Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi strus z miasteczka Stargard . Mam przejechane 131345.08 kilometrów w tym 12430.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.17 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Widget Pogodowy
YoWindow.com yr.no

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy strus.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

SOLO

Dystans całkowity:111230.87 km (w terenie 10075.45 km; 9.06%)
Czas w ruchu:4446:19
Średnia prędkość:24.98 km/h
Maksymalna prędkość:3529.00 km/h
Suma podjazdów:303050 m
Suma kalorii:3339290 kcal
Liczba aktywności:1785
Średnio na aktywność:62.31 km i 2h 29m
Więcej statystyk

Cisewo,Kunowo,Lubowo.

Środa, 21 sierpnia 2013 · dodano: 21.08.2013 | Komentarze 1

Po pracy i obiadku po 16-tej zaczęło mnie mulić więc aby nie usnąć i stracić dnia wyruszyłem na krótki wypad jak krótki to Gmina Kobylanka.Co tu pisać już wielokrotnie pokonywałem tą trasę ,nic specjalnego się nie działo jedynie na ścieżce do Żarowa był bardzo duży tłok jakiego nigdy jeszcze nie widziałem.
Trasa:Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Jęczydół,Kobylanka,Motaniec,Niedźwiedź,Reptowo,Cisewo[tablica],
Reptowo,Niedźwiedź,Motanieec,Reptowo,Kobylanka,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard,Żarowo,
Lubowo,Żarowo,Stargard.
Kategoria SOLO


Cisewo plus Żarowo.

Piątek, 16 sierpnia 2013 · dodano: 16.08.2013 | Komentarze 0

Po pracy mieliśmy zaliczyć kolejny wypad z małżonka ,ale tak się zabierała do wyjazdu że w końcu ok 17 -tej oświadczyła że dziś nie da rady więc ruszyłem sam,a że było nie wiele czasu do jak zwykle wybrałem na początek kierunek Cisewo.
Przy lapidarium nawrót i powrót w stronę Stargardu jak zwykle nie najkrótszą trasą.
Całą trasę pokonałem z jednym zejściem z siodełka wracając z Cisewa musiałem poczekać na przejeździe kolejowym.Gdy dotarłem do Stargardu postanowiłem zaliczyć jeszcze Żarowo.Dziś znowu bolała mnie prawa stopa od butów.
Trasa:Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Jęczydół,Kobylanka,Motaniec,Niedźwiedź[Zdunowo],
Reptowo,Cisewo,Reptowo,Niedźwiedź,Motaniec,Reptowo,Kobylanka,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,
Kunowo,Zieleniewo,Lipnik,Stargard,Żarowo,Stargard.
Kategoria SOLO


Krótki wypad.

Niedziela, 4 sierpnia 2013 · dodano: 04.08.2013 | Komentarze 1

Miałem dziś zaledwie ok 3 godzin wolnego czasu więc ruszyłem na krótki wypad ,jak krótki to do Cisewa.Gdy dojechałem do przejazdu kolejowego w Reptowie przed szlabanem czekał rowerzysta,podjechałem i zaczęła się rozmowa.Był to starszy pan który był z Goleniowa i przyjechał nad Miedwie na maraton tylko mu się daty pomyliły.jechaliśmy razem do Cisewa [lapidarium]tam 10 minutowa przerwa na rozmowę i zaproszenie do Goleniowa.Następnie udałem się w drogę powrotna do Stargardu.W Kobylance kontrola czasu i pomyślałem sobie że zrobię jeszcze rundkę do Żarowa jak wczoraj.Gdy byłem na Przemysłowej usłyszałem swój telefon co jest rzadkością,zatrzymałem się i okazało że goście są już w drodze i trzeba było wracać do domu.
Trasa:Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Jęczydół,Kobylanka,Motaniec,Niedźwiedź,Reptowo,Cisewo,Reptowo,
Niedźwiedź,Motaniec,Reptowo,Kobylanka,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
Kategoria SOLO


Goleniów ,Zieleniewo.

Czwartek, 1 sierpnia 2013 · dodano: 01.08.2013 | Komentarze 2

Wtorek i środa miałem wolne a mimo to nie udało mi się wyruszyć na szlak ,czwartek i piątek również wolne i kolejny raz by mi się nie udało wyjechać bo małżonka zaplanowała wypad na zakupy do Szczecina ale nie rowerami.Tak wcześnie to nie byłem jeszcze na szlaku ,ledwie minęła 8 -ma.Ruszyłem na Goleniów ,dziwnie mi się jechało mimo 20 stopni chłodno mi było w piszczele a w tors od Sowna gorąco,chyba to przez wiatr.Jakoś ciężko mi szło i dopiero po 1h i 10 minutach dotarłem do Goleniowa ,tam wypiłem połowę isotonica i ruszyłem z powrotem na Stargard.Jak już byłem w okolicy Kossaka postanowiłem do kręcić parę kilometrów i pojechałem jeszcze do Zieleniewa.I nawet czas miałem na prysznic ,szybki obiad ,wpis na bloga i na pociąg.
Trasa:Stargard,Żarowo,Smogolice,Sowno,Przemocze,Tarnowiec,
Tarnówko,Podańsko,Goleniów,Podańsko,Tarnówko,Tarnowiec,Przemocze,Sowno,Smogolice,Żarowo,Stargard,Lipnik,Zieleniewo [plaża]Lipnik,Stargard.
Kategoria SOLO


Po urlopie..

Sobota, 20 lipca 2013 · dodano: 20.07.2013 | Komentarze 2

Po wypoczynku w Toruniu i nieprzespanych nocach dziś wyruszyłem po dłuższej przerwie na szlak ,zaplanowałem przejechać 70 km i tak zrobiłem bez zejścia z roweru.W Kołbaczu mijałem rowerzystę robiącego fotkę,coś mi mówiło że to kolega michuss -a bo wcześniej czytałem komentarz o wspólnych kilometrach z Marek1985.
Jak zobaczyłem u Michała fotkę to byłem na 100% pewny że to Marek1985.Żałowałem że tylko machnąłem do niego a nie zatrzymałem się i nie zagadałem ,pewnie był by zaskoczony.Ja ruszyłem dalej na Stare Czarnowo przez Dębinę.Wracając pod górkę do Nieznania ostro wiało,dawno tej górki nie jechałem pod wiatr.W Kobylance runda przez Niedźwiedź i jak zobaczyłem świeży asfalt na Kunowu odbiłem zobaczyć jak daleko mnie zaprowadzi.Nawrót i prosto do domu ,jutro wycieczka rodzina a w poniedziałek do pracy.Szybko 16 dni wolnego minęło.
Trasa:Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Jęczydół,Kobylanka,Bielkowo,Nieznań,Kołbacz,Dębina,Stare Czarnowo,Kołbacz,Nieznań,Bielkowo,Kobylanka,Motaniec,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,Jęczydół,
Morzyczyn,Zieleniewo,Kunowo,Zieleniewo,Lipnik po Stargardzie.
Kategoria SOLO


Storkow - stary młyn.

Wtorek, 9 lipca 2013 · dodano: 09.07.2013 | Komentarze 1

Po piątkowych problemach z mięśniami postanowiłem nie jechać więcej niż 140 km.Od piątku regularnie brałem Neo Mag Skurcz oraz piłem po jednej puszce dziennie OSHEE Energy Magnez + wit. B6 + wit. B5 ,mimo tego miałem obawy co do większej ilości kilometrów.Zabrałem ze sobą też jedną puszkę którą wypiłem całą przy wjeździe do Gryfina.Odcinek między mostami na Odrze pokonałem z prędkością 24-28 km/h jednak 4gotten miał racje jadąc 30km/h szosówką jest niebezpiecznie.Pierwsza przerwa no fotkę na drodze między Tantow a Storkow.
Turbiny wiatrowe koło Bussow © strus

Przy wjeździe chciałem zrobić sobie fotkę ale nie było gdzie ustawić aparat więc zrobiłem rowerowi.
Storkow © strus

Za tablicą zobaczyłem uliczkę która doprowadziła mnie do tego miejsca które sobie zaplanowałem - Bockwindmühle in Storkow.
Bockwindmühle in Storkow i ja © strus

jeszcze jedno od innej strony i ruszam w drogę powrotną ,chociaż kusiło mnie aby zajechać do Penkun bo było tak blisko ale później się okazało że dobrze że tego nie zrobiłem.
Bockwindmühle in Storkow © strus

Jadąc w Mescherin usłyszałem telefon więc zjechałem na chodnik przy moście nad Odrą ,po rozmowie dwie szybkie fotografie i szybko do Wełtynia do nowego sklepiku po zapasy.

Posiliłem się dwoma bananami popiłem bardzo zimnym sprite i wrzuciłem kolejnego isotonica do koszyka i ruszyłem na ostatni odcinek do domu. Na 9 km przed finałem niespodzianka - znowu złapał mnie skurcz jak w piątek tylko że ten był na płaskim odcinku ,drugi raz przy Tesco.Muszę chyba skrócić wyprawy w upały do 100 km.
Trasa:Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Jęczydół,Kobylanka,Bielkowo,Nieznań,Kołbacz,Stare Czarnowo,Glinna,Kartno,Żelisławiec,Gardno,Wełtyń,Gryfino,Mescherin,Tantow,Keesow,Storkow ,Keesow,Tantow,Mescherin,Gryfino,Wełtyń,Gardno,Żelisławiec,Kartno,Glinna,Stare Czarnowo,Kołbacz,Nieznań,Bielkowo,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
Kategoria SOLO


Löcknitz rowerowo i pieszo.

Piątek, 5 lipca 2013 · dodano: 05.07.2013 | Komentarze 4

Ze Schwedt zrobiło się Löcknitz a to przez moje zamyślenie się dopiero w Niedźwiedziu pomyślałem gdzie ty chłopie jedziesz?Pierwsze 2km przez las były ok a później to nawet rower prowadziłem przez las bo było dużo wody.Po wyjeździe z lasu moje opony z 23 zrobiły się 38.Później dość szybko dotarłem do Wałów Chrobrego gdzie była pierwsza przerwa na kilka fotek.
Szczecin - Wały Chrobrego © strus

Od tej chwili ciężki przejazd przez zakorkowany Szczecin aby dotrzeć na ulicę Ku Słońcu i dalej DK 10 do Lubieszyna.W Mierzynie zakup kolejnego isotonika i batona i fotka poniżej.
Ciekawe przerzutki shimano © strus

Od Linken jazda pustymi ścieżkami rowerowymi i szybko dotarłem do Löcknitz gdzie zrobiłem kilka fotek.
Löcknitz - wjazd do miasta © strus

Stróż z trąbką i z kotem, który miał powiadamiać straż pożarną w razie pożaru w Löcknitz - tak głosi legenda © strus

Kolejne zdjęcie to kościół ewangelicki z 1869-1871.
Löcknitz, kościół ewangelicki © strus

Na koniec to po co tam się udałem czyli Zamek w Löcknitz (niem. Burg Löcknitz) a raczej pozostałości średniowiecznego zamku w mieście Löcknitz (pol. Łęknica) nad rz. Randow z początku XIII wieku.
Zamek w Löcknitz (niem. Burg Löcknitz) © strus

Tak miałem dość korków w Szczecinie że postanowiłem wracać przez Gryfino trasą proponowaną przez Google map i to był wielki błąd ale o tym później.
Pojechałem w kierunku Ramin proponowaną drogą rowerową ,jedynym plusem że dotarłem do tysiącletniego dęba.
Löcknitz - tysiącletni dąb © strus

Od tego miejsca ścieżki który się przemieszczałem wyglądała tak jak poniżej.
Drogi rowerowe © strus

Ale to co najgorsze dopiero miało nadejść ,początek to dolne zdjęcie powyżej w miejscowości Hohenholz do miejscowości Nadrensee kawałek jechałem ale gdy pojawił się głęboki sypki piach to prowadziłem rower ok. 3km.Tak byłem w kurzony że jak doszedłem do szosy to pojechałem UER21 nie wtym kierunku i wylądowałem w Krackow i jak zobaczyłem tablice z tą miejscowością to wiedziałem że dałem ciała.
Kościół w Krackow © strus

Wróciłem do Nadrensee a dalej do Rosow gdzie zobaczyłem ciekawy kościół.
Kościół w Rosow wzniesiono w XIII wieku © strus

Zamiast przez Rosówek drogą 113 udałem się w kierunku Gryfina i dalej na Stargard.Dawno nie brałem żadnych tabletek typu magnez i potas co się zemściło.Podczas podjazdu między Kołbaczem a Nieznaniem ,200 m przez krzyżówką złapał mnie tak mocny skurcz że o mało nie spadłem z rowerem na pobocze.Po 10 minutowym odpoczynku w końcu mogłem zejść z roweru bo wcześniej nie dało rady.Przeszedłem ok 500 m i wsiadłem ponownie na rower i udałem się w dalszą trasę ale to ponownie się zdarzyło miedzy Bielkowem a Jęczydółem ,już miałem ochotę po kogoś zadzwonić.Po kolejnym spacerze ostatnie kilometry jechałem bardzo ostrożnie z prędkością max 25 km/h.Przez te niespodzianki odpuściłem sobie 200 km i pojechałem najkrótsza trasą do domu.To jest mój rekord km.

Trasa:Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Jęczydół,Kobylanka,Motaniec,Niedźwiedź,Zdunowo,Wielgowo,Dąbie,Centrum,
Mierzyn,Skarbimierzyce,Dołuje,Lubieszyn,Linken,Bismark,Löcknitz,Ramin,Sonnenberg,Lebehn,Hohenholz,Nadrensee,Krackow,
Nadrensee,Rosow,Neurochlitz,Mescherin,Gryfino,Wełtyń,Gardno,Żelisławiec,Kartno,Glinna,Stare Czarnowo,Kołbacz,Nieznań,Bielkowo,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
Kategoria SOLO


Żelewo przez Niedźwiedź

Wtorek, 2 lipca 2013 · dodano: 02.07.2013 | Komentarze 2

Wczoraj założyłem po pracy nowe opony i miałem zamiar zrobić małą rundkę ,ale gdy wyłoniłem się z piwnicy zobaczyłem początek burzy a później mi się już nie chciało bo byłem zajęty oglądaniem filmu Olimp w ogniu.Dziś wracając z pracy znowu miałem spotkanie z burzą ,wyruszyłem po 17 -tej z zamiarem odwiedzenia Cisewa.Jak dojechałem do przejazdu kolejowego czekałem ok. 5 min. i nadjechał pociąg i zatrzymał się na przejeździe.Nie czekałem dłużej tylko zawróciłem z powrotem i ruszyłem do Żelewa.Tam chwila na isotonic i fotkę roweru w nowym ogumieniu.
Merida Speeder T1 w nowym ogumieniu © strus

Po krótkiej przerwie ruszyłem w drogę powrotną ,pod górkę z Żelewa jechałem pod mocny wiatr i odczułem to w nogach.W Kobylance wyprzedzili mnie jak to mówi 4gotten KOKSY to usiadłem im na koło i przed oś.Zielonym musiałem ich zawstydzić i tym razem ja ich wyprzedziłem i grzałem do samego Lipnika.Gdy skręcałem na Grzędzice dopiero zobaczyłem gdzie oni są.Okazało się że tylko jeden był kawałek za mną i jak czekałem na przejazd przez 10 -tkę , dojechał do mnie i podziękował za prowadzenie, kolegę zostawił w dalekim tyle.Został mi tylko ciężki przejazd przez rozkopane Grzędzice i miał być spokojny przejazd a tu następny typek wyprzedzając mnie zmierzył jak bym mu kogoś skrzywdził to mu pokazałem gdzie raki zimują , jechał za mną 2 km i dał sobie spokój.
Trasa:Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Jęczydół,Kobylanka,Motaniec,Niedźwiedź,Reptowo[tory],Niedźwiedź,Motaniec,
Reptowo,Kobylanka,Bielkowo,Nieznań,Żelewo,Nieznań,Bielkowo,Kobylanka,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,Żarowo,Stargard.
Kategoria SOLO


Goleniów po pracy.

Piątek, 28 czerwca 2013 · dodano: 28.06.2013 | Komentarze 0

Po czterech godzinach snu i ośmiu godzinach pracy wyruszyłem na szlak ,jeszcze w pracy myślałem o kolejnej setce .Wybrałem na początek kierunek Goleniów z myślą o małych wiatrach.Jak dotarłem do Helenowa to bez żadnego postoju ruszyłem w powrotną drogę ,krótki postój był w końcu przy kościele w Podańsku.
Podańsko - kościół © strus

Wielokrotnie przejeżdżałem koło tego drewnianego kościółka ale nigdy się nie zatrzymywałem , bardzo mi się on podoba.
Kościół filialny w Podańsku, pw. św. Stanisława Kostki © strus

Fotka z wewnątrz kościoła nie jest moja bo kościółek był zamknięty.
Kościół filialny w Podańsku, pw. św. Stanisława Kostki wnętrze © strus

FILMIK - Kościół filialny w Podańsku, pw. św. Stanisława Kostki
Po kilku fotka ruszyłem dalej ,gdy dojechałem do Przemocza poczułem wielki głód ,miałem nadzieje na zakup jakieś drożdżówki w sklepie były tylko banany.Po 10 minutowej przerwie ruszyłem na Stargard w głowie cały czas myśl o 100 km.
Gdy byłem już w Stargardzie nagle odeszła mi ochota na dalszą jazdę ,ostro dostałem po grzbiecie wracając pod wiatr.Przez całą drogę oddychałem tylko przez nos ,od rana miałem problem z gardłem i krtanią - ostry ból ,właśnie wysłałem syna do apteki bo ból narasta aż mam problem z łykaniem śliny.
Trasa:Stargard,Żarowo,Smogolice,Sowno,Przemocze,Tarnowiec,
Tarnówko,Podańsko,Goleniów,Podańsko,Tarnówko,Tarnowiec,Przemocze,Sowno,Smogolice,Żarowo,Stargard.
Kategoria SOLO


  • DST 125.00km
  • Czas 04:36
  • VAVG 27.17km/h
  • VMAX 63.00km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Gartz (Oder) i nowy rekord.

Sobota, 22 czerwca 2013 · dodano: 22.06.2013 | Komentarze 2

Przed wyjazdem przeglądałem bikestats.pl i zobaczyłem że 4gotten wybiera się do Schwedt ja też mam zamiar dojechać do tej mieściny ale dziś, jak zwykle brak czasu więc dotarłem tylko do Gartz.Po drodze wypatrywałem niebieskiej T2 Daniela ale jakoś się nie spotkaliśmy.Po przekroczeniu mostu w Gryfinie zauważyłem robotników na ścieżce rowerowej i miałem nadzieje że ją naprawiają od strony niemieckiej a nie od polskiej.Teraz można spokojnie jechać nawet 30 km/h i było komfortowo.
Tym razem do Gartz nie jechałem ścieżką wzdłuż Odry tylko ulicą 113 a następnie w lewo Stettiner Chaussee do centrum.
Gartz (Oder) © strus

W mieście zrobiłem małe kółko w bardzo turystycznym tempie mijając grupę ponad 20-stu rowerzystów i małymi przerwami na kilka fotek.
Gartz (Oder) - Stettiner Tor [Brama Szczecińska] © strus

Pension u. Gaststätte Schill-Eck, Pommernstraße, Gartz © strus

I jeszcze jedna fotka , jest to kościół ewangelicki św. Stefana zbudowany na przełomie XIII i XIV wieku w stylu gotyckim. Zniszczony w 1945 r., zachowany chór i transept.
Gartz (Oder) - kościół ewangelicki św. Stefana © strus

Cała drogę jechałem pod wiatr najgorzej było po stronie niemieckiej , gdy znalazłem się nad Odrą w Gratz zmieniłem decyzje co to powrotu ta sama drogą i pojechałem ścieżką wzdłuż Odry myśląc że 4gotten może wyjechał później niż ja to byśmy się spotkali ale myliłem się.Jadąc ścieżką nagrałem krótki filmik który ma zachęcić żonę do wycieczki na niemiecką stronę.W Mescherin jechałem górą a nie blisko Odry ścieżką , tam ostatnia fotka kościółka.
Mescherin, Kościół © strus

Wyjeżdżając z Gryfina spotykam troje rowerzystów ze Stargardu których wcześniej wyprzedzałem na odcinku Kołbacz Stare Czarnowo.Jadąc myślałem że oni przez Stare Czarnowo i Dębinę będą wracać do Stargardu a tu niespodzianka.W grupie tej były dwie starsze Panie i Chłopak na "CUBE" często go widzę wyjeżdżającego z Oś.Chopina który jechał do Szczecina na Święto Cykliczne.Teraz tylko mi pozostał szybki powrót do domu bo małżonka kończy prace o 14-tej i pewnie będzie głodna.
Wracając spotkałem małżonkę oczekującą na autobus przy dużym Tesco.
PS.
Zapomniałem dodać że pobiłem swój rekord prędkości , oczywiście na tym samym odcinku drogi czyli:Stare Czarnowo-Kołbacz.
Mój rekord prędkości © strus

Trasa:Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Jęczydół,Bielkowo,Nieznań,Kołbacz,Stare Czarnowo,Glinna,Kartno,Żelisławiec,Gardno,Wełtyń,Gryfino,Mescherin,Gartz,Mescherin,Gryfino,Wełtyń,Gardno,Żelisławiec,Kartno,Glinna,Stare Czarnowo,Kołbacz,Nieznań,Bielkowo,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
Kategoria SOLO