Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi strus z miasteczka Stargard . Mam przejechane 129496.68 kilometrów w tym 12121.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.20 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Widget Pogodowy
YoWindow.com yr.no

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy strus.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

PO PRACY

Dystans całkowity:36698.93 km (w terenie 2320.70 km; 6.32%)
Czas w ruchu:1454:27
Średnia prędkość:25.23 km/h
Suma podjazdów:113927 m
Suma kalorii:1362462 kcal
Liczba aktywności:706
Średnio na aktywność:51.98 km i 2h 03m
Więcej statystyk

50-tka po pracy.

Sobota, 3 marca 2018 · dodano: 03.03.2018 | Komentarze 2

Wysłuchałem porad kolegów i odpuściłem sobie jazdę w większym mrozie żeby wyzdrowieć do końca aż do dziś czyli cztery kolejne dni i nawet w dwa dni wolnego dałem sobie spokój ze sportem.Dziś gdy wróciłem z pracy ruszyłem na pięćdziesiątkę do gminy Kobylanka .Rundkę rozpocząłem jak ostatnim razem i dopiero w Morzyczynie odbiłem na Bielkowo przez Jęczydół.
Przedwojenny dom w Bielkowie
Przedwojenny dom w Bielkowie © strus
Dalsza trasa to dojazd do Kobylanki a następnie obrałem kierunek do końca szosy w Niedźwiedziu przez Motaniec i Kałęgę żeby tam zawrócić i jadąc przez Reptowo wracam na DDR-kę w Kobylance.
Lapidarium w Motańcu
Lapidarium w Motańcu © strus

Zimowe wrzosy w Kobylance.
Zimowe wrzosy w Kobylance. © strus
Pierwsze 30 km było szybkie i zimno nie przeszkadzało za to powrót już w gorszych warunkach chodź zawsze do minus pięciu stopni jeżdżę w koszulce termalnej i kurtce to po kilku jazdach w nowej kurtce mogę stwierdzić że stara kurtka zakupiona w sklepie Tchibo za 99zł była zdecydowanie lepsza niż nowa za 300zł z Decathlon.Gdy się rozebrałem na skóra na brzuchu była zimna i czerwona :(.
Ścieżką rowerową wracam do domu i zalicza dystans prawie idealnie.

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Jęczydół,Bielkowo,Kobylanka,Motaniec,Kałęga,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,
Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPKA : 50-tka po pracy.
Kategoria PO PRACY, REKREACJA, SOLO


50-tka po pracy i chorobie.

Poniedziałek, 26 lutego 2018 · dodano: 26.02.2018 | Komentarze 4

Po siedmiu dniach na L4 dziś wróciłem do pracy i na rower.Wahałem się aż do powrotu do domu czy po pracy mam wyskoczyć na rundkę czy nie, tym bardziej że chorobo do końca nie odpuściła ale kolejne dni mają ponoć być bardziej mroźno i to przechyliło szlę że ruszyłem na rundkę ale po głowie chodziła mi jeszcze myśl żeby zrobić mniej niż standardową pięćdziesiątkę.Ruszyłem DDR-ka na Żarowo a dalej jak to zimą po pracy przez Grzędzice do DDR-ki na Motaniec gdzie kieruję się do Cisewa przez Niedźwiedź i Reptowo.Jadąc postanowiłem że zatrzymam się max dwa razy na jakieś fotki żeby na blogu nie było pusto.Pierwszy przystanek był na 31 kilometrze w Cisewie przy oznakach nadchodzącej wiosny ale tym razem w innym miejscu.


Po krótkiej sesji wracam na ścieżkę rowerową w Kobylance i jadę nią do domu  z drugim przystankiem przed przeprawą nad S 10 miedzy Zieleniewem a Lipnikiem,tak dobrze mi się jechało że zaliczyłem całą pięćdziesiątkę chodź zimny wiatr trochę dokuczał.
Kładka nad S10
Kładka nad S10 © strus

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Kałęga,Niedźwiedź,Reptowo,Cisewo,Reptowo,Kobylanka,
Morzyczyn,Zieleniewo,Lipbik,Stargard.
MAPKA: 50-tka po pracy i chorobie.
Kategoria PO PRACY, REKREACJA, SOLO


  • DST 50.14km
  • Teren 7.00km
  • Czas 02:22
  • VAVG 21.19km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Kalorie 2073kcal
  • Podjazdy 145m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

50-tka po pracy

Piątek, 16 lutego 2018 · dodano: 16.02.2018 | Komentarze 1

Dziś rano gdy szedłem do pracy zobaczyłem duże ilości śniegu nie liczyłem że po pracy uda mi się wyskoczyć na rundkę ale gdy wracałem po śniegu prawie nie było śladu a słoneczko pięknie świeciło a na dodatek temperatura w mieście wynosiła plus siedem stopni.Dziś całkowicie inaczej zrobiłem rundkę bo w przeciwnym kierunku czyli na początek dojazd do DDR-ki w Witkowie Drugim z której dojrzałem ponownie duże rozlewisko rzeki Iny i postanowiłem tam pojechać żeby zobaczyć z bliska.
Rozlewisko rzeki Iny między Witkowem a Tychowem
Rozlewisko rzeki Iny między Witkowem a Tychowem © strus
Zachęcony że z naprzeciwka przyjechał samochód postanowiłem spróbować przedostać się na drugą stronę Iny czyli do Tychowa. Bardzo ciężko było tylko do samej rzeki Iny bo było trochę grząsko i niektóre płyty jumbo były poprzestawiane i lekko ruchome.Po drugiej stronie o wiele lepsza droga chodź woda była przy samych płytach a jazda między nimi niemożliwa.
Rozlewisko rzeki Iny między Witkowem a Tychowem
Rozlewisko rzeki Iny między Witkowem a Tychowem © strus

Po ciężkiej przeprawie z Tychowa przez Sułkowo a następnie Ulikowo docieram do Kiczarowa gdzie miałem zamiar droga gruntową pojechać do Kicka ale się nie udało i dopiero nielubianą DW 106 udało się.Pogoda wyśmienita,słoneczko a temperatura waha się między 5,5 - 7,5 stopnia z lekkim wiaterkiem.Oprócz utrudnień w okolicy Iny kolejnym było przejechanie przez zalane  wodą Kiczarowo .
Kicko (niem.Kietzig)Dzwonnica i pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej
Kicko (niem.Kietzig) Dzwonnica i pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej © strus
Kicko (niem.Kietzig) Kościół filialny p.w. MB Częstochowskiej z XV w.
Kicko (niem.Kietzig) Kościół filialny p.w. MB Częstochowskiej z XV w. © strus
Z Kicka wracam na DW 106 którą jadę do remontowanej ''Chociwelki" i to po kolejnym bardzo nielubianym odcinku drogi z bardzo dużym ruchem aut i na dodatek jeszcze wycięto prawie wszystkie drzewa które zalegają przy szosie.Przed węzłem Łęczyca odbijam w kierunku Storkówka ale żeby dotrzeć do asfaltowej drogi musiałem pokonać około 1,5 km błota budowlanego a tak wyglądałem po zaliczeniu tego odcinka drogi mimo że jechałem ostrożnie.

Jak już poczułem twardą drogę pod kołami to przez Małkocin docieram do Klępina gdzie odbijam na kolejne rozlewisko rzeki Ina które tym razem było przejezdne bez jakichkolwiek przeszkód wodnych ale słonko już się schowało za chmurami......


TRASA:
Stargard,Witkowo Drugie,Witkowo Pierwsze,Tychowo,Sułkowo,Ulikowo Kolonia,Ulikowo,Kiczarowo,Grabowo,Kicko,Łęczyca,Storkówko,
Małkocin,Klępino,Mokrzyca,Stargard.
MAPKA : 50-tka po pracy.
Kategoria PO PRACY, REKREACJA, SOLO


50-tka po pracy.

Środa, 14 lutego 2018 · dodano: 14.02.2018 | Komentarze 2

Meteorologom kolejny raz nie sprawdziła się wczorajsza prognoza pogody na dzień dzisiejszy ponieważ zapowiadano 5 stopni i jak wczoraj słoneczny dzień a tu od rana mróz , mgły i wszystko pokrywający szron ale po pracy ruszyłem do gminy Kobylanka na kolejna pięćdziesiątkę zaczynając od DDR-ki na Żarowo am następnie przez Grzędzice docieram do ścieżki rowerowej w Lipniku i jadę na promenadę nad J.Miedwie.
DDR-ka do Żarowa
DDR-ka do Żarowa © strus
Molo w Zieleniewie
Molo w Zieleniewie © strus

Wracam na DDR-kę i jadę na rundkę po gminie Kobylanka , z obiecanych 4-5 stopni na plusie rundkę pokonuje w temperaturze poniżej zera a mianowicie minus 1,9 na większości trasy.Gdy próbuje jechać szybko zimno bardziej dokucza a byłem ubrany jak wczoraj i było
OK.Gdy wróciłem moje ciało całe było zimne co mi się zdarzyło pierwszy raz i od razu biorę gorący prysznic a później ciepły zasłużony obiadek z małżonka w dzień zakochanych [od 1987r.]


TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Jęczydół,Bielkowo,Kobylanka,Motaniec,Kałęga,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,
Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPKA: 50-tka po pracy
Kategoria PO PRACY, REKREACJA, SOLO


  • DST 50.45km
  • Teren 8.10km
  • Czas 02:18
  • VAVG 21.93km/h
  • Temperatura -0.8°C
  • Kalorie 2056kcal
  • Podjazdy 126m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

50-tka po pracy.

Piątek, 9 lutego 2018 · dodano: 09.02.2018 | Komentarze 4

Tak jak wczoraj obserwowałem nawierzchnie okolicznych DDR-rek ta w strefę przemysłowej w Kluczewie była najczystsza i pojechałem do niej bardzo wydłużoną drogą bo najpierw runda po mieście a następnie przez Witkowo Drugie i Kluczewo docieram na poradzieckie lotnisko.
Młyn w Kluczewie
Młyn w Kluczewie © strus
Jadę ulicą która powstała na pasie startowym z zamiarem sprawdzenia drogi na Warnice która niestety była mocno zabłocona przez ciągniki i zamiast wrócić drugim całym pasem startowym to ja wybrałem pas dojazdowy z nieistniejących już hangarów który szybko mi się skończył bo został rozebrany o czym nie wiedziałem i męczyłem się po drodze z gruzem,lodem i błotkiem które okleiło mi świeżo wyczyszczony rower aż do DDR-ki na ul.Metalowej.
Jeszcze istniejący pas startowy
Jeszcze istniejący pas startowy © strus
DDR-ką jadę do Golczewa a tam odbijam w kierunku DDR-ki w Zieleniewie jadąc lekko wydłużoną drogą przez Wierzchląd i okropnie dziurawe Kunowo a w Zieleniewie najeżdżam na promenadę nad J.Miedwie.
Kunowo (niem.Kunow)Pomnik poświęcony poległym niemieckim mieszkańcom wsi w czasie I wojny światowej.
Kunowo (niem.Kunow)Pomnik poświęcony poległym niemieckim mieszkańcom wsi w czasie I wojny światowej. © strus
Nad J.Miedwie w Morzyczynie
Nad J.Miedwie w Morzyczynie © strus
Z promenady wracam na DDR-kę i po obliczeniach wychodziło mi że wracając przez Żarowo standardową pięćdziesiątkę zaliczę a w Lipniku przypomniałem sobie że mam sprawę do załatwienia na Moniuszki i musiałem poszukać brakujących kilometrów po mieście.

TRASA:
Stargard,Witkowo Drugie,Kluczewo,Golczewo,Skalin,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPKA: 50-tka po pracy
Kategoria PO PRACY, REKREACJA, SOLO


  • DST 52.37km
  • Teren 2.00km
  • Czas 02:20
  • VAVG 22.44km/h
  • Temperatura 0.3°C
  • Kalorie 2031kcal
  • Podjazdy 163m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

50-tka po pracy.

Czwartek, 8 lutego 2018 · dodano: 08.02.2018 | Komentarze 4

Ostatnio wolny weekend spędziłem cały z małżonka a kolejne dni miałem na drugą zmianę ale tak za tęskniłem za rowerem że dziś zamieniłem się z kolegą na zmiany i po pracy ruszyłem do DDR-ki na Motaniec najkrótszą drogą ,ledwo dojechałem do Lipnika a tam z Grzędzic jedzie biker i gdy dogoniłem go okazało się że to kolega z pracy a w sumie to już prawie od roku emeryt ZIGI [Zygmunt]. Dawno się nie widzieliśmy i razem sobie pokręciliśmy do Cisewa a tam wspólna fotka.
Zigi i Strus
Zigi i Strus © strus
Z Cisewa wracamy na DDR-kę w Kobylance i nadal umilamy sobie jazdę rozmową do krzyżówki na Kunowo gdzie się rozdzielamy bo ja odbijam w kierunku strefy przemysłowej w Kluczewie jadąc przez Kunowo,Wierzchląd i Skalin.
DDR-ka w okolicy
DDR-ka w okolicy "Bridgestone" © strus
DDR-ki w strefie przemysłowej zdecydowanie bezpieczniejsze niż ta na Motaniec bo na nie były miejsca niebezpieczne z dużą ilością lodu w zacienionych miejscach a kilka razy trzeba było zejść z "koni" aby nie zaliczyć gleby ale za to wiem gdzie jutro pojadę bynajmniej na początku rundki.Ścieżką rowerową docieram do Oś.Pyrzyckiego a później robię małą rundkę po mieście i wracam do domu.Udana rundka i to nie w samotności jak to zawsze bywa zimą.
Cukrownia
Cukrownia"Kluczewo" © strus
Stargard - Baszta Białogłówka z I poł. XV  w.
Stargard - Baszta Białogłówka z I poł. XV w. © strus

TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Reptowo,Cisewo,Reptowa,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Kunowo,Wierzchląd,
Skalin,Golczewo,Kluczewo,Stargard.
MAPKA : 50-tka po pracy.
Kategoria PO PRACY, REKREACJA, SOLO


  • DST 50.37km
  • Teren 3.00km
  • Czas 02:13
  • VAVG 22.72km/h
  • Temperatura 3.8°C
  • Kalorie 1888kcal
  • Podjazdy 255m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

50-tka po pracy.

Piątek, 2 lutego 2018 · dodano: 02.02.2018 | Komentarze 3

Dzisiejsza pięćdziesiątka miała być kopią wczorajszej ale gdy dojechałem do Żarowa zobaczyłem że Ina bardzo wylała i skierowałem się na Lubowo żeby to zobaczyć z bliska.Od kiedy jeżdżę rowerem nie widziałem nigdy takiej ilości wody w tych okolicach można powiedzieć że od Lubowa do okolic DW 142 za Sownem wszędzie jest masa wody która w kilku miejscach jest już w odległości dwóch metrów od szosy.
Rozlana rzeka Ina w okolicy Żarowa
Rozlana rzeka Ina w okolicy Żarowa © strus
Rozlana rzeka Ina w okolicy Lubowa
Rozlana rzeka Ina w okolicy Lubowa © strus
Z Sowna kieruję się do remontowanej "Chociwelki": ale tym razem przejeżdżam na drugą stronę i DW 141 jadę do Przemocza gdzie postanawiam zawrócić i skierować się do Żarowa ale tym razem przez Smogolice.
Przemocze (niem.Priemhausen)  Kościół parafialny p.w. Matki Bożej Królowej Korony Polskiej
Przemocze (niem.Priemhausen) Kościół parafialny p.w. Matki Bożej Królowej Korony Polskiej © strus

Wiosna ,wiosna
Wiosna ,wiosna © strus
Gdy wróciłem do Żarowa skierowałem się do DDR-ki w Lipniku przez Grzedzice i to dzisiejszego dnia był najgorszy odcinek.Jadąc pod czołowy wiatr  ledwie po przejechaniu kilometra strasznie rozbolała mnie głowa a  podczas porywów to już masakra i z bólem zaliczona
50- tka po pracy a jutro chyba będę musiał zawitać do stolicy województwa na zakupu również rowerowe.

TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Sowno,Przemocze,Sowno,Smogolice,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Stargard.
MAPKA: 50 tka po pracy
Kategoria PO PRACY, REKREACJA, SOLO


50-tka po pracy.

Czwartek, 1 lutego 2018 · dodano: 01.02.2018 | Komentarze 5

Trzy dni stracone , w dwa gdy wróciłem z pracy mocno padało a we wtorek miałem na siedemnastą do okulisty to nie chciałem po pracy zaliczyć standardowej 50-tki żeby czasem na badanie ciśnienia w oku nie miał wysiłek wpływu i dopiero dziś mogłem wyskoczyć na rundkę i to na dodatek w większości towarzyszyło mi słoneczko ale także wiatr chodź nie taki jak ostatnim razem.Dokuczał mi pierwsze 19 km dopóki w Kobylance nie odbiłem na Reptowo a wcześniej jak to ostatnimi razem bywa standard .Dojazd do DDR-ki na Żarowo następnie przez Grzędzice do DDR-ki w Lipniki i prosto do Kobylanki.Z Kobylanki kieruję się przez Reptowo i Cisewo do Wielichówka.
W Cisewie na łączce jak i w zeszłym roku dostrzegłem pierwsze w tym roku kwiatki chodź ciężki był dostęp do jednej kępki udało mi się dotrzeć bo wszędzie czarne błotko.
Pierwsze kwiatki w 2018 roku
Pierwsze kwiatki w 2018 roku © strus

Na łąkach w okół Cisewa i Wielichówka było słychać klangor żurawi i to wielu par ale były bardzo daleko że nie było nawet sensu próbować zrobić jakiego zdjęcia.Dziura w Wielichówku przez którą 26 grudnia zaliczyłem glebę że do tej pory boli mnie w jednym miejscu dłoń pięknie zasypana i przy niej zawróciłem u udałem się z powrotem do DDR-ki w Kobylance z przymusowym długim postojem na przejeździe kolejowym przed Reptowem gdzie długo postałem [ przejechały trzy składy].
Droga Wielichówko - Cisewo
Droga Wielichówko - Cisewo © strus
Przymusowy postój
Przymusowy postój © strus
Z Kobylanki ścieżką rowerową wracam do Stargardu z nadzieją na powtórkę dystansu w dniu jutrzejszym oczywiście po pracy a weekend wolny.

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Reptowo,Cisewo,Wielichówko,Cisewo,Reptowo,Kobylanka,
Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPKA : 50-tka po pracy
Kategoria PO PRACY, REKREACJA, SOLO


Nieudana 50-tka po pracy.

Czwartek, 18 stycznia 2018 · dodano: 18.01.2018 | Komentarze 6

Do tego wyjazdu w ogóle nie powinno dojść ponieważ widziałem zapowiedzi nawałnicy śnieżnej ale aż takiej to nie ,liczyłem na fajna jazdę po śniegu  i jak to ostatni bywało po pracy ruszyłem do DDR-ki na Żarowo ale po kilkuset metrach pojawiły się czapy lodowe z wjechałem na szosę aby skierować się do DDR-ki na Motaniec ,gdy już na niej byłem pojawiły się pierwsze płatki śniegu a za Lipnikiem już co raz bardziej sypało w Zieleniewie odbijam na promenadę nad J.Miedwie.
Początki zadymy śnieżnej
Początki zadymy śnieżnej © strus
Molo nad J.Miedwie
Molo nad J.Miedwie © strus
Po opuszczeniu promenady skierowałem się w dalszą drogę DDR-ka w stronę Kobylanki ale daleko nie pojechałem bo do skrętu na Jęczydół a dalej ścieżka rowerowa wyglądała podobnie jak ta na Żarowo a że nie miałem ochoty się stresować postanowiłem zawrócić,w konsekwencji to był jak się później okazało bardzo dobry pomysł bo od szosy na Kunowo jadąc DDR-ką w szczerym polu pod bardzo silny wiatr z olbrzymią ilością śniegu nic nie widziałem. Okulary opuściłem sobie i szparą między kaskiem a okularami próbowałem dostrzec drogę prowadzącą do Stargardu.W Lipniku zobaczyłem jak jestem oklejony śniegiem i zatrzymałem się żeby zrobić swet focie ale gdy wyciągałem telefon z kieszeni większość śniegu ze mnie się zsunęła.

W Lipniku
W Lipniku © strus
Początkowo chciałem jeszcze zaliczyć DDR-kę w strefie przemysłowej w Kluczewie ale po jeździe na odcinku Zieleniewo - Stargard odeszła mi ochota a to przede wszystkim przez dokuczliwy śnieg który szparami uderzał w oczy  aż bolały i bardzo ograniczoną widoczność.Gdy ujrzałem tablicę z napisem Stargard postanowiłem całkowicie sobie na dziś odpuścić i wróciłem do domu gdzie spotkałem wracającą po pracy małżonkę która skomentowała mój wyczyn i przytoczę jakim zdaniem.
W końcu Stargard
W końcu Stargard © strus
Oklejony rower
Oklejony rower © strus
 TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPKA : Nieudana 50-tka po pracy.
Kategoria PO PRACY, REKREACJA, SOLO


50-tka po pracy.

Poniedziałek, 15 stycznia 2018 · dodano: 15.01.2018 | Komentarze 4

Jak wczoraj na koniec wspomniałem tak zrobiłem i po pracy ruszyłem na pierwszą w tym tygodniu 50-cio kilometrową rundkę.Trzeci dzień z kolei w małym mroziku z dużym wiatrem ale przy pięknym słoneczku które czasami bardzo przeszkadzało bo było zbyt nisko
i mimo że miałem dość ciemne okulary były momenty że nic nie widziałem co utrudniało jazdę.DDR-ka na Żarowo zaliczona i odcinek
kolejnej do Kobylanki gdzie odbijam w kierunku Cisewa przez Reptowo.Gdy dojechałem do przejazdu kolejowego mimo trzykrotnego
zasygnalizowania ochoty przejazdu na drugą stronę szlaban milczał a gdy na plecach poczułem spływające krople potu zawróciłem.

"Milczący" szlaban © strus
Skierowałem się do końca szosy w Niedźwiedziu gdzie po raz kolejny zawróciłem i pojechałem do początku DDR-ki przy stacji paliw w Motańcu i nią jadę do Stargardu zahaczając o promenadę nad J,Miedwie gdzie po mini sesji fotograficznej znowu jak wczoraj zmarzła mi prawa dłoń.
DDR-ka z Kobylanki do Morzyczyna
DDR-ka z Kobylanki do Morzyczyna © strus
Amfiteatr nad J.Miedwie
Amfiteatr nad J.Miedwie © strus

"Trawka w lodzie" © strus

Z promenady wróciłem na DDR-kę i wróciłem do miasta tam zajechałem do kolegi i wróciłem do domu z przejechanym minimum w ciężkich warunkach ,dobrze że jutro mam lekarza i wyjście z małżonką do kina to odpocznę  od roweru.

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Reptowo,Niedźwiedź,Kałęga,Motaniec,Kobylanka,Morzyczyn,
Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPKA : 50-tka po pracy.
Kategoria PO PRACY, REKREACJA