Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi strus z miasteczka Stargard . Mam przejechane 126795.54 kilometrów w tym 11872.10 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.17 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Widget Pogodowy
YoWindow.com yr.no

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy strus.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

MIX [SOLO RODZINA]

Dystans całkowity:6713.89 km (w terenie 555.30 km; 8.27%)
Czas w ruchu:303:40
Średnia prędkość:22.11 km/h
Suma podjazdów:18430 m
Suma kalorii:223927 kcal
Liczba aktywności:86
Średnio na aktywność:78.07 km i 3h 31m
Więcej statystyk
  • DST 95.53km
  • Teren 11.60km
  • Czas 04:45
  • VAVG 20.11km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 4151kcal
  • Podjazdy 321m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dwa etapy i pierwsza .....

Sobota, 15 września 2018 · dodano: 15.09.2018 | Komentarze 6

Pogoda wietrzna temperatura jaka lubię, najpierw ruszam na pięćdziesiątkę solo i wybrałem się na wschodnie tereny na których dawno nie byłem zaczynając od dojazdu gruntową drogą przez Mroczeń do Strachocina gdzie wjechałem na DK 20 a dalej kierunek na Tychowo
Mroczeń - prace polowe
Mroczeń - prace polowe © strus
Korpus starego wiatrak w Tychowie
Korpus starego wiatrak w Tychowie © strus
Przejazd przez Tychowo i wyjeżdżam na DK 10 ale tylko klika metrów bo bardzo nie lubię odcinka do Krąpiela i skierowałem się na farmę wiatrową przez drogę którą na początku ktoś zaorał że nie mogłem po niej jechać i musiałem pokonać odcinek prowadząc rower a później szutrami do Trzebiatowa .Dziurawy Trzebiatów zaliczony i już dobrą drogą do Pęzina i odbijam na Golinę.
Zaorana droga do farmy wiatrowej
Zaorana droga do farmy wiatrowej © strus
Farma wiatrowa
Farma wiatrowa © strus
Chwila moment i zawitałem w Barzkowicach a dalej już tylko dojazd nad jezioro w Marianowie i sprawdzenie godziny bo na czternastą byłem umówiony z Iwonka na drugi etap dzisiejszego kręcenia.W jeziorze bardzo niski poziom wody jeszcze takiego nie widziałem zawsze była woda wzdłuż całego mola.
Barzkowice (niem.Barskewitz)  Kościół parafialny p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła z XIX w
Barzkowice (niem.Barskewitz) Kościół parafialny p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła z XIX w © strus
Jezioro Marianowskie
Jezioro Marianowskie © strus
Po 28 km pora wracać po małżonkę i to prawie całą drogę pod wiatr a czas goni dlatego do Strachocina jechałem non-stop bez zwracania uwagi co by tu uwiecznić na zdjęciu jadąc przez Czarnkowo ponownie Pęzino i dwa Ulikowa.W Ulikowie zrobiło się ciemno i delikatnie pokropiło że miałem ochotę na odwołanie drugiego etapu.
                           
Dotarłem na czas i wyruszyliśmy od razu w dalszą drogę zaczynając od DDR-ki na Żarowo a następnie wydłużoną drogą przez Lubowo i Poczernin docieramy do Sowna .Zanim ruszyliśmy do Wielichówka podjechaliśmy do sklepu w Sownie po obiad - banany bo od śniadania nic nie jadłem.Cofnęliśmy się pod szkołę i ciężką drogą około ruszyliśmy do Wielichówka po drodze która początkowo wyglądała jakby na niej były wylane resztki betonu a później duże ilości kamieni i cegieł i tak 2,7 km a na miejscu czarno na niebie.
Zakupy w Sownie
Zakupy w Sownie © strus
Dobre początki do Wielichówka z Sowna
Dobre początki do Wielichówka z Sowna © strus
Droga do Wielichówka
Droga do Wielichówka © strus
Czarne chmury
Czarne chmury © strus
Te czarne chmury chyba przyniosły przykre zdarzenie gdy przyjechaliśmy po nowej drodze do Cisewa małżonka w czasie jazdy zasłabła co skutkowało bolesnym upadkiem na asfaltowej drodze.Podeszliśmy do wiaty gdzie opatrzyłem jej stłuczone kolano.Na szczęście Iwonka jeździ również w kasku na którym pozostał ślad ,inne straty to spodnie do wyrzucenia a bluzę da się naprawić ale całe to zajście bardzo mnie zdenerwowało więc skróciliśmy wycieczkę jadąc do DDR-ki w Kobylance przez Reptowo.
Przymusowa przerwa w Cisewie
Przymusowa przerwa w Cisewie © strus
W Reptowie chciałem zrobić skrót do Morzyczyna z pominięciem Kobylanki ale droga była zbyt piaszczysta i pojechaliśmy jak napisałem wcześniej a ścieżką rowerową już prosto do domu bez zajeżdżania na "Złota Dynię" jak było w planach i całą drogę powrotną rozmyślałem co było przyczyna omdlenia i czy Iwonkę mogę zabrać na jutrzejszą rundkę.Była to pierwsza gleba małżonki i od razu na asfalcie , bardzo jej współczuję bo ja kilka zaliczyłem ale przeważnie na leśnych drogach albo zima na śniegu i lodzie.


TRASA:
Stargard,Mroczeń,Strachocin,Święte,Tychowo,Trzebiatów,Pęzino,Golina,Barzkowice,Marianowo,Czarnkowo,Pęzino,Ulikowo,
Ulikowo,Kolonia,Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Sowno,Wielichówko,Cisewo,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,
Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P K A :Marianowo solo
M A P K A : Wielichówko : Pierwszy upadek małżonki




  • DST 51.31km
  • Teren 8.00km
  • Czas 02:50
  • VAVG 18.11km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 2471kcal
  • Podjazdy 52m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

50-tka po pracy z Iwonką

Sobota, 1 września 2018 · dodano: 01.09.2018 | Komentarze 4

W tym tygodniu po pracy jakoś nie miałem natchnienia na jazdę poza jednym razem ale przeszkodził mi deszcz i do rundki nie doszło,
już wczoraj wiedziałem że dziś gdy wrócę z pracy jedziemy razem żeby zaliczyć między innymi trzy cmentarze zaczynając od wiejskiego w Grzędzicach do którego dojechaliśmy przez Żarowo.Tam zostawiłem małżonkę i pokręciłem się po bliskiej okolicy Grzędzic
wracając przez  lasek do Stargardu a następnie przez Lipnik na rundę terenową po Grzędzicach i po 14 km po odbiór małżonki.
Strus w Grzędzicach
Strus w Grzędzicach © strus

Po porządkach na pierwszym cmentarzu jedziemy do DDR-ki w Lipniku a nią na promenadę nad jezioro Miedwie zaczynając od wjazdu na ostatni pomost na którym właśnie skończyła się ceremonia zaślubin,spóźniliśmy się z dziesięć minut żeby zrobić bramę:)
I po ślubie...
I po ślubie... © strus
Na promenadzie załapaliśmy się jeszcze w amfiteatrze na próbę zespołu Kombi a później wróciliśmy na DDR-kę z której odbiliśmy na Kunowo żeby skierować się do Skalina wydłużona drogą przez Wierzchląd a następnie jedziemy w kierunku Golczewa żeby zameldować się na DDR-ce prowadzącą do Giżynka z której zjeżdżamy na starą drogę do Giżynka żeby zaliczyć drugi cmentarz.
Iwonka na pomoście nad J.Miedwie
Iwonka na pomoście nad J.Miedwie © strus
Amfiteatr nad J.Miedwie
Amfiteatr nad J.Miedwie © strus
Z nowego cmentarza w Giżynku jest już blisko do starego a później już wracamy do domu żeby wypocząć przed jutrem.

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Stargard,Lipnik,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Zieleniewo,Kunowo,Wierzchląd,
Skalin,Golczewo,Giżynek,Stargard.
M A P K A : 50 - tka po pracy z Iwonką

  • DST 51.18km
  • Teren 0.60km
  • Czas 02:26
  • VAVG 21.03km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • Kalorie 2240kcal
  • Podjazdy 70m
  • Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
  • Aktywność Jazda na rowerze

50-tka po pracy z Iwonką

Piątek, 3 sierpnia 2018 · dodano: 03.08.2018 | Komentarze 3

Dzisiejsza pięćdziesiątka inna niż zawsze bo przejechana nie od razu po pracy tylko po siedemnastej jak obiecałem Iwonce.Najpierw razem pojechaliśmy na cmentarz do Grzędzic przez Żarowo tam małżonkę zostawiłem i sam skierowałem się do DDR-ki w Lipniku i nią
przejechałem tylko do Zieleniewa gdzie odbiłem na Kunowo.

W Kunowie zawróciłem i wróciłem do Grzędzic ta samą drogą i zrobiłem jeszcze dwie rundy w okół jeziorka i wtedy usłyszałem telefon że mogę wracać i ruszać już w duecie w dalszą drogę.
Budowa ronda i DDR-ki w Lipniku
Budowa ronda i DDR-ki w Lipniku © strus
Z Grzędzic pojechaliśmy do Poczernina przez Lubowo I Rogowo gdzie zawróciliśmy po mini przerwie na banana.Jadąc w drodze powrotnej między Lubowem a Żarowem zaproponowałem małżonce mały wyścig ona pojechała prosta do DDR-ki w Żarowie na Stargard a ja zaliczyłem jeszcze jazdę do końca Żarowa i ruszyłem w pogoń za małżonką którą dogoniłem dopiero około 700 metrów przed końcem ścieżki rowerowej co mnie trochę zaskoczyło że się zmobilizowała do ucieczki.Kilometraż po pracy zaliczony a małżonka 30km też pokręciła.
Iwonka w Lubowie
Iwonka w Lubowie © strus
Droga między Poczerninem a Rogowem
Droga między Poczerninem a Rogowem © strus

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Kunowo,Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,
Rogowo,Lubowo,Żarowo,Stargard.
Mapka: 50-tka po pracy z Iwonką

  • DST 91.89km
  • Teren 1.00km
  • Czas 04:10
  • VAVG 22.05km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 4024kcal
  • Podjazdy 251m
  • Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Relax chmielowy z Tomaszem.

Sobota, 14 lipca 2018 · dodano: 14.07.2018 | Komentarze 1

W KOŃCU!!!! po tygodniu popołudniowych zmian mogłem pojeździć i to na dodatek z kolegą z pracy który po pół roku leczenia dostał pozwolenie na powrót na rower więc pojechałem po Tomasza i wydłużoną drogą przez strefę przemysłową w Kluczewie a następnie przez Golczewo i Giżynek dojechaliśmy do DDR-ki na Motaniec.W Lipniku nadal problemy z przejechaniem ale tylko dla rowerów na wąskich oponkach i na drodze kolejny etap prac - palowanie.
Palowanie w okolicach Lipnika i Tomasz.
Palowanie w okolicach Lipnika i Tomasz. © strus
DDR-ka dojechaliśmy do Kobylanki i odbiliśmy na Cisewo z zakupami w Reptowie,trzeba było kupić isochmiel zapakować w kieszeń i udać się do altanki.Tam szybko wypiliśmy i odczekaliśmy na wyparowanie rozmawiając bo ostatnio rzadko się widzieliśmy a na rowerze to już dawno razem nie pojeździliśmy.
Isochmiel w Cisewie.
Isochmiel w Cisewie. © strus
Po odparowaniu w drogę do Kobylanki przez Reptowo i Niedźwiedź a tam bananów nie było ale perła była i znowu przerwa przymusowa i postanowienie że to pierwszy i ostatni raz tak robimy.
Isochmiel w Niedźwiedziu
Isochmiel w Niedźwiedziu © strus
Po drugiej przerwie trochę szybciej musieliśmy odjechać bo przy stole robiło się gęsto i atmosfera polityczna.Wróciliśmy na DDR-kę
w Motańcu a nią prosto do Stargardu i przy rondzie się rozstaliśmy .W domu zjadłem obiad i od razu wyruszyłem na rundkę tym razem z zazdrosną małżonką bo chciał jechać wcześniej.Pojechaliśmy DDR-ką na Żarowo a następnie na cmentarz wiejski w Grzędzicach gdzie ostatnia ulewa zrobiła spustoszenie.Po porządkach wróciliśmy do Żarowa i skierowaliśmy się do Poczernina przez Lubowo i Rogowo gdzie zawróciliśmy i wróciliśmy do domu.





TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Reptowo,Cisewo,Reptowo,Niedźwiedź,Kałęga,Motaniec,Kobylanka,Morzyczyn,
Zieleniewo,Lipnik,Stargard,Żarowo,Grzędzice,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Rogowo,Lubowo,Żarowo,Stargard.
MAPKA:Relax chmielowy z Tomaszem.
MAPKA:Relax z Iwonką



  • DST 55.50km
  • Teren 2.00km
  • Czas 02:40
  • VAVG 20.81km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 2433kcal
  • Podjazdy 169m
  • Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bardzo bliskie okolice z Małżonką.

Sobota, 23 czerwca 2018 · dodano: 23.06.2018 | Komentarze 5

W końcu wymieniłem kasetę z łańcuchem które zakupiłem w kwietniu i przy okazji okazało się że mam jeszcze kółka w przerzutce do wymiany które już kupiłem i korba z suportem którą właśnie zamówiłem i będę musiał poczekać do wtorku przynajmniej .Niestety testy nowych części  po mieście  były kiepskie jeździło się zdecydowanie gorzej niż na starym napędzie a po obiedzie wyruszyłem pokręcić z małżonką zaczynając od dojazdu do cmentarza wiejskiego w Grzędzicach przez Żarowo a tam zostawiłem Iwonkę i pojechałem solo do Zieleniewa nad jezioro Miedwie a po drodze okazało się że nie ma jak wjechać na DDR-kę jadąc od Grzędzic musiałem zejść z roweru.

Z Zieleniewa pojechałem do Kunowa ale tylko do końca dobrego asfaltu a następnie zawróciłem i skierowałem się z powrotem do Grzędzic po Iwonkę .W rowku gdzie płynie woda po wakacjach będzie nowa DDR-ka w kierunku Zieleniewa.
Koniec dobrej nawierzchni w Kunowie
Koniec dobrej nawierzchni w Kunowie © strus
DDR-ka w okolicy Lipnika
DDR-ka w okolicy Lipnika © strus

Z Iwonką pojechaliśmy na łąkę w Rogowie gdzie posiedzieliśmy sobie na łonie natury aż momentalnie się zrobiło ciemno i mieliśmy nadzieje że sprawdzane prognozy pogody się nie zmienią i sucho wrócimy do domu.
Iwonka w kierunku Rogowa
Iwonka w kierunku Rogowa © strus
Nadchodzą ciemne chmury
Nadchodzą ciemne chmury © strus

TRASA:
Po mieście 14 km,Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Kunowo,Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,Żarowo,Lubowo,Rogowo,
Lubowo,Żarowo,Stargard.
M A P K A : Po mieście - Viper
M A P K A : Z Iwonką - Speeder

  • DST 50.11km
  • Teren 1.10km
  • Czas 02:22
  • VAVG 21.17km/h
  • Temperatura 31.0°C
  • Kalorie 2060kcal
  • Podjazdy 103m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

50-tka po pracy z Iwonką.

Sobota, 9 czerwca 2018 · dodano: 09.06.2018 | Komentarze 3

Już wczoraj wiedziałem że po pracy będę miał na szlaku "przyczepkę" z którą na początku przez DDR-kę na Żarowo pojechałem na cmentarz w Grzędzicach tam ją zostawiłem i pojechałem solo 6 km czyli do Lipnika i z powrotem.
Budowa ronda w Lipniku
Budowa ronda w Lipniku © strus
Grzędzice
Grzędzice © strus
Wróciłem po małżonkę i razem pojechaliśmy do Kobylanki zaczynając od dojazdu do DDR-ki w Lipnika a nią prosto do sklepu ,tam małe zakupy i zostawiłem Iwonkę na ławeczce na sesje słoneczna a ja zrobiłem drugą solo rundkę tym razem zaliczyłem 10 km po gminie Kobylanka a gdy wracałem po małżonkę pod kościołem spotkałem stare auto.
Plac Zgody -Fontanna
Plac Zgody -Fontanna © strus
Stare autko w Kobylance i jej właściciel
Stare autko w Kobylance i jej właściciel © strus

Gdy byłem po raz drugi przy fontannie wypiłem  0,5l bardzo zimnej wody i ruszyliśmy w drogę powrotną prawie jak najkrótszą droga w bardzo upalny dzień,cały tydzień ostro grzało więc dziś postanowiłem że jutro po pracy zrobię sobie wolne od roweru. Nie wiem dlaczego ale wzdłuż jeziora Miedwia większość zaparkowanych aut wzdłuż szosy pochodziło ze Szczecina ,myślę że było ich 80 %  co mnie bardzo dziwi,ale na DDR-ce tłoku o dziwo nie było.
Iwonka na DDR-ce w okolicy Zieleniewa
Iwonka na DDR-ce w okolicy Zieleniewa © strus

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn.Kobylanka,Reptowo,Niedźwiedź,Kałęga,Motaniec,
Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P K A : 50-tka po pracy z Iwonką

  • DST 101.19km
  • Teren 9.00km
  • Czas 04:34
  • VAVG 22.16km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 4669kcal
  • Podjazdy 323m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zakończenie weekendu

Czwartek, 3 maja 2018 · dodano: 03.05.2018 | Komentarze 4

Miałem mieć ośmiodniowy weekend ale skróciłem go o jeden dzień bo idę za koleżankę do pracy jutro a dziś małżonka oznajmiła przy śniadaniu że też chce na rower więc że miałem wrócić o 13,30 na obiad wybrałem Speeder-a i ruszyłem przez Witkowo Drugie do Kluczewa gdzie nagle zaczął kropić deszcz który mnie nieco przestraszył a nie sprawdzałem prognozy pogody i nie pojechałem na Warnice tylko z powrotem do Stargardu przez Golczewo i Giżynek.
Witkowo Drugie (niem.Wittichow) Kościół filialny p.w. MB Różańcowej z XV w.
Witkowo Drugie (niem.Wittichow) Kościół filialny p.w. MB Różańcowej z XV w. © strus
Gdy wyjeżdżałem termometr wskazywał 14 stopni to ubrałem długie spodnie i bluzę ale gdy przejechałem DDR-kę do Żarowa a następnie wyjechałem z pod drzew w Smogolicach pokazało się słoneczko i od razu zrobiło się cieplej,w miarę było jeszcze na drodze do DW 142 w okolicy Strumian.
Remontowany wiaduk w okolicy Strumian
Remontowany wiadukt w okolicy Strumian © strus
Jadąc remontowaną "Chociwelką" spóźniłem się minimalnie przy Inie na spływ pontonowy gdybym patrzał na lewo to i zdjęcie udało by się zrobić szybciej a ja obserwowałem stado sarenek jak podchodzą do rzeki i bez skuteczni chciałem blisko podjechać.
Pontony na rzece Ina
Pontony na rzece Ina © strus
Pierwszy raz zawitałem na remontowanej wojewódzkiej używając Speedera ,będę musiał jeszcze zaliczyć całą drogę zanim oddadzą to samochodom bo już teraz na całym odcinku jest nawierzchnia asfaltowa nawet dziś mimo święta za wiaduktem przy Siwkowie prace trwały a ja byłem zmuszony niestety odbić na Małkocin a miałem ochotę "Chociwelką" dojechać do Storkówka.

"Chociwelka" w okolicy Poczernina © strus
Praca wrze mimo że Święto 3-go Maja
Praca wrze mimo że Święto 3-go Maja © strus
Rzepak w okolicy Siwkowa
Rzepak w okolicy Siwkowa © strus
Rzepak w okolicy Klępina
Rzepak w okolicy Klępina © strus
Przez Małkocin i Klępino wracam do Stargardu i melduje się o czasie na mecie pierwszego etapu,po zaliczeniu smacznego obiadku oraz po zmianie roweru na Vipera w towarzystwie małżonki pojechaliśmy na początku przez Giżynek i Golczewo do strefy przemysłowej w Kluczewie  bo małżonka chciała zobaczyć jak powstaje jej nowy obiekt gdzie od wakacji ma się przenieść i zamiast trzech kilometrów do pracy będzie miała dziesięć.
Nowa siedziba zakładu małzonki
Nowa siedziba zakładu małżonki © strus
Oczywiście na drugi etap przebrałem się w krótkie gatki i koszulkę bo zrobiło się trochę cieplej a mianowicie temperatura wzrosła do 18 stopni i po oględzinach małżonki firmy ruszyliśmy w stronę Warnic przez Burzykowo a następnie chciałem pokazać małżonce duże ilości rzepaku w okolicach Dębicy i Koszewka.
Rzepak w okolicy Koszewka
Rzepak w okolicy Koszewka © strus
Miłe warunki dla małżonki skończyły się w Dębicy teraz aż do Zieleniewa musiała walczyć z wiatrami z przerwą w Koszewku na mały odpoczynek dla bolących nadgarstków przez które ogranicza jeżdżony dystans.
Droga w Koszewku
Droga w Koszewku © strus
W drodze do Wierzchlądu
W drodze do Wierzchlądu © strus
Przed Kunowem dojeżdżamy do sporej rodzinnej wycieczki gdzie najmłodsi krzyczą że chcą już obiecane lody :) ,coś za coś ciekawe ile kilometrów musiały przejechać.W Zieleniewie wjeżdżamy na DDR-ke i kierujemy się do Stargardu a przed Lipnikiem się rozdzielamy bo ja pojechałem przez Lipnik sprawdzić czy coś robią z drogą i łączymy się ponownie przy rondzie na obrzeżach Stargardu.Siedem dni wykorzystałem na aktywne wypoczynek w tym sześć na rower a jedynie wczorajszy dzień na 14 -to kilometrowy spacer po Szczecinie.

TRASA:
Stargard,Witkowo Drugie,Kluczewo,Golczewo,Giżynek,Stargard,Żarowo,Smogolice,Sowno,Strumiany,Siwkowo,Małkocin,Klępino,
Stargard,Giżynek,Golczewo,Kluczewo,Warnice,Dębica,Koszewo,Koszewko,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPKA I ZDJĘCIA : Etap I- Merida Speeder - SOLO
MAPKA I ZDJĘCIA: Etap II:Kellys Viper plus Iwonka




  • DST 101.13km
  • Teren 14.90km
  • Czas 04:46
  • VAVG 21.22km/h
  • Temperatura 21.3°C
  • Kalorie 4138kcal
  • Podjazdy 211m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dwa etapy na koniec miesiąca.

Niedziela, 29 kwietnia 2018 · dodano: 29.04.2018 | Komentarze 5

Dzisiejszy dzień już przy śniadaniu został zaplanowany na dwa wyjazdy rowerowe,pierwszy to solowy wypad z ograniczonym czasem do 13,15 i ani minuty dłużej bo małżonka będzie czekać na swoją rundkę.Ruszyłem do DDR-ki w Witkowie Drugim a nią do końca a następnie moją ulubioną żużlówką do Kurcewa która wróciła po zimie do swojej jakości czyli prawie jak po stole.
Żużlówka z Witkowa do Kurcewa
Żużlówka z Witkowa do Kurcewa © strus
Kurcewo (niem. Krüssow)Po zniszczonym kościele pozostał szczątkowy mur okalający plac przykościelny.
Kurcewo (niem. Krüssow)Po zniszczonym kościele pozostał szczątkowy mur okalający plac przykościelny. © strus
Kurcewo (niem. Krüssow) Dwór zbudowany na początku XX wieku
Kurcewo (niem. Krüssow) Dwór zbudowany na początku XX wieku © strus
Z Kurcewa do szosy na Barnim też w dobrym stanie a ja jadę do następnej żużlówki po pokonaniu Wójcina i Kłębów jadę nią do Nowego Przylepu i też bez zarzutu jej stan.
Żużlówka łącząca Kłęby i Nowy Przylep
Żużlówka łącząca Kłęby i Nowy Przylep © strus
Tak mi się spodobały dzisiejsze drogi terenowe że postanowiłem zaliczyć jeszcze jedną ulubioną łączącą Wierzbno z Dębicą ale zanim się na niej zameldowałem musiałem przejechać przez Stary Przylep ,Czernice i Grędziec.
Żużlówka z Wierzbna do Dębicy
Żużlówka z Wierzbna do Dębicy © strus
Dębica (niem. Damnitz) Ruiny kościoła z XV w
Dębica (niem. Damnitz) Ruiny kościoła z XV w © strus
W Dębicy sprawdziłem ile mi zostało jeszcze czasu i postanowiłem jechać po małżonkę bez żadnych przystanków ale ledwo opuściłem wioskę w okół wszędzie panował rzepak i musiałem to uwiecznić a w Koszewku też żółto ale przez mlecz
.Rzepak w okolicy Koszewa
Rzepak w okolicy Koszewa © strus
Mlecz w Koszewku
Mlecz w Koszewku © strus
Do domu wracam na czas co do minuty ,wyprowadzam małżonki rower i jedziemy ta samą drogą co ostatnio ale w innych warunkach pogodowych ,przed wszystkim bez dokuczliwego wiatru zaczynając od DDR-ki na Żarowo a następnie przez Lubowo i Rogowo docieramy do Poczernina gdzie kierujemy się do remontowanej "Chociwelki"

Na "Chociwelce" ruch rowerowy ,chyba każdy z nich chciał zobaczyć jak tam roboty remontowe o dziwo że dziś niedziela też prace trwały ,chyba mają jakieś opóźnienie? My zjeżdżamy nią do wiaduktu przy Strumianach gdzie odbijamy na Sowno i kierujemy się na drogę prowadzącą do Żarowa przez Smogolice.
Smogolice (niem.Bruchhausen) Kościół filialny p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła z XV-XVI w
Smogolice (niem.Bruchhausen) Kościół filialny p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła z XV-XVI w © strus
W Żarowie odbijamy na Grzędzice żeby zajrzeć na cmentarz a następnie z pominięciem Lipnika wracamy do Stargardu drogą która przez budowę rodna w Lipniku ma duże powodzenie aż zrobiła się szersza i równiejsza.
Gruntowa ulica Przemysłowa
Gruntowa ulica Przemysłowa © strus
TRASA:
Stargard,Witkowo Drugie,Witkowo Pierwsze,Kurcewo,Barnim,Wójcin,Kłęby,Nowy Przylep,Stary Przylep,Czernice,Grędziec,Wierzbno,
Dębica,Koszewo,Koszewko,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,Lipnik,Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,DW 142,Strumiany, Sowno,Smogolice,Żarowo,Grzędzice,Stargard.
MAPKA I ZDJĘCIA : Etap I- solo
MAPKA I ZDJĘCIA:Etap II- z Iwonką

  • DST 101.15km
  • Teren 13.00km
  • Czas 04:51
  • VAVG 20.86km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 4219kcal
  • Podjazdy 335m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dwa etapy

Sobota, 21 kwietnia 2018 · dodano: 21.04.2018 | Komentarze 5

Dzisiejszy dzień zaplanowany na dwa etapy bo małżonka przy śniadaniu oznajmiła że też chce dziś trochę po kręcić więc bez wymyślania trasy najpierw załatwiłem sprawę i po ośmiu kilometrach zawitałem na DDR-ce do Motańca którą jadę do samego końca a następnie pod DK 10 i przez las zawitałem w Kałędze.
DDR-ka w Kobylance
DDR-ka w Kobylance © strus

Dalszy odcinek drogi to dojazd w Niedźwiedziu do lasu i wśród świeżej zieleni wyjeżdżam obok szpitala w Zdunowie im kieruję się przez Wielgowo do węzła Rzęśnica od którego jest już warstwa ścierna asfaltu do wiaduktu przed Strumianami gdzie odbiłem na Sowno bo na drodze za dużo auto robiących coś na szosie.
Węzeł Rzęśnica
Węzeł Rzęśnica © strus
Wiadukt w okolicy Strumian
Wiadukt w okolicy Strumian © strus
Asfalcik ścierny przy krzyżówce z DW141 także jest już położony a ja remontowaną "Chociwelką" jadę do remontowanego wiaduktu przy Warchlinie i odbijam w stronę Małkocina ,tam spotykam kolegę i dłuższą chwilę z nim rozmawiam a następnie kieruję się na Klępino.
Droga Małkocin  - Klępino
Droga Małkocin - Klępino © strus
Pierwsze żółte kwiaty rzepaku
Pierwsze żółte kwiaty rzepaku © strus
W Klępinie dostaję wiadomość że mogę wracać na obiad a po nim już wyruszyłem z Iwonką na większą rundkę niż wczoraj ale jeszcze nie standardowe 50 km.Żeby nie pchać się na zapchaną DDR-kę w okolicy J.Miedwie pojechaliśmy jak wczoraj na Żarowo a tam odbiliśmy na Poczernin przez Lubowo i Rogowo.
DDR-ka na Żarowo
DDR-ka na Żarowo © strus
Zanim dojechaliśmy do Poczernina to nasłuchałem się że to moja wina że małżonka musi się męczyć jazdą pod czołowy wiatr dlatego
dla zmiany kierunku jazdy odbiliśmy w stronę DW 142 a na piętnastym kilometrze zarządziłem przerwę na wiadukcie.
Wiadukt na DW 142 w okolicy Poczernina
Wiadukt na DW 142 w okolicy Poczernina © strus


Przez las wróciliśmy do Poczernina i tą samą drogą do Stargardu zaliczając jeszcze małą rundkę po mieście
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Kałęga,Niedźwiedź,Zdunowo,Wielgowo,DW142,Siwkowo,Małkocin,Klępino,
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,DW142,Poczernin,Rogowo,Lubowo,Żarowo,Stargard.
M A P K A : Etap I - Solo

M A P K A : Etap II -Z Iwonką

Z małżonką Iwonką i cyklonem Grzegorzem

Niedziela, 29 października 2017 · dodano: 29.10.2017 | Komentarze 3

Obserwowałem od rana radar pogodowy żeby wstrzelić się z wyjazdem w okno bez deszczu i gdy już miałem wyjeżdżać małżonka oznajmiła że jedzie ze mną żeby zrobić na cmentarzu w Grzędzicach porządki więc pojechaliśmy tam przez Lipnik.Droga od Lipnika do Grzędzic ostra jazda i walka z cyklonem Grzegorz że aż Iwonka oznajmiła że ze mną pięćdziesiątki dziś nie robi.
Iwonka w Lipniku na DDR-ce
Iwonka w Lipniku na DDR-ce © strus
Małżonkę odstawiłem na cmentarz a ja wyruszyłem na 16 km samotnej jazdy nad jezioro Miedwie a następnie wróciłem po małżonkę i kolejne kilometry zrobiliśmy razem wracając do domu tam schowałem Iwonki rower i w dalszą drogę.
Jezioro Miedwie w Zieleniewie
Jezioro Miedwie w Zieleniewie © strus
Podtopiona promenada w Morzyczynie
Podtopiona promenada w Morzyczynie © strus
Brakowało mi jeszcze 17 km żeby zaliczyć pięćdziesiątkę więc do DDR-ki na Żarowo pojechałem wydłużoną drogą przez miasto gdzie liczyłem na lżejszą jazdę między budynkami ale tak nie było.Ostatni odcinek to dojazd do Lubowa i pozostało tylko wracać do domu.
DDR-ka do Żarowa
DDR-ka do Żarowa © strus
TRASA:
Stargard,Lipnik,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,Lipnik,Stargard,Żarowo,Lubowo,Żarowo,Stargard.
M A P K A :