Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi strus z miasteczka Stargard . Mam przejechane 131293.02 kilometrów w tym 12430.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.18 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Widget Pogodowy
YoWindow.com yr.no

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy strus.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

SOLO

Dystans całkowity:111178.81 km (w terenie 10075.45 km; 9.06%)
Czas w ruchu:4443:51
Średnia prędkość:24.99 km/h
Maksymalna prędkość:3529.00 km/h
Suma podjazdów:302903 m
Suma kalorii:3336932 kcal
Liczba aktywności:1784
Średnio na aktywność:62.32 km i 2h 29m
Więcej statystyk

Pola i lasy.

Sobota, 14 marca 2015 · dodano: 14.03.2015 | Komentarze 3

Pola i lasy górowały dzisiejszego dnia na moim szlaku chodź jechałem bez żadnego planu jak większości wypadów.Do Lubowa tym razem pojechałem przez mały lasek zajeżdżając do żabiego uroczyska na którym widoczna była praca bobrów.
Żabie uroczysko
Żabie uroczysko © strus


W Lubowie coś mnie skusiło i zamiast do Klępina pojechałem drogą na wprost której nie ma na żadnej mapie i za daleko nie dojechałem bo w pewnym momencie po prostu nie była przejezdna przez głębokie błoto i musiałem wrócić sie kilkadziesiąt metrów i wjechać na inna polną drogę przy której były dwie pary żurawi i zalane wodą pole.
Zalane pole
Zalane pole © strus
Żurawie w okolicy Lubowa
Żurawie w okolicy Lubowa © strus

Droga polna dość grząska ale bywało gorzej ,docieram do rzeczki Małka i po przeprawie zaczął się koszmar dzisiejszego dnia jazda po polu i na dodatek zły wybór drogi któą chciałem dojechać jak najszybciej do budynków.Okazało się że dojechałem do torów nieczynnej wąskotorówki które były zarośnięte  i nie do pokonania nawet pieszo.Zawróciłem i polem pojechałem do szosy w Małkocine.
Rzeka Małka
Rzeka Małka © strus

Trzy kilometry po polach w kierunku Małkocina dały mi popalić aż moje morale podupadło dzisiejszego dnia, ja to nie Wojtek że lubi jeździć po takich drogach ale za to po drodze do Warchlinka widziałem kilkanaście par żurawi które były bardzo czujne i gdy się zbliżałem odlatywały.
Żurawie w okolicy Śiwkowa
Żurawie w okolicy Śiwkowa © strus
Nic wcześniej nie słyszałem o rozbudowie DK 142  ale z wiaduktu nad nią było widać że po obu stronach wyciętą krzaki i drzewa to może dokończą dzieło Adolfa i zrobią cztery pasy i drogę rowerową.
DK 142 w okolicy Warchlinka
DK 142 w okolicy Warchlinka © strus

Za Warchlinem początkowo jadę znowu polem i gdy docieram do lasu to przez 37 kilometrów można powiedzieć jadę terenem.Gdy dotarłem do rowerostrady poczułem ulgę po wcześniejsze kilometry po piachach i korzeniach odczuły moje nadgarstki i dłonie.

Rowerostrada do Bącznika
Rowerostrada do Bącznika © strus
Nie ma to jak dobra droga gruntowa prawie bez dziur a na pewno dziś bez piachu i błota dzięki czemu można było bezstresowo jechać.
Na drodze do Strumian spotykam bikerów z którymi wymieniam się pozdrowieniami i  po przekroczeniu DW 142 nie wjeżdżam do Sowna tylko odbijam na gruntową drogę która jeszcze nie jechałem i docieram do tartaku tym razem nie bobrowego.
Tartak Wandw w Sownie
Tartak Wanda w Sownie © strus

Na drodze od ulubionej leśnej krzyżówki  do Reptowa ktoś  dziury łatał kawałkami cegieł :( co zmusiło mnie do jazdy slalomem.Gruntami jadę do Zieleniewa do ulicy Długiej na której poczułem  dopiero  ulgę w dłoniach.Jutro jak pogoda pozwoli chyba odpocznę od terenu.
TRASA:
Stargard,Lubowo,Małkocin,Siwkowo,Warchlinko,Bącznik,Łęsko,Strumiany,Sowno,Kępinka,Reptowo,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/55...



Kategoria SOLO


Gardno przez Kołowo.

Niedziela, 8 marca 2015 · dodano: 08.03.2015 | Komentarze 8

Gdy około 10 tej spojrzałem na termometr za oknem było już 13-ście stopni powyżej zera i słonecznie, jak tu siedzieć w domu? Idąc po rower nie wiedziałem który wybrać i gdzie jechać ,pomyślałem skoro ostatnio na leśnych drogach było Ok i na Bukowym chyba też będzie i pojadę z Kołowa do Wysokiej Gryfińskiej.Na DDR -ce spory ruch ,za Morzyczynem dogoniłem dużą grupę STC w tym dwóch kolegów ale oni jechali słabym tempem więc po chwili wspólnej jazdy przeprosiłem wszystkich i pomknąłem w stronę Bukowego.
Do Kołowa zaczynam wspinać się od Sosnówka droga pożarową aż do miejsca gdzie odpoczywam na ławce gdy jadę z Iwonką.
Droga pożarowa nr 17
Droga pożarowa nr 17 © strus
Przystanek na wypoczynek gdy jadę ta drogą z małżonką
Przystanek na wypoczynek gdy jadę ta drogą z małżonką © strus
Kilkadziesiąt metrów przed drogą do Glinnej spotykam mam nadzieje że ostatni raz w tym roku śnieg.
Ostatni śnieg tej zimy?
Ostatni śnieg tej zimy? © strus
Jadę w samotności i dziwie się że nikogo nie mijam w tak piękny dzień to 6 -tego stycznia był duży ruch.Dopiero w Kołowie mijam pierwszą czwórkę i kolejnych wyjeżdżając z Kołowa.Przy Sercu Puszczy duża ilość biegaczy aż do krzyżówki na Binowo .Zjeżdżając do Binowa jakiś oszołom na enduro zepchnął mnie z drogi bo jadąc jak wariat wyrzuciło go na zakręcie  na mój pas.Na szczęście było pobocze.Na rogatkach odbijam w prawo na drugą stronę jeziora Binowskiego.
Na Binówko
Na Binówko © strus
Po drodze spotykam zagubiona starszą panią która się zgubiła w lesie niby przez nowe drogi które powstały po wyrębie drzew i pokazałem jej najkrótsza drogę do Binowa a ja zatrzymałem się przy jeziorku którego na mapie sport trakera nie było - J.Weglino.
Jezioro Węglino
Jezioro Węglino © strus
Jezioro Binowskie
Jezioro Binowskie © strus
Dzisiejszego dnia pięknie prezentowało się jezioro i widok na Kołowo ale trzeba było ruszać dalej.Żeby nie wracać do Binowa wybrałem drogę leśną która była małym koszmarem na szczęście tylko na ostatnich stu metrach bo ktoś postanowił zrobić drogę z półówek cegieł.
Droga do Wysokiej Gryfińskiej
Droga do Wysokiej Gryfińskiej © strus
I tak po 19 -tu kilometrach w terenie docieram do szosy w Wysokiej Gryfińskiej żeby udać się do Gardna.Z Gardna zamiast standardową drogą DW 120 jadę w kierunku Będgoszczy.
Jezioro Będgoszcz
Jezioro Będgoszcz © strus
Zjeżdżam z głównej drogi do Starego Czarnowa żeby uzupełnić w sklepie płyny ale zrezygnowałem z tego bo  pod sklepem stało pięciu tubylców z tanimi trunkami więc bałem się zostawić rower bez opieki i zakupy robię w Kołbaczu.Wyjeżdżając z wąwozu za Bielkowem spotykam niestety martwego borsuka to już czwarty.
Borsuk w okolicy Bielkowa
Borsuk w okolicy Bielkowa © strus
W Jęczydole odbijam na szlak maratonu żeby zawitać nad J.Miedwie na promenadzie na której był tłok jak w słoneczny dzień lipca więc uciekam na DDR- kę do Stargardu.
Jezioro Miedwie
Jezioro Miedwie © strus
TRASA:
Stargard.Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Jezierzyce,Sosnówko,Kołówko,Kołowo,Binowo,Binówko,Wysoko Gryfińska,Gardno,Drzenin,Parsów,Babin,Chabowo,Będgoszcz,Stare Czarnowo,Kołbacz,Nieznań,Bielkowo,Jęczydół,Morzyczyn,
Zieleniewo,Lipnik,Stargard.

http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/54...



Kategoria SOLO


Środowy trahlion.

Środa, 4 marca 2015 · dodano: 04.03.2015 | Komentarze 4

W niedziele przed wyjazdem czyściłem prawie godzinę rower a dziś to samo tylko mniej dokładnie żeby krócej to trawało. W obawie przed zapowiadanymi opadami deszczu nie chciałem  zbyt daleko się wypuszczać żeby nie jechać za długo w deszczu jak ostatnim razem prawie 50 km.Po zaliczeniu kilku wiosek za Poczerninem wjeżdżam w las i od razu lżej ,drzewa ładnie chroniły od wiatru ,droga sucha i świeciło słonko.
Leśna droga z Poczernina do Sowna
Leśna droga z Poczernina do Sowna © strus

Po chwili na szosie z Sowna ruszam do Wielgowa ,w końcu coś zaczęli robić z drogą która była pełna dziur jak na razie na około 2 km odcinku który okazał się dziś najcięższy przez błotko które oklejało oponę.
Remont drogi z Sowna do Wielgowa
Remont drogi z Sowna do Wielgowa © strus

Szukam kolejnych kilometrów i to dlatego do Niedźwiedzia jadę dopiero po rundce przez Słowociesze ,wracając do Zdunowa rozmyślałem jak jechać dalej i w ostatniej chwili za uwarzyłem że machnął do mnie Qba81 i jotwu dopiero po chwili zaskoczyłem kto to jechał bo znana mi była kurtka i czapka Kuby z fotek ich wspólnych wypraw a dopiero pewny byłem  gdy zobaczyłem ich mapki z wycieczki.Z Niedźwiedzia jadę na druga stronę DK 10 i cofam się na szlaku jadąc do Rekowa przez Jezierzyce.
Staw za Jezierzycami
Staw za Jezierzycami © strus

Gdy wyjechałem z promenady nad Miedwiem sprawdziłem która godzina i okazało się że mam dobry czas i postanowiłem  dokręcić do 80 kilometrów jadąc przez Skalin do strefy przemysłowej a dalej przez Golczewo ,Giżynek do Stargardu.
Gospodarstwo Rolne w Skalinie
Gospodarstwo Rolne w Skalinie © strus
Od Skalina zaczyna padać deszcz przez który nie chce mi się już zatrzymywać na fotki a były okazje zaraz za Skalinem na polu posilało się stado dzikch gęsi blisko szosy za Golczewem trzy pary żurawi a w Giżynku ostre roboty przy remoncie ulicy Spokojnej.Jako że dziś środa to wyruszam na 18.30 na hale basen i saunę.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Sowno,Wielgowo,Sławociesze,Zdunowo,Niedźwiedź,Jezierzyce,Rekowo,Nieznań,
Bielkowo,Kobylanka,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Kunowo,Skalin,Kluczewo,Golczewo,Giżynek,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/54...
Kategoria SOLO


Dolice za Dobrzanami.

Niedziela, 1 marca 2015 · dodano: 01.03.2015 | Komentarze 6

Pewnego dnia widziałem fotkę z Dolic z cerkwią co mnie bardzo zdziwiło bo to wioska z jedna ulicą i postanowiłem zobaczyć ją na własne oczy.Pierwsze kilometry to DK 20 do Dalewa gdzie za ruinami kościoła jadę pierwszy raz do Czarnkowa.
Ruina kościoła z XIV w. w Dalewie
Ruina kościoła z XIV w. w Dalewie © strus
Prawie pięć kilometrów  kiepskiej jakości szosy ale trzeba było w końcu zaliczyć ten odcinek do Czarnkowa a dalej znaną drogą do Wiechowa przez Marianowo.Za to do Kępna z Wiechowa jadę bardzo dobrym terenem bez niespodzianek na drodze przez Mosinę żeby nieco wydłużyć drogę.
Droga z Wiechowa do Mosiny
Droga z Wiechowa do Mosiny © strus
Kościół parafialny p.w. św. Michała Archanioła w Dobrzanach
Kościół parafialny p.w. św. Michała Archanioła w Dobrzanach © strus

Do Dolic z Dobrzan wybrałem w jedną stronę drogę terenową dlatego że dobrze się zapowiadała i mnie to skusiło na nie szczęście. :(
Do Dolic terenowo
Do Dolic terenowo © strus
Gdy jechałem czarno ziemią na krzyżówce pojechałem niby lepsza droga która  zrobiła się grząska i więc zatrzymałem się  i spojrzałem na mapę , okazało się że źle jadę trzeba było zawrócić i najgorsze dopiero się zaczęło.
Gdzieś w lesie ,jak źle pojechałem
Gdzieś w lesie ,jak źle pojechałem © strus
Wjazd do Dolic
Wjazd do Dolic © strus

Końcówka drogi to chyba szlak zwierzyny płowej bo jak droga szeroka tak cała była w tropach a gdy zobaczyłem przez krzaki że jakieś stado brązowe przebiegło na drugą stronę to pomyślałem że to żubry  a gdy wyjechałem z gęstych krzaczorów okazało się że to krowy.
Drugie stado było w zagrodzie.
Krowy w Dolicach
Krowy w Dolicach © strus
Ten las tak mi dało popalić że ostatnie 150 metrów po głębokim piachu idę prowadząc rower a wcześniej jechałem przez błoto które było masakrą dzisiejszego dnia ,opony zaklejone aż ślizgały się jak na lodzie i było mi ciężko utrzymać równowagę ale w odgłosach na mokradłach żurawi docieram do cerkwi.
Kościół poewangelicki z 1896 r. w Dolicach a od 1945r cerkiew prawosławna
Kościół poewangelicki z 1896 r. w Dolicach a od 1945r cerkiew prawosławna © strus

Wracając już szosą do Dobrzan zaczyna padać zapowiadany deszcz ,pewnie gdyby padał zanim wyjechałem to bym siedział przed TV a nie bujał się na rowerze.Z Dobrzan jadę pierwszy raz na Szadzko gdzie proboszcz zamknął furtkę na teren ruin starego kościoła na kłódkę.
Ruiny kamienno-ceglanego kościoła z XV w. w Szadzku
Ruiny kamienno-ceglanego kościoła z XV w. w Szadzku © strus
Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej w Szadzku - fotka z netu
Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej w Szadzku - fotka z netu © strus

Wyjeżdżając z Szadzka już dość mocno padało że musiałem zdjąć okulary bo nic nie widziałem - przydały by się wycieraczki.Zaliczam kolejną wioskę w której wcześniej nie byłem jaką jest Odargowo.

Kościół filialny p.w. Przemienienia Pańskiego z XV-XVI w w Odargowie
Kościół filialny p.w. Przemienienia Pańskiego z XV-XVI w w Odargowie © strus

Wjeżdżając od razu zobaczyłem kościół a nie widziałem drogi którą miałem jechać do Sulina i zamiast szosy jechałem gruntem ,można powiedzieć że aż do Pęzino droga to terenowa droga mimo że od Sulina jechałem asfaltem.Same dziury i kałuże których wcześniej nie było mimo opadów chyba że na tych terenach mocniej padał deszcz.Po drodze do Pęzina nie jak zawsze jadę przez Brudzewice tylko przez Golinę.
Kościół filialny p.w. MB Pośredniczki Łask z 1820 r. w Golinie
Kościół filialny p.w. MB Pośredniczki Łask z 1820 r. w Golinie © strus
Żeby ponownie nie jechać DK 20 z Ulikowa kieruje się do domu przez Strachocin.
ps.Ponoć w tym tygodniu ma cały czas padać mogło by sobie odpuścić w środę bo mam wolne. :)
TRASA:
Stargard,Kiczarowo,Gogolewo,Dalewo,Czarnkowo,Marianowo,Wiechowo,Mosina,Kępno,Dobrzany,Dolice,Ognica Kolonia,Dobrzany,Szadzko,Odargowo,Sulino,Golinka,Barzkowice,Golina,Pęzino,Ulikowo,Ulikowo Kolonia,Strachocin,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/54...

Kategoria SOLO


Tour de Miedwie plus.

Niedziela, 22 lutego 2015 · dodano: 22.02.2015 | Komentarze 5

Tour de Miedwie plus rozpocząłem z walka z wiatrem po DW 106  aż za Okunice w której odbiłem na Ryszewo na szlak maratonu w okół Miedwia.Oczywiście nie miałem zamiaru jechać po płytach jumbo Spiderem i po przejechaniu na drugą stronę starej trójki udałem się do Nieborowa.
Kościół filialny p.w. MB Nieustającej Pomocy w Nieborowie
Kościół filialny p.w. MB Nieustającej Pomocy w Nieborowie © strus

Dzwoneczek w Nieborowie
Dzwoneczek w Nieborowie © strus
Po 36 kilometrach jestem na drodze do Starego Czarnowa i mogę sobie spokojnie pokręcić na dobrej szosie bez dziur i dużego ruchu aut.Żeby dokręcić parę kilometrów jadę do Kobylanki przez Dębinę gdzie widziałem pierwsze żurawie w tym roku.Później dorzucam parę kilometrów po gminie Kobylanka i wracam przez Grzędzice do domu.Przez całą droge wypatrywałem Daniela który pisał że ma zamiar zrobić kółeczko w okół Miedwia ale pewnie pojechał wczesnym rankiem a ja ruszyłem po 11-tej.
TRASA:
Stargard,Kluczewo,Warnice,Barnim,Obryta,Okunica,Ryszewo,Turze,Młyny,Ryszewko,Nieborowo,Stare Czarnowo,Dębina,Kołbacz,Nieznań,Bielkowo,Kobylanka,Motaniec,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,
Żarowo,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/54...


Kategoria SOLO


  • DST 101.00km
  • Teren 8.00km
  • Czas 03:44
  • VAVG 27.05km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pierwsza seta w tym roku - Ińsko

Czwartek, 19 lutego 2015 · dodano: 19.02.2015 | Komentarze 4

Wczoraj dowiedziałem się że będę miał dziś wolne i postanowiłem wykorzystać to żeby zrobić pierwszą setkę w tym roku i na dodatek w zimowy miesiąc - padło na Ińsko, ponieważ gdy byłem tam ostatnim razem trwała budowa małej promenady i chciałem ją zobaczyć jak wygląda. Ruszyłem jak mi się wydaje najkrótszą drogę przez Chociwel ,początkowo do krzyżówki z Ulikowem bardzo duży ruch na DK 20 i dwukrotne wyprzedzanie mnie na gazetę co mnie bardzo stresuje.
Kościół parafialny p.w. MB Częstochowskiej w Dalewie
Kościół parafialny p.w. MB Częstochowskiej w Dalewie © strus
Dalsza droga dzięki pomocy delikatnemu wiaterkowi w plecy przebiegła bardzo szybko ,jedynie przejazd przez Chociwel w wolniejszym tempem i po 44 kilometrach byłem na rogatkach Ińska z prawie 30 km/h średnią co mnie zdziwiło.
Rogatki Ińska
Rogatki Ińska © strus
W Ińsku jadę na promenadę  i zdziwienie bo prace jeszcze trwają ,gdy zapytałem jednego z pracowników że termin był do końca listopada to odpowiedział ale nikt nie mówił którego roku.Rozczarowałem się długością nowej promenady bo myślałem że będzie do głównej plaży.
Nowa promenada w Ińsku
Nowa promenada w Ińsku © strus
Rak w Ińsku
Rak w Ińsku © strus

Po małym odpoczynku nad krystalicznie czystą  wodą jeziora Ińskiego pora wracać do domu dłuższą drogą żeby wykręcić setkę i jak przypuszczałem powalczyć z wiaterkiem i dziurawymi odcinkami dróg.
Straż Pożarna w Ińsku
Straż Pożarna w Ińsku © strus
Z Ińska jadę na początku do miejscowości Długie przez Linówko na całym odcinku jadę osamotniony kompletnie żadnego ruchu pojazdów tylko ja i przeciwny wiatr.
Długie - Kościół parafialny p,w. św. Anny
Długie - Kościół parafialny p,w. św. Anny © strus
Lapidarium w Długie
Lapidarium w Długie © strus
Od Długiego zaczyna się najgorszy odcinek drogi pod względem jakości porównywalny do Kunowa aż do Kępna przez Lutkowo.Wyjeżdżając z Kępna w końcu jedzie auto - Policja.Tak długiego odcinka w samotności na szosie to chyba nigdy nie pokonałem.
Reszta trasy pokonana w dobrym tempie bez zatrzymywania się bo nie było potrzeby a na dodatek drogę od Wiechowa do Stargardu niedawno pokonywałem w przeciwnym kierunku.

TRASA:
Stargard,Kiczarowo,Gogolewo,Dalewo,Dzwonowo,Chociwel,Kamienny Most,Ińsko,Linówko,Długie,Lutkowo,Kepno,Wiechowo,Marianowo,Czarnkowo,Pęzino,Ulikowo,Ulokowo Kolonia,Strachocin,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/54...

Kategoria SOLO


Zdunowo przez Koszewo.

Niedziela, 15 lutego 2015 · dodano: 15.02.2015 | Komentarze 4

Dzisiejszego dnia miałem ochotę na objechanie w okół Miedwia ,wybrałem Vipera bo na jutro po pracy planuje szybka pięćdziesiątkę spiderem.Szkoda że nie widziałem ostatniego wpisu Wojtka bo gdybym przeczytał co się dzieje na drodze do Wierzbna to bym standardowo pojechał  szosą 106 Spiderem a tu dojeżdżam i lepkie błotko.
Droga do Wierzbna
Droga do Wierzbna © strus
Zawracam i jadę w stronę Kobylanki zajeżdżając do Koszewka i na Wierzchląd.
Kościół filialny p.w. św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Koszewku
Kościół filialny p.w. św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Koszewku © strus

Nagrobki przy kościele w Koszewku
Nagrobki przy kościele w Koszewku © strus
Droga na Wierzchląd
Droga na Wierzchląd © strus
Gdy dotarłem do DDR-ki na Motaniec bardzo duży ruch rowerzystów w różnym wieku wracających do Stargardu ,ja postanawiam sprawdzic jak wygląda droga za stacja paliw do Jezierzyc a tu niespodzianka - sucho w 99% drogi.W Jezierzycach wybieram ulice Relaksową żeby dotrzeć do DK 10,ostatnio była dość ciężko przejezdna jak i dziś.Najgorszy był pierwszy kilometr później było lżej ,ciężko było przez twarde błotne koleiny.
Z Relaksowej do DK 10
Z Relaksowej do DK 10 © strus
Płonia w drodze do DK 10
Płonia w drodze do DK 10 © strus
Na wąskim pięciuset metrowym odcinku DK 10 sporo dziur  po łagodnej zimie ,ciekawe jak by wyglądała gdyby ze dwa miechy mroziło po 20 stopni ,na szczęście nie było tak i dzięki temu jeździmy na rowerkach.Kieruję się na  drogę powrotną do domu w Zdunowie na Niedźwiedzia ,tam kałuże jeszcze z warstewką lodu  i bardzo dobre leśne warunki.jadąc przez Reptowo postanawiam jechać do domu przez Cisewo i Grzędzice.
Śnieżyczki w Cisewie
Śnieżyczki w Cisewie © strus

W Cisewie w końcu zabieliło się od kwiatków które u mnie koło bloku kwitną już od czterech tygodni czyli wiosna zbliża się dużymi krokami.Teren za Cisewem też OK jedynie odcinek wzdłuż "bobrowego tartaku" do Grzędzic ciężko przejezdny przez czarne błotko.
TRASA:
Stargard,Giżynek,Golczewo,Kluczewo,Dębica,Koszewo,Koszewko,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,
Jezierzyce,Płonia,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Cisewo,Grzedzice Majątek,Grzedzice,Żarowo,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/54...
Kategoria SOLO


Suchań przez Marianowo.

Poniedziałek, 9 lutego 2015 · dodano: 09.02.2015 | Komentarze 3

"Płytówką " udałem się do Klępina tam miałem zamiar pojechać Michałową drogą do Grabowa ale niestety był dziś nie przejezdna  przez dużą ilość wody więc wróciłem do Stargardu i DK 20 -tka pojechałem do Kiczarowa.
Budowa drogi rowerowej na Gdyńskiej
Budowa drogi rowerowej na Gdyńskiej © strus
Opuszczam zatłoczona drogę krajową i do Marianowa pomykam przez Ulikowo,Pęzino i Czarnkowo.Dzisiejszego dnia na wszystkich dziurawych szosach  w dziurach stała woda że kilka krotnie sunąłem lewym pasem a w samym Marianowie droga do jeziora w lodzie trzeba było jechać trawnikiem.
J.Marianowskie z nowym molem
J.Marianowskie z nowym molem © strus

Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej w Marianowie
Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej w Marianowie © strus
Po krótkiej wizycie nad jeziorem trzeba było jechać dalej do Suchania przez Wiechowo ,Sulino i Słodkowo.
Kościół pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Sulinie
Kościół pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Sulinie © strus
Gdy dojechałem do Suchania sprawdziłem czas i niestety nie miałem go tak dużo żeby wracać przez Piasecznik a na dodatek gruntowa droga do Sadłowa nie była przejezdna i musiałem dwa kilometry cisnąc również na zatłoczonej DK 10 żeby uciec do Sadłowa a tam płytami częściowo niestety zalanymi wodą do Żukowa.Dzisiejszego dnia wszystkie drogi gruntowe w kierunku których mój wzrok docierał wyglądały jak na poniżej zamieszczonym zdjęciu.
Drogi gruntowe
Drogi gruntowe © strus
Nie miałem zamiaru z nimi dziś walczyć wystarczyło mi dziś 10 km terenu a ciuchy wyglądały jak bym się w błocie przeturlał.
Od Suchania jadę cały czas pod bardzo silny wiatr chodź nie tak silny jak wczoraj ale dawał popalić.Znowu zawitałem na moment na DK 10 ale po kilkuset metrach uciekłem za Krąpielem na Trzebiatów. Drogę z płyt jumbo do Sułkowa dziś musiałem pokonać nie tak jak zawsze,tym razem nie dało się jechać gruntem miedzy dwoma rzędami płyt bo było po prostu błoto.
Farma wiatrowa okolice Sułkowa
Farma wiatrowa okolice Sułkowa © strus

TRASA:
Stargard,Mokrzyca,Klępino,Stargard,Kiczarowo,Ulikowo,Pęzino,Czarnkowo,Marianowo,Wiechowo,Sulino,Słodkowo,Suchań,Sadłowo,
Żukowo,Krąpiel,Trzebiatów,Sułkowo,Ulikowo Kol.Strachocin,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/54...

Kategoria SOLO


Stawno przez Dąbrowicę.

Piątek, 6 lutego 2015 · dodano: 06.02.2015 | Komentarze 2

Do Klępina udałem się przez Żarowo żeby zerknąć w jakim stanie jest DDR-ka i była czysta prawie na całej szerokości za to droga z Lubowa do Klępina dała mi trochę w kość przez lodowe łaty pod śniegiem ,kilka driftów ale upadku nie było jedynie problemy z zamkiem w kurtce.
Płowe koło Klepina i Warchlina
Płowe koło Klępina i Warchlina © strus

Płowe bardzo lękliwe zanim wyjmę telefon z kieszeni to mi ucieknie i przez to bardzo lipne zdjęcia ale za to po za miastem czuć rześkie mroźne powietrze aż inaczej się oddycha.
Droga do Warchlina
Droga do Warchlina © strus

Ostatnim razem jak jechałem do Dąbrowicy droga była super jakości ale tak to jest że droga gruntowa zmienna jest ,dziś zanim przejechałem odcinek drogi do lasy wielokrotnie musiałem się podeprzeć nogą bo drodze było dużo błotnych zamarzniętych kolein które przeszkadzały w jeździe.
Zima w Dąbrowicy
Zima w Dąbrowicy © strus

Od Dąbrowicy zrobiło się bardzo mgliście aż do Stawna a na dodatek droga z Tarnowa do Tarnówka to masakra nie wiem jak ja przejechałem kiedyś spederem dziś jechał cały czas środkiem jezdni co chwila oglądając się czy nic nie jedzie za mną.
Ruiny kościoła w Tarnówku – wieża
Ruiny kościoła w Tarnówku – wieża © strus
Wjeżdżając do  Stawna chciałem zaliczyć jeszcze Bolechowo ale droga była zaśnieżona za krzyżówką i wybrałem lepsza na Kliniska która za wioską była w kiepskim stanie jak dwa dni temu dlatego odbiłem na rowerostradę do Sowna.
Żeliwne krzyże w Stawnie
Żeliwne krzyże w Stawnie © strus
Rowerostrada do Sowna
Rowerostrada do Sowna © strus
Tym razem oprócz bardzo duże ilości tropów na śniegu i śladów po dzikach nie widziałem żadnego zwierzaka na całym leśnym odcinku.
W Sownie za szkołą ponownie zanurzam się w lesie i nie mogę się na cieszyć jakością drogi tu taka widziałem pierwszy raz i chwilę później leżałem jak długi pierwszy raz tej zimy i mam nadzieje że ostatni - wiosna idzie.
Pierwsza gleba tej zimy
Pierwsza gleba tej zimy © strus
Później gdy wyjechałem z lasy na małą polankę znowu mnie zarzuciłem aż obróciło mnie prawie o 180 stopni ale upadku nie było ,na szczęście szybko wypięły mi się bloki z zatrzasków i zawitałem w Grzędzicach gdzie kundelek nie dawał mi spokoju aż do stawu.

TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Klępino,Małkocin,Siwkowo,Warchlino,Dąbrowica,Rożnowo,Zagórce,Tarnowo,Tarnówko,Stawno,
Bącznik,Sowno,Grzędzice Majątek,Grzędzice,Lipnik,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/54...

Kategoria SOLO


Autostradą rowerową do Klinisk.

Środa, 4 lutego 2015 · dodano: 04.02.2015 | Komentarze 1

Dzisiejszego dnia  pokonywane DDR -ki to najgorsze odcinki którymi jechałem na pierwszej do Żarowa duże ilości zmrożonego śniegu i lodu do samej wioski ,po odbiciu na Lubowo od razu jedzie się lepiej aż do Poczernina.
DDR -ka do Żarowa
DDR -ka do Żarowa © strus
W Poczerninie kieruje się do DW 142 drogą obok ośrodka dla osób "opętanych przez złe moce" i na chwilkę się zatrzymuje.
Figura Maryi Bożej Światłości w Poczerninie w zimowej szacie
Figura Maryi Bożej Światłości w Poczerninie w zimowej szacie © strus
Po krótkiej wizycie na betonce docieram do "autostrady" którą dziś można było spokojnie przejechać nawet szosówką , jadąc blisko 7 km
w kierunku Bącznika  mogłem podziwiać trzy duże stada płowej zwierzyny niestety nie udało mi się zrobić im fotki bo były zbyt szybkie.
Rowerostrada do Bącznika
Rowerostrada do Bącznika © strus

Wszystko co dobre szybko się kończy bo gdy wyjechałem z rowerostrady na szosę która była tak na prawdę przejezdna środkiem to ja walczyłem ze śniegiem leżącym na prawym pasie.Droga od krzyżówki do Klinisk to już to samo co w Kunowie ,dziura na dziurze.
Ina w okolicy Łęska
Ina w okolicy Łęska © strus

Przez S6 przejeżdżam prawie  z marszu a gdy przejechałem przez przejazd kolejowy to zapach z piekarni skusił mnie na małą przerwę na coś słodkiego  i coś do picia.
Pauza w Kliniskach
Pauza w Kliniskach © strus

Gdy usiadłem do słodkości po kilku chwilach poczułem strużkę potu jak mi płynie do majtów i od razu myślę żeby mi mokre plecy nie zaszkodziły.Szybko wcinam dwa ciacha i jadę dalej,gdy po przerwie  ruszyłem było mi zimno ,dopiero gdy docieram do Pucić rozgrzałem się ponownie.Szybki przejazd do Załomia i ponownie w kraczam na leśna drogę.
Załom - fabryka kabli :)
Załom - fabryka kabli :) © strus
Wyjeżdżając z Załomia na krzyżówce zmiana organizacji ruchu ,droga równoległa do S3  zamknięta.
Zamknięta droga do S 3
Zamknięta droga do S 3 © strus
 ... co tam przecież ja jadę do Zdunowa przez las i Wielgowo ,zdziwiłem się że odcinek od szpitala dzisiejszego dnia  nie był uczęszczany , na drodze tylko ślady dwóch rowerów aż do Ługu Gajęckiego a daleju juz droga rozjechana przez auta.
Leśna droga ze Zdunowa do Niedźwiedzia
Leśna droga ze Zdunowa do Niedźwiedzia © strus

Droga do Reptowa to koszmar ,nie odśnieżona tylko posypana sola przez co zrobiło się śnieżne błoto które przy prędkości powyżej 25 km /h  wpadało mi prosto na twarz , to samo było na DDR-ce do Stargardu plus to co na DDR -ce do Żarowa.Zajeżdżam jeszcze na promenadę na jeziorem gdzie cała była wolna od śniegu i wody.
J.Miedwie zimą
J.Miedwie zimą © strus

TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Bącznik ,Łęsko,Kliniska Wielkie,Pucice,Załom,Wielgowo,Zdunowo,
Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.

http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/54...
Kategoria SOLO