Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi strus z miasteczka Stargard . Mam przejechane 131293.02 kilometrów w tym 12430.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.18 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Widget Pogodowy
YoWindow.com yr.no

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy strus.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

SOLO

Dystans całkowity:111178.81 km (w terenie 10075.45 km; 9.06%)
Czas w ruchu:4443:51
Średnia prędkość:24.99 km/h
Maksymalna prędkość:3529.00 km/h
Suma podjazdów:302903 m
Suma kalorii:3336932 kcal
Liczba aktywności:1784
Średnio na aktywność:62.32 km i 2h 29m
Więcej statystyk

Test Race King 2.0

Piątek, 29 sierpnia 2014 · dodano: 29.08.2014 | Komentarze 2

Wracając z pracy zachodzę do Paczkomatu po nowe opony dla Vipera tj.Continental RaceKing 26 x 2,0. W domu szybkie przebranie się wymiana opon i jazda w drogę.W Lipniku dostrzegam że nie mam nic do picia i zajeżdżam na CPN w Morzyczynie.Ledwie przejechałem parę kilometrów a z nad Szczecina nadciągają ciemne chmury i spotykam kolegę wracającego z wycieczki i postanawiam wracać z nim do Stargardu.Na Moniuszki roztajemy się a ja jadę w stronę Giżynka.Na nowej drodze dziś spory ruch pracowników i wracających rowerzystów ,pewnie uciekających przed nadchodzącym deszczem.
Szarość nad
Szarość nad "Kamiennym Mostem" © strus
Przypomniałem sobie że od dziś na lotnisku jest zlot pojazdów militarnych i pomyślałem że by pod jechać i zobaczyć co się tam dzieje.
Przed Cargoteciem zaczyna padać deszcz postanawiam wracać i odbijam z pasa w stronę osiedla.
Viper w nowych gumach
Viper w nowych gumach © strus
Deszcz za bardzo nie dokucza i nawet nie jest zimny jak to nie raz bywa.Zamiast DDR jadę przez Kluczewo.
Kościół parafialny p.w. Świętego Krzyża w Kluczewie
Kościół parafialny p.w. Świętego Krzyża w Kluczewie © strus
Opony sprawują się lepiej od poprzednich jakie były przy zakupie roweru ,mam wrażenie że łatwiej rower się rozpędza a przede wszystkim  szybciej a na pewno mają mniejszy opór toczenia.
Nowy budynek KPP w Stargardzie
Nowy budynek KPP w Stargardzie © strus
Robię małą rundkę po Stargardzie i wracam do domu bo deszcz się wzmaga,szkoda zdrowia.

TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard,Giżynek,Golczewo,Kluczewo,Stargard.

Kategoria SOLO


  • DST 104.00km
  • Teren 19.00km
  • Czas 04:01
  • VAVG 25.89km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Gardno przez Kołowo.

Czwartek, 28 sierpnia 2014 · dodano: 28.08.2014 | Komentarze 6

Wyruszyłem do Gardna przez Kołowo dlatego bo chciałem zobaczyć Pomnik Albrechta Rudelsdorffa który znajduje się w okolicy wzgórza Bukowiec.Gdy wyjeżdżałem to musiałem się wrócić bo za ciepło się ubrałem ,przebrałem się na krótko i wyruszyłem.Do Starego Czarnowa jechałem pod mocny wiatr i dopiero podjazd pod w/w miejscowość spowodował że dopiero się rozgrzałem a za chwilę jeszcze jeden mocny podjazd do Dobropola Gryfińskiego.
Kościół filialny p.w. Podwyższenia Krzyża w Dobropolu Gryfińskim
Kościół filialny p.w. Podwyższenia Krzyża w Dobropolu Gryfińskim © strus
Po drodze szukam drogi co mnie interesuje żeby dojechać do Ogrodu Dendrologicznego jadąc od Sosnówka ,tam w najbliższym czasie udam się z małżonką jak będziemy mieć razem wolny dzień.Dojeżdżam do Bukowca biorę rower na ramie i rozpoczynam wędrówkę po chaszczach.
Droga w poszukiwaniu pomnika
Droga w poszukiwaniu pomnika © strus
Po błądziłem trochę i niestety nie osiągnąłem celu ,trzeba będzie poszukać jesienią jak będzie widoczność lepsza.Jadę ku Podjuch  przez tragiczny bruk na Smoczej i niepotrzebnie odbijam na Skalista bo zauważyłem na niej dobry asfalt który niestety szybko się skończył.Bruk mnie pokonał i postanowiłem poprowadzić rower jedząc batona na Kołowskiej  aż do DK 31.Po 19 km ciężkiej drogi w końcu coś równego.na początku miałem ochotę pojechać do Gryfina ale po przeliczeniu czasu nie zdążył bym na 15.30 na smaczny obiadek i dlatego w Radziszewie obieram kierunek na Gardno.W Chlebowie  5 minutowa przerwa na pokierowanie innego rowerzysty na właściwą drogę.
Kościół filialny p.w. św. Huberta w Chlebowie
Kościół filialny p.w. św. Huberta w Chlebowie © strus
Pomnik ku pamięci artylerzystów
Pomnik ku pamięci artylerzystów © strus
Wjeżdżam w głąb miejscowości Wysoka Gryfińska ale  nic ciekawego nie dostrzegłem oprócz drogi do Binowa ale na dla Spidera,wracam i w końcu jestem w Gardnie i do samego domu oprócz odcinka z Dębiny do Kołbacza jechało się extra.
Przed Glinna dostrzegam dużego grzyba i wracam do niego żeby zrobić mu fotę.
Grzyb na pniu przed Glinną
Grzyb na pniu przed Glinną © strus
Wcześniej w Żelisławcu uzupełniam napoje ,sprawdzam czas i postanawiam jechać przez Dębinę.Pod górkę do Dębiny nie odczułem trudu jak odcinek do Kołbacza gdzie wiatr bardzo szalał.
Po żniwach w Dębinie
Po żniwach w Dębinie © strus
Tyle razy przejeżdżałem przez Kołbacz ale dziś postanowiłem że zatrzymam się przy głazach i popatrzę na nie z bliska.
Głazy w Kołbaczu
Głazy w Kołbaczu © strus

Podjazd do krzyżówki Żelewo - Rekowo tak łatwo dawno nie był pokonany a prędkość na szczycie wynosiła 27 km/h.Przy Tesco dzwonie do syna żeby wstawił ziemniaki a ja wpadam na duży korek z Ceglanej na I Brygady.Stałem ponad 5 minut aż w końcu pojechałem chodnikiem wzdłuż Metalika a przy Mazurskiej wracam na szosę.

TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Bielkowo,Nieznań,Kołbacz,Stare Czarnowo,Dobropole Gryfińskie,Kołówko,Kołowo,Podjuchy,Żydowce,Klucz,Radziszewo,Chlebowo,Wysoka Gryfińska,Gardno,Żelisławiec,Katrno,Glinna,Stare Czarnowo,Dębina,Kołbacz,Nieznań,Bielkowo,Jęczydół,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.

Kategoria SOLO


Droga Górska.

Czwartek, 21 sierpnia 2014 · dodano: 21.08.2014 | Komentarze 4

 Ostatnio dwa razy byłem w okolicy Drogi Górskiej ale od Serca Puszczy kierowałem się w kierunku Podjuch ,tym razem pojechałem tam żeby to zmienić a to przez Michała fotki z Bukowego.Do Sosnówka jadę tym razem  przez Rekowo żeby było inaczej niż zawsze.
Szachulec w Bielkowie
Szachulec w Bielkowie © strus
Łowisko przed Stawem Cysterskim
Łowisko przed Stawem Cysterskim © strus
Zaglądając na łowisko w napęd wkręcił mi się sznurek który był w trawie i musiałem z nim trochę powalczyć żeby kontynuować jazdę.
Przesadziłem z długim podjazdem który chciałem bardzo szybko pokonać i przy ławeczce musiałem się zatrzymać na małą przerwę którą wykorzystałem na spokoje uzupełnienie płynów i na batona energetycznego.Ławeczka znajduje się  3 km przed Kołowem na której ostatnio odpoczywałem z małżonką a dziś musiałem sam.Od Lipnika gdy słońce schowało się za chmury nadal szarówka i nie zanosiło się że coś się szybko zmieni ,ale za to wiaterek od Sosnówka do Kołowa nie pomagał w jeździe.
Staw w Kołowie
Staw w Kołowie © strus
Krótki zjazd i jestem w okolicy głazu "Serce Puszczy" i staje przed drogą która była moim dzisiejszym celem.
Kierunek Droga Górska
Kierunek Droga Górska © strus
Tylko na początku lekki podjazd a później prawie cały czas w dół do samego Klęskowa.
Droga Górska
Droga Górska © strus

Bardzo mi się spodobała ta droga po remoncie chodź nigdy ja wcześniej nie jechałem ,będę musiał ja pokazać Iwonce.Jadąc napotykam znany mi kierunkowskaz.
Droga Górska -kierunkowskaz
Droga Górska -kierunkowskaz © strus
Kiedyś  od Bukowieca  [wieża obserwacyjna ochrony p.poż. lasów] zjeżdżałem czarnym szlakiem i dotarłem do tego kierunkowskazu tylko że pojechałem do Kijewka ,tym razem w dół do Klęskowa.
Na Chłopskiej sprawdzam gdzie się znajduje i wyświetla mi się informacja że za kościołem są jakieś ruiny i pomnik więc zajeżdżam żeby to sprawdzić.Ma miejscu zastaje pomnik poświęcony ofiarom wojen w XX wieku i ruiny nie wiem czego.
Ofiarom wojen XX wieku
Ofiarom wojen XX wieku © strus

Ważnym elementem pomnika jak czytałem w necie jest odrestaurowany fragment starego pomnika z nazwiskami poległych, który to umocowano w lewej strony.
Ofiarom wojen XX wieku
Ruiny mnie rozczarowały ,a w ostatniej części trwała imprezka z udziałem trzech "nurków".
Ruiny za pomnikiem Ofiar wojen XX w
Ruiny za pomnikiem Ofiar wojen XX w © strus
Koło stawu ruszyłem w kierunku Dąbskiej zatrzymując się na chwile przy lapidarium a dalej kierunek na Dąbie.
Lapidarium w Klęskowie
Lapidarium w Klęskowie © strus

Jadąc w kierunku przeprawy na Tczewskiej rozmyślałem gdzie by ty pojechać żeby do 15 -tej zrobić jak największą liczbę kilometrów. Jadąc do Wielgowa miałem pomysł na Sowno i dopiero do Stargardu ale zostawał mi wolny czas więc zamiast w Bałtycką  wybrałem kierunek na DW 142.Zaraz po zmianie gminy droga od razu jakości jaka znajduję się w Kunowie ale wiem dlaczego jej nie remontują bo na końcu jej zastałem to co na poniższym zdjęciu.
Brak wjazdu na DW 142
Brak wjazdu na DW 142 © strus
Na szczęście leśnym szlakiem docieram do płytówki i jadę ją w kierunku Strumian. Po drodze na odcinku gdzie znajduje się
Drogowy Odcinek Lotniskowy „Kliniska” miał miejsce wypadek według GS24.pl auta jechały w stronę Chociwla  ale leżały po przeciwnej stronie drogi.
Wypadek na drodze do Chociwla
Drogą jade w małym stresie  i na leśnym parkingu przed Strumianami  robię sobie przerwę na spacer wśród wrzosów i jagód.
Jagódki przed Strumianami
Jagódki przed Strumianami © strus

Wrzos
Wrzos © strus
Jak zjechałem z tej drogi to poczułem ulgę ,dziś na niej panował bardzo duży ruch pojazdów ,w Sownie nadal wybieram drogi terenowe i jadę do Cisewa chodź nie wiedziałem że ta droga tam mnie doprowadzi gdy odbiłem ze szlaku na Grzędzice.W Cisewie sprawdziłem która godzina i postanowiłem do domu wracać przez Skalin i Giżynek.
TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Bielkowo,Rekowo,Jezierzyce,Sosnówko,Kołówko,Kołowo,Klęskowo,Bukowe,Kijewo,Dąbie,
Wielgowo,Sowno,Cisewo,Miedwiecko,Zieleniewo,Kunowo,Skalin,Kluczewo,Golczewo,Giżynek,Stargard.
9
Kategoria SOLO


Lubiatowo.

Piątek, 15 sierpnia 2014 · dodano: 15.08.2014 | Komentarze 2

Początkowo chciałem powtórzyć ostatnia trasę którą pokonywałem razem z Iwonką.W Golczewie uświadomiłem sobie dopiero że dziś święto i będzie ciężko z zakupami po drodze.Zajechałem DDR-ką na Oś.Lotnisko na zakupy ,pierwszy sklep zamknięty w drugi ostatnie Oshee Vitamin H2O  i jadę w stronę lotniska.
Hangary na lotnisku w Kluczewie
Hangary na lotnisku w Kluczewie © strus
Jeszcze nie wyjechałem z lotniska i ledwie parę kilometrów przejechałem a przed sobą nad Dębicą zobaczyłem deszczowe chmury które szły moją stronę .Poczułem pierwsze krople deszczu jak w zaroślach dojrzałem jakiś ruiny po ruskich i tam postanowiłem się skryć.
Ochrona przed ulewą
Ochrona przed ulewą © strus
Czekałem dobre 15 minut a jak się zdziwiłem że po przejechaniu 500 m na drodze nie było śladów że na tym terenie padało ale kto  o tym wiedział że jak pojadę dalej to mnie ominie deszcz.Do Wierzbna jadę bezpośrednio z Dębicy żużlówką tak jak ostatnim razem  ,polecam tą drogę a nie tą z Koszewa.W Wierzbnie przed dwoma sklepami zloty spragnionych piwa więc nie zostawiam roweru tylko jadę dalej.
Krzyż przy kościele w Wierzbnie
Krzyż przy kościele w Wierzbnie © strus
Promenada w Wierzbnie ,widok od jeziora
Promenada w Wierzbnie ,widok od jeziora © strus
Po drugiej stronie bardzo ciemno więc zmieniam plan jazdy w okół Miedwia i jadę w kierunku Lubiatowa.
Przejeżdżam  przez DW 106 i jestem na obranym szlaku na którym do Lubiatowa jest bardzo mały ruch aut ale nadal walczę z jazdą pod mocny wiatr chwilami porywisty i tak do Starego Przylepu.
Zabytkowy  dwór z 1913 r w Czernicach
Zabytkowy dwór z 1913 r w Czernicach © strus
Szlak PKP w kierunku Pyrzyc
Szlak PKP w kierunku Pyrzyc © strus
Kolejne trzy miejscowości w których wszystkie sklepy są zamknięte ,za Zaborskiem wchodzę na cmentarz bo dojrzałem mini lapidarium.
Mini lapidarium w Zaborsku
Mini lapidarium w Zaborsku © strus

W Lubiatowie widzę ruch ludzi z torbami w okolicy sklepu co oznacza że jest czynny , robię zapasy na resztę trasy żeby mi nie zabrakło i żebym nie musiał liczyć na kolejny otwarty na dalsze drodze.Po wypiciu 0,5l i małym posiłku jadę w stronę Dolic.Jadąc DW 122 pomyślałem że w okolicach Dolic byłem kilkakrotnie może by popatrzeć na mapkę żeby zaliczyć jakieś wioski w których nie byłem i tak opuszczam drogę główną i jadę na Barnim zaliczając Moskorzyn i Żalęcino.
Kościół filialny p.w. św. Stanisława Biskupa Męczennika - Moskorzyn
Kościół filialny p.w. św. Stanisława Biskupa Męczennika - Moskorzyn © strus
Z Moskorzyna znowu pod wiatr i długie wzniesienie i nie najlepsza nawierzchnia na drodze ale sam sobie wybrałem tą drogę.Po drodze  widoczne mokradła po obu stronach jezdni.
Mokradła za Moskorzynem
Mokradła za Moskorzynem © strus

Kościół filialny p.w. św. Maksymiliana Kolbe - Żalęcino
Kościół filialny p.w. św. Maksymiliana Kolbe - Żalęcino © strus
Maksymilian Kolbe - Żalęcino
Maksymilian Kolbe - Żalęcino © strus
Jadąc do Kłębów z prawej strony widoczny był już silos cukrowni w Kluczewie mimo sporej odległości.Od Kłęb do Strzebielewa jechałem w styczniu ale tym razem musiałem się bardziej sprężyć po tym jak między Wójcinem a Barnimiem zobaczyłem po lewej stronie ilość błysków to dostałem speeda.
Deszcze nie spokojne a my na rowerach
Deszcze nie spokojne a my na rowerach © strus
W Przewłokach nie chciałem walczyć z nawierzchnią typu Trylinka i postanowiłem tą miejscowość pokonać chodnikiem ,w Strzebielewie odbijam na drogę Dolice Stargard i znowu porywisty wiatr w oczy aż do Witkowa.Pierwsze krople na okularach pojawiły się w okolicy Orlika w Witkowie.Już rozmyślałem gdzie się ukryć ,pierwszy pomysł do kolegi na kawę i gdy jestem już w Witkowie Drugim przestało kropić i odbijam na Oś.Pyrzyckie.Sucho aż do Warszawskiej ,wjeżdżam dalej na Staszica a tu cała droga świeżo zalana wodą i tak już do domu jadę po mokrym ale nie pada na głowę.Ostatnie kilometry to jazda w stresie że złapie mnie  burza w miejscu gdzie nie będzie miejsca żeby się ukryć.

TRASA:
Stargard,Giżynek,Golczewo,Kluczewo,Warnice,Dębica,Wierzbno,Grędziec,Czernice,Stary Przylep,Cieszysław,Zaborsko,Lubiatowo,Ukiernica,Moskorzyn,Żalęcino,Kłęby,Wójcin,Barnim,Przewłoki,Strzebielewo,Witkowo ,Stargard.



Kategoria SOLO


  • DST 67.00km
  • Teren 12.00km
  • Czas 02:50
  • VAVG 23.65km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Serwis Turowski

Piątek, 8 sierpnia 2014 · dodano: 08.08.2014 | Komentarze 0

I tak jak wczoraj szybko po pracy przebrałem się i spokojnym tempem  bez tylnego hamulca udałem się do Szczecina  przez Jezierzyce do serwisu M.Turowskiego w którym bez kłopotów uzupełniono mi układ hamulcowy i odpowietrzono i przy okazji okazało się że szczęki hamulcowe też nadają się już do wymianu.Ogólnie szybki i miły serwis od ręki ,chodź umówiony dzień wcześniej przez telefon.
Żeby nie wracać ta samą trasą wróciłem przez Dąbie pomykając poboczem na Pomorskiej bo był korek przez zamknięty szlaban kolejowy od salonu Forda.

TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Jezierzyce,Śmierdnica,Płonia,Kijewo,Słoneczne,Dąbie,
Wielgowo,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard.

Kategoria SOLO


Nieudany serwis.

Czwartek, 7 sierpnia 2014 · dodano: 07.08.2014 | Komentarze 0

Wróciłem po pracy do domu żeby tylko się przebrać i pojechać na umówiony serwis do Morzyczyna z Kellys Viper 60 Dark Lime w celu uzupełnienia płynu hamulcowego i odpowietrzenia układu.Niestety nasze próby trwały dwie godziny i PORAŻKA nie udało nam się przywrócić do życia tylnego hamulca i na 99% jutro po pracy jadę do Turowskiego na serwis.

TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo ,Morzyczyn i z powrotem.

Kategoria SOLO


  • DST 106.00km
  • Teren 3.00km
  • Czas 04:33
  • VAVG 23.30km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Sprzęt ZUŻYTY - Merida Speeder T1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trio

Środa, 6 sierpnia 2014 · dodano: 06.08.2014 | Komentarze 3

Wyruszając nie miałem żadnego planu oprócz dwóch spraw do załatwienia jednej w mieście drugiej w Morzyczynie. Jak byłem u kolegi w komisie w Morzyczynie śmigły mi znajome dwie sylwetki ,spakowałem swoje rzeczy i ruszyłem za nimi.W okolicy Oś.Zielonego dogoniłem ich , po  wymianie zdań o zaplanowanych kilometrach i trasie  postanowiłem z nimi pojechać wiedząc że średnia będzie mała bo Grzegorz jechał na góralu ale za to będzie czas na gadulec.Oni mieli plan Kołowo i J.Szmaragdowe i minimum 100 km ,ja chciałem więcej kilometrów i pomyślałem że jak wrócimy do Stargardu to coś dokręce.W Starym Czarnowie krótka przerwa na stacji paliw na dokupienie isotoników i ruszyliśmy do Kołowa przez Dobropole Gryfińskie.
Grzegorz i Tomasz
Grzegorz i Tomasz w Kołówku © strus
Grzegorz był pierwszy raz na Bukowym i ciężko mu szło na wzniesieniach i musieliśmy na niego co jakiś czas czekać ale chłopakowi podobały się krajobrazy i już wypytywał kiedy przyjedziemy następnym razem ale wszyscy na mtb rowerach.Przy sercu puszczy zrobiliśmy sobie przerwę na batonki i odpoczynek  naszym kozom.
Daliśmy im odpocząć od kilogramów
Daliśmy im odpocząć od kilogramów © strus
Z Kołowa zjeżdżamy na Podjuchy, dwa mocne podjazdy na Falskiego gdzie  podczas wjeżdżania na drugi Grzegorz wymiękł na swojej 29 -ce   ale za to pobił swój rekord prędkości zjeżdżając Radosną do Granitowej który od dziś wynosi 55km/h. Na Szmaragdowe jedziemy żeby chłopaki porobili kilka fotek na jeziorem i wybrać kolejny odcinek trasy.
J.Szmaragdowe
J.Szmaragdowe © strus

Nad jeziorkiem postanowiliśmy że zbliża się godzina obiadowa i jedziemy w kierunku Struga na małe co nieco ,gdy z Tomkiem dojeżdżamy do Ronda R.Reagana okazuje się że Grzegorza nie widać  , wracamy a Grześ właśnie ściąga oponę bo złapał  dziś drugiego laczka tym razem na przodzie ,wcześniej ledwie przejechał 1 kilometr od domu i musiał zmieniać dętkę.Po posiłku nawet nie dojechaliśmy do Fresha na Iwaszkiewicza i trzeci laczek. Prowadzimy rowery po zakupach do Turowskiego po dętkę  i z małym pytankiem dlaczego opony kupione w piątek Continetal X-King 2,2 i nówki  dętki tak szybko się dziurawią [to 8 sztuka przebita] Okazało się że to wina opasek na obręcze które były za wąskie mimo że orginały. Zmieniamy na obu kołach i wracamy moim ulubionym szlakiem
w nasze okolice to jest przez Dąbie.
SERWISOWANIE  na chodniku - wymiana opasek
SERWISOWANIE na chodniku - wymiana opasek © strus
Jadąc ze Zdunowa do Niedźwiedzia Grześ miał okazje do pośmiania się że jego rower jedzie a nasze nie chcą ale poźniej mu się odgryźliśmy że w Kobylance przy fontannie krzyczał że potrzebuje odpoczynku.Przez te defekty i słabe tempo  dużo kilometrów nie przejechałem ale za to było wesoło chodź nie dla Grześka ,biedy chciał już iść do Dąbia na pociąg i sprzedać rower.Żeby przejechać minimum 100 kilometrów postanowiłem ich odprowadzić na Pyrzyckie przez Giżynek i Golczewo.
Nowa droga do Golczewa z Giżynka
Nowa droga do Golczewa z Giżynka © strus
Jednego zostawiłem  na Plieckiego a drugiego za rogiem na Staffa i pojechałem do domu.Kilometry i czas są z licznika bo Sporttracker coś  fixował.

TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Bielkowo,Nieznań,Kołbacz,Stare Czarnowo,Dobropole Gryfińskie,Kołówko,Kołowo,
Podjuchy,Zdroje,Majowe,Dąbie,Wielgowo,Zdunowo,Niedźwiedź,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard,Giżynek,
Golczewo,Kluczewo,Stargard

Kategoria SOLO


Przed grillem.

Sobota, 2 sierpnia 2014 · dodano: 02.08.2014 | Komentarze 0

Dziś jesteśmy umówieni na rodzinnego dużego grilla a że to przedostatni dzień urlopu to szkoda go na samo jedzenie więc zrobiłem małe kółeczko przed obżarstwem.Postanowiłem zrobić około 70 km na tyle wstępnie obliczyłem że mam czasu,ruszyłem do gminy Kobylanka i w Kołbaczu zatrzymałem się przy ruinach dworku żeby w końcu zrobić mu fotkę.

Kołbacz - Dworek z XVIII wieku
Kołbacz - Dworek z XVIII wieku © strus
Do Dębiny to dziś najtrudniejszy odcinek trasy a to przez wiatr,po odbiciu na Stare Czarnowo zauważam dużą ilość gniazd jaskółek brzegówek.
Kolonia lęgowa brzegówek
Kolonia lęgowa brzegówek © strus
Dawno nie byłem w tej okolicy mimo że lubię tu jeździć bo uważam że są to drogi bardzo bezpieczne ze względu na mały ruch pojazdów,w Starym Czarnowie działa już nowo wybudowana stacja paliw gdzie można uzupełnić zapasy paliwa na dalsze kilometry.
Stare Czarnowo - Orlen
Stare Czarnowo - Orlen © strus
Wyjeżdżając z Czarnowa zobaczyłem niebieski rower i z daleka myślałem  że to może być Daniel bo często objeżdża Miedwie,ruszyłem w pogoń i przed Kołbaczem dogoniłem bikera ale to żaden znajomy.Wracam do Kobylanki żeby zrobić ósemkę w okolicy Reptowa.
Po żniwach w Nieznaniu
Po żniwach w Nieznaniu © strus
W Niedźwiedziu zajeżdżam do sklepu uzupełnić napoje i ochłodzić się małym lodem ,super się jechało 50 km bo nie było słońca ale dobre się skończyło i mocno poczułem słońce na skórze.W Kobylance dodaje kilometry i brakuje trochę do zaplanowanego minimum a na DDR-ce koło Werandy znowu zmiany.
DDR-ka przy Werandzie zamalowana
DDR-ka przy Werandzie zamalowana © strus
Na Rondzie Południk dowiedziałem się od pewnego pana z granatowego Golfa że po to są wymalowane czerwone pasy żebym rower przeprowadził po nich a nie pchał się na jezdnie??? a pan stojący obok powiedział " i tak rodzą się nowe przepisy" Ciekawe za ile kupił prawko? Odbijam w Składową w kierunku Kossaka żeby znaleźć brakujące metry.

TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Bielkowo,Nieznań,Kołbacz,Dębina,Stare Czarnowo,Kołbacz,Nieznań,Bielkowo,Kobylanka,Motaniec,Reptowo,Niedźwiedź,Kałęga,Motaniec,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,
Zieleniewo,Lipnik,Stargard.

Kategoria SOLO


Po przyjeździe z urlopu.

Wtorek, 29 lipca 2014 · dodano: 29.07.2014 | Komentarze 4

Po przyjeździe z urlopu miała być wycieczka na innej trasie  niż standardowa   ale gdy wczoraj poświęciłem popołudnie  na czyszczenie rowerów i regulacje tak regulowałem że mi płyn hamulcowy z tylnego hamulca wyciekł i tak ma teraz problem...... Dziś z rana byłem w czterech serwisach i w trzech wysyłają mnie do Szczecina bo ponoć w Stargardzie nikt nie napełnia układów hamulcowych.Zadzwoniłem do swojego mechanika który jest na urlopie i powiedziałem co narozrabiałem ,on stwierdził  że nigdy tego nie robił ale da radę tylko że muszę poczekać do piątku.Pojechałem na Cisewa tylko dlatego że duża cześć trasy jest pod drzewami i byłem jeszcze umówiony w Morzyczynie na kawę i małą robótkę przy kompie.Około trzynastej ruszyłem już na normalną jazdę z zakupami w Kobylance.Podczas kawy nasłuchałem się o aferze z zamalowaniem DDR- ki na wysokości "Werandy" że odcinek jest droga prywatną.
Wracając zatrzymałem się żeby zrobić fotkę.
STOP - Droga prywatna  - :)
STOP - Teren prywatny  - :) © strus
Straciłem ponad godzinę przy kawie i zabrakło mi czasu żeby do 15.30 [OBIAD] wykręcić setkę. Docierając do Moniuszki odbiłem na rundkę do strefy przemysłowej Bridgestone (jap. 株式会社ブリヂストン, Kabushiki-gaisha Burijisuton) Dziś bardzo duży upał i trzeba było dużo pić ,jak wróciłem to przez 10 min wypiłem 1,5 l wody.

TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyczyn,Kobylanka,Motaniec,Kałęga,Niedźwiedź,Reptowo,Cisewo,Reptowo,Niedźwiedź,Kałęga ,Motaniec,Reptowo,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard,Giżynek,Kluczewo,Stargard.


Kategoria SOLO


Cisewo przed pracą.

Wtorek, 8 lipca 2014 · dodano: 08.07.2014 | Komentarze 1

Dzisiejszego ranka gdy się obudziłem byłem  jakiś rześki że postanowiłem że zamiast spać do dziewiątej zrobię małe kółeczko przed pracą .Wybrałem spidera żeby w jak najkrótszym czasie pojechać do Cisewa.
Lapidarium w Cisewie
Lapidarium w Cisewie © strus

To był mój drugi raz gdy pojechałem przed pracą ,raz jak wybrałem się we wrześniu to przyładował we mnie chłopak ze Zdunowa a biodro bolało mnie 5 miesięcy ,dziś na DDR-ce było pusto dopiero jak wracałem to pojawili się piersi rowerzyści.

TRASA:
Stargard,Lipnik,Zieleniewo,Morzyzczyn,Kobylanka,Motaniec,Kałęga,Niedźwiedź,Reptowo,Cisewo ,Reptowo,Niedźwiedź,Kałęga,Motaniec,Kobylanka,Morzyczyn,Zieleniewo,Lipnik,Stargard

Kategoria SOLO