Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Kwiecień15 - 31
- 2026, Marzec12 - 26
- 2026, Luty8 - 16
- 2026, Styczeń7 - 6
- 2025, Grudzień10 - 15
- 2025, Listopad12 - 26
- 2025, Październik11 - 13
- 2025, Wrzesień10 - 16
- 2025, Sierpień16 - 18
- 2025, Lipiec9 - 10
- 2025, Czerwiec22 - 15
- 2025, Maj12 - 18
- 2025, Kwiecień9 - 15
- 2025, Marzec20 - 17
- 2025, Luty21 - 4
- 2025, Styczeń19 - 8
- 2024, Grudzień12 - 12
- 2024, Listopad8 - 10
- 2024, Październik13 - 22
- 2024, Wrzesień14 - 27
- 2024, Sierpień17 - 26
- 2024, Lipiec14 - 33
- 2024, Czerwiec20 - 49
- 2024, Maj13 - 24
- 2024, Kwiecień11 - 24
- 2024, Marzec12 - 27
- 2024, Luty7 - 13
- 2024, Styczeń5 - 15
- 2023, Grudzień8 - 18
- 2023, Listopad8 - 15
- 2023, Październik10 - 15
- 2023, Wrzesień14 - 35
- 2023, Sierpień12 - 21
- 2023, Lipiec13 - 35
- 2023, Czerwiec23 - 48
- 2023, Maj17 - 38
- 2023, Kwiecień12 - 33
- 2023, Marzec8 - 17
- 2023, Luty11 - 21
- 2023, Styczeń11 - 20
- 2022, Grudzień9 - 20
- 2022, Listopad10 - 24
- 2022, Październik13 - 27
- 2022, Wrzesień14 - 28
- 2022, Sierpień11 - 20
- 2022, Lipiec12 - 18
- 2022, Czerwiec18 - 31
- 2022, Maj13 - 32
- 2022, Kwiecień16 - 27
- 2022, Marzec11 - 24
- 2022, Luty11 - 17
- 2022, Styczeń9 - 12
- 2021, Grudzień3 - 4
- 2021, Listopad8 - 15
- 2021, Październik10 - 24
- 2021, Wrzesień15 - 29
- 2021, Sierpień13 - 24
- 2021, Lipiec16 - 35
- 2021, Czerwiec24 - 46
- 2021, Maj14 - 29
- 2021, Kwiecień11 - 40
- 2021, Marzec12 - 31
- 2021, Luty8 - 20
- 2021, Styczeń8 - 18
- 2020, Grudzień17 - 50
- 2020, Listopad16 - 71
- 2020, Październik15 - 54
- 2020, Wrzesień17 - 55
- 2020, Sierpień16 - 46
- 2020, Lipiec12 - 40
- 2020, Czerwiec18 - 56
- 2020, Maj17 - 70
- 2020, Kwiecień16 - 86
- 2020, Marzec15 - 70
- 2020, Luty13 - 32
- 2020, Styczeń15 - 41
- 2019, Grudzień15 - 41
- 2019, Listopad14 - 28
- 2019, Październik16 - 43
- 2019, Wrzesień14 - 31
- 2019, Sierpień19 - 47
- 2019, Lipiec11 - 27
- 2019, Czerwiec20 - 50
- 2019, Maj14 - 63
- 2019, Kwiecień14 - 56
- 2019, Marzec14 - 47
- 2019, Luty13 - 34
- 2019, Styczeń11 - 34
- 2018, Grudzień12 - 42
- 2018, Listopad15 - 84
- 2018, Październik12 - 64
- 2018, Wrzesień14 - 60
- 2018, Sierpień16 - 50
- 2018, Lipiec14 - 50
- 2018, Czerwiec15 - 64
- 2018, Maj18 - 70
- 2018, Kwiecień17 - 77
- 2018, Marzec13 - 60
- 2018, Luty10 - 40
- 2018, Styczeń13 - 64
- 2017, Grudzień14 - 53
- 2017, Listopad14 - 52
- 2017, Październik13 - 43
- 2017, Wrzesień12 - 39
- 2017, Sierpień14 - 45
- 2017, Lipiec11 - 47
- 2017, Czerwiec16 - 63
- 2017, Maj4 - 20
- 2017, Kwiecień5 - 19
- 2017, Marzec14 - 47
- 2017, Luty6 - 22
- 2017, Styczeń10 - 26
- 2016, Grudzień10 - 34
- 2016, Listopad11 - 30
- 2016, Październik10 - 30
- 2016, Wrzesień12 - 47
- 2016, Sierpień7 - 31
- 2016, Lipiec8 - 24
- 2016, Czerwiec12 - 48
- 2016, Maj17 - 76
- 2016, Kwiecień11 - 74
- 2016, Marzec12 - 57
- 2016, Luty11 - 40
- 2016, Styczeń12 - 25
- 2015, Grudzień11 - 40
- 2015, Listopad13 - 41
- 2015, Październik15 - 60
- 2015, Wrzesień15 - 74
- 2015, Sierpień16 - 58
- 2015, Lipiec15 - 49
- 2015, Czerwiec12 - 51
- 2015, Maj13 - 55
- 2015, Kwiecień15 - 63
- 2015, Marzec12 - 57
- 2015, Luty13 - 39
- 2015, Styczeń8 - 29
- 2014, Grudzień12 - 30
- 2014, Listopad12 - 32
- 2014, Październik11 - 23
- 2014, Wrzesień10 - 34
- 2014, Sierpień15 - 28
- 2014, Lipiec12 - 29
- 2014, Czerwiec12 - 33
- 2014, Maj12 - 33
- 2014, Kwiecień14 - 41
- 2014, Marzec16 - 51
- 2014, Luty10 - 31
- 2014, Styczeń10 - 38
- 2013, Grudzień10 - 34
- 2013, Listopad11 - 34
- 2013, Październik11 - 36
- 2013, Wrzesień12 - 26
- 2013, Sierpień15 - 24
- 2013, Lipiec7 - 10
- 2013, Czerwiec11 - 17
- 2013, Maj13 - 16
- 2013, Kwiecień11 - 6
- 2013, Marzec6 - 3
- 2013, Luty2 - 1
- 2013, Styczeń3 - 1
- 2012, Grudzień4 - 3
- 2012, Listopad8 - 2
- 2012, Październik12 - 4
- 2012, Wrzesień12 - 17
- 2012, Sierpień13 - 8
- 2012, Lipiec10 - 6
- 2012, Czerwiec12 - 4
- 2012, Maj15 - 1
- 2012, Kwiecień14 - 3
- 2012, Marzec12 - 0
- 2012, Luty1 - 0
- 2011, Grudzień3 - 1
- 2011, Listopad11 - 7
- 2011, Październik11 - 0
- 2011, Marzec1 - 0
Wpisy archiwalne w kategorii
SOLO
| Dystans całkowity: | 111178.81 km (w terenie 10075.45 km; 9.06%) |
| Czas w ruchu: | 4443:51 |
| Średnia prędkość: | 24.99 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 3529.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 302903 m |
| Suma kalorii: | 3336932 kcal |
| Liczba aktywności: | 1784 |
| Średnio na aktywność: | 62.32 km i 2h 29m |
| Więcej statystyk | |
- DST 102.00km
- Teren 36.00km
- Czas 04:16
- VAVG 23.91km/h
- Temperatura 13.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Święta.
Środa, 5 listopada 2014 · dodano: 05.11.2014 | Komentarze 2
Wczoraj popatrzałem na mapę i wybrałem miejscowość ŚWIĘTA za cel wycieczki.Drogę do tej miejscowości wybrałem z jak największą ilością terenu ,za teren uznałem również odcinek drogi z Sowna do Klinisk ze względu na bardzo kiepską nawierzchnię.Na drodze z Grzędzic do Sowna tylko ostatni odcinek 100 metrowy był dość ciężki przez to że ciągniki wywoziły drzewo z lasu.

Grzybki w okolicy Sowna © strus
Ale za to pierwszy raz udało mi się przejechać z marszu przez S3 a nie jak wcześniejsze razy przechodziłem przez pasy na druga stronę drogi.W Kliniskach świeżutkim asfalt docieram do Rurzycy i wybieram inną drogę do Lubczyny przez Iwno.W większości to droga z dość wysoka trawą która nie pomagała w jeździe.

Z Rurzycy do Iwno. © strus
W Lubczynie nie zajeżdżam nad plażę bo chciałem to zrobić wracająca do domu ,za to zaglądam ponownie do lapidarium.

Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej w Lubczynie © strus

Lapidarium w Lubczynie © strus
Do Borzysławca droga bardzo dobra ,dopiero we wsi jadę płytami jumbo i zaczyna się mój najgorszy odcinek trasy do momentu kiedy zawitam na drodze DW 111.

Kościół parafialny p.w. św. Piotra i Pawła - Borzysławiec © strus
Takimi płytami złej jakości nigdy w życiu jeszcze nie jechałem ,miejscami płyty wystawały ponad 10 cm nad kolejna że zatrzymywałem się żeby jechać dalej.Płyty koło Giżyna to w porównaniu do tych co dziś pokonywałem to luksus droga.Tak do nich się zniechęciłem że zmieniłem drogę powrotu ,zamiast przez Lubczyne i Załom wracać będę przez Goleniów.W końcu dojeżdżam do przeprawy przez Inę.

Prawie Inoujście © strus
Docieram do DW 111 i w końcu szosa jadę do mojego dzisiejszego celu - ŚWIĘTA.Przed wioska zachodzę na kolejne dziś lapidarium.

Święta - lapidarium © strus

Pamięci dawnym mieszkańcom wsi Langenberg © strus

Cel wycieczki - Święta © strus
Gdy wjechałem na szosę do samej Odry nie minął mnie żaden pojazd ,cała droga była dla mnie :) Oczywiście dojeżdżam brukiem do Odry i tam podziwiam widoki i Police po drogiej stronie rzeki.

Święta - Odra © strus

Zaraz przy Odrze zaczyna się wał przeciw powodziowy którego wcześniej widziałem przed przeprawa ciekawe czy można po nim jechać rowerem? W drodze powrotnej w miejscowości Modrzewie trwał wyrąb i pakowanie w siatki srebrnych świerków ,chyba coś za szybko? Telefon mi pikał że mam mało prądu dlatego w drodze powrotnej miałem go na maksa ściemnionego i nie robiłem zdjęć poza jednym .Przez Goleniów od szkoły z dinozaurem przebijałem się po chodnikach i poboczach jak chodniki nie istniały bo na szosie lano świeży asfalt aż do torów .W Podańsku wyciągam z plecaka pokarm i kolejne poidło i robie ostatnia fotkę ulubionego zabytku.

Kościół filialny w Podańsku, pw. św. Stanisława Kostki © strus
Po krótkiej przerwie kontynuuję szybsza jazdę do domu żeby zdążyć na rodziny obiad a późnij sala i sauna z basenem.
TRASA:
Stargard,Grzędzice,Grzędzice Majątek,Sowno,Strumiany,Kliniska Wielkie Rurzyca,Iwno,Lubczyna,Borzysławiec,Dębinki,Bolesławice,
Święta,Bolesławice,Modrzewie,Goleniów,Podańsko,Tarnówko,Tarnowiec,Przemocze,Sowno,Smogolice,Żarowo,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...
Kategoria SOLO
- DST 80.00km
- Teren 24.00km
- Czas 03:32
- VAVG 22.64km/h
- Temperatura 10.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Droga Chojnowska
Środa, 29 października 2014 · dodano: 29.10.2014 | Komentarze 1
Dziś chciałem przejechać zaplanowany wcześniej odcinek drogi czyli zielony szlak za Bukowcem do Mącznej tj.Drogą Chojnowską.Jadę jak ostatnie razy do Kołowa przez Sosnówko.Przed "tarasem" wyrąb drzew ,kilka leżało na drodze więc rower pod pachę i 50 m na pieszo.Jak się okazało to nie pierwsza wędrówka piesza, druga to przez błoto na Drodze Chojnowskiej i trzeba było lasem się przedzierać około 20 metrów.Za Sercem Puszczy buczynowe żniwa trwają nadal ,stały dwa auta a pracownicy zbierali buczynę w worki.
Buczynowe żniwa trwają © strus
Docieram do zielonego szlaku spodziewałem się że to będzie bruk ale przykryty liśćmi był bardzo trudny do bezpiecznego pokonania,mimo że w większości z górki jechałem max.15 km/h. Parę razy mnie zarzuciło ,raz dostałem sporym kamieniem spod koła,w głowie tylko jedno żeby nie złapać kapcia.Widoki super ,wydaje mi się że to najładniejsze krajobrazy na bukowym do których na razie dotarłem.Z prawej strony dostrzegam duży głaz ,wiec wdrapuje się do niego i okazuje się że to Szwedzki Kamień.

Szwedzki Kamień © strus

Po drugiej stronie wiele powalonych drzew, podziwiam cudowne widoki mimo złości na drogę ,ruszam dalej w poszukiwaniu Szwedzkiego Młyna.

Chojnówka dziś głośna a w lesie cisza wiec nie było można przeoczyć kolejnego punktu zaplanowanego na dzień dzisiejszy jakim jest Szwedzki Młyn.

Szwedzki Młyn © strus


Sklepienie piwnicy przy zboczu Młyńskiej Góry © strus
Zaraz za młynem błotnisty odcinek i bardzo błotnisty ,jak wcześniej pisałem przedzierałem się lasem ,błota dużo pewnie przez maszyny które prowadziły porządki z powalonymi drzewami .

Małe błotko z Szwedzkim Młynem © strus

Kamienny drogowskaz © strus
Przed autostradą odbijam w lewo do ruin Sanatorium BismarckHohe ,podjechac nie mogłem więc idę pieszo.

Sanatorium BismarckHohe - ruiny © strus

Sanatorium BismarckHohe - mostek będący kiedyś podjazdem dla niepełnosprawnych © strus
Wracając na szlak do Mącznej gdy zjeżdżałem z górki od sanatorium tylne koło zaczęło mnie z boku wyprzedzać ,na szczęście buty nie były zatrzaśnięte w pedałach i udało mi się uniknąć upadku, ale strachu się najadłem.Dojeżdżam do Pszennej a dalej wracam do domu przez Dąbie i Grzędzice żeby dokręcić do 80 km.a na 18.30 wybieram się jak co środę na halę i basen z sauną.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Motaniec,Jezierzyce,Sosnówko,Kołówko,Kołowo,Zdroje ,Słoneczne,Bukowe,Klęskowo,Kijewo,Dąbie,Wielgowo,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,
Żarowo,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...
Kategoria SOLO
- DST 115.00km
- Teren 7.00km
- Czas 04:15
- VAVG 27.06km/h
- Temperatura 10.0°C
- Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
- Aktywność Jazda na rowerze
Krzywy las.
Wtorek, 28 października 2014 · dodano: 28.10.2014 | Komentarze 2
Dzisiejszego dnia chciałem wykorzystać słoneczny dzień żeby w końcu dotrzeć do krzywego lasu za Gryfinem.Dla odmiany wyruszyłem Spederem żeby kółeczko zrobić w krótszym czasie.Wyruszyłem przy temperaturze 8 stopni i miałem problem jak się ubrać bo zapowiadali około 13.Na kurtkę jak dla mnie za ciepło a osiem stopni w bluzie za zimno więc założyłem dwie koszulki i w drogę żeby jak najszybciej dojechać do Gryfina. DDR od Morzyczyna do Kobylanki czyściutka świeżo po sprzątana.
Widok na Bukowe z Glinnej © strus
W Gryfinie zaraz po wjeździe odbijam w Jana Pawła II i jadę w kierunku Grajdołka.Zamiast jechać bezpośrednio do lasu zachciało mi się nieco dłuższa drogą. Drogą na Wirów odbijam na Szczawno i nagle kończy się szosa i zaczyna bruk.Na początku mogłem jechać poboczem ale po pokonaniu drewnianego mostu byłem zmuszony prowadzić rower około 500 m.

Szczawno © strus
Droga z bruku zamienia się na szuter i na kamienną i na koniec trochę piachu i płyt ,to na moje wąskie koła było mordęgą jak i dla mnie.Dopiero gdy zobaczyłem tablicę koniec miejscowości Żórawie pokazał się asfalt.

Żórawie © strus
W Pniewie za daleko pojechałem i wylądowałem na stacjo PKP Dolna Odra.Tory na pieszo i znowu droga piaszczysta i 100 metrów asfaltu i wjeżdżam w las.

Dolna Odra - PKP © strus
Zobaczyłem kierunkowskaz 300 m do krzywego lasu i nie zauważyłem że zaraz po wjeździe jest na drzewie biała strzałka do lasu i docieram do wody.Tam próbuje u wędkarzy dowiedzieć się gdzie te krzywe drzewa ale oni byli ze Szczecina i powiedzieli że gdzieś tu w bliskiej okolicy.Wracam do głównej drogi i dostrzegam napis na drzewie i jestem u celu.

Krzywy Las © strus

Przez te terenowe kółko i błąkanie w lesie straciłem trochę czasu, więc postanawiam jak najszybciej dotrzeć do domu na rodzinny objadek.W okolicach Lidla w Gryfinie wypadek i duży korek odbijam w prawo w Pogodna i górą jadę do wyjazdu z miasta do drogi DW 120.W Wełtyniu uzupełniam zapasy picia i bez zatrzymania wracam do domu.Niestety mapy z Sport Trackera nie mam bo zmieniłem telefon i zapomniałem przesłać na serwer.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Bielkowo,Nieznań,Kołbacz,Stare Czarnowo,Glinna,Kartno,Żelisławiec,Gardno,Wełtyń,Gryfino,Szczawno,Żórawie,Pniewo,Dolna Odra,Krzywy Las,Pniewo,Gryfino,Wełtyń,Gardno,Żelisławiec,Kartno,Glinna,Stare Czarnowo,Kołbacz,Nieznań,Bielkowo,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
Kategoria SOLO
- DST 50.00km
- Teren 7.00km
- Czas 02:17
- VAVG 21.90km/h
- Temperatura 6.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Kapeć i do domu.
Piątek, 24 października 2014 · dodano: 24.10.2014 | Komentarze 4
Miałem ochotę ponownie zawitać na Bukowym i to pierwszy raz przygotowany ,zapisałem kilka miejsc na mapie do których chciałem dotrzeć i ruszyłem w drogę .Chciałem do Kołowa pojechać przez Sosnówko i dalej niebieskim szlakiem do Mącznej.
Jesień na DDR -ce do Motańca © strus
Ledwie dojechałem do Jezierzyc nagle coś mnie zarzuciło na zakręcie ,zatrzymałem się i okazało się że w tylnym kole było mało powietrza,dopompowałem i pojechałem dalej. Postanowiłem zmienić plan wycieczki i pojechałem do Płoni .Powietrze delikatnie schodziło a ja miałem jeden zapas i na dodatek portfel zostawiłem w piwnicy.Zmieniłem dętkę i przez Zdunowo wróciłem do domu.

Grzybki w Zdunowie © strus
W Morzyczynie na stacji paliw dopompowałem koło na full ale bez zapasu nie odważyłem się jechać dalej.Dziś pierwszy raz jechałem w kurtce i ochraniaczach na buty i pełnych rękawicach.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Jezierzyce,Płonia,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,
Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...
Kategoria SOLO
- DST 77.00km
- Teren 28.00km
- Czas 03:13
- VAVG 23.94km/h
- Temperatura 19.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Zdunowo przez Warchlinko.
Niedziela, 19 października 2014 · dodano: 19.10.2014 | Komentarze 2
Wyjeżdżając z domu miałem zamiar przejechać na początku niespenetrowany odcinek drogi z Małkocina do Rogowa ,niestety gdy dojechałem do szkoły widok drogi zniechęcił mnie do jazdy w tamtym kierunku.Trzeba było zmienić plan trasy.
Droga z Małkocina do Rogowa © strus
Ruszam w kierunku Warchlinka z myślą że pojadę poźniej w okolice Przemocza.Coś na Sport trackerze miejscowość Warchlino jest źle zaznaczona bo z niej wynika że tam byłem a ona jest z drugiej strony jeziorka.Droga od końca Warchlinka też nie za dobra ,trawa a pod nią dziury i zwisające gałęzie drzew ,prędkość na tym dwu kilometrowym odcinku nie przekracza 12 m/h.

Droga z Warchlinka © strus
Jadąc skrajem lasu w pewnym momęcie dostrzegłem znajomy rower i ruszyłem za nim zamiast na Przemocze.Przed DW 142 dogoniłem go ale to nie był kolega i on wracał przez Poczernin do domu dla mnie to było za mało i wzdłuż drogi lasem jechałem do krzyżówki z DW 141.

Jesień,jesień © strus

Z Sowna obrałem kierunek na Zdunowo .po drodze w okolicach bruku trwaja jakieś prace,na łące zaznaczony teren wstęgami i ciężki ciągniki.Ze Zdunowa do Płonie przejechałem sobie przez Sławociesze gdzie miałem chętnego na koło ale gdy usłyszał że jadę w kierunku Jezierzyc terenem to zrezygnował bo dziś nastawił się na szosę [góralem - dziwne jak dla mnie].

Sławociesze © strus
Jestem ciekaw czy jak był pojechał ulicą Stary Szlak to bym przedostał się na drugą stronę autostrady aby dojechać do Dąbia.Na moment wjeżdżam na DK 10 żeby ponownie wjechać w las i jadę terenowo do krzyżówki na Kołbacz przez Jezierzyce i Rekowo.

Okolice Rekowa © strus
W końcu zaliczę trochę szosy żeby pojechać większymi prędkościami , gdy spojrzałem na licznik zdziwiłem się że jakoś mało kilometrów mi pokazuje a zdawało mi się że tak długo jadę.Do domu wracam przez Giżynek w którym chyba cała droga z Golczewa jest już zrobiona na 100%. Ale za to w Kunowie bez zmian ,beznadziejne dwa kilometry.

Pomnik w Kunowie © strus
Gdy stałem na światłach na Spokojnej spojrzałem na zegarek i postanowiłem zrobić małą rundę po Stargardzie.
TRASA:
Stargard,Mokrzyca,Klępino,Małkocin,Siwkowo,Warchlinko,Sowno,Klępinka,Wielgowo,Zdunowo,Sławociesze,Płonia,Jezierzyce,Rekowo,
Nieznań,Bielkowo,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Kunowo,Wierzchlą,Skalin,Golczewo,Giżynek,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...
Kategoria SOLO
- DST 80.00km
- Teren 26.00km
- Czas 03:30
- VAVG 22.86km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
- Aktywność Jazda na rowerze
Buczynowe żniwa .
Sobota, 18 października 2014 · dodano: 18.10.2014 | Komentarze 4
Dziś chciałem sprawdzić jak moje kolano będzie znosiło większe obciążenia więc wybrałem się na Bukowe.Po drodze zajechałem na promenadę nad Miedwiem zobaczyć czy są kolory pięknej jesieni ,jakoś mało było .
Wyjeżdżam na DDR-ke i jadę na zakupy do Kobylanki i niestety nie udany zakup u kamieniarza w Kobylance ,potrzebuje szybki żaroodporne do lampiona na cmentarz niestety samych nie chciał sprzedać więc nigdy nikomu tego zakładu nie polecę.

Czterokilometrowy odcinek do Jezierzyc myślałem że będzie mocno błotnisty ale się myliłem tylko kilka fragmentów było błotniste.Do Kołowa postanowiłem jechać przez Sosnówko a trudniejszy odcinek do tarasu pokonałem w spokojnym tempie prawie jak z Iwonką.
W Kołowie przy obu stawach wybudowano małe pomosty,na drugim zrobiłem sobie małą przerwę.


Ledwie wyjechałem z Kołowa i minąłem Serce Puszczy a w lesie całą para ruszyły buczynowe żniwa na sporym obszarze.Zebrane w ten sposób owoce drzew bukowych, czyli buczyny wykorzystywane są do zakładania tak zwanych szkółek, czyli do wysadzania nowych drzew, w miejsce wycinanych.

Przy okazji że zawitałem kolejny raz na Bukowe postanowiłem po raz drugi poszukać Pomnik Albrechta Rudelsdorffa tym razem po około 10 minutach znalazłem w/w pomnik.Wcześniej myślałem że on jest bliżej szosy.


Zjeżdżam do Smoczej i po pokonaniu pierwszego dużego wzniesienia zmieniam trasę powrotną i jadę w kierunku Panoramy.Na rondzie zapatrzyłem się ale nie napiszę w co i prawie wjechałem rowerem na A 6,zatrzymałem się przy szlabanie do lasu i sprawdziłem mapę i ruszyłem w las.Większość drogi aż do Mącznej była w złym stanie a nawet w bardzo złym odcinek po przejechaniu pod autostradą ,droga wypłukana przez wodę i dużo kamieni pod liśćmi ,trzeba było jechać ostrożnie.Ale za to dostałem nagrodę po znalazłem Morowce


Gdy już dojechałem do Pszennej ruszyłem w drogę powrotną na początku myślałem żeby wracać przez Kozią ale tam po deszczach pewnie gorsza droga niż ze Zdunowa do Niedźwiedzia więc wybrałem tą drugą.Ruszyłem w kierunku Wielgowa przez Dąbie.


Trasa:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Jezierzyce,Sosnówko,Kołówko,Kołowo,Podjuchy,Zdroje,Bukowe,Klęskowo,Kijewo,
Dąbie,Wielgowo,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...
Kategoria SOLO
- DST 50.00km
- Czas 01:53
- VAVG 26.55km/h
- Temperatura 20.0°C
- Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
- Aktywność Jazda na rowerze
50 - tka po pracy.
Poniedziałek, 13 października 2014 · dodano: 13.10.2014 | Komentarze 2
Wracając z pracy robię zakupy w piekarni i mięsnym i szybko do domu żeby się przebrać i zrobić małe kółeczko po pracy.Wolne dwie godzinki wystarcza żeby zrobić minimum 50 km ,nie wybredzam w wyborze trasy ,przeważnie na tak krótki dystans jadę do gminy Kobylanka i tym razem również ruszam tam przez Żarowo i Grzędzice.W Zieleniewie zajeżdżam nad jezioro Miedwie.

Nad J.Miedwie © strus
Na moim kolenie w końcu po czterech tygodniach strup odpadł już cały ale noga nadal nie jest sprawna całkowicie np: nie mogę ukucnąć.
Na szczęście to nie przeszkadza w jeździe rowerem.

Kolano prawie zdrowe © strus
Na DDR-ce sporo liści co mnie denerwuje gdy jadę spiderem bo nie widać czy pod nimi nie ma jakiś niespodzianek.

DDR - ka między Kobylanką - Motańcem © strus
W środę mam wolne i mam nadzieję na dobrą pogodę tz.żeby nie padał deszcz.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,Bielkowo,
Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...
Kategoria SOLO
- DST 73.00km
- Teren 14.00km
- Czas 03:09
- VAVG 23.17km/h
- Temperatura 17.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Dębice przez przypadek.
Niedziela, 12 października 2014 · dodano: 12.10.2014 | Komentarze 1
Drogą Michał docieram do Grabowa z Klępina a odcinek do Kicka można powiedzieć jadę w samotności dopiero ok.100m przed zakrętem wyprzedzają mnie dwa auta.
Idzie jesień kolorowa © strus

Kicko - pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej i dzwonnica © strus
Wyjeżdżając z Kicka w stronę Starej Dąbrowy z daleka rzuca się porządek na starym cmentarzu ewangelicki po rewaloryzacji i budowie lapidarium.

Cmentarz ewangelicki po remoncie © strus
Dalej już kilkakrotnie pokonywanym odcinkiem do Nowej Dąbrowy .

Stara Dąbrowa - kaplica grobowa z 2 poł. XIX w © strus
Nie wiem dlaczego myślałem że nigdy nie byłem w Krzywnicy i dlatego dziś pojechałem w tym kierunku ,gdy wjeżdżałem i ujrzałem pałac od razu sobie przypomniałem że tu byłem i w okolicy pozostał mi tylko nie odwiedzany Nastazin do którego pojechałem przez Chlebówko.

Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej - Chlebówko © strus

Kościół filialny p.w. św. Anny - Nastazin © strus
W Dębice wylądowałem tylko dlatego że droga polna do Bielic była po prostu nie przejezdna dla roweru i musiałem dotrzeć do DW 106.

Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej - Dębice © strus
Przed Maszewem uciekam z głównej drogi i jadę już pokonywanym odcinkiem do miejscowości Sokolniki przez Bielice.W Bielicach obszedłem kościół na około ale oprócz trawy nic nie znalazłem jak i w Sokolnikach.Tylko jeden podwójny nagrobek.

Sokolniki - nagrobek © strus
Sokolniki -Tolcz to dzisiejszy najtrudniejszy odcinek do pokonania ,początkowa bardzo mokra trawa później jechałem szczytem kolein ,szerokość drogi to niecałe pół metra a wokoło wda i błoto - zachciało mi się terenu :(

Sokolniki - Tolcz © strus

Dopiero przy strumyku zatrzymałem się na małą konsumpcje i odpoczynek po bardzo złym odcinku na którym bardzo rzadko prędkość przekraczała 10 km/h

Leśny strumyk ? © strus
Tu drugi zonk bo też myślałem że tu nie byłem ,więc pozostał mi tylko odcinek którym nie jechałem do Łęczycy a dalej przez Storkówko do domu.
TRASA:
Stargard,Klępino,Grabowo,Kicko,Stara Dąbrowa,Nowa Dąbrowa,Krzywnica,
Rokicie,Chlebówko,Kłodniki,Nastazin,Dębice,Stodólska,Bielice,Sokolniki,Tolcz,Łęczyca,
Storkówko,Małkocin,Klępino,Stargard
http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...
Kategoria SOLO
- DST 100.00km
- Teren 24.00km
- Czas 04:10
- VAVG 24.00km/h
- Temperatura 17.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Zamęcin.
Poniedziałek, 6 października 2014 · dodano: 06.10.2014 | Komentarze 4
Pierwszy raz tej jesieni musiałem ubrać długie spodnie bo na termometrze widniała temperatura 12 stopni,mało tego przed Witkowem ubrałem na łysinę opaskę i cienkie nowe pełne rękawiczki.W Kolinie musiałem jechać poboczem bo drogowcy lali asfalt.W Morzyce prace tylko kosmetyczne ,bez utrudnień przejazd.Do Dolic cały czas pod chłodny wiatr który nie chciał chodź na chwile dać odpocząć.
Płyta nagrobna Fryderyki Krystyny Wilhelminy Bluth w Dolicach © strus
Od Dolic rozpocząłem dziewiczy szlak który trwał do Lubiatowa.Pierwsza miejscowość Komorowo to chyba dwa budynki i wjeżdżam w las żeby dojechać do Sądowa.

Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej w Sądowie © strus

Kościół filialny p.w. św. Andrzeja Boboli w Sądowie © strus
Z Sądowa do Gleźna to najgorszy dzisiejszy odcinek drogi a to przez nawierzchnię - bruk,płyty i ponownie bruk tylko 300 m drogi żużlowej na której mój nadgarstek nie cierpiał.Zajechałem do Gleźna ale tam nic specjalnego nie widziałem i zawróciłem na szlak do Zamęcina.

Kościół parafialny p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP w Zamęcinie © strus

Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej w Zamęcinie © strus
W końcu bardzo dobry odcinek drogi DW 151 po której mknąłem powyżej 40 km/h aż do zjazdu do kolejnej wioski którą zaplanowałem odwiedzić.

Wjeżdżając do Nadarzyna od razu zauważyłem pałacyk niestety osłonięty drzewami.

Pałac w Nadarzynie z 1902 roku © strus

Kościół filialny p.w. Świętej Trójcy w Nadarzynie © strus
W Nadarzynie zła nawigacja ale po chwili wracam na prawidłowo wybrany szlak w kierunku Brzeziny.Cały odcinek mimo drogi terenowej jechało się bardzo dobrze przez równy żużel bez dziur.

Przejeżdżając przez Brzyczno dostrzegłem jakiś dom o którym nic nie znalazłem w internecie ,pewnie jakiś majątek bo przy nim było kilka budynków gospodarczych.

Brzyczno - ????? © strus
Wjeżdżam do Brzeziny i gdy zobaczyłem z lewej strony stary dom to sobie przypomniałem że tu byłem jak jechałem do Pełczyc więc zawracam i obieram kierunek do Warszyna który wita mnie wieżą.

Wieża widokowa z XIX w., pozostałość po pałacu w Warszynie © strus
O tym że to pozostałość po pałacu dowiedziałem się z internetu ,przejeżdżając pytałem dwóch tubylców o ten obiekt i żaden nic nie wiedział na temat wieży .Opodal znajduje się zabytkowy pałac powstał na początku XX w.

Pseudoklasycystyczny pałac z pocz. XX w. - Warszyn © strus

Kościół filialny p.w. św. Antoniego - Warszyn © strus
Od krzyżówki na Płońsko bardzo kiepska droga al Kunowo prawie do samego Przywodzia , za starym mostem nad Płonią zobaczyłem szeroki wał przeciwpowodziowy i nabrałem ochoty żeby nim pojechać ale od tego pomysłu zrezygnowałem po konsultacji z wędkarzem.

Wał przeciwpowodziowy © strus
W Karsku przegapiłem dworek i dojechałem do miejscowości Żuków gdzie uzupełniłem płyny.

Kościół parafialny p.w. Św. Trójcy - Żuków © strus

Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej - Żuków © strus
Wyjeżdżając dostrzegłem jakiś obiekt z czerwonej cegły z prawej strony i podjechałem w jego okolice.

Żuków - dworek © strus
Wyjeżdżając z Żukowa zobaczyłem drogę z płyt jumbo w bardzo dobrym stanie ,sprawdzam na mapie gdzie mnie zaprowadzi i okazało się że prawie do Lubiatowa.Tak płyt dobrze ułożonych nigdzie wcześniej nie spotkałem ,spokojnie można było jechać ponad 30 km/h.

Droga Żuków - Lubiatowo © strus
Od Lubiatowa w którym już kilkakrotnie byłem została mi tylko droga do domu ,przejeżdżając przez Zaborsko chciałem wejść na teren kościoła niestety był zamknięty na kłódki ale za odnowiono dworek w Cieszysławie.

Cieszysław - dwór z końca XIX w © strus
Żeby nie jechać do Barnimia wybrałem drogę do Reńska a dalej dziewiczy odcinek do Warnic żeby udać się przez lotnisko w stronę domu.

Oznaki jesieni w Warnicy © strus
Droga z Golczewa do Giżynka prawie ukończona , nie podoba mi się odcinek DDR-ki który biegnie wzdłuż muru cmentarza.

Wjazd na DDR-kę od strony Golczewa © strus
TRASA:
Stargard,Witkowo Drugie,Witkowo Pierwsze,Kolin,Morzyca,Dolice,Komorowo,Sądów,Sądówko,Gleźno, Zamęcin,Nadarzyn,Brzyczno,Brzezina,Warszyn,Ostrzyca,Gardziec,Przywodzie,Karsko,Żuków,Lubiatowo,Zaborsko,Cieszysław,Stary Przylep,Obryta,Reńsko,Warnice,Kluczewo,Golczewo,Giżynek,Stargard.
CZĘŚĆ 1:
http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...
CZĘŚĆ 2:
http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...
Kategoria SOLO
- DST 76.00km
- Teren 22.00km
- Czas 03:27
- VAVG 22.03km/h
- Temperatura 19.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Nosowo.
Piątek, 3 października 2014 · dodano: 03.10.2014 | Komentarze 0
W środę musiałem darować sobie halę ze względu na kontuzje która nie pozwala na grę w nogę ale nie przeszkadza w jeździe roweremna szczęście chodź staram się wybierać trasy w miarę płaskie lecz dziś niepotrzebnie pojechałem do Piasecznika przez Rzeplino.

Kościół parafialny p.w. MB Różańcowej w Rzeplinie © strus
Droga z Witkowa do Rzeplina to masakra łata na łacie a na nich kolejna łata co odczułem mimo że starałem się jechać ostrożnie i w miarę średnim tempem.Przed Piasecznikiem zajechałem do Bralęcina ,kościółek bardzo stary ale nie za ładny.

Kościół filialny p.w. św. Brata Alberta w Bralęcinie © strus
Od Piasecznika zaczynam dziewiczy szlak dla mnie ,na początku jadę drogą gruntową żeby przed Radaczewem wyjechać na szosę która doprowadziła mnie do Sławęcina.

Ruina kościoła z XVI w.w Radaczewie © strus

Kościół filialny p.w. Matki Bożej Ostrobramskiej w Sławęcinie © strus
Dalsza droga to to na początku bruk a później żużel aż do przeprawy przez Inę z jednym 20 metrowym odcinkiem na którym mi rower zahamował prze grubą warstwę mokrego luźnego piachu.

Za Ina droga z płyt jumbo i a później aż do samego Nosowa z pełnych płyt na których mnie trochę wytrzęsło że przy kościele założyłem
opaskę ortopedyczna na nadgarstek o której zapomniałem że miałem ją założyć od razu po wyprowadzeniu roweru na zewnątrz.

Kościół filialny p.w. św. Franciszka z Asyżu z XV w. w Nosowie © strus
Z Nosowa wyjechałem na DK 10 od wschodniej strony wioski przez co wydłużył się mój pobyt o ponad kilometr na nie lubianej drodze mimo że tylko raz ją jechałem z Recza do Stargardu.Po około 4km uciekam z niej i zajeżdżam do Suchanówka.

Kościół p.w. Chrystusa Króla z k. XIII w. w Suchanówku © strus

Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej - Suchanówko © strus
Z Suchanówka do Suchania po przejechaniu na drugą stronę DK 10 jadę gruntem a raczej polem żeby dotrzeć do drogi na Słodkowo którą już jechałem do Sulina.W Słodkowie zobaczyłem kierunkowskaz - droga rowerowa i postanowiłem z niej skorzystać.Jak się okazało to był najgorszy odcinek dzisiejszego dnia ponieważ większość drogi to trawa a w niej ukryte dziury.

Droga Słodkowo - Słodkówko © strus

Lapidarium w Słodkówku © strus

Kościół filialny p.w. MB Szkaplerznej z ok. 1470 r.w Słodkówku © strus
Wjeżdżając Brudzewic za murem dojrzałem mały cmentarz na którym było kilka mogił dwa metalowe poniemieckie krzyże i jeden kamienny nagrobek.Może jest więcej ale wszystko zarośnięte chaszczami.

Brudzewice - nagrobek © strus
Tu robię jedna przerwę przy sklepie na zakupy i konsumpcje i jadę do domu przez Pęzino i Ulkowo.
TRASA:
Stargard,Witkowo Drugie,Witkowo Pierwsze,Radziszewo,Krępcewo ,Rzeplino,Bralęcin,Piasecznik,Radaczewo,Sławęcin,Nosowo,Suchanówko,Suchań,Słodkowo,Słodkówko,Brudzewice,Brudzewice Kolonia,Pęzino,Ulikowo,Ulikowo Kolonia,Starchocin,Stargard.
M A P K A : NOSOWO
Kategoria SOLO






