Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi strus z miasteczka Stargard . Mam przejechane 133569.11 kilometrów w tym 12484.60 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.20 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Widget Pogodowy
YoWindow.com yr.no

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy strus.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

RODZINNA

Dystans całkowity:8620.40 km (w terenie 1126.10 km; 13.06%)
Czas w ruchu:471:04
Średnia prędkość:18.17 km/h
Suma podjazdów:14969 m
Suma kalorii:139443 kcal
Liczba aktywności:161
Średnio na aktywność:53.54 km i 2h 56m
Więcej statystyk

Po urlopowe przerwie.

Niedziela, 26 lipca 2015 · dodano: 26.07.2015 | Komentarze 5

Po urlopie na Lubelszczyźnie i w stolicy w końcu chwila możliwość wyjścia na rower i od razu z małżonką ale nie będę jej żałował w końcu mamy jeszcze tydzień urlopu to trzeba wspólnie spędzać czas.Myślałem że Iwonkę wiatr przestraszy ale jakoś nie chodź trochę narzekania było.
Prognoza na dziś
Prognoza na dziś © strus
Zanim dotarliśmy do DDR na Żarowo w mieście dwa razy  wiatr przestawił  mnie z rowerem o dobry metr podczas porywów aż dziwnie się czułem, na niebie dużo ciemnych chmur a według prognozy w południe miało świecić słońce .
Ciemne chmury
Ciemne chmury © strus
W Grzędzicach w okolicy cmentarz powalone duże drzewo aż strach było jechać przez las i dla tego na początku za Grzędzicami odbijamy na polną drogę która ma nas doprowadzić do Zieleniewa ale przed lasem zarosła i Iwonka nie chciała się przebijać przez wysoką trawę i postanowiliśmy wrócić do szosy.
Droga z Grzędzic do Zieleniewa
Droga z Grzędzic do Zieleniewa © strus

A na szosie niespodzianka ,nie wiem czy to ćma czy motyl ale podobały mi się jej ubarwienie.

Ćma czy motyl ?
Ćma czy motyl ? © strus
W Kobylance robimy zakupy i jedziemy do Jezierzyc a następnie kierujemy się ku DK 10 drogą leśną która była dość zalana wodą i leżało na niej dużo gałęzi po wczorajszych wiatrach aż trzeba było jechać slalomem .Przejazd około 300 m po DK 10 i jedziemy do Zdunowa i to na dodatek w słońcu a tam na aucie kolejna niespodzianka.
Niespodzianka na aucie w Zdunowie
Niespodzianka na aucie w Zdunowie © strus
W drodze ze Zdunowa do Niedźwiedzia robimy sobie przerwę na bananową przekąskę i kierujemy się na DDR-kę w Kobylance przez Reptowo .
Czas na przerwę i przekąski
Czas na przerwę i przekąski © strus
Została już tylko prosta droga do domu i tak minęła pierwsza 58 kilometrowa wycieczka po dziewięciu dnia bez roweru ,ale przydał by się na Lubelszczyźnie bo było gdzie pojeździć i sporo wysokoprocentowych podjazdów widziałem.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Jezierzyce,Płonia,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,
Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPA
Kategoria RODZINNA


Wierzbno z Iwonką.

Sobota, 11 lipca 2015 · dodano: 11.07.2015 | Komentarze 2

Do Wierzbna ruszyliśmy gdy po pracy zjadłem delikatny obiad i obraliśmy kierunek Dębice przez lotnisko w Kluczewie i tam niespodzianka lądująca awionetka a wcześniej zaliczyliśmy cmentarz na Giżynku.
Lądowanie awionetki w Kluczewie
Lądowanie awionetki w Kluczewie © strus

Z Dębicy ulubioną żużlówką śmigamy wśród zbóż i dużej ilości dokuczliwych owadów do Wierzbna w którym nie udało nam się kupić zwykłej niegazowanej wody mineralnej.
Pszeniczka
Pszeniczka © strus
Ulubiona żużlówka z Dębicy do Wierzbna
Ulubiona żużlówka z Dębicy do Wierzbna © strus
Molo w Wierzbnie
Molo w Wierzbnie © strus
W okolicy jeziora mały odpoczynek dla małżonki ,zjadamy po batonie musli popijamy isotonikiem i ruszamy w drogę powrotną przez Koszewo .Droga do Koszewa dzisiejszego dnia bardzo kiepska ,po prostu TARKA jak i droga przez Koszewo później już pod leki wiaterek śmigamy do DDR-ki w Zieleniewie pokonując jeszcze kiepskie dwa kilometry w Kunowie.
Oset (Carduus L.) z wkładką
Oset (Carduus L.) z wkładką © strus

Dojazd do DDR-ki w Zieleniewie
Dojazd do DDR-ki w Zieleniewie © strus
DDR-ką do Lipnika a dalej przez cmentarz w Grzędzicach do Żarowa i do domu.
TRASA:
Stargard,Giżynek,Golczewo,Kluczewo,Dębica,Wierzbno,Koszewo,Koszewko,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,
Żarowo,Stargard.
MAPA
Kategoria PO PRACY, RODZINNA


Żar,upał, jazda z Iwonką.

Sobota, 4 lipca 2015 · dodano: 04.07.2015 | Komentarze 5

Dziś miałem inne plany wstałem rano i o ósmej  byłem już gotów do jazdy ale mój speeder odmówił ,kapeć na tyle i duża dziura w oponie a Viper bez hamulców i kółeczek w przerzutce.Musiałem czekać do dziesiątej żeby sklepy otworzyli i jak to w Stargardzie opon żadnych oprócz najtańszych Kenda nie ma .Kółeczka kupiłem na Wielkopolskiej in ruszyłem do domu reanimować Vipera bo wczoraj doszły nowe hamulce z SYNKROS chodź panowie dali lipę w ofercie przód był 83 cm a ja potrzebuje 80cm a oni przysłali za krótki 70 cm ale tył założyłem i po obiedzie wyruszyliśmy w temperaturze 36 stopni w cieniu.Już po około 11 km zjechaliśmy przed Poczerninem do Iny pod daszek który mnie zawsze interesował ale rozczarował bo był zdewastowany.
Wiata nad Iną przed Poczerninem
Wiata nad Iną przed Poczerninem © strus
Po krótkiej przerwie jedziemy dalej do Sowna uzupełnić zapasy napojów ,na dobry początek mieliśmy po litrze i jakoś szybko się kończyło.W Sownie zakupujemy 3 litry w sumie i lody do ochłody i siadamy pod parasolką.
Maluchy w Poczerninie
Maluchy w Poczerninie © strus
Mały zaskroniec na drodze do Sowna
Mały zaskroniec na drodze do Sowna © strus
Po zimnych lodach i zimnych napojach od razu lepiej i ruszamy w las w kierunku Reptowa.Droga po odbiciu na Reptowo jakoś w dobrym stanie chyba mały remont był zrobiony a pod drzewami od razu ulga w jeździe ale gdy zatrzymałem się żeby zrobić fotkę jagódką  od razu dopadło mnie stado dużych much.
Smaczne jagódki
Smaczne jagódki © strus
Jakiś grzybek
Jakiś grzybek © strus
Myślałem że upał małżonce już dał popalić ale ona chętnie jeszcze chciała zrobić małą rundkę po okolicach Kobylanki chodź pod hopkę do Kałęgi ciężko jechała a ja na szczycie czekając walłęm sobie sweet focie.
Lusterkowa sweetfocia
Lusterkowa sweetfocia © strus
Do Kobylanki Michałowym skrótem i  na DDR-ce Iwonka szarpneła do przodu ,żeby uniknąć korków w okolicy jeziora na ścieżce rowerowej od stacji paliw w Morzyczynie pojechaliśmy drogą równoległą żeby wrócić w Zieleniewie na DDR-kę którą pojechaliśmy do domu.Gdy dotarliśmy do domu temperatura wynosiła 32 stopnie.

TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Sowno,Reptowo,Niedźwiedź,Kałęga,Motaniec,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,
Lipnik,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/55...

Kategoria RODZINNA


Z Iwonką tylko do Grzędzic.

Poniedziałek, 22 czerwca 2015 · dodano: 22.06.2015 | Komentarze 4

Po rundce do Sulina wpadłam na chwilę coś przekąsić bo Iwonka nie była jeszcze wyszykowana i ruszyliśmy do DDR-ki na Lipnik przez strefę przemysłową.
Strefa przemysłowa
Strefa przemysłowa © strus
W Grzędzicach małe porządki na cmentarzu i ruszamy w stronę Żarowa gdy byliśmy na DDR-ce zaczął padać drobny deszcz postanowiliśmy wracać do domu żeby nie zmoknąć a ja na dodatek ubrany na krótko.
Kwiatki polne przy DDR-ce w okolicy Żarowa
Kwiatki polne przy DDR-ce w okolicy Żarowa © strus

Najkrótsza wycieczka ale razem z solo wyszło mi 74km to tak dobry wynik jak na rowerek po pracy.Teraz dwa dni odpoczynku bo pracuję popołudniu a przed pracą nie jeżdżę, za mało czasu.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Grzędzice,Żarowo,Stargard.
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/55...
Kategoria RODZINNA


Z Iwonką po raz drugi - dopiero.

Niedziela, 21 czerwca 2015 · dodano: 21.06.2015 | Komentarze 5

W końcu małżonka zdecydowała się po raz drugi w tym roku zasiąść w siodełku a w zeszłym roku miała co najmniej dwadzieścia wycieczek o tej porze ale teraz chyba będę ją zmuszał i nie będzie żadnych wymówek typy zła pogoda coś mnie boli.... itp.
Jadąc w stronę DDR- ki oczywiście małżonka chciała w stronę Kobylanki a ja nie bo chciałem zobaczyć czy coś się jeszcze dzieje na lotnisku w Kluczewie bo miał trwać jeszcze dziś Zlot Militarny Czerwone Lotnisko  ale stało kilka namiotów a wszyscy chyba rozjechali do domów więc pojechaliśmy do Obryty przez Reńsko.
Pszenica w okolicy Dębicy
Pszenica w okolicy Dębicy © strus
Zdziwiłem się że nawet teren małżonce nie przeszkadzał tylko żeby wody i błota nie było i z Dębicy do Warnicy pojechaliśmy małym skrótem.
Terenowy skrócik do Warnicy
Terenowy skrócik do Warnicy © strus
Para boćków w Warnicy
Para boćków w Warnicy © strus
Za Obrytą był półmetek zaplanowanych kilometrów czyli 25 więc czas na krótką pauzę i powrót do domu na początek za Nowym Przylepem szutrową droga do miejscowości Kłęby.
Rzepak w Kłębach
Rzepak w Kłębach © strus
Rumian polny
Rumian polny © strus
Zapowiadanego słońca po 14-tej nie było widać aż do chwili gdy byliśmy w Kluczewie w drodze powrotnej do domu a Iwonka liczyła na słoneczko.
Droga Barnim - Przewłki
Droga Barnim - Przewłoki © strus
Już nie chciałem męczyć małżonki pod wiatr drogą żużlową do Witkowa z Kurcewa chodź taki był na początku plan pojechaliśmy szosą do Strzyżna i Broniewskiego do centrum.
TRASA:
Stargard,Giżynek,Golczewo,Kluczewo,Dębica,Warnice,Reńsko,Obryta,Stary Przylep,Nowy Przylep,Kłęby,Wójcin,Barnim,Kurcewo,Strzyżno,Kluczewo,Stargard
http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/55...


Kategoria RODZINNA


Z Iwonką.

Poniedziałek, 29 grudnia 2014 · dodano: 29.12.2014 | Komentarze 2

Dziś przy śniadaniu małżonka zaproponowała że pojedzie ze mną nad Miedwie. Jako zmarzluch bała się dalej wybierać a i tak jest to jej pierwsza wycieczka w zimową pora w życiu.Jak wyjeżdżaliśmy na liczniku było minus 4 a gdy wróciliśmy zero.Pierwsze metry jechaliśmy po chodniku bo Reja,Dworcowa,Konopnickiej zakorkowane ,później przez Oś.Kopernika żeby dotrzeć do DDR-ki na Żarowo.
Na DDR-ce przed samym Żarowe małe poprawy garderoby i dalej w drogę.
Iwonka w drodze do Grzędzic
Iwonka w drodze do Grzędzic © strus
W Grzędzicach na cmentarz na małe porządki i po krótkim czasie jedziemy dalej w kierunku Lipnika.
W Grzędzicach na
W Grzędzicach na © strus
W drodze do Zieleniewa
W drodze do Zieleniewa © strus
Mała rundka przy głównej plaży i proponuje powrót z obawy na Iwonki stopy które były okryte co prawda najcieplejszymi skarpetami świata  [Heat Holders - skarpety] według reklamy ale to nie skarpety sportowe i buty z fitnessu.
J.Miedwie - kiedyś wysepka
J.Miedwie - kiedyś wysepka © strus
Jeszcze wypróbowałem rower stacjonarny w siłowni na świeżym powietrzu i doszłem do wniosku że jest on przeznaczony dla osób chyba powyżej 60 lat ,zero oporu i brak możliwości regulacji - wielki minus.
Na stajonarnym
Na stacjonarnym © strus
Skromna ilość kilometrów ale za to pierwsza zimowa w małym mrozie wspólna wycieczka. W zeszłym roku również 29.12 byliśmy razem ale w tedy temperatura była plus 6 stopni.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo ,Lipnik,Stargard.

http://www.sports-tracker.com/workout/strus1968/54...

Kategoria RODZINNA


Z Iwonką w teren.

Niedziela, 2 listopada 2014 · dodano: 02.11.2014 | Komentarze 2

Zamiast siedzieć w domu trzeba było wykorzystać ciepły dzień na trochę ruchu,jedynym zaplanowanym miejscem gdzie chcieliśmy dojechać to był cmentarz w Grzędzicach a dalej droga wybierana na bieżąco.Jazda z dwoma zatrzymaniami na sik... i zakup pieczywa w Kobylance.

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Cisewo,Reptowo,Wielgowo,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.

http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...
Kategoria RODZINNA


Sławociesze ,powrót nocą.

Niedziela, 26 października 2014 · dodano: 26.10.2014 | Komentarze 1

Jeszcze nie wróciłem z pracy a małżonka dzwoni i pyta się czy wybieram się na rower bo ona ma ochotę na wspólne małe kółeczko ??
Kobiecie nie można odmówić, ale musiałem jeszcze dętki "zacerować" bo żadnej nowej już nie miałem żeby coś ze sobą zabrać Zaproponowałem na początek pojechać do Zdunowa a dalsza trasę przedstawie później.

Iwonka że nie lubi ruchliwych ulic, zaproponowałem dojazd do DK 10 w Płoni przez Sławociesze, tam trochę posłuchałem że musi jechać DK 10 choć było to zaledwie kilka set metrów żeby wjechać w las w kierunku Jezierzyc.Chciałem pokazać Iwonce ten odcinek drogi leśnej wzdłuż rzeki Płoni.
Sławociesze ...w oddali Iwonka
Sławociesze ...w oddali Iwonka © strus
Jadąc do Jezierzyc zaczynało się ściemniać  ,tym razem byliśmy uzbrojeni w pełne oświetlenie nie jak w zeszłym roku jak po zmianie czasu zastała nas ciemność na drodze i wracaliśmy chodnikami.
Rodzina grzybków
Rodzina grzybków © strus
Przy krzyżówce na Niedźwiedź odpaliłem przednie światło na maxa po pod gęstymi drzewami było już ciemno, które w pełni  nas zastało w Kobylance.Sprawdziłem czas i zdziwiłem się że o 17.06 było ciemno a liczyłem że to nastąpi co najmniej pół godziny później.

W drodze powrotnej tylko jedną rowerzystkę mijaliśmy na DDR-ce do Stargardu,cała droga należała do nas aż do ronda przy Tesco.Jadąc Ceglaną małżonka stwierdziła że zasługuje na lepsze oświetlenie przednie!!!
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Niedźwiedź,Zdunowo,Sławociesze,Płonia,Jezierzyce,Motaniec,Kobylanka,
Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.

http://www.sports-tracker.com/#/workout/strus1968/...


Kategoria RODZINNA


Okolice lotniska.

Sobota, 30 sierpnia 2014 · dodano: 30.08.2014 | Komentarze 2

Dzisiejszego dnia znowu pogoda pokrzyżowała nam przejażdżkę ,na początku chciałem pojechać na lotnisko żeby zobaczyć co słychać na  Zlocie Historycznych Pojazdów Militarnych .Na Lotnisko jedziemy przez Giżynek i wjeżdżamy na płytę lotniska w okolicy Hydroline.
Jedziemy spokojnie po płycie lotniska a tu nagle ląduje samolot ,dobrze że byliśmy na samym skraju pasa bo na pewno by nie użył dzwonka.
Samba XXL
Samba XXL © strus

Na drugim pasie duży tłok i postanawiamy nie pchać się z rowerami i po chwili odwrót i kierunek na Dębice.
Pts-m
Pts-m © strus

Po wyjeździe z terenów lotniska na szosę chcieliśmy pojechać do Koszewa przez Wierzbno ale deszczowe chmury nad jeziorem zniechęciły nas do jazdy w tym kierunku i proponuje jazdę po terenie lotniska i dalej zobaczymy na co aura nam pozwoli.
Chmury nad Koszewem
Chmury nad Koszewem © strus
DDR - ka  z Oś.Tańskiego
DDR - ka z Oś.Tańskiego © strus
W czasie jazdy na bieżąco wybieramy dalszą drogę. Z Kluczewa do Stargardu jedziemy przez Witkowo Drugie i robimy prawie taką samą rundke po Stargardzie jak ja sam wczoraj tylko tyle że ja jechałem w deszczu a nas deszcz  trafił  50 m przed domem.

TRASA:
Stargard,Giżynek,Golczewo,Kluczewo ,Dębica,Warnice,Kluczewo,Witkowo Drugie ,Stargard.

Kategoria RODZINNA


Droga Górska z Iwonką.

Piątek, 22 sierpnia 2014 · dodano: 22.08.2014 | Komentarze 2

W związku z brakiem wolnych miejsc na weekend w Świnoujściu pozostał nam rower dzisiejszego pogodnego dnia ,na początek niespodzianka w moim rowerze brak powietrza w przednim kole,szybka wymiana chodź nie trafiona bo ledwie dojechaliśmy do stacji paliw w Motańcu po odblokowaniu widelca poczułem że przód jest jakiś miętki  okazało się że coś powietrze uchodzi - dopompowałem i jazda dalej.Po 20 km pierwsza przerwa dla małżonki nad rzeką Płonią i wpatrywanie się wodę za rybami ,ale jakoś brak ich było.
Rz.Płonia w Jezierzycach
Rz.Płonia w Jezierzycach © strus
Zbliżając się do ulicy Pyrzyckiej małżonka zaproponowała żeby pojechać przez Kołowo to ja chętnie żeby jej pokazać Drogę Górską.
Trochę mnie to zdziwiło bo nie lubi dużych stromych podjazdów i o dziwo dziś odcinek od Sosnówka do ławeczki podjechała bez żadnej przerwy przy ławeczce przerwa max 30 sekund i jazda dalej.
Ostatnie metry najgorszego podjazdu
Ostatnie metry najgorszego podjazdu © strus
Przed wjechaniem na Drogę Górska na parkingu robimy drugą przerwę na musli i coś słodkiego no i oczywiście przede wszystkim na odpoczynek drobnych dłoni małżonki.
Pierwsza reakcja żony znowu pod górę......
Droga Górska
Droga Górska © strus

Gdy zawitaliśmy w Klęskowie Iwonka oznajmiła że zmarzła pod drzewami i potrzebuje gorącej kawy i coś na ząb ,niestety z rowerami  tylko McDonalda bo nie wiem gdzie by było jeszcze można.
Kawa i mało co nieco
Kawa i mało co nieco © strus
Po kawce sprawdzam jak tam moje przednie koło niestety trzeba było dopompować drugi raz ,zapas miałem tylko jeden i nie chciało mi się zmieniać żeby nie jechać tylko z łatkami.Jeszcze małe zakupy w Centrum Słoneczne i wracamy jak to przeważnie jest przez Tczewską.Po plastikowym posiłku małżonka dostała jakiegoś powera który trwał do Zdunowa gdy wjechaliśmy w las ,tam po raz trzeci muszę pompować a przy okazji dostrzegłem w korze drzewa że coś się chowa.
Konik polny
Konik polny © strus

Pierwszy raz chyba w tym roku tak dobrze się jechało trzy kilometrowy odcinek do Niedźwiedzia ,w Kobylance zatrzymujemy się ostatni raz na krótką przerwę ,sprawdzam koło i o dziwo Ok również jak dojechaliśmy do domu?????
Plac Zgody w Kobylance
Plac Zgody w Kobylance © strus
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Jezierzyce,Sosnówko,Kołówko,Kołowo,Klęskowo,Bukowe,
Majowe,Dąbie,Wielgowo,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard


Kategoria RODZINNA