Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Luty5 - 8
- 2026, Styczeń7 - 6
- 2025, Grudzień10 - 15
- 2025, Listopad12 - 26
- 2025, Październik11 - 13
- 2025, Wrzesień10 - 16
- 2025, Sierpień16 - 18
- 2025, Lipiec9 - 10
- 2025, Czerwiec22 - 15
- 2025, Maj12 - 18
- 2025, Kwiecień9 - 15
- 2025, Marzec20 - 17
- 2025, Luty21 - 4
- 2025, Styczeń19 - 8
- 2024, Grudzień12 - 12
- 2024, Listopad8 - 10
- 2024, Październik13 - 22
- 2024, Wrzesień14 - 27
- 2024, Sierpień17 - 26
- 2024, Lipiec14 - 33
- 2024, Czerwiec20 - 49
- 2024, Maj13 - 24
- 2024, Kwiecień11 - 24
- 2024, Marzec12 - 27
- 2024, Luty7 - 13
- 2024, Styczeń5 - 15
- 2023, Grudzień8 - 18
- 2023, Listopad8 - 15
- 2023, Październik10 - 15
- 2023, Wrzesień14 - 35
- 2023, Sierpień12 - 21
- 2023, Lipiec13 - 35
- 2023, Czerwiec23 - 48
- 2023, Maj17 - 38
- 2023, Kwiecień12 - 33
- 2023, Marzec8 - 17
- 2023, Luty11 - 21
- 2023, Styczeń11 - 20
- 2022, Grudzień9 - 20
- 2022, Listopad10 - 24
- 2022, Październik13 - 27
- 2022, Wrzesień14 - 28
- 2022, Sierpień11 - 20
- 2022, Lipiec12 - 18
- 2022, Czerwiec18 - 31
- 2022, Maj13 - 32
- 2022, Kwiecień16 - 27
- 2022, Marzec11 - 24
- 2022, Luty11 - 17
- 2022, Styczeń9 - 12
- 2021, Grudzień3 - 4
- 2021, Listopad8 - 15
- 2021, Październik10 - 24
- 2021, Wrzesień15 - 29
- 2021, Sierpień13 - 24
- 2021, Lipiec16 - 35
- 2021, Czerwiec24 - 46
- 2021, Maj14 - 29
- 2021, Kwiecień11 - 40
- 2021, Marzec12 - 31
- 2021, Luty8 - 20
- 2021, Styczeń8 - 18
- 2020, Grudzień17 - 50
- 2020, Listopad16 - 71
- 2020, Październik15 - 54
- 2020, Wrzesień17 - 55
- 2020, Sierpień16 - 46
- 2020, Lipiec12 - 40
- 2020, Czerwiec18 - 56
- 2020, Maj17 - 70
- 2020, Kwiecień16 - 86
- 2020, Marzec15 - 70
- 2020, Luty13 - 32
- 2020, Styczeń15 - 41
- 2019, Grudzień15 - 41
- 2019, Listopad14 - 28
- 2019, Październik16 - 43
- 2019, Wrzesień14 - 31
- 2019, Sierpień19 - 47
- 2019, Lipiec11 - 27
- 2019, Czerwiec20 - 50
- 2019, Maj14 - 63
- 2019, Kwiecień14 - 56
- 2019, Marzec14 - 47
- 2019, Luty13 - 34
- 2019, Styczeń11 - 34
- 2018, Grudzień12 - 42
- 2018, Listopad15 - 84
- 2018, Październik12 - 64
- 2018, Wrzesień14 - 60
- 2018, Sierpień16 - 50
- 2018, Lipiec14 - 50
- 2018, Czerwiec15 - 64
- 2018, Maj18 - 70
- 2018, Kwiecień17 - 77
- 2018, Marzec13 - 60
- 2018, Luty10 - 40
- 2018, Styczeń13 - 64
- 2017, Grudzień14 - 53
- 2017, Listopad14 - 52
- 2017, Październik13 - 43
- 2017, Wrzesień12 - 39
- 2017, Sierpień14 - 45
- 2017, Lipiec11 - 47
- 2017, Czerwiec16 - 63
- 2017, Maj4 - 20
- 2017, Kwiecień5 - 19
- 2017, Marzec14 - 47
- 2017, Luty6 - 22
- 2017, Styczeń10 - 26
- 2016, Grudzień10 - 34
- 2016, Listopad11 - 30
- 2016, Październik10 - 30
- 2016, Wrzesień12 - 47
- 2016, Sierpień7 - 31
- 2016, Lipiec8 - 24
- 2016, Czerwiec12 - 48
- 2016, Maj17 - 76
- 2016, Kwiecień11 - 74
- 2016, Marzec12 - 57
- 2016, Luty11 - 40
- 2016, Styczeń12 - 25
- 2015, Grudzień11 - 40
- 2015, Listopad13 - 41
- 2015, Październik15 - 60
- 2015, Wrzesień15 - 74
- 2015, Sierpień16 - 58
- 2015, Lipiec15 - 49
- 2015, Czerwiec12 - 51
- 2015, Maj13 - 55
- 2015, Kwiecień15 - 63
- 2015, Marzec12 - 57
- 2015, Luty13 - 39
- 2015, Styczeń8 - 29
- 2014, Grudzień12 - 30
- 2014, Listopad12 - 32
- 2014, Październik11 - 23
- 2014, Wrzesień10 - 34
- 2014, Sierpień15 - 28
- 2014, Lipiec12 - 29
- 2014, Czerwiec12 - 33
- 2014, Maj12 - 33
- 2014, Kwiecień14 - 41
- 2014, Marzec16 - 51
- 2014, Luty10 - 31
- 2014, Styczeń10 - 38
- 2013, Grudzień10 - 34
- 2013, Listopad11 - 34
- 2013, Październik11 - 36
- 2013, Wrzesień12 - 26
- 2013, Sierpień15 - 24
- 2013, Lipiec7 - 10
- 2013, Czerwiec11 - 17
- 2013, Maj13 - 16
- 2013, Kwiecień11 - 6
- 2013, Marzec6 - 3
- 2013, Luty2 - 1
- 2013, Styczeń3 - 1
- 2012, Grudzień4 - 3
- 2012, Listopad8 - 2
- 2012, Październik12 - 4
- 2012, Wrzesień12 - 17
- 2012, Sierpień13 - 8
- 2012, Lipiec10 - 6
- 2012, Czerwiec12 - 4
- 2012, Maj15 - 1
- 2012, Kwiecień14 - 3
- 2012, Marzec12 - 0
- 2012, Luty1 - 0
- 2011, Grudzień3 - 1
- 2011, Listopad11 - 7
- 2011, Październik11 - 0
- 2011, Marzec1 - 0
Wpisy archiwalne w kategorii
SOLO
| Dystans całkowity: | 109531.45 km (w terenie 9765.95 km; 8.92%) |
| Czas w ruchu: | 4370:11 |
| Średnia prędkość: | 25.03 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 3529.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 295462 m |
| Suma kalorii: | 3272906 kcal |
| Liczba aktywności: | 1754 |
| Średnio na aktywność: | 62.45 km i 2h 29m |
| Więcej statystyk | |
- DST 77.15km
- Teren 12.70km
- Czas 03:06
- VAVG 24.89km/h
- Temperatura 27.0°C
- Kalorie 2661kcal
- Podjazdy 198m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Po przerwie remontowej.
Sobota, 20 lipca 2019 · dodano: 20.07.2019 | Komentarze 2
Przepraszam wszystkich znajomych że od dziewięciu dni nie czytałem waszych relacji z zaliczanych kilometrów bo miałem dwa dni drugich zmian a urlop rozpocząłem od siedmiodniowego remontu i składania nowych mebli po czym dłonie moje są w kiepskim stanie technicznym co mi dziś przeszkadzało w czasie jazdy.Do Kluczewa pojechałem przez Witkowo Drugie a później przez poradzieckie lotnisko dotarłem do Dębicy gdzie kieruję się do Koszewa a dalej w kierunku ścieżki rowerowej w Zieleniewie przez Koszewko,Wierzchląd i bardzo dziurawe Kunowo.
Droga z Dębicy do Koszewa © strus
Gdy tak sobie jechałem DDR-ką przez Zieleniewo i Morzyczyn wjeżdżając do Kobylanki z naprzeciwka dostrzegłem Jerzego [prim8] zatrzymaliśmy się na pogawędkę i fotkę a następnie po zakupach uzupełniających w napoje pojechałem ścieżką do Motańca a dalej do końca szosy w Niedźwiedziu gdzie zawróciłem chodź początkowo miałem ochotę dotrzeć do Zdunowa.

prim8 i strus © strus

Po nawrotce jadę przez Reptowo i Cisewo do Wielichówka aby kiepską droga dojechać do Sowna w którym jestem na drodze z lepszą nawierzchnia.Jadę do Żarowa wydłużoną drogą przez Poczernin i Lubowo a następnie odbijam na Grzędzice gdzie po fotce kościoła z nowym kamiennym ogrodzeniem spotykam trzech szosowców prowadzących rowery z powody braku możliwości jazdy na takim sprzęcie przez rozkopane Grzędzice.

GRZĘDZICE (niem.Seefeld) Kościół parafialny p.w. św. Piotra i Pawła z XV w. © strus
Za przejazdem kolejowym wjeżdżam na ścieżkę rowerową prowadzącą do Lipnika w którym spotykam kolejnego znajomego z bikestats ale tym razem tylko wymiana pozdrowień a był nim Wojtek [Trendix] i już tylko powrót do domu.

TRASA:
Stargard,Witkowo Drugie,Kluczewo,Burzykowo,Dębica,Koszewo,Koszewko,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,
Motaniec,Kałega,Niedźwiedź,Reptowo,Cisewo,Wielichówko,Sowno,Poczernin,Rogowo,Lubowo,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Stargard.
M A P K A : Po przerwie remontowej
- DST 57.66km
- Teren 17.80km
- Czas 02:32
- VAVG 22.76km/h
- Temperatura 22.0°C
- Kalorie 2178kcal
- Podjazdy 122m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
50-tka po pracy z plusem.
Środa, 10 lipca 2019 · dodano: 10.07.2019 | Komentarze 4
To chyba w tym miesiącu ostatnia pięćdziesiątka po pracy bo kolejne dni ma drugą zmianę i w końcu upragniony urlop,ruszyłem ścieżką rowerowa do Żarowa gdzie odbijam ku DDR-ce w Grzędzicach którą jadę do Lipnika żeby skierować się gruntowa drogą wzdłuż S10 w okolice Golczewa.

Żużlówka wzdłuż S10 © strus
Docieram do DDR-ki na wiadukcie nad S10 którą jadę do strefy przemysłowej w Kluczewie a następnie przez Burzykowo docieram do drogi Koszewo - Dębica którą jadę do Warnic przez Dębice a następnie do Reńska aby z pominięciem Obryty zameldować się na chwilę na DW 106 i pojechać przez Nowy Przylep do Kłębów kolejną żużlówką dzisiejszego dnia.

Ostatni pas startowy lotniska w Kluczewie © strus

Żużlówka z Reńska do DW 106 © strus

Gdy pojawiam się na drodze do Barnimia to już do końca trasy walczę z wiatrem jadąc przez Wójcin aby z drogi na Przewłoki pojechać żużlówką do Kurcewa i po kilku zdjęciach już ostatnia drogą żużlową udać się do Witkowa Pierwszego gdzie jadę ścieżką rowerową do Drugiego Witkowa i najkrótszą drogą przez Oś.Pyrzyckie wrócić do domu.

Kurcewo (niem. Krüssow) Dwór z początku XXw. © strus


TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzedzice,Lipnik,Golczewo,Kluczewo,Burzykowo,Dębica,Wapnica,Reńsko,Nowy Przylep,Kłęby,Wójcin,Barnim,
Kurcewo,Witkowo Pierwsze,Witkowo Drugie ,Stargard.
M A P K A : 50-tka po pracy.
- DST 51.27km
- Teren 14.70km
- Czas 02:08
- VAVG 24.03km/h
- Temperatura 16.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
50-tka po pracy.
Poniedziałek, 8 lipca 2019 · dodano: 08.07.2019 | Komentarze 2
Gdy wróciłem z pracy uległem namowie małżonki żeby zostać z nią chwilę aż wyjdzie do pracy i stało się nie wiem kiedy i usnąłem i gdy o 14:30 po drzemce ocknąłem się za bardzo nie miałem już ochoty na jazdę tylko że zbliża się mój urlop gdzie mało mam czasu na rower postanowiłem ruszyć DDR-ka na Żarowo i gdy miałem odbijać na Grzędzice zauważyłem że w okolicy jeziora Miedwie raczej pada deszcz i po sprawdzeniu prognozy godzinowej która jak wczoraj proponowała jazdę w stronę Goleniowa aby uniknąć deszczu tak więc odbiłem na Lubowo i wydłużoną drogą przez Poczernin docieram do Sowna w którym szosa była świeżo po deszczu.
Ciemności nad jeziorem Miedwie © strus

Prawie w Sownie © strus
Dawno nie jechałem dojazdem pożarowym 32 który zaczyna się w Sownie a kończy w Reptowie ale zanim tam dojechałem musiałem się pomęczyć pierwsze dwa kilometry które są obecnie w kiepskiej formie co do nawierzchni .Dużo dziur i jeszcze więcej kamieni aż wyskakują z pod opon ,z jednego dojazdu wjeżdżam na drugi oznaczony cyfrą 40 i docieram do miejsca gdzie droga zmienia się w brukową przy miejscu gdzie wiosną szalał pożar i tam zawracam w kierunku DP32.


Dojazd Pożarowy 40 © strus
A żeby nie wracać tą samą droga co wczoraj od DP39 wybieram dojazd pożarowy do Reptowa którego część jest w bardzo dobrym stanie a mimo to dziś były łatane małe nierówności ,przed torami kontynuuje jazdę leśną drogą w kierunku Cisewa która także posiada w dobrym stanie chodź długa nie jest i na dodatek za chmur pojawia się słońce.

W drodze do DP 32 © strus


Droga Reptowo - Cisewo © strus
Wjeżdżam na szosę i kieruje się do przejazdu kolejowego który dziś był łaskawy i przejechałem bez zatrzymywania się aby skierować się do ścieżki rowerowej w Kobylance i jadąc nią w Morzyczynie wjeżdżam na promenadę nad jeziorem Miedwie gdzie spotykam syna który mówi mi że musiał siedzieć w aucie bo padał spory deszcz a w amfiteatrze trwały próby do koncertu Korteza [KORTEZ]

Amfiteatr Morzyczyn © strus

Po krótkiej rozmowie jadę do DDR-ki w Zieleniewie i wracam do Stargardu dotleniony i wypoczety

TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Sowno,DP32,DP40,DP32,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P K A : 50-tka po pracy.
- DST 78.40km
- Teren 26.30km
- Czas 03:24
- VAVG 23.06km/h
- Temperatura 15.0°C
- Kalorie 2933kcal
- Podjazdy 160m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Las i teren.
Niedziela, 7 lipca 2019 · dodano: 07.07.2019 | Komentarze 4
W ostatnia niedziele jechałem w temperaturze plus trzydzieści pięć stopni a dziś wyjeżdżając prawie o jedenastej termometr wskazywał ledwie trzynaście stopni i postanowiłem założyć długie spodnie o których myślałem że do września mogę zapomnieć i wcale tego nie żałowałem.Ruszyłem do DDR-ki na Giżynek i nią podjechałem pod S10 i skierowałem się wzdłuż niej do Lipnika bo chmury za dziesiątką były deszczowe aż było widać punkty w których pada.
Droga wzdłuż S10 do Lipnika © strus

Sprawdziłem radar pogodowy z opadami który pokazał mi na północnych terenach od Stargardu do piętnastej ma nie być żadnych opadów dlatego z Lipnika skierowałem się do Smogolic przez Grzędzice drogami terenowymi a następnie przez Sowno jadę DW 141 do Przemocza a dalej drogą w kierunku Goleniowa.

Drogi z Grzędzic do Smogolic © strus

Z drogi na Goleniów zjeżdżam w Tarnówku i kieruję się do Bolechowa przez Stawno gdzie wjeżdżam w las i przejeżdżam przez Bącznik w którym znajdują się ruiny młyna na Wisełce a następnie kieruję się w stronę krzyżówki Strumiany - Kliniska a po drodze sprawdzam czy są w tej okolicy jagody oraz spotykam kajakarzy na rzece Ina w okolicy Łęska i odwiedzam poniemiecki cmentarz leśników.

Bącznik (niem.Dieckmühl) Ruiny XVII wiecznego młyna wodnego na rzeczce Wisełka. © strus


Pierwsze jagody © strus

Kajakarze na Inie w okolicy Łęska © strus

Pątlica (do 1945 niem. Marienwalde) Poniemiecki cmentarz leśników. © strus
Na krzyżówce z DP16 gdzie zniknął kawał lasu odbijam w kierunku Klinisk aby udać się do Pucka i skierować się przez las w kierunku "Chociwelki" drogą leśną równoległą do DP 24.

Dojazd pożarowy 16 i "znikający las" © strus


Prawdziwki w Pucku © strus

Droga do "Chociwelki" © strus

Trochę ponad 3 km drogi do DW 142 ciężka czego zdjęcia nie oddają później 2 km luzu na "Chociwelce" i odbijam na dojazd pożarowy 39 na którym od chwili kiedy oddali do użytku po remoncie DW 142 byłem tylko raz a dziś strasznie ciężka do jazdy przez bardzo duże ilości kamieni na całym odcinku do dojazdu pożarowego 40 z którego jadę do Wielichówka.

Dojazd pożarowy 39 © strus

Dojazd pożarowy 40 © strus

Droga do Wielichówka © strus
W Wielichówku wjeżdżam na normalną drogę która poprowadzi mnie przez las do Cisewa a dalej kieruje się do Kobylanki przez Reptowo aby zameldować się na ścieżce rowerowej którą wracam do Stargardu.Jadąc ścieżką nie spotkałem żadnego bikara aż do węzła Zachód a wcześniej mijałem sie tylko z jednym rowerzysta w okolicy Przemocza.I tak dojechałem do domy bez deszczu jedynie raz mnie złapała mała mżawka gdy jechałem wzdłuż S10 do Lipnika.

TRASA:
Stargard,Giżynek,Lipnik,Grzędzice,Smogolice,Sowno,Przemocze,Tarnowiec,Tarnówko,Stawno,Bolechowo,Bącznik,Łęsko,Pucko,
DW142,DP39,DP40.Wielichówko,Cisewo,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P K A : Las i teren.
- DST 50.75km
- Teren 5.30km
- Czas 02:07
- VAVG 23.98km/h
- Temperatura 19.0°C
- Kalorie 1823kcal
- Podjazdy 109m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
50-tka po pracy,wietrzna.
Czwartek, 4 lipca 2019 · dodano: 04.07.2019 | Komentarze 3
Warunki pogodowe odczuwalne gorsze niż wczoraj a to przez wiatr i na dodatek przeszkadzał mi w 70 % trasy a tereny po których dziś zrobiłem pięćdziesiątkę po pracy w większości bez osłon architektonicznych.Dziś trochę inaczej bo rozpocząłem od dojazdu do DDR-ki w Witkowie Drugim przez Oś.Pyrzyckie a następnie w kolejnym Witkowie odbijam do drogi prowadzącej do Kurcewa i pierwszy raz zauważyłem że da droga należy do Spółdzielni Witkowo i jest tam zakaz jazdy który wszyscy ignorują.W Kurcewie coś się dzieje bo zrobiono pierwsze porządki na poniemieckim cmentarzu a dalej jadę drogą której unikam do Strzyżna bo jest w bardzo kiepskim stanie.

Kurcewo (niem. Krüssow) Cmentarz po-ewangelicki z początku XIX wieku © strus
W Strzyżnie zobaczyłem że w okół kościoła są robione porządki więc podjechałem zobaczyć z bliska a następnie bardzo dziurawą żużlówką skierowałem się do Kluczewa aby przez Oś.Lotnisko dojechać do strefy przemysłowej.

STRZYŻNO (niem.Streesen) Kościół filialny p.w. MB Częstochowskiej z XV w. © strus

Strzyżno (niem. Streesen)Ród Bohm (Bohmowie od 1863 do 1945 r. byli ostatnimi niemieckimi właścicielami Strzyżna) © strus
Na Metalowej zmieniam na chwilę kierunek jazdy i trochę odpocząłem od upierdliwego wiatru który towarzyszył mi od Kurcewa ale nie na długo bo od ronda w Golczewie gdzie odbijam w kierunku ścieżki rowerowej w Zieleniewie nadal walczę z nim aż do nawrotki w Jęczydole a po drodze odwiedzam dziś pustą promenadę nad jeziorem Miedwie.

Nad jeziorem Miedwie © strus

Jak wcześniej wspomniałem w Jęczydole zawróciłem bo wiedziałem że gdy wrócę do domu stałą trasa 50 km będzie zaliczone a po zjeździe z nad S10 na łące rodzinka żurawi ale rodzice schowali się za belami z sianem z prawej strony, nie chciały za pozować a dalej już prosto do domu.

Młodzież żurawia w okolicy Lipnika © strus

TRASA:
Stargard,Witkowo Drugie,Witkowo Pierwsze,Kurcewo,Strzyżno,Kluczewo,Goczewo,Skalin,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,
Morzyczyn,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P K A : 50-tka po pracy,wietrzna.
- DST 53.38km
- Teren 5.00km
- Czas 02:05
- VAVG 25.62km/h
- Temperatura 19.0°C
- Kalorie 1832kcal
- Podjazdy 128m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Popołudniowa rundka
Środa, 3 lipca 2019 · dodano: 03.07.2019 | Komentarze 4
W wolny dzień miałem zaliczyć setkę dlatego wczoraj po pracy odpuściłem jazdę a przed osiemnastą dostałem telefon że moje zamówione meble są do odbioru a że dziś moi synowie byli dostępni więc trochę podźwigałem a gdy już miałem jechać to zaczął padać deszcz więc zrobiłem szybki obiad a po odpoczynku koło szesnastej ruszałem znowu deszcz ale na szczęście krótki a żeby mieć możliwości skrycia się wybrałem trasę z dużą ilością drzew.Ruszyłem do ścieżki rowerowej na Żarowo i tam widząc duże ilości ciemnych chmur w okolicy jeziora Miedwie ja pojechałem w przeciwną stronę do Sowna przez Lubowo i Poczernin.
Ciemne chmury nad Stargardem © strus
Z Sowna jadę do "Chociwelki" gdzie odbijam na DW 141 i jadę do skrętu na Darż za Przemoczem gdzie zawracam i ta samą droga wracam do Żarowa gdzie kieruję się na dziurawe Grzędzice aby w nich wjechać na ścieżkę rowerową którą wracam do Stargardu przez Lipnik

Stare drewniane domy © strus


Remont drogi w Grzędzicach © strus
INFO DLA JANUSZA - WIDZIAŁEM DZIŚ MŁODE BOCIANY POZA GNIAZDAMI W ROGOWIE I SOWNIE

TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Sowno,Przemocze,Sowno,Poczernin,Rogowo,Lubowo,Żarowo,Grzędzice,Stargard.
M A P K A : Popołudniowa rundka
- DST 52.23km
- Czas 02:05
- VAVG 25.07km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 1807kcal
- Podjazdy 229m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
50-tka po pracy.
Poniedziałek, 1 lipca 2019 · dodano: 01.07.2019 | Komentarze 3
Po wczorajszej tropikalnej pogodzie dziś zdecydowanie łagodniej bo gdy wyjeżdżałem po pracy na rundkę termometr wskazywał 23 stopnie a dziś rozpocząłem jazdę od dojazdu do DDR-ki przy szczecińskiej na Motaniec aby dojechać do Kobylanki a tam odbić w kierunku Kołbacza przez Bielkowo i Nieznań a po drodze spotkałem rower z dziwnym ulepszeniem.
KOŁBACZ (niem.Kolbatz) Wieża więzienna z 1349r © strus

"Ulepszenie" siodełka - to nie mój rower © strus
Z Kołbacza jadę do Starego Czarnowa przez Dębine fotografując powstającą nową ścieżkę rowerową ze Starego Czarnowa do Szczecina co mnie bardzo cieszy jak każdy odcinek nowej DDR-ki.Dziś jeszcze po niej nie jechałem bo nie jest skończona ale dobrze się zapowiada a po niżej kilka zdjęć .

DDR-ka kierunek Stare Czarnowo © strus

DDR-ka kierunek Kołbacz © strus

DDR-ka kierunek Szczecin © strus
Wracam do Kołbacza DW 120 aby skierować się w drogę powrotna do Bielkowa gdzie skierowałem się do ścieżki rowerowej w Morzyczynie jadąc do niej przez Jęczydołu a nią już wracam do domu.


TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Bielkowo,Nieznań,Kołbacz,Dębina,Stare Czarnowo,Kołbacz,Nieznań,
Bielkowo,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P K A : 50-tkapo pracy.
- DST 51.57km
- Teren 1.50km
- Czas 02:00
- VAVG 25.79km/h
- Temperatura 23.0°C
- Kalorie 1714kcal
- Podjazdy 94m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
50-tka po pracy.
Piątek, 28 czerwca 2019 · dodano: 28.06.2019 | Komentarze 3
Chwila po pracy z małżonką która dziś ma drugą zmianę i nieco później niż zawsze ruszam zaliczyć kolejną pięćdziesiątkę zaczynając od DDR-ki na Żarowo i przejazdu przez dziurawe co raz bardziej Grzędzice do kolejnej ścieżki rowerowej którą jadę do węzła Motaniec gdzie przejeżdżam nad DK 10 a niebo robi się jakoś dziwnie ciemne ale na szczęście nie padało tylko postraszyło.

Ciemne chmury nad Szczecinem © strus
Przez Kałęgę i Niedźwiedź jadę do Reptowa z którego pojechałem do Cisewa przy lapidarium sprawdziłem kilometraż i wiedziałem że mogę już spokojnie kierować się do domu bez jazdy do Wielichówka.

Lapidarium Cisewo © strus


Po nawrotce wracam do Reptowa ale ponownie musiałem odstać przed przejazdem kolejowym aby przejechał "smerf" i jadę do ścieżki rowerowej w Kobylance i jak wczoraj wracam nią prosto do Stargardu.Jakoś w tym miesiącu zaliczyłem dużą ilość dni z rowerem trochę nieoczekiwanie a w niedziele mam jeszcze wolne.


TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Kałęga,Niedźwiedź,Reptowo,Cisewo,Reptowo,
Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P K A : 50-tka po pracy.
- DST 101.28km
- Teren 23.60km
- Czas 04:01
- VAVG 25.21km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 3465kcal
- Podjazdy 150m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Przylądek Czterech Szkieletów
Czwartek, 27 czerwca 2019 · dodano: 27.06.2019 | Komentarze 3
Wczoraj gdy wychodziłem do pracy w południe było 35 stopni a dziś ledwie dwadzieścia to po prostu jakaś "zima" a dziwnie się jechało jakby było chwilami za zimno gdy wiało a dziś wiaterek był dokuczliwy.lekko wydłużoną droga dojechałem do DDR-ki na Żarowo a następnie również wydłużoną droga jadę do Sowna przez Lubowo i Poczernin a następnie kieruje się za "Chociwelką" na Dw 141 i obieram kierunek na Goleniów oczywiście wojewódzka odbija za Przemoczem na Maszewo a jadę do ścieżki rowerowej w Podańsku.I tak ścieżką rowerową jadę do Goleniowa a następnie cały czas DDR-kami do strefy przemysłowej w Łozienicy za S 3 - ką.
Kontrola temperatury w Goleniowie. © strus

Pusta droga nad morze - S3 Goleniów © strus
Nadal poruszam się ścieżką rowerową do Smolna przed Lubczyną gdzie jadę kolejny raz wydłużoną drogą przez Borzysławiec gdzie jak zwykle mocno wieje co widać na poniższym zdjęciu z marchewkowym polem.Gdy docieram do Lubczyny na początku zajeżdżam do sklepu na drobne zakupy a następnie kieruję się do mariny nad jeziorem Dąbie.

Marchewkowe pole i wiatr w oddali. © strus

Pusta plaża w Lubczynie © strus

Marina Lubczyna © strus

Po flagach widać jak dziś wiaterek szaleje a ja przedostaję się przez marine do jeszcze nie oddanej DDR 3-ki a już ją przyroda pochłania prawie do Czarnej Łąki,później jest lepiej ale trzeba uważać na osty , trzcinę i wylatujące ptaki .

Początek DDR 3 w Lubczynie. © strus


Porzucany obiekt pływający © strus
Jechać trzeba uważnie żeby nagle droga się nie skończyła a ja jadę cały czas po wale od Lubczyny do Przylądka Czterech Szkieletów ale później zawracam i jadę do Załomia bo nie mam ochoty na walkę z przyrodą i budową odcinka ścieżki rowerowej do Dąbia.

Przylądek Czterech Szkieletów © strus

Wyjeżdżam w Załomiu sprawdzam czas i postanawiam zaliczyć setkę a następnie kieruję się prosto do gruntowej drogi przez las prowadzącej nad S3 do drogi pożarowej 42 którą jadę do Wielgowa a później do Zdunowa do sklepu przy przejeździe kolejowym na kolejne zakupy [napoje].


Kolejny raz nad S3 © strus

Dojazd pożarowy 43 © strus
Przejeżdżając na remontowanym odcinkiem S3 wpadłem na pomysł aby w jakąś niedzielę kiedy nie ma pracowników na remontowanym odcinku zaliczyć go na rowerze jak wcześniej DW 142 i DK 10 zanim oddadzą do użytku a droga prawie na ukończeniu.Po zakupach do szutrowej drogi na Niedźwiedź jadę przez Sławociesze i Płonie i melduję się na szosie w Niedźwiedziu a następnie jadę do Reptowa przez Kałęgę i Motaniec.

Szutrówka do Niedźwiedzia © strus

Coś powoli trwają prace na drodze pomocniczej do Zdunowa © strus
Z Reptowa to już prosto do ścieżki rowerowej w Kobylance a nią do Stargardu.

TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Sowno,Przemocze,Tarnowiec,Tarnówko,Podańsko,Goleniów,Łozienica,Smolno,
Kępy Lubczyńskie,Borzysławiec,Lubczyna,DDR3,Czarna Łąka,Przylądek Czterech Szkieletów,Załom,Wielgowo,Zdunowo,
Sławociesze,Płonia,Zdunowo,Niedźwiedź,Kałęga,Motaniec,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P K A :Przylądek Czterech Szkieletów
- DST 51.10km
- Teren 4.70km
- Czas 01:52
- VAVG 27.38km/h
- Temperatura 26.0°C
- Kalorie 1609kcal
- Podjazdy 99m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
50-tka po pracy ,szybka.
Poniedziałek, 24 czerwca 2019 · dodano: 24.06.2019 | Komentarze 4
Ostatni raz w tym miesiącu pracowałem w godzinach jak "sklepie" i gdy ruszałem przed osiemnastą była jeszcze wysoka temperatura bo termometr wskazywał 28 stopni a ja rozpocząłem pięćdziesiątkę po pracy zaczynając od przejazdu do Lipnika przez Żarowo i Grzędzice.Gdy jechałem DDR-ką do Motańca na ścieżce rowerowej był spokój żadnych szalonych bikerów więc super się jechało a gdy przejeżdżałem nad DK 10 jakiś rowerzysta zapytał mnie czy bym go nie podholował do Szczecina a ja bez odpowiedzi odbijam na główną drogę do Szczecina i zaczynam kręcić.Gdy dojechałem do zwężenia przed Płonią okazało się że "pasażer " został za mną ponad trzysta metrów.Odbijam w kierunku Zdunowa aby wjechać na szutrówkę do Niedźwiedzia i robię tam przerwę na banana i pół butelki Oshee i jakieś fotki by się zrobiło.

Po krótkiej przerwie ruszam szutrówką do Niedźwiedzia gdzie z Kałęgi nadjeżdża "szoson" który mnie jakoś dziwnie zmierzył i wyprzedził a ja mu spokojnie usiadłem na koło i zostałem podholowany do DDR-ki w Kobylance przez Reptowo.Tam usłyszałem telefon więc zatrzymałem się aby odebrać i chwilkę porozmawiać z małżonką.

Szutrówka łącząca Zdunowo z Niedźwiedziem © strus

DDR-ka w Kobylance. © strus
Ostatnie nie całe czternaście kilometrów to dojazd do Stargardu ścieżką rowerową i pora na zasłużony odpoczynek i późny obiad a jutro druga zmiana i brak planów na rower....jak na razie.

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,DK 10,Płonia,Zdunowo,Niedźwiedź,
Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P K A : 50-tka po pracy ,szybka.





