Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Kwiecień15 - 31
- 2026, Marzec12 - 26
- 2026, Luty8 - 16
- 2026, Styczeń7 - 6
- 2025, Grudzień10 - 15
- 2025, Listopad12 - 26
- 2025, Październik11 - 13
- 2025, Wrzesień10 - 16
- 2025, Sierpień16 - 18
- 2025, Lipiec9 - 10
- 2025, Czerwiec22 - 15
- 2025, Maj12 - 18
- 2025, Kwiecień9 - 15
- 2025, Marzec20 - 17
- 2025, Luty21 - 4
- 2025, Styczeń19 - 8
- 2024, Grudzień12 - 12
- 2024, Listopad8 - 10
- 2024, Październik13 - 22
- 2024, Wrzesień14 - 27
- 2024, Sierpień17 - 26
- 2024, Lipiec14 - 33
- 2024, Czerwiec20 - 49
- 2024, Maj13 - 24
- 2024, Kwiecień11 - 24
- 2024, Marzec12 - 27
- 2024, Luty7 - 13
- 2024, Styczeń5 - 15
- 2023, Grudzień8 - 18
- 2023, Listopad8 - 15
- 2023, Październik10 - 15
- 2023, Wrzesień14 - 35
- 2023, Sierpień12 - 21
- 2023, Lipiec13 - 35
- 2023, Czerwiec23 - 48
- 2023, Maj17 - 38
- 2023, Kwiecień12 - 33
- 2023, Marzec8 - 17
- 2023, Luty11 - 21
- 2023, Styczeń11 - 20
- 2022, Grudzień9 - 20
- 2022, Listopad10 - 24
- 2022, Październik13 - 27
- 2022, Wrzesień14 - 28
- 2022, Sierpień11 - 20
- 2022, Lipiec12 - 18
- 2022, Czerwiec18 - 31
- 2022, Maj13 - 32
- 2022, Kwiecień16 - 27
- 2022, Marzec11 - 24
- 2022, Luty11 - 17
- 2022, Styczeń9 - 12
- 2021, Grudzień3 - 4
- 2021, Listopad8 - 15
- 2021, Październik10 - 24
- 2021, Wrzesień15 - 29
- 2021, Sierpień13 - 24
- 2021, Lipiec16 - 35
- 2021, Czerwiec24 - 46
- 2021, Maj14 - 29
- 2021, Kwiecień11 - 40
- 2021, Marzec12 - 31
- 2021, Luty8 - 20
- 2021, Styczeń8 - 18
- 2020, Grudzień17 - 50
- 2020, Listopad16 - 71
- 2020, Październik15 - 54
- 2020, Wrzesień17 - 55
- 2020, Sierpień16 - 46
- 2020, Lipiec12 - 40
- 2020, Czerwiec18 - 56
- 2020, Maj17 - 70
- 2020, Kwiecień16 - 86
- 2020, Marzec15 - 70
- 2020, Luty13 - 32
- 2020, Styczeń15 - 41
- 2019, Grudzień15 - 41
- 2019, Listopad14 - 28
- 2019, Październik16 - 43
- 2019, Wrzesień14 - 31
- 2019, Sierpień19 - 47
- 2019, Lipiec11 - 27
- 2019, Czerwiec20 - 50
- 2019, Maj14 - 63
- 2019, Kwiecień14 - 56
- 2019, Marzec14 - 47
- 2019, Luty13 - 34
- 2019, Styczeń11 - 34
- 2018, Grudzień12 - 42
- 2018, Listopad15 - 84
- 2018, Październik12 - 64
- 2018, Wrzesień14 - 60
- 2018, Sierpień16 - 50
- 2018, Lipiec14 - 50
- 2018, Czerwiec15 - 64
- 2018, Maj18 - 70
- 2018, Kwiecień17 - 77
- 2018, Marzec13 - 60
- 2018, Luty10 - 40
- 2018, Styczeń13 - 64
- 2017, Grudzień14 - 53
- 2017, Listopad14 - 52
- 2017, Październik13 - 43
- 2017, Wrzesień12 - 39
- 2017, Sierpień14 - 45
- 2017, Lipiec11 - 47
- 2017, Czerwiec16 - 63
- 2017, Maj4 - 20
- 2017, Kwiecień5 - 19
- 2017, Marzec14 - 47
- 2017, Luty6 - 22
- 2017, Styczeń10 - 26
- 2016, Grudzień10 - 34
- 2016, Listopad11 - 30
- 2016, Październik10 - 30
- 2016, Wrzesień12 - 47
- 2016, Sierpień7 - 31
- 2016, Lipiec8 - 24
- 2016, Czerwiec12 - 48
- 2016, Maj17 - 76
- 2016, Kwiecień11 - 74
- 2016, Marzec12 - 57
- 2016, Luty11 - 40
- 2016, Styczeń12 - 25
- 2015, Grudzień11 - 40
- 2015, Listopad13 - 41
- 2015, Październik15 - 60
- 2015, Wrzesień15 - 74
- 2015, Sierpień16 - 58
- 2015, Lipiec15 - 49
- 2015, Czerwiec12 - 51
- 2015, Maj13 - 55
- 2015, Kwiecień15 - 63
- 2015, Marzec12 - 57
- 2015, Luty13 - 39
- 2015, Styczeń8 - 29
- 2014, Grudzień12 - 30
- 2014, Listopad12 - 32
- 2014, Październik11 - 23
- 2014, Wrzesień10 - 34
- 2014, Sierpień15 - 28
- 2014, Lipiec12 - 29
- 2014, Czerwiec12 - 33
- 2014, Maj12 - 33
- 2014, Kwiecień14 - 41
- 2014, Marzec16 - 51
- 2014, Luty10 - 31
- 2014, Styczeń10 - 38
- 2013, Grudzień10 - 34
- 2013, Listopad11 - 34
- 2013, Październik11 - 36
- 2013, Wrzesień12 - 26
- 2013, Sierpień15 - 24
- 2013, Lipiec7 - 10
- 2013, Czerwiec11 - 17
- 2013, Maj13 - 16
- 2013, Kwiecień11 - 6
- 2013, Marzec6 - 3
- 2013, Luty2 - 1
- 2013, Styczeń3 - 1
- 2012, Grudzień4 - 3
- 2012, Listopad8 - 2
- 2012, Październik12 - 4
- 2012, Wrzesień12 - 17
- 2012, Sierpień13 - 8
- 2012, Lipiec10 - 6
- 2012, Czerwiec12 - 4
- 2012, Maj15 - 1
- 2012, Kwiecień14 - 3
- 2012, Marzec12 - 0
- 2012, Luty1 - 0
- 2011, Grudzień3 - 1
- 2011, Listopad11 - 7
- 2011, Październik11 - 0
- 2011, Marzec1 - 0
Wpisy archiwalne w kategorii
SOLO
| Dystans całkowity: | 111178.81 km (w terenie 10075.45 km; 9.06%) |
| Czas w ruchu: | 4443:51 |
| Średnia prędkość: | 24.99 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 3529.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 302903 m |
| Suma kalorii: | 3336932 kcal |
| Liczba aktywności: | 1784 |
| Średnio na aktywność: | 62.32 km i 2h 29m |
| Więcej statystyk | |
- DST 51.13km
- Teren 11.30km
- Czas 02:17
- VAVG 22.39km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 2000kcal
- Podjazdy 216m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Między opadami.
Piątek, 16 czerwca 2017 · dodano: 16.06.2017 | Komentarze 4
Wahałem się czy dziś ruszyć na małe kółeczko przez opady deszczu ,zlekceważyłem zapowiadaną godzinowa prognozę pogody bo onapokazywała burzę a za oknem słoneczko więc gdy Iwonka wyszła do pracy ja szybko się przebrałem i ruszyłem w kierunku DDR-ki i nią pojechałem do końca żeby za stacją paliw wjechać na dojazd pożarowy 48.

Pochmurna DDR-ka w Zieleniewie © strus

Ciemności nad DK 10 © strus
Gdy jechałem lasem zaczął kropić pierwszy deszcz więc odbiłem na DP 50 i po przejechaniu pod DK 10 ruszyłem DP 45 w kierunku Niedźwiedzia a tam mega niespodzianka jak 20 metrów przed mną wyskakiwały jelenie których doliczyłem się dwunastu aż mnie zamurowało i zmieniłem trasę udając się w głąb lasu jak zobaczyłem na mapie że w okolicy jest staw i pomyślałem że może tam się zwierzyna udała.Nie myliłem się ale płowe szybciej mnie na mierzyło i znowu nie udało mi się nic uwiecznić poza terenem wodopoju.

Tu namierzyłem po raz drugi 12 jeleni © strus
I tak leśnymi ścieżkami docieram jak dla mnie do głównej drogi Zdunowo - Niedźwiedź w okolicy Gajęcki Ług która po nocnych opadach
był uciążliwa przez błotko i komary.Z Niedźwiedzia po zaliczeniu Reptowa jadę pierwszy raz z pominięciem Cisewa do Wielichówka przez las a następnie nową szutrówką dopiero do Cisewa i kieruje się do DDR-ki w Zieleniewie gdzie spotyka mnie tym razem niemiła niespodzianka wystrzał dętki.

Miedwiecko - przejazd © strus
Zabieram się do zmiany dętki i czuje na twarzy kolejny deszczyk ,najgorzej w kurzyło mnie to że opony miały być lepsze niż poprzednie ale już wiem że następnym razem takich nie kupie bo po kilku jazdach mam odczucie że zdecydowanie gorzej spisują się na piachu suchym i mokrym niż continentale i jeszcze taki szybki kapeć.Niebo coraz ciemniejsze ale do 50 kilometrów jeszcze mi brakuje więc ryzykuję kierując się do Żarowa przez Grzędzice że może mnie dopaść burza i tak było ale jak wchodziłem do klatki czyli na wielki styk
wróciłem do domu.

DDR-ka z Żarowa do Stargardu © strus
TRASA:
Stargard.Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Gajęcki Ług,Niedźwiedź,Reptowo,Wielichówko,Cisewo,Miedwiecko,
Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,Żarowo,Stargard.
M A P K A :
- DST 66.19km
- Czas 02:43
- VAVG 24.36km/h
- Temperatura 25.0°C
- Kalorie 2969kcal
- Podjazdy 802m
- Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
- Aktywność Jazda na rowerze
Orlen Dąbie + bonus
Piątek, 9 czerwca 2017 · dodano: 09.06.2017 | Komentarze 4
Żeby nie krążyć po gminie Kobylanka tym razem wybrałem się kawałek dalej.Zaczynając od wizyty u mechanika rowerowego bo sam nie chciałem bawić się z hamulcem hydraulicznym który nagle zrobił się miętki i po prostu nie hamował.Dalej ruszyłem ku DDR-ce na Szczecińskiej którą dotarłem do Motańca a tam wjechałem na DK 10 którą dojechałem do Płoni i odbiłem na Zdunowo i jeszcze przejazd przez Wielgowo i docieram do węzła Szczecin Dąbie.
Węzeł Szczecin Dąbie nad A6/S3 © strus

Dzisiejszego dnia jakoś ciężko mi się jechało odcinek Tczewskiej pod drzewami z powodu dużego zacienienia i przebijającego słońca przez co nie widziałem dziur i po zaliczeniu dwóch zdecydowałem się nie jechać blisko krawędzi jezdni mimo dużego ruchu aut.Przed przejazdem kolejowym musiałem odczekać swoje i w końcu jestem u celu stacja paliw w Dąbiu tam pochłaniam bardzo zimnego loda dokupuje kolejną butelkę napoju i kieruje się w drogę powrotną.

Przejazd kolejowy na Tczewskiej © strus

Orlen w Dąbiu © strus
Wracając do DK 10 zrobiłem małą rundkę po Wielgowie a w Motańcu wróciłem na DDR-kę prowadzącą do Stargardu z przystankiem w Kobylance na tym razem mały zimny sok pomarańczowy i jeszcze odprowadzenie Vipera do mechanika i zasłużony obiad a po nim pojechałem autobusem z małżonką na cmentarz w Grzędzicach i w bonusie spacerek do domu.

TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Płonia,Zdunowo,Wielgowo,Szczecin Dąbie,Wielgowo,Zdunowo,Płonia,
Motanec,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
bouns - spacerek
MAPKA - Orlen Dąbie
Kategoria MIX [SOLO RODZINA], REKREACJA, SOLO
- DST 50.02km
- Czas 01:56
- VAVG 25.87km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 2209kcal
- Podjazdy 389m
- Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
- Aktywność Jazda na rowerze
50 - tka po pracy.
Czwartek, 8 czerwca 2017 · dodano: 08.06.2017 | Komentarze 5
Dzisiejsza rundka w lepszych warunkach wietrznych niż te dwie z początku tygodnia ,spokojna jazda bez wysiłku ,jedynie przejazd przez Jęczydół męczący ale to wina nawierzchni która nie jest przyjazna oponom 23mm.Po pracy w większości nie chce mi się kręcić po innych trasa w okolicy jak wielokrotnie przejechanej pętelce do i po gminie Kobylanka.Na DDR-ce przed Kobylanką można spotkać drzewo które miało bliskie spotkanie z piorunem oraz w Motańcu klatki do stresowania kur oraz w zeszłorocznych suchych liściach jaszczurkę.
Drzewo trafione piorunem © strus

Stresoklatki dla kur © strus

Jaszczurka © strus
TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Kałęga,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,Bielkowo,Jęczydół,
Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPKA z 50-tki:
- DST 50.09km
- Czas 02:02
- VAVG 24.63km/h
- Temperatura 22.0°C
- Kalorie 2152kcal
- Podjazdy 576m
- Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
- Aktywność Jazda na rowerze
50 - tka po pracy.
Wtorek, 6 czerwca 2017 · dodano: 06.06.2017 | Komentarze 3
Kolejna pięćdziesiątka w tym tygodniu po pracy ale pierwsza ciężka przez mocny wiatr który mi dokuczał w większości trasy i w delikatnym deszczyku od Lipnika do Kobylanki.Mój Samsung Galaxy S 7 Edge nadal ma problemy z zapisem tras ,sprawdzałemjeszcze na Stravie i Endomondo będę musiał zrobić mu system a do zapisu dzisiejszej trasy wykorzystałem stary telefon.

Wczoraj widziałem w zapowiedziach na dzisiejszy dzień opady deszczu i możliwe burze więc wybrałem szybszy rower i udałem się do gminy Kobylanka na rundkę po pracy ale tym razem odpuściłem sobie Żarowo i Grzędzice a zahaczyłem o Cisewo i Wielichówko w którym byłem Speeder-em po raz pierwszy.



Droga Cisewo - Wielichówko © strus

Pierwsze 25 km pokonałem w 57 minut drugie już nie były takie szybkie bo pod czołowy wiatr nie chciałem się forsować z powodów zdrowotnych i z tych samych jutro robię przerwę od roweru.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Niedźwiedź,Reptowo,Cisewo,Wielichówko,Cisewo,Reptowo,Kobylanka,
Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPKA:
- DST 51.34km
- Teren 4.00km
- Czas 02:19
- VAVG 22.16km/h
- Temperatura 21.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
50 - tka po pracy.
Poniedziałek, 5 czerwca 2017 · dodano: 05.06.2017 | Komentarze 5
Dzisiejsza pięćdziesiątka po pracy to pierwsza taka rundka po operacji oka i powrocie do pracy oraz pierwsze kilometry na nowych oponach tym razem założyłem Schwalbe Hurricane 26 x 2.00 ale jakość nie zwracałem na jazdę na nowych gumach bo znowu miałem problemy sports-trackerem który nie zapisywał szlaku i danych.Po 10 kilometrach wyłączyłem S-Health który również nie poprawnie działał dalsze 10 kilometrów i bez zmian więc zatrzymałem sports-trackera i uruchomiłem ponownie za Przewłokami i nadal bez zmian chyba będę musiał odinstalować apkę i zainstalować ponownie .Byłem wściekły na tą awarię a na dodatek hamulec hydrauliczny na tylnym kole też zaczął szwankować - czarna seria trwa :(.

Droga do Koszewa z Dębicy © strus

Kładka nad S10 w Zieleniewie © strus
Tak wściekły jechałem że żadnej ciekawej fotki nie udało mi się zrobić i na dodatek nie kontrolowałem prędkości przemieszczania się ale mam nadzieję że mi nie zaszkodzi.
TRASA:
Stargard,Kluczewo,Witkowo Drugie,Witkowo Pierwsze,Strzebielewo,Przewłoki,Barnim,Warnice B,Warnice ,Dębica.Koszewo,Koszewko
Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
DWIE MAPKI Z SAMYMI BŁĘDAMI
MAPKA PIERWSZYCH 20 KM
MAPKA Z POZOSTAŁYCH 31 KM
- DST 50.44km
- Czas 01:57
- VAVG 25.87km/h
- Temperatura 22.0°C
- Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
- Aktywność Jazda na rowerze
Suche kilometry przed zakupami w Szczecinie.
Sobota, 3 czerwca 2017 · dodano: 03.06.2017 | Komentarze 5
Wczoraj w końcu przed pracą założyłem nowa tylna przerzutkę do Speeder-a a dziś po śniadaniu a przed zakupami w Szczecinie zrobiłem pętelkę po gminie Kobylanka ale jakoś szybko telefon zgubił sygnał GPS bo sports-tracker i S-Health zapisały dziwne dane .Meridą ostatnio jechałem w lutym gdy rozsypała się przerzutka a dziś sprawował się bardzo dobrze .



TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Reptowo,Niedźwiedź,Kałęga,Motaniec,Reptowo [pkp]
Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
BŁĘDNA MAPKA
- DST 14.21km
- Teren 2.00km
- Czas 00:42
- VAVG 20.30km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 600kcal
- Podjazdy 6m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Podwójny wystrzał ... i po jeździe.
Środa, 31 maja 2017 · dodano: 31.05.2017 | Komentarze 4
Kolejne pech ,wczoraj 1,5h postoju przez burzę dziś szybko zakończona jazda .Gdy za Poczerninem w lesie coś trzasło to myślałem że to obręcz a dętka to przy okazji .Obejrzałem koło i wewnątrz oponę , szybki pit-stop i dopiero przy wsiadaniu na rower zauważyłem awarie opony.Zmniejszyłem ciśnienie żeby dętka się schowała i pomaszerowałem do Poczernina a tam po 10 minutach wsiadłem do autobusy i wróciłem do domu a jutro po długiej przerwie do pracy.
Bociany w Poczerninie © strus

Dziurka w dętce © strus

Bąbelek w oponie © strus
Wieczorem zakupiłem nowe opony tym razem postawiłem na Schwalbe Hurricane 26 x 2.00 jutro rana będą założone .
TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin - AWARIA
MAPA:
- DST 58.02km
- Teren 3.40km
- Czas 02:34
- VAVG 22.61km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 2211kcal
- Podjazdy 182m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Załamanie pogody.
Wtorek, 30 maja 2017 · dodano: 30.05.2017 | Komentarze 6
Pisałem relację z dzisiejszej ciężkiej wycieczki prawie półtora godziny a stronka tego nie odnotowała ,nie chce mi się to robić drugi raz więc napisze w skrócie.Zapomniałem że w kwietniu kupiłem sobie nowy licznik rowerowy SIGMA BC 16.16 STS więc gdy go dziś zobaczyłem przed ruszeniem zamieniłem za Kellys-sowski i kolejny raz skierowałem się do "Chociwelki" na którą wjechałem od strony Storkówka.

Wjazd na "Berlinkę" od strony Storkkówka © strus

Porównanie temperatur z licznika a z neta © strus

Remontowana DW 142 © strus
Długo nią nie pojechałem bo po przejechaniu nad DW 106 musiałem odbić na Załęcze bo nie było możliwości obejścia wielkiej góry piachu i przez to pojechałem do Łęczyny drogą żużlową i wróciłem na szlak w Starej Dąbrowie a gdy jechałem przez wiadukt zobaczyłem że gonią mnie ciemne chmury .

DW 42 węzeł Stara Dąbrowa © strus

Dw 142 węzeł Krzywnica © strus
Od węzła w Starej Dąbrowie do węzła na Krzywiec i Marianowo droga prawie non stop z górki i przez to szybka jazda bez narażania mojego zdrowia a gdy jechałem do DK 20 miałem jeszcze wiaterek w plecy.Gdy już byłem na zrobiło się naglę bardzo ciemno więc odpaliłem całe oświetlenie na maksa i miałem zamiar jechać prosto do domu ale bardzo duży ruch aut zniechęcił mnie do tego i odbiłem na Marianowo i dobrze zrobiłem bo gdy wjeżdżałem do wioski usłyszałem pierwsze grzmoty i zaczęło mocno padać więc skryłem się pod daszkiem między sklepami.

Pierwsza burza ,pierwsza kryjówka © strus
Podczas pierwszej krótkiej burzy temperatura z 30-tu stopni spadła do 16-tu padało około 10 minut więc ruszyłem w dalszą drogę ,niestety nie zdążyłem wyjechać z Marianowo i kolejna burza a ja ukryłem się tym razem pod większym daszkiem nad jeziorem pod którym był inny rowerzysta z Lutkowa.

J.Marianowskie © strus
Lało,lało błyskało i grzmiało i tak w sumie w Marianowie stałem 90 minut ale ten dłuższy postój szybko minął na rozmowie z bikerem z Lutkowa który przyjechał do Marianowa z zamiarem kąpieli w jeziorze. O 15.20 ruszyłem w końcu w drogę powrotną myślałem że będzie bardzo ciężko przez wodę na szosie ale była tylko we wsi Czarnkowo a tak do Ulikowa Kolonia było wszystko OK mimo że za Pęzinem zaczęło delikatnie padać.Najgorsze na mnie czekało na leśnym odcinku szosy do Strachocina gdzie jak droga szeroka tak zalana wodą i na DDR-ce do Stargardu miałem mokro w butach i piach miedzy zębami.
TRASA:
Stargard,Klępino,Małkocin,Storkówko,Załęcze,Łęczyna,Stara Dąbrowa,Dzwonowo,Trąbki,Marianowo,Czarnkowo,Pęzino,Ulikowo,Ulikowo
Kolonia,Strachocin,Stargard.
MAPKA:
- DST 103.07km
- Teren 31.00km
- Czas 04:45
- VAVG 21.70km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 4228kcal
- Podjazdy 349m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Seta przed przymusową przerwą.
Poniedziałek, 10 kwietnia 2017 · dodano: 10.04.2017 | Komentarze 7
Dziś ostatnia wyprawa przed jutrzejszym wyjazdem do Kliniki Okulistycznej na Pomorzanach więc postanowiłem zrobić 100 km zaczynając od Tour de Miedwie. Jak się okazało to źle obrałem kierunek jazdy ponieważ na koniec wyszło że 70% jazdy to pod czołowy wiatr lub silne wiatry boczne.Zanim wjechałem na trasę maraton w Wierzbnie to do Dębicy dojechałem przez strefę przemysłową w Kluczewie i po radzieckie lotnisko a następnie żużlówką do Wierzbna.
Żużlówka z Dębicy do Wierzbna © strus
W Wierzbnie przywitał mnie bocian a po drodze prawie w każdej wiosce jakieś gniazdo bocianie było zamieszkałe co pewnie Janusza ucieszy ja zrobiłem fotki tylko w dwóch.

Bocian w Wierzbnie © strus

RYSZEWO (niem.Gross Rischow) Ruina kościoła z XV w z bocianem © strus
Gdy wyruszałem myślałem że długie spodnie i bluza to zły strój na dzisiejszy dzień gdy już byłem na zewnątrz ale okazało się gdy wjechałem na odkryte tereny to był dobry wybór a miałem nawet pod kaskiem cieniutka czapkę która chroniła mnie skutecznie przed silnym wiatrem,Na trasie maratony bez zmian ,żadnej poprawy na szosie ale za to chodź maraton tam nie skręca to jest nowa droga do Giżyna odbijając na Ostrowice,pojechałem mimo zastawionego wjazdu.

Nowa nawierzchnia z kostki do Ostrowicy © strus
Brakuje jeszcze 100m między wioskami i wzdłuż starych kamiennych mostów trwają pracy przygotowawcze do zrobienia drogi ,na razie odkryto stary bruk na całej szerokości i długości.

Kamienne mosty z 1875 i 1873 roku nad rzeczką Ostrowica © strus


Wał Giżyn © strus
Teraz zaczął się dla mnie najgorszy odcinek drogi ,czyli płyty jumbo na trasie maratonu i po zjechaniu z niej do DW 119 za jeziorem Będgoszcz i kieruję się na drugą część zaplanowanego wyjazdu - Puszcz Bukowa do której wjeżdżam za Starym Czarnowem.
Tak jak ostatnim razem wspinam się w kierunku Dobropola Gryfińskiego ale dziś przez ten mocny wiatr było o wiele ciężej pokonać stromy podjazd do wioski.Za wioską nadal mnóstwo powalonych drzew a ja drogą Kołowską docieram do zaplanowanego zjazdu tym razem do Śmierdnicy zjeżdżam drogą Bieszczadzką.

Droga Bieszczadzka © strus
Na drodze Bieszczadzkiej super niespodzianka pięć olbrzymich jeleni przebiegło mi drogę około 70 metrów przed mną a ich zapach czułem aż do Płoni ,niestety nie udało mi się tego uwiecznić a najbardziej mnie zaskoczyło ich szybki bieg i to pod bardzo stromą górkę.
Na 6 kilometrowym zjeździe trochę w końcu odpocząłem i zameldowałem się ponownie na DW 119.Na Pyrzyckiej musiałem dokupić napoje bo już mi się skończyły.Za Oshee trzeba było wybulić tyle co za dwa w Żabce drugą butelkę zakupioną wody wypiłem na miejscu
i ruszyłem do dalszej walki z wiatrem jadąc do Zdunowa gdzie jak zwykle wzdłuż szpitalnego muru jadę do Niedźwiedzia.Gdy wyjechałem z lasu wiedziałem że do setki będzie jeszcze mi trochę brakowało więc rozpocząłem poszukiwanie kilometrów najpierw po gminie Kobylanka a później w okolicy Stargardu.

Magnolie w Reptowie © strus
TRASA:
Stargard,Giżynek,Golczewo,Kluczewo,Dębica,Wierzbno,Grędziec,Okunica,Ryszewo,Turze,Młyny,Ostrowica,Giżyn,Stare Czarnowo,
Dobrpole Gryfińskie,Sosnówko,Śmierdnica,Płonia,Zdunowo,Niedźwiedź,Kałęga,Motaniec,Reptowo,Kobylanka,Bielkowo,Jęczydół,
Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,Żarowo,Stargard.
MAPKA Z DRUGIEJ SETKI:
- DST 71.00km
- Teren 14.20km
- Czas 03:01
- VAVG 23.54km/h
- Temperatura 15.0°C
- Kalorie 2693kcal
- Podjazdy 231m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Stare Czarnowo
Niedziela, 9 kwietnia 2017 · dodano: 09.04.2017 | Komentarze 4
Pierwszy etap to dojazd do DDR-ki przy Spokojnej i jazda nią do wiaduktu na S 10 ale odbijam na gruntową drogę prowadzącą do następnego wiaduktu i nim przejeżdżam na drogą żeby skierować się do DDR-ki w Zieleniewie przez Kunowo.Jadąc ścieżką rowerową do Kobylanki dostrzegłem pierwszego grzyba w tym roku chodź trującego.
Droga wzdłuż S10 © strus

Pierwszy grzyb w 2017roku © strus
W Kobylance po raz drugi w swojej karierze rowerowej wjeżdżam w las od ulicy Klonowej i różnymi leśnymi drogami kieruję się w kierunku Rekowa ale nie najkrótszym szlakiem.W lesie napotkałem się na niezidentyfikowany obiekt z czerwonej cegły.

Ul.Klonowa w Kobylance © strus

Niezidentyfikowany obiekt z czerwonej cegły © strus
Nowa droga łącząca dojazd pożarowy 48 z 50 -tką w bardzo kiepskim stanie przez wywóz drewna z lasu a jeszcze im dużo zostało,dojeżdżam do Rekowa i obieram kierunek na Stare Czarnowo przez Kołbacz na której spory ruch szosowców.

Nie mam jak wycinka © strus

W Starym Czarnowie kieruję się na odcinek maratony w okół Miedwia czyli od Dębiny do Żelewa w większości po płytach jumbo czego nie lubię .

Ujście Płoni z J.Miedwie © strus
Kolejny etap przejazdu to jazda do DDR-ki w Morzyczynie przez Bielkowo i Jeczydół w którym usiadł mi na koło jakiś biker a kolejny w Morzyczynie a jak się zatrzymałem w Lipniku żeby sprawdzić godzinę usłyszałem "dzięki za podwózkę". Miałem jeszcze pół godziny więc postanowiłem dokręcić do 70 kilometrów a jutro ostatni dzień wolny przez wtorkową wyprawą do kliniki który spędzę na rowerze.
TRASA:
Stargard,Giżynek,Golczewo,,Kunowo,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Rekowo,Kołbacz,Stare Czarnowo,Dębina,Żelewo,Nieznań,
Bielkowo,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,Żarowo,Stargard.
MAPKA Z NIEDZIELNEJ WYPRAWY.






