Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Lipiec3 - 3
- 2026, Czerwiec18 - 41
- 2026, Maj14 - 36
- 2026, Kwiecień15 - 31
- 2026, Marzec12 - 26
- 2026, Luty8 - 16
- 2026, Styczeń7 - 6
- 2025, Grudzień10 - 15
- 2025, Listopad12 - 26
- 2025, Październik11 - 13
- 2025, Wrzesień10 - 16
- 2025, Sierpień16 - 18
- 2025, Lipiec9 - 10
- 2025, Czerwiec22 - 15
- 2025, Maj12 - 18
- 2025, Kwiecień9 - 15
- 2025, Marzec20 - 17
- 2025, Luty21 - 4
- 2025, Styczeń19 - 8
- 2024, Grudzień12 - 12
- 2024, Listopad8 - 10
- 2024, Październik13 - 22
- 2024, Wrzesień14 - 27
- 2024, Sierpień17 - 26
- 2024, Lipiec14 - 33
- 2024, Czerwiec20 - 49
- 2024, Maj13 - 24
- 2024, Kwiecień11 - 24
- 2024, Marzec12 - 27
- 2024, Luty7 - 13
- 2024, Styczeń5 - 15
- 2023, Grudzień8 - 18
- 2023, Listopad8 - 15
- 2023, Październik10 - 15
- 2023, Wrzesień14 - 35
- 2023, Sierpień12 - 21
- 2023, Lipiec13 - 35
- 2023, Czerwiec23 - 48
- 2023, Maj17 - 38
- 2023, Kwiecień12 - 33
- 2023, Marzec8 - 17
- 2023, Luty11 - 21
- 2023, Styczeń11 - 20
- 2022, Grudzień9 - 20
- 2022, Listopad10 - 24
- 2022, Październik13 - 27
- 2022, Wrzesień14 - 28
- 2022, Sierpień11 - 20
- 2022, Lipiec12 - 18
- 2022, Czerwiec18 - 31
- 2022, Maj13 - 32
- 2022, Kwiecień16 - 27
- 2022, Marzec11 - 24
- 2022, Luty11 - 17
- 2022, Styczeń9 - 12
- 2021, Grudzień3 - 4
- 2021, Listopad8 - 15
- 2021, Październik10 - 24
- 2021, Wrzesień15 - 29
- 2021, Sierpień13 - 24
- 2021, Lipiec16 - 35
- 2021, Czerwiec24 - 46
- 2021, Maj14 - 29
- 2021, Kwiecień11 - 40
- 2021, Marzec12 - 31
- 2021, Luty8 - 20
- 2021, Styczeń8 - 18
- 2020, Grudzień17 - 50
- 2020, Listopad16 - 71
- 2020, Październik15 - 54
- 2020, Wrzesień17 - 55
- 2020, Sierpień16 - 46
- 2020, Lipiec12 - 40
- 2020, Czerwiec18 - 56
- 2020, Maj17 - 70
- 2020, Kwiecień16 - 86
- 2020, Marzec15 - 70
- 2020, Luty13 - 32
- 2020, Styczeń15 - 41
- 2019, Grudzień15 - 41
- 2019, Listopad14 - 28
- 2019, Październik16 - 43
- 2019, Wrzesień14 - 31
- 2019, Sierpień19 - 47
- 2019, Lipiec11 - 27
- 2019, Czerwiec20 - 50
- 2019, Maj14 - 63
- 2019, Kwiecień14 - 56
- 2019, Marzec14 - 47
- 2019, Luty13 - 34
- 2019, Styczeń11 - 34
- 2018, Grudzień12 - 42
- 2018, Listopad15 - 84
- 2018, Październik12 - 64
- 2018, Wrzesień14 - 60
- 2018, Sierpień16 - 50
- 2018, Lipiec14 - 50
- 2018, Czerwiec15 - 64
- 2018, Maj18 - 70
- 2018, Kwiecień17 - 77
- 2018, Marzec13 - 60
- 2018, Luty10 - 40
- 2018, Styczeń13 - 64
- 2017, Grudzień14 - 53
- 2017, Listopad14 - 52
- 2017, Październik13 - 43
- 2017, Wrzesień12 - 39
- 2017, Sierpień14 - 45
- 2017, Lipiec11 - 47
- 2017, Czerwiec16 - 63
- 2017, Maj4 - 20
- 2017, Kwiecień5 - 19
- 2017, Marzec14 - 47
- 2017, Luty6 - 22
- 2017, Styczeń10 - 26
- 2016, Grudzień10 - 34
- 2016, Listopad11 - 30
- 2016, Październik10 - 30
- 2016, Wrzesień12 - 47
- 2016, Sierpień7 - 31
- 2016, Lipiec8 - 24
- 2016, Czerwiec12 - 48
- 2016, Maj17 - 76
- 2016, Kwiecień11 - 74
- 2016, Marzec12 - 57
- 2016, Luty11 - 40
- 2016, Styczeń12 - 25
- 2015, Grudzień11 - 40
- 2015, Listopad13 - 41
- 2015, Październik15 - 60
- 2015, Wrzesień15 - 74
- 2015, Sierpień16 - 58
- 2015, Lipiec15 - 49
- 2015, Czerwiec12 - 51
- 2015, Maj13 - 55
- 2015, Kwiecień15 - 63
- 2015, Marzec12 - 57
- 2015, Luty13 - 39
- 2015, Styczeń8 - 29
- 2014, Grudzień12 - 30
- 2014, Listopad12 - 32
- 2014, Październik11 - 23
- 2014, Wrzesień10 - 34
- 2014, Sierpień15 - 28
- 2014, Lipiec12 - 29
- 2014, Czerwiec12 - 33
- 2014, Maj12 - 33
- 2014, Kwiecień14 - 41
- 2014, Marzec16 - 51
- 2014, Luty10 - 31
- 2014, Styczeń10 - 38
- 2013, Grudzień10 - 34
- 2013, Listopad11 - 34
- 2013, Październik11 - 36
- 2013, Wrzesień12 - 26
- 2013, Sierpień15 - 24
- 2013, Lipiec7 - 10
- 2013, Czerwiec11 - 17
- 2013, Maj13 - 16
- 2013, Kwiecień11 - 6
- 2013, Marzec6 - 3
- 2013, Luty2 - 1
- 2013, Styczeń3 - 1
- 2012, Grudzień4 - 3
- 2012, Listopad8 - 2
- 2012, Październik12 - 4
- 2012, Wrzesień12 - 17
- 2012, Sierpień13 - 8
- 2012, Lipiec10 - 6
- 2012, Czerwiec12 - 4
- 2012, Maj15 - 1
- 2012, Kwiecień14 - 3
- 2012, Marzec12 - 0
- 2012, Luty1 - 0
- 2011, Grudzień3 - 1
- 2011, Listopad11 - 7
- 2011, Październik11 - 0
- 2011, Marzec1 - 0
Wpisy archiwalne w kategorii
RODZINNA
| Dystans całkowity: | 8620.40 km (w terenie 1126.10 km; 13.06%) |
| Czas w ruchu: | 471:04 |
| Średnia prędkość: | 18.17 km/h |
| Suma podjazdów: | 14969 m |
| Suma kalorii: | 139443 kcal |
| Liczba aktywności: | 161 |
| Średnio na aktywność: | 53.54 km i 2h 56m |
| Więcej statystyk | |
- DST 70.00km
- Teren 20.00km
- Czas 04:05
- VAVG 17.14km/h
- Temperatura 27.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Tour de Miedwie.
Niedziela, 10 sierpnia 2014 · dodano: 10.08.2014 | Komentarze 2
Dziś miała być krótka wycieczka do Wierzbna na lekkie plażowanie małżonki a ja miałem zaliczyć parę kilometrów w bliskiej okolicy.Zgodnie z planem ruszyliśmy na Kluczewo przez Giżynek bo chciałem pokazać nową drogę Iwonce.

Zarysy DDR-ki na Golczewo © strus
Ostatnim razem jak był na lotnisko lano asfalt na nowej drodze którą dziś zbadaliśmy ,nagle się kończy i dalej stary pas startowy i w okół kukurydza.

Nowa droga w Kluczewie © strus
Po dotarciu do Dębicy popatrzałem na mapkę i okazało się że nie trzeba jechać przez Koszewo do Wierzbna a można bezpośrednio z Dębicy pojechać żużlówką która jest w lepszej kondycji niż ta z Koszewa.

Dębica - Wierzbno © strus
Po drodze kilka propozycji na drogę powrotną a odpowiedzi miałem dostać po odpoczynku w Wierzbnie w który byłem zaskoczony czystością wody która była przezroczysta mimo kąpiących się plażowiczów.

Promenada w Wierzbnie © strus

Po 20 minutowej przerwie małżonka zaproponowała jazdę w okół Miedwie ,chciałem ją od tego pomysłu odwieźć względu na kiepska drogę od Giżyna a przede wszystkim jazda po płytach jumbo bardzo źle znoszą jej nadgarstki o które powinna dbać ale jak to z kobietami bywa uparła się i ruszyliśmy w kierunku Okunicy .W Okunicy chcieliśmy uzupełnić ciecze które się kończyły ,niestety sklep był zamknięty i jechaliśmy na oparach aż do Żelewa.W Giżynie dojrzałem pierwszy sejmik bocianów ,doliczyłem się osiemnastu ,niestety zdjęcie robione telefonem z oddali wyszło kiepsko.

Sejmik bociani © strus

Płyty jumbo za Giżynem © strus
Gdy wyjeżdżamy z pod drzew robimy przerwę na słomie i wybieramy drogę na Komorówko.Kiedyś jechałem z Komorówka do Dębiny tym razem chciałem pojechać bezpośrednio do Żelewa co nie było dobrym pomysłem ze względu że jechałem nie sam.Droga nagle się kończy bo zarosła i jedziemy łąką.

Komorówko - Żelewo © strus

Na początku gdy roślinność była zielona jechało się dobrze ale po suchym to jak po nawierzchni wykonanej z gąbki ,tam się nasłuchałem
znowu że jedziemy nie sprawdzoną drogą , po łące wracamy na szlak maratonu MTB w okół Miedwia i w końcu w Żelewie jest otwarty sklep .Na miejscu 0,7l i na drogę po 05,l i po musli.Pocieszam Iwonkę że jak pokona ostatni podjazd po wyjeździe z Żelewa to reszta drogi to sam rozkosz.W Lipniku próbowałem jeszcze namówić na jazdę przez Żarowo ale się nie udało i pojechaliśmy jak w większości razy przez Przemysłową.

Van Haygen w budowie © strus
I tak przez przypadek wyszła niezła wycieczka przez trasę którą zawsze odradzałem a teraz sama żałuje że mnie nie posłuchała,
na koniec powiedziała że woli pod górki się wspinać niż jazda po jumbo.
TRASA:
Stargard,Giżynek,Golczewo,Kluczewo,Dębica,Wierzbno,Grędziec,Okunica,Ryszewo,Turze ,Młyny,Giżyn,Komorówko,Żelewo,Nieznań,Bielkowo,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
Kategoria RODZINNA
- DST 82.00km
- Teren 31.00km
- Czas 05:00
- VAVG 16.40km/h
- Temperatura 27.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Piknik lotniczy w Dąbiu.
Sobota, 9 sierpnia 2014 · dodano: 10.08.2014 | Komentarze 0
W końcu DDR-ka do Motańca oczyszczona na całej długości ,najgorsza była gruba warstwa piachu na dość sporym odcinku,a do Jezierzyc na drodze bardzo dużo kamieni który nie lubię ze względu na mierny stan ogumienia vipera.
Po niedzielnej nawałnicy © strus
Podczas zakupów w Jezierzycach zaproponowałem dwie trasy do lotniska w Dąbiu ,jak najkrótszą i przez Kołowo i Szmaragdowe.Specjalnie dodałem Szmaragdowe wiedząc że to ulubione miejsce Iwonki ,tym razem do Kołowa małżonkę poprowadziłem miej wymagającym szlakiem a mianowicie przez Sosnówko.Po najbardziej wymagającym odcinku wspinania ,nagroda -zastawiony stół i odpoczynek

Zasłużony odpoczynek © strus
Widziałem że Michał ostatnio od Serca Puszczy jechał szutrówką ale nie wiedziałem czy nie ma na tej trasie bruku którego chciałem zaoszczędzić żonie , w okolicy Bukowca słyszałem że jest poniemiecki pomnik upamiętniający ofiarę wypadku lotniczego z 1935 r.Niestety pochodziłem nawet pieszo i nic nie znalazłem trzeba będzie poszukać dokładnych namiarów na następny raz.

Serce Puszczy i nietylko © strus
Zjechaliśmy na Smoczą i zaproponowałem inną trasę niż zawsze ze względu na dwa bardzo mocne podjazdy a małżonka chciała się z nim mocować ,pierwszy bez problemu a na drugim zabrakło 5 metrów do szczytu .Radosna do droga tragedia ,nierówny bruk i brak możliwości jazdy pochodniku bo go tam niema i żeby zaoszczędzić bólu nadgarstek małżonce prowadzę dwa rowery do Panoramy.
Teraz pozostał na krótki odcinek do Szmaragdowego po szlaku na którym nie polecam szybszej jazdy bo może spotkać was nie miła niespodzianka w postaci wystających pieńków po ściętych drzewach i krzewach.

J.Szmaragdowe © strus
Na jeziorkiem przerwa 15 -to minutowa i zmiana pogody,nadciągały deszczowe chmury już miałem ochotę zmiany trasy na powrót do domu ale odwiodła mnie od tego żonka i pojechaliśmy w stronę lotniska w Dąbiu Eskadrową nad którą znajduje się most im.Pionierów Miasta Szczecin który udzielił na skrycia przed ulewą .

Pod mostem © strus
Po około 15-tu minutach było można udać się w dalszą drogę ,gdy jesteśmy już na Przestrzennej przy lotnisku bardzo duży ruch wychodzących i wyjeżdżających zmoczonych ludzi ,tak jak by się impreza skończyła.Zajechaliśmy tylko do hangaru i postanowiliśmy nie jechać do centrum lotniska gdzie były inne atrakcje.

Kellys i Wilga © strus

Ślady ulewy wiodły aż do Goleniowskiej ,od Tczewskiej susza aż do lasku między Niedźwiedziem a Reptowem gdzie przy drodze pojawiły się grzyby :)

Pierwsze grzybki © strus
W Reptowie znowu się zachmurzyło i postanowiliśmy pojechać jak najkrótszą drogą do domu pomijając Kobylankę , po drodze bardzo dużo powalonych drzew ale droga posprzątana i przejezdna bez problemu.

Droga z Reptowa do Morzyczyna © strus
W Morzycznie jedziemy gruntową drogą żeby na jak najpóźniej wyjechać na DDR-kę na które były pustki ,chyba wcześniej musiało tu padać i wszystkich wypłoszyło.Pierwszy rower mijamy na przejeździe nad DK 10 i docieramy do domu.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Jezierzyce,Sosnówko,Kołówko,Kołowo,Podjuchy,Zdroje,Dąbie,Wielgowo,
Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
Kategoria RODZINNA
- DST 54.00km
- Czas 03:03
- VAVG 17.70km/h
- Temperatura 33.0°C
- Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
- Aktywność Jazda na rowerze
W upał do Marianowa.
Niedziela, 3 sierpnia 2014 · dodano: 03.08.2014 | Komentarze 1
Nadal brak możliwości z korzystania z Vipera i żeby nie jechać na zachód wybraliśmy się do Marianowa,na początku objechaliśmy działki od strony Grunwaldzkiej która jest dziurawa jak ser szwajcarski i nie nadaje się dla rowerów szosowych.W Strachocinie odbijamy na Pęzino przez Ulikowo temperatura mocno odczuwalna i na dodatek mało terenu pod drzewami co bardziej dokucza a na polach pełnia żniw tylko współczuć tym na gorszej jakości kombajnach.
Żniwa w okolicy Ulikowa © strus

...a tu po żniwach © strus
W Marianowie zajeżdżamy na początku do sklepu żeby uzupełnić PICIE!!! konsumujemy na miejscu po dużym bardzo zimnym lodzie i jedziemy w okolice jeziora na 10 minutową przerwę.

Chlebowy Dom © strus

Plaża nad J.Marianowskim © strus
Po krótkim odpoczynku ruszamy w drogę powrotną ale jeszcze nie do domu tylko na kawkę i coś zimnego do rodziny [poprawiny wczorajszego grilla]. Wraca się łatwiej mimo że pod górki ale z małym wiatrem w plecy co pomaga bardzo małżonce.
Poprawiny były na innej działce na której byliśmy pierwszy raz i trochę się szukaliśmy ,najbardziej zdziwiona była moja kuzynka która zapytała się gdzie zgubiłem pedały??? a ja jej że brakujące części przykleiły mi się do butów. :)
TRASA:
Stargard,Strachocin,Ulikowo,Pęzino,Czarnkowo,Marianowo i powrót przez te same wioski.
Kategoria RODZINNA
- DST 48.00km
- Teren 1.00km
- Czas 02:10
- VAVG 22.15km/h
- Temperatura 30.0°C
- Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
- Aktywność Jazda na rowerze
Rundka przed urlopem.
Niedziela, 20 lipca 2014 · dodano: 20.07.2014 | Komentarze 3
Przed wyjazdem na urlop mimo że wczoraj pogoda dała popalić wyruszyliśmy na małe kółeczko załatwiając po drodze trzy sprawy ,jedna to bankomat a następne to cmentarze w Grzędzicach i w Stargardzie.W drodze do Grzędzic na DDR do Żarowa sporo osób wracających do Stargardu a w drodze do Lipnika uratowałem życie gadowi zabierając go z drogi w trawę.
Żmija zygzakowata © strus
Przed Motańcem spotykamy na DDR-ce na rowerze teściową która ostatnio systematycznie jeździ do końca DDR-ki w Motańcu i z powrotem,nie dała się na mówić na Reptowo przez Niedźwiedź więc ruszamy sami i robimy sobie przerwę "U Kamaza" w Niedźwiedziu na duże zimne lody i kolejne 1,5 l zimnego picia.Temperatura coraz bardzie wzrastała i przypominała wczorajszy dzień nawet bocianom w Reptowie było ciężko.

Bociany w upale © strus
Wracamy do Stargardu a na Szczecińskiej odbijamy na cmentarz na który wjeżdżamy od strony Oś.Letniego a później pojechaliśmy do DDR na 11-go Listopada żeby pierwszy raz się przejechać nią. Małżonka dziś wcale nie narzekała i nawet dobrym tempem pojechała ,chyba dlatego że na początku powiedziałem że biorę spidera żeby nie jeździć po terenie.

Sieć na © strus
TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice ,Lipnik ,Zieleniewo,Morzyczyn,Motaniec,Kałęga,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,
Lipnik,Stargard
Kategoria RODZINNA
- DST 70.00km
- Teren 16.00km
- Czas 04:02
- VAVG 17.36km/h
- Temperatura 34.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Upał,upał....
Sobota, 19 lipca 2014 · dodano: 19.07.2014 | Komentarze 4
Wyruszyliśmy w samo południe co było bardzo złą pora na rower o czym przekonaliśmy się dopiero później.W Kobylance zrobiliśmy zapasy zimnego picia i ruszyliśmy w kierunku Jezierzyc z moją propozycją jazdy na Słoneczne a powrót przez Tczewską.Miałem ochotę jechać jeszcze przez Kołowo ale przez ten upał postanowiłem oszczędzić żonę.
Żaba trawna w Jezierzycach © strus
Na Pyrzyckiej ostro słońce dawało popalić aż w pewnym momencie usłyszałem potrzebuje przerwy na odpoczynek dla moich dłoni na gruntowej części Mokradłowej.

Pauza na Mokradłowej © strus
Ledwie przejechaliśmy około 25km a Iwonka oznajmiła mi że już nie ma sił to powiedziałem że nakarmię ją plastikowym jedzeniem i odrazy wrócą jej siły. Przejeżdżając dwukrotnie nad A 6 widzieliśmy długi korek pojazdów w kierunku morza jadących max 30km/h.

Korek na A6 © strus
W końcu dojeżdżamy doMcDonald's spożywamy mało co nieco ,z czego najlepszy był zimny shake.

Maszyny czekają na swoich głodnych właścicieli © strus
Jadąc w stronę Pomorskiej słońce najbardziej zaczęło dokuczać ,aż piekły mnie łydki a małżonka miała ziarane plecy ,potrzebny był postój na ochronę kremem z filtrem 20. Czekając na przejeździe kolejowym w Dąbiu w pełnym słońcu pragnęliśmy tylko cienia i wiatru.

Smerfny pociąg © strus
W Wielgowie znowu zakupy ,picie lody i jazda w stronę Sowna aby odbić na Reptowo z myślą że pod drzewami będzie lżej ,niestety tak nie było słońca było sporo i zrobiliśmy kolejną przerwę na odpoczynek dla dłoni Iwonki.Droga na Sowno jak dla mnie jeździło się lepiej przed remontem bo nie było tak dużo kamieni.

Odpoczynek w Puszczy Goleniowskiej © strus
Jak już skręciliśmy na Reptowo od razu cień i delikatny wiaterek - w końcu ulga !!!!
Ostatnie zakupy w Kobylance i pozostało ostatnie 14 km do domu , na początku extra się jechało pod drzewami do Morzyczyna a nawet do krzyżówki do Koszewa na której dziś zostało potrącony rowerzysta przez auto.
Kolizja w Zieleniewie – potrącony rowerzysta

Dmuchawiec na DDR © strus
Małżonka dziś stwierdziła że mimo wycieczka miała tylko 70 km była to jej najbardziej męcząca.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Jezierzyce,Płonia,Kijewo,Słoneczne,Dąbie,
Wielgowo,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard
Kategoria RODZINNA
- DST 50.00km
- Teren 8.00km
- Czas 02:53
- VAVG 17.34km/h
- Temperatura 26.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Po pracy z małżonką.
Wtorek, 15 lipca 2014 · dodano: 15.07.2014 | Komentarze 0
Jak ostatnio przed pracą zrobiłem kółeczko do Cisewo to pomyślałem że jak rano będę się wcześnie sam budził to pokręce małe kółeczka.W środę wcześnie wstałem i chciałem powtórzyć Cisewo tylko bardziej terenowo i drugim rowerem ,miałem tylko wyskoczyć do sklepu i odkryłem że ponownie ktoś chciał się włamać się do piwnicy lecz znowu złodziej przegrał z moimi zabezpieczeniami.Niestety odrazy odechciało mi się jazdy i postanowiłem jeszcze bardziej zabezpieczyć rowery wewnątrz piwnicy.Po dłuższej przerwie przez pracę w końcu doczekałem się wolnej chwili i po pracy zrobiliśmy z żonką małe kółeczko po gminie Kobylanka rozpoczynając od Grzędzic przez Żarowo.

Osiołek w okolicach Grzędzic © strus
Kółeczko nie było standardowe bo z DDR nie pojechaliśmy tylko szosą lecz za stacją paliw w Motańcu ruszyliśmy w teren po okolicznych lasach prawie do Zdunowa ,wyjeżdżając w Niedźwiedziu zaliczając prawie 8 km terenu.Na więcej małżonka się nie zgodziła bo w lesie pod drzewami było brak słońca.

Okolice Niedźwiedzia © strus
Wracając do domu przed ulicą Podmiejska otrzymałem SMS z paczkomatu i wróciliśmy do Ceglanej żeby jadąc koło ZNTK odebrać przesyłkę.

Odbiór przesyłki © strus
TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,
Lipnik,Stargard.
Kategoria RODZINNA
- DST 73.00km
- Teren 19.00km
- Czas 04:17
- VAVG 17.04km/h
- Temperatura 27.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Przypadki
Sobota, 5 lipca 2014 · dodano: 05.07.2014 | Komentarze 3
Dzisiejszy wyjazd to trasa czystych przypadków ,oprócz jednego a mianowicie małżonka chciała odebrać robotę jaką zrobiłem na cmentarzu w Grzędzicach w środę, po odbiorze technicznym ruszyliśmy w stronę DDR-ki na Kobylankę ,ruch do Zieleniewa znośny ale od głównej bramy na OSIR duży dlatego odbiliśmy w Zieleniewie na ulicę Długą ,gdy dojechaliśmy do Chrobrego z zamiarem powrotu na DDR -kę ujrzałem na leśnej drodze radiowóz.
Leśny patrol w Morzyczynie © strus
I ruszyliśmy w stronę radiowozu a władza zrobiła sobie przerwę na posiłek i to dzięki nim przypadkowo odkryłem lapidarium w Morzyczynie o którym wcześniej nie wiedziałem że istnieje.

Park Pamięci w Morzyczynie © strus

Wróciliśmy na ścieżkę rowerową z zamiarem dojechania do Rekowa przez Jezierzyce , gdy prawie byliśmy w Jezierzycach na trawie leżała torba McDonald's -a zażartowałem że może pojedziemy kupić kolację synom a Iwonka odpowiedziała że nie ma sprawy mimo że była prawie osiemnasta godzina.I to był kolejny przypadkowy wybór kontynuacji jazdy pod warunkiem że nie będę jej namawiał na plastikowe jedzenie.Żeby nie męczyć żonki terenem pojechaliśmy do Pyrzyckiej żeby jechać szosą.

Balkon na ul.Pyrzyckiej w Jezierzycach © strus
Na Słonecznym uzupełniliśmy zapasy zimnych napojów zrobiliśmy zakupy w McDonald's , rzuciłem jedną bułę na ruszt i ruszyliśmy w drogę powrotną.

DDR -ka na Struga © strus
Sprawdziłem godzinę i próbowałem namówić małżonkę na powrót przez Tczewską ale to mi się nie udało i wracaliśmy na początku tą sama trasą czyli przez Kozią.

Viper na torach przy Koziej © strus
W Płoni przeważył mniejszy kilometraż terenu i pojechaliśmy przez Zdunowo do Reptowa a to pewnie przez dużą ilość owadów dokuczających podczas jazdy. I przez przypadki zrobiliśmy spory dystans i to po pracy.

Zachód słońca na Skandynawskiej © strus
TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Jezierzyce,Śmierdnica,Płonia Kijewo,Słoneczne,Kijewo,Płonia,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
Kategoria RODZINNA
- DST 45.00km
- Teren 4.00km
- Czas 02:26
- VAVG 18.49km/h
- Temperatura 18.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedźwiedź
Niedziela, 22 czerwca 2014 · dodano: 22.06.2014 | Komentarze 0
Po pracy i objadku zamiast na spacer postanowiliśmy zrobić małe kółeczko po bliskiej okolicy zaczynając od Żarowa i cmentarza w Grzędzicach.Sprzątanie za dużo zabrało czasu i już po wyjeździe w dalszą drogę wiedziałem że do 18-tej nie zdążymy przejechać 50 -tki aby zdążyć na umówioną kawę.
Pszenica © strus
Wychodząc przed nami na łące wylądował bocian i zamarł na jednej nodze wpatrując się w trawę.

Bociek w Grzędzicach © strus
Jak to w niedzielę na DDR-ce od Lipnika zwiększony ruch do Kobylanki tam w większości odbijali na Bielkowo ,my udaliśmy się w las za stacją paliw w Motańcu na moment aby przejechać pod DK 10 do Niedźwiedzia a dalsza droga to raczej stały standard bez terenu do domu.
TRASA:
Stargard,Żarowa,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,
Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
Kategoria RODZINNA
- DST 69.00km
- Teren 11.00km
- Czas 03:52
- VAVG 17.84km/h
- Temperatura 21.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Na obiad do Burger King
Niedziela, 15 czerwca 2014 · dodano: 15.06.2014 | Komentarze 5
Małżonka robiła zaległe porządki i dopiero w południe udało się nam wyjechać,na końcu DDR -ki w Motańcu spotkaliśmy teściową która mimo 65-lat jeździ dość regularnie do tego miejsca i z powrotem.Chwila rozmowy i my w las do Jezierzyc.
Kierunek Jezierzyce © strus
Tym razem do Mokradłowej małżonke poprowadziłem inną drogą ,na Pyrzyckiej był spory ruch aż Iwonka zjechała na chodnik jak zobaczyła że inny poruszają się nim, ja jechałem w poniedziałek i ruch był znikomy.końcówka Mokradłowej dość mocno zalana po wczorajszych deszczach jak również Kozia w jednym miejscu że przeprowadzaliśmy rowery lasem około 10 m i dojechaliśmy w okolice
Kiełpińskiego stawu gdzie wędrując pieszo wzdłuż stawu znaleźliśmy miejsce na chwilę spoczynku.

Kiełpiński Staw © strus

Po krótkiej wspinaczce ponownie jesteśmy na drodze i wjeżdżamy nad S3 do Kijewa i DDR-ką dojeżdżamy do Struga ,w McDonald's dużo ludzi i brak miejsca na zewnątrz ,to samo w Pizza Hut więc został nam Burger King.

Gdy wjechaliśmy na Słoneczne w końcu wyszło za chmur słońce i od razu ciepło było bardziej odczuwalne i mój "zmarzluch " pozbył się bluzy. Brzuchy pełne ale brakowało desery ,wybraliśmy się sprawdzić jak smakują polecane lody przez Jarro w lokalu Dawne Dąbie.

Dawne Dąbie © strus

Rowery zostawiliśmy przy schodach ,drzwi były otwarte dlatego zdecydowaliśmy się wstąpić .[fot.lokalu nie moje]
Lody extra ,kawa również ale czas w drogę bo teściowa upiekła dobre ciasto i trzeba pojeść :).
Przy DDR-ce w parku [pl.Słowiański] impreza osiedlowa chyba sponsorowana przez Radę Osiedla z dużą ilością uczestników.W Dąbiu zajeżdżamy na dworzec PKP chcieliśmy kupić bilet miesięczny dla starszego syna a tu niespodzianka,czynna jedna kasa a kolejka prawie na zewnątrz,nigdy takiej ilości w Dąbiu nie widziałem więc zakup robimy dopiero w Stargardzie.Jadąc Tczewską zawsze zastanawiam się co mieściło się w budynku na zdjęciu poniżej.

Dom na Tczewskiej w Dąbiu © strus
W zacienionej Tczewskiej żonce było za chłodno i ponownie założyła bluzę w której wytrzymała do zjechania po nowym wiadukcie nad S3.

Tczewska kierunek Wielgowo © strus
W kierunku Dąbia mijamy dużą ilość rowerzystów jadących w grupkach po kilku ,pewnie każdy jedzie obejrzeć nową przeprawę.
W Reptowie po oglądaliśmy jak trzy młode bociany latają na sucho w gnieździe ,każdy kolejno pomachał sobie skrzydełkami.

Młody trenuje skrzydełka © strus
Jadąc do Szczecina na DDR-ce do Motańca ruch znikomy ale wracając chyba przez to ocieplenie dość spory od Kobylanki do Stargardu i trzeba było paru osobą przypomnieć że są na drodze a nie na łące.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Jezierzyce,Śmierdnica,Płonia,Kijewo,Słoneczne,Dabie,Wielgowo,Zdunowo,
Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
Kategoria RODZINNA
- DST 48.00km
- Teren 9.00km
- Czas 02:52
- VAVG 16.74km/h
- Temperatura 18.0°C
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedźwiedź przez Sowno.
Sobota, 14 czerwca 2014 · dodano: 14.06.2014 | Komentarze 2
Rano miałem solo pojechać bo małżonka dziś miała pracującą sobotę ,gdy wpatrywałem się w mapę gdzie pojechać syn powiedział " tata nie masz bo patrzeć bo leje deszcz" i tak kilkakrotnie do 13-tej popadało że postanowiłem pojechać z żonką jak wróci z pracy bo po sprawdzeniu pogody godzinowej miało już dziś nie padać.I tak zrobiliśmy małe kółeczko po obiadku.Wracając zajechaliśmy na promenadę w Morzyczynie.
Amfiteatr w Morzyczynie © strus

1.Polski Monster truck © strus na Ceglanej.
Po powrocie trochę było mi Iwonki żal bo w ubiegło niedzielę przejechała 115 km a od poniedziałku pracowała sześc dni a jutro trzeba gdzieś pojechać.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Sowno,Reptowo,Niedźwiedź,Kałęga,Motaniec,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,
Lipnik,Stargard.
Kategoria RODZINNA






