Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi strus z miasteczka Stargard . Mam przejechane 135024.74 kilometrów w tym 12660.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.20 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Widget Pogodowy
YoWindow.com yr.no

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy strus.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 62.13km
  • Teren 22.00km
  • Czas 03:41
  • VAVG 16.87km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 3323kcal
  • Podjazdy 79m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pucko z małżonką.

Niedziela, 2 września 2018 · dodano: 02.09.2018 | Komentarze 4

Dziś ja nie prowadziłem za wybór trasy jest odpowiedzialna małżonka to ona chciała jechać na grzybobranie do Pucka zaczynając od DDR-ki na Żarowo a później dojazd wydłużoną drogą do Sowna przez Lubowo i Poczernin.Pogoda nie taka jaką zapowiadano jeszcze w piątek a na dodatek dziś przy śniadaniu straszyli jeszcze przelotnymi opadami deszczu które miały być po piętnastej a teraz jest już po siedemnastej oraz piękna słoneczna pogoda.
Bydło w Poczerninie
Bydło w Poczerninie © strus
Z Sowna kierujemy się do Strumiany przejeżdżając nad "Chociwelką" po wyremontowanym wiadukcie ale bruk został stary i bardzo nierówny czyli brak komfortu jazdy ,zresztą cała droga do Klinisk woła o remont i to bardzo pilny dlatego ja ją traktuje jako terenową drogę
Widok z wiaduktu na DW 142
Widok z wiaduktu na DW 142 © strus
Na parkingu leśnym wszystkie ławki zajęte a Iwonka chciała na chwile się zatrzymać żeby dać odpocząć nadgarstkom dlatego wjeżdżamy na pierwszą napotkaną leśną drogę a na niej pojawiają się kolory jesieni.
Oznaki jesieni
Oznaki jesieni © strus

Po krótkim odpoczynku jedziemy już prosto na grzybobranie do Pucka a przed odbiciem w lewo mijamy dużą grupę bikerów jadących z Klinisk w różnym wieku.
Prawdziwki i nie tylko  w Pucku
Prawdziwki i nie tylko w Pucku © strus

Z grzybobrania tym razem ja wymyśliłem że pojedziemy przez las do "Chociwelki" bo droga była zachęcająca a na dodatek jeszcze spotkaliśmy konnych którzy polecili nam drogę która miała być bez piachu ale nią daleko nie pojechaliśmy i wróciliśmy do szosy którą przyjechaliśmy do Pucka.
Zachęcająca droga do
Zachęcająca droga do "Chociwelka" © strus
Gdy wróciliśmy na dziurawy asfalt pojechaliśmy dokładnie tą samą drogą którą przyjechaliśmy aż do Żarowa gdzie przywitało nas słoneczką i namówiłem Iwonkę na jeszcze klika kilometrów jadąc do DDR-ki w Lipniku przez Grzędzice i dopiero powrót do domu.

TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Sowno,Strumiany,Pucko,Strumiany,Sowno,Poczernin,Lubowo,Żarowo,
Grzędzice,Lipnik,Stargard.
M A P K A : Pucko z małżonką
Kategoria REKREACJA, RODZINNA


  • DST 51.31km
  • Teren 8.00km
  • Czas 02:50
  • VAVG 18.11km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 2471kcal
  • Podjazdy 52m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

50-tka po pracy z Iwonką

Sobota, 1 września 2018 · dodano: 01.09.2018 | Komentarze 4

W tym tygodniu po pracy jakoś nie miałem natchnienia na jazdę poza jednym razem ale przeszkodził mi deszcz i do rundki nie doszło,
już wczoraj wiedziałem że dziś gdy wrócę z pracy jedziemy razem żeby zaliczyć między innymi trzy cmentarze zaczynając od wiejskiego w Grzędzicach do którego dojechaliśmy przez Żarowo.Tam zostawiłem małżonkę i pokręciłem się po bliskiej okolicy Grzędzic
wracając przez  lasek do Stargardu a następnie przez Lipnik na rundę terenową po Grzędzicach i po 14 km po odbiór małżonki.
Strus w Grzędzicach
Strus w Grzędzicach © strus

Po porządkach na pierwszym cmentarzu jedziemy do DDR-ki w Lipniku a nią na promenadę nad jezioro Miedwie zaczynając od wjazdu na ostatni pomost na którym właśnie skończyła się ceremonia zaślubin,spóźniliśmy się z dziesięć minut żeby zrobić bramę:)
I po ślubie...
I po ślubie... © strus
Na promenadzie załapaliśmy się jeszcze w amfiteatrze na próbę zespołu Kombi a później wróciliśmy na DDR-kę z której odbiliśmy na Kunowo żeby skierować się do Skalina wydłużona drogą przez Wierzchląd a następnie jedziemy w kierunku Golczewa żeby zameldować się na DDR-ce prowadzącą do Giżynka z której zjeżdżamy na starą drogę do Giżynka żeby zaliczyć drugi cmentarz.
Iwonka na pomoście nad J.Miedwie
Iwonka na pomoście nad J.Miedwie © strus
Amfiteatr nad J.Miedwie
Amfiteatr nad J.Miedwie © strus
Z nowego cmentarza w Giżynku jest już blisko do starego a później już wracamy do domu żeby wypocząć przed jutrem.

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Stargard,Lipnik,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Zieleniewo,Kunowo,Wierzchląd,
Skalin,Golczewo,Giżynek,Stargard.
M A P K A : 50 - tka po pracy z Iwonką

  • DST 107.59km
  • Teren 2.60km
  • Czas 04:13
  • VAVG 25.52km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 4688kcal
  • Podjazdy 365m
  • Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po sto.

Środa, 29 sierpnia 2018 · dodano: 29.08.2018 | Komentarze 6

W końcu wolny dzień w tygodniu który chciałem dobrze wykorzystać nie tylko rowerowo,ruszyłem z półgodzinnym opóźnieniem w kierunku Gryfina bo miałem plan przekroczyć dziś granicę z Niemcami. Wybrałem według mnie najbezpieczniejszą trasę ze względu na mały ruch aut i to że nie trzeba się przebijać przez Szczecin czego bardzo nie lubię.Jechałem non stop bez żadnych przystanków miało być do granicy ale niestety nie udało mi się dotrzeć nawet do Gardna a to wszystko przez roboty drogowe.Zaczęło się od "zwiniętego" asfaltu w całym Żelisławcu po frezowanej drodze ciężko się jechało ale jakoś ten niecały kilometr zaliczony a za wioską w stronę Gardna długi korek aut lany asfalt na jednym pasie i ruch sterowny przez radio.Jak zobaczyłem że puszczają tylko po dwa auta postanowiłem zrezygnować i wróciłem do Starego Czarnowa.
Nad DW 119 w Starym Czarnowie.
Nad DW 119 w Starym Czarnowie. © strus
Gdy wróciłem do Starego zaczęło się liczenie kilometrów żeby zaliczyć dziś setkę na pierwszy rzut poszło dojechanie do Kołbacza wydłużoną drogą przez Dębinę a następnie zahaczenie o Żelewo w drodze powrotnej do Kobylanki.
Jezioro Miedwie w Żelewie
Jezioro Miedwie w Żelewie © strus
Torpedownia w Bielkowie widziana z Żelewa
Torpedownia w Bielkowie widziana z Żelewa © strus
Gdy już wróciłem na DDR-kę w Kobylance, w Motańcu gdy spojrzałem na licznik zauważyłem że mój kilometraż wynosi jakbym robił drugą rundę po pracy wiec jadę do końca szosy w Niedźwiedziu i po nawrotce kieruje się przez Reptowo tym razem do końca szosy w Cisewie i zaliczając w jedną stronę postój na przejeździe kolejowym.

Z Cisewa wracam na DDR-kę w Kobylance a dalej do Stargardu wydłużona drogą przez Żarowo i Grzędzice gdzie jeszcze musiałem kupić picie bo dwie flaszki po 0,7 l nie wystarczyły i to by było na tyle.....jakoś krótko dziś.

TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Bielkowo,Nieznań,Kołbacz,Stare Czarnowo,Glinna,Kartno,Żelisławiec,
Kartno,Glinna,Stare Czarnowo,Dębina.Kołbacz,Żelewo,Nieznań,Bielkowo,Kobylanka,Motaniec,Kałega,Niedźwiedź,Reptowo,
Cisewo,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,Źarowo,Stargard.
M A P K A : Po sto
Kategoria REKREACJA, SOLO


  • DST 53.68km
  • Teren 3.30km
  • Czas 03:14
  • VAVG 16.60km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Kalorie 2901kcal
  • Podjazdy 96m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tarnówko z Iwonką.

Niedziela, 26 sierpnia 2018 · dodano: 26.08.2018 | Komentarze 5

W planie był wyjazd około dziesiątej ale jakoś nie wyszło i mi się nie spieszyło bo o tej godzinie było ledwie piętnaście stopni  a to za mało dla mnie żeby jechać ubrany na krótko więc odczekaliśmy trochę i dopiero po dwunastej ruszyliśmy w stronę węzła Warchlino.Na początku skrótem do Klępina przez Mokrzyce po betonowych płytach a dalej przez Małkocin i jesteśmy przy nad "Chociwelką"

"Betonówka" do Klępina © strus
Węzeł Warchlino - DW 142
Węzeł Warchlino - DW 142 © strus
Po przejechaniu nad "Chociwelką" odbijamy na Warchlino żeby w nim wjechać na gruntową drogę do Dąbrowicy która za każdym razem co nią jadę jest w innym stanie.Dziś była zachęcającą więc się ucieszyłem że nie będziemy musieli wracać a innej drogi asfaltowej nie ma .jak się ukazało początek który jest zawsze w gorszym stanie dziś się po nim do lasu dobrze jechało.
Początek drogi gruntowej don Dąbrowicy
Początek drogi gruntowej don Dąbrowicy © strus
Gdy wyjechaliśmy z leśnej doliny i wjechaliśmy na żużlówkę byłem zachwycony nawierzchnią ale okazało się że ledwie po przejechaniu około 150 m zaczął się koszmar dla małżonki i jej nowych opon schwalbe marathon które z głębokich suchym piachem nie dawały sobie rady i Iwonka zaczęła prowadzić rower,głupio było samemu jechać więc zsiadłem i poprowadziłem rowery prawie dobre 300 metrów prawie do samej wioski i obiecałem że już dziś nie będzie żadnych leśnych dróg.
Ostatki dobrej drogi
Ostatki dobrej drogi © strus
A to już koszmarna droga....
A to już koszmarna droga.... © strus
Kolejny etap wycieczki to dojazd do Tarnówka najpierw przez Rożnwo a potem po kiepskiej drodze przez Żagórce do Tarnowa i odbijamy do docelowej wioski trochę po lepszej drodze i prawie cały czas z górki i w końcu meldujemy się przy ruina wieży kościelnej.
Tarnowo (niem.Grossenhagen) Kościół filialny p.w. Świętej Rodziny zbudowany w XV w
Tarnowo (niem.Grossenhagen) Kościół filialny p.w. Świętej Rodziny zbudowany w XV w © strus
                      
Przy wieży sprawdziłem godzinę i obliczyłem że do 16.30 możemy nie wrócić drogą przez Stawno i Strumiany dlatego skróciliśmy drogę do Sowna kierując się do DW 141 przez Tarnowiec i Przemocze .Zanim na krótko wjechaliśmy na DW 142 zatrzymaliśmy się przy szlabanie gdzie zaczyna się rowerostrada do Bącznika [ok.7km] na której jakoś w tym roku chyba nie miałem przyjemności jechać co będzie trzeba nadrobić w najbliższym czasie.

"Rowerostrada" dojazd pożarowy 18 © strus
Kilka set metrów na DW 142 i dwóch oszołomów którzy podczas naszego zjeżdżania z głównej drogi na zakręcie nas wyprzedzali gdzie jest bardzo wąską ,szkoda że nie mam kamerki.....
Ostatni etap dzisiejszej rundki do przejazd przez Sowno a następnie wydłużoną drogą do DDR-ki w Żarowie jedziemy przez Poczernin i Lubowo a później prosto do domu .Zdziwiło mnie że dziś niedziela a na ścieżce rowerowej do Stargardu na całym odcinku od Żarowa było pusto,żadnego bikera ani biegaczy.
DDR-ka w Żarowie
DDR-ka w Żarowie © strus

                                        
TRASA:
Stargard,Mokrzyca,Klępino,Małkocin,Siwkowo,Warchlino,Dąbrowica,Rożnowo,Zagórce,Tarnowo,Tarnówko,Tarnowiec,
Przemocze,Sowno,Poczernin,Rogowo,Lubowo,Żarowo,Stargard.
M A P K A :Tarnówko z Iwonką
Kategoria REKREACJA, RODZINNA


  • DST 59.27km
  • Czas 02:20
  • VAVG 25.40km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • Kalorie 2625kcal
  • Podjazdy 211m
  • Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przed wizytą u okulisty

Czwartek, 23 sierpnia 2018 · dodano: 23.08.2018 | Komentarze 5

Wolny dzień od pracy po trzech popołudniówkach ale czekała mnie o szesnastej wizyta kontrolna u okulisty i najważniejsze badanie ciśnienia w oku .Postanowiłem przejechać spokojnie minimum 50 km a że taki dystans krótki to nie ma za bardzo gdzie jechać dlatego skierowałem się do gminy Kobylanka żeby zaliczyć standardową trasę pokonywaną najczęściej po pracy z małymi dodatkami.
Start i pierwszy etap dojazd do remontowanego ronda w Lipniku przez DDR-ke do Żarowa i Grzędzice.W Lipniku coraz więcej odcinków
nowej poszerzonej ścieżki rowerowej już a asfaltem ale Speeder-em ciężką przejechać dwa odcinki po kamieniach.Dojeżdżam do Motańca a następnie kieruje się do końca szosy w Niedźwiedziu przez Reptowo.
Drogi prowadzące do Zdunowa
Drogi prowadzące do Zdunowa © strus
Po piachu speeder-em nie pojadę więc zawracam i kieruje się wydłużona drogą do Reptowa przez Kałęge i Motaniec a dalej do Cisewa bez stania na przejeździe kolejowym docieram do lapidarium w Cisewie gdzie telefon odzywa się że paczka oczekuje w paczkomacie oraz drugie info od kolegi że ma dla mnie do odebranie opony SCHWALBE  MARATHON dla Iwonki.


droga powrotna do Stargardu to dojazd do DDR-ki w Kobylance a nią już do miasta i odbijam w stronę Oś.Letniego po oponki a następnie do paczkomatu. Jazda z oponami na szyi to pomyłka bo obijały mi się o uda , kręciły się utrudniając jazdę ale jakoś wróciłem bezpiecznie do domu a wizyta na plus ,ciśnienie na 13 i to jest EXTRA WYNIK.
DDR-ka w Lipniku
DDR-ka w Lipniku © strus
Odbiór paczki
Odbiór paczki © strus
Nowe gatki- wersja Pro
Nowe gatki- wersja Pro © strus

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Reptowo,Niedźwiedź,Kałęga,Motaniec,
Reptowo,Cisewo,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPKA: Przed wizytą u okulisty
Kategoria REKREACJA, SOLO


  • DST 77.08km
  • Teren 27.00km
  • Czas 04:27
  • VAVG 17.32km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Kalorie 3904kcal
  • Podjazdy 129m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lubczyna z Iwonką

Niedziela, 19 sierpnia 2018 · dodano: 19.08.2018 | Komentarze 2

Wczoraj nie wyszło a dziś była korekta trasy bo nie mieliśmy tyle czasu co wczoraj więc do Sowna pojechaliśmy krótszą drogą przez Smogolice a następnie skierowaliśmy się przez Strumiany do Klinisk Wielkich i trzeba było pokonać pieszo S 3 na której był bardzo duży ruch aut.Wkurzyło mnie to że przejechały dwa samochody z rowerami na dachu i nas nie przepuścili dopiero udało nam się przekroczyć na drugą stronę dzięki Duńczykom którzy włączyli światła awaryjne i się zatrzymali - WIELKIE dzięki.
Nowy wiadukt nad DW 142 w okolicy Strumian
Nowy wiadukt nad DW 142 w okolicy Strumian © strus
O dziwo na alternatywnej drodze nad morze dziś ruch bardzo mały wręcz żaden bynajmniej na odcinku od Klinisk do Rurzycy za którą odbijamy w lewo w kierunku Lubczyny przez Smolno.W Smolnie wjeżdżamy na DDR-kę którą sporo jedzie bikerów z Goleniowa i śmigamy do plaży z przerwą na zakupy  żeby później przedostać się na budowaną ścieżkę rowerową wzdłuż jeziora Dąbie.
Plaż w Lubczynie
Plaż w Lubczynie © strus
Marina w Lubczynie
Marina w Lubczynie © strus
Po zakupach wylądowaliśmy na ławce przy plaży i po odpoczynku skierowaliśmy się pieszo przez marine do początku szutrowej DDR-ki która niestety nadal jest oficjalnie zamknięta chodź sporo rowerzystów mijaliśmy na niej to trzeba na nią się dostać przez krzaki.DDR-ka mimo że nie oddana był w lepszym stanie niż dziś ,męczące kamyki dla mojej małżonki która ma problemy z nadgarstkami oraz wchodzące rośliny na ścieżkę.
Szutrowa DDR-ka Lubczyna - Szczecin Dąbie
Szutrowa DDR-ka Lubczyna - Szczecin Dąbie © strus

Iwonka narzekała na bolące nadgarstki i postanowiłem skrócić jazdę wzdłuż brzegu jeziora a mieliśmy dojechać minimum do Załomia a zjechaliśmy już w Czarnej Łące.Nie wiedziałem w jakiej formie jest leśna droga z Załomia do Wielgowa a że czas dziś mieliśmy ograniczony dlatego wprowadziłem korektę do trasy i przez Pucice wróciliśmy do Klinisk i tym razem bez problemów przedostaliśmy się na drugą stronę S3.Już dziś przejechanym odcinkiem wracamy do Sowna a następnie wydłużamy drogę do DDR-ki w  Żarowie jedziemy przez Poczernin i Lubowo i na tym się skończyła dzisiejsza wspólna z małżonka jazda po kiepskich drogach.Można powiedzieć że droga z Sowna do Klinisk to 18 km męczarni w dwie strony jak i przejazd od głównej drogi za Poczernin oraz 7 km szutrów dało popalić Iwonce

TRASA:
Stargard,Żarowo,Smogolice,Sowno,Strumiany,Kliniska Wielkie,Rurzyca,Smolno,Lubczyna,Czarna Łąka,Pucice,Kliniska
Wielkie,Strumiany,Sowno,Poczernin,Rogowo,Lubowo,Żarowo,Stargard.
MAPKA: Lubczyna z Iwonką
Kategoria REKREACJA, RODZINNA


  • DST 55.67km
  • Teren 5.40km
  • Czas 03:13
  • VAVG 17.31km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Kalorie 3248kcal
  • Podjazdy 94m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nie udana wyprawa .

Sobota, 18 sierpnia 2018 · dodano: 18.08.2018 | Komentarze 3

Wszystko od początku nie szło dobrze ,za raz po starcie nie mogliśmy w żadnym sklepie blisko domu kupić zimnych napojów i zamontowane nowe chwyty z rogami u Iwonki nie trzymały się dość solidnie kierownicy więc wróciliśmy założyć stare później okazało się że wystarczyło przesunąć manetki o 5 mm i było OK.Drugi start to jazda DDR-ką do Żarowa a później kierunek Sowno przez Lubowo i Poczernin.Jadąc za Poczerninem przez las do głównej drogi nagle wystrzał ,myślałem że to tylko dętka a później po wymianie okazało się że w oponie jest dziura około 4-3 mm. Zakleiłem dwoma łatami wewnątrz oponę napompowałem dętkę delikatnie i wróciliśmy do domu w celu wymiany opony.
Awaria opony
Awaria opony © strus
Na szczęście miałem oponę której jeszcze nie oddałem z mojego roweru więc szybka wymiana i w drogę ale już nie tą co sobie wczoraj zaplanowaliśmy czyli do Lubczyny. Małżonka już nie miała ochoty i mówiła żebym sam już sobie jechał ale ja nie odpuściłem i powiedziałem że tylko do Kobylanki na lody , no i się zgodziła.Pojechaliśmy DDR-ką od Tesco prosto do Kobylanki z małą przygodą w Morzyczynie gdzie panowie urządzili sobie pogawędkę na DDR-ce bo nie było gdzie.
Budowa szerszej DDR-ki w Lipniku
Budowa szerszej DDR-ki w Lipniku © strus
Pogawętka na DDR-ce
Pogawędka na DDR-ce © strus
Gdy zwróciłem im uwagę usłyszałem że mogę sobie ulicą wyminąć to i zaproponowałem pogawędki na ulicy a inny ich omijać.W Kobylance na ławce przy fontannie pochłoneliśmy lody i ruszyliśmy budowaną nową drogą z Kobylanki bezpośrednio do Jęczydołu.
Budowa drogi Kobylanka - Jęczydół
Budowa drogi Kobylanka - Jęczydół © strus

Z Jęczydólu wróciliśmy na DDR-kę którą wróciliśmy prosto do domu z jedną jeszcze przygodą z kolejnym autem tym razem panowie z budowy tak się śpieszyli do domu że zajechali nam drogę w Zieleniewie w okolicy starej smażalni ryb ale grzecznie przeprosili gdy zobaczyli że wyciągnąłem telefon z kieszeni.Może jutro będzie lepiej.
Nowa szersza DDR-ka w Lipniku
Nowa szersza DDR-ka w Lipniku © strus

TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Rogowo,Lubowo,Żarowo,Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,
Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P K A : Nie udana wyprawa .
Kategoria REKREACJA, RODZINNA


  • DST 51.01km
  • Teren 1.00km
  • Czas 01:57
  • VAVG 26.16km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • Kalorie 2252kcal
  • Podjazdy 88m
  • Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
  • Aktywność Jazda na rowerze

50-tka po pracy.

Piątek, 17 sierpnia 2018 · dodano: 17.08.2018 | Komentarze 1

Znowu wróciły upały ,gdy po pracy chwilę po trzynastej wyruszałem w kierunku DDR-ki na Żarowo na termometrze było już prawie trzydzieści stopni w Żarowie odbiłem na Poczernin jadąc do niego przez Lubowo i Rogowo.Gdy przy wjeździe do wioski kończy się dobry asfalt robię nawrotkę i wracam do Żarowa.

Dzisiejsza jazda to szukanie kilometrów w bliskiej okolicy Stargardu dlatego gdy wróciłem do Żarowa pojechałem do końca wioski i z powrotem skierowałem się do Lipnika przez Grzędzice a gdy byłem na nowym rondzie w Lipniku zobaczyłem nowy asfalt w Lipniku  i pojechałem do końca niego i oczywiście z powrotem na rondo gdzie wjechałem na DDR-kę która jest częściowo w remoncie i dojechałem do Zieleniewa a tam odbicie do końca dobrej drogi w Kunowie i z powrotem do Zieleniewa i wjazd nad jezioro Miedwie.
Jezioro Miedwie w Zieleniewie
Jezioro Miedwie w Zieleniewie © strus

Wróciłem na DDR-kę w Zieleniewie i podjechałem nad jezioro tym razem w Morzyczynie na promenadę na ostanie molo a tam po krótkim pobycie zawróciłem tym razem już w stronę domu bo małżonka czekała z obiadem..... bardzo smacznym.
Jezioro Miedwie w Morzyczynie
Jezioro Miedwie w Morzyczynie © strus

TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Rogowo,Lubowo,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Kunowo,
Zieleniewo,Morzyczyn, Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPKA: 50-tka po pracy.
Kategoria PO PRACY, SOLO


  • DST 51.23km
  • Teren 1.00km
  • Czas 01:57
  • VAVG 26.27km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Kalorie 2244kcal
  • Podjazdy 132m
  • Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
  • Aktywność Jazda na rowerze

50-tka po pracy.

Czwartek, 16 sierpnia 2018 · dodano: 16.08.2018 | Komentarze 2

Standardowy był początek trasy żeby zaliczyć pięćdziesiątkę po pracy czyli jazda DDR-ka do Żarowa przejazd przez Grzędzice do kolejnej DDR-ki w Lipniku a nią do Kobylanki a dziś tam odbijam w lewo czyli do Bielkowa i wspinam się pod górkę do Nieznania.
Droga Bielkowo - Nieznań
Droga Bielkowo - Nieznań © strus
Dojeżdżam do krzyżówki przed Kołbaczem i kieruję się nad jezioro Miedwie do miejscowości Żelewo dla odmiany i zatrzymuję się na chwilkę nad wodą spacerując po molo.
Jezioro Miedwie w Żelewie
Jezioro Miedwie w Żelewie © strus
Wracam tą samą drogą do Kobylanki na DDR-kę a nią już prosto do Stargardu .Dziś znowu mocno grzało a jutro ponoć ma być jeszcze cieplej co mnie wcale nie cieszy bo już upałów na ten rok mam dość , nie ma jak moja ulubione dwadzieścia stopni :)

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Bielkowo,Nieznań,Żelewo,Nieznań,Bielkowo,Kobylanka,
Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPKA: 50 -tka po pracy
Kategoria PO PRACY, SOLO


  • DST 53.94km
  • Teren 14.00km
  • Czas 03:07
  • VAVG 17.31km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 2759kcal
  • Podjazdy 49m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wierzbno z Iwonką

Środa, 15 sierpnia 2018 · dodano: 15.08.2018 | Komentarze 1

Przy śniadaniu małżonka oznajmiła że dziś razem jedziemy i wyruszyliśmy ale późno bo po trzynastej a do tej pory mogłem zaliczyć jakąś pięćdziesiątkę solo a tak czas straciłem przy komputerze.Najpierw pojechaliśmy do strefy przemysłowej w Kluczewie przez Giżynek i Golczewo a następnie jadąc terenami lotniska wyjeżdżamy w okolicy Dębicy i jedziemy do Koszewa.
Giżynek (niem. Giesenfelde) Zabytkowy XIX-wieczny pałac
Giżynek (niem. Giesenfelde) Zabytkowy XIX-wieczny pałac © strus
Koniki w Koszewie
Koniki w Koszewie © strus
W Koszewie wjeżdżamy na trasę maratonu wokół Miedwie którą jedziemy do Wierzbna a za kościołem odbijamy w kierunku plaży nad jeziorem Miedwie gdzie mimo braku słońca dość duża ilość plażowiczów i nie tylko.
Lepszy odcinek drogi do Wierzbna
Lepszy odcinek drogi do Wierzbna © strus
Jezioro Miedwie w Wierzbnie
Jezioro Miedwie w Wierzbnie © strus

Po relaksie nad Miedwiem ruszamy coś rzucić na ząb na stacje paliw w Obrycie bo od śniadania minęło już sporo czasu i żołądki się domagały.Wypór tragedia bo tylko hot-dogi ale kawa nawet smaczna i w końcu wróciły ławki pod wiadkami gdzie mogliśmy wygodnie spocząć.
Miejsce posiłku na stacji paliw w Obrycie.
Miejsce posiłku na stacji paliw w Obrycie. © strus
Po dłuższej przerwie pora ruszać w drogę powrotną ale oczywiście nie DW 106 której nie lubię tylko po wjechaniu do centrum wioski odbijamy na Stary Przylep a następnie przez Nowy Przylep lądujemy Klębach i kierujemy się do Barnimia a tam drogą na Przewłoki jedziemy do Kurcewa.
Droga Barnim - Przewłoki
Droga Barnim - Przewłoki © strus
Z Kurcewa docieramy ulubioną żużlówką do Witkowa Pierwszego gdzie bardzo niebo się zrobiło groźne więc jedziemy już do domu przez Witkowo Drugie a mieliśmy w planie jeszcze "płytówkę" do Tychowa ale nie miałem ochoty zaliczyć deszczu który i tak nas zahaczył kilometr przed domem chodź był bardzo słaby.

TRASA:
Stargard,Giżynek,Golczewo,Kluczewo,Burzykowo,Dębica,Koszewo,Wierzbno,Obryta,Stary Przylep,Nowy Przylep,Kłęby,Wójcin,
Barnim,Kurcewo,Witkowo Pierwsze,Witkowo Drugie,Stargard.
MAPKA: Wierzbno z Iwonką

Kategoria REKREACJA, RODZINNA