeszkadza w lewym bucie a mianowicie język który się zawija
i obiera mi nogę nie jestem pewien czy można przeciąć otworki na języku do końca i by się układał inaczej.
Przeszkadzający jęzor
Przeszkadzający jęzor © strus
Gdy spojrzałem za siebie czarne chmury były coraz bliżej mnie więc trzeba było zabrać się za ucieczkę przed nimi bo nie miałem ochoty na pierwszej jeździe testowej je zmoczyć.
Ciemne chmury za Bielkowem
Ciemne chmury za Bielkowem © strus
Ucieczkę przed deszczem rozpoczynam przejazdem przez dziurawy Jęczydół do DDR-ki i prosto do Stargardu ,kilka pierwszych kropel poczułem przy Tesco ale gdy odbiłem na Przemysłową tam szosa zucha aż do Ceglanej i w ten sposób ostatnie dwa kilometry jadę w deszczu.Do dzisiejszego dystansu dopisuje dojazd do pracy w ilości 8 km i 18 min.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Kałęga,Niedźwiedź,Reptowo,Cisewo,Reptowo,Kobylanka,
Bielkowo,Nieznań,Bielkowo,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P A


Kategoria SOLO


  • DST 54.00km
  • Teren 14.00km
  • Czas 02:23
  • VAVG 22.66km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Kalorie 2042kcal
  • Podjazdy 337m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trio.

Sobota, 9 kwietnia 2016 · dodano: 09.04.2016 | Komentarze 2

Dziś spotkałem się z dwoma kolegami z pracy i  każdy z nas  był ograniczony czasowo czyli najpóźniej o 13-tej w domu,ruszyliśmy jak tydzień temu z Osiedla Pyrzyckiego tym razem pokazałem kolegą trasę którą często pokonywałem tej zimy.Przez dwa Witkowa i żużlówką docieramy do Kurcewa i znowu kawałek żużlówki i jesteśmy na szosie do Barnimia.Kolego zafascynowany dworkiem w Wójcinie i nagle łapie kapcia i przymusowy pit-stop.
Pit - stop w Wójcinie
Pit - stop w Wójcinie © strus
Szybka wymiana i ruszamy w dalszą drogę do Czernic przez Kłępy i Przylepy dwa a ta koledzy zachwyceni  dworem  w którym w ostatnich latach był dom dziecka którego wcześniej nie widzieli a ja wielokrotnie.
CZERNICE (Sehmsdorf) Zabytkowy  dwór z 1913 r
CZERNICE (Sehmsdorf) Zabytkowy dwór z 1913 r © strus

Czas się kończy i trzeba ruszać w dalszą drogę ,po przejechaniu na drugą stronę DW 106 wkraczamy na szlak maratonu wokół Miedwia
i docieramy do Wierzbna a tam niespodzianka dla kolegów bo nie jedziemy do Koszewa jak myśleli a moją ulubiona żużlówką do Dębicy i przez lotnisko Kluczewo docieramy do strefy przemysłowej a gdy dojechaliśmy do ronda przy Bridgestone roztajemy się ,ja jeszcze robię jedno zdjęcie gdzie rozpoczyna się budowa DDR-ki łączącej ścieżki rowerowe ze strefy przemysłowej z tą w Giżynku i prosto do domu.
Początki budowy DDR-ki
Początki budowy DDR-ki © strus
TRASA:
Stargard,Witkowo Drugie,Witkowo Pierwsze,Kurcewo,Barnim,Wójcin,Kłęby,Nowy Przylep,Stary Przylep,Czernice,Grędziec,Wierzbno,Dębica,Kluczewo,Golczewo,Giżynek,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO


Turystycznie...

Piątek, 8 kwietnia 2016 · dodano: 08.04.2016 | Komentarze 5

Stoperan i Nifuroksazyd to wczorajszy doping odpowiednio wcześnie zapodany prawie natychmiast zadziałał a to tylko dlatego bo spodziewałem się choroby po tym jak kilka dni temu Iwonka z synem mieli te same dolegliwości.Tak więc w tajemnicy zaraz po wyjściu małżonki do pracy szybko się przebrałem i ruszyłem w drogę z postanowieniem jazdy w tempie turystycznym żadnych szaleństw.
Przez Mokrzycę udałem się do Klępina i przy sklepie dostrzegam jednego bociana jak się później okazało jedynego dziś.
Bocian w Klępinie
Bocian w Klępinie © strus
Z Klępina jadę do Grabowa a następnie po 100 m szosy z powrotem w teren i do Małkocina drogą której od dziś nie polecam bo ktoś ją chciał ulepszyć a jak dla mnie to nie wziął pod uwagę że też tędy jeżdżą rowery.
Droga z Grabowa do Małkocina
Droga z Grabowa do Małkocina © strus
Dalsza droga do Przemocza  przez Warchlinko następnie polem i lasem,w leśnym odcinku spotyka kilka sztuk zwierzyny płowej jakieś duże ptaki drapieżne i żurawie przy jakim stawie leśnym.
Staw leśny między Warchlinkiem a Przemoczem
Staw leśny między Warchlinkiem a Przemoczem © strus
Dalsza trasa to szosą z Przemocza do Bolechowa przez Tarnowiec i Stawno i powrót na leśne ścieżki ku rowerostradzie przez Bącznik i przymusowe zdjęcie ruin młyna wodnego tylko tym razem z drugiej strony.
Ruiny młyna wodnego w Bączniku na Wisełce
Ruiny młyna wodnego w Bączniku na Wisełce © strus

Zaraz po opuszczeniu Bącznika wjeżdżam na rowerostradę którą dzielę na dwie części pierwsza nie remontowana ale za to przyjemniejsza do jazdy po druga część szutrowa na której co raz więcej dużych kamyków na wierzchu co powoduje nie przyjemną jadę mimo leśnych krajobrazów i ciszy.
Niewyremontowana rowerostrada - dojaz pożarowy nr.18
Niewyremontowana rowerostrada - dojazd pożarowy nr.18 © strus
Wyremontowana rowerostrada - dojazd pożarowy nr.18
Wyremontowana rowerostrada - dojazd pożarowy nr.18 © strus
Z Sowna jadę dojazdem pożarowym nr 36 i odbijam na jakieś leśnej krzyżówce żeby dojechać innymi leśnymi ścieżkami niż wcześniej jechałem do Cisewa a dalej to standard do DDR-ki w Kobylance przez Reptowo a podczas zjazdu z kładki nad S 10 widzę nadjeżdżającego kolegę Tomka z pracy który  informuje mnie że jak jestem chętny to jutro o 10.00 zbiórka na małe co nieco.
TRASA:
Stargard,Mokrzyca,Klępino,Grabowo,Małkocin,Siwkowo,Warchlinko,Przemocze,Tarnowiec,Stawno,Bolechowo,Bącznik,Sowno,
Cisewo,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard,Giżynek,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO


Blankensee .

Poniedziałek, 4 kwietnia 2016 · dodano: 04.04.2016 | Komentarze 11

Po załatwieniu jednej sprawy w mieście i zakupach w Kobylance ruszam jak mi się wydaję najkrótszą bezpieczną drogą do Szczecina, do momentu robienia pierwszego zdjęcia jazda non - stop bez planu bo początkowo miałem obawy czy się dobrze ubrałem i miałem wrócić do domu jak się pokaże słonko i przebrać na krótko ale po zakupach to już poszło do przodu.Punkt pierwszy dotrzeć do Jeziora Głębokiego.
Baltonowski grzybek
Baltonowski grzybek © strus
Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie
Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie © strus
Wały Chrobrego
Wały Chrobrego © strus
Na Trasie Zamkowej gdy zjechałem na dół pod Wały Chrobrego moja średnia chyba najwyższa w drodze do Szczecina gdy jechałem Viperem ,wyniosła - 25,7 km/h.Do Jeziora Głębokiego jadę przez Jasne Błonia i Park Kasprowicza  z myślą że może spotkam Janusza z Kubą.
Na tyłach Urzędu Miasta Szczecin
Na tyłach Urzędu Miasta Szczecin © strus
Rzeźba Ogniste Ptaki Hasiora
Rzeźba Ogniste Ptaki Hasiora © strus
Jezioro Głębokie w Szczecinie
Jezioro Głębokie w Szczecinie © strus
Jadąc do Głębokiego nie mogłem się zdecydować na dalszą drogę a to przez Janusza i Kubę i ich zdjęcia lapidarium w Policach. Postanowiłem postawić na los czyli jechać w takim  kierunku w którym będę  miał zielone światło na krzyżówce przy jeziorze  i zielone było na wprost kierunek Dobra.Od tej chwili znajduję się na terenach mi nie znanych i obieram kierunek na granicę polsko-niemiecką.
Po drodze zaliczam nowe kościółki do mojej kolekcji na pierwszy rzut Wołczkowo.

Wołoczkowo -  Kościół parafialny p.w. MB Szkaplerznej z 2 poł. XIII-XIVw
Wołoczkowo - Kościół parafialny p.w. MB Szkaplerznej z 2 poł. XIII-XIVw © strus
Gdy opuszczam teren kościoła na szosie dostrzegam Agnieszkę Michała śmigającą na Meridzie Walecznej a za nią jakiś facet ale nie michuss? Ja wsiadam na Vipera i jadę w dalszą drogę i zaliczam w końcu nowa gminę jaką jest Dobra.
Dobra - Kościół parafialny  p.w. MB Królowej Świata z 2 poł. XIII w
Dobra - Kościół parafialny p.w. MB Królowej Świata z 2 poł. XIII w © strus
Kamienna stela – element upamiętnienia poświęconego mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej
Kamienna stela – element upamiętnienia poświęconego mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej © strus
Ostatnim przystankiem przed ziemia niemiecka jest Buk a później szybko do granicy.
Buk -  Kościół filialny p.w. św. Antoniego z 2 poł. XIII w
Buk - Kościół filialny p.w. św. Antoniego z 2 poł. XIII w © strus
Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej
Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej © strus
Granica Polsko -  Niemiecka
Granica Polsko - Niemiecka © strus
Po przekroczeniu granicy na polach widzę kilkanaście par żurawi ale nie dają się bestie podejść od razu uciekają i po chwili jestem u celu dzisiejszej wyprawy.

Blankensee - kościół
Blankensee - kościół © strus
Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej
Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej © strus
Przez cała wycieczkę brak słońca co mnie bardzo zaskoczyło bo widziałem prognozy inne a z drugiej strony to dobrze bo byłem ubrany w długie spodnie i bluzę.Kieruje się ku drodze B 104 wjeżdżając na nią w miejscowości w której już raz byłem a mianowicie Bismark
Bismark - Kosciół
Bismark - Kosciół © strus
Mogiła przy kościele w Bismark
Mogiła przy kościele w Bismark © strus
Żeby znowu się nie przebijać przez Szczecin od strony Lubieszyna postanawia pojechać jeszcze po niemieckiej ziemi DDR-ką od Linken. Na odcinku od Grambow wzdłuż drogi budowana jest nowa ścieżka rowerowa do Schwennez a ja swoje wystałem na czerwonym świetle to jest z pięć minut i na takim pojechałem bo ile można czekać a z naprzeciwka nic nie jechało.

Budowa DDR-ki Grambow - Schwennez
Budowa DDR-ki Grambow - Schwennez © strus
Gdy pierwszy raz jechałem to widziałem mały drewniany drogowskaz informujący o zielonej granicy i tym szlakiem dziś podążyłem.
Granica Polsko -  Niemiecka  ( Schwennez-  Bobolin)
Granica Polsko - Niemiecka ( Schwennez- Bobolin) © strus
Obieram kierunek Stobno a kolejno łykam miejscowości Przylep,Ostoja ,Rajkowo w których nie udało mi się kupić coś do picia a na ramie już pusto.

Stobno - Kościół filialny p.w. MB Fatimskiej z XVIw © strusStobno -  Kościół filialny p.w. MB Fatimskiej z XVIw
Z tych suchości gdy zobaczyłem logo McDonald’s i ruszyłem w jego kierunku i nic nie kupiłem bo była duża kolejka dla zmotoryzowanych
i zakupy zrobiłem kawałek dalej w Decathlon-ie. Od razu wypiłem na miejscu całą butelkę i ruszyłem najgorsze 10 kilometrów czyli przejazd od  Floriana Krygiera do ronda  Reagana. A dalej ty samym odcinkiem do Płoni co w sobotę żeby zawitać trochę na dłużej na DK 10 i odbić do Jezierzyc wzdłuż Płoni i przez las dotrzeć do DDR-ki w Motańcu.Jeszcze ostatnie zakup w Kobylance napoju i szybko do domu dzięki chłopakowi na Ksoss-ie któremu usiadłem na koło do Stargardu.Objazd przez Przemysłową i meta z wynikiem 140 km.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Kałęga,Niedźwiedź,Zdunowo,Wielgowo,Dąbie,Centrum,Łękno,Osowice,
Wołczkowo,Dobra,Buk,Blankensee,Bismark,Linken,Neu-Grambow,Grambow,Schwennez,Bobolin,Stobno,Przylep,Ostoja ,Rajkowo,
Gumieńce,Ustowo,Podjuchy,Zdroje,Bukowe,Klęskowo,Kijewko,Płonia,Jezierzyce,Motaniec,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,
Stargard.
M A P A

Kategoria SOLO


Świąteczne kółko.

Poniedziałek, 28 marca 2016 · dodano: 28.03.2016 | Komentarze 7

Chyba ostatni teren mi zaszkodził bo na drugi dzień  kręgosłup dokuczał mi tak mocno że po świątecznym śniadaniu kiedy wyruszyliśmy na spacer po około 6 km musiałem wracać do domu TAXI :(. Dziś ruszyłem przez miasto i gdy widziałem kilka grupek niedzielno - słonecznych rowerzystów zrezygnowałem z jazdy DDR-ka do Motańca i postanowiłem przejechać spory odcinek drogi z ostatniej jazdy i zobaczyć czy nie przybyło bocianów.Dobrze się zaczęło bo w Rogowie parka siedziała w gnieździe i była sobą zajęta.
Bociany w Rogowie
Bociany w Rogowie © strus
W Poczerninie trzy gniazda puste a ja kieruję się przez las do rowerostrady ale tym razem przejeżdżam nad DW 142 i jadę w kierunku Bącznika.
Przejazd nad
Przejazd nad "Chociwelką" © strus
Runda po leśnych drogach i kieruję się w stronę Sowna a w oddali gdy jechałem do Strumian widziałem dużą grupę na rowerach próbowałem ich dogonić ale doszedłem jednego i był na szosówce i wszystko wyjaśnia dlaczego nie dogoniłem grupy.
W Sownie obieram kierunek na Cisewo obok szkoły przy której gniazdo też jest puste jedynie koniki się wygrzewały w słońcu.
Koniki w Sownie
Koniki w Sownie © strus

Z Cisewa kieruję się do DDR-ki w Kobylance żeby wrócić do Stargardu i jakoś zapomniałem żeby nie jechać dziś ścieżką wzdłuż
Miedwie bo pewnie będzie na niej duży ruch w taki piękny dzień,trzeba było się wolno przedzierać między ludźmi którym wielokrotnie zwracałem uwagę że obok jest chodnik i jakość wszyscy byli mili i przepraszali.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Bącznik,Łęsko,Strumiany,Sownow,Cisewo,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,
Stargard,Giżynek,Stargard.
M A P A
Kategoria SOLO