Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Luty5 - 10
- 2026, Styczeń7 - 6
- 2025, Grudzień10 - 15
- 2025, Listopad12 - 26
- 2025, Październik11 - 13
- 2025, Wrzesień10 - 16
- 2025, Sierpień16 - 18
- 2025, Lipiec9 - 10
- 2025, Czerwiec22 - 15
- 2025, Maj12 - 18
- 2025, Kwiecień9 - 15
- 2025, Marzec20 - 17
- 2025, Luty21 - 4
- 2025, Styczeń19 - 8
- 2024, Grudzień12 - 12
- 2024, Listopad8 - 10
- 2024, Październik13 - 22
- 2024, Wrzesień14 - 27
- 2024, Sierpień17 - 26
- 2024, Lipiec14 - 33
- 2024, Czerwiec20 - 49
- 2024, Maj13 - 24
- 2024, Kwiecień11 - 24
- 2024, Marzec12 - 27
- 2024, Luty7 - 13
- 2024, Styczeń5 - 15
- 2023, Grudzień8 - 18
- 2023, Listopad8 - 15
- 2023, Październik10 - 15
- 2023, Wrzesień14 - 35
- 2023, Sierpień12 - 21
- 2023, Lipiec13 - 35
- 2023, Czerwiec23 - 48
- 2023, Maj17 - 38
- 2023, Kwiecień12 - 33
- 2023, Marzec8 - 17
- 2023, Luty11 - 21
- 2023, Styczeń11 - 20
- 2022, Grudzień9 - 20
- 2022, Listopad10 - 24
- 2022, Październik13 - 27
- 2022, Wrzesień14 - 28
- 2022, Sierpień11 - 20
- 2022, Lipiec12 - 18
- 2022, Czerwiec18 - 31
- 2022, Maj13 - 32
- 2022, Kwiecień16 - 27
- 2022, Marzec11 - 24
- 2022, Luty11 - 17
- 2022, Styczeń9 - 12
- 2021, Grudzień3 - 4
- 2021, Listopad8 - 15
- 2021, Październik10 - 24
- 2021, Wrzesień15 - 29
- 2021, Sierpień13 - 24
- 2021, Lipiec16 - 35
- 2021, Czerwiec24 - 46
- 2021, Maj14 - 29
- 2021, Kwiecień11 - 40
- 2021, Marzec12 - 31
- 2021, Luty8 - 20
- 2021, Styczeń8 - 18
- 2020, Grudzień17 - 50
- 2020, Listopad16 - 71
- 2020, Październik15 - 54
- 2020, Wrzesień17 - 55
- 2020, Sierpień16 - 46
- 2020, Lipiec12 - 40
- 2020, Czerwiec18 - 56
- 2020, Maj17 - 70
- 2020, Kwiecień16 - 86
- 2020, Marzec15 - 70
- 2020, Luty13 - 32
- 2020, Styczeń15 - 41
- 2019, Grudzień15 - 41
- 2019, Listopad14 - 28
- 2019, Październik16 - 43
- 2019, Wrzesień14 - 31
- 2019, Sierpień19 - 47
- 2019, Lipiec11 - 27
- 2019, Czerwiec20 - 50
- 2019, Maj14 - 63
- 2019, Kwiecień14 - 56
- 2019, Marzec14 - 47
- 2019, Luty13 - 34
- 2019, Styczeń11 - 34
- 2018, Grudzień12 - 42
- 2018, Listopad15 - 84
- 2018, Październik12 - 64
- 2018, Wrzesień14 - 60
- 2018, Sierpień16 - 50
- 2018, Lipiec14 - 50
- 2018, Czerwiec15 - 64
- 2018, Maj18 - 70
- 2018, Kwiecień17 - 77
- 2018, Marzec13 - 60
- 2018, Luty10 - 40
- 2018, Styczeń13 - 64
- 2017, Grudzień14 - 53
- 2017, Listopad14 - 52
- 2017, Październik13 - 43
- 2017, Wrzesień12 - 39
- 2017, Sierpień14 - 45
- 2017, Lipiec11 - 47
- 2017, Czerwiec16 - 63
- 2017, Maj4 - 20
- 2017, Kwiecień5 - 19
- 2017, Marzec14 - 47
- 2017, Luty6 - 22
- 2017, Styczeń10 - 26
- 2016, Grudzień10 - 34
- 2016, Listopad11 - 30
- 2016, Październik10 - 30
- 2016, Wrzesień12 - 47
- 2016, Sierpień7 - 31
- 2016, Lipiec8 - 24
- 2016, Czerwiec12 - 48
- 2016, Maj17 - 76
- 2016, Kwiecień11 - 74
- 2016, Marzec12 - 57
- 2016, Luty11 - 40
- 2016, Styczeń12 - 25
- 2015, Grudzień11 - 40
- 2015, Listopad13 - 41
- 2015, Październik15 - 60
- 2015, Wrzesień15 - 74
- 2015, Sierpień16 - 58
- 2015, Lipiec15 - 49
- 2015, Czerwiec12 - 51
- 2015, Maj13 - 55
- 2015, Kwiecień15 - 63
- 2015, Marzec12 - 57
- 2015, Luty13 - 39
- 2015, Styczeń8 - 29
- 2014, Grudzień12 - 30
- 2014, Listopad12 - 32
- 2014, Październik11 - 23
- 2014, Wrzesień10 - 34
- 2014, Sierpień15 - 28
- 2014, Lipiec12 - 29
- 2014, Czerwiec12 - 33
- 2014, Maj12 - 33
- 2014, Kwiecień14 - 41
- 2014, Marzec16 - 51
- 2014, Luty10 - 31
- 2014, Styczeń10 - 38
- 2013, Grudzień10 - 34
- 2013, Listopad11 - 34
- 2013, Październik11 - 36
- 2013, Wrzesień12 - 26
- 2013, Sierpień15 - 24
- 2013, Lipiec7 - 10
- 2013, Czerwiec11 - 17
- 2013, Maj13 - 16
- 2013, Kwiecień11 - 6
- 2013, Marzec6 - 3
- 2013, Luty2 - 1
- 2013, Styczeń3 - 1
- 2012, Grudzień4 - 3
- 2012, Listopad8 - 2
- 2012, Październik12 - 4
- 2012, Wrzesień12 - 17
- 2012, Sierpień13 - 8
- 2012, Lipiec10 - 6
- 2012, Czerwiec12 - 4
- 2012, Maj15 - 1
- 2012, Kwiecień14 - 3
- 2012, Marzec12 - 0
- 2012, Luty1 - 0
- 2011, Grudzień3 - 1
- 2011, Listopad11 - 7
- 2011, Październik11 - 0
- 2011, Marzec1 - 0
Wpisy archiwalne w kategorii
SOLO
| Dystans całkowity: | 109531.45 km (w terenie 9765.95 km; 8.92%) |
| Czas w ruchu: | 4370:11 |
| Średnia prędkość: | 25.03 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 3529.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 295462 m |
| Suma kalorii: | 3272906 kcal |
| Liczba aktywności: | 1754 |
| Średnio na aktywność: | 62.45 km i 2h 29m |
| Więcej statystyk | |
- DST 78.42km
- Czas 02:52
- VAVG 27.36km/h
- Temperatura 26.0°C
- Kalorie 3587kcal
- Podjazdy 236m
- Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
- Aktywność Jazda na rowerze
Tour de Miedwie.
Niedziela, 13 maja 2018 · dodano: 13.05.2018 | Komentarze 4
Zainspirowany wczorajszym Maratonem Szosowym dookoła J.Miedwie którego uczestników podziwiałem za okna auta gdy jechałem doSzczecina z małżonką na bardzo długi spacer bo w Stargardzie nie ma gdzie chodzić. Dziś ruszyłem na początku do Kluczewa gdzie wjechałem na szlak wczorajszego MS na drogę której nie lubię a mianowicie DW 106 którą jechałem na początku do Obryty żeby zjechać z niej bo bardzo mocno wiało z boku i gdy przejeżdżały ciężarówki nosiło mnie po szosie i czułem się niepewnie i zjechałem w kierunku Wierzbna a wcześniej fotka kościoła z nowym zegarem.

Warnice (niem.Warnitz) Kościół parafialny p.w. NMP Matki Kościoła z XV/XVI w. © strus

Obryta - Stacja PKP © strus

Welkome to Wierzbno © strus
Przez ten zjazd do Wierzbna zawitałem tym razem na trasie maratonu MTB dookoła J.Miedwie i śmigałem po niej do Ryszewa przez Okunice żeby następnie wrócić na 106-tkę i wjechać nią do Pyrzyc.Dalszy etap to dojazd tym razem do DW 119 i kręcenie nią do Starego Czarnowo z próbą uzupełnienia Isotoników.Po drodze w końcu zatrzymałem się chyba przy kamieniu milowym chodź żadnych napisów już nie widać.

Kamień milowy przy DW 119 © strus
Dzisiejszego dnia bardzo dobrze mi się jechało bo chyba wszystkie dziury na szlaku MS były oznaczone i nie było przykrych niespodzianek po za tym że niedziela nie handlowa i ciężko zrobić dodatkowe zakupy.W Żabowie kupiłem ostatni mi pasujący isotonik
i o 1,5 l musiałem zrobić całą rundę.Próbowałem jeszcze w Starym Czarnowie i Kołbaczu a później już sobie odpuściłem i zadzwoniłem do Iwonki że ma się szykować na rundkę i zabrać dla mnie dużo zimnego i mokrego.

Podjazd za Kołbaczem © strus
Z Kołbacza jadę do DDR-ki w Kobylance a nią do Stargardu i jak to zawsze bywa w słoneczną niedzielę spory ruch niedzielnych rowerzystów na których trzeba bardzo uważać.Gdy docieram do Lipnika jeszcze jeden telefon żeby małżonka się przebierała i schodziła.
TRASA:
Stargard,Kluczewo,Warnice,Barnim,Obryta,Wierzbno,Grędziec,Okunica,Ryszewo,Brzezin,Pyrzyce,Żabów,Będgoszcz,Stare Czarnowo,
Kołbacz,Nieznań,Bielkowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P K A :Tour de Miedwie
- DST 53.17km
- Teren 3.20km
- Czas 02:10
- VAVG 24.54km/h
- Temperatura 16.5°C
- Kalorie 2414kcal
- Podjazdy 250m
- Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
- Aktywność Jazda na rowerze
50-tka po pracy.
Piątek, 11 maja 2018 · dodano: 11.05.2018 | Komentarze 5
Ciężko mi dziś było się zmobilizować do wyjazdu po pracy, czułem zmęczenie po ostatnim maratonie, na osiem dni pracowałem siedem.Jutro chyba sobie w końcu odpocznę od wszystkiego a dziś ledwo wyjechałem i gdy zwróciłem uwagę panu z Fiata że tu jest ścieżka rowerowa ten mi odpowiedział że to nie jego wina że ma szerokie auto ??? i on może.
Chamskie parkowanie na DDR-ce © strus
Wkurzył mnie cham i z tego wszystkiego nie skręciłem na Grzędzice, więc pojechałem do Poczernina przez Lubowo i Rogowo a następnie po dziurawej szosie kieruję się na remontowaną "Chociwelkę"

Droga z Poczernina do DW 142 © strus
Po nowej nawierzchni aż chce się jechać do krzyżówki z DW141 nawierzchnia ścierna położona a na krzyżówce kumulacja pracowników,mi się udaje ominąć całą grupę i pojechać dalej do wiaduktu na Strumiany gdzie zjeżdżam do wioski aż do leśniczówki.

"Chociwelka" nad Iną © strus

Leśniczówka w Strumianach © strus
Przy leśniczówce zawracam i ponownie wjeżdżam na remontowaną drogę i jadę nią w kierunku węzła Rześnica aż do dojazdu pożarowego nr 35 a tam zawracam i kieruję się na Sowno.

Remontowana "Chociwelka" © strus

Zanim zawitałem w Sownie musiałem przemęczyć kilometrowy odcinek drogi typu łata obok łaty a na nich kolejna łata.Mimo że było około 15-tej ruch na drodze bardzo mały i na dodatek dziś piątek.Do Żarowa wracam przez Smogolice a następnie przez Grzędzice jadę do DDR-ki w Lipniku a nią do Stargardu.Na Ceglanej nieoczekiwanie bardzo duży korek więc zawracam i przez Oś.Chopina jadę do ulicy Szczecińskiej i przeciskam się między robotnikami na budowie nowego ronda i pod wyłączonym wiaduktem kolejowym .

Droga z Grzędzic do Lipnika © strus
TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,DW142,Strumiany,DW142,Strumiany,Sowno,Smogolice,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Stargard.
MAPKA : 50-tka po pracy.
- DST 50.43km
- Czas 01:56
- VAVG 26.08km/h
- Temperatura 28.0°C
- Kalorie 2287kcal
- Podjazdy 192m
- Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
- Aktywność Jazda na rowerze
50-tka po pracy.
Czwartek, 10 maja 2018 · dodano: 10.05.2018 | Komentarze 2
Trudno coś napisać jak w tym tygodniu po raz trzeci zaliczam pięćdziesiątkę po pracy na bardzo zbliżonej trasie po gminie Kobylanka i oczywiście zaczynając od DDR-ki na Żarowo.Dziś zanim zawitałem na kolejnej DDR-ce w Lipniku musiałem odstać na światłach a później już do końca ścieżki rowerowej aż do stacji paliw w Motańcu.
Z DDR-ki zjeżdżam do Motańca po pokonaniu wiaduktu nad S10 i kieruje się bezpośrednio do Reptowa a później jadę do końca szosy w Niedźwiedziu gdzie zawracam i po rundce wewnątrz wioski wracam przez Kałęgę do Motańca i ponownie tym samym odcinkiem jadę do Reptowa gdzie kieruję się do Kobylanki żeby wrócić na DDR-kę do Stargardu i dystans zaliczony w upalny dzień ale jutro ma być chłodniej.


Plac Zgody w Kobylance © strus
TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Reptowo,Niedźwiedź,Kałęga,Motaniec,Reptowo,Kobylanka,
Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P K A : 50-tka po pracy.
- DST 100.44km
- Teren 6.00km
- Czas 03:56
- VAVG 25.54km/h
- Temperatura 26.0°C
- Kalorie 4527kcal
- Podjazdy 419m
- Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
- Aktywność Jazda na rowerze
Po setkę .
Środa, 9 maja 2018 · dodano: 09.05.2018 | Komentarze 3
Mimo wolnego od pracy miałem inne zajęcia zlecone przez małżonkę ale szybko się z nimi rozprawiłem i po załatwieniu jeszcze spraw na mieście ruszyłem w stronę Goleniowa standardową drogą przez Sowno i Podańsko ścigając się z czarnym gościem.
Wyścig z czarnym gościem © strus

Tarnówko (niem.Lüttenhagen) Wieża kościelna z XV w © strus
Gdy już byłem w Goleniowie pojechałem inną droga niż to robię przeważnie i od razu trafiłem na roboty na drodze gdzie nawierzchnia była wyfrezowana a ja na wąskich oponach przez co się ciężko jechało i kolejny odcinek to droga brukowa o nie to akurat zapomniałem.
Początkowo pomyślałem żeby może zawitać kolejny raz do Stepnicy ale dziś był chyba wyjątkowo duży ruch na DW 111 i po pokonaniu
wiaduktu nad S 3 odbiłem na nową drogę prowadzącą do Łozienicy przez Domastryjewo i zawitałem na DDR-ce w strefie przemysłowej.

Dinuś w Goleniowie © strus

DDR-ka do Lubczyny © strus

Wjeżdżając do Lubczyny zacząłem poszukiwać jakiegoś sklepu w którym mógłbym bezpiecznie zakupić kolejne butelki z napojami na dalszą drogę ale na próżno bo wszystko zamknięte więc zajechałem nad plażę i przez marinę zawitałem na szutrowej DDR-ce którą pojechałem do Czarnej Łąki.

Plaża w Lubczynie © strus

Marina w Lubczynie © strus

Jadąc szutrówką wzdłuż J.Dąbie przepiękne widoki ale jakieś drzewa bardzo pyliły pełno latało upierdliwej "waty" która przyklejała się do ust i powiewało na odkrytych odcinkach.Jeszcze musiałem pokonać trzy przeszkody których ostatnim razem nie było ale widziałem w relacji u Michała [Michuss] z dnia trzeciego maja i nadal były.

Jezioro Dąbie © strus

Zapora drewniana na DDR-ce © strus

Isotonik się skończył a ja nadal nie mogę nic kupić bo w Czarnej Łące i Pucicach wszystkie sklepiki zlikwidowane ponoć przez biedre w Załomiu w którym przy wyjeździe w końcu udało się i od razu na miejscu jedna butelka i dwie na drogę.Droga do ronda w bardzo kiepskim stanie ale później to bajka prawie do Wielgowa.

Korki na S3 przy węźle Dąbie © strus
Z Wielgowa obrałem kurs na DK 10 przez Zdunowo i Płonię a później wjeżdżam na DDR-kę w Motańcu którą wracam do Stargardu.
Po 80 km zauważyłem jakiś problem z siodełkiem , nagle stało się bardzo niewygodne i nie mogłem nic zrobić bo kostka z kluczami została w Viper-ze. Miałem to zrobić po przyjeździe ale spotkałem małżonkę wracającą do domu i mnie zagadała i zapomniałem.Pogoda sprzyja i mam ochotę na kolejne pięćdziesiątki na dwa kolejne dni chodź ponoć jutro mają być burze.

DK 10 w Płoni © strus
TRASA:
Stargard,Żarowo,Smogolice,Sowno,Przemocze,Tarnowiec,Tarnówko,Podańsko,Goleniów,Domastryjewo,Łozienica,Smolno,Lubczyna,
Czarna Łąka,Pucice,Załom,Dąbie,Wielgowo,Zdunowo,Płonia,Motaniec,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P K A : Po setkę .
- DST 51.07km
- Teren 3.00km
- Czas 02:00
- VAVG 25.54km/h
- Temperatura 26.0°C
- Kalorie 2283kcal
- Podjazdy 117m
- Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
- Aktywność Jazda na rowerze
50-tka po pracy.
Wtorek, 8 maja 2018 · dodano: 08.05.2018 | Komentarze 3
Jak wczoraj po pracy musiałem wykorzystać wspaniałą słoneczną pogodę i temperaturę która wynosiła 26 stopni i pierwsze kilometry były prawie takie same gdy przyjechałem do Kobylanki oczywiście przez Żarowo i Lipnik a tam odbiłem na Reptowo i w końcu trochę bliżej podeszły alpaki w okolicach Grzędzic.
Alpaki w okolicy Grzędzic © strus
Z Reptowa skierowałem się na Wielichówko przez Cisewo gdzie droga leśna wyremontowana rok temu co raz w gorszym stanie,pojawiło się wiele dziur groźnych dla wąskich opon a tam nawrotka .

Bzy w Cisewie © strus

Wróciłem do Reptowa ale zanim udałem się do Kobylanki na ścieżkę rowerową zajechałem jeszcze pod drugi przejazd kolejowy żeby zajrzeć na stację kolejową a później do domu a jutro wolny dzień .....ale od pracy.

Reptowo Główne © strus

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Reptowo,Cisewo,Wielichówko,Cisewo,Reptowo,Kobylanka,
Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P K A : 50-tka po pracy
- DST 51.46km
- Czas 01:59
- VAVG 25.95km/h
- Temperatura 23.0°C
- Kalorie 2324kcal
- Podjazdy 199m
- Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
- Aktywność Jazda na rowerze
50-tka po pracy.
Poniedziałek, 7 maja 2018 · dodano: 07.05.2018 | Komentarze 2
Ostatni weekend w pracy i na dodatek w nietypowych godzinach i gdy o siedemnastej wracałem nie miałem już ochoty na rower ale za to dziś gdy skończyłem o 12.30 to szybki powrót do domu ,przebranie i już jadę DDR-ką do Żarowa tym razem Speedere-m. Jechałem jakoś zamyślony i skoncentrowany na drodze i nie rozglądałem się żeby coś uwiecznić ,dopiero gdy dojechałem do Cisewa ale okazało się że wyszły kiepsko bo nie zauważyłem że obiektyw był zaparowany .W Cisewie nawrotka i przez Reptowo wracam do DDR-ki w Kobylance a nią do Stargardu a następnie do domu.Pogoda sprzyja więc jutro też mam w planach na standardową pięćdziesiątkę po pracy.

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Kałęga,Niedźwiedź,Reptowo,Cisewo,Reptowo,Kobylanka,
Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P K A :50-tka po pracy ☀
- DST 50.11km
- Teren 2.00km
- Czas 02:08
- VAVG 23.49km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 1905kcal
- Podjazdy 177m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
50-tka po pracy.
Piątek, 4 maja 2018 · dodano: 04.05.2018 | Komentarze 5
Dużym błędem dzisiejszego dnia było że dałem się po pracy namówić na obiad i zaraz po nim poszedłem wykręcić pięćdziesiątkę po pracy i zarazem po posiłku co odczuwałem przez pierwsze pół dystansu.Bez żadnych planów na trasę wyruszyłem standardowo przez DDR-kę na Żarowo do Grzędzic a następnie zawitałem na DDR-ce w Lipniku i znowu udało mi się pokonać powstające rondo bez postoju i zawitałem na promenadzie nad J.Miedwie zobaczyć jak tam prace z nowym chodnikiem,w końcu się ruszyło.
Nowy chodnik nad J.Miedwie w Zieleniewie © strus

Molo nad J.Miedwie w Zieleniewie © strus
Następnie udałem się wzdłuż jeziora do Jęczydołu gdzie zawitałem na dziurawym asfalcie aby zrobić rundkę po gminie Kobylanka zaczynając od dojazdu do Kobylanki przez Bielkowo a następnie kieruje się do Reptowa przez Motaniec i Niedźwiedź.

Okolice Jęczydołu © strus
Dzisiejszego dnia ubrany na "krótko" nie czułem komfortu termicznego jedynie w momentach gdy słoneczko świeciło czego miałem może ze 20 %. Przydały by mi się rękawki bo w nogi było OK a wystarczyło je wrzucić do tylnej kieszeni.W Reptowie trafiłem na procesję i mimo eskorty Policji ominąłem ją po trawniku za co funkcjonariusz mi pogroził palcem.Z Reptowa wracam do Kobylanki na ścieżkę rowerową a nią do domu na zasłużony odpoczynek tym razem przy TV.

Zjazd z nad S 10 między Zieleniewem a Lipnikiem © strus
TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Jęczydół,Bielkowo,Kobylanka,Motaniec,Kałęga,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,
Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P K A :50-tka po pracy
- DST 101.19km
- Teren 9.00km
- Czas 04:34
- VAVG 22.16km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 4669kcal
- Podjazdy 323m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Zakończenie weekendu
Czwartek, 3 maja 2018 · dodano: 03.05.2018 | Komentarze 4
Miałem mieć ośmiodniowy weekend ale skróciłem go o jeden dzień bo idę za koleżankę do pracy jutro a dziś małżonka oznajmiła przy śniadaniu że też chce na rower więc że miałem wrócić o 13,30 na obiad wybrałem Speeder-a i ruszyłem przez Witkowo Drugie do Kluczewa gdzie nagle zaczął kropić deszcz który mnie nieco przestraszył a nie sprawdzałem prognozy pogody i nie pojechałem na Warnice tylko z powrotem do Stargardu przez Golczewo i Giżynek.
Witkowo Drugie (niem.Wittichow) Kościół filialny p.w. MB Różańcowej z XV w. © strus
Gdy wyjeżdżałem termometr wskazywał 14 stopni to ubrałem długie spodnie i bluzę ale gdy przejechałem DDR-kę do Żarowa a następnie wyjechałem z pod drzew w Smogolicach pokazało się słoneczko i od razu zrobiło się cieplej,w miarę było jeszcze na drodze do DW 142 w okolicy Strumian.

Remontowany wiadukt w okolicy Strumian © strus
Jadąc remontowaną "Chociwelką" spóźniłem się minimalnie przy Inie na spływ pontonowy gdybym patrzał na lewo to i zdjęcie udało by się zrobić szybciej a ja obserwowałem stado sarenek jak podchodzą do rzeki i bez skuteczni chciałem blisko podjechać.

Pontony na rzece Ina © strus
Pierwszy raz zawitałem na remontowanej wojewódzkiej używając Speedera ,będę musiał jeszcze zaliczyć całą drogę zanim oddadzą to samochodom bo już teraz na całym odcinku jest nawierzchnia asfaltowa nawet dziś mimo święta za wiaduktem przy Siwkowie prace trwały a ja byłem zmuszony niestety odbić na Małkocin a miałem ochotę "Chociwelką" dojechać do Storkówka.

"Chociwelka" w okolicy Poczernina © strus

Praca wrze mimo że Święto 3-go Maja © strus

Rzepak w okolicy Siwkowa © strus

Rzepak w okolicy Klępina © strus
Przez Małkocin i Klępino wracam do Stargardu i melduje się o czasie na mecie pierwszego etapu,po zaliczeniu smacznego obiadku oraz po zmianie roweru na Vipera w towarzystwie małżonki pojechaliśmy na początku przez Giżynek i Golczewo do strefy przemysłowej w Kluczewie bo małżonka chciała zobaczyć jak powstaje jej nowy obiekt gdzie od wakacji ma się przenieść i zamiast trzech kilometrów do pracy będzie miała dziesięć.

Nowa siedziba zakładu małżonki © strus
Oczywiście na drugi etap przebrałem się w krótkie gatki i koszulkę bo zrobiło się trochę cieplej a mianowicie temperatura wzrosła do 18 stopni i po oględzinach małżonki firmy ruszyliśmy w stronę Warnic przez Burzykowo a następnie chciałem pokazać małżonce duże ilości rzepaku w okolicach Dębicy i Koszewka.

Rzepak w okolicy Koszewka © strus
Miłe warunki dla małżonki skończyły się w Dębicy teraz aż do Zieleniewa musiała walczyć z wiatrami z przerwą w Koszewku na mały odpoczynek dla bolących nadgarstków przez które ogranicza jeżdżony dystans.

Droga w Koszewku © strus

W drodze do Wierzchlądu © strus
Przed Kunowem dojeżdżamy do sporej rodzinnej wycieczki gdzie najmłodsi krzyczą że chcą już obiecane lody :) ,coś za coś ciekawe ile kilometrów musiały przejechać.W Zieleniewie wjeżdżamy na DDR-ke i kierujemy się do Stargardu a przed Lipnikiem się rozdzielamy bo ja pojechałem przez Lipnik sprawdzić czy coś robią z drogą i łączymy się ponownie przy rondzie na obrzeżach Stargardu.Siedem dni wykorzystałem na aktywne wypoczynek w tym sześć na rower a jedynie wczorajszy dzień na 14 -to kilometrowy spacer po Szczecinie.
TRASA:
Stargard,Witkowo Drugie,Kluczewo,Golczewo,Giżynek,Stargard,Żarowo,Smogolice,Sowno,Strumiany,Siwkowo,Małkocin,Klępino,
Stargard,Giżynek,Golczewo,Kluczewo,Warnice,Dębica,Koszewo,Koszewko,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPKA I ZDJĘCIA : Etap I- Merida Speeder - SOLO
MAPKA I ZDJĘCIA: Etap II:Kellys Viper plus Iwonka
Kategoria MIX [SOLO RODZINA], REKREACJA, SOLO
- DST 62.14km
- Teren 2.00km
- Czas 02:24
- VAVG 25.89km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 2859kcal
- Podjazdy 240m
- Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
- Aktywność Jazda na rowerze
Wietrznie
Wtorek, 1 maja 2018 · dodano: 01.05.2018 | Komentarze 8
Wczorajsze wianie to nic w porównaniu do dzisiejszego a dziś zamiana roweru na Speeder-a i gdy wjechałem na DDR-kę do Żarowa to dopiero poczułem wiatr ale plusem tego będzie że w okolicy J.Miedwie nie będzie dużo niedzielnych rowerzystów bo tacy w większości unikają wietrznej pogody.Pierwszy ciężki odcinek to z Żarowa do Lipnika kiedy non stop jechałem pod czołowy bardzo silny wiatr a na dodatek po dziurawej nawierzchni.W Lipniku udało mi się przedostać do DDR-ki bez przymusowego postoju spowodowanego budową ronda i jadę nią do Kobylanki gdzie odbijam na Reptowo żeby przez Cisewo dotrzeć do Wielichówka z przymusowym postojem przez szlabanem kolejowym który ponoć ma być zlikwidowany :(
Niebieska strzała w Reptowie © strus

Wielichówko © strus
Wielichówko pora na mini przerwę żeby się dowiedzieć czy małżonka pojedzie ze mną na małą rundkę i porządne nawodnienie puszeczką Oshee ,wiadomość negatywna "sam się męcz z tym wiatrem". Postanowiłem szybko wrócić żeby żonce nie było smutno samej do DDR-ki w Motańcu pojechałem przez Niedźwiedź a po drodze w Reptowie spotkałem zaskrońca a w całej okolicy Reptowa bardzo dużą ilość kwitnącego bzu.

Reptowo - Zaskroniec zwyczajny © strus

Zaskrońca zrobiłem tylko jedno zdjęcie bo gdy poczuł tylko trawę i już go nie było a ja gdy dojechałem do ścieżki rowerowej wróciłem nią do Stargardu i pozostały wolny czas wykorzystałem na rundkę po mieście.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Reptowo,Cisewo,Wielichówko,Cisewo,Reptowo,Niedźwiedź,Kałęga,
Motaniec,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPKA I ZDJĘCIA: Wietrznie
- DST 60.32km
- Teren 13.10km
- Czas 02:43
- VAVG 22.20km/h
- Temperatura 25.0°C
- Kalorie 2403kcal
- Podjazdy 152m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Pechowy poniedziałek.
Poniedziałek, 30 kwietnia 2018 · dodano: 30.04.2018 | Komentarze 6
Dziś miałem jakiś pechowy dzień,zanim dotarłem do roweru na drzwiach jakieś pogróżki a mój Viper stał na kapciu gdy już się z nim uporałem okazało się że telefonu zapomniałem i pena dla kolegi - skleroza?. Na początku ruszyłem na Oś.Lotnisko przez Giżynek i Golczewo załatwić sprawę.Temperatura wyższa niż w ostatnie dnia ale i wiaterek zdecydowanie silniejszy niż przez ostatni tydzień.
Pogróżki,ostrzeżenie © strus
Opuściłem Kluczewo i rozpocząłem walkę nie tylko z wiatrem i z tragicznymi nawierzchniami dlatego jeżdżę w tamte regiony bardzo rzadko,żużlówką docieram do Strzyżna.

Strzyżno (niem. Streesen) Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej. © strus

Strzyżno (niem. Streesen) Pomnik rodziny Bohn © strus
Kolejną żużlówką dojeżdżam do żużlówki którą jechałem wczoraj a mianowicie do Kurcewa a następnie przez Strzebielewo jadę do Kurcewa.,Zanim wjechałem do wioski obowiązkowa przerwa na krzyżówce przy Stelli Dziękczynnej.

Kurcewo (niem. Krüssow) Poniemieckie silosy © strus

Krępcewo (niem.Kremzow) Granitowa stela (Krzyż Prośby) z XVI w. wykonana przez Leopolda von Wedel. © strus

Krępcewo (niem.Kremzow) Dwa słupy bramne z 1860r. © strus
Po wizycie w Krępcewie gdzie można jeszcze zaliczyć poniemiecki cmentarz ,ruiny zamku oraz kościół ruszyłem do Rzeplina gdzie odbiłem na tragiczne płyty jumbo ,chyba najgorsze w okolicy bo pokruszone i masa prętów, trzeba bardzo uważać.Po drugiej stronie Iny zameldowałem się w Żukowie skąd pojechałem do Krąpiela

Krąpiel (niem.Schöneberg)Pomnik poległych w I wojnie światowej © strus

Krąpiel (niem.Schöneberg) Neorenesansowy pałac z 1859 r. © strus
Po 36 kilometrach trudnej jazdy w końcu trochę lżej poza przejazdem przez Trzebiatów i nieudane próby zakupu jakiegoś isotonika dopiero udało się w Ulikowie chodź nie lubianej firmy.

Pęzino (niem.Pansin) Zamek zbudowano w XIV wieku dla zakonu joannitów. © strus
Po zakupach w Ulikowie wjechałem na trasę pokonywaną w sobotę i po jeździe po olbrzymich dziurach od wyjazdu w Kiczarowie do jeziorka w Grabowie poczułem jak mnie przestawiło podczas szybkiego zjazdu i okazało się że pech mnie opuszcza i zmuszony byłem dopompować ponieważ po zmianie dętki nie włożyłem do torebki drugiej :( .Musiałem skrócić drogę i nie pojechałem do Klępina przez Małkocin tylko Michałową drogą i skrótem przez Mokrzycę do Stargardu.

Michałowy skrót z Grabowa do Klępina © strus
TRASA:
Stargard,Giżynek,Golczewo,Kluczewo,Strzyżno,Kurcewo,Strzebielewo,Krępcewo,Rzeplino,Żukowo,Krąpiel,Trzebiatów,Pęzino,Ulikowo,
Kiczarowo,Grabowo,Klępino,Mokrzyca,Stargard.
Mapka i zdjęcia:Pechowy poniedziałek





