Info

Więcej o mnie.















Moje rowery
Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2025, Kwiecień2 - 4
- 2025, Marzec20 - 17
- 2025, Luty21 - 4
- 2025, Styczeń19 - 8
- 2024, Grudzień12 - 12
- 2024, Listopad8 - 10
- 2024, Październik13 - 22
- 2024, Wrzesień14 - 27
- 2024, Sierpień17 - 26
- 2024, Lipiec14 - 33
- 2024, Czerwiec20 - 49
- 2024, Maj13 - 24
- 2024, Kwiecień11 - 24
- 2024, Marzec12 - 27
- 2024, Luty7 - 13
- 2024, Styczeń5 - 15
- 2023, Grudzień8 - 18
- 2023, Listopad8 - 15
- 2023, Październik10 - 15
- 2023, Wrzesień14 - 35
- 2023, Sierpień12 - 21
- 2023, Lipiec13 - 35
- 2023, Czerwiec23 - 48
- 2023, Maj17 - 38
- 2023, Kwiecień12 - 33
- 2023, Marzec8 - 17
- 2023, Luty11 - 21
- 2023, Styczeń11 - 20
- 2022, Grudzień9 - 20
- 2022, Listopad10 - 24
- 2022, Październik13 - 27
- 2022, Wrzesień14 - 28
- 2022, Sierpień11 - 20
- 2022, Lipiec12 - 18
- 2022, Czerwiec18 - 31
- 2022, Maj13 - 32
- 2022, Kwiecień16 - 27
- 2022, Marzec11 - 24
- 2022, Luty11 - 17
- 2022, Styczeń9 - 12
- 2021, Grudzień3 - 4
- 2021, Listopad8 - 15
- 2021, Październik10 - 24
- 2021, Wrzesień15 - 29
- 2021, Sierpień13 - 24
- 2021, Lipiec16 - 35
- 2021, Czerwiec24 - 46
- 2021, Maj14 - 29
- 2021, Kwiecień11 - 40
- 2021, Marzec12 - 31
- 2021, Luty8 - 20
- 2021, Styczeń8 - 18
- 2020, Grudzień17 - 50
- 2020, Listopad16 - 71
- 2020, Październik15 - 54
- 2020, Wrzesień17 - 55
- 2020, Sierpień16 - 46
- 2020, Lipiec12 - 40
- 2020, Czerwiec18 - 56
- 2020, Maj17 - 70
- 2020, Kwiecień16 - 86
- 2020, Marzec15 - 70
- 2020, Luty13 - 32
- 2020, Styczeń15 - 41
- 2019, Grudzień15 - 41
- 2019, Listopad14 - 28
- 2019, Październik16 - 43
- 2019, Wrzesień14 - 31
- 2019, Sierpień19 - 47
- 2019, Lipiec11 - 27
- 2019, Czerwiec20 - 50
- 2019, Maj14 - 63
- 2019, Kwiecień14 - 56
- 2019, Marzec14 - 47
- 2019, Luty13 - 34
- 2019, Styczeń11 - 34
- 2018, Grudzień12 - 42
- 2018, Listopad15 - 84
- 2018, Październik12 - 64
- 2018, Wrzesień14 - 60
- 2018, Sierpień16 - 50
- 2018, Lipiec14 - 50
- 2018, Czerwiec15 - 64
- 2018, Maj18 - 70
- 2018, Kwiecień17 - 77
- 2018, Marzec13 - 60
- 2018, Luty10 - 40
- 2018, Styczeń13 - 64
- 2017, Grudzień14 - 53
- 2017, Listopad14 - 52
- 2017, Październik13 - 43
- 2017, Wrzesień12 - 39
- 2017, Sierpień14 - 45
- 2017, Lipiec11 - 47
- 2017, Czerwiec16 - 63
- 2017, Maj4 - 20
- 2017, Kwiecień5 - 19
- 2017, Marzec14 - 47
- 2017, Luty6 - 22
- 2017, Styczeń10 - 26
- 2016, Grudzień10 - 34
- 2016, Listopad11 - 30
- 2016, Październik10 - 30
- 2016, Wrzesień12 - 47
- 2016, Sierpień7 - 31
- 2016, Lipiec8 - 24
- 2016, Czerwiec12 - 48
- 2016, Maj17 - 76
- 2016, Kwiecień11 - 74
- 2016, Marzec12 - 57
- 2016, Luty11 - 40
- 2016, Styczeń12 - 25
- 2015, Grudzień11 - 40
- 2015, Listopad13 - 41
- 2015, Październik15 - 60
- 2015, Wrzesień15 - 74
- 2015, Sierpień16 - 58
- 2015, Lipiec15 - 49
- 2015, Czerwiec12 - 51
- 2015, Maj13 - 55
- 2015, Kwiecień15 - 63
- 2015, Marzec12 - 57
- 2015, Luty13 - 39
- 2015, Styczeń8 - 29
- 2014, Grudzień12 - 30
- 2014, Listopad12 - 32
- 2014, Październik11 - 23
- 2014, Wrzesień10 - 34
- 2014, Sierpień15 - 28
- 2014, Lipiec12 - 29
- 2014, Czerwiec12 - 33
- 2014, Maj12 - 33
- 2014, Kwiecień14 - 41
- 2014, Marzec16 - 51
- 2014, Luty10 - 31
- 2014, Styczeń10 - 38
- 2013, Grudzień10 - 34
- 2013, Listopad11 - 34
- 2013, Październik11 - 36
- 2013, Wrzesień12 - 26
- 2013, Sierpień15 - 24
- 2013, Lipiec7 - 10
- 2013, Czerwiec11 - 17
- 2013, Maj13 - 16
- 2013, Kwiecień11 - 6
- 2013, Marzec6 - 3
- 2013, Luty2 - 1
- 2013, Styczeń3 - 1
- 2012, Grudzień4 - 3
- 2012, Listopad8 - 2
- 2012, Październik12 - 4
- 2012, Wrzesień12 - 17
- 2012, Sierpień13 - 8
- 2012, Lipiec10 - 6
- 2012, Czerwiec12 - 4
- 2012, Maj15 - 1
- 2012, Kwiecień14 - 3
- 2012, Marzec12 - 0
- 2012, Luty1 - 0
- 2011, Grudzień3 - 1
- 2011, Listopad11 - 7
- 2011, Październik11 - 0
- 2011, Marzec1 - 0
- DST 56.00km
- Teren 23.00km
- Czas 02:19
- VAVG 24.17km/h
- Temperatura 12.0°C
- Kalorie 2032kcal
- Podjazdy 132m
- Sprzęt Zużyty -Kellys Viper 60 Dark Lime
- Aktywność Jazda na rowerze
Grzybobranie w mżawce .
Sobota, 31 października 2020 · dodano: 31.10.2020 | Komentarze 5
Pewnie bym dziś nigdzie nie pojechał przez kiepską pogodę ale cykloza wygrała tylko dlatego że ostatni pięciodniowy post od roweru przez prace na ósmą lub dwunasta godzinę przez cały tydzień spowodował wielką ochotę na rower.Wczoraj myślałem aby zaliczyć setkę bo prognozy nie przewidywały opadów a dziś przykra niespodzianka i dlatego jak tydzień temu wybrałem Viper-a aby pojechać tą sama rundę z przystankiem na grzybobranie tylko trochę inaczej zbierałem grzybki.Do Sowna pojechałem wydłużoną drogą przez Lubowo i Poczernin zaczynając od DDR-kina Żarowo a następnie kieruję się do dojazdu pożarowego 18 który znajduję się zaraz za krzyżówką "Chociwelki" z Dw 141.
Dojazd pożarowy 18 © strus

Gdy zameldowałem się na DP 18 przejechałem 3 km i wszedłem w las a po około 50 minutach napełniłem plecak małymi podgrzybkami i gdy wróciłem na drogę okazało się że popaduje deszcz którego pod drzewami nie czułem a radar pogodowy tego nie pokazywał.Podczas zbierania zrobiłem kilka zdjęć do bloga.

Rodzinka podgrzybków © strus

Podgrzybek w okolicy DP 18 © strus


Opieńki miodowe? © strus

Muchomor © strus

Huba na brzozie © strus

Pora wracać,wydłużoną drogą © strus
Zjeżdżam z DP 18 na drogę ze Stawna do Strumian na której było wiele samochodów grzybiarzy i dość spory ruch na drodze a z nieba na przemian deszcz lub mżawka i tak przez 33 km czyli do samego domu.Większe skupienie aut na bocznych drogach między krzyżówka na Kliniska a Strumianami a dziurawa droga zalana wodą więc jazda slalomem i nadzieja że kierowcy w wyprzedzających autach zachowają się kulturalnie i mnie nie ochlapią - jednak są tacy jeszcze.

W oddali wieża widokowa w Łęsku © strus

Kolory jesieni w okolicy Iny © strus
W Strumianach krótka rozmowa z bikerem na narzekającym na nawierzchnię bo jechał szosą i on nie miał szczęścia do kulturalnych kierowcą bo miał całą lewą stronę zalaną wodą z błotem.
Do Sowna jadę dołem i niepotrzebnie gruntową drogą na której masa błota i wody .

Od Sowna wracam tą samą drogą co przyjechałem ale w Poczerninie awaria kolejny raz lewej korby a myślałem że gdy dokręciłem na maksa i było OK przez jakiś czas to już jest dobrze.
Jeszcze raz musiałem to zrobić na DDR-ce z Żarowa do Stargardu a wróciłem zmoczony ale niewychłodzony i bardzo zadowolony że mimo kiepskiej pogody trochę pokręciłem i może pomyślę o błotnikach do Vipera.

Awaria korby © strus

DDR-ka z Żarowa © strus

TRASA:
Stargard,Żarowo,Lubowo,Rogowo,Poczernin.Sowno.DP 18,Bącznik,Łęsko,Strumiany,Sowno,Poczernin,Rogowo,Lubowo,Żarowo,Stargard.
M A P K A : Grzybobranie w mżawce
Komentarze
tanova | 17:39 niedziela, 1 listopada 2020 | linkuj
Mżawka i awaria korby - to trochę przykre. Ale chyba dorodny zbiór grzybków trochę poprawił humor.
Marecki | 14:57 niedziela, 1 listopada 2020 | linkuj
masz w tym roku trochę przygód z tą korbą..Ładny zestaw grzybków..
jotwu | 17:18 sobota, 31 października 2020 | linkuj
Wręcz Ci zazdroszczę zbioru grzybów a pogoda faktycznie była inna, niż przewidywały prognozy. A przy okazji wyszło Ci więcej, niż "regulaminowe" 50 km.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!