Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Sierpień16 - 36
- 2026, Lipiec14 - 27
- 2026, Czerwiec18 - 41
- 2026, Maj14 - 36
- 2026, Kwiecień15 - 31
- 2026, Marzec12 - 26
- 2026, Luty8 - 16
- 2026, Styczeń7 - 6
- 2025, Grudzień10 - 15
- 2025, Listopad12 - 26
- 2025, Październik11 - 13
- 2025, Wrzesień10 - 16
- 2025, Sierpień16 - 18
- 2025, Lipiec9 - 10
- 2025, Czerwiec22 - 15
- 2025, Maj12 - 18
- 2025, Kwiecień9 - 15
- 2025, Marzec20 - 17
- 2025, Luty21 - 4
- 2025, Styczeń19 - 8
- 2024, Grudzień12 - 12
- 2024, Listopad8 - 10
- 2024, Październik13 - 22
- 2024, Wrzesień14 - 27
- 2024, Sierpień17 - 26
- 2024, Lipiec14 - 33
- 2024, Czerwiec20 - 49
- 2024, Maj13 - 24
- 2024, Kwiecień11 - 24
- 2024, Marzec12 - 27
- 2024, Luty7 - 13
- 2024, Styczeń5 - 15
- 2023, Grudzień8 - 18
- 2023, Listopad8 - 15
- 2023, Październik10 - 15
- 2023, Wrzesień14 - 35
- 2023, Sierpień12 - 21
- 2023, Lipiec13 - 35
- 2023, Czerwiec23 - 48
- 2023, Maj17 - 38
- 2023, Kwiecień12 - 33
- 2023, Marzec8 - 17
- 2023, Luty11 - 21
- 2023, Styczeń11 - 20
- 2022, Grudzień9 - 20
- 2022, Listopad10 - 24
- 2022, Październik13 - 27
- 2022, Wrzesień14 - 28
- 2022, Sierpień11 - 20
- 2022, Lipiec12 - 18
- 2022, Czerwiec18 - 31
- 2022, Maj13 - 32
- 2022, Kwiecień16 - 27
- 2022, Marzec11 - 24
- 2022, Luty11 - 17
- 2022, Styczeń9 - 12
- 2021, Grudzień3 - 4
- 2021, Listopad8 - 15
- 2021, Październik10 - 24
- 2021, Wrzesień15 - 29
- 2021, Sierpień13 - 24
- 2021, Lipiec16 - 35
- 2021, Czerwiec24 - 46
- 2021, Maj14 - 29
- 2021, Kwiecień11 - 40
- 2021, Marzec12 - 31
- 2021, Luty8 - 20
- 2021, Styczeń8 - 18
- 2020, Grudzień17 - 50
- 2020, Listopad16 - 71
- 2020, Październik15 - 54
- 2020, Wrzesień17 - 55
- 2020, Sierpień16 - 46
- 2020, Lipiec12 - 40
- 2020, Czerwiec18 - 56
- 2020, Maj17 - 70
- 2020, Kwiecień16 - 86
- 2020, Marzec15 - 70
- 2020, Luty13 - 32
- 2020, Styczeń15 - 41
- 2019, Grudzień15 - 41
- 2019, Listopad14 - 28
- 2019, Październik16 - 43
- 2019, Wrzesień14 - 31
- 2019, Sierpień19 - 47
- 2019, Lipiec11 - 27
- 2019, Czerwiec20 - 50
- 2019, Maj14 - 63
- 2019, Kwiecień14 - 56
- 2019, Marzec14 - 47
- 2019, Luty13 - 34
- 2019, Styczeń11 - 34
- 2018, Grudzień12 - 42
- 2018, Listopad15 - 84
- 2018, Październik12 - 64
- 2018, Wrzesień14 - 60
- 2018, Sierpień16 - 50
- 2018, Lipiec14 - 50
- 2018, Czerwiec15 - 64
- 2018, Maj18 - 70
- 2018, Kwiecień17 - 77
- 2018, Marzec13 - 60
- 2018, Luty10 - 40
- 2018, Styczeń13 - 64
- 2017, Grudzień14 - 53
- 2017, Listopad14 - 52
- 2017, Październik13 - 43
- 2017, Wrzesień12 - 39
- 2017, Sierpień14 - 45
- 2017, Lipiec11 - 47
- 2017, Czerwiec16 - 63
- 2017, Maj4 - 20
- 2017, Kwiecień5 - 19
- 2017, Marzec14 - 47
- 2017, Luty6 - 22
- 2017, Styczeń10 - 26
- 2016, Grudzień10 - 34
- 2016, Listopad11 - 30
- 2016, Październik10 - 30
- 2016, Wrzesień12 - 47
- 2016, Sierpień7 - 31
- 2016, Lipiec8 - 24
- 2016, Czerwiec12 - 48
- 2016, Maj17 - 76
- 2016, Kwiecień11 - 74
- 2016, Marzec12 - 57
- 2016, Luty11 - 40
- 2016, Styczeń12 - 25
- 2015, Grudzień11 - 40
- 2015, Listopad13 - 41
- 2015, Październik15 - 60
- 2015, Wrzesień15 - 74
- 2015, Sierpień16 - 58
- 2015, Lipiec15 - 49
- 2015, Czerwiec12 - 51
- 2015, Maj13 - 55
- 2015, Kwiecień15 - 63
- 2015, Marzec12 - 57
- 2015, Luty13 - 39
- 2015, Styczeń8 - 29
- 2014, Grudzień12 - 30
- 2014, Listopad12 - 32
- 2014, Październik11 - 23
- 2014, Wrzesień10 - 34
- 2014, Sierpień15 - 28
- 2014, Lipiec12 - 29
- 2014, Czerwiec12 - 33
- 2014, Maj12 - 33
- 2014, Kwiecień14 - 41
- 2014, Marzec16 - 51
- 2014, Luty10 - 31
- 2014, Styczeń10 - 38
- 2013, Grudzień10 - 34
- 2013, Listopad11 - 34
- 2013, Październik11 - 36
- 2013, Wrzesień12 - 26
- 2013, Sierpień15 - 24
- 2013, Lipiec7 - 10
- 2013, Czerwiec11 - 17
- 2013, Maj13 - 16
- 2013, Kwiecień11 - 6
- 2013, Marzec6 - 3
- 2013, Luty2 - 1
- 2013, Styczeń3 - 1
- 2012, Grudzień4 - 3
- 2012, Listopad8 - 2
- 2012, Październik12 - 4
- 2012, Wrzesień12 - 17
- 2012, Sierpień13 - 8
- 2012, Lipiec10 - 6
- 2012, Czerwiec12 - 4
- 2012, Maj15 - 1
- 2012, Kwiecień14 - 3
- 2012, Marzec12 - 0
- 2012, Luty1 - 0
- 2011, Grudzień3 - 1
- 2011, Listopad11 - 7
- 2011, Październik11 - 0
- 2011, Marzec1 - 0
- DST 62.13km
- Teren 22.00km
- Czas 03:41
- VAVG 16.87km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 3323kcal
- Podjazdy 79m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Pucko z małżonką.
Niedziela, 2 września 2018 · dodano: 02.09.2018 | Komentarze 4
Dziś ja nie prowadziłem za wybór trasy jest odpowiedzialna małżonka to ona chciała jechać na grzybobranie do Pucka zaczynając od DDR-ki na Żarowo a później dojazd wydłużoną drogą do Sowna przez Lubowo i Poczernin.Pogoda nie taka jaką zapowiadano jeszcze w piątek a na dodatek dziś przy śniadaniu straszyli jeszcze przelotnymi opadami deszczu które miały być po piętnastej a teraz jest już po siedemnastej oraz piękna słoneczna pogoda.
Bydło w Poczerninie © strus
Z Sowna kierujemy się do Strumiany przejeżdżając nad "Chociwelką" po wyremontowanym wiadukcie ale bruk został stary i bardzo nierówny czyli brak komfortu jazdy ,zresztą cała droga do Klinisk woła o remont i to bardzo pilny dlatego ja ją traktuje jako terenową drogę

Widok z wiaduktu na DW 142 © strus
Na parkingu leśnym wszystkie ławki zajęte a Iwonka chciała na chwile się zatrzymać żeby dać odpocząć nadgarstkom dlatego wjeżdżamy na pierwszą napotkaną leśną drogę a na niej pojawiają się kolory jesieni.

Oznaki jesieni © strus

Po krótkim odpoczynku jedziemy już prosto na grzybobranie do Pucka a przed odbiciem w lewo mijamy dużą grupę bikerów jadących z Klinisk w różnym wieku.

Prawdziwki i nie tylko w Pucku © strus

Z grzybobrania tym razem ja wymyśliłem że pojedziemy przez las do "Chociwelki" bo droga była zachęcająca a na dodatek jeszcze spotkaliśmy konnych którzy polecili nam drogę która miała być bez piachu ale nią daleko nie pojechaliśmy i wróciliśmy do szosy którą przyjechaliśmy do Pucka.

Zachęcająca droga do "Chociwelka" © strus
Gdy wróciliśmy na dziurawy asfalt pojechaliśmy dokładnie tą samą drogą którą przyjechaliśmy aż do Żarowa gdzie przywitało nas słoneczką i namówiłem Iwonkę na jeszcze klika kilometrów jadąc do DDR-ki w Lipniku przez Grzędzice i dopiero powrót do domu.

TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Sowno,Strumiany,Pucko,Strumiany,Sowno,Poczernin,Lubowo,Żarowo,
Grzędzice,Lipnik,Stargard.
M A P K A : Pucko z małżonką
- DST 51.31km
- Teren 8.00km
- Czas 02:50
- VAVG 18.11km/h
- Temperatura 22.0°C
- Kalorie 2471kcal
- Podjazdy 52m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
50-tka po pracy z Iwonką
Sobota, 1 września 2018 · dodano: 01.09.2018 | Komentarze 4
W tym tygodniu po pracy jakoś nie miałem natchnienia na jazdę poza jednym razem ale przeszkodził mi deszcz i do rundki nie doszło,już wczoraj wiedziałem że dziś gdy wrócę z pracy jedziemy razem żeby zaliczyć między innymi trzy cmentarze zaczynając od wiejskiego w Grzędzicach do którego dojechaliśmy przez Żarowo.Tam zostawiłem małżonkę i pokręciłem się po bliskiej okolicy Grzędzic
wracając przez lasek do Stargardu a następnie przez Lipnik na rundę terenową po Grzędzicach i po 14 km po odbiór małżonki.

Strus w Grzędzicach © strus

Po porządkach na pierwszym cmentarzu jedziemy do DDR-ki w Lipniku a nią na promenadę nad jezioro Miedwie zaczynając od wjazdu na ostatni pomost na którym właśnie skończyła się ceremonia zaślubin,spóźniliśmy się z dziesięć minut żeby zrobić bramę:)

I po ślubie... © strus
Na promenadzie załapaliśmy się jeszcze w amfiteatrze na próbę zespołu Kombi a później wróciliśmy na DDR-kę z której odbiliśmy na Kunowo żeby skierować się do Skalina wydłużona drogą przez Wierzchląd a następnie jedziemy w kierunku Golczewa żeby zameldować się na DDR-ce prowadzącą do Giżynka z której zjeżdżamy na starą drogę do Giżynka żeby zaliczyć drugi cmentarz.

Iwonka na pomoście nad J.Miedwie © strus

Amfiteatr nad J.Miedwie © strus
Z nowego cmentarza w Giżynku jest już blisko do starego a później już wracamy do domu żeby wypocząć przed jutrem.

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Stargard,Lipnik,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Zieleniewo,Kunowo,Wierzchląd,
Skalin,Golczewo,Giżynek,Stargard.
M A P K A : 50 - tka po pracy z Iwonką
Kategoria MIX [SOLO RODZINA], PO PRACY
- DST 107.59km
- Teren 2.60km
- Czas 04:13
- VAVG 25.52km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 4688kcal
- Podjazdy 365m
- Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
- Aktywność Jazda na rowerze
Po sto.
Środa, 29 sierpnia 2018 · dodano: 29.08.2018 | Komentarze 6
W końcu wolny dzień w tygodniu który chciałem dobrze wykorzystać nie tylko rowerowo,ruszyłem z półgodzinnym opóźnieniem w kierunku Gryfina bo miałem plan przekroczyć dziś granicę z Niemcami. Wybrałem według mnie najbezpieczniejszą trasę ze względu na mały ruch aut i to że nie trzeba się przebijać przez Szczecin czego bardzo nie lubię.Jechałem non stop bez żadnych przystanków miało być do granicy ale niestety nie udało mi się dotrzeć nawet do Gardna a to wszystko przez roboty drogowe.Zaczęło się od "zwiniętego" asfaltu w całym Żelisławcu po frezowanej drodze ciężko się jechało ale jakoś ten niecały kilometr zaliczony a za wioską w stronę Gardna długi korek aut lany asfalt na jednym pasie i ruch sterowny przez radio.Jak zobaczyłem że puszczają tylko po dwa auta postanowiłem zrezygnować i wróciłem do Starego Czarnowa.
Nad DW 119 w Starym Czarnowie. © strus
Gdy wróciłem do Starego zaczęło się liczenie kilometrów żeby zaliczyć dziś setkę na pierwszy rzut poszło dojechanie do Kołbacza wydłużoną drogą przez Dębinę a następnie zahaczenie o Żelewo w drodze powrotnej do Kobylanki.

Jezioro Miedwie w Żelewie © strus

Torpedownia w Bielkowie widziana z Żelewa © strus
Gdy już wróciłem na DDR-kę w Kobylance, w Motańcu gdy spojrzałem na licznik zauważyłem że mój kilometraż wynosi jakbym robił drugą rundę po pracy wiec jadę do końca szosy w Niedźwiedziu i po nawrotce kieruje się przez Reptowo tym razem do końca szosy w Cisewie i zaliczając w jedną stronę postój na przejeździe kolejowym.

Z Cisewa wracam na DDR-kę w Kobylance a dalej do Stargardu wydłużona drogą przez Żarowo i Grzędzice gdzie jeszcze musiałem kupić picie bo dwie flaszki po 0,7 l nie wystarczyły i to by było na tyle.....jakoś krótko dziś.

TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Bielkowo,Nieznań,Kołbacz,Stare Czarnowo,Glinna,Kartno,Żelisławiec,
Kartno,Glinna,Stare Czarnowo,Dębina.Kołbacz,Żelewo,Nieznań,Bielkowo,Kobylanka,Motaniec,Kałega,Niedźwiedź,Reptowo,
Cisewo,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,Źarowo,Stargard.
M A P K A : Po sto
- DST 53.68km
- Teren 3.30km
- Czas 03:14
- VAVG 16.60km/h
- Temperatura 19.0°C
- Kalorie 2901kcal
- Podjazdy 96m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Tarnówko z Iwonką.
Niedziela, 26 sierpnia 2018 · dodano: 26.08.2018 | Komentarze 5
W planie był wyjazd około dziesiątej ale jakoś nie wyszło i mi się nie spieszyło bo o tej godzinie było ledwie piętnaście stopni a to za mało dla mnie żeby jechać ubrany na krótko więc odczekaliśmy trochę i dopiero po dwunastej ruszyliśmy w stronę węzła Warchlino.Na początku skrótem do Klępina przez Mokrzyce po betonowych płytach a dalej przez Małkocin i jesteśmy przy nad "Chociwelką"
"Betonówka" do Klępina © strus

Węzeł Warchlino - DW 142 © strus
Po przejechaniu nad "Chociwelką" odbijamy na Warchlino żeby w nim wjechać na gruntową drogę do Dąbrowicy która za każdym razem co nią jadę jest w innym stanie.Dziś była zachęcającą więc się ucieszyłem że nie będziemy musieli wracać a innej drogi asfaltowej nie ma .jak się ukazało początek który jest zawsze w gorszym stanie dziś się po nim do lasu dobrze jechało.

Początek drogi gruntowej don Dąbrowicy © strus
Gdy wyjechaliśmy z leśnej doliny i wjechaliśmy na żużlówkę byłem zachwycony nawierzchnią ale okazało się że ledwie po przejechaniu około 150 m zaczął się koszmar dla małżonki i jej nowych opon schwalbe marathon które z głębokich suchym piachem nie dawały sobie rady i Iwonka zaczęła prowadzić rower,głupio było samemu jechać więc zsiadłem i poprowadziłem rowery prawie dobre 300 metrów prawie do samej wioski i obiecałem że już dziś nie będzie żadnych leśnych dróg.

Ostatki dobrej drogi © strus

A to już koszmarna droga.... © strus
Kolejny etap wycieczki to dojazd do Tarnówka najpierw przez Rożnwo a potem po kiepskiej drodze przez Żagórce do Tarnowa i odbijamy do docelowej wioski trochę po lepszej drodze i prawie cały czas z górki i w końcu meldujemy się przy ruina wieży kościelnej.

Tarnowo (niem.Grossenhagen) Kościół filialny p.w. Świętej Rodziny zbudowany w XV w © strus

Przy wieży sprawdziłem godzinę i obliczyłem że do 16.30 możemy nie wrócić drogą przez Stawno i Strumiany dlatego skróciliśmy drogę do Sowna kierując się do DW 141 przez Tarnowiec i Przemocze .Zanim na krótko wjechaliśmy na DW 142 zatrzymaliśmy się przy szlabanie gdzie zaczyna się rowerostrada do Bącznika [ok.7km] na której jakoś w tym roku chyba nie miałem przyjemności jechać co będzie trzeba nadrobić w najbliższym czasie.

"Rowerostrada" dojazd pożarowy 18 © strus
Kilka set metrów na DW 142 i dwóch oszołomów którzy podczas naszego zjeżdżania z głównej drogi na zakręcie nas wyprzedzali gdzie jest bardzo wąską ,szkoda że nie mam kamerki.....
Ostatni etap dzisiejszej rundki do przejazd przez Sowno a następnie wydłużoną drogą do DDR-ki w Żarowie jedziemy przez Poczernin i Lubowo a później prosto do domu .Zdziwiło mnie że dziś niedziela a na ścieżce rowerowej do Stargardu na całym odcinku od Żarowa było pusto,żadnego bikera ani biegaczy.

DDR-ka w Żarowie © strus

TRASA:
Stargard,Mokrzyca,Klępino,Małkocin,Siwkowo,Warchlino,Dąbrowica,Rożnowo,Zagórce,Tarnowo,Tarnówko,Tarnowiec,
Przemocze,Sowno,Poczernin,Rogowo,Lubowo,Żarowo,Stargard.
M A P K A :Tarnówko z Iwonką
- DST 59.27km
- Czas 02:20
- VAVG 25.40km/h
- Temperatura 29.0°C
- Kalorie 2625kcal
- Podjazdy 211m
- Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
- Aktywność Jazda na rowerze
Przed wizytą u okulisty
Czwartek, 23 sierpnia 2018 · dodano: 23.08.2018 | Komentarze 5
Wolny dzień od pracy po trzech popołudniówkach ale czekała mnie o szesnastej wizyta kontrolna u okulisty i najważniejsze badanie ciśnienia w oku .Postanowiłem przejechać spokojnie minimum 50 km a że taki dystans krótki to nie ma za bardzo gdzie jechać dlatego skierowałem się do gminy Kobylanka żeby zaliczyć standardową trasę pokonywaną najczęściej po pracy z małymi dodatkami.Start i pierwszy etap dojazd do remontowanego ronda w Lipniku przez DDR-ke do Żarowa i Grzędzice.W Lipniku coraz więcej odcinków
nowej poszerzonej ścieżki rowerowej już a asfaltem ale Speeder-em ciężką przejechać dwa odcinki po kamieniach.Dojeżdżam do Motańca a następnie kieruje się do końca szosy w Niedźwiedziu przez Reptowo.

Drogi prowadzące do Zdunowa © strus
Po piachu speeder-em nie pojadę więc zawracam i kieruje się wydłużona drogą do Reptowa przez Kałęge i Motaniec a dalej do Cisewa bez stania na przejeździe kolejowym docieram do lapidarium w Cisewie gdzie telefon odzywa się że paczka oczekuje w paczkomacie oraz drugie info od kolegi że ma dla mnie do odebranie opony SCHWALBE MARATHON dla Iwonki.


droga powrotna do Stargardu to dojazd do DDR-ki w Kobylance a nią już do miasta i odbijam w stronę Oś.Letniego po oponki a następnie do paczkomatu. Jazda z oponami na szyi to pomyłka bo obijały mi się o uda , kręciły się utrudniając jazdę ale jakoś wróciłem bezpiecznie do domu a wizyta na plus ,ciśnienie na 13 i to jest EXTRA WYNIK.

DDR-ka w Lipniku © strus

Odbiór paczki © strus

Nowe gatki- wersja Pro © strus

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Reptowo,Niedźwiedź,Kałęga,Motaniec,
Reptowo,Cisewo,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPKA: Przed wizytą u okulisty
- DST 77.08km
- Teren 27.00km
- Czas 04:27
- VAVG 17.32km/h
- Temperatura 28.0°C
- Kalorie 3904kcal
- Podjazdy 129m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Lubczyna z Iwonką
Niedziela, 19 sierpnia 2018 · dodano: 19.08.2018 | Komentarze 2
Wczoraj nie wyszło a dziś była korekta trasy bo nie mieliśmy tyle czasu co wczoraj więc do Sowna pojechaliśmy krótszą drogą przez Smogolice a następnie skierowaliśmy się przez Strumiany do Klinisk Wielkich i trzeba było pokonać pieszo S 3 na której był bardzo duży ruch aut.Wkurzyło mnie to że przejechały dwa samochody z rowerami na dachu i nas nie przepuścili dopiero udało nam się przekroczyć na drugą stronę dzięki Duńczykom którzy włączyli światła awaryjne i się zatrzymali - WIELKIE dzięki.
Nowy wiadukt nad DW 142 w okolicy Strumian © strus
O dziwo na alternatywnej drodze nad morze dziś ruch bardzo mały wręcz żaden bynajmniej na odcinku od Klinisk do Rurzycy za którą odbijamy w lewo w kierunku Lubczyny przez Smolno.W Smolnie wjeżdżamy na DDR-kę którą sporo jedzie bikerów z Goleniowa i śmigamy do plaży z przerwą na zakupy żeby później przedostać się na budowaną ścieżkę rowerową wzdłuż jeziora Dąbie.

Plaż w Lubczynie © strus

Marina w Lubczynie © strus
Po zakupach wylądowaliśmy na ławce przy plaży i po odpoczynku skierowaliśmy się pieszo przez marine do początku szutrowej DDR-ki która niestety nadal jest oficjalnie zamknięta chodź sporo rowerzystów mijaliśmy na niej to trzeba na nią się dostać przez krzaki.DDR-ka mimo że nie oddana był w lepszym stanie niż dziś ,męczące kamyki dla mojej małżonki która ma problemy z nadgarstkami oraz wchodzące rośliny na ścieżkę.

Szutrowa DDR-ka Lubczyna - Szczecin Dąbie © strus

Iwonka narzekała na bolące nadgarstki i postanowiłem skrócić jazdę wzdłuż brzegu jeziora a mieliśmy dojechać minimum do Załomia a zjechaliśmy już w Czarnej Łące.Nie wiedziałem w jakiej formie jest leśna droga z Załomia do Wielgowa a że czas dziś mieliśmy ograniczony dlatego wprowadziłem korektę do trasy i przez Pucice wróciliśmy do Klinisk i tym razem bez problemów przedostaliśmy się na drugą stronę S3.Już dziś przejechanym odcinkiem wracamy do Sowna a następnie wydłużamy drogę do DDR-ki w Żarowie jedziemy przez Poczernin i Lubowo i na tym się skończyła dzisiejsza wspólna z małżonka jazda po kiepskich drogach.Można powiedzieć że droga z Sowna do Klinisk to 18 km męczarni w dwie strony jak i przejazd od głównej drogi za Poczernin oraz 7 km szutrów dało popalić Iwonce

TRASA:
Stargard,Żarowo,Smogolice,Sowno,Strumiany,Kliniska Wielkie,Rurzyca,Smolno,Lubczyna,Czarna Łąka,Pucice,Kliniska
Wielkie,Strumiany,Sowno,Poczernin,Rogowo,Lubowo,Żarowo,Stargard.
MAPKA: Lubczyna z Iwonką
- DST 55.67km
- Teren 5.40km
- Czas 03:13
- VAVG 17.31km/h
- Temperatura 27.0°C
- Kalorie 3248kcal
- Podjazdy 94m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Nie udana wyprawa .
Sobota, 18 sierpnia 2018 · dodano: 18.08.2018 | Komentarze 3
Wszystko od początku nie szło dobrze ,za raz po starcie nie mogliśmy w żadnym sklepie blisko domu kupić zimnych napojów i zamontowane nowe chwyty z rogami u Iwonki nie trzymały się dość solidnie kierownicy więc wróciliśmy założyć stare później okazało się że wystarczyło przesunąć manetki o 5 mm i było OK.Drugi start to jazda DDR-ką do Żarowa a później kierunek Sowno przez Lubowo i Poczernin.Jadąc za Poczerninem przez las do głównej drogi nagle wystrzał ,myślałem że to tylko dętka a później po wymianie okazało się że w oponie jest dziura około 4-3 mm. Zakleiłem dwoma łatami wewnątrz oponę napompowałem dętkę delikatnie i wróciliśmy do domu w celu wymiany opony.
Awaria opony © strus
Na szczęście miałem oponę której jeszcze nie oddałem z mojego roweru więc szybka wymiana i w drogę ale już nie tą co sobie wczoraj zaplanowaliśmy czyli do Lubczyny. Małżonka już nie miała ochoty i mówiła żebym sam już sobie jechał ale ja nie odpuściłem i powiedziałem że tylko do Kobylanki na lody , no i się zgodziła.Pojechaliśmy DDR-ką od Tesco prosto do Kobylanki z małą przygodą w Morzyczynie gdzie panowie urządzili sobie pogawędkę na DDR-ce bo nie było gdzie.

Budowa szerszej DDR-ki w Lipniku © strus

Pogawędka na DDR-ce © strus
Gdy zwróciłem im uwagę usłyszałem że mogę sobie ulicą wyminąć to i zaproponowałem pogawędki na ulicy a inny ich omijać.W Kobylance na ławce przy fontannie pochłoneliśmy lody i ruszyliśmy budowaną nową drogą z Kobylanki bezpośrednio do Jęczydołu.

Budowa drogi Kobylanka - Jęczydół © strus

Z Jęczydólu wróciliśmy na DDR-kę którą wróciliśmy prosto do domu z jedną jeszcze przygodą z kolejnym autem tym razem panowie z budowy tak się śpieszyli do domu że zajechali nam drogę w Zieleniewie w okolicy starej smażalni ryb ale grzecznie przeprosili gdy zobaczyli że wyciągnąłem telefon z kieszeni.Może jutro będzie lepiej.

Nowa szersza DDR-ka w Lipniku © strus

TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Rogowo,Lubowo,Żarowo,Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,
Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P K A : Nie udana wyprawa .
- DST 51.01km
- Teren 1.00km
- Czas 01:57
- VAVG 26.16km/h
- Temperatura 29.0°C
- Kalorie 2252kcal
- Podjazdy 88m
- Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
- Aktywność Jazda na rowerze
50-tka po pracy.
Piątek, 17 sierpnia 2018 · dodano: 17.08.2018 | Komentarze 1
Znowu wróciły upały ,gdy po pracy chwilę po trzynastej wyruszałem w kierunku DDR-ki na Żarowo na termometrze było już prawie trzydzieści stopni w Żarowie odbiłem na Poczernin jadąc do niego przez Lubowo i Rogowo.Gdy przy wjeździe do wioski kończy się dobry asfalt robię nawrotkę i wracam do Żarowa.
Dzisiejsza jazda to szukanie kilometrów w bliskiej okolicy Stargardu dlatego gdy wróciłem do Żarowa pojechałem do końca wioski i z powrotem skierowałem się do Lipnika przez Grzędzice a gdy byłem na nowym rondzie w Lipniku zobaczyłem nowy asfalt w Lipniku i pojechałem do końca niego i oczywiście z powrotem na rondo gdzie wjechałem na DDR-kę która jest częściowo w remoncie i dojechałem do Zieleniewa a tam odbicie do końca dobrej drogi w Kunowie i z powrotem do Zieleniewa i wjazd nad jezioro Miedwie.

Jezioro Miedwie w Zieleniewie © strus

Wróciłem na DDR-kę w Zieleniewie i podjechałem nad jezioro tym razem w Morzyczynie na promenadę na ostanie molo a tam po krótkim pobycie zawróciłem tym razem już w stronę domu bo małżonka czekała z obiadem..... bardzo smacznym.

Jezioro Miedwie w Morzyczynie © strus

TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Rogowo,Lubowo,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Kunowo,
Zieleniewo,Morzyczyn, Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPKA: 50-tka po pracy.
- DST 51.23km
- Teren 1.00km
- Czas 01:57
- VAVG 26.27km/h
- Temperatura 27.0°C
- Kalorie 2244kcal
- Podjazdy 132m
- Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
- Aktywność Jazda na rowerze
50-tka po pracy.
Czwartek, 16 sierpnia 2018 · dodano: 16.08.2018 | Komentarze 2
Standardowy był początek trasy żeby zaliczyć pięćdziesiątkę po pracy czyli jazda DDR-ka do Żarowa przejazd przez Grzędzice do kolejnej DDR-ki w Lipniku a nią do Kobylanki a dziś tam odbijam w lewo czyli do Bielkowa i wspinam się pod górkę do Nieznania.
Droga Bielkowo - Nieznań © strus
Dojeżdżam do krzyżówki przed Kołbaczem i kieruję się nad jezioro Miedwie do miejscowości Żelewo dla odmiany i zatrzymuję się na chwilkę nad wodą spacerując po molo.

Jezioro Miedwie w Żelewie © strus
Wracam tą samą drogą do Kobylanki na DDR-kę a nią już prosto do Stargardu .Dziś znowu mocno grzało a jutro ponoć ma być jeszcze cieplej co mnie wcale nie cieszy bo już upałów na ten rok mam dość , nie ma jak moja ulubione dwadzieścia stopni :)

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Bielkowo,Nieznań,Żelewo,Nieznań,Bielkowo,Kobylanka,
Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPKA: 50 -tka po pracy
- DST 53.94km
- Teren 14.00km
- Czas 03:07
- VAVG 17.31km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 2759kcal
- Podjazdy 49m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Wierzbno z Iwonką
Środa, 15 sierpnia 2018 · dodano: 15.08.2018 | Komentarze 1
Przy śniadaniu małżonka oznajmiła że dziś razem jedziemy i wyruszyliśmy ale późno bo po trzynastej a do tej pory mogłem zaliczyć jakąś pięćdziesiątkę solo a tak czas straciłem przy komputerze.Najpierw pojechaliśmy do strefy przemysłowej w Kluczewie przez Giżynek i Golczewo a następnie jadąc terenami lotniska wyjeżdżamy w okolicy Dębicy i jedziemy do Koszewa.
Giżynek (niem. Giesenfelde) Zabytkowy XIX-wieczny pałac © strus

Koniki w Koszewie © strus
W Koszewie wjeżdżamy na trasę maratonu wokół Miedwie którą jedziemy do Wierzbna a za kościołem odbijamy w kierunku plaży nad jeziorem Miedwie gdzie mimo braku słońca dość duża ilość plażowiczów i nie tylko.

Lepszy odcinek drogi do Wierzbna © strus

Jezioro Miedwie w Wierzbnie © strus

Po relaksie nad Miedwiem ruszamy coś rzucić na ząb na stacje paliw w Obrycie bo od śniadania minęło już sporo czasu i żołądki się domagały.Wypór tragedia bo tylko hot-dogi ale kawa nawet smaczna i w końcu wróciły ławki pod wiadkami gdzie mogliśmy wygodnie spocząć.

Miejsce posiłku na stacji paliw w Obrycie. © strus
Po dłuższej przerwie pora ruszać w drogę powrotną ale oczywiście nie DW 106 której nie lubię tylko po wjechaniu do centrum wioski odbijamy na Stary Przylep a następnie przez Nowy Przylep lądujemy Klębach i kierujemy się do Barnimia a tam drogą na Przewłoki jedziemy do Kurcewa.

Droga Barnim - Przewłoki © strus
Z Kurcewa docieramy ulubioną żużlówką do Witkowa Pierwszego gdzie bardzo niebo się zrobiło groźne więc jedziemy już do domu przez Witkowo Drugie a mieliśmy w planie jeszcze "płytówkę" do Tychowa ale nie miałem ochoty zaliczyć deszczu który i tak nas zahaczył kilometr przed domem chodź był bardzo słaby.

TRASA:
Stargard,Giżynek,Golczewo,Kluczewo,Burzykowo,Dębica,Koszewo,Wierzbno,Obryta,Stary Przylep,Nowy Przylep,Kłęby,Wójcin,
Barnim,Kurcewo,Witkowo Pierwsze,Witkowo Drugie,Stargard.
MAPKA: Wierzbno z Iwonką






