Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Maj14 - 32
- 2026, Kwiecień15 - 31
- 2026, Marzec12 - 26
- 2026, Luty8 - 16
- 2026, Styczeń7 - 6
- 2025, Grudzień10 - 15
- 2025, Listopad12 - 26
- 2025, Październik11 - 13
- 2025, Wrzesień10 - 16
- 2025, Sierpień16 - 18
- 2025, Lipiec9 - 10
- 2025, Czerwiec22 - 15
- 2025, Maj12 - 18
- 2025, Kwiecień9 - 15
- 2025, Marzec20 - 17
- 2025, Luty21 - 4
- 2025, Styczeń19 - 8
- 2024, Grudzień12 - 12
- 2024, Listopad8 - 10
- 2024, Październik13 - 22
- 2024, Wrzesień14 - 27
- 2024, Sierpień17 - 26
- 2024, Lipiec14 - 33
- 2024, Czerwiec20 - 49
- 2024, Maj13 - 24
- 2024, Kwiecień11 - 24
- 2024, Marzec12 - 27
- 2024, Luty7 - 13
- 2024, Styczeń5 - 15
- 2023, Grudzień8 - 18
- 2023, Listopad8 - 15
- 2023, Październik10 - 15
- 2023, Wrzesień14 - 35
- 2023, Sierpień12 - 21
- 2023, Lipiec13 - 35
- 2023, Czerwiec23 - 48
- 2023, Maj17 - 38
- 2023, Kwiecień12 - 33
- 2023, Marzec8 - 17
- 2023, Luty11 - 21
- 2023, Styczeń11 - 20
- 2022, Grudzień9 - 20
- 2022, Listopad10 - 24
- 2022, Październik13 - 27
- 2022, Wrzesień14 - 28
- 2022, Sierpień11 - 20
- 2022, Lipiec12 - 18
- 2022, Czerwiec18 - 31
- 2022, Maj13 - 32
- 2022, Kwiecień16 - 27
- 2022, Marzec11 - 24
- 2022, Luty11 - 17
- 2022, Styczeń9 - 12
- 2021, Grudzień3 - 4
- 2021, Listopad8 - 15
- 2021, Październik10 - 24
- 2021, Wrzesień15 - 29
- 2021, Sierpień13 - 24
- 2021, Lipiec16 - 35
- 2021, Czerwiec24 - 46
- 2021, Maj14 - 29
- 2021, Kwiecień11 - 40
- 2021, Marzec12 - 31
- 2021, Luty8 - 20
- 2021, Styczeń8 - 18
- 2020, Grudzień17 - 50
- 2020, Listopad16 - 71
- 2020, Październik15 - 54
- 2020, Wrzesień17 - 55
- 2020, Sierpień16 - 46
- 2020, Lipiec12 - 40
- 2020, Czerwiec18 - 56
- 2020, Maj17 - 70
- 2020, Kwiecień16 - 86
- 2020, Marzec15 - 70
- 2020, Luty13 - 32
- 2020, Styczeń15 - 41
- 2019, Grudzień15 - 41
- 2019, Listopad14 - 28
- 2019, Październik16 - 43
- 2019, Wrzesień14 - 31
- 2019, Sierpień19 - 47
- 2019, Lipiec11 - 27
- 2019, Czerwiec20 - 50
- 2019, Maj14 - 63
- 2019, Kwiecień14 - 56
- 2019, Marzec14 - 47
- 2019, Luty13 - 34
- 2019, Styczeń11 - 34
- 2018, Grudzień12 - 42
- 2018, Listopad15 - 84
- 2018, Październik12 - 64
- 2018, Wrzesień14 - 60
- 2018, Sierpień16 - 50
- 2018, Lipiec14 - 50
- 2018, Czerwiec15 - 64
- 2018, Maj18 - 70
- 2018, Kwiecień17 - 77
- 2018, Marzec13 - 60
- 2018, Luty10 - 40
- 2018, Styczeń13 - 64
- 2017, Grudzień14 - 53
- 2017, Listopad14 - 52
- 2017, Październik13 - 43
- 2017, Wrzesień12 - 39
- 2017, Sierpień14 - 45
- 2017, Lipiec11 - 47
- 2017, Czerwiec16 - 63
- 2017, Maj4 - 20
- 2017, Kwiecień5 - 19
- 2017, Marzec14 - 47
- 2017, Luty6 - 22
- 2017, Styczeń10 - 26
- 2016, Grudzień10 - 34
- 2016, Listopad11 - 30
- 2016, Październik10 - 30
- 2016, Wrzesień12 - 47
- 2016, Sierpień7 - 31
- 2016, Lipiec8 - 24
- 2016, Czerwiec12 - 48
- 2016, Maj17 - 76
- 2016, Kwiecień11 - 74
- 2016, Marzec12 - 57
- 2016, Luty11 - 40
- 2016, Styczeń12 - 25
- 2015, Grudzień11 - 40
- 2015, Listopad13 - 41
- 2015, Październik15 - 60
- 2015, Wrzesień15 - 74
- 2015, Sierpień16 - 58
- 2015, Lipiec15 - 49
- 2015, Czerwiec12 - 51
- 2015, Maj13 - 55
- 2015, Kwiecień15 - 63
- 2015, Marzec12 - 57
- 2015, Luty13 - 39
- 2015, Styczeń8 - 29
- 2014, Grudzień12 - 30
- 2014, Listopad12 - 32
- 2014, Październik11 - 23
- 2014, Wrzesień10 - 34
- 2014, Sierpień15 - 28
- 2014, Lipiec12 - 29
- 2014, Czerwiec12 - 33
- 2014, Maj12 - 33
- 2014, Kwiecień14 - 41
- 2014, Marzec16 - 51
- 2014, Luty10 - 31
- 2014, Styczeń10 - 38
- 2013, Grudzień10 - 34
- 2013, Listopad11 - 34
- 2013, Październik11 - 36
- 2013, Wrzesień12 - 26
- 2013, Sierpień15 - 24
- 2013, Lipiec7 - 10
- 2013, Czerwiec11 - 17
- 2013, Maj13 - 16
- 2013, Kwiecień11 - 6
- 2013, Marzec6 - 3
- 2013, Luty2 - 1
- 2013, Styczeń3 - 1
- 2012, Grudzień4 - 3
- 2012, Listopad8 - 2
- 2012, Październik12 - 4
- 2012, Wrzesień12 - 17
- 2012, Sierpień13 - 8
- 2012, Lipiec10 - 6
- 2012, Czerwiec12 - 4
- 2012, Maj15 - 1
- 2012, Kwiecień14 - 3
- 2012, Marzec12 - 0
- 2012, Luty1 - 0
- 2011, Grudzień3 - 1
- 2011, Listopad11 - 7
- 2011, Październik11 - 0
- 2011, Marzec1 - 0
Wpisy archiwalne w kategorii
REKREACJA
| Dystans całkowity: | 89062.25 km (w terenie 7579.15 km; 8.51%) |
| Czas w ruchu: | 3624:56 |
| Średnia prędkość: | 24.53 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 3529.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 307865 m |
| Suma kalorii: | 3603481 kcal |
| Liczba aktywności: | 1479 |
| Średnio na aktywność: | 60.22 km i 2h 27m |
| Więcej statystyk | |
- DST 60.01km
- Czas 02:43
- VAVG 22.09km/h
- Temperatura 1.1°C
- Kalorie 2350kcal
- Podjazdy 175m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Jazda w koło komina.
Sobota, 20 stycznia 2018 · dodano: 20.01.2018 | Komentarze 3
Po obfitych opadach śniegu i plusowej temperaturze nie liczyłem na jazdę w sobotę ponieważ wczoraj jechałem autem w okolicy Stargardu wszechobecne błoto pośniegowe.Temperatura plus cztery wieczorem przez noc także dodatnia zrobiła swoje gdy rano byłem w sklepie zauważyłem że szosy są w dobrym stanie więc postanowiłem zmienić plany na dzisiejszy dzień i wyruszyłem w miasto zaraz po późnym śniadaniu.Dojechałem do DDR-ki wzdłuż DK 20 i tylko na początku było ciężko a szosa wiadomo krajówka to czysta aż do momentu gdy z niej zjechałem na Ulikowo chodź miałem ochotę jechać dalej dziś bardzo duży ruch aut i nie czułem się komfortowo w tej sytuacji.Z Ulikowo skierowałem się przez Kolonie i Strachocin do Stargardu.
Okolice Ulikowa © strus
W dzisiejszy dzień starałem się jechać bardzo spokojnie żeby za szybko się nie zachlapać na tyłku wodą zalegającą na jezdni a że nie mam błotników to o to nieciężko ale za to inteligentny kierowca busa przed Strachocinie po chamsku zjechał do środka jezdni i ochlapał mnie błotem pośniegowym aż zatrzymałem się przy kościele żeby się oczyścić.

Strachocin (niem.Zartzig)Kościół filialny p.w. św. siostry Faustyny Kowalskiej z XIII w. © strus
Druga rundka po mieście i kieruje się przez Kluczewo do strefy przemysłowej w której DDR-ki są co prawda odśnieżone ale bywają odcinki z dużą ilością wody a najgorzej było od ronda przy Cargotecu że zjechałem ze ścieżki i szosą dojechałem do końca wydłużonej
ulicy Metalowej która znajduje się na po radzieckim pasie startowym.

Ulica Metalowa © strus
Po błocie na dalszej części drogi która jest pozostałością pasa startowego nie miałem ochoty jechać i wróciłem do Golczewa i skierowałem się do Skalina w którym spotkałem bikera który poinformował mnie żebym nie jechał przez Kunowo i po dwóch zdjęciach
wróciłem ponownie do Golczewa w którym skierowałem się do Stargardu tym razem przez Giżynek.

Skalin (niem.Schellin) Kościół filialny p.w. MB Różańcowej z XV/XVI w © strus

Skalin (niem.Schellin)Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej. © strus
DDR-ka do Giżynka po przejechaniu nad S 10 zalana wodą w 70% i przy cmentarzu zjeżdżam na drogę i robię już dziś trzecią rundkę po mieście kierując się DDR-ki na Motaniec gdzie przy rondzie 15-Południk małe zaskoczenie .Tak duże ilości śniegu i błota że nie dałem rady jechać i na pieszo pokonałem odcinek drogi żeby ponownie zasiąść na koniu na ulicy Hanzeatyckiej i skierowałem się do kolejnej
DDR-ki na Żarowo.Długo nią nie pojechałem bo niecałe 500 m i dość miałem mokrego śniegu i zawróciłem ale pojechałem jezdnią i prawie z aptekarską precyzją zawitałem w domu po 60 km.

DDR-ka na Żarowo © strus

Precyzyjne 60 km © strus
TRASA:
Stargard,Ulikowo,Ulikowo Kolonia,Strachocin,Stargard,Kluczewo,Golczewo,Kluczewo,Golczewo,Skalin,Golczewo,Giźynek,Stargard.
MAPKA: Bliskie okolice
- DST 25.09km
- Czas 01:11
- VAVG 21.20km/h
- Temperatura 0.8°C
- Kalorie 1059kcal
- Podjazdy 57m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Nieudana 50-tka po pracy.
Czwartek, 18 stycznia 2018 · dodano: 18.01.2018 | Komentarze 6
Do tego wyjazdu w ogóle nie powinno dojść ponieważ widziałem zapowiedzi nawałnicy śnieżnej ale aż takiej to nie ,liczyłem na fajna jazdę po śniegu i jak to ostatni bywało po pracy ruszyłem do DDR-ki na Żarowo ale po kilkuset metrach pojawiły się czapy lodowe z wjechałem na szosę aby skierować się do DDR-ki na Motaniec ,gdy już na niej byłem pojawiły się pierwsze płatki śniegu a za Lipnikiem już co raz bardziej sypało w Zieleniewie odbijam na promenadę nad J.Miedwie.
Początki zadymy śnieżnej © strus

Molo nad J.Miedwie © strus
Po opuszczeniu promenady skierowałem się w dalszą drogę DDR-ka w stronę Kobylanki ale daleko nie pojechałem bo do skrętu na Jęczydół a dalej ścieżka rowerowa wyglądała podobnie jak ta na Żarowo a że nie miałem ochoty się stresować postanowiłem zawrócić,w konsekwencji to był jak się później okazało bardzo dobry pomysł bo od szosy na Kunowo jadąc DDR-ką w szczerym polu pod bardzo silny wiatr z olbrzymią ilością śniegu nic nie widziałem. Okulary opuściłem sobie i szparą między kaskiem a okularami próbowałem dostrzec drogę prowadzącą do Stargardu.W Lipniku zobaczyłem jak jestem oklejony śniegiem i zatrzymałem się żeby zrobić swet focie ale gdy wyciągałem telefon z kieszeni większość śniegu ze mnie się zsunęła.


W Lipniku © strus
Początkowo chciałem jeszcze zaliczyć DDR-kę w strefie przemysłowej w Kluczewie ale po jeździe na odcinku Zieleniewo - Stargard odeszła mi ochota a to przede wszystkim przez dokuczliwy śnieg który szparami uderzał w oczy aż bolały i bardzo ograniczoną widoczność.Gdy ujrzałem tablicę z napisem Stargard postanowiłem całkowicie sobie na dziś odpuścić i wróciłem do domu gdzie spotkałem wracającą po pracy małżonkę która skomentowała mój wyczyn i przytoczę jakim zdaniem.

W końcu Stargard © strus

Oklejony rower © strus
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPKA : Nieudana 50-tka po pracy.
- DST 50.07km
- Czas 02:11
- VAVG 22.93km/h
- Temperatura -0.4°C
- Kalorie 1885kcal
- Podjazdy 110m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
50-tka po pracy.
Poniedziałek, 15 stycznia 2018 · dodano: 15.01.2018 | Komentarze 4
Jak wczoraj na koniec wspomniałem tak zrobiłem i po pracy ruszyłem na pierwszą w tym tygodniu 50-cio kilometrową rundkę.Trzeci dzień z kolei w małym mroziku z dużym wiatrem ale przy pięknym słoneczku które czasami bardzo przeszkadzało bo było zbyt niskoi mimo że miałem dość ciemne okulary były momenty że nic nie widziałem co utrudniało jazdę.DDR-ka na Żarowo zaliczona i odcinek
kolejnej do Kobylanki gdzie odbijam w kierunku Cisewa przez Reptowo.Gdy dojechałem do przejazdu kolejowego mimo trzykrotnego
zasygnalizowania ochoty przejazdu na drugą stronę szlaban milczał a gdy na plecach poczułem spływające krople potu zawróciłem.

"Milczący" szlaban © strus
Skierowałem się do końca szosy w Niedźwiedziu gdzie po raz kolejny zawróciłem i pojechałem do początku DDR-ki przy stacji paliw w Motańcu i nią jadę do Stargardu zahaczając o promenadę nad J,Miedwie gdzie po mini sesji fotograficznej znowu jak wczoraj zmarzła mi prawa dłoń.

DDR-ka z Kobylanki do Morzyczyna © strus

Amfiteatr nad J.Miedwie © strus

"Trawka w lodzie" © strus

Z promenady wróciłem na DDR-kę i wróciłem do miasta tam zajechałem do kolegi i wróciłem do domu z przejechanym minimum w ciężkich warunkach ,dobrze że jutro mam lekarza i wyjście z małżonką do kina to odpocznę od roweru.
TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Reptowo,Niedźwiedź,Kałęga,Motaniec,Kobylanka,Morzyczyn,
Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPKA : 50-tka po pracy.
- DST 51.57km
- Teren 6.10km
- Czas 02:20
- VAVG 22.10km/h
- Temperatura -2.3°C
- Kalorie 2052kcal
- Podjazdy 166m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Mroźno i wietrznie.
Niedziela, 14 stycznia 2018 · dodano: 14.01.2018 | Komentarze 4
Dzisiejszy poranek gdy wstałem to minus pięć stopni więc musiałem się lepiej przygotować niż wczoraj do jazdy a że dziś 26 raz gra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy wyruszyłem z trzema sakiewkami srebrników w poszukiwaniu małych wolontariuszy..Młodzi odnalezieni chodź łatwo nie było a następnie ruszyłem do DDR-ki na Golczewo.
Stargard - Pomnik kolejarza © strus

Jadąc DDR-ką poczułem jak mroźno wieje dlatego zaniechałem jazdy szosą po odkrytym terenie i skierowałem się do DDR-ki na Motaniec.W Zieleniewie odbijam na promenadę przy J.Miedwie i po małej sesji foto moja prawa dłoń bardzo zmarzła.

Łabędzie na J.Miedwie © strus

Wczorajsza męczarnia po zamarzniętych gruntach nic mnie nauczyła i dziś gdy dojechałem do końca ścieżki rowerowej zanurzyłem się w las jadąc dojazdem pożarowym 48 na którym na początku leżało bardzo dużo kamieni sporej wielkości,Przemykając przez las spotkałem grupę ponad dwudziestu bikerów z STC którzy jechali prawie wszyscy w takich samych strojach co fajnie wyglądało.Lasem przejechałem na drugą stronę DK 10 i skierowałem się do Niedźwiedzia.Zmarznięta dłoń dokuczała mi że postanowiłem się zatrzymać na leśnej drodze wzdłuż DK10 i ja rozmasować.

Leśna droga wzdłuż DK 10 © strus
Z Niedźwiedzia pojechałem do stacji PKP w Reptowie i chciałem się przemieścić wzdłuż torów kolejowych ale w pewnym momencie stało się to niemożliwe przez zamarźnięte koleiny błotne i musiałem zawrócić i postanowiłem wrócić do Kobylanki gdzie wjechałem na DDR-kę i wiedziałem że jak pojadę nią odbijając na Żarowo przez Grzedzicę zaliczę pięćdziesiątkę i tak zrobiłem.Najgorszy odcinekdzisiejszego dnia miałem na koniec to jazdą pod mroźny silny wiatr czołowy DDR-ka z Żarowa do Stargardu.Podsumowując weekend to liczyłem na więcej kilometrów i zapowiadaną słoneczną pogodę która ma być ponoć jutro więc po pracy będę musiał zaliczyć kolejną pięćdziesiątkę.

Elewator z 1940 roku © strus
TRASA:
Stargard,Giżynek,Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,
Lipnik,Grzędzice,Żarowo,Stargard.
MAPKA: Mroźno i wietrznie
- DST 57.74km
- Teren 10.20km
- Czas 02:42
- VAVG 21.39km/h
- Temperatura -1.2°C
- Kalorie 2368kcal
- Podjazdy 115m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Upierdliwy zimny wiatr
Sobota, 13 stycznia 2018 · dodano: 13.01.2018 | Komentarze 5
Obiecałem sobie że tej zimy nie będę się stresował jazdą po lodzie ,śniegu itp a dziś pierwsze 14 km to dość że ciężkie przez jazdę podzimny dokuczliwy wiatr to w Witkowie odbiłem na ulubiona drogę do Kurcewa która dziś była w masakrycznym stanie przez to że po prosu błoto zamarzło i nie które krótkie odcinki musiałem prowadzić rower jak także na odcinku do szosy od Kurcewa. Na drodze Przewłoki - Barnim to już inna bajka ,jazda z wiatrem i szybko zameldowałem się w wiosce ale nie pojechałem jak wcześniej planowałem
na Kłęby tylko w przeciwną stronę na Dębice.

Zamarznięta droga do Kurcewa z Witkowa. © strus

Barnim (niem.Barnimskunow) Kościół filialny p.w. Narodzenia NMP z XV w © strus
Po krótkim pobycie na DW 106 odbijam na Warnice B i kieruję się do Dębicy z myślą że pojadę do Wierzbna ale tak jak przypuszczałem
droga jak na Kurcewo cała zamarznięta i rezygnuje ze stresowej jazdy i jadę do Koszewa.

Dębica (niem. Damnitz) Ruiny kościoła z XV w. © strus
Do Koszewa pierwszy raz jechało mi się trochę ciężko przez wielkie ciągniki i maszyny rolnicze jadące w kierunku Dębicy które były szerokie jak jezdnia i trzeba było zjeżdżać na trawę.W Koszewku postanowiłem zajechać na J.Miedwie od wschodniej strony ,pierwsza próba nie udana od ujścia rzeczki Gowienica za to druga próba od Wierzchlądu musiała być udana .

Wierzchląd - Molo na J.Miedwie © strus

Przez bardzo ,bardzo dziurawe Kunowo docieram do DDR-ki w Zieleniewie gdzie zjeżdżam na moment na promenadę nad jeziorem i robię rundkę po nadal dziurawej ulicy Długiej w Morzyczynie żeby skierować się w drogę powrotna do domu jadąc przez Grzędzice i Żarowo.Dziś źle się wyszykowałem co do ubioru w ten wietrzny dzień i dlatego dystans nie taki jak w ostatni weekend.
TRASA:
Stargard,Witkowo Drugie,Witkowo Pierwsze,Kurcewo,Barnim,Warnice B,Warnice,Dębica,Koszewo,Koszewko,Wierzchląd,Kunowo,
Zieleniewo,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,Żarowo,Stargard.
MAPKA: Upierdliwy zimny wiatr
- DST 51.29km
- Czas 02:07
- VAVG 24.23km/h
- Temperatura 0.5°C
- Kalorie 1811kcal
- Podjazdy 152m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
50-tka po pracy.
Piątek, 12 stycznia 2018 · dodano: 12.01.2018 | Komentarze 5
Przymusowe brak roweru przez drugą zmianę i wczorajszą wizytę u okulisty a dziś po pracy wyruszyłem na standardową pięćdziesiątkęprzejechaną po pracy i oczywiście rozpoczętą od DDR-ki na Żarowo a następnie od DDR-ki na Motaniec.

MAN i DDR-ka w Motańcu © strus
Zjechałem z DDR-ki w Motańcu i po przejechaniu nad DK 10 skierowałem się wydłużoną drogą przez Niedźwiedź do Reptowa a następnie do Cisewa,gdzie przy lapidarium zawróciłem.

Porosty przy lapidarium w Cisewie © strus
Dzisiejsza pogoda [wszechobecna wilgoć] nie zachęcała do dłuższych wypadów chodź mogłem się skusić o więcej bo małżonka ma dziś drugą zmianę ale obiecałem jej umiar w wypadach po pracy .Po nawrotce skierowałem się do DDR-ki w Kobylance którą wróciłem do Stargardu a w Kobylance spotkałem wiosnę ?

Czyżby wiosna? © strus
TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Kałęga,Niedźwiedź,Reptowo,Cisewo,Reptowo,Kobylanka,
Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPKA : 50-tka po pracy
- DST 81.30km
- Teren 15.20km
- Czas 03:27
- VAVG 23.57km/h
- Temperatura -1.5°C
- Kalorie 3040kcal
- Podjazdy 393m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Stawno przez Goleniów
Poniedziałek, 8 stycznia 2018 · dodano: 08.01.2018 | Komentarze 7
Dziś pierwsza wycieczka która byłe cała przy temperaturze poniżej zera i zanim wyruszyłem patrzałem na mapę gdzie pojechać i nic nie mogłem wymyślić bo już w okolicy byłem wszędzie i dlatego ruszyłem bez żadnego pomysłu.Gdy jechałem z Żarowa do Lubowa w okolicy rzeki Iny bardzo duże rozlewiska wody i na dodatek lodowisko za mostem w Lubowie że przeprowadziłem rower.Pierwszy odcinek o którym pomyślałem to dojazd do Stawna przez Sowno i Przemocze.
Białe łąki w okolicy Poczernina © strus

Rozlewisko Iny za Sownem © strus
W Tarnowcu postanowiłem że przejadę minimum 80 km i dlatego pojechałem do Goleniowa żeby tam odbić na Stawno przez Zabród i Bolechowo.W Goleniowie spotkałem bikera z którym sobie krótko porozmawiałem o okolicznych leśnych drogach ale nie za długo bo zimno i organizm się szybko wychładza przy postojach.

Podańsko (niem.Puddenzig) Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej. © strus

Rzeka Ina w Goleniowie © strus

Bolechowo (niem.Diedrichsdorf) Stary dom © strus
Jadąc od Goleniowa do Stawna czasami bardzo przeszkadzało niskie słońce które bardzo ograniczało widoczność mimo okularów przeciwsłonecznych ,najgorzej było jak wyjeżdżało się z zalesionych odcinków ale w końcu docieram do Stawna.

Stawno (niem.Stevenhagen) Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej. © strus

Stawno (niem.Stevenhagen) Kościół filialny pw. Opieki św. Józefa, zbudowany w roku 1884 © strus
W drodze od Stawna po przekroczeniu mostu nad kolejnym rozlewiskiem rzeki Iny szosa w stanie "sera szwajcarskiego" do samego Sowna a najgorzej od krzyżówki na Kliniska a jechać trzeba.W Sownie przejeżdżam obok poniemieckiego domu rzeźnika i za szkołą
wjeżdżam w las ale daleko nie pojechałem po dwóch obejściach bardzo dużych kałuż gdy zobaczyłem kolejne postanowiłem zawrócić
i do Żarowa pojechać przez Smogolice a następnie odbić na Lipnik przez Grzędzice i DDR-ka wrócić do Stargardu.

Sowno (niem.Hinzendorf) Dom rzeźnika © strus

Zachód słońca w okolicy Smogolic © strus
TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Sowo,Przemocze,Tarnowiec,Tarnówko,Podańsko,Goleniów,Zabród,Bolechowo,
Stawno,Bącznik,Łęsko,Strumiany,Sowno,Smogolice,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Stargard.
MAPKA: Stawno przez Goleniów
- DST 80.49km
- Teren 5.00km
- Czas 03:24
- VAVG 23.67km/h
- Temperatura 9.0°C
- Kalorie 2928kcal
- Podjazdy 265m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Lutkowo plus marszobieg.
Sobota, 6 stycznia 2018 · dodano: 06.01.2018 | Komentarze 6
Po wczorajszej szybkiej pięćdziesiątce dziś postanowiłem wybrać drogi na których szybko się nie pojedzie bo ich stan nawierzchni na to nie pozwala a minusem dzisiejszej trasy to że szkodziła mojemu obolałemu nadgarstkowi bo bark już w porządku. Pierwsze kilometry to tylko jazda non stop bez zdjęć bo niedawno ją pokonywałem dwukrotnie po za próbą zrobienia zdjęcia żurawiom ale zbyt daleko były i kiepsko to wyszło.
Żurawie w oddali © strus
Pierwsza para żurawi była w okolicy Ulikowa ale za to w okolicach Marianowa i Wiechowa to widziałem już kilkanaście par i jeden duży klucz na niebie i docieram do Kępna a tym razem nie pojechałem na Dobrzany tylko w przeciwna stronę do Lutkowa. Przed samym Lutkowem bardzo duże ilości wody na polach jakby powstały nowe jeziorka.


Lutkowo (niem.Rehwinkel) Kościół filialny p.w. Chrystusa Króla z 1907 r © strus

Lutkowo (niem.Rehwinkel) Pomnik poświęcony mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej. © strus
Z Lutkowa skierowałem się do Chociwla drogą która jechałem po raz pierwszy bo zawsze kierowałem się do Ińska przez Długie.Droga kiepskiej jakości aż do Starzyc a w okół na odcinkach zalesionych mnóstwo wody podchodzącej do drogi.W Chociwlu wjeżdżam na DK 20 ale na krótko bo nie chciało mi się do samego Stargardu jechać pod górki,wiatr i oczywiście z dużą ilością aut na szosie dlatego w okolicach Lisowa odbijam na "Chociwelkę" i jadę nią aż do za węzeł Łęczyca a to dzięki spotkanemu na szlaku bikerowi który zapytany o przejazd na budowanym wiadukcie potwierdził że rowerem nie mam problemu.

Wjazd na DW 142 w okolicy Lisowa. © strus

Wiadukt w okolicy DW 142 © strus
Zatrzymuje się na chwilę na remontowanym wiadukcie nad DW 106 w Łęczycy żeby schrupać musli batona i wchłonąć małą puszeczkę Oshee z magnezem na dalszą drogę.Od Załęcza jeszcze 2,4km nie ma asfaltu w kierunku zjazdu na Storkówko.

Remontowany wiadukt nad DW 106 w Łęczycy © strus
Żeby wydostać się z remontowanej drogi musiałem pokonać pieszo przenosząc rower wysoki wał usypany z piachu ,ostatni był ale o wiele mniejszy a następnie pojechałem przez Storkówko i Małkocin do Klępina gdzie odbiłem na skrót do Stargardu ale niestety droga była zalana przez rzekę Inę i musiałem zawrócić.

Rzeka Ina w Klępinie © strus

Wróciłem do Klępina i szosą docieram do Stargardu a że na liczniku trochę brakowało do pełnej cyfry robię rundkę po mieście a następnie szybko przebieram się i z małżonka robię wypad na marszobieg w kierunku Żarowa tempem Iwonki
TRASA:
Stargard,Strachocin,Ulikowo Kolonia,Ulikowo,Pęzino,Czarnkowo,Marianowo,Wiechowo,Kępno,Lutkowo,Starzyce,Chociwel,Lisowo,
Łęczyca,Storkówko,Małkocin,Klępino Stargard.
MAPKA : LUTKOWO
Mapka: Marszobieg
- DST 50.59km
- Czas 02:03
- VAVG 24.68km/h
- Temperatura 9.0°C
- Kalorie 1784kcal
- Podjazdy 165m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
50-tka po pracy.
Piątek, 5 stycznia 2018 · dodano: 05.01.2018 | Komentarze 2
Po trzech ulewnych dniach w końcu udało mi się na koniec tygodnia wyjechać na standardową pięćdziesiątkę wykręcona po pracyi oczywiście zaczętą od jazdy DDR-ka na Żarowo a następnie skierowałem się do drugiej DDR-ki w Lipniku przez Grzędzice.
Gdy dojechałem do Kobylanki odbiłem na Cisewo przez Reptowo i gdy na liczniku miałem już przejechane 25 km postanowiłem zawrócić
i ta samą drogą wrócić do domu.Dziś trochę przesadziłem z tempem bo przestraszyły mnie szare chmury gdy byłem w Cisewie.

Droga Cisewo - Wielichówko © strus

Kładka dla zwierząt nad S10 w okolicy Zieleniewa © strus
TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Reptowo,Cisewo i z powrotem tą samą drogą.
MAPKA - 50 KM PO PRACY
- DST 55.19km
- Teren 10.60km
- Czas 02:27
- VAVG 22.53km/h
- Temperatura 9.0°C
- Kalorie 2132kcal
- Podjazdy 208m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Noworoczna rundka.
Poniedziałek, 1 stycznia 2018 · dodano: 01.01.2018 | Komentarze 4
Pora rozpocząć kolejny sezon na dwóch kółkach ,czasu nie miałem za dużo ale na standardową 50-tke wystarczyło,pierwsze kilometrybardzo trudne przez bardzo dokuczliwy czołowy wiatr który mi towarzyszył do Wierzchlądu gdzie odbiłem do DDR-ki w Zieleniewie z której zjechałem na promenadę nad J.Miedwie gdzie spotkałem Dawida [davidbaluch] ale to do mnie dotarło gdy już byłem z powrotem na ścieżce rowerowej którą pojechałem do Kobylanki a na niej uwieczniono nowy rok.

Morzyczyn -amfiteatr © strus

Graffiti na DDR-ce © strus
Z Kobylanki skierowałem się na pechowy Wielichówek z drugiego dnia świąt w którym miałem zamiar zawrócić ale spotkałem tam trzech bikerów jadących z przeciwka i zapytałem się jak tam drogi w lesie czy są przejezdne.Okazało się że jest na nich dużo dziur zalanych wodą ale bez błota i można bez problemów jechać więc dlatego postanowiłem skierować się do dojazdu pożarowego 32 i nim dojechać do szosy w Sownie.

Grzybki w Reptowie nadal rosną © strus

Wjazd do lasu w Wielichówku © strus
Z Sowna tak jak wczorajszego dnia pojechałem do Żarowa przez Poczernin gdzie miałem skierować się na Lipnik ale zaczął padać deszcz i pojechałem w mżawce do Stargardu a już w mieście w sporym deszczu i chodź temperatura plus dziewięć w styczniu.
TRASA:
Stargard,Giżynek,Golczewo,Skalin,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Reptowo,Cisewo,Wielichówko,Sowno,
Poczernin,Rogowo,Lubowo,Żarowo,Stargard.
MAPAKA: Noworoczna rundka.






