Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi strus z miasteczka Stargard . Mam przejechane 135150.46 kilometrów w tym 12663.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.21 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Widget Pogodowy
YoWindow.com yr.no

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy strus.bikestats.pl

Archiwum bloga

Goleniów-Lubczyna-Szczecin

Poniedziałek, 10 sierpnia 2015 · dodano: 10.08.2015 | Komentarze 7

Znowu nie udało mi się wcześniej wstać mimo że obudziłem się przed ósmą i i tak dość późno wyjechałem bo prawie o jedenastej a plan minimum na dziś to 100 km a czasu mało dlatego dziś pojechałem zdecydowanie najszybszym tempem w tym roku na Viperze żeby zdążyć na czas do domu.Początkowo plan był żeby do Goleniowa pojechać lasami ale jak pomyślałem co było ostatnim razem to postanowiłem pojechać jak najkrótszym odcinkiem szosy.Pierwszy raz zatrzymałem się żeby odebrać telefon tuż po przejechaniu "Chociwelki" przy okazji wypiłem puszeczkę Oshee.Gdy jechał przez Podańsko niespodzianka mój ulubiony kościółek -"zachorował"

Kościół filialny p.w. św. Stanisława Kostki z XVIII w w Podańsku
Kościół filialny p.w. św. Stanisława Kostki z XVIII w w Podańsku © strus
W Goleniowie uzupełniam płyny bo z sobą zabrałem ledwie litr i DDR-ką docieram do Parkowej i dalej brzegami Goleniowa wpadam na nową DDR-kę która prowadzi do strefy przemysłowej miasta.
Nowa DDR-ka przy ulicy Nowa
Nowa DDR-ka przy ulicy Nowa © strus
Kolejna nowa droga w Goleniowie
Kolejna nowa droga w Goleniowie © strus
Żeby nie jechać do Lubczyny przez Smolno wybrałem zdecydowanie gorszą drogę przez Komarowo ,dojazd OK ale za  później??
Komarowo - Kościół filialny pw. Przemienienia Pańskiego
Komarowo - Kościół filialny pw. Przemienienia Pańskiego © strus
Ptaszki w Komarowie
Ptaszki w Komarowie © strus
Dzisiejszego dnia trzy kilometry z Komarowa do Borzysławca to najgorszy odcinek drogi jaki dziś pokonałem pod względem jakości nawierzchni , początkowo płyty a następnie dużo luźnego piachu i kiepskiej kondycji płyty jumbo.W Borzysławcu też jumbo a dalej szybko do Lubczyny.
Plaża w Lubczynie
Plaża w Lubczynie © strus

Czas na drogę powrotną miała być standardowa jak to zawsze ale przypomniałem sobie o leśnych piachach i postanowiłem pojechać do Dąbia.Po drodze nagle mnie olśniło że namiot który widziałem czytając relację Jarro zaraz mi się pojawi a myślałem że taki sam widziałem gdzie indzie a to było w Czarnej Łące w zeszłym roku jak poczytałem w necie to staje na trawniku od 2012 roku.
Kościól w Czarnej Łace
Kościół w Czarnej Łące © strus
W Załomiu zatrzymuje się na zakupy i pierwszy raz dostrzegam pomnik bez tablic mimo że kilka razy tą drogą jechałem a go nie widziałem.
Pomnik poległych w I wojnie światowej w okolicach Załomia
Pomnik poległych w I wojnie światowej w okolicach Załomia © strus
W Dąbiu Nowoprzestrzenną skierowałem się do Wielgowa a dalej jak to przeważnie bywa do Niedźwiedzia lasem i na ostanie zakupy w Kobylance.W Stargardzie załatwiłem trzy sprawy jeżdżąc  żeby dokręcić do setki.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Sowno,Przemocze,Tarnowiec,Tarnówko,Podańsko,Goleniów,Komarowo,Borzysławiec,
Lubczyna,Czarna Łąka,Pucice,Załom,Dąbie,Wielgowo,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPA
Kategoria SOLO


Reptowo plus praca.

Sobota, 8 sierpnia 2015 · dodano: 08.08.2015 | Komentarze 2

Gdy wyjeżdżaliśmy późnym popołudniem na termometrze widniała temperatura 34 stopnie i małżonka w dość skromnej koszulce pojechała a gdy wróciliśmy termometr pokazywał 23 stopnie .Jadąc DDR-ką do Żarowa dawał popalić czołowy wiaterek dlatego w Grzędzicach ruszyliśmy w las.

W drodze do Grzędzic
W drodze do Grzędzic © strus

Z jednej strony wjazd do lasu okazał się dobrym pomysłem bo wiatru nie było czuć ale za to od majątku w Grzędzicach ostra walka z dużą ilością luźnego piachu no i oczywiście dostało mi się po uszach za warunki drogi do Cisewa.W Cisewa Iwonka zrobiła kosmetykę stóp bo miałem mokre chusteczki pod siodełkiem i złapałem plusa.
Łąka w Cisewie
Łąka w Cisewie © strus
Gdy wyjechaliśmy z lasu jakoś się chłodniej zrobiło i żonce zrobiło się chłodno więc postanowiliśmy skrócić dzisiejszą późno popołudniową przejażdżkę.Przez Reptowo dojechaliśmy do DDR -ki w Kobylance i ruszyliśmy w stronę domu.
Niebo na DK 10
Niebo na DK 10 © strus
Do dzisiejszej wyjątkowo krótkiej wycieczki dopisuje 8 km które zrobiłem dziś dojeżdżając pierwszy raz do pracy i z powrotem.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Grzędzice Majątek,Cisewo,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPA
Kategoria RODZINNA


Danków.

Czwartek, 6 sierpnia 2015 · dodano: 06.08.2015 | Komentarze 5

Kiedyś spodobała mi się relacja dornfeld-a [ Wycieczka ] gdzie jechał do Krzyża mi chodzi o  miejscowość Danków więc w końcu ruszyłem zobaczyć tą wioskę na własne oczy chodź temperatura nie zachęcała do jazdy powyżej stu kilometrów.Gdy ruszyłem ze świateł na Wyszyńskiego to dopiero moja stopa dotknęła  ziemi w Brzezinie żeby zrobić pierwszą fotkę.Tak mi się układała jazda że nawet na żadnym skrzyżowaniu nie musiałem się zatrzymywać aż żal było przerywać tak dobrej passy bo jechałem już tą drogą i później pomyślałem że mogłem wytrzymać do Pełczyc.
Dom w Brzezinie
Dom w Brzezinie © strus
Droga do Pełczyc to jazda pod wiatr i wspinaczki pod górki aż pomyślałem dlaczego nie robię kółeczka w odwrotną stronę było by o wiele lżej.W Pełczycach jadę ścieżką nad jeziorem która jest w dość kiepskim stanie liczyłem na coś lepszego.
Lepszy odcinek drogi nad Jeziorem Panieńskim
Lepszy odcinek drogi nad Jeziorem Panieńskim © strus
Jezioro Panieńskie w Pełczycach
Jezioro Panieńskie w Pełczycach © strus
Żeby nie jechać dwa razy odcinka Barlinek-Danków wybieram drogę do Dankowa gorszej jakości a na koniec lasy ,na początku uciekam z DW 151 w kierunku miejscowości Sarnik.
Kościół pw. Niepokalanego Poczęcia NMP z pierwszej połowy XVII wieku -Sarnik
Kościół pw. Niepokalanego Poczęcia NMP z pierwszej połowy XVII wieku -Sarnik © strus
Przed leśnym traktem docieram jeszcze do Niesporowic w którym zastałem mały bardzo stary kościółek chodź jak dla mnie nieurodziwy i gdy przekroczyłem bramę z lewej strony było dużo budynków w kiepskim stanie i coś odgrodzone wysokim płotem że nic nie widziałem.
Niesporowice - Kościól  pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa z XVI wieku
Niesporowice - Kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa z XVI wieku © strus
Brama wjazd na teren dworu w Niesporowicach
Brama wjazd na teren dworu w Niesporowicach © strus

Za wioską początkowo drogą gruntową a następnie leśnymi ścieżkami dojeżdżam do DW 156 przy Jeziorze Dankowskim i jestem na miejscu do którego dążyłem po 58 kilometrach.
Jezioro Dankowskie
Jezioro Dankowskie © strus
Poniżej zamieszczam kilka fotek z Dankowa które jest małe ale ma swój urok chodź nie znalazłem tam czynnego sklepu w godzine w której byłem.
Danków (niem. Tankow)
Danków (niem. Tankow) © strus
Kościół filialny pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, neogotycki z 1840 r
Kościół filialny pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, neogotycki z 1840 r © strus
Stara stodoła w Dankow
Stara stodoła w Dankow © strus
Za bramą stajnia z gołębnikiem
Za bramą stajnia z gołębnikiem © strus
A na koniec to co mnie najbardziej zainteresowało żeby tu dotrzeć to jest Mauzoleum rodu von Brand z około 1859 roku.
Danków - Mauzoleum rodu von Brand z około 1859 roku
Danków - Mauzoleum rodu von Brand z około 1859 roku © strus

Jedyną obiektem którego nie znalazłem to hitlerowski kamień upamiętniający budowę drogi jakoś nie za uwarzyłem.Ostatki wypiłem i ruszyłem DK 156 w kierunku Barlinka i oczywiście pod górki.Gdy tylko wjechałem do Barlinka od razu zwolniłem i wypatrywałem sklepiku żeby zakupić napoje które skończyły mi się gdy wyjeżdżałem z Dankowa.Po drodze do sklepu kilka fotek a przede wszystkim pałacyku którego wcześniej nie widziałem.
Barlinek - Pałacyk Cebulowy
Barlinek - Pałacyk Cebulowy © strus
Pomnik gęsiarki na barlineckim rynku a w tle kościół
Pomnik gęsiarki na barlineckim rynku a w tle kościół © strus
Ratusz w Barlinku
Ratusz w Barlinku © strus
W końcu znalazłem monopolowy w którym robię zapasy i posilam się batonami przed drogą powrotną i ruszam na szlak trasą podobną do pierwszej wizyty w Barlinku.Jadę do Płońska a tam nie jadę przez Przelewice tylko Przywodzie.Od Barlinka jakoś szybciej spożywam napoje i muszę zrobić kolejne i to szybciej niż myślałem czyli - Żuków.Do Lubiatowa tym razem wybrałem drogę z płyt jumbo chodź ich nie lubię.
Płyty jumbo do okolic Lubiatowa
Płyty jumbo do okolic Lubiatowa © strus
Zamiast do Obryty w Zaborsku kieruję się na ostatnio przemierzaną z Iwonką żużlówkę do Kłęb i dziś była masakra przez tarkę po maszynach które brały udział w żniwach.Drugi błąd to jazda na koniec do Stargardu przez Strzyżno czyli drogę ala Kunowo.
Gdy zatrzymałem się na Broniewskiego żeby uwiecznić nowy brakujący fragment DDR-ki nagle złapał mnie skurcz w całe lewe udo co mnie bardzo zdziwiło bo podczas dzisiejszej jazdy zaaplikowałem sobie w odstępach trzy tabletki neomag skurcz i dwie puszki Oshee z magnezem plus 2l wody,2,1l isotonika i 0,5 pepsi.
Nowy fragment DDR-ki na Broniewskiego
Nowy fragment DDR-ki na Broniewskiego © strus
TRASA:
Stargard,Witkowo Drugie,Witkowo Pierwsze,Kolin,Morzyca,Dolice,Kol.Dobropole,Brzezina,Sułkowo,Pełczyce,Łyskowo,Sarnik,Niesporowice,Przyłęki,Danków,Luśno,Krzynka,
Barlinek,Jaromierki,Osina,Lutkowo,Równo,Laskowo,Płońsko,Przywodzie,Karsko,Żuków,Lubiatowo,Zaborsko,Kłęby ,Wójcin,Barnim,Kurcewo,Strzyżno,Stargard.
MAPA


Kategoria SOLO


Po ogórki.

Środa, 5 sierpnia 2015 · dodano: 05.08.2015 | Komentarze 1

Dziś przed pracą musiałem pojechać na działkę po plecak ogórków a żeby nie było krótkiego dystansu około siedmiu kilometrów więc pojechałem wydłużoną drogą przez Żarowo i Lubowo.Objechałem kościół w Lubowie i chyba jakiś remont się szykuje.

Kościół w Lubowie
Kościół w Lubowie © strus
Terenem zjechałem do Klępina a następnie ulicą Morską do DK 20 i pierwszy raz w życiu zawitałem na ulicy Żródlanej którą dotarłem do ogrodów działkowych.
Największy w Europie Krzyż Pokutny
Największy w Europie Krzyż Pokutny © strus
Objechałem na około ogrody żeby dotrzeć do bramy nr 4 Na Grobli tam zarzuciłem bardzo ciężki plecak aż obawiałem się czy z moją masą to nie za dużo dla Vipera i ruszyłem prawie najkrótszą drogą do domu.Jeszcze tak krótko na rowerze nie byłem ale niestety w południe muszę iść do pracy ale za to jutro wolne.

TRASA:
Stargard,Żarowo,Klępino i po Stargardzie.
MAPA
Kategoria SOLO


Kołowo z rodzinką.

Niedziela, 2 sierpnia 2015 · dodano: 02.08.2015 | Komentarze 4

W ostatni dzień urlopu w końcu udało mi się wraz Iwonką i synem Maciejem wyjechać na rowerach wspólnie bo ostatni tak było rok temu a to przez treningi syna w klubie piłkarskim.Do Jezierzyc jedziemy z przerwą za zakupy w Kobylance i nie oczekiwaną przerwą w samych Jezierzycach bo okazało się że  w syna rowerze częściowy brak powietrza.Wymieniłem dętkę która była po prostu zestarzała i nie trzymała ciśnienia była na kole od nowości roweru
Awaria w Jezierzycach
Awaria w Jezierzycach © strus
Dalsza droga do Kołowa to standard jak na pierwszy raz z nową osobą która tam jeszcze nie była czyli przez Sosnówką dojazdem pożarowym nr 17 a następnie nr 20.
Maszt w Kołowie
Maszt w Kołowie © strus
Chwila odpoczynku po wspinaczce przy Sercu Puszczy i wybieramy zjazd Drogą Górską do Klęskowa a dalej na obiad do McDonald'sa
Droga Górska do Klęskowa
Droga Górska do Klęskowa © strus
Po plastikowym posiłku robiły jeszcze zakupy płynów we Fresh-u i wracamy prawie tą samą trasą co ostatnio z Iwonką we wtorek.
Droga do Płoni
Droga do Płoni © strus
Wyjeżdżając na termometrze słupek pokazywał 24 stopnie gdy wróciliśmy było już ich 30 , a ja od jutra mam trzy popołudniówki. :(
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Jezierzyce,Śmierdnica,Sosnówko,Kołówko,Kołowo,Klęskowo,Słoneczne,
Kijewo,Płonia,Zdunowo,Niedźwiedź,Kałęga,Motaniec,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPA
Kategoria RODZINNA


Zaborsko z małżonką.

Sobota, 1 sierpnia 2015 · dodano: 01.08.2015 | Komentarze 4

Urlop się kończy a pogoda zaczyna się poprawiać nie ma co porównywać dzisiejszej z ostatnim tygodniem , w końcu cała wycieczka w słońcu .Wczoraj Iwonce było chłodno a dziś za gorąco tak to z kobietkami jest zawsze nie zadowolone.Po zaliczeniu starego cmentarza ruszamy przez lotnisko w Kluczewie do Wierzbna nad J.Miedwie robiąc zakupy w wiejskim sklepie.
Droga z Dębicy do Wierzbna
Droga z Dębicy do Wierzbna © strus
Molo w Wierzbnie
Molo w Wierzbnie © strus
Iwonce jak słonko przygrzało to nie chciała mi z mola zejść żeby pojechać dalej ale w końcu ruszyliśmy w stronę Zaborska.
Pieczarki w Starym Przylepie
Pieczarki w Starym Przylepie © strus
Dworek w Cieszysławie
Dworek w Cieszysławie © strus
W Zaborsku odbijamy w lewo na brukową drogę której jeszcze nigdy nie pokonywaliśmy ,droga poprowadziła nas do wioski Kłęby w której już byliśmy kilkakrotnie ale nigdy nie wjeżdżaliśmy od Zaborska.Droga extra bardzo lubię jeździć takimi żużlówkami.
Droga z Zaborska do Kłęby
Droga z Zaborska do Kłęby © strus
Antena na drodze do Kłębów
Antena na drodze do Kłębów © strus
Z Kłębów do Kurcewa nie dawno z Iwonka jechaliśmy ,tym razem w Kurcewie odbiliśmy na żużlówkę do Witkowa Pierwszego za co mi się trochę dostało bo jechał ciągnik który zrobił zadymę  i za dwa podjazdy ponoć ciężkie. :) Obiecałem że będzie jeszcze jeden podjazd nad S10 i będziemy w Stargardzie.
Ostatni podjazd nad S10
Ostatni podjazd nad S10 © strus

S 10 w oddali farma wiatrowa w Trzebiotowie
S 10 w oddali farma wiatrowa w Trzebiotowie © strus
Jutro ostatni dzień urlopu i jest w planie żeby rodzinnie tym razem w końcu i synem zaliczyć Puszczę Bukową.
TRASA:
Stargard,Giżynek,Golczewo,Kluczewo,Dębica,Wierzbno,Grędziec,Czernice,Stary Przylep,Cieszysław,Zaboorsko,Kłęby,Wójcin,Barnim,Kurcewo,Witkowo Pierwsze,Witkowo Drugie,Stargard.
MAPA
Kategoria RODZINNA


Rowerostrada :(

Piątek, 31 lipca 2015 · dodano: 31.07.2015 | Komentarze 3

Dziś jadąc w kierunku DDR-ki do Kobylanki przypomniało mi się że Iwonka nie była jeszcze na rowerostradzie za "Chociwelką" w stronę Łęska więc zaproponowałem jej żeby tam pojechać i tak za Eurocash-em skręcamy na gruntową drogę do Grzędzic.
Gruntowa do Grzędzic
Gruntowa do Grzędzic © strus
Odcinkiem tym małżonka jeszcze nigdy nie jechała jak i również kolejnym z Grzędzic  do  Smogolic gdzie po drodze wyszły nam na drogę dwa młode liski ale jak szybko pokazały się na drodze tak szybko schowały się w zbożu.
Droga z Grzędzic do Smogolic
Droga z Grzędzic do Smogolic © strus
W Sownie robimy małe zakupy czyli banany,batony musli oraz dodatkowe napoje.Dojeżdżając do "Chociwelki" na poboczu jakiś tłok a gdy dojechaliśmy auta odjechały i przed naszymi oczami ukazała się taśma napisem "Lasy Państwowe" i tabliczka "Zakaz wstępu wycinka drzew"
Wjazd na rowerostradę
Wjazd na rowerostradę © strus
Pomyślałem że panowie skończyli na dziś i pojechaliśmy za taśmę na ławeczki zrobić sobie przerwę obiadową i żeby Iwonce odpoczęły dłonie.
Przerwa na obiadek
Przerwa na obiadek © strus

Po pikniku było już po 15-tej godzinie i byłem przekonany że panowie drwale byli już są po pracy bo w lesie panowała cisza więc postanowiliśmy pojechać do Łęska ale niestety daleko nie dojechaliśmy.Na odcinku który zdążyliśmy przejechać było bardzo śmieci po wycince drzew i nagle w oddali widzę dużą ilość drwali więc żeby nie mieć kłopotów zawróciliśmy i wróciliśmy do Sowna a dalej pojechaliśmy drogą w kierunku Wielgowa.
Droga z Sowna do Wielgowa
Droga z Sowna do Wielgowa © strus
Jadąc w kierunku Wielgowa w pewnym chwili gdy zobaczyłem szeroką drogę postanowiłem ją sprawdzić na mapie i okazało się że ma nas doprowadzić do Wielichówka więc ruszyliśmy po delikatnej trawie która zmieniała się w różne rodzaje nawierzchni.
Droga do Wielichówka
Droga do Wielichówka © strus

Droga ciężka i więcej nią nie pojadę na pewno z Iwonka może późną jesienią jak już wysokich traw nie będzie ale za to widzieliśmy dwa duże jelenie pięknie ubarwione i wystraszyliśmy jeszcze jedno stado które  było za płotem  w wysokich zaroślach.Po ciężkiej przeprawie w Cisewie robimy sobie krótką przerwę na przystanku.
Bratek w Cisewie
Bratek w Cisewie © strus
Teraz już szosą jedziemy do Motańca przez Niedźwiedź a dalej na skróty Michałową droga do Kobylanki żeby zameldować się na DDR-ce do Stargardu z przymusową krótką przerwą przed przejazdem kolejowym.
Przymusowa przerwa na pociąg
Przymusowa przerwa na pociąg © strus

TRASA:
Stargard,Grzędzice,Smogolice,Sowno, ROWEROSTRADA,Sowno,Kępinka,Wielichówko,Cisewo,Reptowo,Niedźwiedź,Kałęga,Motaniec,
Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPA
Kategoria RODZINNA


Wiatr i trochę deszczu.

Czwartek, 30 lipca 2015 · dodano: 30.07.2015 | Komentarze 3

Wiatr i trochę deszczu tak można podsumować całą wycieczkę i jak się okazało prognozy pogody w mediach się sprawdziły a miałem nadzieję że co do wiatru będą błędne.Ze względu że mój Viper pierwszy raz od nowości był tak czysty to nie chciałem wjeżdżać w las bo po opadach pewnie sporo wody na szlakach.

Na początku przez Storkówko udałem się do Łęczycy i zatrzymałem się przy drogowskazie do Załęcza i miałem ochotę tam jechać ale po sprawdzeniu mapy nie pasował mi kierunek i ruszyłem na Tolcz.W Tolczu na krzyżówce droga do Łęczyny sucha  a do Białunia mokra i pomyślałem skoro tu padało do pojadę za deszczem i "dogoniłem" go przed samym Białuniem.

Most koleji wąskotorowej nad rzeczką Kłodna w Białyniu
Most kolei wąskotorowej nad rzeczką Kłodna w Białyniu © strus
W deszczu śmigałem do Starej Dąbrowy a później walczyłem z porywami wiatru do zakrętu na Kicko a przy lapidarium zrobiłem sobie przerwę na batona i puszeczkę.
Lapidarium w Kicku
Lapidarium w Kicku © strus
Terenem jadę do Kiczarowa zaglądając na dwa jeziorka a następnie wjeżdżam na DK 20 na której byłem chwilkę bo odbijam na Ulikowo.
Kiczarowo -  jeziorka
Kiczarowo - jeziorka © strus

Do zaplanowanych 60 km jeszcze trochę brakuje dlatego z Ulikowa jadę do Tychowa przez Sułkowo ,chyba pierwszy raz wspinałem się pod górkę do Sułkowa z Ulikowa Kolonia.
Krąpiel w okolicach Sułkowa
Krąpiel w okolicach Sułkowa © strus
Przejazd przez Święte a dalej przed byłą piekarnia odbijam w lewo i wzdłuż rzeki Krąpiel jadę do Stargardu żeby wyjechać ulicą Nowowiejską.
Mostek nad Krąpielą
Mostek nad Krąpielą © strus
Będąc już w Stargardzie zajeżdżam do banku a później krążę żeby przekroczyć 60 km
TRASA:
Stargard,Mokrzyca,Klępino,Małkocin,Storkówko,Łęczyca ,Tolcz,Białuń,Stara Dąbrowa,Kicko,Kiczarowo,Ulikowo,Ulikowo Kolonia,Sułkowo,Tychowo,Święte,Mroczeń i po Stargardzie.
MAPA
Kategoria SOLO


Bukowe - osiedle.

Wtorek, 28 lipca 2015 · dodano: 28.07.2015 | Komentarze 2

Przed czternastą wyruszyliśmy niby w stronę Sosnówka ,ledwie dojechaliśmy do Cieplnej a niebo zrobiło się czarne i szalał wiatr prawie jak w niedzielę ale nie rezygnujemy mimo zapowiedzi opadów deszczu jedziemy na przód.
Czarne chmury
Czarne chmury © strus
W Kobylance jak to ostatnio bywa robimy zakupy do plecaka i jedziemy do Jezierzyc ,po drodze pomyślałem że szkoda mi Iwonki żeby męczyła się dość że pod stromą górkę i na dodatek pod wiatr za Sosnówkiem więc zmieniłem plan trasy  do pizzerii  Dagraso na ulicy Fioletowej która miała mieścić się na Oś.Bukowym.
Aksamitka w Kobylance
Aksamitka w Kobylance © strus
Jagody gdzieś w lesie
Jagody gdzieś w lesie © strus
Gdy już byliśmy na miejscu okazało się że już nie ma Dagraso a jest inna pizzeria o której nie słyszeliśmy żadnych opinii więc pojechaliśmy na "plastik" do McDonald’sa
Plastic fantastic
Plastic fantastic © strus
Gdy już mieliśmy wyruszyć w drogę powrotną zaczął padać deszcz ,odczekaliśmy chwile i w drogę ale daleko nie dojechaliśmy bo znowu zaczęło padać i to mocnej - skryliśmy się pod DK 10 i odczekaliśmy około 10 minut.Zamiast przez Dąbie postanowiliśmy wracać przez Kozią.Na Mokradłowej było dużo wody więc wracając pojechaliśmy Trzcinową na której było jeszcze gorzej bo po około 500m była wycinka drzew a droga była w większości zalana wodą z masą błota że odcinek 150 m trzeba było prowadzić rower krzaczorami.
Wycinka drzew - ostatni suchy odcinek
Wycinka drzew - ostatni suchy odcinek © strus
Żeby nie wracać przez Jezierzyce pojechaliśmy do Niedźwiedzia przez Zdunowo a dalej Michałowym odcinkiem do Kobylanki żeby zawitać ponownie na DDR-ce do Stargardu.Dopiero w Lipniku małżonka dostrzegła że nasze rowery są bardzo ubłocone wiec na Ceglanej zajechaliśmy na myjkę.
Viper po kąpieli
Viper po kąpieli © strus
Na koniec kolejne dwie fotki z urlopu tym razem z Zamościa i Warszawy.
Ratusz w Zamościu
Ratusz w Zamościu © strus
Zamek Królewski w Warszawie
Zamek Królewski w Warszawie © strus
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Jezierzyce,Śmierdnica,Płonia,Kijewko,Klęskowo,Bukowe,Słoneczne,Kijewo,
Płonia ,Zdunowo,Niedźwiedź,Kałęga,Motaniec,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPA
Kategoria RODZINNA


Po prostu kilometry.

Poniedziałek, 27 lipca 2015 · dodano: 27.07.2015 | Komentarze 3

Po prostu  kilometry przejechane na rowerze żeby nie siedzieć w domu a w czasie jazdy ciągłe spoglądanie w niebo czy nie zacznie padać zapowiadany deszcz ,pierwsze krople spadły gdy dojechałem do DDR-ki na Szczecińskiej a kolejne na DDR-ce z Żarowa do Stargardu,tylko postraszyło.W Jęczydole przypomniałem sobie że zapomniałem zaaplikować sobie tabletki magnezu z potasem więc przez las pojechałem do sklepu w Kobylance żeby zakupić Oshee z magnezem i od raz sobie wypić.Wydłużoną drogą jadę do Rekowa a dalej kierunek Płoinia przez Jezierzyce.
Przystań cysterska
Przystań cysterska © strus
Podczas przymusowego postoju w Zdunowie na przejeździe kolejowym sprawdziłem która jest godzina żeby podjąć decyzje którą drogą wrócić do domu bo miałem czas do 15-tej ,okazało się że mam dobry czas więc postanowiłem wracać przez Sowno.Droga z Wielgowa do Sowna na początku była OK,żadnych wodnych niespodzianek i prawie żadnego ruchu ,wyprzedziłem jedynie trzy rowery i jeden ciągnik.
Droga z Wielgowa do Sowna
Droga z Wielgowa do Sowna © strus

Po przejechaniu drogi z bruku zaczyna się odcinek drogi z ciężkim szutrem który trwa ze cztery kilometry kończy się przed samym Sownem w którym zaczyna  za chmur pokazywać się słonko.
Polny kwiatek przed Poczerninem
Polny kwiatek przed Poczerninem © strus
Gdy wyjechałem z lasu w Poczerninie dopiero poczułem jak dziś wiaterek sobie hula ale na szczęście nie było raptownych porywów które przestawiają rower na drodze i tak   męczyłem się  z wiaterkiem do samego domu .

Nie udało mi się nic ciekawego uchwycić więc dodaje fotki z urlopu.
Zamek w Lublinie
Zamek w Lublinie © strus
Ruiny zamku w Kazimierzu Dolnym
Ruiny zamku w Kazimierzu Dolnym © strus

TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Jęczydół,Kobylanka,Bielkowo,Nieznań,Rekowo,Jezierzyce,Płonia,
Zdunowo,Wielgowo,Sowno,Poczernin,Rogowo,Lubowo,Żarowo,Stargard.
MAPA
Kategoria SOLO