Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi strus z miasteczka Stargard . Mam przejechane 133921.20 kilometrów w tym 12492.40 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.20 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Widget Pogodowy
YoWindow.com yr.no

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy strus.bikestats.pl

Archiwum bloga

Lasami do Goleniowa.

Poniedziałek, 13 kwietnia 2015 · dodano: 13.04.2015 | Komentarze 7

Po załatwieniu kilku spraw w mieście gdzie wiatr był dokuczliwy w domu sprawdziłem pogodę i niebyła sprzyjająca przede wszystkim przez porywisty wiatr.
Prognoza pogody na 13.04.2015r
Prognoza pogody na 13.04.2015r © strus
Nic nie pozostało jak pojeździć w ukryciu czyli po lasach ,już wcześniej się przymierzałem żeby pojechać do Goleniowa lasami i dziś była ku temu okazja.Jadąc pod małą góręczkę na Piłsudskiego za torami przy ciastkarni wiatr po prostu zatrzymał mnie w miejscu aż podparłem się i postanowiłem do Grzędzic pojechać od razu terenem żeby szybciej ukryć się w lesie.Po trzech kilometrach na szosie zawitałem na gruntową drogę i można powiedzieć że na 33km wyjechałem ponownie na szosę w Goleniowie.
Kwitnące drzewko
Kwitnące drzewko © strus
Bociany w Grzedzicach
Bociany w Grzędzicach © strus
Po załatwieniu jednej sprawy w Grzędzicach docieram w końcu do lasu ,moja prędkość średnia wynosiła zaledwie 17 km/h.W pierwszej części lasu do Sowna droga szeroka i wiatr nadal hulał dopiero po przejechaniu polanki i zawitaniu w drugiej części gdzie droga wąska od razu lżej.Na początku miałem trochę obawy czy dobrze robię że przy takim wietrze jadę między drzewami a zacząłem o tym myśleć gdy na drodze  leżały dwa spore drzewa.W Sownie bym wpadł na małe stadko sarenek które wybiegło z lasu w środku wioski na gruntowej ulicy Sosnowej i natychmiast zawróciło w las.Docieram do Strumian i tam wbijam się w dojazd pożarowy nr 2.
PKS Strumiany
PKS Strumiany © strus
Dojazd pożarowa nr 2
Dojazd pożarowa nr 2 © strus
Ledwie przejechałem kilometr z zachwytem  że extra droga i nagle zoonk - zamknięta brama.
Brama na DP nr 2
Brama na DP nr 2 © strus
Musiałem po chwiejnych drabinach i przy dużym wietrze przenosić rower na drugą stronę chodź nie wiem do tej pory czy na terenach zamkniętych można jeździć rowerem ale drogi w dobrym stanie aż do Łęska.
Droga za
Droga za "Żelazną Bramą" © strus
Rozlewisko Iny
Rozlewisko Iny © strus
Przy drugiej bramie miałem niesamowite szczęście ,gdy dojechałem zobaczyłem że z prawej strony jest zwalone drzewo i myślałem że płot jest uszkodzony ale niestety myliłem się a gdy wracałem do bramy nagle podjechało auto z leśniczym a ja od razu do niego że uratował  mnie od wspinaczki z rowerem ten się zaśmiał  i otworzył mi bramę a ja od razu pomknąłem dalej .
Leśna samojebka
Leśna samojebka © strus
Daniel leśnej samojebki brakuje ci ,musisz się o taka postarać.Droga za Łękskiem do Goleniowa w większości super poza trzema małymi odcinkami z tłucznia i jednego odcinka gdzie z prawej strony jest bardzo niski las [3m] i droga była piaszczysta.
Łęsko - Goleniów
Łęsko - Goleniów © strus
Tak mi się dobrze jechało że zapomniałem zajechać do Góry Lotnika ale za to będzie powód żeby jeszcze raz ta trasę zrobić i może dorzucić więcej terenu.Tak się rozpędziłem terenem że zajechałem na prywatna posesje ale pan był bardzo uprzejmy i otworzył mi bramkę i wzdłuż Iny dotarłem do szosy.
Most kolejowy w Goleniowie
Most kolejowy w Goleniowie © strus
W Goleniowie zaliczam pierwszy krótko trwały delikatny deszczyk a po około dwóch kilometrach musiałem się skryć pod drzewem bo lał deszcz przez może pół minuty.
Przeczekanie deszczu pod drzewkiem
Przeczekanie deszczu pod drzewkiem © strus
Odbijając w Bolechowie na Bącznik znowu zaczęło padać i tak padało prawie do połowy rowerostrady i nagle pojawiło się znowu słońce.
Ruiny młyna wodnego w Bączniku
Ruiny młyna wodnego w Bączniku © strus
Po bardzo krótkiej wizycie na asfalcie wracam w las którym jadę do Poczernina a dalej przez Rogowo do Lubowa.
Bociany w Poczerninie
Bociany w Poczerninie © strus

Przy boćkach przez przypadek wyłączyłem sporttrackera zauważyłem to dopiero po wyjeździe z Lubowa ja chciałem zrobić fotkę zachmurzonego nieba.
Chmury nad Żarowem
Chmury nad Żarowem © strus
Do Stargardu jadę terenem przez mały lasek w kolejnym deszczu ze śniegiem.
Pada śnieg w kwietniu
Pada śnieg w kwietniu © strus
TRASA:
Stargard,Grzędzice,Sowno,Strumiany,Łęsko,Krzewno,Goleniów,Zabród,Bolechowo,Bącznik,Sowno,Poczernin,Rogowo,Lubowo,
Mokrzyca,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/55...
część 2:
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/55...

Kategoria SOLO


Późna inauguracja sezonu Iwonki.

Sobota, 11 kwietnia 2015 · dodano: 11.04.2015 | Komentarze 6

Późna inauguracja sezonu Iwonki to już historia ,niestety :) gdy wróciłem z pracy już miała naszykowaną odzież i była bardzo chętna na pierwszą wycieczkę w tym roku mimo że ma małe kłopoty ze zdrowiem wyruszyliśmy na początku do Grzędzic przez Żarowo na cmentarz ,postanowiła prowadzić żebym nie przesadzał z tempem.
Iwonka na DDR-ce do Żarowa
Iwonka na DDR-ce do Żarowa © strus
Samojeb.....ale Daniel
Samojeb.....ale Daniel © strus
Małe porządki na cmentarzu i wyruszamy w dalszą drogę , przy wyjeździe zauważyłem jak bocian lądował w gnieździe ale był za daleko żeby zrobić mu fotkę a w Lipniku gniazdo nadal puste.
Niebieskie kwiatki
Niebieskie kwiatki © strus
W Zieleniewie wjeżdżamy na promenadę na której bardzo duży tłok i zaraz za "Werandą" wracamy na DDR-kę do Kobylanki w której robimy małe zakupy i Iwonka zostaje na ławce koło fontanny a ja jadę samotnie 10 kilometrów i wracam po małżonkę i ruszamy w drogę powrotną przez Bielkowo.Po przejechaniu nad DK 10  na ścieżce robi się tłocznie jak w wakacyjny ciepły weekend i to w obie strony.
Nad DK 10
Nad DK 10 © strus
Rondo 15 południk
Rondo 15 południk © strus
Wczoraj i dziś miałem problemy ze Sporttrackerem ,rysuje ślad na mapie a reszty danych nie notuje tak jest po ostatniej aktualizacji.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Reptowo,Niedźwiedź,Kałęga,
Motaniec,Kobylanka,Bielkowo,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/55...



Nalot bocianòw.

Piątek, 10 kwietnia 2015 · dodano: 10.04.2015 | Komentarze 7

Dziś po pracy miałem popołudnie dla siebie bo Iwonka po pracy zawitała u fryzjera a synowie jeszcze w Poznaniu więc po zrobieniu zakupów na weekend ruszyłem w kierunku Poczernina.Jadąc ulicą Piłsudskiego na wysokości ciastkarni jakiś blachosmród zwracał mi uwagę żebym zjechał na DDR-kę szkoda że nie było to parę metrów dalej bo by zobaczył taki widok drogi rowerowej.
Blachosmrody na DDR-ce
Blachosmrody na DDR-ce © strus
Skręcając na Lubowo widzę że bocian w Żarowie siedzi na kościele w Lubowie nie widziałem nawet pustego gniazda a już w Rogowie siedzą dwa.
Para w Rogowie
Para w Rogowie © strus
Najbliżej udało mi się podejść do gniazd w Poczerninie ,namierzyłem trzy i w każdym były bociany a dwa dni temu widziałem same puste gniazda chyba słońce ich przyciągnęło w końcu do Polski.
Bociany w Poczerninie
Bociany w Poczerninie © strus


Po krótkiej wizycie przy trzech gniazdach w Poczerninie udaje się do Warchlinka pod DW 142 drogą gruntową którą jeszcze nie jechałem a nad polem latały kolejne dwa boćki.W Śiwkowie i Małkocinie nie dostrzegłem siedlisk biało-czarno-czerwonych ale na ozimych przed Grabowem wylegiwało się płowe.
Płowe w spoczynku
Płowe w spoczynku © strus
Nie wiem jak to się wcześniej stało że jak byłem przy kościele to nie widziałem dużego lapidarium aż sprawdzałem kiedy powstało,takie tam przeoczenie.
Lapidarium przy kościele w Grabowie
Lapidarium przy kościele w Grabowie © strus

W drodze do Kiczarowo postanowiłem pojechać drugi dziś odcinek drogi którym nigdy nie jechałem i oczywiście był to teren do Kicka a dalej do Starej Dąbrowy i na wjeździe od razu dostrzegam na kominie kolejne bociany.
Boćki w Starej Dąbrowie
Boćki w Starej Dąbrowie © strus
Budynek gospodarczy w Starej Dąbrowie
Budynek gospodarczy w Starej Dąbrowie © strus
Przez Stara jadę trochę inaczej  po płytach i przez jakieś gospodarstwo żeby dotrzeć do Nowej Dąbrowy i przy kościele kolejne bociany.Jednego dnia to chyba w życiu takiej ilości wiosna nie widziałem tych ptaków.
Kościół filialny p.w. Matki Bożej Pocieszenia w Nowej Dabrowie
Kościół filialny p.w. Matki Bożej Pocieszenia w Nowej Dąbrowie © strus
Parka przy kościele w Nowej Dąbrowie
Parka przy kościele w Nowej Dąbrowie © strus
Początkowo myślałem że pojadę do Kępy przez Krzywnicę ale po sprawdzeniu godziny doszedłem do wniosku że mogę nie zdążyć do 18-tej wrócić do domu i ruszyłem po raz kolejny terenem do Kiczarowa.Na początku było wszystko Ok z drogą do fermy później droga była z dużą ilością dziur i dziur w które ktoś na wrzucał kamieni i cegieł a nawet trafiły się duże kałuże.
Ferma norek w okolicy Nowej Dąbrowy
Ferma norek w okolicy Nowej Dąbrowy © strus
Gdy już zawitałem do Kiczarowa jadę w stronę Ulikowa ale nie szosa tylko terenem przy jeziorach przy których spędzałem dzieciństwo łowiąc ryby chyba ze 30 lat temu.
Jeziorka Kiczarowskie
Jeziorka Kiczarowskie © strus

Po chwili wspomnień kieruje się do DK 20 a dalej przez Ulikowo do Starchocina gdzie przy drodze spacerował sobie żuraw dość blisko żeby zrobić mu fotkę ,wcześniej podczas dzisiejszej wycieczki kilka widziałem ale za daleko żeby uwiecznić.
Żuraw w okolicy Ulikowa
Żuraw w okolicy Ulikowa © strus
Ostatniego bociana dzisiejszego dnia widziałem przy kościele w Strachocinie ale gdy się zatrzymałem przy bramie ten odleciał.
Kościół filialny p.w. św. siostry Faustyny Kowalskiej w Strachocinie
Kościół filialny p.w. św. siostry Faustyny Kowalskiej w Strachocinie © strus
I tak zakończyła się moja przygoda z bocianami dzisiejszego dnia a na jutrzejszy dzień zapowiadają około 20 -tu stopni to po pracy wyskoczę na kilka kilometrów może z małżonką.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Warchlinko,Siwkowo,Małkocin,Grabowo,Kiczarowo,Kicko,Stara Dąbrowa,Nowa Dąbrowa,Kiczarowo,Ulikowo,Ulikowo Kolonia,Strachocin,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/55...

Kategoria PO PRACY


Puszcza Goleniowska + hala.

Środa, 8 kwietnia 2015 · dodano: 08.04.2015 | Komentarze 4

Dzisiejszego dnia dużo czasu straciłem żeby doprowadzić do użyteczności Vipera i dopiero w połunie wyjechałem a miałem plan że wyjadę najpóźniej o 10.30. Zapomniałem że nie miałem na czym pojechać bo oba rowery wymagały drobnych i większych napraw.
Ruszyłem w kierunku ulicy Reymonta bo miałem tam sprawę do załatwienia a dalej  w kierunku Warchlinka. Wyprawa znowu pod wiatr a na dodatek przed Małkocinem jakiś dziwny ból mięśnia dwugłowego uda dokuczał mi prawie do rowerostrady.Za Warchlinkiem  częściowo jadę polem bo lepsza nawierzchnia niż stara droga.
Polna droga z Warchlinka
Polna droga z Warchlinka © strus
Miałem drogą polną dojechać do DW 142 ale niestety była w większości zalana wodą więc pojechałem dojazdem pożarowym 27 do lasu  zatrzymując się przy ambonie przed jakimś jeziorkiem nad którym krążyły żurawie.
Miejsce na polowanie na żurawie
Miejsce na polowanie na żurawie © strus
Jeziorko za Warchlinkiem
Jeziorko za Warchlinkiem © strus
Wystraszyłem żurawie  które krążyły nad polem a ja wdrapałem się do ambony ale na darmo bo nie upolowałem żadnego bo nie chciały spocząć.Pożarową jadę do DW 141 i wkraczam na rowerostradę do Bącznika.
Mrowisko
Mrowisko © strus

Przed mrowiskiem stałem ledwie ze 30 sekund a gdy wróciłem na szosę dostrzegłem że całe ochraniacze mam w mrówkach które mnie zaatakowały i musiałem z nimi powalczyć.Na krzyżówce Stawno - Kliniska - Strumiany jest jeszcze jedna droga która mnie interesuję a mianowicie dojazd pożarowa nr 16 - wygląda zachęcająco.
Dojazd pożarowy nr 16
Dojazd pożarowy nr 16 © strus
Po powrocie zainstalowałem sobie na telefon OsmAnd+ Maps & Navigation v1.9.5  extra programik z mapami na których są  oznaczone rodzaje nawierzchni dróg ,jakość dróg ,ścieżki rowerowe i wiele innych opcji - bardzo polecam. Jeszcze kilkanaście kilometrów po puszczy żeby w końcu wyjechać po 31 kilometrach na szosę w Cisewie a dalej w kierunku DDR-ki do Stargardu.

TRASA:
Stargard,Mokrzyca,Klępino,Małkocin,Siwkowo,Warchlinko,Bącznik,Łęsko,Strumiany,Sowno,Kępinka,Wielichówko,Cisewo,Reptowo,
Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard

http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/55...
Kategoria SOLO


Świąteczny kapeć.

Poniedziałek, 6 kwietnia 2015 · dodano: 06.04.2015 | Komentarze 3

Po wczorajszym obżarstwie trzeba było dziś po lekkim śniadaniu wyruszyć na minimalny dystans [50km] bo byłem umówiony na świąteczny obiad i nie miałem więcej wolnego czasu.Myślałem że sporo osób zobaczę na rowerach a tu ledwie piątkę mijałem na DDR-ce do Kobylanki a ja jadę do Dębiny przez Rekowo.
Bażant zwyczajny w okolicy Dębiny
Bażant zwyczajny w okolicy Dębiny © strus
W Dębinie wjeżdżam na szlak maratonu MTB chodź bardzo nie lubię płyt jumbo to myślałem że spotkam jakieś zwierzęta które uda mi się uwiecznić na zdjęciach.Początek był zachęcający bo bażant przeleciał mi 3 metry przed rowerem a po kilku nastu metrach dojrzałem parę żurawi blisko mnie ale niestety zaciął mi się zamek w kurtce i zanim się z nim uporałem pozostały same płyty.
Droga do Żelewa
Droga do Żelewa © strus
Ze szlaku z Komorówka mijam dwóch kolejnych rowerzystów ale oni pojechali w przeciwnym kierunku ale za to byli pierwszym których widziałem w tych okolicach a już kilka krotnie jeździłem tymi szlakami.Po przekroczeniu Płoni zajeżdżam do miejsca z którego wypływa z J.Miedwie w kierunku Kołbacza.
Początek Płoni z Miedwia
Początek Płoni z Miedwia © strus
Jadąc przez Żelewo widzę biegające dzieci z butelkami z wodą i mam nadzieje że mnie lany poniedziałek ominie ,przed jedną grupka odbijam w stronę kościółka.
Jezioro Miedwie w Żelewie
Jezioro Miedwie w Żelewie © strus
Kościół filialny p.w. MB Nieustającej Pomocy w Żelewie
Kościół filialny p.w. MB Nieustającej Pomocy w Żelewie © strus
Dzieciaki dojrzały mnie więc nie wracam na szosę tylko gruntówką wyjeżdżam z Żelewa i w końcu decyduje się na drogę bezpośrednia do Bielkowa  do której już się dwa razy przymierzałem.Ostatnim razem przy wjeździe na szlak złapałem kapcia i szedłem pieszo prawie do Nieznania.Daleko nie pojechałem bo się droga skończyła a przez krzaki nie chciałem się przedzierać.
Droga z Żelewa do Bielkowa
Droga z Żelewa do Bielkowa © strus
Przeprowadzam rower przez rów i kontynuuję jazdę polem później wracam na drogę a na koniec pieszo przedzieram sie krzakami wzdłuż muru jednostki wojskowej 4340 - 12 Batalion Zaopatrzenia czyli dawny niemiecki poligon torpedowy.
Jednostka Wojskowa w Bielkowie
Jednostka Wojskowa w Bielkowie © strus

Gdy po wyjściu z lasu poczułem że jakoś dziwnie mi się  jedzie ,zatrzymałem się i odkryłem że w oponie tkwi szkło które szybko usunąłem i pojechałem dalej.W Bielkowie dopompowałem koło i nadal jadę ale nie daleko bo dojechałem tylko do lasu przed Jęczydołem i musiałem wymienić dętkę.
Wymiana dętki
Wymiana dętki © strus
Okazało się że szkło przecięło oponę która szczypała dętkę i dlatego powietrze schodziło delikatnie.Nie miałem żadnych łatek i nic dzięki czemu mogłem zabezpieczyć kolejną dętkę przed szczypaniem więc postanowiłem rozerwać uszkodzona dętkę i wzmocnić nową w miejscu dziury w oponie.Przez przypadek podczas naprawy wyłączyłem przy robieniu ostatniego zdjęcia sporttrackera a później nie włączyłem dla dalszej jazdy - Dystans i czas z licznika.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Bielekowo,Rekowo,Kołbacz,Dębina,Żelewo,Bielkowo,Jęczydół,
Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/55...
Kategoria SOLO


Wielkosobotnia 50-tka po pracy.

Sobota, 4 kwietnia 2015 · dodano: 04.04.2015 | Komentarze 2

Wczoraj kończyłem jazdę w kroplach deszczu a dziś rozpoczynałem a na dodatek  na DDR-ce do Żarowa od Kossaka do przejazdu przez tory w gratisie dostałem grad.Myślałem że wiatr już sobie odpuścił bo w mieście było spokojnie ale się myliłem po za nim był dokuczliwy.
Jezioro Miedwie w Morzyczynie
Jezioro Miedwie w Morzyczynie © strus

Do Kobylanki jadę przez promenadę a dalej terenowo  przez Jęczydół i zaliczam jeszcz drogę Michałową z Motańca a nastepnie DDR-ką jadę w stronę Stargardu żeby odbić na Skalin przez Wierzchląd.
Leśna droga do Jęczydołu
Leśna droga do Jęczydołu © strus
Niebieska polanka
Niebieska polanka © strus
Droga po odbiciu na Wierzchląd aż do Kluczewa prawie cała z wiaterkiem w plecy dopiero od Bridgestona do łuku na DDR-ce w kierunku Giżynka pod wiatr gdy podjeżdżałem nad DK 10 prędkość na szczycie była zaledwie 14km/h.
Panorama Kunowa od strony Skalina
Panorama Kunowa od strony Skalina © strus
TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Jęczydół,Kobylanka,Motaniec,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Kunowo,
Wierzchląd,Skalin,Kluczewo,Golczewo,Giżynek,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/55...





Zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych
W prawdziwie wiosennym nastroju
Smacznego jajka i pogody ducha
życzę wszystkim.


Kategoria PO PRACY


Terenowa 50-tka po pracy .

Piątek, 3 kwietnia 2015 · dodano: 03.04.2015 | Komentarze 2

Słoneczny i wietrzny dzień  prawie bez opadów przynajmniej podczas mojego pobytu na rowerze ,jedynie ostatnie kilkaset metrów w kroplach deszczu.Na początku miałem zadanie pojechać na cmentarz w Grzędzicach ,wybrałem się tam gruntową ulicą Podmiejską.Po krótkiej wizycie przez Majątek jadę do Cisewa a przed wioską wpadam na zwierzynę płową.Droga z Grzędzić pokryta dużą ilością kawałków gałęzi a odcinek przy bobrowym "tartaku" bardzo błotnisty z duża ilość wielkich kałuż.
Płowe w Cisewie
Płowe w Cisewie © strus

Gdy już znalazłem się w Reptowie postanowiłem pojechać do Wielgowa ,droga z Reptowa do krzyżówki leśnej po ostatnich opadach tragiczna jeszcze w tak złym stanie jej nie widziałem ,cała jak ser szwajcarski.Trzeba było cały czas patrzeć pod koła bo na drodze duża ilość pokruszonych cegieł.
Reptowo - leśna krzyżówka
Reptowo - leśna krzyżówka © strus
Po rundce po puszczy wracam początkowo tą samą drogą co wczoraj ze Zdunowa do Niedźwiedzia a dalej na drugą stronę DK 10 i do stacji paliw w Motańcu żeby zawitać na DDR-ce do Stargardu.
Dzięcioł w okolicach Niedźwiedzia
Dzięcioł w okolicach Niedźwiedzia © strus
Po 34 -ech cięższych kilometrach  w końcu dostałem wiaterek w plecy do samego domu a gdy przejeżdżałem nad DK 10 nad Stargard nadciągały czarne chmurki z których popadał deszcz a na pre kropel też ja się załapałem.
Czarne chmury
Czarne chmury © strus

TRASA:
Stargard,Grzedzice,Grzędzice Majątek,Cisewo,Reptowo,Wielgowo,Zdunowo,Niedźwiedź,Motaniec,Kobylanka,Morzyczyn,
Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/55...

Kategoria PO PRACY


Borzysławiec.

Czwartek, 2 kwietnia 2015 · dodano: 02.04.2015 | Komentarze 5

Wczoraj musiałem sobie odmówić rowerku na koszt historycznego zwycięstwa Błękitnych nad Lechem Poznań - GRATULUJĘ .
Ledwie wyprowadziłem maszynę z  "garażu" a to na zewnątrz pierwsza niespodzianka.
Na początku wycieczki było tak
Na początku wycieczki było tak © strus
Zmienne warunki pogodowe trwały do Sowna ,kolejno zaliczałem śnieg,deszcz,słońce,grad i oczywiście wiatr.Przed Żarowa widzę przelatującą parę bocianów z pól w Lubowie  i jednego na kościele w Żarowie.
Bocian w Żarowie
Bocian w Żarowie © strus
Gdy robiłem zdjęcie bocianowi jakiś oszołom  z Centrum Budowlanego  Kluczewo oblał mnie wodą a przecież dziś nie lany poniedziałek a wystarczyło nie jechać przy samym krawężniku.Z Żarowa wyjeżdżam w deszczu z myślami że chyba będzie konieczność skrócenia wycieczki a tu w Smogolicach zaczęło świecić słońce ale nie na długo.Jak przed Sownem wyjechałem z lasu to od lewej strony nadciągnęła raptownie nawałnica gradu ,dobrze że bez deszczu to kulki gradowe ładnie się odbijały od odzieży i nie zmokłem.Jak się okazało po całej wyprawie więcej opadów nie było nade mną, utrudnieniem jedynie była woda zalegająca w dziurach na szlaku do Klinisk. Asfalt do Klinisk to masakra nie wiem jak kiedyś jeździłem po nim na spiderze ,dziś przemierzałem go całą szerokością.Do Warcisławca walczyłem tylko z wiatrem  który ostro szalał chodź nie tak jak poprzednie dni.Nad J.Dąbie jakiś opady które były widoczne z daleka.
Chmurki nad J.Dąbie
Chmurki nad J.Dąbie © strus
Te warunki nad jeziorem mnie trochę wystraszyły i w drodze powrotnej zrezygnowałem z jazdy wałem przeciwpowodziowym a drogę do Lubczyny wydłużyłem jadąc przez Borzysławiec który wita mnie ciepłym słońcem.
Kościół parafialny p.w. św. Piotra i Pawła - Borzysławiec
Kościół parafialny p.w. św. Piotra i Pawła - Borzysławiec © strus
W drodze do Lubczyny w końcu mijam pierwszego rowerzystę a  jadąc przez Lubczynę nie widziałem żywej duszy oprócz radiowozu Straży Miejskiej z Goleniowa.
Plaża w Lubczynie
Plaża w Lubczynie © strus
Wóż strażacki w Lubczynie
Wóz strażacki w Lubczynie © strus
Teraz w końcu poczułem że jadę z wiaterkiem w plecy chodź miałem ochotę wjechać na drogę jumbo w stronę jeziora ale wybrałem łatwiznę kierując się szosą do Załomia
Kolejny bunkier na terenie fabryki kabli w Załomiu
Kolejny bunkier na terenie fabryki kabli w Załomiu © strus
Wyjazd z Załomia
Wyjazd z Załomia © strus
Pierwszy odcinek leśnej ścieżki w kierunku Wielgowa był OK dopiero po zjeździe z nad S3 zaczęły się "schody" przez błoto zaklejające bieżnik opon i ślizganie się.Raz  przy sosence musiałem patykiem usunąć błotko.Przed wyjechaniem z lasu na ostatnim 300 metrowym odcinku około 100 metrów pokonywałem pieszo przez zarośla bo oprócz błota było dużo wody za to gdy wyjechałem z lasu na Fioletową to zaskoczenie - brak piachu a jest ala asfalt.
Sosenka
Sosenka © strus
Jak wjeżdżałem w las w Zdunowie skończyła się wycieczka w słońcu i znowu zrobiło się ciemno i ponuro i tylko czekałem kiedy znowu coś z nieba spadnie ale tak się nie stało jak wcześniej pisałem i pojechałem do domu.Wrzucam fotkę nieba z poniedziałku zrobioną jadąc autem.
Poniedziałkowe niebo nad Sułkowem
Poniedziałkowe niebo nad Sułkowem © strus

TRASA:
Stargard,Żarowo,Smogolice,Sowno,Strumiany,Kliniska Małe,Kliniska Wielkie,Rurzyca,Dobroszyn,Warcisławiec,Smolno, Kępy Lubczyńskie,Borzysławiec,Lubczyna,Bystra,Czarna Łąka,Pucice,Załom,Wielgowo,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,
Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/55...

Kategoria SOLO


Ulewa w Kobylance.

Niedziela, 29 marca 2015 · dodano: 29.03.2015 | Komentarze 8

Zapowiadane opady deszczu pokrzyżowały mi plany na dzisiejszy dzień ale po późnym śniadaniu gdy za oknem uspokoiło się postanowiłem zrobić chodź parę kilometrów jeżdżąc blisko Stargardu.Na początek wybrałem Kurcewo przez Witkowa ,w mieście wiatru nie czułem ale gdy minąłem Oś.Pyrzyckie i znalazłem się w polu to wiatr dawał się we znaki a najbardziej na żużlówce z Witkowa do Kurcewa i na dodatek jadąc pod wiatr okropny smród z pól na które niedawno coś spółdzielnia wylewała.
Składowisko słomy
Składowisko słomy © strus
Po nawrocie w Kurcewie całkiem inny komfort jazdy jedynie bardzo duża ilość dziur dokuczała w płynnej jeździe więc przejeżdżam przez Strzyżno i wjeżdżam żużlówką do Kluczewa.
Pałac neoklasycystyczny z poł. XIX w w Strzyżnie
Pałac neoklasycystyczny z poł. XIX w w Strzyżnie © strus
Przy cmentarzu w Kluczewie zaczyna padać deszcz  i   myślałem że w Zieleniewie odbiję w kierunku domu ale przed Kunowem przestał więc jadę  dalej w poszukiwaniu kolejnych kilometrów.
Kościół filialny p.w. MB Królowej Polski w Kunowie
Kościół filialny p.w. MB Królowej Polski w Kunowie © strus
Wyjeżdżając z Kunowa nad głowa przeleciały mi dwa bociany to pierwsze jakie w tym roku widziałem,leciały jakby z Lipnika a wylądowały za domami w Kunowie.
Jezioro Miedwie w Morzyczynie
Jezioro Miedwie w Morzyczynie © strus
Wiosenny koteczek
Wiosenny koteczek © strus
Jadąc promenadą a dalej terenem docieram najpierw do Jęczydołu a następnie do Kobylanki.Wjeżdżając na asfalt przy Gminnym Ośrodku Kultury w Kobylance nagle zaczyna bardzo mocno padać deszcz więc kieruje się do wiaty przystankowej żeby przeczekać.
Ulewa w Kobylance
Ulewa w Kobylance © strus

Niestety zdjęcia nie oddają tego co się działo w czasie opadu ,para która były w wiacie na przeciwko uciekło do sklepu "pod lipami'  moja wiata na szczęście ochroniła mnie od wody i bardzo silnego wiatru.Po deszczu nie spodziewałem się że najgorsze dopiero przede mną a to przez wodę na DDR-ce do Zieleniewa która wyglądała jak tor pływacki.
Droga rowerowa z Kobylanki do Morzyczyna
Droga rowerowa z Kobylanki do Morzyczyna © strus
Gdy wjechałem w wodę która zalała mi nogi prawie do kolan od razu odechciało mi się  jazdy dopóki pogoda pozwoli i postanowiłem wracać do domu bo minimum będę miał wykręcone.Częściowo jechałem szosą ale jak zobaczyłem jak z pod auta na przeciwko wylewa się woda na drugi pas uciekłem na DDR-kę i przemieszczałem się wolno a jak to było możliwe to po trawie.
Przy Osiedlu Kryształowym mijam się z Danielem [4gotten] ,zatrzymałem się ale  on pociął dalej i zostało mi kilka kilometrów do domu.
TRASA:
Stargard,Witkowo Drugie,Witkowo Pierwsze,Kurcewo,Strzyżno,Kluczewo,Golczewo,Skalin,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,Morzyczyn,
Jęczydół,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/55...
Kategoria SOLO


50-tka po pracy.

Sobota, 28 marca 2015 · dodano: 28.03.2015 | Komentarze 3

Szybka jazda bez postojów jedynie przymusowe zatrzymania spowodowane ruchem na drodze i na zrobienie kilku fotek.Trasa nieco inna niż przeważnie po pracy na początku z Lipnika do Zieleniewa pojechałem przez Kunowo.
Droga z Lipnika do Kunowa
Droga z Lipnika do Kunowa © strus
DDR-ką jadę za stacje paliw w Motańcu ,wjeżdżam w las,po kilometrze odbijam w kierunku przejazdu pod DK 10 i kieruję się w stronę Niedźwiedzia  i po drodze spotykam wiewiórkę.
Wiewiórka
Wiewiórka © strus
Las w okolicy Niedźwiedzia
Las w okolicy Niedźwiedzia © strus
Wracając z Kobylanki przejeżdżam promenadą nad Miedwiem i wracam do domu na obiad.
Jezioro Miedwie w Zieleniewie
Jezioro Miedwie w Zieleniewie © strus

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Kunowo,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,
Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/55...
Kategoria PO PRACY