Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi strus z miasteczka Stargard . Mam przejechane 133252.80 kilometrów w tym 12477.80 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.19 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Widget Pogodowy
YoWindow.com yr.no

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy strus.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

MIX [SOLO RODZINA]

Dystans całkowity:7058.55 km (w terenie 562.60 km; 7.97%)
Czas w ruchu:318:55
Średnia prędkość:22.13 km/h
Suma podjazdów:19908 m
Suma kalorii:239319 kcal
Liczba aktywności:90
Średnio na aktywność:78.43 km i 3h 32m
Więcej statystyk
  • DST 104.74km
  • Teren 16.50km
  • Czas 04:43
  • VAVG 22.21km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 4167kcal
  • Podjazdy 254m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na dwa razy

Sobota, 22 czerwca 2019 · dodano: 22.06.2019 | Komentarze 2

Wczorajszy dzień bez roweru a to przez prognozy pogody które zapowiadały deszcz przez cały dzień i oczywiście się nie sprawdziły a my dzień spędziliśmy w Szczecinie tym razem na prawobrzeżu a dziś po śniadaniu ruszyłem na rundkę solo zaczynając od dojazdu do DDR-ki w Witkowie Drugim i skierowaniu się do żużlówki na Kurcewo w Witkowie Pierwszym.Żużlówka do Kurcewa i za Kurcewem w dobrej "formie" i dlatego dobrze się jechało do drogi na Barnim w którym skierowałem się na Kłęby przez Wójcin.
Żużlówka do Kurcewa
Żużlówka do Kurcewa © strus
Wójcin (niem. Waitendorf) Dwór z 1819 roku
Wójcin (niem. Waitendorf) Dwór z 1819 roku © strus
Z Kłębów kolejna żużlówką  w super stanie wjeżdżam do Nowego Przylepy aby skierować się w okolice jeziora Miedwie od południowej strony czyli od Grędźca do którego jadę przez Stary Przylep i Czernice.

CZERNICE (niem.Sehmsdorf) Dwór  z 1913 r.
CZERNICE (niem.Sehmsdorf) Dwór z 1913 r. © strus
Jadąc od południa wzdłuż wschodniego brzegu jeziora kieruje się do DDR-ki w Zieleniewie ale zanim tam dojechałem najpierw zaliczam Wierzbno z którego kieruje się do Koszewa drogą która ostatnim razem dała mi się ostro we znaki.Droga o trzech różnych nawierzchniach a dziś jeszcze duże ilości wody na odcinku drogi brukowej.

Wierzbno - pomost
Wierzbno - pomost © strus
WIERZBNO (niem.Werben) Kościół parafialny pw. św. Józefa z XV, XVIII w.
WIERZBNO (niem.Werben) Kościół parafialny pw. św. Józefa z XV, XVIII w. © strus
Już blisko Koszewo
Już blisko Koszewo © strus
Konie w Koszewie
Konie w Koszewie © strus
Kolejne kilometry to już tylko jazda z jednym zatrzymaniem w Koszewku i dojechałem przez Kunowo do ścieżki rowerowej którą jadę do Lipnika gdzie odbijam na Grzędzice a następnie DDR-ką z Żarowa docieram do Stargardu gdzie zmieniam bardzo spocona koszulkę i razem z Iwonką jedziemy na początku na wiejski cmentarz w Grzędzicach przez Żarowo.
KOSZEWKO (niem.Klein Küssow) Zabytkowy pałac neorenesansowy z XIX w., przebudowany w 1922 r.
KOSZEWKO (niem.Klein Küssow) Zabytkowy pałac neorenesansowy z XIX w., przebudowany w 1922 r. © strus
Szybkie porządki i jedziemy ścieżką rowerową do Lipnika na główny szlak nad jezioro Miedwie ,wjeżdżamy na promenadę przy stacji paliw i szybka ją opuszczamy bo bardzo tłoczno i kierujemy się do sklepu pod Lipami w Kobylance gdzie robimy zakupy i jedziemy na plac Zgody.
Miejsce na odpoczynek na DDR-ce do Kobylanki
Miejsce na odpoczynek na DDR-ce do Kobylanki © strus
Małe co nieco plus lód
Małe co nieco plus lód © strus
Małżonce tak dobrze było na słonecznej ławce że chciał sobie poczytać książkę więc ją zostawiłem i zrobiłem 10-kilometrowa rundke po gminie Kobylanka zaczynając od Reptowa a następnie przez Niedźwiedź i Kałęgę docieram do ścieżki rowerowej w Motańcu którą jadę po małżonkę do Kobylanki i razem wjeżdżamy na DDR-kę i jedziemy ją do Lipnika i kierujemy się do Grzędzic aby wzdłuż torów dotrzeć do drogi gruntowej która doprowadzi nas do strefy przemysłowej w Stargardzie i już miejskimi uliczkami wracamy do domu a po drodze spotykamy jeszcze Londyńskie autobusy.
Gruntowa do Stargardu z Grzędzic
Gruntowa do Stargardu z Grzędzic © strus
Londyńskie autobusy na ul.Ceglanej
Londyńskie autobusy na ul.Ceglanej © strus


TRASA:
Stargard,Witkowo Drugie,Witkowo Pierwsze,Kurcewo,Barnim,Wójcin,Kłęby,Nowy Przylep,Stary Przylep,Czernice,
Grędziec,Wierzbno,Koszewo,Koszewko,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,Żarowo,Stargard,Żarowo,
Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Reptowo,Niedźwiedź,Kałega,Motaniec,Kobylanka,Morzyczyn,
Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,Stargard.

M A P K A : Etap I Solo
M A P K A : Etap II Z Iwonką

  • DST 100.01km
  • Teren 8.00km
  • Czas 04:44
  • VAVG 21.13km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Kalorie 4036kcal
  • Podjazdy 460m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dwie pięćdziesiątki

Niedziela, 2 czerwca 2019 · dodano: 02.06.2019 | Komentarze 4

Już przy śniadaniu wczoraj wiedziałem że dziś będą dwa etapy pierwszy solo rozpoczęty dość późno bo oczywiście  długo pospałem a umówiony byłem z małżonką na 12.30 więc trzeba było się przyłożyć aby solo zaliczyć pięćdziesiątkę.Ruszyłem do DDR-ki w kierunku Giżynka a następnie w Golczewie skierowałem się przez Oś.Lotnisko do strefy przemysłowej w Kluczewie jadąc do końca ulicy Metalowej którą jakoś powoli przedłużają a tam zawróciłem.

Wracam DDR-ką do Golczewa i kieruję się przez Skalin w okolice Wierzchlądu gdzie podjeżdżam pod jezioro Miedwie a następnie udaję się do ścieżki rowerowej w Zieleniewie aby nią dojechać do Lipnika i odbić do Żarowa przez Grzędzice.Oprócz gotowej ścieżki do Grzędzic pojawił się nowy asfalt od przejazdu kolejowego do krzyżówki z Przestrzenną.
Jezioro Miedwie w okolicy Wierzchlądu
Jezioro Miedwie w okolicy Wierzchlądu © strus
Park Przyrody w okolicy Grzędzic
Park Przyrody w okolicy Grzędzic © strus
Nowa droga w Grzędzicach
Nowa droga w Grzędzicach © strus
Kilka set metrów po luźnym piachu , kolejne po dziurach i kieruję się do Żarowa w którym odbijam na Lubowo a przy starych torach od wąskotorówki mam 7 km do domu.trochę matematyki i wiem że za Rogowem muszę zawrócić aby osiągnąć 50 km i odebrać małżonkę na drugi etap.
Nowy drewniany drogowskaz w Rogowie
Nowy drewniany drogowskaz w Rogowie © strus
Wracam na DDR-kę w Żarowie i jadę po Iwonkę a po ośmiu minutach jedziemy już razem a małżonka wybrała trasę na początek taką samą jaką ja miałem końcówkę czyli zaczęliśmy od DDR-ki na Żarowo a następnie wydłużoną drogą przez Lubowo i Poczernin jedziemy do Sowna gdzie odwiedzamy dwa sklepy i oba były zamknięte,wracamy w okolice szkoły gdzie jest najkrótsza droga do Wielichówka.
Okolice Poczernina
Okolice Poczernina © strus
Droga z Sowna do Wielichówka
Droga z Sowna do Wielichówka © strus
U mnie butelka pusta w w gardle sucho ,musiałem poczekać  aż dotrzemy do Reptowa przez Wielichówko i Cisewo gdzie w pierwszym otwartym sklepie uzupełniłem napoje bo dziś planeta ostro dawała się we znaki a szczególnie jadąc po odkrytym terenie.Z Reptowa jedziemy do Kobylanki a następnie przez Jęczydół kierujemy się do DDR-ki w Morzyczynie.
          
Plac Zgody w Kobylance
Plac Zgody w Kobylance © strus
Teraz czekał nas najgorszy odcinek czyli przejazd ścieżką rowerową od Morzyczyna do Stargardu ze względu na słoneczną niedziele i kto tylko może to nad jezioro Miedwie jedzie i to całą szerokością DDR-ki nie patrząc na innych,dzwonek się grzał i kilka okrzyków też było i  komentarz małżonki a mówiłem żeby tą drogą nie wracać.

TRASA:
Stargard,Giżynek,Golczewo,Kluczewo,Golczewo,Skalin,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,
Żarowo,Lubowo,Rogowo,Lubowo,Żarowo,Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Sowno,Wielichówko,
Cisewo,Reptowo,Kobylanka,Jeczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P K A : Etap I-Solo

M A P K A : Etap II Z Iwonką

  • DST 83.39km
  • Teren 6.00km
  • Czas 03:43
  • VAVG 22.44km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 3240kcal
  • Podjazdy 199m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nie udany debiut małżonki.

Niedziela, 19 maja 2019 · dodano: 19.05.2019 | Komentarze 5

Małżonka przy śniadaniu oznajmiła że w końcu zaliczyła by jakąś rundkę więc ja zaraz po posiłku ruszyłem zaliczyć małe kółeczko solo
aby wrócić po Iwonkę  na trzynastą .Rozpocząłem od przejazdu przez Oś.Pyrzyckie i Witkowo Drugie żeby zameldować się w Kluczewie.

Z Kluczewa przez Oś.Lotnisko wjeżdżam do strefy przemysłowej a następnie DDR-ka jadę do ronda w Golczewie gdzie odbijam na Skalin i kieruje się przez Wierzchląd i Kunowo do ścieżki rowerowej w Zieleniewie.
Rzepak w okolicy Skalina
Rzepak w okolicy Skalina © strus
Ścieżką rowerową jak wczoraj jadę do Motańca gdzie przejeżdżam nad DK 10 i z pominięciem Niedźwiedzia wjeżdżam do Reptowa a następnie kieruję się do Kobylanki gdzie po sweet focie jak wczoraj wjeżdżam na DDR-kę i jadę nią do Lipnika aby skierować się do Żarowa na ścieżkę rowerowa prowadzącą do Stargardu przez Grzędzice  gdzie przy stawie dojrzałem bociana.
                               
Początek nowej DDR-ki do Grzędzic
Początek nowej DDR-ki do Grzędzic © strus
Bocian przy stawie w Grzedzicach.
Bocian przy stawie w Grzędzicach. © strus
DDR-ka z Żarowa do Stargardu
DDR-ka z Żarowa do Stargardu © strus
Zabieram małżonkę na pierwszą rundkę w tym roku z kiepskimi prognozami pogody na dalszą część dzisiejszego dnia jadąc ponownie DDR-ką do Żarowa a następnie jedziemy na cmentarz wiejski w Grzędzicach gdzie usłyszeliśmy pierwsze grzmoty.

Po porządkach jedziemy do Lipnika i podejmujemy decyzje że kierujemy się nad jezioro Miedwie a później zobaczymy na co pogoda nam pozwoli.Przy amfiteatrze wjeżdżamy na promenadę na której bardzo duży ruch i słyszymy kolejne oznaki nadchodzącej burzy.Sprawdzam prognozę i niby mieliśmy jeszcze trochę czasu bez opadów ale tak nie było.

Ciemne chmury nad jeziorem Miedwie
Ciemne chmury nad jeziorem Miedwie © strus
Wracamy na DDR-kę z zamiarem jazdy do Kobylanki ale wjeżdżając na ścieżkę rowerową zaczyna padać deszcz więc zawracamy i kierujemy się w stronę Stargardu.Deszcz pada do momentu gdy wjechaliśmy nad DK 10 i pomyślałem że w Lipniku odbijemy na Żarowo ale znowu zaczęło delikatnie padać i Iwonka chciała wracać do domu.Najśmieszniejsze gdy wróciliśmy do domu słońce zaczęło świecić i jest piękna pogoda.



TRASA:
Stargard,Witkowo,Drugie,Kluczewo,Golczewo,Skalin,Wierzchląd,Kunowo,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,
Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,Żarowo,Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,
Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
MAPKA: Etap I -Solo
MAPKA: Etap II - Z Iwonką


  • DST 50.03km
  • Teren 5.30km
  • Czas 02:42
  • VAVG 18.53km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Kalorie 2901kcal
  • Podjazdy 164m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

50-tka po pracy z Iwonką.

Sobota, 6 października 2018 · dodano: 06.10.2018 | Komentarze 6

Już w czwartek wiedziałem że w sobotę po pracy sam nie pojadę tylko z małżonką,na początku pojechaliśmy na cmentarz w Grzędzicach przez Żarowo gdzie zostawiłem małżonkę i zrobiłem po bliskich okolicach rundkę 15 kilometrów solo.
                                
Wróciłem po małżonkę i ruszyliśmy do DDR-ki w Lipniku a nią zajechaliśmy do Zieleniewa a tam odbiliśmy na ulicę Długą która w końcu doczekała się nawierzchni asfaltowej a nawet i ronda z którego zjechaliśmy na gruntową drogą prowadzącą do Parku Pamięci.
Wyjazd z Grzędzic w kierunku Lipnika
Wyjazd z Grzędzic w kierunku Lipnika © strus
Nowa nawierzchnia na ul.Długiej w Zieleniewie
Nowa nawierzchnia na ul.Długiej w Zieleniewie © strus
Park Pamięci w Morzyczynie
Park Pamięci w Morzyczynie © strus

Z parku ruszyliśmy na d promenadę nad jeziorem Miedwie gdzie przy plus 21 stopni w październiku było bardzo dużo ludzi wypoczywających i spacerujących ale jakoś udało nam się między nimi przejechać przez całą promenadę i wrócić na DDR-kę w Zieleniewie.
Jezioro Miedwie prawie jak nad morzem
Jezioro Miedwie prawie jak nad morzem © strus
DDR-ka wracamy do Stargardu a następnie kierujemy się na Stare Miasto wydłużoną drogą przez parki nad rzeką Iną żeby odebrać w RTV zamówiony gadżet a później to już jazda żeby zaliczyć standardowy dystans jeżdżony po pracy.
Nad rzeką Iną
Nad rzeką Iną © strus

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Stargard,Lipnik,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P K A : 50-tka po pracy z Iwonką.

  • DST 95.53km
  • Teren 11.60km
  • Czas 04:45
  • VAVG 20.11km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 4151kcal
  • Podjazdy 321m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dwa etapy i pierwsza .....

Sobota, 15 września 2018 · dodano: 15.09.2018 | Komentarze 6

Pogoda wietrzna temperatura jaka lubię, najpierw ruszam na pięćdziesiątkę solo i wybrałem się na wschodnie tereny na których dawno nie byłem zaczynając od dojazdu gruntową drogą przez Mroczeń do Strachocina gdzie wjechałem na DK 20 a dalej kierunek na Tychowo
Mroczeń - prace polowe
Mroczeń - prace polowe © strus
Korpus starego wiatrak w Tychowie
Korpus starego wiatrak w Tychowie © strus
Przejazd przez Tychowo i wyjeżdżam na DK 10 ale tylko klika metrów bo bardzo nie lubię odcinka do Krąpiela i skierowałem się na farmę wiatrową przez drogę którą na początku ktoś zaorał że nie mogłem po niej jechać i musiałem pokonać odcinek prowadząc rower a później szutrami do Trzebiatowa .Dziurawy Trzebiatów zaliczony i już dobrą drogą do Pęzina i odbijam na Golinę.
Zaorana droga do farmy wiatrowej
Zaorana droga do farmy wiatrowej © strus
Farma wiatrowa
Farma wiatrowa © strus
Chwila moment i zawitałem w Barzkowicach a dalej już tylko dojazd nad jezioro w Marianowie i sprawdzenie godziny bo na czternastą byłem umówiony z Iwonka na drugi etap dzisiejszego kręcenia.W jeziorze bardzo niski poziom wody jeszcze takiego nie widziałem zawsze była woda wzdłuż całego mola.
Barzkowice (niem.Barskewitz)  Kościół parafialny p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła z XIX w
Barzkowice (niem.Barskewitz) Kościół parafialny p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła z XIX w © strus
Jezioro Marianowskie
Jezioro Marianowskie © strus
Po 28 km pora wracać po małżonkę i to prawie całą drogę pod wiatr a czas goni dlatego do Strachocina jechałem non-stop bez zwracania uwagi co by tu uwiecznić na zdjęciu jadąc przez Czarnkowo ponownie Pęzino i dwa Ulikowa.W Ulikowie zrobiło się ciemno i delikatnie pokropiło że miałem ochotę na odwołanie drugiego etapu.
                           
Dotarłem na czas i wyruszyliśmy od razu w dalszą drogę zaczynając od DDR-ki na Żarowo a następnie wydłużoną drogą przez Lubowo i Poczernin docieramy do Sowna .Zanim ruszyliśmy do Wielichówka podjechaliśmy do sklepu w Sownie po obiad - banany bo od śniadania nic nie jadłem.Cofnęliśmy się pod szkołę i ciężką drogą około ruszyliśmy do Wielichówka po drodze która początkowo wyglądała jakby na niej były wylane resztki betonu a później duże ilości kamieni i cegieł i tak 2,7 km a na miejscu czarno na niebie.
Zakupy w Sownie
Zakupy w Sownie © strus
Dobre początki do Wielichówka z Sowna
Dobre początki do Wielichówka z Sowna © strus
Droga do Wielichówka
Droga do Wielichówka © strus
Czarne chmury
Czarne chmury © strus
Te czarne chmury chyba przyniosły przykre zdarzenie gdy przyjechaliśmy po nowej drodze do Cisewa małżonka w czasie jazdy zasłabła co skutkowało bolesnym upadkiem na asfaltowej drodze.Podeszliśmy do wiaty gdzie opatrzyłem jej stłuczone kolano.Na szczęście Iwonka jeździ również w kasku na którym pozostał ślad ,inne straty to spodnie do wyrzucenia a bluzę da się naprawić ale całe to zajście bardzo mnie zdenerwowało więc skróciliśmy wycieczkę jadąc do DDR-ki w Kobylance przez Reptowo.
Przymusowa przerwa w Cisewie
Przymusowa przerwa w Cisewie © strus
W Reptowie chciałem zrobić skrót do Morzyczyna z pominięciem Kobylanki ale droga była zbyt piaszczysta i pojechaliśmy jak napisałem wcześniej a ścieżką rowerową już prosto do domu bez zajeżdżania na "Złota Dynię" jak było w planach i całą drogę powrotną rozmyślałem co było przyczyna omdlenia i czy Iwonkę mogę zabrać na jutrzejszą rundkę.Była to pierwsza gleba małżonki i od razu na asfalcie , bardzo jej współczuję bo ja kilka zaliczyłem ale przeważnie na leśnych drogach albo zima na śniegu i lodzie.


TRASA:
Stargard,Mroczeń,Strachocin,Święte,Tychowo,Trzebiatów,Pęzino,Golina,Barzkowice,Marianowo,Czarnkowo,Pęzino,Ulikowo,
Ulikowo,Kolonia,Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Sowno,Wielichówko,Cisewo,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,
Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P K A :Marianowo solo
M A P K A : Wielichówko : Pierwszy upadek małżonki




  • DST 51.31km
  • Teren 8.00km
  • Czas 02:50
  • VAVG 18.11km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 2471kcal
  • Podjazdy 52m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

50-tka po pracy z Iwonką

Sobota, 1 września 2018 · dodano: 01.09.2018 | Komentarze 4

W tym tygodniu po pracy jakoś nie miałem natchnienia na jazdę poza jednym razem ale przeszkodził mi deszcz i do rundki nie doszło,
już wczoraj wiedziałem że dziś gdy wrócę z pracy jedziemy razem żeby zaliczyć między innymi trzy cmentarze zaczynając od wiejskiego w Grzędzicach do którego dojechaliśmy przez Żarowo.Tam zostawiłem małżonkę i pokręciłem się po bliskiej okolicy Grzędzic
wracając przez  lasek do Stargardu a następnie przez Lipnik na rundę terenową po Grzędzicach i po 14 km po odbiór małżonki.
Strus w Grzędzicach
Strus w Grzędzicach © strus

Po porządkach na pierwszym cmentarzu jedziemy do DDR-ki w Lipniku a nią na promenadę nad jezioro Miedwie zaczynając od wjazdu na ostatni pomost na którym właśnie skończyła się ceremonia zaślubin,spóźniliśmy się z dziesięć minut żeby zrobić bramę:)
I po ślubie...
I po ślubie... © strus
Na promenadzie załapaliśmy się jeszcze w amfiteatrze na próbę zespołu Kombi a później wróciliśmy na DDR-kę z której odbiliśmy na Kunowo żeby skierować się do Skalina wydłużona drogą przez Wierzchląd a następnie jedziemy w kierunku Golczewa żeby zameldować się na DDR-ce prowadzącą do Giżynka z której zjeżdżamy na starą drogę do Giżynka żeby zaliczyć drugi cmentarz.
Iwonka na pomoście nad J.Miedwie
Iwonka na pomoście nad J.Miedwie © strus
Amfiteatr nad J.Miedwie
Amfiteatr nad J.Miedwie © strus
Z nowego cmentarza w Giżynku jest już blisko do starego a później już wracamy do domu żeby wypocząć przed jutrem.

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Stargard,Lipnik,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Zieleniewo,Kunowo,Wierzchląd,
Skalin,Golczewo,Giżynek,Stargard.
M A P K A : 50 - tka po pracy z Iwonką

  • DST 51.18km
  • Teren 0.60km
  • Czas 02:26
  • VAVG 21.03km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • Kalorie 2240kcal
  • Podjazdy 70m
  • Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
  • Aktywność Jazda na rowerze

50-tka po pracy z Iwonką

Piątek, 3 sierpnia 2018 · dodano: 03.08.2018 | Komentarze 3

Dzisiejsza pięćdziesiątka inna niż zawsze bo przejechana nie od razu po pracy tylko po siedemnastej jak obiecałem Iwonce.Najpierw razem pojechaliśmy na cmentarz do Grzędzic przez Żarowo tam małżonkę zostawiłem i sam skierowałem się do DDR-ki w Lipniku i nią
przejechałem tylko do Zieleniewa gdzie odbiłem na Kunowo.

W Kunowie zawróciłem i wróciłem do Grzędzic ta samą drogą i zrobiłem jeszcze dwie rundy w okół jeziorka i wtedy usłyszałem telefon że mogę wracać i ruszać już w duecie w dalszą drogę.
Budowa ronda i DDR-ki w Lipniku
Budowa ronda i DDR-ki w Lipniku © strus
Z Grzędzic pojechaliśmy do Poczernina przez Lubowo I Rogowo gdzie zawróciliśmy po mini przerwie na banana.Jadąc w drodze powrotnej między Lubowem a Żarowem zaproponowałem małżonce mały wyścig ona pojechała prosta do DDR-ki w Żarowie na Stargard a ja zaliczyłem jeszcze jazdę do końca Żarowa i ruszyłem w pogoń za małżonką którą dogoniłem dopiero około 700 metrów przed końcem ścieżki rowerowej co mnie trochę zaskoczyło że się zmobilizowała do ucieczki.Kilometraż po pracy zaliczony a małżonka 30km też pokręciła.
Iwonka w Lubowie
Iwonka w Lubowie © strus
Droga między Poczerninem a Rogowem
Droga między Poczerninem a Rogowem © strus

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Kunowo,Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,
Rogowo,Lubowo,Żarowo,Stargard.
Mapka: 50-tka po pracy z Iwonką

  • DST 91.89km
  • Teren 1.00km
  • Czas 04:10
  • VAVG 22.05km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 4024kcal
  • Podjazdy 251m
  • Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Relax chmielowy z Tomaszem.

Sobota, 14 lipca 2018 · dodano: 14.07.2018 | Komentarze 1

W KOŃCU!!!! po tygodniu popołudniowych zmian mogłem pojeździć i to na dodatek z kolegą z pracy który po pół roku leczenia dostał pozwolenie na powrót na rower więc pojechałem po Tomasza i wydłużoną drogą przez strefę przemysłową w Kluczewie a następnie przez Golczewo i Giżynek dojechaliśmy do DDR-ki na Motaniec.W Lipniku nadal problemy z przejechaniem ale tylko dla rowerów na wąskich oponkach i na drodze kolejny etap prac - palowanie.
Palowanie w okolicach Lipnika i Tomasz.
Palowanie w okolicach Lipnika i Tomasz. © strus
DDR-ka dojechaliśmy do Kobylanki i odbiliśmy na Cisewo z zakupami w Reptowie,trzeba było kupić isochmiel zapakować w kieszeń i udać się do altanki.Tam szybko wypiliśmy i odczekaliśmy na wyparowanie rozmawiając bo ostatnio rzadko się widzieliśmy a na rowerze to już dawno razem nie pojeździliśmy.
Isochmiel w Cisewie.
Isochmiel w Cisewie. © strus
Po odparowaniu w drogę do Kobylanki przez Reptowo i Niedźwiedź a tam bananów nie było ale perła była i znowu przerwa przymusowa i postanowienie że to pierwszy i ostatni raz tak robimy.
Isochmiel w Niedźwiedziu
Isochmiel w Niedźwiedziu © strus
Po drugiej przerwie trochę szybciej musieliśmy odjechać bo przy stole robiło się gęsto i atmosfera polityczna.Wróciliśmy na DDR-kę
w Motańcu a nią prosto do Stargardu i przy rondzie się rozstaliśmy .W domu zjadłem obiad i od razu wyruszyłem na rundkę tym razem z zazdrosną małżonką bo chciał jechać wcześniej.Pojechaliśmy DDR-ką na Żarowo a następnie na cmentarz wiejski w Grzędzicach gdzie ostatnia ulewa zrobiła spustoszenie.Po porządkach wróciliśmy do Żarowa i skierowaliśmy się do Poczernina przez Lubowo i Rogowo gdzie zawróciliśmy i wróciliśmy do domu.





TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Reptowo,Cisewo,Reptowo,Niedźwiedź,Kałęga,Motaniec,Kobylanka,Morzyczyn,
Zieleniewo,Lipnik,Stargard,Żarowo,Grzędzice,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin,Rogowo,Lubowo,Żarowo,Stargard.
MAPKA:Relax chmielowy z Tomaszem.
MAPKA:Relax z Iwonką



  • DST 55.50km
  • Teren 2.00km
  • Czas 02:40
  • VAVG 20.81km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 2433kcal
  • Podjazdy 169m
  • Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bardzo bliskie okolice z Małżonką.

Sobota, 23 czerwca 2018 · dodano: 23.06.2018 | Komentarze 5

W końcu wymieniłem kasetę z łańcuchem które zakupiłem w kwietniu i przy okazji okazało się że mam jeszcze kółka w przerzutce do wymiany które już kupiłem i korba z suportem którą właśnie zamówiłem i będę musiał poczekać do wtorku przynajmniej .Niestety testy nowych części  po mieście  były kiepskie jeździło się zdecydowanie gorzej niż na starym napędzie a po obiedzie wyruszyłem pokręcić z małżonką zaczynając od dojazdu do cmentarza wiejskiego w Grzędzicach przez Żarowo a tam zostawiłem Iwonkę i pojechałem solo do Zieleniewa nad jezioro Miedwie a po drodze okazało się że nie ma jak wjechać na DDR-kę jadąc od Grzędzic musiałem zejść z roweru.

Z Zieleniewa pojechałem do Kunowa ale tylko do końca dobrego asfaltu a następnie zawróciłem i skierowałem się z powrotem do Grzędzic po Iwonkę .W rowku gdzie płynie woda po wakacjach będzie nowa DDR-ka w kierunku Zieleniewa.
Koniec dobrej nawierzchni w Kunowie
Koniec dobrej nawierzchni w Kunowie © strus
DDR-ka w okolicy Lipnika
DDR-ka w okolicy Lipnika © strus

Z Iwonką pojechaliśmy na łąkę w Rogowie gdzie posiedzieliśmy sobie na łonie natury aż momentalnie się zrobiło ciemno i mieliśmy nadzieje że sprawdzane prognozy pogody się nie zmienią i sucho wrócimy do domu.
Iwonka w kierunku Rogowa
Iwonka w kierunku Rogowa © strus
Nadchodzą ciemne chmury
Nadchodzą ciemne chmury © strus

TRASA:
Po mieście 14 km,Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Kunowo,Zieleniewo,Lipnik,Grzędzice,Żarowo,Lubowo,Rogowo,
Lubowo,Żarowo,Stargard.
M A P K A : Po mieście - Viper
M A P K A : Z Iwonką - Speeder

  • DST 50.11km
  • Teren 1.10km
  • Czas 02:22
  • VAVG 21.17km/h
  • Temperatura 31.0°C
  • Kalorie 2060kcal
  • Podjazdy 103m
  • Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
  • Aktywność Jazda na rowerze

50-tka po pracy z Iwonką.

Sobota, 9 czerwca 2018 · dodano: 09.06.2018 | Komentarze 3

Już wczoraj wiedziałem że po pracy będę miał na szlaku "przyczepkę" z którą na początku przez DDR-kę na Żarowo pojechałem na cmentarz w Grzędzicach tam ją zostawiłem i pojechałem solo 6 km czyli do Lipnika i z powrotem.
Budowa ronda w Lipniku
Budowa ronda w Lipniku © strus
Grzędzice
Grzędzice © strus
Wróciłem po małżonkę i razem pojechaliśmy do Kobylanki zaczynając od dojazdu do DDR-ki w Lipnika a nią prosto do sklepu ,tam małe zakupy i zostawiłem Iwonkę na ławeczce na sesje słoneczna a ja zrobiłem drugą solo rundkę tym razem zaliczyłem 10 km po gminie Kobylanka a gdy wracałem po małżonkę pod kościołem spotkałem stare auto.
Plac Zgody -Fontanna
Plac Zgody -Fontanna © strus
Stare autko w Kobylance i jej właściciel
Stare autko w Kobylance i jej właściciel © strus

Gdy byłem po raz drugi przy fontannie wypiłem  0,5l bardzo zimnej wody i ruszyliśmy w drogę powrotną prawie jak najkrótszą droga w bardzo upalny dzień,cały tydzień ostro grzało więc dziś postanowiłem że jutro po pracy zrobię sobie wolne od roweru. Nie wiem dlaczego ale wzdłuż jeziora Miedwia większość zaparkowanych aut wzdłuż szosy pochodziło ze Szczecina ,myślę że było ich 80 %  co mnie bardzo dziwi,ale na DDR-ce tłoku o dziwo nie było.
Iwonka na DDR-ce w okolicy Zieleniewa
Iwonka na DDR-ce w okolicy Zieleniewa © strus

TRASA:
Stargard,Żarowo,Grzędzice,Lipnik,Grzędzice,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn.Kobylanka,Reptowo,Niedźwiedź,Kałęga,Motaniec,
Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.
M A P K A : 50-tka po pracy z Iwonką